Maluchy muszą być w przedszkolu do 17.

29.08.13, 21:47
Wiecie, że pięciolatki muszą chodzić do przedszkola, minimum na 5 godzin dziennie?
W przedszkolu nr 2 p. dyrektor wymyśliła, że dwa razy w tygodniu owe pięć godzin zaczynać się będzie od 12, czyli maluch będzie MUSIAŁ być do 17, nawet jak rodzić ma możliwość odebrać wcześniej. Dodatkowo nie można w te dwa dni przyprowadzić wcześniej, trzeba sobie załatwić opiekę. Rozumiem, że to wszystko w ramach polityki prorodzinnej. Ma ktoś może jakieś innowacyjne pomysły dla dyrekcji?
    • halo.ziemia Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 29.08.13, 22:32
      To smutna prawda, co pisze znachor, ALEEEE...

      Dotyczy to TYLKO jednej z kilku grup 5-latkow, 5-godzinnej, do ktorej uczeszczaja te dzieci, ktorych rodzice wyrazili taka chec. A sa tacy wbrew pozorom, np mamy z mlodszymi dziecmi, na wychowawczym, niepracujace, pracujace w domu itp w tej grupie nie placa ani za godziny, ani za posilki, bo ich sie w tej grupie nie serwuje. I nawet w innej grupie te dzieci bylyby krotko, bo po co maja siedziec caly dzien, jak mama(tata, babcia) w domu? Jesli ktos pracuje i potrzebuje dluzszej opieki jego dziecko raczej bedzie w innej grupie, calodniowej, a kilka ich jest. Nikt mu tego nie moze odmowic. Pisze z wlasnego doswiadczenia, oczywiscie nie znam sytuacji wszystkich dzieci/rodzicow, ale z tego co wiem dyrekcja naprawde stara sie isc na reke rodzicom.

      Zreszta, nie obwinialabym tak od razu p. Dyrektor. Rownie dobrze mozna wrzuciic do jednego worka p. Dyr ze szkoly nr 2, poniewaz wspomniana grupa 5-latkow bedzie dwa dni urzedowala popoludniami nie dla czyjegos widzimisie, ale dlatego, ze bedzie dzielila sale z zerowka ze szkoly nr 2, ktora bedzie jak widac 3 razy na popoludnie...bo w szkole w ogole nie ma dla nich miejsca.

      Dzieci jest duzo, miejsca malo...
      A rozwiazania poki co - jak widac sad nie sadze, zeby dyrekcje mialy tu nieograniczone mozliwosci i akurat tych dwoch pan nie posadzalabym o brak zaangazowania, checi, czy juz tym bardziej zle pobudki!

      Pozostaje miec nadzieje! ze nie dojdzie u nas za kilka lat, jak sie skumuluja roczniki, do sytuacji, w ktorej ja(i tysiace innych) jako dziecko mialam okazje sie znalezc: lekcje od 7:20 do 19:30, w soboty "tylko" do 15:40 smile klasy od "a" do nawet "j" i srednio 34 osoby w klasie!!!
      • jozefow512 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 30.08.13, 08:31
        > Pozostaje miec nadzieje! ze nie dojdzie u nas za kilka lat, jak sie skumuluja r
        > oczniki, do sytuacji, w ktorej ja(i tysiace innych) jako dziecko mialam okazje
        > sie znalezc: lekcje od 7:20 do 19:30, w soboty "tylko" do 15:40 smile klasy od "a"
        > do nawet "j" i srednio 34 osoby w klasie!!!

        Raczej się nie skumulują. Jest kilka roczników liczniejszych (2008-2010), ale daleko im do roczników z lat osiemdziesiątych.
        pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski#Po_II_wojnie_.C5.9Bwiatowej
        Szkoda, że miasto nie ma pomysłu, co zrobić z tymi licznymi rocznikami ...... sad
        • znachor07 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 30.08.13, 08:42
          nie ma sensu patrzeć na sytuację całej POlski - tu demografia wygląda fatalnie, nawet Chiny z polityką jednego dziecka nas wyprzedzają, jeśli chodzi o dzietność, a przykładem podejścia do rozwiązania problemu jest to, że VAT na kołyski jest 23% a na trumny 8%. W Józefowie sytuacja póki co jest, jesli chodzi o liczbę dzieci, aż za dobra, o czym świadczą przepełnione: przedszkola, podstawówki i gimnazjum.
          • jozefow512 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 30.08.13, 10:55
            znachor07 napisał:

            > nie ma sensu patrzeć na sytuację całej POlski - tu demografia wygląda fatalnie,
            [...]
            > W Józefowie sytuacja póki co jest, jesli chodzi o liczbę
            > dzieci, aż za dobra, o czym świadczą przepełnione: przedszkola, podstawówki i
            > gimnazjum.

            Przedszkola są przepełnione we wszystkich większych miastach Polski. Tak więc nie wiem, o czym piszesz i na bazie czego wyciągasz wnioski.

            Jedyne, co wyróżnia Józefów, to np. lokalizacja szkoły Sternika, która w założeniu przyciąga akurat rodziny wielodzietne (ludzie specjalnie przeprowadzają się - wynajmując mieszkanie/dom) by mieć bliżej. Jednak to jest raczej bez wpływu na szkoły publiczne.
            • znachor07 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 30.08.13, 11:14
              w Środmiesciu Warszawy, czy na Saskiej Kepie nie ma problemu z miejscami w przedszkolach czy podstawówkach. W Józefowie jest, chociaz np. przy dobrej woli zamiast przeznaczać mnóstwo pieniędzy na wynajem różnych obiektów, można by po prostu nowy obiekt wybudować. Jest tez opcja, żeby zaanektowac pomieszczenia WSGE. Nie chodzi mi przy tym o słynny budynek jednorodzinny wykorzystywany obecnie jako centrala uczelni.
              • jozefow512 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 30.08.13, 11:19
                znachor07 napisał:

                > w Środmiesciu Warszawy, czy na Saskiej Kepie nie ma problemu z miejscami w prze
                > dszkolach czy podstawówkach.

                Super. Udało ci się znaleźć 2 miejsca w Warszawie, gdzie nie ma problemu. Na tej podstawie wyciągasz wnioski.

                Skoro w Warszawie jest tak dobrze, to może do szkoły w Falenicy .....
                • znachor07 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 31.08.13, 08:28
                  Spoko, zastanawiam się, czy chce mi się sprawdzać, czy kuratorium podzieli Twój optymizm co do tego, że można przyjąć pięciolatka do przedszkola od godziny 12, a wcześniej od 8 nie zapewniać mu żadnej opieki.
                  I czy można nie stosować się do rozporządzenia MEN z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół, zgodnie z którym:
                  § 9. 1. Organizację pracy przedszkola określa ramowy rozkład dnia ustalony przez dyrektora przedszkola na wniosek rady pedagogicznej, Z UWZGLĘDNIENIEM zasad ochrony zdrowia i higieny pracy, zasady określonej w § 5 ust. 2-5 oraz OCZEKIWAŃ RODZICÓW (prawnych opiekunów).
                  Dyrektor pół roku temu nie przyjęła dzieci na cały dzień, zaproponowała zajęcia w grupie pięciogodzinnej, a dopiero teraz powiedziała, że to nie będzie od 8.


      • znachor07 Re: Maluchy muszą być w przedszkolu do 17. 30.08.13, 08:35
        przy przyjmowaniu dzieci do przedszkola nikt nie wspominał, że te 5 godzin może się rozpoczynać od 12. Nikomu z rodziców zapewne taka możliwość też nie przyszła do głowy. Wczoraj na spotkaniu z rodzicami p. dyrektor nie wpominała o mozliwości przeniesienia dzieci do innych grup, odsyłała raczej do innych przedszkoli i burmistrza.
        Bierność miasta w zakresie publicznej edukacji jest zastanawiająca. Jak sobie p.burmistrz zamierza poradzić z gimnazjum, które już pęka w szwach, a póki co np. w SP2 są tylko trzy klasy szóste, podczas gdy kolejne roczniki są liczniejsze? Skoro w przedszkolach jest coraz większy nabór, to co się stanie z podstawówkami, które już nie mają się gdzie pomieścić?
Pełna wersja