Skandal w MOK

15.03.12, 14:29
Witam.
Jestem mamą jednej z uczestniczek dzisiejszego konkursu recytatorskiego Warszawska Syrenka.
Chciałabym podzielić się moimi i nie tylko wrażeniami. Otóż konkurs wygrało dziecko, które myliło tekst, patrzyło w podłogę i ogólnie rzecz biorąc wypadło bardzo słabo, za to było ze Sternika popieranego przez Pana Rupniewskiego (żeby nie było nic nie mam ani do Niego ani do tej szkoły), jednak zasiadał on w jury. Natomiast drugie miejsce zajęła dziewczynka (też ze Sternika), której rodzice udzielają się w Mok - u i są dobrymi znajomymi Pani dyrektor (też była w jury). Nie twierdzę, że moje dziecko powinno wygrać, ale była naprawdę dobra dziewczynka, która w ocenie mojej i innych rodziców wypadła świetnie(nie dostała nawet wyróżnienia). I w związku z tym mam pytanie. Czy jest jakaś możliwość, aby to zmienić ?
Mieszkam tu już kilka lat, bardzo podoba mi się Józefów, ale krew mnie zalewa jak widzę taka niesprawiedliwość w stosunku do dzieci. Czy tu nawet głupie książki muszą wygrywać znajomi królika ? Spotkałam się już kilkakrotnie z niepochlebnymi opiniami na temat tego miejsca lecz po raz pierwszy osobiście. Płacę tu podatki, mieszkam i czy naprawdę nie mogę nic zrobić. Aż mnie korci żeby skrzyknąć się z rodzicami i złożyć skargę na tą pożal się Boże dyrektorkę. Miał ktoś kiedyś podobna sytuację ?
Czy naprawdę trzeba traktować tak dzieci, żeby znajomi mieli lepiej ?
    • jsb1685 Re: Skandal w MOK 15.03.12, 15:08
      w tym kraju jak nie zrobisz własnego konkursu to nigdy nie wygrasz..
    • najnormalniejszy Re: Skandal w MOK 15.03.12, 16:05
      Niech się dzieci uczą od młodego, że tu jest III RP i na sukces trzeba sobie "zapracować"...
    • jozefow512 Re: Skandal w MOK 15.03.12, 17:08
      Nie zrozumiałem. Kto był w jury? Sternik, czy Rupniewski?

      Trudno ocenić tę sytuację. Gdybyś miała jakieś nagranie.....
      Widać, że takie rzeczy trzeba dokumentować, bo teraz to nawet trudno coś powiedzieć.

      /Zaraz 2zenek65 napisze, że jestem łubudubu Rupniewskiego/
    • mieszkanka_jozefowa1502 Re: Skandal w MOK 15.03.12, 17:35
      Witam rozgoryczną mamę.
      Jak każda mama, chciała by Pani aby własne dziecko było zawsze najpiękniejsze, najmądrzejsze i najlepsze. Niestety dzieci zdobywają madrość zyciową poprzez swoje sukcesy i porazki. Czego Pani uczy swojego dziecka - że inne dzieci są złe a nagrody zdobywa się tylko poprzez znajomości? A może, że dzieci dzielą się na te gorsze i lepsze, z Państwowej Szkoły Podstawowej i ze Sternika?
      Wstyd. A może podzielimy Józefów na Michalin i Józefów, te z lewej i prawej strony torów .......
      Szkoda tylko, że pisze Pani nieprawdę - dzieci ze Sternika nie uczestniczyły w tym konkursie. Jeżeli Pani wspomina Pana Rupniewskiego, który kandydował na Burmistrza Józefowa a jego plakaty wyborcze były porozwieszane po całym Józefowie (jako mieszkanka powinna to Pani zauważy) to oznajmiam Pani, że w komisji zasiadał P.Robert Rataj, który zresztą był zapewne przedstawiany dzieciom i opiekunom (bo taki jest zwyczaj).
      Ja rozumiem, że ocena recytacji jest dosć trudna a pojecię piękna dość względne, skoro Pani dziecko nie zmieściło sie w finałowej czwórce to znaczy, że musi się jeszcze pouczyć, może poprawic dykcję. Może powinna Pani powiedzieć dziecku, że jest i tak wygrana bo została wybrana jako przedstawiciel swojej szkoły a nie mówić że wszyscy są zli.
      Nie wydaje mi się że Pani Dyrektor MOK-u wybrała by dzieci ze złą dykcją, jak to Pani pisze nie znające tekstu - przecież ma ono reprezentować DZIECI JÓZEFOWA w Otwocku.
      Szkoda, że internet słuzy nam przedewszystkim do niepochlebnych, anonimowych uwag dotyczacych naszego wspólnego miejsca do życia.

      Osoba obecna na konkursie.
      • soraya.1 Re: Skandal w MOK 15.03.12, 21:52
        o matko ! od kiedy to Rupniewski zasiada w jury konkursów recytatorskich ?? i niby jako kto bo przecież nie jest radnym , to chyba jakaś bujda na resorach albo bije tylko nikt nie wie w którym kościele
        • 0bywatelx Re: Skandal w MOK 16.03.12, 08:40
          Czasami marzy mi się, żeby powstały na tyle inteligentne komputery, które same będą filtrowały nierozsądne wypowiedzi autorów. Chcesz napisać jakąś głupotę, walisz w klawiaturę, a tam nic, pustka.

