Dyrektywa ściekowa a Józefów?

15.03.12, 08:34
Czy ktoś wie, jak to się ma do Józefowa? Czy spełniamy normy, czy ceny pójdą w górę?
To chyba bardziej pytanie o Otwock, bo własnej oczyszczalni nie mamy.

gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/383131,woda-towar-luksusowy-zdrozeje-o-400-procent.html
W zasadzie jest przesądzone, że nie zdążymy wypełnić zobowiązań traktatu akcesyjnego dotyczących modernizacji oczyszczalni ścieków komunalnych i jakości wody do 2015 r. Na te inwestycje potrzeba 30 mld zł, ale pieniędzy brakuje. W rezultacie Unia Europejska może nałożyć na nasz kraj karę w wysokości ponad 4 mln euro dziennie. Dlatego według IGWP podwyżki cen wody wynikające z kosztów inwestycji oraz ewentualnych kar mogą sięgnąć w niektórych miejscowościach nawet 400 proc. Taki wzrost cen wody może nastąpić w tych aglomeracjach, w których nie zostanie wdrożona wspomniana dyrektywa ściekowa – zastrzega prezes Rzepecki.
    • jozee Re: Dyrektywa ściekowa a Józefów? 15.03.12, 08:52
      Ceny cenami, ale ludzie się przynajmniej nie zmieniają.Pan, którego jeszcze pamiętam z Gospodarki Komunalnej na Sosnowej(tam gdzie teraz jest przedszkole) teraz jeździ wylizingowaną skodą roomster z pomarańczowym kogutem na dachu przyozdobionym gustowną kropelką i napisikiem hydro-coś tam.Pewnie forumowicz cinque-coś tam zapodał mu logotyp za tysiaka.Wspomniany pan ma taki sam wystający brzuch jak przed laty oraz spojrzenie typu-byłem,jestem i jeszcze długo będę.
      • feelek Re: Dyrektywa ściekowa a Józefów? 15.03.12, 09:59
        no tak...
        a wpisy typu:
        ile ten i ten zarabia...
        za co kupił i co...
        ten i ten wykonał tamtemu gówniany jakiś projekt, którego nie wykonałem ja i dlatego wylewam tu kubły pomyj...

        zostaną chyba już na wieki
        ----------------------------
        "...czas przywyknąć przecież..."
        Babcia Pawlakowa
      • jozefow512 Re: Dyrektywa ściekowa a Józefów? 15.03.12, 10:17
        jozee napisał:

        > az jeździ wylizingowaną skodą roomster z pomarańczowym kogutem [...]

        Jak ceny wody i ścieków spadną to może jeździć nawet i Maybachem.

        Jak wzrosną, to trzeba mu podziękować za współpracę i niech idzie uczyć się zarządzania w innej spółce.
Pełna wersja