marnowanie pieniedzy przez Burmistrza

25.11.11, 12:42

jestem mieszkanką Józefowa, chciałabym zwrócić uwagę na niegospodarność naszych włodarzy. Na mojej ulicy są prowadzone prace wod-kan i nic w tym dziwnego jednakże w planie mój budynek został pominięty. No cóż zdarza się, powie ktoś ja też tak pomyślałam, więc po rozpoczęciu prac gdy tylko się dowiedziałam o tym napisałam do Burmistrza o doprojektowanie przyłącz do mojego budynku, oczywiście odpowiedż dostałam,że nastąpiła pomyłka i zrobią doprojektowanie. I pewnie zrobią tylko kiedy? W biurze projektowym, oczywiście zatrudnili do tego celu ok.10 osób powiedzieli mi ,że nie w tym roku.
I właśnie o to mi chodzi w tej chwili kończą już roboty ziemne, które trwały ponad dwa miesiące! czy przez ten czas te osoby specjalnie zatrudnione nie mogły zrobić jednej kreski na mapie? czy trzeba na to czekać tyle czasu? teraz zakończą budowy zrobią drogę i potem za rok czy dwa? bo nie wiadomo ile im to zajmie narysowanie tej kreski znowu będą kopać i psuć utwardzoną drogę? Gdzie jest sens i logika? Dlaczego Burmistrz marnuje nasze pieniądze? Zapewne przypadek mój nie jest odosobniony, może warto by było zapytać o celowość takiego postępowania? A druga sprawa dlaczego jesteśmy zmuszani bez możliwości wyboru do podłączenia wodociągu? Jeśli ktoś ma swoje ujęcie i jest zadowolony z wody to po co go uszczęśliwiać na siłę? To chyba nie jest ideą demokratycznego państwa?

czy ktoś z was znalazl sie w takiej sytuacji? i co sadzicie o marnowaniu pieniedzy przez burmistrza?
    • feelek ? Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza ? 25.11.11, 13:42
      czegoś tu nie rozumiem:
      na naszej uliczce roboty zaczną się w przyszłym roku a już 2 lata temu wszystkie adresy były kilka razy odwiedzane przez ekipę projektantów i projekty wszystkim zrobiono

      w opisanym wypadku: zrobiono pomyłkę, czy ktoś inny o czymś zapomniał, pism Yol-ana nie dostawała z gminy, że te prace projektowe są prowadzone?

      to doprojektowanie to nie jest:
      "...dorysowanie jednej kreski na mapie..."

      zrobienie wcinki kiedykolwiek później nie musi wiązać się z jakimkolwiek marnotrawstwem...

      jestem ciekaw jakiej też argumentacji użyła druga strona nie spełniając postulatów Yol-any

      • yol-ana ? Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza ? 25.11.11, 14:03
        projektankta chodzila a jakze i nanosila na plany moj dom tez

        urzad sie tlumaczy niedopatrzeniem! zero argumentow z ich strony tylko lakoniczne ze bylo niedopatrzenie, fajnie co?

        byc moze ze nie jest to takie proste ale nie musi trwac 2 lata!!

