Szkoła jest świecka

03.09.12, 12:16
I nie zapominajcie o tym bo niby nic poważnego się nie dzieje, to jednak tendencja do faworyzowania niektórych zachowań zauważalna jest coraz bardziej.Powtarzam:dziecko ma prawo i obowiązek nauczyć się czym jest Chrześcijaństwo, ale na Boga, powinien też wiedzieć czym jest Judaizm, Islam jak również i Buddyzm.
    • surmia Re: Szkoła jest świecka 03.09.12, 12:39
      Bardzo ładnie i całkiem mądrze napisałeś smile
      Ale dotąd, dokąd w szkole będzie religia a nie religioznawstwo, dzieci nie będą uczyć się o innych religiach. Z drugiej strony, czy religioznawstwo jest akurat tak potrzebne dzieciom jak j.polski czy biologia?
      Dlatego religia powinna wrócić do kościołów.
    • ola_dom Re: Szkoła jest świecka 03.09.12, 13:22
      jozee napisał:

      > dziecko ma prawo i obowiązek nauczyć się czym jest Chrześcijaństwo, ale na Boga, powinien też wiedzieć czym jest Judaizm, Islam jak również i Buddyzm.

      owszem, ale jakoś nie widzę na to szansy, przynajmniej do czasu, kiedy w Polsce "wierzący" będzie utożsamiany z polskim katolikiem.

      i co w przypadku, kiedy w danej szkole jest "religia" - oczywiste przecież, że katolicka - i nic innego?
      a w ogóle - czy i gdzie są szkoły, gdzie jest cokolwiek innego (poza "etyką")? może jedynie na Podlasiu, gdzie jest więcej prawosławnych - bo raczej nie na Mazowszu...

      szkoła jest świecka..... taaa... która????
    • najnormalniejszy Re: Szkoła jest świecka 03.09.12, 14:07
      Ale nie widzę problemu Jozee - zbierz trochę tobie podobnych wojowników o prawo do poznania innych religii i wprowadź sobie dowolną lekcję do programu - nawet nauki zabijania niewiernych w Islamie. Jaki problem? Najlepiej kosztem WFu - te obleśne ćwiczenia fizyczne prowadzą tylko do eskalacji agresji i głosowania na PiS!
      • jozee Re: Szkoła jest świecka 03.09.12, 14:40
        Dobra, ale za etat dla nauczyciela płacisz ty.I jeszcze załatw to w dyrekcji bo nie jestem przyzwyczajony do tego jak mi ktoś się śmieje w twarz.
        • opoint Re: Szkoła jest świecka 03.09.12, 21:36
          O innych religiach, wyzaniach, nurtach katolickich itp. można się wiele dowiedzieć na lekcjach historii. Pod warunkiem, że nauczycielem będzie osoba chętna do przekazywania wiedzy ( o ile ją w pełni posiada, bo z tym różnie bywa) i dzielenia się nią z dzieciakami.
          Poza tym nie bardzo rozumiem, że religia jest w szkole, taki mus, tak góra kazali, to i tak jest. Nie ma dyskusji.
          Chodzi o to, że powinny być lekcje religii wszystkich innych wyznań, a nie tylko dla starokatolików?
          Hmm... teoretycznie niemożliwe, o praktyce zatem nie ma co mówićsmile
          • chiste Zaraz, zaraz... 03.09.12, 22:48
            Przepraszam, że zabieram głos w dyskusji, która merytorycznie wcale mnie nie interesuje, ale zaintrygowało mnie użycie przez jednego z rozmówców rzeczownika "starokatolicy".
            Czy to neologizm, proroctwo istnienia starego (współczesnego) i nowego katolicyzmu?

            A może chodzi o mariawitów, zwanych tez starokatolikami, których było onegdaj całkiem sporo rzut beretem stąd, bo opodal Osiecka, konkretnie w Pogorzeli?
            Ale chyba nie... W Józefowie moda na świeckość.
            • jozee Re: Zaraz, zaraz... 04.09.12, 07:55
              Opowiem wam jak było w Jedynce na rozpoczęciu:na początku przedstawiono księdza a całą resztę grona wymieniono zdawkowo i dużo później.Mottem przewodnim czyli opowiastką wtrąconą były słowa Wojtyły z dzieciństwa oczywiście o początku nauki.Wy możecie sobie mówić co chcecie, ale ja wam powiadam, że jak ktoś wcześniej pracował w Oazie a jego współmałżonek był organistą na pewno przeniesie pewne przyzwyczajenia na grunt niekatolicki.
              • feelek Re: Zaraz, zaraz... 04.09.12, 09:04
                Wpis Jozee, jego początek to prawie kopia podobnego sprzed 3 lat wpisu Cinqueterre'go. Jak kto nie pamięta :
                1.9.2009 Cinqueterre wrócił z rozp. Roku w SP2 zbulwersowany tym, ze Ksiądz Proboszcz uczestniczacy w tym rozpoczeciu zaintonowal wspolne odmowienie OjczeNasz. To w finale doprowadzilo do apelu internautow tego forum o poszanowanie swieckiego charakteru szkoly, do ktorej chodzą nie tylko katolicy i płacą podatkami za jej działanie. Efekt tego, w który malo kto wtedy wierzyl, jest taki, ze kaplani naszych parafii zachowuja sie w sposob taktowny szanujac te odmiennosc.
                Czyli jak sie chce to mozna sie dogadac w KAZDEJ sprawie.
              • alcobar Re: Zaraz, zaraz... 04.09.12, 09:32
                Powiedz mi, czy Ty masz jakaś obsesję? Czy jak Twoje dziecko usłyszy jakieś słowa zacytowane z Jana Pawła II to mu sie krew zetnie lub dostanie zapaści? To jakaś paranoja. Ja nie jestem wierzący ani praktykujący ale np. chodzę z dzieckiem na Wielkanoc do kościoła żeby poznawał tradycję wśród której żyje. Dodatkowo jak było Boże Narodzenie i mnie dziecko pytało co to jest to nie mówiłem mu pssssssssst! Uważaj , nie mów na głos bo to złe.... alboo głupie. To jakaś paranoja wyszukiwanie na siłę problemów. Zaczynam zauważać pewną prawidłowość. Zdumiewało mnie jak to możliwe, że ciągle płodzi się tyle kretyńskich przepisów (np. ograniczenie prędkości dla rowerzystów - już niebawem zakaz szybkiego chodzenia bo można się potknąć) a teraz rozumiem. Są zwyczajnie ludzie, którzy nie potrafią obyć sie bez utrudniania życia sobie i innym izatruwania życia sobie i innym. Oni zwyczajnie muszą życ w konflikcie jak "sąsiad co wysyła donosy na sąsiada - żeby mu uprzykrzyć życie. Nie rozumiem tego. Po cholerę to robić? Nie można zając się czymś przyjemnym?
              • do73 Re: Zaraz, zaraz... 04.09.12, 18:36
                jozee napisał:

                > Opowiem wam jak było w Jedynce na rozpoczęciu:na początku przedstawiono księdza
                > a całą resztę grona wymieniono zdawkowo i dużo później

                W celu uściślenia: na początku została powitana P. kierownik MOPS-u E. Turek, a dopiero potem ks. proboszcz.
                Zasady dobrego wychowania nakazują w pierwszej kolejności witać gości...
              • muffinek2 Re: Zaraz, zaraz... 06.09.12, 12:17
                proponuję tym, którym to przeszkadza, razi ich, powiedzieć o tym pani dyrektor szkoły, jeśli nie będziemy tego wyrażać szczególnie w stosunku do osób (a nie tylko anonimowo w internecie), które decydują o tym, co się dzieje w szkole to nic się zmieniać nie będzie

                Kiedyś w SP2 napisaliśmy pismo do pani dyrektor, że nie podoba nam się (jakiejś grupie, nie wszytskim), żeby w ten sposób łamać świeckość szkoły, że ksiądz modli się na rozpoczęciu roku. Co parwda pani dyrektor napisała nam dość wymijającą odpowiedź, niemniej jednak od tego czasu żaden ksiądz na początku roku się nie modli, a nawet do SP2 nie przychodzi na początku i na koncu roku. Więc: pomogło, przynajmniej na kilka lat.

