wzrost ilosci wlaman w J.?

09.07.12, 08:55
Poniewaz ilosc wpisow na temat rosnie, pytanie jest czy jest wiecej niz jaka- taka przecietna? Mam gdzies ilosc wlaman w J. 2011 i jak znajde zawiesze.

Watek zakladam rozumiejac, ze dla pokrzywdzonych to wszystko jedno czy tych wlaman jest mniej, wiecej czy tyle samo. Nic nie da sie porownac z trauma zwiazana z wlamaniem- swiadomoscia, ze ktos grzebal w twoich rzeczach, utraconym poczuciem bezpieczenstwa i ja to wiem.
    • opoint Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 10.07.12, 12:32
      No to ja się wpiszę.
      Józefów Błota.
      Włamanie 08 maja.
      Weszli nocą przez okno - około 3 nad ranem.
      Ukradli samochód: czarne Mitsubishi Outlander rok produkcji 2010, pieniądze z portfeli, zegarek Casio.
      W samochodzie był aparat Lumix, nawigacja Mio Spirit 687, okulary Ray Ban.
      • jozefow512 Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 10.07.12, 12:47
        A ze szczegółów: alarm, ochrona, etc.?
        Pytam, bo interesują mnie metody lokalnych zbirów - lepiej je znać, by się zabezpieczyć.
        • opoint Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 10.07.12, 13:44
          Jedyne co mogę napisać to "kijem tego co nie pilnuje swego"...
          Alarm owszem, ale nie był włączany.

    • feelek Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 10.07.12, 13:46
      Jozefow:
      kradziez z wlamaniem:
      2010: 45 wlaman
      2011: 65
      • feelek Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 10.07.12, 13:51
        Wychodzi troche ponad 1 wlamanie na tydzien/ 20 000 mieszkancow
        To chyba nie za wiele?
        • opoint Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 10.07.12, 15:04
          A jak się mają te statystyki do wykrywania przestępców?
          Policja coś takiego podaje?

          Co do ilości mieszkańców, to z pewnością jest ona większa, jak wszędzie, tylko nie każdy się przemeldowuje.

          I rzeczywiście liczba włamań nie jest jakaś ogromna, no można powiedzieć, że jak na dzisiejsze czasy, wygląda to przyzwoicie.

        • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 03.08.12, 00:22
          nie wiem czy takie liczenie o czymś mówi.

          Może trochę inaczej: 20 tys mieszkańców to zakładając 4 osoby na rodzinę średnio to raptem 5 tys domków (zakładając, że nie ma bloków)

          1 kradzież samochodu na tydzień to 52 zdarzenia w roku.

          Jeżeli w każdym na 5 domków jest samochód wartości > 50 tys zł, i który jest wart ryzyka to daje 52 zdarzenia na 1 tys domów a to już 5%

          Zakładając, że nie każdy poszkodowany zagląda na forum i albo nie ma ochoty podzielić się przykrym doświadczeniem a takich jest pewnie ze 3 x więcej niż te, które się zgłosiły tutaj to już 15% ryzyko, że danego roku ktoś wejdzie Ci do domu po samochód jeżeli jest wart więcej od przeciętnej.

          To powyższe to też tylko zgrubne szacunki, bo dokładniejsze statystyki prowadzi pewnie policja, ale tak czy inaczej nie wygląda to już "nie za wiele". A ile jest drobniejszych kradzieży, włamań i nieudanych prób?

          Burmistrz powinien to nagłośnić na stronie opisując trochę statystyk i przykładów zdarzeń. Oczywiście mogłyby pojawić się naciski na wzrost patroli i straży a to kosztuje.

          Każdy powinien w związku z tym mieć jak największą świadomość i starać się zabezpieczyć we własnym zakresie przede wszystkim.

