Policja na przejeździe...

09.02.12, 14:17
Przed chwilą byłem świadkiem takiej sytuacji na rondzie: Przed zamkniętym szlabanem jako pierwszy stoi radiowóz; z jego kierowcą rozmawia młody mężczyzna i po chwili rusza, PRZECHODZI POD ZAMKNIĘTYM SZLABANEM, machając na pożegnanie znajomemu(?) w radiowozie. Czekam na reakcję policjanta - nie ma żadnej... i chyba do tego już nas Państwo przyzwyczaiło, że prawo nie dotyczy wszystkich... To jest deprecjacja pozycji Policji i urzędu jako takiego. I jak potem od tegoż samego stróża prawa odbierać mandat, może słuszny zresztą? W zasadzie nie wiem czemu o tym piszę, ale smutno mi się zrobiło i bezradnie... Może powinienem zareagować, ale dobrze pamiętam, że w podobnej sytuacji (lecz nie w Józku...) zwróciłem swego czasu policjantowi uwagę na niewłaściwe zachowanie, po czym byłem systematycznie zatrzymywany do kontroli drogowej.
Może ten ktoś przeczyta i się zastanowi nad swoim postępowaniem, ale pewnie nie...
    • duchaaa Re: Policja na przejeździe... 09.02.12, 16:43
      jakiś czas temu na placu zabaw, na którym obowiązuje zakaz wprowadzania psów, byłam świadkiem następującej scenki: przyszły dwie ładne mamy z dziećmi i bardzo dużym psem. Weszły z psem na teren placu zabaw. Pies był grzeczny, niemniej pies. Przyjechało dwóch panów strażników, pogadali z ładnymi mamami, pośmiali się i poszli, a pies jak siedział przedtem, tak siedział i potem. I tak oto trzy-czterolatki dostały lekcję praworządności smile))
      Cóż, rozumiem Cię, też mi w takich sytuacjach tak jakoś smutno sad
    • jjj-ss Re: Policja na przejeździe... 10.02.12, 09:02
      Pragnę zauważyć, że machający ręką mężczyzna jest dróżnikiem na przejeździe! Trzeba było obserwować co wcześniej robił przy szlabanie! Oraz to, że po odejściu od radiowozu wszedł do swojej budki przy przejeździe!!! A tak łatwo wyciągać niewłaściwe wnioski i pomawiać!! (akurat w tym wypadku trafiło na policjantów)
      • 2old Re: Policja na przejeździe... 10.02.12, 10:33
        To prawda, że sytuację ujrzałem w czasie rozmowy z policjantem i nie wiem co było przedtem. Natomiast rozmówca nie wszedł do budki dróżnika, tylko jak mi się wydaje, pomaszerował dalej. Ale mam nadzieję, że źle to zinterpretowałem i był to w rzeczy samej dróżnik. Co mnie by ucieszyło i przywróciło nieco wiary w stróżów prawa.
        To jednocześnie dowód, że warto dyskutować na forum i wyjaśniać tego typu sytuacje...
    • najnormalniejszy Re: Policja na przejeździe... 10.02.12, 10:56
      Ale jest zakaz przechodzenia przez tory przy zamkniętym szlabanie i można dostać za to mandat? Ja zawsze przechodzę i nie wiem po co miałbym stać minutę na mrozie.

      Szlaban musi być zamykany dużo wcześniej na wpadek gdyby na środku został samochód i nie mółg wyjechać (bo korek jest). Dernerwujące to, ale nie ma innej rady.
      • grudziaz Re: Policja na przejeździe... 11.02.12, 00:07
        najnormalniejszy napisał:

        > Ale jest zakaz przechodzenia przez tory przy zamkniętym szlabanie i można dosta
        > ć za to mandat? Ja zawsze przechodzę i nie wiem po co miałbym stać minutę na mr
        > ozie.
        I dzięki takim zachowaniom populacja myślących inaczej zmniejsza sie każdego dnia.
Pełna wersja