        noo nie wydaje mi sie zeby rozkopanie calej ulicy wszerz nie bylo kosztowne???
    • 2old Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza 25.11.11, 13:56
      Dziwię się, że nie zainteresowała się Pani podłączeniem do wodociągu w momencie sporządzania projektu dla całej ulicy. Może wtedy było trzeba interweniować... Skoro pisze Pani o "kresce na mapie" rozumiem, że nie ma Pani najmniejszego pojęcia w jaki sposób ona, ta kreska, na mapie może się pojawić i z jakimi procedurami mamy do czynienia. W naszym kraju miast upraszczać te procedury - uchwala się w sejmie prawo, które wyjmuje autostrady spod przepisów Prawa Budowlanego, gdyż inaczej nie sposób byłoby je w ogóle wybudować. Przyłącze jeszcze da radę, a i to nieraz z kłopotem... I nawet burmistrz, nawet naszego miasta, nie jest władny Prawa tego ominąć. Przy okazji; nie słyszałem żeby w naszym Urzędzie powstało biuro projektowe, bo chyba nie takie są kompetencje Urzędu, a jeśli była Pani w biurze projektowym, które realizuje projekt - bo wygrało na to przetarg, to nawet Panu Burmistrzowi nic do ilości tam zatrudnionych...
      • yol-ana Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza 25.11.11, 14:11
        Jednostka Realizująca Projekt tak sie to pieknie nazywa miesci sie na Sosnowej i na stronie mozna zobaczyc kto jest zatrudniony nabor na stanowiska robil nasz Urzad Miejski wiec chyba miasto zatrudnia tych ludzi???
        • jozee Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza 25.11.11, 14:34
          Mój sąsiad ma koparkę,więc jak się ładnie uśmiechniesz to...kto wie?Musimy tylko uważać na surmię bo może zgłosić ten fakt do prokuratury i będziemy się komunikowć poprzez stukanie w więzienne menażki.
          • surmia Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza 25.11.11, 15:44
            Jeśli o mnie chodzi, daję ci jozee wolną rękę - działaj smile
        • 2old Re: marnowanie pieniedzy przez Burmistrza 25.11.11, 14:59
          yol-ana napisała:

          > Jednostka Realizująca Projekt tak sie to pieknie nazywa miesci sie na Sosnowe
          > j i na stronie mozna zobaczyc kto jest zatrudniony nabor na stanowiska robil na
          > sz Urzad Miejski wiec chyba miasto zatrudnia tych ludzi???

          .... to jednak nie biuro projektów, o którym pisała Pani w pierwszym poście...
        • alcobar U mnie kilka lat temu chodziły miłe panie 25.11.11, 23:19
          i nie były z urzędu tylko z jakiegoś biura projektowego w Warszawie. Dały mi wizytówkę ponieważ nie mogłem się zdecydować w którym miejscu chce mieć przyłącze oraz kanalizację. Ponieważ jakoś się tym potem nie interesowałem to zapomniałem o tym ale one same sie przypominały i na wskazany dzień przyjechały do Józefowa
    • jozefow512 Coś mi przypomina ten styl 25.11.11, 21:16
      Niedawno pisałem, jak należy takie posty formułować. Twój jest tego zaprzeczeniem. Poza tym coś mi twój styl przypomina ...... smile
    • alcobar jakiś bzdurny tutuł 25.11.11, 23:14
      Burmistrz w drodze przetargu wybiera firmę projektową i jak sądzę co najwyżej ona może nie dopełniła procedur. Co tu ma burmistrz do tego błędu to nie wiem i jak marnuje pieniądze też nie wiem. Ciekawe co miałby zrobić? Chyba nie wiesz w jakim kraju żyjesz a jeśli chodzisz na wybory parlamentarne i głosujesz to przynajmniej wiesz komu ten bajzel zawdzięczasz.
      Nikt nie może postawić kreski bo taką kreskę cholerną musi zatwierdzić wiele, różnych urzędów (powiatowych i pewnie wojewódzkich bo to się krzyżuje z gazem, prądem, telekomunikacją i czort wie z czym jeszcze i na dodatek muszą się te decyzje uprawomocnić. Komuna i urzędy za komuny można wspominać z łezką w oku. Wszystko załatwiało się w jednym urzędzie i od ręki. W Józefowie był nawet wydział architektury, który wydawał decyzje na budowę, wydział rejestracji samochodów. Zlikwidowano to niby po to żeby ograniczyć administrację i ułatwić nam życie. Widać jednak, że to oszustwo - nam życie uprzykrzono a urzędnicy płodzą się jak komary w sadzawce.
      • feelek Re: jakiś bzdurny tutuł 26.11.11, 00:49
        Alcobar:
        Komuna i urzędy za komuny można wspominać z łezką w oku
        Wszystko załatwiało się w jednym urzędzie i od ręki.