          Inni znajomi w Wawrze mieli 2 włamania przez 4 lata. Za drugim razem, po instalacji alarmu (za pierwszym byli na urlopie) po prostu go nie włączyli jednej nocy bo wrócili późno z imprezy i akurat było włamanie... kolega wystraszył złodzieja w kominiarce bo usłyszał hałas i zszedł na parter. Takich przypadków znam jeszcze 2 z domków jednorodzinnych. Wszyscy zarzekają się, że zdarza im się nie załączyć alarmu raz czy dwa na rok. Podejrzenie jest, że czasem agencje ochrony do których podłączony jest alarm dają cynk złodziejom albo w jakiś sposób z czujek które widać przez okno złodzieje są wstanie ustalić czy alarm chodzi czy nie. Nie wiem czy jest taka możliwość, ale warto wziąć pod uwagę. Jak się ma alarm to trzeba załączać koniecznie i klamki w oknach wymienić na takie z przyciskami.
          • hanelorka Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 03.08.12, 13:02
            Obawiam się, że z tymi agencjami dającymi cynk rzeczywiście jest coś na rzeczy. My mieliśmy nieproszonych gości raz. Próbowali się włamać akurat tej nocy, gdy ok. 3:00 nad ranem wyłączyłam alaram, żeby wypuścić koty na dwór, i zapomniałam go potem włączyć. Teraz włączam alaram nawet jak idę do sąsiadki naprzeciwko. Ale jest jeszcze jedna rzecz. Sprawdźcie, gdzie macie centralki do włączania alarmu. U nas było tak, że jedną można było dojrzeć z ulicy, bo monterzy umieślili ją akurat vis a vis okna nad schodami. Więc złodziej stojąc na zewnątrz w pewnej odległości od domu widział, czy pali się czerwona diodka, czy nie. Oczywiście przenieśliśmy centralkę dopiero po nieudanej próbie włamania ;-(
          • aywi Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 03.08.12, 13:14
            to i ja się dopiszę.
            włamanie w 2011 ul. Polna
          • feelek Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 14.08.12, 17:36
            pozytywnyrealista napisała:
            > Może trochę inaczej: 20 tys mieszkańców to zakładając 4 osoby na rodzinę średnio to raptem 5 tys domków (zakładając, że nie ma bloków) 1 kradzież samochodu na tydzień to 52 zdarzenia w roku. Jeżeli w każdym na 5 domków jest samochód wartości > 50 tys zł, i który jest wart ryzyka to daje 52 zdarzenia na 1 tys domów a to już 5% Zakładając, że nie każdy poszkodowany zagląda na forum i albo nie ma ochoty podzielić się przykrym doświadczeniem a takich jest pewnie ze 3 x więcej niż te, które się zgłosiły tutaj to już 15% ryzyko, że danego roku ktoś wejdzie Ci do domu po samochód jeżeli jest wart więcej od przeciętnej.

            feelek odp.:

            60 włamań na 20 000 mieszkańców czyli 6000 adresów-gospodarstw domowych(tyle mniej więcej jest) to nadal 60/6000 = 1% osób dotkniętych problemem włamania /rok.

            do statystyk, które - jak bikini - pokazują wiele ale nie to co najważniejsze, nie ma się co czepiać i je NADINTERPRETOWAĆ*) nic do tego frekwencja tego forum nie ma, choć szkoda.
            *) dodajmy do tego rozumowania fakt, że tylko 1/10 oglądających serial Rancho zagląda niespodziewanie do garażu aby nakryć potencjalnych buszujących tam włamywaczy i pomnóżmy to przez głosujących w ostatnich lokalnych wyborach na kandydata PSL na burmistrza Józefowa a jak nic wyjdzie, że problem włamań w J. mamy większy niż Watykan wink
            • opoint Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 14.08.12, 21:08
              Niestety, po włamaniu do mojego domu i przeprowadzonych wielu rozmowach ze znajomymi, okazuje się, że przypadków włamań udanych bądź też nie, przeżyło sporo osób.
              Zazwyczaj działo się to w momencie nie zaliczenia alarmu, ale nie tylko. Alarm potrafił wyć, a złodziej i tak odjechał tym czym chciał z garażu.
              Trzeba pamiętać, że to są wyspecjalizowane w swojej robocie ludzie i tak jak każdy z nas dążą w swoim fachu do perfekcji.
              Przykre jest to, że policja słabiutko działa. Czasem wystarczyłoby wzmocnienie patroli jeżdżących nocą, ale na to trzeba pieniędzy.
              • feelek Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 15.08.12, 00:28
                Opoint:
                Przykre jest to, że policja słabiutko działa.