                Nikt z wierzacych nie poprosil tez po tej sytuacji proboszcza, żeby jednak bronił religijności uczniów na poczatku i końcu roku i żeby jednak wrócił (a może o czyms nie słyszałam?), więc chyba obyło się bez szkody dla wierzących, a z pożytkiem dla niewierzących.

                Trzeba jednak wyjść poza psioczenie przy klawiaturze.

                jozee napisał:

                > Opowiem wam jak było w Jedynce na rozpoczęciu:na początku przedstawiono księdza
                > a całą resztę grona wymieniono zdawkowo i dużo później.Mottem przewodnim czyli
                > opowiastką wtrąconą były słowa Wojtyły z dzieciństwa oczywiście o początku nau
                > ki.Wy możecie sobie mówić co chcecie, ale ja wam powiadam, że jak ktoś wcześnie
                > j pracował w Oazie a jego współmałżonek był organistą na pewno przeniesie pewne
                > przyzwyczajenia na grunt niekatolicki.
    • alcobar Zgadzam się z Tobą dlatego powinno się 04.09.12, 08:19
      zintensyfikować wysiłki w celu ułatwienia dostępu do paszportu (wniosek np w kasie urzędu lub przez internet i dostawa pocztą do domu). Wtedy jeśli komuś zależałoby żeby znaleźć się wśród wyznawców judaizmu, buddyzmu czy innej religii mógłby wyjechać w miejsce gdzie te religie dominują i tam oddawać się duchowej celebracji. Jak się żyje wśród chrześcijan to nie trzeba się dziwić, że ma się z ta religią styczność czy się chce czy nie. Podobnie jak nikt w krajach islamskich nie dziwi się, że czy chce czy nie musi szanować obyczaje islamu i słuchać nawoływań muzeina. Gdyby ktoś wpadł na pomysł jak przerobić ludzka energie pożytkowaną na zajmowanie się głupstwami na energię elektryczną to świat byłby ocalony.
      • ola_dom Re: Zgadzam się z Tobą dlatego powinno się 04.09.12, 09:34
        alcobar napisał:

        > jeśli komuś zależałoby żeby znaleźć się wśród wyznawców judaizmu, buddyzmu czy innej religii mógłby wyjechać w miejsce gdzie te religie dominują i tam oddawać się duchowej celebracji.

        i z pewnością tak zrobię, jak tylko nasze państwo ogłosi się państwem wyznaniowym. na razie obiecuje mi świeckość i wolność wyznania. więc tylko oczekuję spełnienia obietnicy.
        nie mam nic przeciwko katolikom, sama mieszkam z jednym. ale wkurza mnie, jak się ewangelizuje na siłę wszystkich dookoła jedynym słusznym wyznaniem.
        • alcobar Re: Zgadzam się z Tobą dlatego powinno się 04.09.12, 17:37
          Ewangelizowanie Twoim zdaniem to zacytowanie Jana Pawła, albo poświęcenie szkoły.. Jakoś się tak składa że od 14 kwietnia 966 czyli jakieś marne jeden tysiąc lat to wyznanie jest dominującym i publicznie spełniane tradycje nikogo nie uwierały aż tu nagle zaczęly by jakimś problemem. Co mnie to obchodzi, że ksądz święci. Ja się wody święconej nie boję a od tego moje dziecko nie zgłupieje a nawet zmądrzeje bo będzie wiedziało, że żyje wśród katolików i nie będzie mnie pytało co to za pan w sukience. Poważnie te problemy to jakaś paranoja albo model "zawistny sąsiad"...
          • ola_dom Re: Zgadzam się z Tobą dlatego powinno się 05.09.12, 09:30
            alcobar napisał:

            > Ewangelizowanie Twoim zdaniem to zacytowanie Jana Pawła, albo poświęcenie szkoły..

            to jest moje zdanie Twoim zdaniem,
            ale MOJE zdanie jest nieco inne.

            ewangelizowaniem na siłę uważam np. religię w szkole (skoro poruszamy się "w temacie" szkoły) publicznej, w dodatku w środku dnia lekcyjnego.
        • alcobar PS. jaki problem dać ogłoszenie, zebrac grupę 04.09.12, 17:42
          ludzi. Skoro to taki ważny problem więc pewnie dotyczy sporej grupy ludzi. Powołajcie do życia szkołę i ustalcie zasady rekrutacji. Np wyznaniem dopuszczalnym jest Ateizm czyli wiara w to, że Bóg nie istnieje heheh albo np. wyznawcy szyszki z sosny albo innej religii. Wasza wola wasze zasady i wasz cyrk. Rozumiem, że histeryczne oburzenie dotyczy szkoły publicznej..... tam to ja nawet myślą nie sięgam...
          • klimatyk Re: PS. jaki problem dać ogłoszenie, zebrac grupę 04.09.12, 22:17
            Tradycja jest siłą narodu i społeczeństwa oraz źródłem kultury. Podcinanie korzeni tradycji zubaża wszystkich, w tym i niewierzących. A przecież chrześcijaństwo to tradycja męczenników, to tradycja miłości Boga i bliźniego, to tradycja, która zmieniła i zmienia świat na lepsze. Polecam film "Skrzypek na dachu". Naród, który bluźni przeciw własnej tradycji nie ma przyszłości.
            • ola_dom Re: PS. jaki problem dać ogłoszenie, zebrac grupę 05.09.12, 09:37
              klimatyk napisała:

              > Tradycja jest siłą narodu i społeczeństwa oraz źródłem kultury. Podcinanie korzeni tradycji zubaża wszystkich, w tym i niewierzących.

              a wierzących - ale w co innego? czy jak nie chrześcijanin-katolik, to już "niewierzący"?

              w "kultywowaniu tradycji", o którym piszesz, jest sporo racji, ale gdyby wszyscy bez wyjątku kultywowali tradycję, to chrześcijanie nie byliby chrześcijanami - na przykład - bo ich "dziadowie" byli najpewniej wyznawcami judaizmu. a dziadowie ich dziadów byli wyznawcami jeszcze innej religii. i tak dalej.
              • mlody.realista Re: PS. jaki problem dać ogłoszenie, zebrac grupę 06.09.12, 22:53
                Nie zapominaj o tym, że społeczeństwo w którym żyjemy to Polacy.
                Polska tradycja od zawsze była związana z chrześcijaństwem.
                966r - chrzest Polski
                Kim byli przodkowie Mieszka I?
                Czy to zresztą ważne, załóżmy że liczymy historie Polski od 966r. (wcześniej na terenach polan żeli poganie)
                Mieszko I, który przyjął chrzest Polski z różnych przyczyn rozpoczął erę chrystianizacji Państwa Polskiego.
                Chciał aby naród zjednoczył się wokół jednej religii, nie chciał wielu etnicznych wierzeń aby wzmocnić naród i polskie państwo.
                Od tego czasu zaczęła się tradycja i historia chrześcijańska w Polsce, która trwa do dziś.
                I właśnie od tego 966 są kultywowane tradycje chrześcijańskie.
                Nie rozumiem Twoje rozumowania
                le gdyby wszysc
                > y bez wyjątku kultywowali tradycję, to chrześcijanie nie byliby chrześcijanami
                > - na przykład - bo ich "dziadowie" byli najpewniej wyznawcami judaizmu. a dziad
                > owie ich dziadów byli wyznawcami jeszcze innej religii. i tak dalej.

                Nie trzyma ładu i składu.
            • em-kwadrat Re: PS. jaki problem dać ogłoszenie, zebrac grupę 05.09.12, 11:38
              "A przecież chrześcijańst
              > wo to tradycja męczenników, to tradycja miłości Boga i bliźniego, to tradycja,
              > która zmieniła i zmienia świat na lepsze. Polecam film "Skrzypek na dachu"

              Polecam książki do nauki historii.
              • grzeg_sz_1 PS. (nie mylić z PiS:-)) 05.09.12, 13:37
                em-kwadrat napisała:


                > Polecam książki do nauki historii.