          Drugie rozwiązanie jest mniej futurystyczne. Wszystkie posty, komentarze, połączone via facebook /tak jak w natemat.pl - nie lubię/ z autorem. Widać kto pisze, imię, nazwisko. Bo tak to tylko pozostaje stosować się do Comy z Los cebula i krokodyle łzy:
          I po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot?
          Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego.

          Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
          Dla mnie też za długa zima i zła.
          Dla mnie też los, cebula i krokodyle łzy.
          Przestań wyć! Przestań wyć! Przestań płakać!
          • mona13101976 Re: Skandal w MOK 16.03.12, 09:23
            Jestem mamą jednej z uczesniczek konkursu recytatorskiego z grupy 0-3. Tak jak napisano powyżej w komisji był Pan Robert Rataj, a trzy pierwsze mjejsca uważam że zostały przyznane zasłużenie.
            • zuzakm Re: Skandal w MOK 16.03.12, 10:37
              skandal, skandal! wezwać CBAsmile
              • cinqueterre Re: Skandal w MOK 16.03.12, 10:42
                Niestety, ale w przypadku sztuki (przez duze i przez male "s") sa to sprawy bardzo niewymierne i czesto trudno nam sie zgodzic z werdyktami (daleko szukac - A. Holland, ktora skrytykowala Oscara dla filmu "Artysta"). Jedyne rada dla potencjalnych konkursowiczow - trzeba zagryzc wargi i robic swoje.
    • 2old Re: Skandal w MOK 16.03.12, 10:55
      Witam
      Jestem ojcem uczestniczki konkursu recytatorskiego w kategorii szkoły podstawowej. Z relacji wiem, że pierwsze trzy miejsca zdobyli uczniowie SP1. W opinii córki, zdobywca 1 miejsca był ewidentnym faworytem konkursu, mimo że był jej, jak by nie było, konkurentem w eliminacjach... Zatem nie jest chyba tak źle, jak to Pani opisuje, a dystansu do życia czasem możemy uczyć się od własnych dzieci...
      • mona13101976 Re: Skandal w MOK 16.03.12, 11:58
        3 miejsce 2 na Granicznej, wiem bo zajęła je moja córka.
        • karolek.only Re: Skandal w MOK 16.03.12, 12:07
          Po co tyle gdybania. najprościej poprosić dyrektorkę MOK aby podała wyniki i kto był w komisji, wtedy zamkniemy dyskusję. Żal tej mamy pewnie zostanie, bo napewno miała inne oczekiwania od komisji i dziecka. Ale to juz temat na inny wątek.
    • najnormalniejszy Radio Erewań 16.03.12, 12:10
      Już miałem nadzieję, że mamy mega-skandal z Rupniewskim , Sternikiem i klasą politycznę w tle a tu lipa.

      Mamunia się rozczarowała bo jej córunia nie wygrała. Eh, jakie miasto taka afera...
    • jazjozefowa Re: Skandal w MOK 16.03.12, 14:28
      Nie znoszę zajmować swojej uwagi takimi sprawami jak: urażona matczyna duma z powodu nieudanego występu córki. Lecz już zupełnie nie umiem zaakceptować postawy nieodpowiedzialnej matki nie potrafiącej wychowywać swojego własnego dziecka. Dzięki tego rodzaju argumentacji i wyrażonej pretensji dziecko z pewnością uznało, że zostało potraktowane niesprawiedliwie. Ponadto uwierzyło w spisek mający na celu wyeliminowanie jej z udziału w następnym etapie konkursu. Nie będę tego komentować. Proszę samemu zastanowić się nad skutkami swego postępowania w stosunku do własnego dziecka jak i też innych dzieci uczestniczących w konkursie.
      To jednak nie wszystko.
      Dotychczas wydawało mi się, że lubię Józefów nie tylko z powodu aromatycznych lasów i czystego powietrza, ptasiego gwaru czy nawet zapachu szarlotki unoszącego się z otwartego okna sąsiedniego domu. Cieszę się wiedząc, że mieszkają tu, obok mnie, artyści, lekarze, ludzie telewizji, menadżerowie wielkich i małych firm, a przede wszystkim, absolutnie mili sąsiedzi uprawiający swój kwiatowy ogródek. I dlatego „wkurza” mnie plotkarka, która nie znając ludzi, ich pracy czy poglądów ma tupet prezentować publicznie swoje oburzające poglądy i wstrętne insynuacje. Nie zna Pani, o tym jestem przekonana, Pani Dyrektor MOK-u. Nie ma Pani pojęcia jak jest pracowita, sprawiedliwa i dobra w szczególności dla dzieci. Wystarczyłoby jedynie podejść i porozmawiać, zapytać się rzeczonych jurorów o swoją latorośl i jej recytatorski talent. Sądząc z odwagi wykazanej anonimowym wpisem na taką reakcję nie starczyło już i czasu i chęci. WYCHOWUJĄC SWOJE DZIECI PROWADZIMY JE DROGAMI, KTÓRE ZNAMY SAMI. CZASAMI JEDNAK NALEŻY IŚĆ SZLAKIEM NIE ZNAJĄCYMI NASZYCH ŚLADÓW.
Pełna wersja