em-kwadrat
08.12.11, 09:39
Wczoraj stłuczka, dzisiaj stłuczka (sądząc po szkodach to raczej wypadek), uciekający przechodnie przed samochodami, zatory na torach (samochody płynnie wjeżdżają na tory od strony ronda, ale czasem przejazd przez same tory to masakra) . Może czas pomyśleć nad światłami? Jeśli ktoś chce przeanalizować zasadność to może usiąść przed ekranem zniesławionego monitoringu

.
Chcąc przejechać na drugą stronę torów czuję się jakbym była pod "ostrzałem" - niektóre samochody jadące główną ulicą nie zwalniają, a wręcz przyspieszają i z wielką satysfakcją używają klaksonów. Licho nie śpi!