                Które?
                bo ja się ze swoich uczyłem że Katyń to zbrodnia niemiecka, 17IX nastąpiło wyzwolenie uciskanych mas proletariatu i włościaństwa; a od 1945r nastąpiła najlepsza epoka w dziejach Polski (bez względu na tradycję)
                to tak trochę żartobliwie, bo za dużo ponuractwa wokółsmilesmile
                • feelek Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 05.09.12, 23:33
                  widzę, że dyskusje to nie tylko moje hobby
                  wink
                • em-kwadrat Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 05.09.12, 23:58
                  Wracając do dyskusji smile
                  Obecność księdza na rozpoczęciu roku szkolnego nie powoduje u mnie "świętego" oburzenia, ale wolę nie tłumaczyć tego tradycją wielowiekowej obecności smile

                  Odnośnie książek do historii...
                  www.poczytaj.pl/161874#nclid=1aa5ed87558245d3d804a6314917efae
                  Generał Franco jeszcze w XX wieku "kultywował" te niechlubne tradycje:
                  "W 1947 Franco proklamował monarchię "katolicką, społeczną, tradycyjną i reprezentacyjną"
                  pl.wikipedia.org/wiki/Francisco_Franco
                  A co w Polsce?:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja_w_Polsce
                  Zakon Szpitala Najświętszej Maryji Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
                  pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Grunwaldem
                  no i ta współczesność...
                  www.youtube.com/watch?v=o8v3mrmjc0g
                  U podstaw chrześcijaństwa leży "tradycja męczenników oraz miłości Boga i bliźniego", ale należy mieć także w pamięci późniejszy okres "błędów i wypaczeń".

                  Szukajcie, z znajdziecie (to, co najlepsze) smile
                  www.facebook.com/ksadamboniecki
                  • jozee Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 06.09.12, 10:30
                    To minister zdecydował, że religia będzie w szkołach.Nie było głosowania w Sejmie i nie było żadnych konkordatowych ustaleń czy innych umów międzynarodowych.Resort edukacji wprowadził i wcielił w życie ten zapis w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i to jest cała historia.
                    • feelek Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 06.09.12, 22:53
                      Jozee:
                      > To minister zdecydował, że religia będzie w szkołach.Nie było głosowania w Sejm
                      > ie i nie było żadnych konkordatowych ustaleń czy innych umów międzynarodowych.R
                      > esort edukacji wprowadził i wcielił w życie ten zapis w latach dziewięćdziesiąt
                      > ych ubiegłego wieku i to jest cała historia.

                      feelek:
                      szczera, absolutna prawda,
                      nic dodać nic ująć

                      może jeszcze tylko to, że po upadku komunizmu, przywrócenie religii do szkół, było tak oczywiste, jak to, że komunizm należy obalić: podobnie jak komunizm był systemem, nie wnikając, że głupim i nieadekwatnym, to jeszcze narzuconym. podobnie z wyrugowaniem religii ze szkół w latach 60.: było sprzeczne z ogólnym pragnieniem większości Polaków.
                      to, że w obecnych czasach powinno się ten model jakoś zmodyfikować o np. realne a nie fikcyjne nauczanie etyki, o nauczenie dzieci poszanowania innych (tych np. co na religię nie chodzą) to już tylko szczegół
                      • mlody.realista Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 06.09.12, 23:02
                        Pamiętaj, że minister został wybrany przez społeczeństwo Polaków.
                        Minister wybrany w demokratycznych wyborach (oczywiście nie bezpośrednio lecz pośrednio) jako przedstawiciel narodu zdecydował, że tak ma być.

                        Jeżeli do władzy uda się dojść partii lewicowej i zmieni to, że religia jest nauczana w szkole to wtedy można wrócić do tematu.

                        Czemu miałoby służyć takie głosowania w sejmie? Byłoby moralniej, lepiej?
                        Zdecydował wybranek narodu.
                        Jeżeli naród wybierze innych polityków to może być zmienione.
                        Tylko pytanie czy naród jak ogól tego chce, czy tylko pojedyncze jednostki? smile

                        Poszanowania innych osób powinni uczyć przede wszystkim rodzice, nie zapominajmy o tym. Masz może pomysł jak taka lekcja etyki powinna być prowadzona i przez kogo?
                        • feelek Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 07.09.12, 01:26
                          Poszanowania innych osób powinni uczyć przede wszystkim rodzice, nie zapominajm
                          > y o tym.

