zaginęła kotka

18.10.11, 17:10
wyszła 16 X i nie wrocila do tej pory, wabi sie Koka, mieszka w okolicy ulic Sienkiewicza/Szeroka; ma na szyi czerwona obrozke z dzwonkiem, jest bialo-szaro-ruda (postaram sie zamiescic zaraz jej zdjecie)
jest bardzo przyjacielska, kocha ludzi, wiec moze ktos niechcacy ja przygarnal? mozna tez pisac do mnie na maila gazetowego
    • muffinek2 zdjecie Koki 18.10.11, 17:21
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2908221,2,1,koka.html
      jesli ktos widzial ja bardzo prosze o info
      • milunia70 Re: zdjecie Koki 18.10.11, 18:35
        Ostatnio na Sienkiewicza strzelano z wiatrówki do kota mojego kolegi, kocina postrzelona ledwo-żywa dotarła do domu sad
        • muffinek2 Re: zdjecie Koki 18.10.11, 18:39
          oj, oj, niedobrze
          ale tez kiedys znalazlam pod domem golebia, ktory jak sie okazalo mial postrzelone skrzydlo, wlasnie z wiatrowki

          milunia70 napisała:

          > Ostatnio na Sienkiewicza strzelano z wiatrówki do kota mojego kolegi, kocina po
          > strzelona ledwo-żywa dotarła do domu sad
          • feelek Re: zdjecie Koki 18.10.11, 18:51
            może ta kicia gdzieś się zaszwendała z tym kotem z innego ogłoszenia?
            PS. że też nie wzięli naszego kitka ze sobą do towarzystwa
            współczuję ale też i podziwiam:
            nasz kitek po porwaniu 1 kanapy (słownie jedna kanapa)
            nie ma najlepszych notowań
            czytałem gdzieś że koty żyją i 30 40 lat
            no to z 5 kanap tego będzie jeszcze
            smile
            pzdr. i myślę, że się znajdzie
            kot jeden i drugi
            (może wstąpiły do PaliKOTA?
            OK, OK wiem ,że nie do śmiechu Wam a ja tu w takie tony)
            • muffinek2 Re: zdjecie Koki 18.10.11, 19:02
              staram sie spokojnie o tym myslec, tylko wiesz, czlowiek sie przywiazuje, pokochuje takie stworzenie, a potem ono znika, zal sie robi
              • surmia Re: zdjecie Koki 18.10.11, 20:37
                Będę się rozglądać za Koką.

                Tego co strzela do zwierząt z wiatrówki, chętnie złapałbym w swoje pazurki. Ale bym mu nastrzelała...
                • izabia Re: zdjecie Koki 18.10.11, 22:48
                  Może nasze koty sobie romansują i razem gdzieś sie wybrały?
                  Widziałam dziś kota który potencjalnie może być Twoim kotem. Sąsiadka wysłała mnie bo myślała, że to mój - niestety jest zupełnie inny. W kazdym razie widziałam kota w okolicach bloku na ulicy Reja (przy Ogrodowej). Wyszedł ze śmietników i szedł po murku. Dość szczupły,zadbany, lekko przestraszony, młody. Nie wiem czy to był Twój ale napewno był podobny.Myślę , że warto sprawdzić.
                  Życzę powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja