2old
09.02.12, 14:17
Przed chwilą byłem świadkiem takiej sytuacji na rondzie: Przed zamkniętym szlabanem jako pierwszy stoi radiowóz; z jego kierowcą rozmawia młody mężczyzna i po chwili rusza, PRZECHODZI POD ZAMKNIĘTYM SZLABANEM, machając na pożegnanie znajomemu(?) w radiowozie. Czekam na reakcję policjanta - nie ma żadnej... i chyba do tego już nas Państwo przyzwyczaiło, że prawo nie dotyczy wszystkich... To jest deprecjacja pozycji Policji i urzędu jako takiego. I jak potem od tegoż samego stróża prawa odbierać mandat, może słuszny zresztą? W zasadzie nie wiem czemu o tym piszę, ale smutno mi się zrobiło i bezradnie... Może powinienem zareagować, ale dobrze pamiętam, że w podobnej sytuacji (lecz nie w Józku...) zwróciłem swego czasu policjantowi uwagę na niewłaściwe zachowanie, po czym byłem systematycznie zatrzymywany do kontroli drogowej.
Może ten ktoś przeczyta i się zastanowi nad swoim postępowaniem, ale pewnie nie...