                          rodzice do spółki ze szkołą OK?

                          Masz może pomysł jak taka lekcja etyki powinna być prowadzona i przez kogo?

                          nie nie mam tego pomysłu, nie jestem bezpośrednio zainteresowany
                          sądzę, że takie pytanie powinieneś zadać komuś, kto się na tym zna, specjaliście który nazywa się metodykiem ds. etyki
                          taka lekcja powinna być prowadzona przez nauczyciela etyki, nauczyciel np. biologii nie byłby moim zdaniem właściwy
                  • mlody.realista Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 06.09.12, 22:40
                    Bardzo mnie za ciekawił wpis, w którym polecałeś książki do historii.
                    Byłem ciekawy co zaproponujesz, jakie książki do nauki historii?
                    Niestety się zawiodłem, zamiast podać książki, które są fantastycznym źródłem informacji na wiele tematów w tym również o dziejach Polski, podałeś kilka linków z czego większość do nafaszerowanym błędami wikipedi, która mimo starań osób zaangażowanych w dodawaniu haseł nie jest wiarygodnym i pewnym źródłem informacji.
                    Jedyna książka jako taka, którą podałeś to "Inkwizycja Hiszpańska" autorstwa Helen Rawlings, wykładowcy jednego z hiszpańskich uniwersytetów. Osoba, która wykłada o historii i kulturze hiszpańskiej.
                    Reszta to zwykle, nic nie znaczące linki smile

                    Bardzo proszę, podpowiedz mi jakieś ciekawe lektury smile Tylko proszę daruj sobie linki z wikipedi.

                    ps Bardzo przepraszam za ewentualne błędy stylistyczne lub ortograficzne ale pisałem to z tabletu.
                    • em-kwadrat Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 07.09.12, 00:10
                      Ciężko jest odpowiedzieć na pytanie w stylu: szukam jakiejś fajnej książki na prezent dla mojej córkismile
                      Kiedyś pracowałam w księgarni, więc jako "stara realistka" zadam standardowe pytania:
                      Jaki okres historyczny Cię interesuje?
                      Historia powszechna czy historia Polski?
                      Dla kogo lektura jest przeznaczona (wiek, stopień zaawansowania wiedzy historycznej)
                      Pytania możesz wysłać na maila...
                      Nie sądziłam, że ktoś będzie oczekiwał ode mnie rozbudowanej bibliografii na józefowskim forum. Wikipedia jest po prostu uporządkowanym spisem wydarzeńsmile
                      Opowiem poniższy żarcik jutro w pracysmile:
                      mlody.realista napisał:
                      > ps Bardzo przepraszam za ewentualne błędy stylistyczne lub ortograficzne ale pi
                      > sałem to z tabletu.
                      • mlody.realista Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 07.09.12, 07:20
                        Odpowiem tutaj ponieważ nie korzystam z maila gazetowego.

                        Podaj proszę jeżeli możesz (Bo wcześniej polecałaś) książki do nauki historii, z których wyłoni się obraz prawdy historycznej Polski na tle kultywowania tradycji i ścisłego związania Polski z kulturą chrześcijańską.
                        Jeżeli chodzi o okres historyczny. To niech będzie on od panowania dynastii Jagiellonów na ziemiach Polskich do czasów współczesnych.
                        Ma być to lektura przeznaczona dla młodej osoby szukającej czegoś więcej co mógł wynieść ze szkoły.
                        • em-kwadrat Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 07.09.12, 08:16
                          Podaj proszę jeżeli możesz (Bo wcześniej polecałaś) książki do nauki historii,
                          > z których wyłoni się obraz prawdy historycznej Polski na tle kultywowania trady
                          > cji i ścisłego związania Polski z kulturą chrześcijańską.

                          Wygłosiłeś pewną tezę i to Twoim zadaniem jest ją obronić. Nie jestem promotorem pracy na ten temat.
                          • mlody.realista Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 07.09.12, 12:55
                            To nie teza smile
                            • em-kwadrat Re: PS. (nie mylić z PiS:-)) 07.09.12, 15:33
                              Na pewno nie wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja