surmia 06.03.12, 10:30 Przeczytajcie. Szczególnie polecam właścicielom wyrywnych psów. I właścicielom psów puszczanych samopas. warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11290036,Ranna_bobrzyca_gwiazda_internetu__Wszyscy_jej_kibicuja.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maryshaa Re: Bobrzyca Pola 06.03.12, 14:16 Dokładnie to samo pomyślałam... dla niektórych to takie zabawne jak ich pies "poluje" na dziczyznę, goni zająca czy bażanta... taki instynkt przecież Mam nadzieję, że w tym przypadku nie było właściciela, który jeszcze radośnie się przyglądał jak jego bojowy piesek rozszarpuje bobra I ja wiem, że pojawiają się argumenty, że bobrów za dużo, że wchodzą w szkody...ale od regulowania przyrostu bobrów lub od ich odławiania powinno być nadleśnictwo a nie ludzie z psami na spacerach Odpowiedz Link
cinqueterre Re: Bobrzyca Pola 06.03.12, 15:38 Obawiam sie, ze do wlascicieli psow, ktore swobodnie poruszaja sie po lesie, ten argument nie trafi. Niestety. Podobny watek juz byl w kontekscie biegania po lesie i niemilych dla biegaczy spotkan z psami. Ktos nawet zalinkowal zdjecia skatowanych przez psy zwierzat. Jak ostatnio zwrocilem uwage mlodemu chlopakowi, ze jego pies powinien byc na smyczy lub przynajmniej w kagancu, to sie nasluchalem od niego wielu niemilych rzeczy. Uwazal, ze pies musi sie gdzies wybiegac... Odpowiedz Link
duchaaa Re: Bobrzyca Pola 06.03.12, 22:08 Kropla drąży skałę nie siłą.... Trzeba zwracać uwagę, prosić, tłumaczyć, a czasem się rozedrzeć Może to myślenie życzeniowe, ale odnoszę wrażenie, że w lasach jednak powoli widać zmiany na plus. A na razie trzymajmy kciuki za bobrzycę Odpowiedz Link
wostr Re: Bobrzyca Pola 07.03.12, 00:19 A jakie zmiany będą na plus? Takie, że każdy będzie z psem w lesie na smyczy chodził? Bynajmniej. Zmiany na plus będą wtedy, gdy pies będzie wytresowany i nie będzie musiał na tej smyczy chodzić. Ale niestety to się nie zmieni dopóki beztroska niektórych właścicieli się nie skończy. Przy okazji: ja ostatnio widziałem przypadek "zwrócenia uwagi" poprzez "rozdarcie się" Szerokość jezdni odległości, pies karnie idzie przy nodze, a i tak krzyk, że czemu na smyczy nie jest... Tej pani (może czyta akurat to forum) życzę trochę wyobraźni. Pozdrawiam Odpowiedz Link
em-kwadrat Re: Bobrzyca Pola 07.03.12, 09:10 A jakiej rasy był ten pies, co karnie szedł przy nodze? Ostatnio na Mokotowie widziałam amstafa bez smyczy i kagańca, ale w kubraczku z militarnym wzorem (był mróz). On też karnie trzymał w pysku patyk, ale mnie i tak zmroziło... Odpowiedz Link
duchaaa Re: Bobrzyca Pola 07.03.12, 09:36 Przykre, że przy okazji wątku o bobrzycy znowu rozpoczyna się jałowa niestety dyskusja, to już było. Ale ponieważ odniosłeś się do darcia, to pozwolę sobie odpowiedzieć: mam psy, w tym jednego dużego i niezbyt przyjaznego. Jest szkolony, karny i bezwzględnie posłuszny. Tak, zdarza mi się go spuścić ze smyczy, by pobiegał, ale robię to wtedy, kiedy mam pewność, że jestem z nim sama na jakimś odludziu i cały czas się rozglądam, czy to się nie zmienia, poza tym wtedy zawsze jest w kagańcu (patrz bobrzyca...). Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mój pies przez moją głupotę spowodowałby czyjś dyskomfort czy strach. A drę się wtedy, kiedy właściciel nie reaguje, jak jego pies do mnie podchodzi, czego sobie nie życzę, a nie, jeśli idzie przy nodze. A swoją drogą z tego, co mi wiadomo, to kwestie kagańców i smyczy reguluje prawo, więc pole do dyskusji raczej ograniczone, wszak dura lex sed lex pozdrawiam Odpowiedz Link
0bywatelx Re: Bobrzyca Pola 07.03.12, 09:59 To był mój wątek rok temu, prawie założony. W Wielką Sobotę pies kłapnął mnie w kolano, na szczęście bez poważniejszych skutków. W lesie nic się nie zmieniło i w żadną zmianę nie wierzę. Prawo, prawem ale do cywilizacji to tak samo daleko właścicielom psów /większości/, jak i kierowcom /prawie wszystkim/. Biegam, tak jak biegałem, codziennie. Dla poprawy samopoczucia, od kilku miesiący mam gaz w kieszeni, staram się też w weekendy, wybierać nietypowe godziny. Sprawa psów bez kagańców, tak naprawdę jest, podobnym złem dla ludzi bez psów, jak i psich właścicieli. Mojego przyjaciela nieduży pies, został w lesie pogryziony przez innego psa. Ludzie rzadko biorą pod uwagę konsekwencje swoich czynów. Szkoda, że "Miasto" nawet nie próbuje z tym nic zrobić. Odpowiedz Link
duchaaa Re: Bobrzyca Pola 07.03.12, 19:08 też biegam i nie będę z tego rezygnować z powodu nieodpowiedzialnych ludzi. Gaz - owszem, może się przydać, tylko, że tak naprawdę należałoby nim walnąć właściciela... Polecam noszenie kilku ogniwek metalowego łańcucha, mocno brzęczącego, jak nim rzucisz w psa krzywdy mu nie zrobi, a wystraszy, działa A jednak uważam, że jest lepiej... chyba, że psy już wiedzą, że do mnie nie należy się zbliżać Odpowiedz Link
surmia Re: Bobrzyca Pola cd. 08.03.12, 12:10 Jeśli ktoś chciałby wiedzieć (z 6.03): warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,11292920,Bobrzyca_Pola_nadal_w_ciezkim_stanie.html Dzisiaj piszą, że bobrzyca niestety nadal jest w bardzo złym stanie. W papierowym wydaniu było, nie mogę znaleźć w wydaniu internetowym. Najbardziej podnoszące na duchu jest to, że ludzie interesują się "jakimś tam bobrem", że większość ma jednak ludzkie odruchy i kibicuje zwierzaczkowi. Odpowiedz Link
surmia Re: Bobrzyca Pola cd. 08.03.12, 12:28 z 07.03 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11301887,Zle_wiesci__Stan_rannej_bobrzycy_sie_pogarsza.html Odpowiedz Link
obywatel25 Hmm...... 09.03.12, 11:23 ciekawy wątek Ktoś napisał:prawo prawem, ale do cywilizacji to tak samo daleko............. Tak myślę sobie, że do lasu wracamy coraz częściej z wielu powodów, niektórzy powiedzą lepiej nie wychodzić z niego..... ,,prawo dżungli" pewnie bywało gorzej- Przypomniał mi się film, jeżeli nie pomyliłem tytułu,,sami swoi- sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie, masz dwa granaty........ obecnie ludzie są wykształceni, wyuczeni, jak moja babcia mawiała ,,krew wyssie i śladu nie zostawi" Hm, ktoś pewnie mądry powiedział ,,świata-rzeczywistości nie zmienisz, ale masz prawo wyboru......itd marzyciel Odpowiedz Link