                skąd ten wniosek, jakie przesłanki?
                Znam trochę realia od policyjnej strony [2 wywiady z WP (Ważnymi Policami) w ostatnim półroczu] i niestety, czy może na szczęście, nie mogę się z taką tezą zgodzić. Oni , oczywista chowają się za tyleż zrozumiałym , co i wygodnym argumentem tajemnicy - w jaki sposób walczą z włamywaczami. Najb. spektakularne: złapanie na gorącym uczynku napastników próbujących obrabować w lutym czy marcu aptekę.
                no ale to nie włamanie było.
                Inna rzecz, że włamywalności jak Swiat długi i szeroki nie zlikwidowano do zera nigdzie,
                no może poza pierwszymi dniami stanu wojennego (autentyczne: Dzielnicowy ze Szmulek wywiadu w TV udzielił gdzieś tak tydzień po 13.12.1981 i chwalił rzeczywistość bez czynów karalnych)

                Czasem wystarczyłoby wzmocnienie patroli jeżdżących nocą, ale na to trzeba pieniędzy.

                trudne do urzeczywistnienia gdziekolwiek i chyba IMHO niepotrzebne,
                poza naszym prywatnym większym poczuciem bezpieczeństwa, tu zgoda.
            • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 16.08.12, 15:05
              > 60 włamań na 20 000 mieszkańców czyli 6000 adresów-gospodarstw domowych(tyle mn
              > iej więcej jest) to nadal 60/6000 = 1% osób dotkniętych problemem włamania /rok

              Troche mylisz pojęcia. Nie możesz mieć w liczniku czegoś czego nie ma w mianowniku bo inaczej odnosisz do siebie rzeczy nieporównywalne. Tzn te Twoje 60 zdarzeń polegających min. na kradzieży samochodu (bo jak rozumimem o tym rozmawialiśmy) z zalożenia nie dotyczy ludzi, ktorzy samochodu nie posiadają lub jego wartość jest symboliczna dla złodzieja - czyt. nie warta ryzyka.

              To ze nie kazdy poszkodowany pisze na forum to tez fakt. Zamiast 60 włamań rocznie jest pewnie bliżej 200 mniejszych i większych, w tym tych nie zgloszonych i nieudanych.

              Ignorując fakty czy źle dobierając populacje powodujesz, że Twoja statystyka / anliza staje się tendencyjna. Osobiście uważam więc, że Twoj 1% jest znacznie zaniżony. Tylko na mojej ulicy jest kilka takich domów, do których złodziej sam mógłby bać się wejść z obawy na okradzenie. Więc uwzględnianie wszystkich 6 tys adresów jako potencjalnej ofiary napadu/kradzieży jest błędne.

              To tak jakbyś do wyliczenia % mieszkańców Józefowa dotknietych problem prostaty wliczał kobiety i dzieci.

              Taki dowcip o statystyce i średnich.
              Wnuk do dziadka: co to jest statystyka?
              Dziadek: widzisz piękną Maryle, tam stoi, wiesza pranie?
              Wnuk: tak, widze
              Dziadek: ja mam 70 lat, a Ty 10 lat. Razem mamy 80 a średnio 40. Ale jak przyjdzie co do czego to ani ty ani ja nie damy jej rady...
              • feelek Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 16.08.12, 21:45
                b. przepr.
                nie ja mylę pojęcia ale Ty.
                W J. odnotowano w 2011 60 włamań.
                WŁAMAŃ
                nie 60 kradzieży samochodów, bo tych było w zeszłym roku 7.
                • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 17.08.12, 12:47
                  Widocznie zasugerowałem się przypadkami wyprowadzenia samochodu.

