feelek
23.12.12, 23:27
Od Feelka prezenta na Święta
Tak jak zawsze: trudna sprawa,
Kiedy życzeń przyszedł czas.
Na abstrakcję to zakrawa
Abym w banał tu nie wlazł.
Cóż bo życzyć po raz n – ty?
Szczęścia? Zdrowia? Bla, bla, bla.
Niemierzalne to prezenty:
słowa trzy czy słowa dwa…
Lecz, nie problem, wszystko mimo,
Damy radę,
Yes, we can!
Zaszronione, bo mróz trzyma,
Słowa biegną do Was hen:
słowa ze Świąt pocieszenia:
polskich, naszych, śnieżnych, pysznych,
Świąt Bożego Narodzenia,
By z tradycji nam nie wyszły:
Święta polskie z pierogami,
z śniegiem, z mrozem…
i z dźwięczeniem dzwonków sań,
karpiem, gwiazdką,
Mikołajem
i czekaniem dzieci nań…
***
Ateiście - wiary … w ludzi.
Katolikowi … zwątpienia
w nieomylność, która łudzi,
że każdego się ocenia
po swym własnym uważaniu,
po swym własnym spraw widzeniu,
symboli im narzucaniu,
dążeniu ku „nawróceniu”.
Rozstrzygnięcia Wątpiącemu
(Takiemu, co niby nie wie):
niech złapie: się nie da jemu
być i nie być razem w niebie.
(jak się nie da po zjedzeniu
też zachować, tak na zasię,
ciastka w pewnym powiedzeniu -
co się zje je i je ma się).
***
Przejdźmy Teraz do konkretów:
I niechaj wiedzą, że o Nich Pamiętam:
zastępy
Grzeg_szów i
BabyBeretów
Wasze na co dzień a też i od święta…
I niechaj wiedzą, chociaż mało zgody
jest tu na co dzień, nami - pomiędzy:
wymiana myśli w upały i w chłody,
warta jest wszystko, droższa pieniędzy.
Okładek najlepszych
Cinqueterremu:
Na graficznego Pulitzera,
Grafików armie z
andere - teamu
Wieczna już zazdrość
Odtąd niech zżera!
Rymów najgładszych
Obywatelowi,
Cierpliwości do mnie
Obywatelxowi.
Słówek naręcza
Bamerykance,
której prapolskie słowne łamańce
niech spod polskiej klawiatury
bieżą aż polecą
wiooree.
Wpisów sprężyście
Młodemu_ Realiście:
(jeśliś nie jest w delegacji,
lub na innej tam kolacji)
argumentów całe kiście.
Cierpliwości dla
Zeneka.
Jeśli sens Ci gdzie ucieka
mojej długiej wypowiedzi,
wierzaj: puenta czeka,
ona, wierzaj, gdzieś tam siedzi.
Wytrwałości dla
Mariusza,
którego żadna przykrość nie rusza.
Choć Ci czasem ciężko wierzyć
w sens wysiłku społecznego
a przykrości trudno przeżyć.
Dla dobra wspólnego:
olej bracie wpisy – gnomy,
gdzie autor znajomy,
choć anonimowy
(co też ludziom czasem
przychodzi do głowy?!)
Może też spytacie:
Joozee?
Tu bez żadnej podpowiedzi
się posuwa rymów wózek…

otencjału – wypowiedzi –
Od wpisu początku
Aż do, co policzę,
ostatniej litery w wątku -
Mu - życzę:
Bez capsloków, i … na temat
Choć czasami?
Nie zawali Ci się Ziemia?
(oto widzę: biegnie, mami)
Majce,
Doomi oraz
Surmi:
Rozwiewań trosk stad całych chmur mi
Dajcie…
I każdemu internaucie,
co świadomie, bądź przypadkiem,
Netykiety znając gadkę,
tak tu powie Siostrze
Surmi:
Zbanowań zero, uśmiechów wór mi!
Jeszcze
Chiste,
(oczywiste):
zza rzeki Ambasadorowi ,
linii otwockiej Profesorowi,
Otwocka Wielkiego
(oraz wielkiego,
niezbyt hmm… zadbanego ):
Wiedz Kolego,
że na przemyślenia jego
czeka załoga
squatu józefowskiego.
(czy podreperowałem ego?)
Wreszcie…
Więcej rady nie dam wierzcie,
którzyście pod a-rymowalnym nickiem
jesteście
Mnie, rymopisa trudu pomnikiem.