        no jasne a zwłaszcza rejestrację firmy prywatnej
        przypomnę: możliwe od II'1989, wcześniej jak urząd uznał, że działalność firmy jest na danym terenie potrzebna
        co jeszcze:
        aaaa paszport, paszport :
        załatwiało się w jednym urzędzie i od ręki.
        przypomnę: nie miałeś go w domu a miałeś na wyjazd jak to nie było sprzeczne z "...innym interesem państwa..." (słynny punkt 5)
        ----------------------------------------
        "...to wszystko z całą pewnością pozwoliło Szwejkowi całe usłyszane z ust... zdanie nazwać bałwanieniem do kwadratu>..."
        [Jaroslav Hasek Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej]
        • alcobar człowieku..uzywaj impersionizmu umysłu 26.11.11, 23:28
          przecież nie mówię, że system komunistyczny był dobry tylko w konkretnym temacie tamte czasy. Co do rejestracji firmy to też się mylisz. Rejestrowałem swoją firmę w Józefowie w 1982 roku zwykłym wpisem do ewidencji działalności gospodarczej. Nawet mam go do dzisiaj.
          Paszport masz rację, więzienia, prześladowania stalinizm, komunizm, bolszewizm.
          Z drugiej strony system podatkowy nawet dla mnie, prywaciarza był niczym w porównaniu z tym obecnym bagnem. 1. Byłem na ryczałcie spółdzielczym. Płaciłem mały podatek obrotowy. Nienawidzę komuchów i tamtych czasów ale o takie jak teraz nie walczyłem. Walczyłem o państwo dla ludzi a nie ludzi dla państwa urzędasów, mafii urzędniczej i stworzonych przez nich przepisów, których nawet ich twórcy nie mogą zrozumieć.
          • feelek OK,jeśliTy będziesz z pokorą używał skr. myślowych 27.11.11, 03:26
            OK,jeśli Ty będziesz z pokorą używał skrótów myślowych

            1. jest gorzej czy jest starzej?

            2. szczęściarz z waści - ja aby sprzedawać uszyte ubrania musiałem ukończyć kurs krawiecki na Podwalu, razem z 50 kobitkami.

            3. znam kilkanaście osób, kt. nie dostały zgody na prowadzenie wtedy działalności, do dzisiaj nie wiedzą dlaczego. A i mają do dzisiaj, jak ty, ale ODMOWĘ ZGODY NA ZAREJESTROW. FIRMY. Jak uważasz dlaczego sklep na tej samej ulicy dziś nie przeszkadza nikomu a wtedy przeszkadzał? I co niby wprowadził minister Wilczek w II1989 jak nie zgodę bezwarunkową na rejestrację firmy w odróżnieniu od dotychczasowej PROŚBY? Sorki aleś się kolega z choinki chyba urwał, jak tego nie wiesz.

            4. to mi przykro bo ja walczyłem o takie. Choć ostatnio ważny jeden państwowy urząd wydał mi decyzję bardzo dla mnie niekorzystną. Cóż to nie ma nic wspólnego z istnieniem:
            państwa urzędasów,
            > mafii urzędniczej i stworzonych przez nich przepisów, których nawet ich twórcy
            > nie mogą zrozumieć.

            które to państwa istnieją pod każdą szer. i dł. geo. pod rozmaitymi nazwami jak Niemcy, Austria, Szwecja, USA itd. itd.
            -------------------------------------------------
            wszędzie dobrze gdzie nas nie ma?
            • alcobar to miałes pecha jak ten Piszczyk - pamiętasz? 27.11.11, 23:44
              ja ukończyłem na Podwalu kurs przetwórstwa tworzyw sztucznych i mam nawet pamiątkę w postaci "czeladnika" - niezłe co? czeladnik. W odróżnieniu do dzisiejszch czasów taki kurs czyli kilka spotkań to pryszcz bo wszyscy dostawali dyplom - to była formalność. Dzisiaj zaś jak mi się zechce to nie mogę zostać pośrednikiem nieruchomości bo niby co? Jestem mniej inteligentny albo mniej wiem na temat handlu lub gorzej sobie poradziłbym z tym niż te dziumdzie pracujące w agencjach? Bo kłamstwem jest, że pośrednik chroni nabywcę jeśli chodzi o formalne sprawy. Za to odpowiada z mocy prawa NOTARIUSZ!. Uczepiłeś się mojego odniesienia krytyki dzisiejszych czasów przez przywołanie komuny za czasów której rzemiosło kwitło. Może znasz hasło - parafrazę gierkowskiego sloganu - Oby Polska w siłę rosła również z pracy rąk rzemiosła. Nadal twierdzę, że marnym pocieszeniem jest że możemy sobie swobodnie poszczekać, kupić chałupę w Hiszpanii. To jest makaron na uszy dla zakompleksionych ludzi. Prawda jest taka , że jesteśmy jeszcze bardziej ograniczeni. Oczywiście dzieje sie to w bardziej finezyjny sposób ale czy mam być szczęśliwy z tego powodu, że lepiej z madrym zgubić niż z głupim znaleźć?
              • jozefow512 Re: to miałes pecha jak ten Piszczyk - pamiętasz? 28.11.11, 08:42
                alcobar napisał:


                > ja ukończyłem na Podwalu kurs przetwórstwa tworzyw sztucznych i mam nawet pamią
                > tkę w postaci "czeladnika" - niezłe co? czeladnik. W odróżnieniu do dzisiejszch
                > czasów taki kurs czyli kilka spotkań to pryszcz bo wszyscy dostawali dyplom -
                > to była formalność. Dzisiaj zaś jak mi się zechce to nie mogę zostać pośredniki
                > em nieruchomości bo niby co? Jestem mniej inteligentny albo mniej wiem na temat
                > handlu lub gorzej sobie poradziłbym z tym niż te dziumdzie pracujące w agencja
                > ch? Bo kłamstwem jest, że pośrednik chroni nabywcę jeśli chodzi o formalne spra
                > wy. Za to odpowiada z mocy prawa NOTARIUSZ!

                Notariusz też za niewiele odpowiada. smile

                Problemem jest to, że cała masa branży zapewniła sobie pozycję na rynku poprzez ograniczenie podaży (blokowanie dostępu konkurencji do rynku). Wszystkie oczywiście w imię .... interesu klienta. Niektórzy (jak np. zawody prawnicze) zagwarantowały sobie to w Konstytucji. Jedni się bili o preambułę i inne duperele a z tyłu prawnicy dodawali odpowiednie zapisy "w imię ochrony klientów".

                Tych zawodów, branży, profesji, etc. narosło mnóstwo. Temat jest teraz podejmowany w parlamencie. Mały ten krok ale lepszy rydz niż nic.
                www.rp.pl/artykul/680647,761226-Absolwenci-beda-mieli-latwiejszy-dostep-do-zawodow-regulowanych.html
                dla ok. 70 zawodów, m.in. pośrednika nieruchomości, przewodnika, będą określone jedynie wymagania formalne, bez konieczności komisyjnej weryfikacji wiedzy.


                Ciekawe czy temat będzie kontynuowany i kto będzie przeciw.
              • feelek Re: to miałes pecha jak ten Piszczyk - pamiętasz? 28.11.11, 10:37
                eh Alcobar, Alcobar!
                swoje arg. podałem, Ty swoje,
                dalej nie ma sensu, dalej już pomilczę
                może na koniec:
                skoro wtedy było lepiej, nic nie stoi na przeszkodzie aby to przywrócić
                mamy wszak najgorszy z systemów, zdaniem Churchila,
                - demokrację -
                zapewne jakaś partia jest, co by to zrobiła:
                Ikonowicz?
    • stryjku A kto Pani każe przyłączyć się do wodociągu ? 26.11.11, 06:01
      "A druga sprawa dlaczego jesteśmy zmuszani bez możliwości wyboru do podłączenia wodociągu? Jeśli ktoś ma swoje ujęcie i jest zadowolony z wody to po co go uszczęśliwiać na siłę? To chyba nie jest ideą demokratycznego państwa? " - nie ma takiego obowiązku. Może Pani zapłacić "opłatę adiacencką" i nie przyłączać się do wodociągu - Pani wybór.

      p.s. w Sulejówku parę lat temu jak miasto budowało kanalizacje też mieszkańcy mieli wybór- podłączyć się do kanalizacji lub nie. Jeśli nie wyrażali takiej woli to urząd na swój koszt robił próbę szczelność szamba i jeśli było szczelne nie było problemu. Jeśli było nieszczelne to "przymusowo" kazali podłączyć się do kanalizacji i jeszcze obciążali za ekspertyzę szczelności. Nie znam mieszkańca Sulejówka, który by zdecydował się na niepodłączenie do kanalizacji i ekspertyzę szczelności szamba - wiadomo nie od dziś jakie wszyscy mamy te szamba smile. U nas też tak powinni zrobić - jestem ZA !!!
      • beretbaby Re: A kto Pani każe przyłączyć się do wodociągu ? 26.11.11, 14:58
        stryjku napisał:

        Może Pani zapłacić "opłatę adiacencką" i nie przyłączać się
        > do wodociągu - Pani wybór.

        Tutaj chyba mówimy sobie na TY. Po co ta Pani?
        Twój moralizatorski też nie jest wskazany. Kobieta ma problem- nie ze swojej winy.

        Prawda jest taka, że można nie korzystać z miejskiej wody i nie być obciążonym opłatą adiacencką. Trzeba doprowadzić wodę na posesję, ale nie trzeba jej podłączać do domu. Płaci się wówczas jakieś grosze za licznik wody(abonament ) a kanalizacja jest liczona ryczałtem od osoby. Ten sposób jest dużo tańszy.
        >
        > p.s. w Sulejówku parę lat temu jak miasto budowało kanalizacje też mieszkańcy m
        > ieli wybór- podłączyć się do kanalizacji lub nie. Jeśli nie wyrażali takiej wol
        > i to urząd na swój koszt robił próbę szczelność szamba i jeśli było szczelne ni
        > e było problemu. Jeśli było nieszczelne to "przymusowo" kazali podłączyć się do
        > kanalizacji i jeszcze obciążali za ekspertyzę szczelności. Nie znam mieszkańca
        > Sulejówka, który by zdecydował się na niepodłączenie do kanalizacji i eksperty
        > zę szczelności szamba - wiadomo nie od dziś jakie wszyscy mamy te szamba smile. U
        > nas też tak powinni zrobić - jestem ZA !!!
        • feelek Re: A kto Pani każe przyłączyć się do wodociągu ? 26.11.11, 15:31
          Beretbaby:
          Tutaj chyba mówimy sobie na TY. Po co ta Pani?

          zwykle się z kol. Beretbaby nie zgadzam na tle jakichś poważnych spraw
          tu jest inaczej
          tu nie zgadzam się na tle jakiejś pierdóły:
          w Polszcze nie przyjęło się, ba jest uważane za afront (no nie w internecie) gdy kto kogo TY - ka, my w RP bycie na pani/pan bądź na "ty" uważamy za przejaw poufałości, tej w pozytywnym znaczeniu. stąd mówimy czasem (oczywiście poza netem): od kiedy jestem z panem na ty albo coś o pasaniu wspólnym nierogacizny...
          pierwszy raz się spotykam z sytuacją odwrotną
          bo oczywiście jest w necie zwyczaj mówienia sobie na ty ale chyba nie jest to obowiązek?
          • beretbaby Re: A kto Pani każe przyłączyć się do wodociągu ? 26.11.11, 17:21
            feelek napisał:

            > Beretbaby:

            > pierwszy raz się spotykam z sytuacją odwrotną
            > bo oczywiście jest w necie zwyczaj mówienia sobie na ty ale chyba nie jest t
            > o obowiązek?


            Jasne, że to nie jest obowiązek. Ale jeżeli w grupie przyjęte jest , że mówimy sobie na TY ( a na FJ to norma) to używając zaimka Pani do jednej tylko osoby tworzymy niepotrzebny dystans w stosunku do niej.
            • yol-ana Re: A kto Pani każe przyłączyć się do wodociągu ? 26.11.11, 18:15
              troche odeszlismy od tematusmile zgodze sie z wami co do kanalizacji ochrona srodowiska i tak dalej.. no ale wodociag??? czemu musimy sie podlaczyc i tyle kasy wywalic??? a jak ktos nie ma??? to kaza kredyt brac nooo ale z czego splacac??? ludziee gdzie tu sprawiedliwosc i demokracja???
              • feelek Re: A kto Pani każe przyłączyć się do wodociągu ? 26.11.11, 20:16
                nie jestem z UM ani RM więc niech oni Ci wytłumaczą...
                wiem, że w Wawie nikt by na taki pomysł nie wpadł aby sobie samemu tę wodę dostarczać - bo niby jak - kopać w piwnicy bloku źródełko?
                pono za Lindleya i Starynkiewicza [ to tacy Anglik i Rusek co Polakom te wodociągi i kanalizę w XIX w. zrobili] to ludzie też powszechnie byli - jak Ty - przeciw.
                ale wwa to duże miasto więc sytuacja trochę inna jak w J.
                tak na logikę jak jest wodociąg to chyba bez sensu z niego nie korzystać?
                a co też na Twoje obiekcje pani z inwestycji miejskich?
                bo mi kiedyś powiedziała, że woda ze swego ujęcia nie jest zdrowa
                choć... u nas, a my jesteśmy na początku patrząc od góry Lotnika to nawet wodociągów nie projektują - ma nie być.
                czyli - wypisz - wymaluj sytuacja pożądana przez Yol-Anę.
                • stryjku ODPOWIEDŻ Burmistrza ze strony www miasta 27.11.11, 06:47


                  "Witam obecnie na naszej ulicy jest budowany wodociąg i kanalizacja w związku z tym mam pytanie czy podłączenie do wodociągu jest obowiązkowe??? i dlaczego?? Rozumiem kanalizacje względy środowiska i wygoda ale wodociąg?? dlaczego zmuszacie ludzi do podłączenia wodociągu? mam studnie głębinową i wodę zdatną do picia i nie potrzebuję wodociągu czy mogę podłączyć tylko kanalizację? pozdrawiam



                  Nie ma prawnego obowiązku podłączania sie do sieci wodociągowej. Natomiast w stosunku do sieci kanalizacyjnej ten obowiązek istnieje w związku z art. 5 ust. 1 pkt. 2 Ustawy z dnia 13.09.1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Jeśli gmina wybudowała wodociąg, kanalizację lub drogę, to część kosztów takiej inwestycji może przerzucić na właścicieli okolicznych nieruchomości. Właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej (droga, wodociąg, kanalizacja) przez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich. Jeśli gmina wybudowała w pobliżu prywatnej nieruchomości tego typu urządzenia, może się upomnieć nawet o 50% kwoty, o jaką z tego tytułu wzrosła wartość działki. Płaci właściciel lub współwłaściciele w stosunku do wielkości swoich udziałów. Nie ma przy tym znaczenia, czy właściciel chce korzystać ze stworzonych możliwości, tj. np. czy ma zamiar korzystać z wodociągu. Dla wymierzenia opłaty wystarcza sam fakt, że stworzono mu taką możliwość. Wysokość opłaty adiacenckiej w Józefowie wynosi 30% różnicy między wartością jaką nieruchomość miała przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej a wartością jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu. Wysokość stawki procentowej w naszym Mieście ustalona została uchwałą Rady Miasta Nr 135 z 2003r. Opłata adiacencka naliczana jest w odniesieniu do każdej nieruchomości bez względu na jej rodzaj i położenie. Właściciele nieruchomości, którzy skorzystają z podłaczenia do wybudowanej sieci wodociągowej lub kanalizacyjnej będą obciążeni opłatą adiacencką w wysokości 0%. "
                  • doomi Re: ODPOWIEDŻ Burmistrza ze strony www miasta 27.11.11, 12:17
                    W praktyce oznacza to tyle, że opłata adiacencka jest tak wysoka, że bardziej opłaca się do wodociągu przyłączyć...
                    A wiem to, bo ową adiacencką zapłaciłam.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja