Szczytowanie...na basenie;)

24.03.13, 18:56
Dziś na basenie ktoś mi "zwinął"...szampon! Postawiłam sobie pod ścianą, tam gdzie ręczniki...
SZCZYT bezczelności! Ostatecznie można skorzystać i odstawić, chyba...
Nie wiem, ale muszę przyznać, że się nie spodziewałam, delikatnie szczęka mi opadła (dobrze, że nie odpadła, bo też może okazałaby się "łakomym kąskiem"smile
    • opoint Ufff... 24.03.13, 22:20
      To nie jasmile
      Dzisiaj nie byłam na basenie.
      Swoją drogą to rzeczywiście koszmarne uczucie. Współczuję!

      I albo ktoś myślał, że to jego, bo np. też używa tej samej marki i rodzaju, albo zrobił to z premedytacją.

      Tam pewnie monitoringu nie masmile)
      • beauty-akuku Re: Ufff... 26.03.13, 21:14
        nie irytuj się....taki trochę "niesmak" poczułam...
        • jozefow512 Re: Ufff... 26.03.13, 21:58
          taki trochę "niesmak" poczułam...

          Poczułaś "niesmak" po szczytowaniu na basenie? smile

          MSPANC
          • beauty-akuku Re: Ufff... 29.03.13, 06:56
            Sztuka poprawnej interpretacji....

            Tak, poczułam.


            jozefow512 napisał:

            > taki trochę "niesmak" poczułam...
            >
            > Poczułaś "niesmak" po szczytowaniu na basenie? smile
            >
            > MSPANC
    • mania.maniana Re: Szczytowanie...na basenie;) 04.04.13, 21:45
      Szampon może ktoś przez przypadkiem "przytulił" oby.
      Mnie za to w zeszłym roku zginął kostium kąpielowy smile Mokry, po pływaniu i bynajmniej nie markowy tongue_out (oczywiście pytałam w szatni etc. ale nie był zgubiony i znaleziony)
      I to jest dla mnie zagadką do dziś ...
Pełna wersja