                  Tak czy inaczej logika jest taka sama. Czyli 60 włamań odnosić się powinno do liczby domów/mieszkań a nie liczby mieszkańców a ponadto powinno się odjąć domy do których włamać się nie ma po co. Wtedy można cokolwiek powiedzieć czy to dużo czy mało. Chyba, że chcesz porównywać Jozefów do innych miast stosując tą samą logikę, ale nie wiem jak to wygląda w sąsiednich miasteczkach - wiesz?
                  • obywatel25 filozofy, czy znawcy? 17.08.12, 22:40
                    nakręciły ,,felki"wątek wakacyjny i filozofuja.Myslę że złodziej szczwany lis obserwuje ofiarę i hyc a nie zastanawia się nad statystyką, od tego są inne służby i żyją z tego lub nakręcacze wątkówsmile prawda joozesmile
                    Pojeżdzijcie rowerkami to dotlenicie mózgi i myśli będą bardziej pozytywnesmile a i kondycję będziecie mieli aby schwytać złodziejaszka, bo porządny złodziej to inteligentny złodziej i nie zajmuje się ,,pieniążkami" tylko fortunamismile, a najlepiej to się ubezpieczcie i śpijcie spokojniesmile
                    • feelek Re: filozofy, czy znawcy? 18.08.12, 10:38
                      słuchaj no Obywatelciu:
                      nie chcesz sobie tu rozmawiać?
                      to po co wpisujesz cokolwiek?
                      VONTECKILLER (zabijacz wątków) się znalazł

                      kontynuując dalej*) i cokolwiek upraszczając :

                      ano policzmy:
                      nasza tu magna cifra to L/M, gdzie:
                      L(licznik): 7 kradzieży aut w J. w 2011
                      -----------------------------
                      ups. a co w mianowniku M? liczba samochodów do potencjalnego ukradzenia w J. ?

                      circa 20 000 mieszkańców Józefowa.,

                      jeszcze tylko ustalić ile średnio aut w Polsce przypada na 1 mieszkańca?

                      L2-licznik2 - blisko już 20 mln aut w RP
                      ---------------------------------------------
                      M2 - mianownik2 - ok. 40 mln Polaków

                      co da
                      1 auto na 2 mieszkańców IIIRP
                      to znowu da:
                      10 000 aut w J.
                      i tu już łatwo:
                      L/M=7/10 000 x 100%=0.07%

                      0.07% to możliwość tego, że wasza bryczka mogła być rąbnięta w J. w zeszłym roku, inaczej mówiąc:

                      możliwość ukradzenia waszego autka trafia się w Józefowie raz na 1428 lat.

                      przyznaję takie rozumowanie trąci cokolwiek absurdem bo :

                      STATYSTYKA, JAK BIKINI,
                      POKAZUJE BARDZO DUŻO,
                      ALE NIE TO CO NAJWAŻNIEJSZE

                      (copyright: dr Mbewe)

                      każdemu z tu czytających zdarzyło się zapewne, że mu ukradziono jego autko, zdemolowali je, coś wyciagając z tylnego siedzenia etc. Moje osobiste doświadczenia są takie, że owszem ale odnosi się taka opinia do lat minionych, 1990-2005...

                      z drugiej strony: trudno mi uwierzyć, że te statystyki są celowo zaniżane, każdą kradzież musimy przecież zgłaszać na policji, do celów ubezpieczeniowych

                      a co gdy postawię moje autko otwarte, z odkręconymi szybami w środku lasu a wracając wstąpię do miejscowego pubu i głośno wypowiem kwestię, że jakiś idiota zostawił swego merca ze skórzanymi tapicerkami tu a tu?
                      no wtedy to prawdop. będzie zapewne =1
                      albo nawet i wyższe
                      wink


                      serio: pomiędzy są wszelkie możliwe zachowania jak: zamykanie autka do garażu, alarmy, self-alarmy (we Francji jeden Francuzik połączył klamkę drzwi garażowych z laską dynamitu) po akcje , w J. wyjątkowo rozwinięte pn. np. Sąsiad Ochrania Sąsiada -
                      co skutecznie pozbawiło ulice J. anonimowości - pp. pracownicy firmy Włamywacze GmbH, otrzymali wyraźny przekaz:
                      złodzieju widzą cię.

                      ufff. no trochę rozpisałem się (apel do czytających:
                      czytanie może być przyczyną wielu doznań pozytywnych
                      ------------------------------------
                      *) (pleonazm (masło maślane) zamierzony):
              • jozefow512 Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 16.08.12, 21:56
                pozytywnyrealista napisała:

                Troche mylisz pojęcia.

                To ty mylisz pojęcia.

                Tzn te Twoje 60 zdarzeń polegających min. na kradzieży samochodu (bo jak rozumimem o tym rozmawialiśmy) z zalożenia nie dotyczy ludzi, ktorzy samochodu nie posiadają lub jego wartość jest symboliczna dla złodzieja - czyt. nie warta ryzyka.

                Bzdury. Feelek pisał o włamaniach a nie samochodach. Liczbę kradzieży samochodów dzielisz przez liczbę samochodów.

                Natomiast to, co chcesz policzyć, to prawdopodobieństwo tego, że akurat ciebie okradną. W takiej sytuacji zgodzę się, że aby uzyskać bardziej realne prawdopodobieństwo okradzenia musisz dobrać próbę zbliżoną do ciebie (podobne miejsce, majętność, zabezpieczenia, etc.).

                A przykład z prostatą oraz dowcip z dziadkiem i wnuczkiem tylko potwierdza, że jeszcze trochę musisz się wysilić, by zrozumieć różnicę między średnią a prawdopodobieństwem.
                • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 17.08.12, 13:02
                  > Bzdury. Feelek pisał o włamaniach a nie samochodach. Liczbę kradzieży samochodó
                  > w dzielisz przez liczbę samochodów.

                  analogicznie liczbę włamań dzielisz na liczbę domów/mieszkań a nie przez liczbę mieszkańców. Dlatego też sugerowałem, żeby liczbę włamań odnosić do liczby domów gdzie jest coś wartego wyniesienia (np. wartościowy samochód)

                  > A przykład z prostatą oraz dowcip z dziadkiem i wnuczkiem tylko potwierdza, że
                  > jeszcze trochę musisz się wysilić, by zrozumieć różnicę między średnią a prawdo
                  > podobieństwem.

                  Widzę, że znasz się na tym to mi wytłumacz jaka to różnica? bo dla mnie średnia jest jedną z miar wykorzystywaną we wnioskowaniu statystycznym. Średnia jest jednym z podstawowych elementów statystyki opisowej będącą częścią rachunku prawdopodobieństwa. Parafrazując Twoją susgestię to tak jakby sugerować aby zrozumieć różnicę pomiędzy "niebieskim" a "kolorami"
                  • jozefow512 Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 17.08.12, 17:18
                    Wytłumaczę ci różnicę między średnią i prawdopodobieństwem na przykładzie.

                    Jeśli na jednej stronie monety będziesz miał 1 a na drugiej 3, to średni wynik w serii rzutów wynosi 1,5. Prawdopodobieństwo wyrzucenia 1,5 taką monetą wynosi 0.

                    > analogicznie liczbę włamań dzielisz na liczbę domów/mieszkań a nie przez liczbę
                    > mieszkańców. Dlatego też sugerowałem, żeby liczbę włamań odnosić do liczby dom
                    > ów gdzie jest coś wartego wyniesienia (np. wartościowy samochód)

                    To może jeszcze podziel przez liczbę mieszkań, które zostały okradzione smile

                    Średnia to średnia. A czy stare grabie to rzecz warta wyniesienia czy nie?
    • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 01.08.12, 13:52
      W polowie lipca br. wlamali sie do kolegi w Michalinie. ok 3 nad ranem. Alarm byl, ale niewlaczony. Oni spali na pietrze. Wyjechali samochodem z garazu, dokumentami i kasa z portfela. Wlezli do srodka, zabrali co chcieli i pojechali.

      Wierca dziurke pod klamka w oknie i jakims precikiem otwieraja od srodka.

      Jak jest alarm to na pewno nie wejda a jak sie zdecyduja to wszystkich obudza. Nie wiem co gorsze jak sie nie ma ochrony albo pistoletu pod poduszka.

      Trzeba wlaczac alarm, podlaczyc sie do firmy ochroniarskiej i wymienic wszystkie klamki na parterze na takie, ktore zeby otworzyc trzeba naciskac guzik.

      https://photos01.istore.pl/11071/photos/big/439916.jpg

      Teraz kolega ma i lepszy alarm, wlacza go nawet jak idzie na 30 minut na pietro, wymienil klamki w oknach, ma ochrone i giwere na wszelki wypadek.

      Pisze ku przestrodze
      • jozee Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 01.08.12, 14:20
        Giwerę to ma pewnie na gaz, albo na wodę bo na prawdziwą broń to trzeba mieć szereg pozwoleń i nie jest to takie proste.Aby czuć się bezpiecznie należy wokół siebie stworzyć bezpieczną atmosferę, najlepiej sąsiedzką atmosferę.
        • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 01.08.12, 16:38
          >> Giwerę to ma pewnie na gaz, albo na wodę

          żaden z powyższych

          >> prawdziwą broń to trzeba mieć szereg pozwoleń i nie jest to takie proste

          albo pieniądze + znajomości

          >> siebie stworzyć bezpieczną atmosferę, najlepiej sąsiedzką atmosferę

          Proponujesz, żeby nie spać na zmianę z sąsiadem i żeby wybudować ambone, z której obserwować dom własny i sąsiadów? Może nie doczytałeś tego co napisałem, ale oni spali na górze podczas, gdy złodziej chodził na parterze. Sugerujesz, że stworzenie bezpiecznej sąsiedzkiej atmosfery mogłoby ich przed tym uchronić? Rozwiń tę ważką kwestię co dokładniej masz na myśli bo może coś wartego uwagi.

          https://www.sasiedzi.nostalgia.pl/sasiedzi-01.gif
          • opoint Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 02.08.12, 13:51
            To scenariusz wypisz wymaluj jak u mnie.
            Proszę pozdrowić ode mnie poszkodowanego.
            Policja za jakieś 2 miesiące umorzy sprawę.
            Czy zabrali dokumenty do samochodu i co to było za auto?
            • pozytywnyrealista Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 02.08.12, 19:58
              przykro słyszeć, że to się tak często zdarza.

              pozdrowię smile

              tak, dokumenty zabrali wszystkie. Marki nie mogę podać bo być może kolega sobie nie życzy chcąc pozostać maksymalnie anonimowym. Mogę tylko powiedzieć, że było to auto relatywnie "młode" z półki ok 100 tys za nowe.

              • opoint Re: wzrost ilosci wlaman w J.? 02.08.12, 22:36
                Masakra.
                Szczerze współczuję, bo wiem dokładnie co człowiek czuje.
                Niestety prawda jest taka, że to złodzieje nas pilnują, a nie na odwrót.
                Ja mieszkam tu od niedawna i wstęp był wspaniały, że żyć się odechciałosad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja