Poczta na Świderskiej

15.11.11, 22:36
Czy giną wam przesyłki, listy zwykłe i polecone? Nie dostajecie awizo, a przesyłka leżakuje na poczcie? U mnie zdarza się to notorycznie. W zasadzie za każdym razem. Zakupy internetowe przestają wchodzić w grę gdy jest tylko opcja Poczty Polskiej. Mieszkałam w życiu w kilku miejscach i nigdy nie było problemu. Uważam, że poczta w Józefowie to masakra. Na temat kolejek i obsługi już nawet nie wspominam...
    • 0bywatelx Re: Poczta na Świderskiej 15.11.11, 22:44
      Jest to doskonały przykład, ze marny program komputerowy w obsłudze klienta, wszystko może położyć. To co się dzieje teraz tam, jak skanowane są 15 razy kody kreskowe, potem jeszcze coś wklepywane do komputera. Masakra. Wolę dopłacić i zamawiać kuriera. A przed świętami, przy tym programie/nowych procedurach to pewnie część przesyłek trafi do adresatów w styczniu.
      • ola_dom Re: Poczta na Świderskiej 16.11.11, 09:17
        obawiam się, że tu nie system (komputerowy czy jaki inny) zawodzi, a ludzie...
        chyba niejeden doręczyciel z tej poczty "wyleciał" ze stanowiska za niedoręczanie paczek. tzn. doręczał - tyle że nie adresatom.
        a i to niejedyne, co można owej poczcie zarzucić, niestety.
    • filipna Re: Poczta na Świderskiej 16.11.11, 12:37
      Czy można z tym problemem coś zrobić? Przecież poczta powinna być urzędem zaufania publicznego. Moją koleżankę np. wezwał telefonicznie Urząd Skarbowy, ponieważ "nie odbierała" listów poleconych. Dziewczyna nie miała nawet awizo w skrzynce, więc teoretycznie nie jej wina. Całe szczęście, że ta sprawa dotyczyła akurat nadpłaty... wink
      Z paczkami zauważyłam problemów większych nie ma. Jest za to wielkie nieporozumienie z listami.
      • muffin11 Re: Poczta na Świderskiej 16.11.11, 22:42
        Największy problem tej poczty to obsługa, nie dość że grzebią się jak muchy w smole to jeszcze wścibstwo pewnej pani mnie poraża, wolę pocztę w michalinie z dwojga złego, przynajmniej znają cennik i nie obliczają opłat na oko
    • reid_radek Re: Poczta na Świderskiej 16.11.11, 22:29
      filipna napisała:

      > Czy giną wam przesyłki, listy zwykłe i polecone? Nie dostajecie awizo, a przesy
      > łka leżakuje na poczcie? U mnie zdarza się to notorycznie. W zasadzie za każdym
      > razem. Zakupy internetowe przestają wchodzić w grę gdy jest tylko opcja Poczty
      > Polskiej. Mieszkałam w życiu w kilku miejscach i nigdy nie było problemu. Uważ
      > am, że poczta w Józefowie to masakra. Na temat kolejek i obsługi już nawet nie
      > wspominam...

      POCZTA W JÓZEFOWIE TO M A S A K R A jakas!
      Wszystko co moge kieruje na poczte Otwocka (tam mam firme).
      Szkoda, bo budynek ok, zaplecze ok, ilosc mieszkancow niewielka, a problemy kolejki i niestety gina rzeczy....
      ;/
    • ankade_1977 Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 19:48
      A jakże, giną. Wiosną mieliśmy przypadek z awizem - cały dzień byłam w domu, listonosz przesyłki nie doręczył tylko wrzucił awizo. Była w tej sprawie rozmowa z panią naczelnik oraz panem "donosicielem". W rozmowie listonosz upierał się, że nikogo w domu nie było i dlatego wrzucił awizo, a on przecież wcale nie dzwonił do drzwi!
      Potem sytuacja powtórzyła się latem. Niewielka paczka, wrzucone awizo, listonosz na osiedlu. Paczuszka była na poczcie po 20 minutach od wrzucenia awizo, co znaczy, że listonosz NIE NOSI ZE SOBĄ PRZESYŁEK! Znowu rozmowa z p.naczelnik, która niewiele wniosła do sprawy, przeproszono nas i tyle.
      Kolejny przykład: wysłałam list polecony. List nie doszedł do adresata, zaginął na józefowskiej poczcie. Trzy przypadki w ciągu 7 miesięcy.
      Wspomnieć mogę jeszcze o rzucaniu paczkami i listami do klienta (starsza pani). Boję się chodzić na pocztę. Wysyłając korzystam z usług poczty warszawskiej, w miejscu gdzie pracuję. Moim zdaniem to nie jest kwestia programu komputerowego, tylko jakiegoś ogólnego bałaganu tam panującego, z którym pani naczelnik nie daje sobie rady. Myślę, że trzeba składać pisemne skargi, bo ustne poza uśmiechami pani naczelnik nic nie zmieniają.
      • rafalfed Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 19:59
        > A jakże, giną. Wiosną mieliśmy przypadek z awizem - cały dzień byłam w domu, li
        > stonosz przesyłki nie doręczył tylko wrzucił awizo. Była w tej sprawie rozmowa
        > z panią naczelnik oraz panem "donosicielem". W rozmowie listonosz upierał się,
        > że nikogo w domu nie było i dlatego wrzucił awizo, a on przecież wcale nie dzwo
        > nił do drzwi!

        Hmmm a nie pomyslalas ze akurat w tej chwili kiedy dzwonil moglas rozmawiac przez telefon, byc w lazience, sluchac glosniej muzyki, ogladac film oraz wiele innych rzeczy przez ktore najzwyczajniej w swiecie nie uslyszalas domofonu/dzwonka?

        > Potem sytuacja powtórzyła się latem. Niewielka paczka, wrzucone awizo, listonos
        > z na osiedlu. Paczuszka była na poczcie po 20 minutach od wrzucenia awizo, co z
        > naczy, że listonosz NIE NOSI ZE SOBĄ PRZESYŁEK!

        Zapewne widzialas nie raz jak wyglada torba listonosza? Jezeli tak to zapewne widzialas ze jego torba zwykle wypchana jest przesylkami? To teraz pomysl sobie ze tego dnia pan listonosz ma takich niewielkich paczuszek... dajmy na to 20? I jeszcze listy. I jak myslisz gdzie on ma sie z tym zabrac na rowerze? Pomysl troche i badz bardziej wyrozumiala. Czesto listonosze nie dostarczaja "paczuszek" wysylanych jako polecony wlasnie dlatego bo nie maja gdzie ntego upchnac. Ja czesto dostaje takie awiza i na nich jest literka D co oznacza "duze". i nie mam o to pretensji do listonosza. Postaw sie w jego sytuacji czasem.
        • jozefow512 Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 20:44
          rafalfed napisał:

          > Czesto listonosze nie dostarczaja "paczuszek
          > " wysylanych jako polecony wlasnie dlatego bo nie maja gdzie ntego upchnac. Ja
          > czesto dostaje takie awiza i na nich jest literka D co oznacza "duze". i nie m
          > am o to pretensji do listonosza. Postaw sie w jego sytuacji czasem.

          ROTFL. Ty sobie chyba kpisz. smile

          Oczywiście - nikt nie ma pretensji do listonosza. Pretensje są do organizacji na poczcie. Praca powinna być tak zorganizowana by listonosz dostarczał paczki a nie awiza.

          Na efekty nie trzeba długo czekać. Już teraz jak mam coś zamówić w sklepie internetowym to głowy mi nie przychodzi, by wybrać opcję poczta. Właśnie z dbałości o listonoszy i pocztę, żeby się nie przemęczała smile
          • xymena Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 21:08
            > > Czesto listonosze nie dostarczaja "paczuszek
            > > " wysylanych jako polecony wlasnie dlatego bo nie maja gdzie ntego upchna
            > c.

            Skoro tak, to niech poczta wprowadzi usługę "polecony do odbioru w urzędzie bez próby dostarczenia". Wtedy nie będę mieć cienia pretensji. W tej chwili poczta bierze ode mnie pieniądze za przesyłkę z JEDNĄ próbą dostarczenia i usługi nie realizuje, bo tej próby NIE MA. Jak nazwać taki proceder?

            Zaznaczę tu, że nie mam pretensji do listonosza. Wiem, że jak ma miejsce, to przesyłkę bierze. MAm za pretensję do skostniałego molocha, który doprowadził do takich a nie innych warunków pracy, skutkiem czego nie wywiązuje się z usługi, za którą bierze pieniądze. A na jaką skalę ma to miejsce, to najlepiej przekonać się, przeszukując forum Allegro (żeby potem ludziom nie wmawiać, że masowo byli pod prysznicem).
        • surmia Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 21:00
          rafalfed napisał:
          > Zapewne widzialas nie raz jak wyglada torba listonosza? Jezeli tak to zapewne w
          > idzialas ze jego torba zwykle wypchana jest przesylkami? To teraz pomysl sobie
          > ze tego dnia pan listonosz ma takich niewielkich paczuszek... dajmy na to 20? I
          > jeszcze listy. I jak myslisz gdzie on ma sie z tym zabrac na rowerze? Pomysl t
          > roche i badz bardziej wyrozumiala. Czesto listonosze nie dostarczaja "paczuszek
          > " wysylanych jako polecony wlasnie dlatego bo nie maja gdzie ntego upchnac. Ja
          > czesto dostaje takie awiza i na nich jest literka D co oznacza "duze". i nie m
          > am o to pretensji do listonosza. Postaw sie w jego sytuacji czasem.

          Żarty? Ja nic nie mam do Panów i Pań Listonoszy. Ale skoro płacę (niemałe pieniądze) za dostarczenie do domu, to dlaczego usługa nie jest wykonana należycie? Można wysyłać listy o większych gabarytach i nie ma w tym nic dziwnego. Jest regulamin i ja go przestrzegam. Jest tam napisane, że można nawet przesyłać listy w formie worka a nie w kopercie. Więc płacę i czekam w domu na przesyłkę. Bo za to poczta wzięła pieniądze.
          W taki sposób rozumując - spróbuj nie zapłacić całej sumy za list. Ciekawe czy przyjmą go na poczcie?
          A to, że listonosze mają ciężką pracę, to swoją drogą. W ten sam sposób mogę współczuć paniom kasjerkom i nie kupować w sklepie, mogę współczuć kierowcom autobusów i nie jeździć, a za murarza wybudować sobie samej dom, bo mu ciężko.

          Był kiedyś u nas taki listonosz, z którym mieliśmy taki układ - do nas nie musiał nosić takich przesyłek (a było ich b. dużo), bo zawsze ktoś był na poczcie i sam odbierał. Ale to był taki cichy układ między nami a panem listonoszem, bo akurat mieliśmy możliwość bycia codziennie na poczcie. A nie każdy takową ma.
          • rafalfed Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 21:47
            Zgoda tylko powiedz mi co ma zrobic biedny listonosz z mala torba jak ma duzo listow? Po drugie a i owszem placimy ale jakie kwoty? Kurierzy dostarczaja tez pod dom i biora x razy wieksze oplaty. Wiec tak na chlopski rozum co tu sie dziwic? kazdy by chcial placic stawki poczty a miec przesylki jak w firmie kurierskiej...
            • jozefow512 Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 21:53
              rafalfed napisał:

              > Zgoda tylko powiedz mi co ma zrobic biedny listonosz

              Zmienić pracę. Serio. Szkoda jego zdrowia. Jak praca w firmie jest źle zorganizowana to trzeba szukać innej.
      • youri Re: Poczta na Świderskiej 29.11.11, 21:05
        byłem wczoraj na poczcie i zauważyłem niewielkie objawy poprawy sytuacji. wyszukanie przesyłki z awizo następuje w szufladach komódki gdzie przesyłki wydają się być ułożone wg jakiegoś klucza bo odszukanie mojej odbyło się b. szybko. zazwyczaj trwało to nieznośnie długo. to pierwszy taki objaw poprawy jaki tam zaobserwowałem od lat.
        • annex9 Re: Poczta na Świderskiej 01.12.11, 21:52
          Ja nie miałam problemów z zagubionymi przesyłkami, ale odbiór poleconego na poczcie to dramat - jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby znaleźli przesyłkę bez przeszukania kilku szafek. I za każdym razem pytają co to ma być i jakie duże. Nie wiem jak to jest zorganizowane.
    • filipna Re: Poczta na Świderskiej 07.12.11, 15:32
      A mi jeszcze się przypomniało, jak raz poprosiłam w okienku o kopertę z bąbelkami za 90 gr (koperty bąbelkowe są wyeksponowane nad okienkami wraz z ceną). A Pani na to, że nie ma, wiec ja do niej, żeby wzięła tą z wystawy. Ona, żebym ja wybrała inny rozmiar ;D Uparłam się, więc szanowana Pani ruszyła cztery litery i poszła do szuflady biurka koleżanki. Znalazła się, dokładnie ta o jaką mi chodziło big_grin Ale jaką minę miała, to nie da się opisać. W jednej minucie znienawidziła mnie na całe życie smile
    • muffin11 Re: Poczta na Świderskiej 24.02.12, 22:17
      po raz kolejny wychodzi profesjonalizm naszej poczty, dziś znalazłam list POLECONY w skrzynce, do tej pory myślałam, że jest różnica między zwykłym a poleconym, chyba jednak się myliłam
    • emzetaa Re: Poczta na Świderskiej 27.02.12, 16:47
      Powiem tak.

      Bardzo możliwe (ale jeszcze nic zatwierdzonego), że wszelki problem z listami poleconymi i paczkami dostarczanymi przez listonoszy może się tylko powiększyć.
      Gdzieś tam w centrali u szczytu tej firmy wymyślili nowy sposób wynagradzania listonoszy w postaci ryczałtu. A prościej mówiąc: Każdy listonosz otrzyma konkretną sumę pieniędzy jako podstawę a za wszystko co dostarczy odbiorcy (nie licząc awizowania i powtórnego awizowania) otrzyma kilkanaście (tak, dosłownie kilkanaście) groszy do wypłaty jako premia.

      Jeżeli to przejdzie, dopiero zacznie się bałagan, ponieważ listonosze będą chcieli mieć jak największy procent doręczeń w danym dniu, więc mogą nawet nie zaawizować jakiś listów.

      A i mam pytanie do tych którzy odbierali na poczocie jakieś podatki czy listy sądowe cywilne bądź karne.
      Jak to jest na poczcie w Józefowie: Czy można odebrać w czyimś imieniu takie listy w okienku??
      • grudziaz Re: Poczta na Świderskiej 27.02.12, 19:28
        emzetaa napisała:

        > A i mam pytanie do tych którzy odbierali na poczocie jakieś podatki czy listy s
        > ądowe cywilne bądź karne.
        > Jak to jest na poczcie w Józefowie: Czy można odebrać w czyimś imieniu takie li
        > sty w okienku??
        Na żadnej poczcie nikt o zdrowych zmysłach nie wyda ani nie odbierze pisma sądowego "za kogoś"

        Nasza poczta natomiast przechodzi samą siebie, dziś dostarczono awizo powtórne na list odebrany 7 dni wcześniej, niby nic ale pani w okienku tydzień temu już zapowiadała to awizo, paranoja?, a może o coś chodzi?
        • maryshaa Re: Poczta na Świderskiej 28.02.12, 12:09
          Za kogoś - pewnie można, ale na podstawie ważnego pełnomocnictwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja