Dodaj do ulubionych

Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 5

08.09.13, 23:14
W sobotę ok. godz. 12-tej na ul. Skrajnej w pobliżu nr 5 doszło do bardzo bulwersującej sytuacji. Jadąc samocodem wpadłam w rów wykopany przez jakiegoś nieobliczalnego człowieka, który urządza sobie prywatę na publicznej drodze. W miejscu zdarzenia stał człowiek, który rozkopaną drogę polewał woda. Na moje słowa co znaczy ta rozkopana droga roześmiał się i stwierdził, że nikt nie będzie robił tu objazdów i kurzył. Na to ja odpowiedziałam, że zgłaszam sprawę na policję i poprosiłam mojego syna o zrobienie zdjęć rozkopanej drogi. W tym momencie ten nieobliczalny człowiek zaczął oblewać mnie wodą a następnie wszedł na posesję nr 5. Nawet gdy przyjechała wezwana Policja nikogo nie wpuścił. Nie może być tak, że ktoś rozkopuje publiczną drogę bo ma taki kaprys i atakuje wodą ludzi którzy wpadają w rowy przez niego wykopane.
Mieszkanka Józefowa
Obserwuj wątek
    • lamina1 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 09.09.13, 09:06
      Z jednej strony wcale się nie dziwię, że człowiek nie lubi, jak mu się kurzy, bo sama też tego nie lubię. Niestety specyfika naszych józkowych dróg taka właśnie jest. Z drugiej zaś strony "Skrajne" buractwo trzeba tępić ... wnikliwie badając sytuację podczas wizji lokalnej, nie przekraczając dozwolonej w naszym piaszczystym mieście prędkości 50 km/h. Powinno wystarczyć. Kiedy kurz opadnie, opadną też emocje.

      Nawiasem mówiąc jutro ma lać.
    • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 09.09.13, 15:35
      Szanowna Pani z Józefowa. Mieszkam na tym odcinku Skrajnej, który sobie kierowcy wybrali do omijania świateł na Wyszyńskiego. Pani sobie nie wyobraża tumanów kurzu, ktore wzniecają pędzące bez opamiętania samochody. Zapraszam do naszego domu to sobie pani obejrzy zakurzone wnętrze i sciany oraz całą resztę a także zapraszam do ogródka, najlepiej z dziećmi aby mogły się pobawić w ogródku i powdychać pył i spaliny.
      Nikomu nie odmawiam prawa do skorzystania z objazdu i skrócenia czasu na dojazd do domu, ale odrobina kultury, szacunku i zrozumienia nas, mieszkańców Skrajnej, przez kierowców pozwoliłyby na uniknięcie desperackich prób ograniczenia szalonej jazdy naszych, bądź co bądź, sąsiadów z Otwocka i Józefowa. Na takiej drodze jak Skrajna trzeba jechać maksymalnie 20 km na godzinę i jeszcze oglądać się do tyłu czy się nie kurzy. Ostatnio wróciłem z Kanady, tam też są takie drogi, ale wystarczy, że sąsiad wystawi zwykłą dyktę z napisem "Dead slow! Dust!" i już po problemie. Nikt tam ani nie kopie rowów ani nie polewa drogi i nikt nie jedzie jak szalony, bo tam ludzie się szanują.
      Popieram moich sąsiadów kopiących rowy i polewających drogę, a wkrótce podejmiemy bardziej drastyczne kroki. Szaleni to są nasi kierowcy (większość) a nie nasi sąsiedzi.
      Pozdrawiam!
      Janusz
        • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 21:43
          Drogi em-kwadracie. Oj zdaję sobie sprawę, zdaję. W Polsce można dostać dożywocie na podstawie poszlak, parę lat za kradzież w supermarkecie, ale za niezapłacenie kilku milionów za towar dostarczony na kredyt to już nie, bo to był biznes i ryzyko handlowe, taaak dziwny kraj się z naszej Polski zrobił. A tak na marginesie kierowcy raczej nie zrozumieli o co nam chodzi...
          Pozdrawiam.
      • mieszkaniec49 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 20:21
        Drogi Panie Januszu - ulega Pan dziwnemu rozdwojeniu. Z jednej strony mówi Pan o kulturze a z drugiej strony popiera Pan sąsiadów kopiących rowy. Jedno wyklucza drugie. Ja zapraszam do szczerej oceny sytuacji kobiety , która jedzie drogą ,wpada w rów , wychodzi z autaprze rażona, że uszkodziła samochód a tam facet śmieje się w prostacki sposób i na konkretne działania (powiadomienie Policji) oblewa ją wodą, a następnie jak tchórz chowa się na posesji nr 5. Proponuję zapytać się żony jak poczułaby się w takiej sytuacji. Nie gratuluję sąsiedztwa. W Kanadzie taki człowiek zostałby odpowiednio potraktowany przez sąsiadów i władzę.
        Mieszkanka Józefowa
        • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 21:55
          Bardzo się cieszę z tej dyskusji i wielu wpisów. O tym trzeba rozmawiać, może się coś zmieni.
          Parę minut byłem świadkiem sceny opisywanej przez Panią. Później byłem zmuszony przedzierać się przez krzaki, żeby ominąć Pani samochód, ale co nieco widziałem i słyszałem.
          Radzę nie robić z tego incydentu wielkiego problemu, choć jako człowiek współczuję Pani całej sytuacji i rozumiem wzburzenie i nerwy jak się samochód zakopie. Kwestia kultury stron tego wydarzenia jednak nie pozostawia wielu wątpliwości, człowiek wzburzony nie zawsze panuje nad nerwami...a desperaci kopią rowy, które przy odpowiedniej szybkości daje się ominąć, byle powoli. I o to chodzi.
          Pozdrawiam,
          Janusz
          mieszkaniec49 napisał(a):

          > Drogi Panie Januszu - ulega Pan dziwnemu rozdwojeniu. Z jednej strony mówi Pan
          > o kulturze a z drugiej strony popiera Pan sąsiadów kopiących rowy. Jedno wykluc
          > za drugie. Ja zapraszam do szczerej oceny sytuacji kobiety , która jedzie drogą
          > ,wpada w rów , wychodzi z autaprze rażona, że uszkodziła samochód a tam facet
          > śmieje się w prostacki sposób i na konkretne działania (powiadomienie Policji)
          > oblewa ją wodą, a następnie jak tchórz chowa się na posesji nr 5. Proponuję za
          > pytać się żony jak poczułaby się w takiej sytuacji. Nie gratuluję sąsiedztwa. W
          > Kanadzie taki człowiek zostałby odpowiednio potraktowany przez sąsiadów i wład
          > zę.
          > Mieszkanka Józefowa
    • opoint Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 06:08
      Polska to nie Kanada.
      I podejrzewam, że pan kopiący doły na publicznej drodze, nawet nie pomyślał o napisaniu takiej tabliczki. A można było mu podpowiedzieć. Tak po sąsiedzku. Można też samemu napisać. Część kierowców z pewnością dostosowałaby się. Niestety tylko część, ale to zawsze coś.
      A tak. Podejrzewam, że pan Dołek będzie miał problemy...
      • surmia Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 10:03
        eeee... nie sądzę, żeby pomysłowy pan miał kłopoty. Wszak nikt go na kopaniu nie złapał. Polewał tylko. Policji raczej nie będzie się chciało interweniować. W każdym razie ja w to wątpię.

        Swoją drogą, ten pan wykazał się sporą bezmyślnością. Na takim dole mogą się różne rzeczy wydarzyć. Czasem nieszczęśliwe i tragiczne.
        Za cenę braku kurzu???
      • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 22:18
        Były tabliczki, nic nie dały. Co do publicznej drogi - parę lat temu osobiście zapłaciłem za dostawę i rozsypanie kilku ogromnych wywrotek z dolomitem abyście moi drodzy sąsiedzi mogli dziś bezpiecznie przejechać spory odcinek Skrajnej. Wyjazd na Nadwiślańską betonową kosteczką dzięki czemu nie urywacie tłumików i resorów, to też prywatna samowolka na publicznej drodze co kosztowało wiele przykrości, bo władza nie ma nic przeciwko dołom i dziurom wyrywanym przez samochody, ale owszem, ma za złe jak się coś zrobi bez tej władzy łaskawego zezwolenia. Czasami prywata jednak jest konieczna zwłaszcza dla dobra ogółu. Czekanie na władzę aż coś dla podatników dobrego zrobi to sprawa w Polsce beznadziejna, więc choć pomagajmy sami sobie, szanujmy się i starajmy zrozumieć się nawzajem.
        Pozdrawiam.
    • tomjani Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 10:28
      Ech, jak sięgnę pamięcią do przełomu lat 60-tych i 70-tych 20 wieku - to doskonale pamiętam ulicę Tyszowiecką w sąsiedniej Falenicy. Żadnego destruktu, tłucznia, żwiru nawet - tylko brudne klepisko. Jedynym znakiem cywilizacji był wąski chodniczek z trzech rzędów betonowych płyt, ułożony już w czasach gdy tam mieszkałem. Dziś podobny stan (i to nawet be chodniczka) można jeszcze obserwować na styku ulicy Kwiatowej/Nachyłkowej przy granicy Józefowa(Michalina) i Warszawy.
      I mimo to nikomu do głowy by nie przyszło narzekać na kurz spod samochodowych kół. Z elementarnie prostej przyczyny: samochodów było tyle co nic. Za to jak już któryś z sąsiadów odpalał swoją serenkie - to hartował ją conajmniej kilka minut, dając koncert na całe osiedle Zaporoże, aby wszyscy słyszeli jakie to z niego panisko: Yyyyy-y-prrrądz! Yyyyy-prądz-dząc-dząc-pierdząc! Pierdząc-dząc-dząc-dzącdząc! Prądz-dządz-dząc-pierdząc!
    • feelek Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 11:26
      to zwyczajna samowola i staropolskie pieniactwo
      nie tędy droga gdy się ma jaki-taki problem
      no i policja powinna się tym panem skutecznie zająć

      PS. u nas 15 lat temu była taka sytuacja:
      się panu jednemu nie podobało, że ludzie zaczęli jeździć koło jego domu bo dotąd miał ciszę i spokój. No ale życie idzie do przodu, ludzie zaczęli kupować działki, mieszkać. A stawiał pustaki, a rozmaite takie zabawne pomysły miał. W końcu najprościej mu te pustaki wywieźliśmy w las, krzaki wycięliśmy (droga była zarośnięta)...sobaczył parę dni i mu przeszło...


      się niektórym wydaje, że droga koło ich domu jest ich...
      jak będą chcieli mu jeździć koło domu bo tak im pasuje to jedyne co może zrobić to się z tym pogodzić albo ...się wyprowadzić
        • feelek Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 12.09.13, 02:38
          Rozśmieszę Cię (zapewne):
          mi chodzi o. ... przestrzeganie prawa

          Czy Ty na prawdę nie rozumiesz, że takie coś: wychodzi ktoś i blokuje ruch na ulicy to zwyczajna anarchia?!

          inny u nas sąsiad się obraził gdy mu gmina wycięła obok jego działki sosnę rosnącą na ulicy, się jemu wydawało, że sosna jest jego, cóż, że rosła dosłownie na środku drogi, cóż, że trudno ją było ominąć....
          przykłady można mnożyć

          PS.pyt.: dlaczego opisana w tytule wątku sytuacja mogła się wydarzyć w Polsce?
          Odp.: Bo takie działanie jest zakazane.
          Pyt.: Dlaczego opisana sytuacja nie mogłaby się wydarzyć w Niemczech?
          Odp.: bo takie działanie jest zakazane
    • aniam35 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 13:39
      Czasami też mam ochotę być takim szalonym człowiekiem jak ten pan .... no moze nie aż tak szlonym ale .... ponosi mnie jak widzę pędzący samochód przez moją gruntową drogę .
      W czasie deszczu bajoro a w czasie suszy pustynia gdzie po przejechaniu samochodu nie widzę swojej furtki .
      Wkurzam się jak widzę sznur samochodów które stoją grzecznie przy Granicznej i jeśli zatrzymam się , żeby ktoś mógł przejechać to temu z tyłu się bardzo śpieszy i wyprzedza poboczem.
      Kierowcy trochę kultury , szacunku , cierpliwości i nikt nie bedzie szalony .....
      • zigz_ag Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 15:45
        dla sprostowania rzeczy niejasnych dla niektórych mieszkańców: piszecie o nie wiadomo jakich dołach i rowach nie widząc ich nawet. Od wielu lat przemierzam codziennie tą Skrajną i rzeczywiście z powodu zamkniętego mostu w godzinach szczytu ostatnio zrobiła się tam autostrada. Początkowy odcinek Skrajnej jest dość dobrze wyrównany (ubity tłuczeń) i niestety, nie jeżdżą tędy "pyrkające" syrenki tylko mercedesy, audi itp. jak sami wiecie. Fakt, że problemem jest, jak okiełznać szalonych kierowców nie robiąc krzywdy pozostałym? To właśnie są szaleńcy a nie ten „człowiek” polewający drogę wodą nad swoją posesją. Dołki, które wielce zbulwersowana „mieszkaniec49” nazywa „rowami” naprawdę dało się bezboleśnie ominąć jeśli prędkość była dostosowana do leśnej drogi (o to chyba komuś chodziło?). Widocznie mieszkańcy chwytają się ostatniej deski ratunku. Wcześniej widziałam tam oznakowane czerwonym kolorem palety (uważam, że w trosce o bezpieczeństwo kierowców, co było również tu podważane), które sygnalizowały niepisaną prośbę o wolniejszą jazdę, ale ktoś je skutecznie usuwał. Czy można osądzać ludzi, jeśli się nie zna całej prawdy? Z tego co się orientuję na drodze gruntowej nie ma szans na jakiekolwiek spowalniacze, a nieraz byłam świadkiem jak kierowca jadący tamtędy za mną niecierpliwił się, że za wolno jadę a gdy mnie wyprzedził „po krzakach” można powiedzieć, ruszył przede mną "z kopyta" ile fabryka daje! Uważam, że tu nie chodzi tylko o kurz, jak to zostało przez forumowiczów rozdmuchane, aczkolwiek też nie jest miłe, zwłaszcza w suche upalne letnie dni. Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo, m.in. dzieci jeżdżących na rowerach (opowiadają nam później jaki to wariat jechał i jeszcze trąbił z daleka, bo jemu się śpieszy!). Więc jeśli komuś jakieś dołki przeszkadzają, to chyba tylko takim wariatom, którzy nie mogą się odnaleźć na józkowych polno-leśno-gruntowych drogach!!!
        Jako mieszkanka tych okolic nie podejrzewam aby komuś przeszkadzało tylko to, że inni jeżdżą mu koło domu (jak wspomniałam wiele lat tędy przejeżdżam i nie było takich akcji, do momentu jak kierowcy urządzili sobie tędy objazd! A czy to nie jest samowola?). Do tego śpiesząc się do domu nie zważają na to, że ktoś ma tutaj dom i chce czuć się w nim i przy nim bezpiecznie i przyjemnie. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę bezpiecznej i przyjemnej atmosfery wokół Waszych domów.
        Ps. Jakaż powstała burza w szklance wody z powodu? No właśnie, po ostatniej wypowiedzi pani „mieszkaniec49” to się pogubiłam, czy chodziło o dołki, czy o oblanie?
        • surmia Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 16:01
          Problemy z debilami na drodze mają wszyscy. W całym Józefowie i nie tylko. Kurz, to jedynie dodatek i element zapalny.
          Na mojej ulicy debile - tylko tak można ich nazwać - pędzą jak po autostradzie. Droga jest co prawda twarda, ale pęd pozostał śmiertelny. Ulicą chodzą dzieci, ludzie starsi, zwierzęta...Chciałoby się wziąć deskę i walnąć takiego po dachu, albo jakieś gwoździe rozsypać. Albo wykopać dół, żeby zwolnili.
          Tylko, że to jedynie w myślach. Posyłam takiemu wiązankę pod nosem i już. I wiem, ze sąsiedzi mają podobnie.
          Nikomu do głowy by nie przyszło walczyć z debilami metodami siłowymi. Dlaczego? Ano dlatego, że taki debil też może odnieść tzw. uszczerbek na zdrowiu z powodu działalności dywersyjnej mieszkańców ulicy.
          I co potem?

          Osoby, które świadomie robią jakiekolwiek zasieki na ulicach, w postaci dołów, górek, różnych przedmiotów (nawet jakoś oznakowanych) popełniają wykroczenie.

          A gdyby coś się stało komuś przez te "spowalniacze"? Odpowiadałaby cała ulica? Wszyscy jej mieszkańcy zgodnie? I wtedy to już nie byłoby wykroczenie tylko coś dużo bardziej poważnego. Czego nie życzę mieszkańcom Skrajnej.
        • mieszkaniec49 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 20:50
          Droga Pani chodzi o doły wykopane na publicznej drodze a nie dołki. Gdyby wszyscy uprawiali taką samowolę jak wyglądałby nasz Józefów. Twierdzi Pani, że tylko wariatom kierowcom przeszkadza takie zachowanie. Oświadczam, że wariatem nie jestem , jeżdżę ostrożnie , też mam dwoje dzieci. Natomiast oblewanie kobiety wodą to dla mnie wyraz tchórzostwa i brak podstaw elementarnego zachowania . Zachowanie Pana ze Skrajnej 5 uważam za wysoce niestosowne i prostackie. Jeżeli identyfikuje się Pani z takim zachowaniem to dyskusja jest zbędna..... Cieszy mnie jednak to , że większość osób rozumie problem i "...nie zastanawia się czy chodzi mi o dołki czy o oblanie wodą"
          • jozefow512 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 08:23
            mieszkaniec49 napisał(a):

            Cieszy mnie jednak to , że większość osób rozumie problem i "...nie zastanawia się czy chodzi mi o dołki czy o oblanie wodą"

            Nie wiem, czym się cieszysz. Większość rozumie problem wariatów jeżdżących po osiedlowych uliczkach z nadmierną prędkością. Dotyczy to zarówno dróg gruntowych jak i asfaltowych..

            I nie chodzi o żadne dołki i rzucanie się znerwicowanych kierowców na mieszkańców Józefowa (ciekawym jestem filmiku, może ktoś wrzuci na youtube, będzie można dyskutować o faktach smile ).
            • swiadek.koronny Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 09:33
              jozefow512 napisał:

              > Nie wiem, czym się cieszysz. Większość rozumie problem wariatów jeżdżących po o
              > siedlowych uliczkach z nadmierną prędkością. Dotyczy to zarówno dróg gruntow
              > ych jak i asfaltowych.
              .
              >
              > I nie chodzi o żadne dołki i rzucanie się znerwicowanych kierowców na mieszkańc
              > ów Józefowa (ciekawym jestem filmiku, może ktoś wrzuci na youtube, będzie można
              > dyskutować o faktach smile ).


              Kolego jozefow512 - z filmikami i zdjęciami nie jest tak prosto. Bo robić zdjęcia i nagrywać filmy możesz każdej osobie chodzącej po ziemi, ale jeżeli chcesz to opublikować to musisz mieć zgodę osób których wizerunek prezentujesz, bo inaczej paragrafy cię czekają.
              Trzeba by pozamazywać twarze, numery rejestracyjne Merca itp. A wtedy Pani od "Mokrego Podkoszulka" mogła by autora też pozwać, że jaj zepsuto wizerunek itp.
              Nie jest tak prosto.

              A swoja drogą to nie rozumiem logiki:
              nie chce się stać na światłach 3-5 minut, to wybiera się obiazd gruntową drogą, która trwa 5-7 minut, a potem stoi się na wylocie ze Skrajnej 10-15 żeby skręcić w lewo? Tam jest permanentny korek i nikt tak chętnie nie wpuszcza debili. W piątki na Skrajnej jet dłuższy korek do Nadwiślanki niz na Wyszyńskiego.

              Już nie wspomnę o traceniu 15 minut na awanturę z pierwszym lepszym napotkanym gościem robionym przez kobietę na obcym terenie i jeszcze wysyłaniem dzieciaka do bicia?
              Niech ktoś mi to wytłumaczy sad

              Swiadek_mimo_woli
    • adriana644 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 21:20
      Szanowna Pani "mieszkaniec49"

      Tak się składa, że byłam na grzybach w okolicy sobotniego zdarzenia. Miałam się nie odzywać ale po ostatnim Pani komentarzu zmiękłam i muszę przyznać zapomniała Pani dodać parę szczegółów (wyszło jak w Radiu Erewań - w Moskwie rozdają rowery):

      Oto kilka sprostowań (cytuję jak powinna Pani napisać):

      1) wpadłam samochodem w dołek na drodze gruntowej, bo mój kierowca go zwyczajnie nie ominął - nie umie jeździć, choć twardziele wyciągają tu 100km/h;

      2) wyskoczyłam z samochodu z krzykiem, awanturą i obelgami do człowieka, który akurat przypadkowo stał w pobliżu i polewał wodą drogę gruntową, aby przejeżdżające samochody z nadmierną jak na te warunki prędkością nie wzbijały tumanów kurzu, byłam bardzo agresywna wobec niego, podczas gdy on się uśmiechał i grzecznie mi odpowiadał (jak Pani wspomniała),

      3) próbowałam zaatakować tego człowieka - wyrwać mu wąż, ale niestety zasłonił się wodą z węża, stąd te kilka kropi wody na ubraniu,

      4) nakazałam synowi, aby go zaatakował (poszczułam krzycząc "bierz go"), ale na szczęście mojego syna człowiek uświadomił że nie ma zamiaru bić gówniarza,

      5) wreszcie pomówiłam człowieka o wykopanie dołka, nie mając bladego pojęcia, kto to zrobił, ani skąd ten dołek się wziął?

      6) w ciągu kliku minut wykonałam kilka telefonów do Straży Miejskiej, Burmistrza, Policji, Premiera ... rzucając obelgami o jakich świat nie słyszał (nie słyszałam z ust kobiety takiej ilości wyzwisk, tym bardziej skierowanych do człowieka, który nic nie wadził, a jedynie się uśmiechał).


      Proponuję brać to samo, ale połowę mniej.

      Sąsiadka smile

      P.S. A tak generalnie to nie ma o co kruszyć kopii, most na Świdrze jest już prawie gotowy i będzie oddany przed czasem (przed 15 października)
      • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 22:26
        Cześć adriano644!
        No tak to właśnie mniej więcej przebiegało. Około 3 minut wydarzenia mam na video z rejestratora, ale bez głosu. Radzę jednak wszystkim nie rozdrapywać ran, bo na szczęście do fizycznej szarpaniny nie doszło a wyzwiska lepiej przemilczeć.
        Koszmar rychło się skończy. Pan Burmistrz rzeczywiście osobiście zapewnił, że do 15 października most będzie gotowy.
        Pozdrawiam!
      • kostek652 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 15:36
        adriana644 napisał(a):


        > 3) próbowałam zaatakować tego człowieka - wyrwać mu wąż, ale niestety zasłonił
        > się wodą z węża, stąd te kilka kropi wody na ubraniu,


        Zaraz, zaraz, czy ja dobrze rozumiem?
        Ten wesoły gość nie zanurzył Pani "mieszkaniec49" głowy w studni, ani nawet nie polał wodą z wiadra tylko pokropił jak ksiądz kropidłem, na własne życzenie, a Pani leci z tym na Policję???
        Czy Policja nie ma ważniejszych spraw na głowie? A pod jaki paragraf to podchodzi? Bo ja sobie nie przypominam?
        I to wszystko z naszych podatków - zamiast kasa na utwardzanie drug gruntowych to na ściganie podejrzanych o podstępne zmycie makijażu.

        Gratuluję pomysłowości smile
        O wyzywaniu nieznajomemu bez powodu przez grzeczność nie wspomnę to samo o atakowaniu go.

        Pozdrawiam,
        prawnik
    • obywatel25 Ufffff....... 10.09.13, 22:54
      ja toże nie wytrzymałem i coś powiem, a cooo.
      Ludziska zobaczcie jak łatwo nas/was skłócić a skłóconymi łatwiej rządzić, a drogi i mosty ciągle będą remontowane bo tak ma być. Zobaczcie od czego ta dyskusja zaczęła się. Nie od tego że kurzawka na skrajnej ulicy, ale cwaniaki, kozaki i niecierpliwi znaleźli objazd aby 5-10 minut być szybciej a dalej na następnych światłach i tak będą stać. Czy nie widzicie jak większość jeździ i chociaż jeden samochód wyprzedzić i być pierwszym i pokazać palec, a ja bym pokazał całą rękę niektórym. Wykształcone i niewykształcone jeźdźcesmile omijają, wyprzedzają, skręcają i kierunkowskazów nie znają a jadący z przodu lub z tyłu nie wie o co idzie, jak się zachować, itd. itp. Ci którzy nie wiedzą podpowiem ,,informacja jest bronią, potężną bronią,, tym jest kierunkowskaz w samochodzie. Przestańcie pisać pierdoły jak te doły, jakbyście nic gorszego nie widzieli.
      ufff... tylko bez linczusmile
      Każdy może pisać wiele, bo ma rozum własne swoje celesmile
    • swiadek.koronny Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 10.09.13, 22:57
      Witam,
      a na mojej kamerce z monitoringu jest scena jak paniusia z merca wysiada i zaczyna si poruszać jakby miała ADHD do kwadratu, gestykulując przy tym i krzycząc na gościa co ma wielkie oczy i nie może się powstrzymać od śmiechu - pewnie pomyślał, że jest wczorajsza albo naćpana?
      Reszta to żenada - chyba naprawdę chciała startować na siłę w konkusie miss mokrego podkoszulka. Dobrze że gość się szybko zwinął widząc i słysząc jej zachowanie.
      Porażka, a tu uderz w jakiś "dołki i oblewanie", chyba za bluzgi jest więcej paragrafów!!!

      A takdwie generalne dwie uwagi:
      1. Dołki na ulicy Skośnej i Skrajnej generują samochody jeżdżące z nadmierną prędkością (80-100km/h to norma) - nie widziałam żeby ktoś je kopał. Często hamują gwałtownie jak dzieciaki wyjeżdżają z lasu na rowerach a następnie trąbią na nich i ruszają gwałtownie wyrzucając kamienie spod kół na kilkadziesiąt metrów. Tłuczeń nawożony za prywatne pieniądze przez mieszkańców znika w lesie. Zarówno Skośna jak i Skrajna jest naprawiana przez miasto a często przez mieszkańców na początku tygodnia a do następnego weekendu wygląda jak pole bitwy. Świadczą o tym miejsca wysypane nowym tłuczniem.

      2. Polewanie ulicy wodą jest normalne w takiej sytuacji i nie generuje żadnych zagrożeń a ewidentnie poprawia sytuację związaną z kurzem. Polewają mieszkańcy Skrajne i Skośnej, nawet niektórzy zainstalowali automatyczne zraszanie, żeby nie narażać się na stresujące sytuacje związane z niepotrzebnym kontaktem z nie uprzejmymi kierowcami.
      (no chyba że się trafi na wielbicielkę Top Model)

      świadek_mimo_woli
      • opoint Obywatel25 - popieram 11.09.13, 04:36
        I jakie to szczęście mnie spotkało, że ze Skrajnej, Skośnej nigdy nie korzystałamsmile nikomu nie kurzyłamsmile
        A jak już się muszę przedostać do Otwocka, czy dalej gdzieś, to cierpliwie czekam na swoją kolej.

        Klasa poruszania się Polaków swoimi autami pozostawia wiele do życzenia. Z tym się raczej nie da nic zrobić. W ogóle my takie smutasy jesteśmy, znerwicowani, zahukani, sfrustrowani... Ale to już mocno odbiega od tematu.
        • jozefow512 Re: Obywatel25 - popieram 11.09.13, 08:28
          opoint napisała:


          > Klasa poruszania się Polaków swoimi autami pozostawia wiele do życzenia. Z tym
          > się raczej nie da nic zrobić. W ogóle my takie smutasy jesteśmy, znerwicowani,
          > zahukani, sfrustrowani... Ale to już mocno odbiega od tematu.

          A ja myślę, że to jest właśnie problem. Dotyczy to przejść dla pieszych na przelotowych (np. Piłsudskiego, Sikorskiego). I nieprawda, że nie da się nic zrobić.

          Na większości ulic Józefowa powinno być ograniczenie do 30km/h lub 20km/h. Jednocześnie bez sensu jest budowanie śmieszek rowerowych bo przy uspokojonym ruchu po Józefowie świetnie można byłoby się poruszać rowerem ulicami (a nie chodnikami razem z pieszymi).

          Nie wiem, czy zauważyliście, że tuż po tym, jak się na jakiejś ulicy w Józefowie uda położyć asfalt, to w pytaniach do burmistrza natychmiast pojawiają się prośby o progi zwalniające. smile
          • jaedgar Re: Obywatel25 - popieram 11.09.13, 13:49
            Tak opoint, masz rację, Pan Burmistrz pół godziny opowiadał jak to walczyli o asfaltówkę, a po tygodniu prosili o leżących policjantów. Bardzo sympatyczny ten Burmistrz, ale nic nie może, wszystko wymaga co najmniej 2 miesięcy. Nawet głupi znak ograniczenia prędkości do 20 km/godz to praca na 2 miesiące. Ufff... jak ja bym chciał tak pracować za te 4 tysiaki miesięcznie.
            Pozytywne jest to, że teraz cała Skośna i Skrajna to ludzie zaprzyjaźnieni, a przez 20 lat prawie nikogo nie znałem. Super!!!
            • jozefow69 Re: Obywatel25 - popieram 12.09.13, 11:12
              jaedgar napisał(a):


              > Bardzo sympatyczny ten
              > Burmistrz, ale nic nie może, wszystko wymaga co najmniej 2 miesięcy. Nawet głu
              > pi znak ograniczenia prędkości do 20 km/godz to praca na 2 miesiące. Ufff... ja
              > k ja bym chciał tak pracować za te 4 tysiaki miesięcznie.

              Witam,

              Tak sobie czytam i myślę, że w tej dyskusji zapominamy o jednym aspekcie, który w pewnym sensie jest przyczyną problemu, a mianowicie o podejściu Władzy do mieszkańców i wszystkich którzy przemieszczają się po naszej okolicy.

              Most trzeba naprawić - sprawa oczywista. Super, że są pieniądze i super, że są chęci.
              Pozostało wykonanie - załatwiono to najprościej zamykając most, a ludzie niech sobie sami radzą. (światła na Nadwiślance w niczym nie pomogły, a wręcz przeszkadzają)
              Ale czy ktoś zadał sobie trud, żeby zminimalizować uciążliwość remontu mostu, nawet jeśli trzeba wydać na to jakieś pieniądze to można dorzucić do kosztów naprawy mostu.

              1.
              Przy tak niskim stanie Świdra jaki byłby problem żeby zrobić objazd w okolicy starego mostu?
              Zrobić dojazdy do połowy Świdra z wypożyczonych płyt betonowych a rzece zostawić 3m i przez to przerzucić jakieś tymczasowe przęsła?

              Kiedyś umieli:
              3obieg.pl/603-lata-mostu-pontonowego-jagielly
              2.
              Porozwiązywano wojska inżynieryjne, bardziej atrakcyjna część sprzętu została sprzedana przez AMW, ale przy odrobinie chęci znalazły by się stare przęsła które można by było wykorzystać do zrobienia przeprawy tymczasowej na Świdrze jak w pkt 1. Daleko nie trzeba szukać - w Karczewie i Górze Kalwarii leżą duże mosty na Wisłę, jaki problem pożyczyć kawałek na 3 miesiące?
              Tylko trzeba chcieć. I nie musi być taki nowoczesny, którego instalacja traw 5 minut:

              www.defence24.pl/news_pierwsze-mosty-daglezja-wojsku-polskim
              tvp.info/informacje/technologie/polskie-wojsko-prosto-z-mostu/9334670
              3.
              Jeszcze wrócę do świateł na Nadwiślance - jaką bezmyślnością się wykazali projektujący/budujący tę tymczasową instalację: postawili słupy przy samej jezdni, zablokowali ew. przejazd na wprost lub w prawo.
              Wystarczyło postawić słupy 3-4 m dalej od ulicy, utwardzić tymczasowo pobocze na Nadwiślance 50m przed i za skrzyżowaniem i zniknął by korek na Nadwiślance. Utwardzić tymczasowo pobocze na Wyszyńskiego ułatwiając wyjazd w prawo na Warszawę i wydłużyć światła dla skręcających w lewo do Otwocka i po kłopocie.

              Trzeba tylko chcieć.

              Pzdr.
              Włodek

              P.S. A Burmistrz to zarabia ponad 10tys zł - są uchwały RM
              • chiste W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 11:46
                Podnoszę niezmiennie, że przyczyną tego bałaganu po zamknięciu mostu między Kołłątaja i Piłsudskiego jest brak mostu między Jana Pawła i Sikorskiego, po drugiej stronie torów.
                Odbudowywany most jest powiatowy i od lat było wiadomo, że się sypie i trzeba będzie go zamknąć. Od lat też miasto Otwock forsowało pomysł budowy przeprawy po drugiej stronie torów. Zawiązała się nawet samorządowa gminno-powiatowa inicjatywa, żeby pozyskać środki na ten most, ale...
                No właśnie. Konieczne było także partycypowanie w tym przedsięwzięciu przez miasto Józefów. A miasto Józefów, z tego co pamiętam, powiedziało wówczas, że nie będzie uczestniczyć w budowie mostu, bo on nie rozwiązuje żadnych problemów komunikacyjnych Józefowa, nie jest w interesie Józefowa budowanie czegoś, co jedynie zintensyfikuje ruch napływowy we wschodniej części miasta. Jak się otwocczanie chcą przeprawiać, to niech sami sobie most zbudują, ale my dojazdu po józefowskiej stronie nie zrobimy. I kropka.

                Innymi słowy - NIMBY w pełnej krasie.

                Może po tych perturbacjach związanych z zamknięciem głównej przeprawy przez Świder w końcu dotrze do Was, drodzy sąsiedzi, że ten drugi most wzdłuż linii kolejowej jest jednak "niezbędną niezbędnością"...

                Pozdrawiam
                • surmia Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 13:04
                  Drugi most na Świdrze faktycznie nie rozwiązuje żadnego problemu.
                  Ani dla otwocczan, ani dla józefowian.

                  Jedynym rozsądnym wyjściem jest rozbudowa Nadwiślańskiej.
                  Wówczas mieszkańcy Otwocka mogliby spokojnie i wygodnie dojechać do domu, bez wjazdu w ciasny Józefów.
                  I wszystkim żyłoby się lepiej smile
                  I w ogóle byłoby piękniej smile
                  • chiste Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 13:28
                    No pozwolę się nie zgodzić, i zaraz uzasadnię dlaczego.

                    Właśnie remont głównej przeprawy na Świdrze pokazuje, jaki ruch jakim korytarzem idzie.
                    Ludzie, zrozumcie - nikt, kto jedzie z Otwonia do centrum Warszawy, nie pcha się przez most na Kołłątaja i potem przez Józwę. My tutejsi po prostu walimy na Świdry Wielkie i wbijamy się na Nadwiślankę przy Orlenie, ta droga jest prostsza, czytelniejsza, tiry też ją właśnie wybierają. A to, co jedzie mostem przy Kołłątaja, ciąży głównie na dojazd do lokalizacji położonych wzdłuż linii kolejowej, ewentualnie na Grochów i Pragę. i to nam się teraz wciska i musi przejechać Pod Dębami.
                    Nikt z otwocczaków nie pcha się autem na most przy Kołłątaja, kiedy ma jechać dalej niż do okolic Ostrobramskiej.
                    A most między Sikorskiego i Jana Pawła rozwiązuje gigantyczny problem - taki, że jest dopełnieniem zaplanowanego już przed laty ciągu komunikacyjnego składającego się z ulic Sikorskiego w Józefowie i Jana Pawła w Otwocku, dlatego że idealnie rozładowywałby korki, które zwłaszcza w piątkowe popołudnia od lat paraliżują ruch w Józefowie i zatruwają Wam, drodzy sąsiedzi, życie. No jest to dopełnienie przeprawy w najbardziej newralgicznym miejscu - w razie awarii nie trzeba jeździć objazdem po 5 kilometrów w każdą stronę. Niezbędność drugiej przeprawy w tym miejscu najdobitniej uwypukla właśnie zamknięcie mostu na Kołłątaja/Piłsudskiego. I przerzucenie całości ruchu lokalnego na Nadwiślankę.
                    Jeśli teraz jest spoko, to może niech tak zostanie. Ten most na Kołłątaja też jest zbędny. Nadwiślanka przyjmie wszystko. Tylko jak w Józefowie na nią wjechać, albo z niej zjechać?

                    Dla przypomnienia - wątek sprzed 6 lat:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,63620240,63620240,Most_na_Swidrze.html
                    • surmia Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 14:04
                      Na Grochów i Prage proponuje Wałem i przy Siekierkowskim w prawo w Wieniawy. Piękna, nowa trasa, z czytelnym rondem i zjazdami. Pewnie dalej parę kilometrów, ale znacznie szybciej. Szczególnie, gdyby rozbudowano Nadwiślankę.
                      Do lokalizacji położonych przy torach - nie ma wyjścia - tylko Piłsudskiego i Patriotów. Lub strona wschodnia.
                      Tylko ilu Otwocczan czy Józefowian potrzebuje akurat tych lokalizacji? Sądzę, że większość potrzebuje przebić się głębiej do Warszawy.
                      • chiste Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 14:18
                        surmia napisała:

                        > Tylko ilu Otwocczan czy Józefowian potrzebuje akurat tych lokalizacji?

                        Odpowiem - mniej więcej 3/4 tych, którzy przejeżdżają przez aktualnie remontowany most.

                        Poza tym Wy - drodzy sąsiedzi - jesteście dziwni izolacjoniści. Zamiast zbliżać 2 miasta w miejscu, w którym dochodzi do najintensywniejszej wymiany komunikacyjnej, utrudniacie ją.

                        Rozumiem - Wasz wybór. Proponuję jeszcze drut kolczasty na osi Świdra rozwinąć.
                        • jozefow69 Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 14:32
                          Potwierdzam, że nowy most jest potrzebny i na Świdrze i na Wiśle w okolicach Józefowa.

                          A co słychać z przebudową 801? Miała być dwupasmówka od Wyszyńskiego do Górek?
                          A tu znalazłem niepokojące info:

                          forum.gazeta.pl/forum/w,19980,140511783,142922162,Przyczyna_niedroznosci_801_przebieg_S17_.html
                          Już były konsultacje społeczne: str 3
                          www.jozefow.pl/ARCH/JNS/FILES/jns0909.pdf
                          Podobnie też miał być odbudowywany Hotel Pod Dębami ale też cisza:

                          forum.gazeta.pl/forum/w,19980,41012692,,_Pod_Debami_nowa_inwestycja.html?v=2&wv.x=1
                          Coś duże inwestycje nas omijają? Czy władze nie potrafią się zareklamować? smile
                        • surmia Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 14:59
                          chiste napisał:

                          Rozumiem - Wasz wybór. Proponuję jeszcze drut kolczasty na osi Świdra rozwinąć.

                          Chiste, czy ty masz jakiś problem emocjonalny związany z zamieszkaniem w Otwocku? Jakieś skrywane bóle czy coś w ten deseń?
                          Bardzo współczuję.

                          Może zamiast narzekać na władze, mieszkańców itp. Józefowa, weźmiecie się za otwockie władze i zaczniecie na nich wymuszać ruchy w kierunku usprawnienia komunikacji do Warszawy? Bo jak na razie niewiele zostało zrobione w tym, kierunku, a wszelkim utrudnieniom według otwocczan winny jest Józefów (drut kolczasty shock OMG!!!)
                          Jak dla mnie to niesprawiedliwy punkt widzenia.
                          • chiste Ale konkretnie co? 12.09.13, 15:16
                            Port lotniczy, prom na Siekierki, czy metro?

                            Przebijają Warsztatową do Nadwislanki, becelują na SKM, mają gotowe projekty mostu z dojazdami i chca stawiać, a Józwa krzyczy: "nie nie, nie będziecie jeździć przez moje spokojne ulice święte"! Przez Wyszyńskiego żadna zaświderska beta nie przejedzie, nie... Ale kiedy na Skrajnej/Skośnej kopią rowy antymercedesowe, to już skandal i buszmeństwo.
                            Poza tym "niesprawiedliwy punkt widzenia" - rozczula.
                            • jozefow512 Re: Ale konkretnie co? 12.09.13, 17:08
                              Przebijają Warsztatową do Nadwislanki, becelują na SKM, mają gotowe projekty mostu z dojazdami i chca stawiać

                              Sorry, ale nie wiem ani co znaczy "becelować" ani o jakim gotowym moście na Nadwiślance piszesz. Wyrażaj się jaśniej. smile
                            • feelek Re: Ale konkretnie co? 12.09.13, 17:48
                              Ale my jesteśmy za nowym mostem na Świdrze
                              Tym mianowicie, co powstanie na dwupasmowej, przebudowanej Nadwiślance
                              Prowadzącej masowy ruch z Otwocka do Wawy ekspresową dwupasmówką
                              I daj Bóg aby tak było a nie jak Chiste proponuje
                              Raz przynajmniej będzie z głową
                              • chiste Re: Ale konkretnie co? 12.09.13, 18:12
                                Niech Pan słucha - dwupasmowej przebudowanej Nadwiślanki nie zobaczą Pana wnuki. Chyba że na Mazowszu tryśnie ropa...

                                To nie ja proponuję, tylko to jest plan lokalnej społeczności, któremu sprzeciwia się tylko Józwa. I to nie ma być most dla tranzytu, a dla lokalnego ruchu, który w tym miejscu jest szczególnie duży. Jeśli podoba się wam to, co dzieje się przy tym moście po południu, zwłaszcza w piątek, to bardzo klawo. Polecam przejażdżkę po otwarciu mostu w piąteczek, o 16:30, na rondo Plastusia, które oficjalnie za patrona ma Andriollego.
                                • obywatel25 O Chyste Panie..... 12.09.13, 21:16
                                  i coś waćpan ,,odgrzał" w rocznicę ,,odsieczy wiedeńskiej" smile Przecie ta potyczka skończy się klęską, bo jak natrą jeszcze od południa którzy od zarania nie mogą patrzeć na blokowiska, a północ jak widać i czytać to szerokim frontem nacierasmile to do powiatu pojedziemy np.do Piaseczna jak po prądsmile. Jasny gwint, widzicie co narobiła ta ,,miska" na skrajnejsmile, ale kurz.
                                  Uffff same znachory i wizjonerysmile Ale wreszcie plus bo forum odrzyło, coś się dzieje, człowiek się nie nudzi, odreaguje, ciśnienie bez dopalaczy w górę smileitd.

                                  A tera pytam Was, kej pojedziemy naprawionym mostem, napiszcie śmiałosmile
                                  • opoint Konflikt 13.09.13, 07:10
                                    Czytam i czytam....
                                    Jakie to wszystko takie polskie, znajome. Zostawmy Kanadę, Niemcy! Jak w krwi naszej płynie zawiść i niechęć do sąsiada! Otwocczanie kontra Józkowianie!
                                    I co ja bidula mam zrobić? Jak mam się czuć? Po której stronie stanąć? Jak pól życia w stolycy, kilka lat w Siedlcach, potem Otwock a teraz Józefów? Czyją stronę trzymać? Komu oczy wydłubać, że zła polityka?
                                    Ale żeby za działania miasta od razu cały Józefów nienawidzić? I tych co tu mieszkają?
                                    Takie to polskie właśnie...
                                • jozefow512 Re: Ale konkretnie co? 12.09.13, 21:19
                                  chiste napisał:

                                  > Niech Pan słucha - dwupasmowej przebudowanej Nadwiślanki nie zobaczą Pana wnuki

                                  Dlaczego? To jest najlepsze wyjście. Robienie kolejnych małych mostków na drogach lokalnych nie ma sensu. Jak most, to porządny - naturalnym miejscem jest Nadwiślanka.
                                • feelek Re: Ale konkretnie co? 13.09.13, 08:24
                                  To niech Pan posłucha*)
                                  nie jak:
                                  "Tryśnie ropa"
                                  ...tylko jak p. Struzik wróci do swego wyuczonego zawodu konowała
                                  ... razem z armią pociotków i znajomych
                                  Dobre sobie: aby wybudować ladajaką dwupasmówkę potrzebuje kolega ropy naftowej...
                                  ja myślał że do tego jest potrzebne mądre finansowanie

                                  *) myślałem, że jesteśmy na ty ale slvp. Panie Chiste
                                  crying
                                • marius68 Most - Powiat nie ma pomysłu skąd wziąć 30 mln 13.09.13, 09:17
                                  chiste napisał:
                                  "To nie ja proponuję, tylko to jest plan lokalnej społeczności, któremu sprzeciwia się tylko Józwa."

                                  Wyjątkowo nie mogę się zgodzić z tobą chiste.

                                  Piszesz tak jakby był gotowy plan finansowy budowy tego mostu, a sprzeciw Józefowa go blokował.
                                  To nie prawda. Nie ma takiego planu. Nie ma pomysłu skąd wziąć 30 mln złotych na tą inwestycję.
                                  Przypominam że byłby to most w ciągu dróg powiatowych, a więc to do zadań własnych Powiatu należy wybudowanie tego mostu i Józefów tu wcale nie musi się na nic zgadzać. A więc o co chodzi/ Jak nie wiadomo o co to o pieniądze. Wiemy w jak ciężkiej sytuacji finansowej jest Powiat i że nigdy za własne środki powiat tego mostu nie wybuduje. Ale może być organizatorem wspólnego przedsięwzięcia. Gdyby pokusił się o wniosek do funduszy unijnych, to zapewne zarówno Otwock i Józefów dorzuciłby się do tego projektu. Bez pieniędzy z zewnątrz ten pomysł nie jest do udźwignięcia przez te 3 samorządy.
                                  Ale łatwiej napuścić jednych na drugich niż wypracować rzetelny wniosek o finansowanie tej inwestycji.

                                  Józefów wyręczył już Powiat w budowie 2 rond przy przejeździe w Józefowie, skrzyżowania w Michalinie, nakładce asfaltowej na Piłsudskiego i Sikorskiego.

                                  Dlaczego nie tryskamy intuzjazmem na pomysł budowy mostu? Ponieważ wiemy że nas na niego nie stać.
                                  1/3 czyli 10 mln nie wydamy na załatwienie potrzeb Otwocka i Powiatu Otwockiego. Gdybyśmy mieli takie pieniądze w budżecie do dyspozycji to zdecydowanie wolałbym je wydać na budowę 3 szkoły podstawowej.

                                  Mariusz
                                  • obywatel25 Re: Most - Powiat nie ma pomysłu skąd wziąć 30 ml 13.09.13, 11:41
                                    Nareszcie ociupinkę konkretówsmile odezwał się człowiek który jest bliżej ,,talerza". Ale jeżeli nie spotkają się co najmniej trzy, a nawet cztery strony aby dogadać się, tylko będą ujadać na siebie z dwóch stron rzeki to wyborcy i jeźdźcy dalej będą zajmować się ,,kurzem"smile na ulicach a nic się nie zmieni w temacie. Jak napisał ,,mario'' wszyscy wiedzą jak zawsze o co idzie tylko nikt się nie wychyli za mocno bo po co zamykać sobie furtki. Myślę że czas jak zwykle zrobi swoje i wnuki z obu stron rzeki smilemoże się dogadają jeżeli będą chcieli jeszcze więcej zrobić dla społecznoścismile Myślę sobie że niektórzy obecni działacze są ambitni i chcą coś więcej uczynić dla społeczności i będą wynoszeni na piedestałysmile

                                    A kiedy otworzą ten most, a nie do kiedy zapisano w umowach?
                                    • chiste Re: Most - Powiat nie ma pomysłu skąd wziąć 30 ml 13.09.13, 12:54
                                      Ok, przychylam się do tezy, że może wnuki się dogadają.
                                      Ale proszę zwrócić uwagę na przyczyny takiego stanu. Zaczynając od pieniędzy. W ogóle należałoby zacząć ten wątek (o rozjeżdżaniu i rozkopywaniu ul. Skrajnej) czy jakikolwiek inny (w tym dotyczący mostu) od pieniędzy, bo wiadomo, zawsze chodzi o kasę. Tak przy budowie nowego mostu, jak i remoncie istniejącego (cały ten remont jest przecież wymuszony wizją przepadku dotacji; gdyby nie to - pieniądze - most pewnie dalej rozpadałby się do momentu zawalenia), czy jakiekolwiek inwestycji czy przedsięwzięciu, w którym biorą lub mają brać udział co najmniej dwie j.s.t (patrz casus józkowej oczyszczalni) - wiadomo - chodzi o kasę.
                                      Więc owszem, zawsze największe tarcia będą o pieniądze i to, kto ma je wyłożyć. Ale jeśli po jedne stronie jest od początku twarde "nie" z pawlakowym uzasadnieniem "nie bedzie ten samolot latał bez moje niebo" (patrz dyskusja sprzed 6 lat i dzisiaj), to jak w ogóle zacząć myśleć o zdobywaniu pieniędzy na ten cel?
                                      Jeśli powiat jest niewydolny decyzyjnie i finansowo, to jednostki samorządowe, które ta inwestycja ma łączyć, powinny dążyć do takiego rozwiązania, które przy ich dwustronnym zaangażowaniu da przynajmniej perspektywę realizacji tej inwestycji (jeśli możliwe jest porozumienie między Józefowem i powiatem w kwestii budowy ronda, to możliwe jest porozumienie między gminami albo gminami i powiatem w kwestii budowy przeprawy przez Świder). A jeśli józefowianie twierdzą, że ten drugi most wzdłuż linii kolejowej nie leży w józefowskim interesie, to proponuję zweryfikować, jak będą zakorkowane okolice Ronda Andriollego około godz. 17 już po ponownym otwarciu mostu przy Piłsudskiego.

                                      Odnośnie do realnej daty ponownego włączenia mostu do ruchu - nie wypowiem się. Może zdjęcie z 8.09.2013 r. zamieszczone pod linkiem niżej coś wyjaśni:
                                      -> TO JEST TEN LINK <-
                                          • chiste Drogi feelku, 15.09.13, 14:20
                                            zawsze można sprowadzić sprawę do absurdu.
                                            No bo czymże, jeśli nie absurdem, jest zakładanie się, że byk się ocieli. Skoro Józwa stawia sprawę jasno - nie chcemy tego mostu, nie będziecie jeździć po naszych ulicach - to co ja mam się zakładać? Cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało naraz. A jedno nie chce.
                                            Pozostając w konwencji przysłów, to mogę się mylić, bo - jak wiadomo - bogatemu to i byk się ocieli.
                                            W kwestii drutów i centrum otwockiego, to nie ma co się zagłębiać w dyskusję - wszyscy (mieszkańcy Otwocka) mają o nich utartą opinię (wiadomo jaką). Mógłbym się na ten temat z mieszkańcami Józefowa droczyć, biorąc pod uwagę choćby miejsce zamieszkania inwestora tego przedsięwzięcia. Ale po co?
                                            • jozefow512 Re: Drogi feelku, 15.09.13, 21:05
                                              chiste napisał:

                                              Józwa stawia sprawę jasno - nie chcemy tego mostu, nie będziecie jeździć po naszych ulicach - to co ja mam się zakładać?

                                              Jakiego mostu? Może dasz linka do jakichś materiałów, projektu, wniosku o dofinansowanie? Poproszę o konkret - jakieś materiały, analizy, studium?

                                              Bo chyba na razie tkwisz w sferze pobożnych życzeń, których nie da się spełnić i na wszelki wypadek zwalasz winę za niespełnienie tych życzeń na Józefów.

                                              Równie dobrze Józefów mógłby się obrażać na Konstancin za brak mostu na Wiśle. smile
                                                • feelek Re: Drogi feelku, 16.09.13, 22:02
                                                  grzeg_sz_1 napisał:

                                                  > wiadomo że ten drugi most przez Świder to marzenie Józefowian.
                                                  > Nie ma się co dziwić, kto chciałby stać w korkach, wdychać spaliny jak w centru
                                                  > m Warszawy.


                                                  cały czas mówimy o moście na dwupasmówce
                                                  nez pas?
                                                  isn't it?
                                                  bo jak tak, to tak:
                                                  "...ten drugi most przez Świder to marzenie Józefowian..."
                                                  -----------------------
                                                  mamy partycypować w budowie mostu na przedłużeniu Sikorskiego?
                                                  Byłbym pierwszy, kt. złożyłby zawiadomienie do prokuratury o niegospodarność
                                                  bo ten most można i trzeba budować z funduszy powiatu, funduszy, na które i my się składamy...
                                                  to i niech powiat buduje
                                                  gdzie, kiedy jest, że Józefów zabrania tej budowy?
                                                  że J. nie chce dać ni obola, to prawda
                                                  bo i czemu miałby dawać?
                                                  nam wystarczy ten już istniejący most
                                                  a - i mamy inne pryjorytety niż budowa mostu co nam rozp...jazdę wzdłuż torów po stronie wschodniej
                                                  więc nie mówcie tu więcej drodzy Chiste'u i Grzegszu, że egoistyczni józkowiacy etc. etc.

                                                  w imię przyjaźni józefowsko- otwockiej to zróbcie
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 17.09.13, 09:38
                                                    feelek napisał:

                                                    mamy partycypować w budowie mostu na przedłużeniu Sikorskiego?

                                                    No właśnie chyba o to chodzi. Przychodzi Otwock (gmina) i mówi dajcie nam kasę na most. Tymczasem Józefów też ma swoje priorytety. Np. oczyszczalnia ścieków, aby nie płacić haraczu OPWiK.

                                                    bo ten most można i trzeba budować z funduszy powiatu, funduszy, na które i my się składamy...

                                                    Bingo. Grzegorz i Chiste zapominają, że jesteśmy takimi samymi obywatelami powiatu otwockiego, co Otwocczanie (mieszkańcy miasta Otwock).

                                                    A najrozsądniejszym wyjściem jest zbudowanie mostu na Nadwiślance przez Województwo (które właśnie Struzik zbankrutował budując pomniki PSL-u - jak Modlin).
                                                  • chiste Re: Drogi feelku, 17.09.13, 14:48
                                                    Prawda, ze powinno się budować z funduszy powiatu. Tylko co z tego, skoro powiat jest niewydolny finansowo. I raczej nie spodziewałbym się, że samodzielnie kiedykolwiek będzie zdolny do zrealizowania nowej przeprawy przez Świder. Dlatego potrzebne jest - no niestety - wyręczenie go w budowie mostu przez gminy, które ten most miałby łączyć, czyli Otwock i Józefów. Że takie wsparcie jest konieczne i możliwe, najlepiej pokazuje przykład SKMki, która jest utrzymywana głównie z pieniędzy Otwocka i Józefowa i te dwie gminy najwięcej muszą dołożyć z powodu pustej kasy powiatu.

                                                    Żeby zacząć rozmawiać o pozyskiwaniu funduszy na ten most, musi być wola obu stron, żeby zacząć to finansować. A Józwa mówi - "nie będzie latać ten samolot bez moje niebo". Są przygotowane projekty wykonawcze mostu i dróg dojazdowych. Maja przeleżeć w szufladach do czasu przeterminowania? Dlaczego ich nie wykorzystać i tej inwestycji nie zrealizować?
                                                    Józefów mówi, że nie leży to w jego interesie, bo wystarcza jeden właśnie remontowany most. A korki wokół tego mostu, które korkują rondo Andriollego, Jarosławską, Sikorskiego i Piłsudskiego na ich południowych krańcach to nie jest żadna uciążliwość dla Józefowa? Czy józefowianie nie przeprawiają się na druga stronę Świdra i nie korzystaliby w ogóle z tego mostu? Jakoś w to nie wierzę.
                                                    Poza tym co jest "działaniem w imię przyjaźni józefowsko-otwockiej" - wetowanie inwestycji w imię zasady "nie będzie latał ten samolot bez moje niebo", czy występowanie z inicjatywą utworzenia dogodnego połączenia obu gmin?
                                                    Otwock co roku rezerwuje w budżecie choćby skromną kwotę na potrzeby tego mostu (w tym roku to jest chyba 100 tys.). A Józefów? Macie w budżecie choćby budżecie choćby grosz przeznaczony na to? Jeśli nie, nie będę miał żadnych pretensji, no bo z takim uzasadnieniem, że "mamy inne pryjorytety niż budowa mostu co nam rozp...jazdę wzdłuż torów po stronie wschodniej" nie sposób polemizować.
                                                    A jeżeli tak mieć na względzie interes całego powiatu, to zrozumiałym byłoby zajęcie stanowiska za tym mostem, bo ruch - czy tego chcecie, czy nie - będzie ciążył w stronę Warszawy (niekoniecznie jej centrum, także do tak peryferyjnych instytucji jak szpitale w Międzylesiu czy stacje na linii otwockiej). Józefów nie jest wyizolowaną wyspą, lecz leży przy granicy z Warszawą i przy linii kolejowej. Ruch i tak rozlewa się na wschodnią stronę torów, po minięciu zakorkowanego ronda i przejechaniu wiaduktem. Most go nie zwiększy - on już dziś jest duży - ale z pewnością pozwoli rozładować panujące w tym miejscu korki i usprawni przeprawę.

                                                    A zatem hasło "mamy inne pryjorytety" (pisownia oryginalna) proponuję zastąpić hasłem "budujemy mosty dla pani starosty". Z zaciśniętymi pośladkami. W imię przyjaźni józefowsko-otwockiej.
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 17.09.13, 16:00
                                                    chiste napisał:

                                                    Są przygotowane projekty wykonawcze mostu i dróg dojazdowych.

                                                    Prosiłem o link. Nie podałeś. Więc uważam, że nie ma.

                                                    A zatem hasło "mamy inne pryjorytety" (pisownia oryginalna) proponuję zastąpić
                                                    hasłem "budujemy mosty dla pani starosty".


                                                    A potem się kończy jak z Mazowszem, które właśnie bankrutuje. Dziwi mnie, że Otwock nie ma priorytetów. To jak robicie inwestycje? Jak leci wg listy? Nie przedstawiłeś żadnych korzyści z tego mostu. Do tego lobbujesz tutaj na grupie rzucając wyzwiskami.

                                                    Mnie to nie przekonuję. Będziesz miał jakieś argumenty, to możesz wrócić do dyskusji.
                                                  • feelek Re: Drogi feelku, 18.09.13, 01:01
                                                    Chiste:
                                                    A Józwa*) mówi - "nie będzie latać ten samolot be
                                                    > z moje niebo"


                                                    upierasz się pisać nieprawdę [są tacy co nazywają to kłamaniem**) ]
                                                    to se ***) pisz

                                                    PS.
                                                    pisałem, apelowałem:
                                                    w imię przyjaźni józefowsko - otwockiej:
                                                    nie wypisuj tu tych bredni abyśmy mieli z własnych gminnych funduszy dofinansowywać most który:
                                                    nie jest potrzebny nam tylko wam,
                                                    zakorkuje w idiotyczny sposób nasze miasteczko


                                                    wiesz czemu jest takie ładne?
                                                    bo my nie podejmujemy gupich*) decyzji
                                                    jak budowa mostu co niczego nie rozwiąże a pomnoży nasze komunikacyjne problemy

                                                    *) pisownia orginalna (sorry oryginalna)
                                                    **)pisownia oryginalna (sorry orginalna)
                                                    ***) pisownia ...etc.
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 08:43
                                                    feelek napisał:

                                                    wiesz czemu jest takie ładne?
                                                    bo my nie podejmujemy gupich*) decyzji
                                                    jak budowa mostu co niczego nie rozwiąże a pomnoży nasze komunikacyjne problemy
                                                    *) pisownia orginalna (sorry oryginalna)


                                                    Nic dodać nic ująć. smile
                                                    W samo sedno.
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 09:33
                                                    grzeg_sz_1 napisał:

                                                    > Zgodnie z Waszą logiką, Otwock nie powinien przyjmować józefowskich śmieci.

                                                    Przecież nie przyjmuje. Chyba, że o czymś nie wiem i np. otwoccy urzędnicy zbierają śmieci na ulicach Józefowa.

                                                    Może skończmy tę głupią gadkę, bo co przykład to głupszy.
                                                  • grzeg_sz_1 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 09:54
                                                    Nie wiedziałem że Lekaro wywozi śmieci na inne wysypisko niż otwockie, chyba że sugerujesz że zostawia je w lasachbig_grinbig_grin

                                                    masz rację skończmy tą gadkę, a władze Józka niech zamiast mostem zajmą się poprawą oświaty.
                                                    Bo z tego co słyszę to co niektórzy rodzice wolą dowozić dzieci do otwockich lub warszawskich gimnazjów niż powierzyć je józefowskim
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 13:27
                                                    grzeg_sz_1 napisał:

                                                    > Nie wiedziałem że Lekaro wywozi śmieci na inne wysypisko niż otwockie, chyba że
                                                    > sugerujesz że zostawia je w lasachbig_grinbig_grin

                                                    A jaki tu jest udział Otwocka? Za darmo tam wozi, czy czasem Otwock bierze za to pieniądze? Wymyśl jeszcze jakąś kolejną bzdurę, co to ten zły Józefów robi Otwockowi.

                                                    Ale spoko - jak będzie oczyszczalnia, to przynajmniej ścieki oczyścimy sami.
                                                  • grzeg_sz_1 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 14:08
                                                    jozefow512 napisał:

                                                    > grzeg_sz_1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiedziałem że Lekaro wywozi śmieci na inne wysypisko niż otwockie, ch
                                                    > yba że
                                                    > > sugerujesz że zostawia je w lasachbig_grinbig_grin
                                                    >
                                                    > A jaki tu jest udział Otwocka? Za darmo tam wozi, czy czasem Otwock bierze za t
                                                    > o pieniądze? Wymyśl jeszcze jakąś kolejną bzdurę, co to ten zły Józefów robi Ot
                                                    > wockowi.
                                                    >
                                                    > Ale spoko - jak będzie oczyszczalnia, to przynajmniej ścieki oczyścimy sami.

                                                    cieszę się że sam poruszyłeś ten temat big_grin
                                                    pierwszy szpadel już wbity?smile
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 14:14
                                                    grzeg_sz_1 napisał:

                                                    cieszę się że sam poruszyłeś ten temat big_grin
                                                    pierwszy szpadel już wbity?smile


                                                    Nie wiem, z czego się cieszysz, skoro jak na razie to Otwock jest stroną, która stara się storpedować wszelkie próby Józefowa w tym obszarze. I to niby nie jest wtrącanie się w nasze sprawy?
                                                  • grzeg_sz_1 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 14:22
                                                    jozefow512 napisał:

                                                    > grzeg_sz_1 napisał:
                                                    >
                                                    > cieszę się że sam poruszyłeś ten temat big_grin
                                                    > pierwszy szpadel już wbity?smile

                                                    >
                                                    > Nie wiem, z czego się cieszysz, skoro jak na razie to Otwock jest stroną, która
                                                    > stara się storpedować wszelkie próby Józefowa w tym obszarze. I to niby nie je
                                                    > st wtrącanie się w nasze sprawy?


                                                    kurcze, nie wiedziałem że w Józefowie działają tajne otwockie oddziały dywersyjne, strach się baćbig_grinbig_grin
                                                  • jozefow512 Re: Drogi feelku, 18.09.13, 15:04
                                                    kurcze, nie wiedziałem że w Józefowie działają tajne otwockie oddziały dywersyjne, strach się baćbig_grinbig_grin

                                                    Jak poszperasz, to się jeszcze dużo o swoim mieście możesz dowiedzieć
                                                    www.bip.otwock.pl/uchwaly/6kad/335_13.pdf
                                                    www.linia.com.pl/index.php/strona-glowna/regiony/otwock/6157-oczyszczalnia-nad-swidrem
                                                    Ktoś tu mówił o wtrącaniu się .... smile

                                                  • opoint Re: Drogi feelku, 18.09.13, 10:07
                                                    Gimnazjum to jeszcze pół biedy. Gorzej jest, jak słychać, w przedszkolach i podstawówkach.
                                                    Ale po co ładować kasę w edukację, skoro tak nas coraz mniej się rodzi. Poza tym wykształcimy, a i tak połowa wyjedzie szorować kible i gary na zachód...

                                                    A ten pomysł z imieniem mostu - bezcennysmile
                                                  • feelek Re: Drogi Chiście, Grzegszu, Opoinciu 18.09.13, 10:28
                                                    Zaiste:
                                                    a już gimnazjum to takie mamy, że jakiekolwiek
                                                    byle nie józefowskie!
                                                    --–-------
                                                    "... zaiste, z całą pewnością mógł Szwejk nazwać kazanie bałwanieniem do kwadratu...."
                                                    Jaroslav Hasek - Przygody dobrego wojakaSzwejka"

                                                    Każda, nawet najmądrzejsza dyskusja w końcu schodzi na psy

                                                    [DYSKUSJA: schodzi na psy
                                                    PSY: protestują]
                                            • feelek Re: Drogi feelku, 16.09.13, 22:06
                                              aha to my, józefowianie jesteśmy winni tym drutom ?
                                              aha, aha
                                              ----
                                              nie ma to jak się droczyć o coś...
                                              nie ma to jak znaleźć sobie kozła ofiarnego
                                              najlepiej z wioski obok
                        • jozefow512 Re: W kwestii podejścia władzy i mieszkańców... 12.09.13, 17:05
                          chiste napisał:

                          Poza tym Wy - drodzy sąsiedzi - jesteście dziwni izolacjoniści.

                          Ale przecież jest most. Wystarczy całkowicie do ruchu lokalnego.

                          Rozumiem, że chciałbyś budować drugi most na wypadek, gdyby remontowano pierwszy. To nie ma sensu.

                          Natomiast istotne jest poszerzenie nadwiślańskiej - zwłaszcza w kontekście budowy POW. Drugi most na Świdrze nie pomoże w dostaniu się do POW. Natomiast poszerzona Nadwiślańska jak najbardziej przeniesie cały ruch tranzytowy na 801 i POW.
    • surmia Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 10:30
      Ludzie jeżdżą beznadziejnie. Faktycznie, robią bezsensowne skróty, wyprzedzają choć jedno auto, żeby być pierwszym.
      Mnie na przykład do szału doprowadzają cwaniaczki przy rondzie na Wale Miedzeszyńskim. Ci kombinatorzy, którzy nie mogą postać w kolejce i skręcają w tę małą osiedlową uliczkę obok. A potem stopują całe rondo, bo przecież muszą wjechać. W życiu żadnego nie wpuszczę. Tak mi się zablokowało.
      Więc nie rozumiem tych, którzy uważają, że skręcając w Skrajną jakoś zaoszczędzą czasu. Fakt, nie jeżdżę tamtędy za często, ale na pewno wolałabym poczekać na światła w kolejce, niż narażać siebie i innych na kolizję przy skręcie z małej, bocznej drogi. Bo rozumiem, że ci cwaniaczkowie włączają się potem do Nadwiślańskiej w kierunku Otwocka? Czy w drugą stronę?

      Ale... mimo wszystko zwracam uwagę, że ktoś wspomniał o jakichś paletach, co to niby miało je być widać i nawoływały do wolniejszej jazdy, ustawianych na Skrajnej. Więc te doły nie są takie znów abstrakcyjne.
      Natężenie ruchu na małej uliczce, szczególnie nieutwardzonej, jest męczące. Ale to nie jest na szczęście ulica prywatna (jakie są w Józku jak się okazuje) i mogą się nią poruszać pojazdy.
      Nadal uważam, że stawianie przeszkód na drogach publicznych to bezmyślność i złośliwość.
      • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 14:09
        Surmia kochana, masz rację, że to droga publiczna, że ludzie cwaniaczą. Jeżdżę też tym Wałem od lat ponad 20 i już przestałem się wściekać. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy myślą, że szybciej dojadą. Niech się pchają. Ja zawsze puszczam na zasadzie zamka błyskawicznego i wymuszam podobne zachowanie, a niech walą w mój zderzak, bo zazwyczaj przyspieszają aby tylko nie wpuścić. Ale na Boga, jedźcie wolniej na gruntówkach. Szaleńcza jazda je dewastuje błyskawicznie, kurzy, grozi wypadkami.
        Mój pies Kajtek ma już 3 nogi bo lewą tylną musieliśmy mu amputować jak go auto potrąciło na tejże Skrajnej (kierowca może i zauważył, ale się nie zatrzymał), psisko doczołgało się pod bramę i mało nie zdechło bo nawet nie miało siły zawyć i nikt nie miał pojęcia co się z nim dzieje.
        Dzieci też sporo jeździ na rowerkach i myślą, że to bezpieczne, bo droga zwykle była pusta.
        Nam chodzi o jedno i do znudzenia to powtarzam - jedźmy powoli, to tylko 300 m Skrajną do Nadwiślańskiej (plus 800 m Skośnej), razem niecałe 4 minuty przy jeździe 20 km/godz (333,33 m/minutę). Przeszkody to nie złośliwość ani nie bezmyślność droga Surmio! To konieczny środek wychowawczy.
        Pozdrawiam.
        • mieszkaniec48 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 16:08
          doomi napisała:

          > Z ilości świadków zdarzenia można wysnuć wniosek że Skrajna to dzisiaj jedna z
          > najbardziej ruchliwych ulic w Józku smile

          Jest ruchliwa to fakt. Trochę ludzi mieszka w okilicy i codzininie tam jeździ to drugi fakt.
          Ale kolego ilu sympatyków załtatwiła ta Szalona Kobieta (moja sąsiadka) tej ulicy Skrajnej to nikt by tak nie dał rady.
          Teraz ładnie widać jak bardzo ludzi ją popierają (a raczej jej opisane tu zachowanie i poglądy).
          A dla gościa od podlewania ulicy wodą SZACUN, że wytrzymał 15 minut rozmowy z Tą Panią.
          Jak rozumiem to był monolog o głośności co najmniej 120 decybeli - my jej sąsiedzi wiemy to najlepiej.
          Choć sama mieszka na utwardzonej drodze to też nie lubi jak się po jej ulicy szybko jeździ.

          A tak apropos, gdzieś schowała się Wam sąsiadka i się nie odzywa jakoś?

          sąsiad 48
            • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 19:26
              Łał Sherlock! Aleś mnie zdekonspirował(a) sad
              Jak jeszcze powiesz, że wszystkie moje IP też masz to przestanę wymyślać te nicki...
              Uczestnictwo w tym forum diabelnie mnie wciągnęło, jest super i wpisy takie spokojne i kulturalne
              ale po tej dekonspiracji pora się wycofać. smile)
              Pozdrawiam wszystkich!
              Janusz
              ps. jak się wstawia te śliczne buźki z mrugnięciami i minkami? Takiej opcji nie mogę znaleźć! sad(
            • kostek652 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 12.09.13, 10:00

              em-kwadrat napisała:

              > Ile jeszcze stworzysz nicków, znajdziesz świadków, odkryjesz filmów? Był grzybi
              > arz. Teraz może harcerz, entymolog, pasażer samolotu, drwal, ekipa filmowa, szp
              > ieg z krainy deszczowców karramba wink

              Kolego em-kwadrat,
              nie możesz mierzyć wszystkich swoją miarą, jeśli Ty zakładasz nicki i gadasz w kilku osobach to Twoja sprawa. Inni tak nie robią.
              Nie można uogólniać: jeśli ja kradnę to znaczy, że wszyscy kradną - NIE TAK NIE JEST. Sorry

              Generalnie ludzie są dobrzy, mili, uśmiechnięci i uczciwi w większości. smile
              Nawet jak jeżdżą obiazdami to dostosowują pędkość do warunków - nikt nie zabrania jeździć.

              Nie wiem dlaczego Cię boli, że społeczność się jednoczy gdy chodzi o bezpieczeństwo ich i ich dzieci?
              Jak rozumiem jesteś "klonem" mieszkańca49?

              Prawnik
              • em-kwadrat Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 12.09.13, 11:38
                > Nie wiem dlaczego Cię boli, że społeczność się jednoczy gdy chodzi o bezpieczeń
                > stwo ich i ich dzieci?
                > Jak rozumiem jesteś "klonem" mieszkańca49?

                "Gdy spotkasz wrogów na drodze swej tłum,
                Do drzwi sąsiada zapukaj bum, bum."
                www.youtube.com/watch?v=y1UTHqBpF4U
                Pozdrawiam,
                nieudany klon Prawnika wink
                art. 100
                static1.money.pl/d/akty_prawne/pdf/DU/2013/0/DU20130000482.pdf
      • adriana644 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 14:27
        surmia napisała:


        > Bo rozumiem, że ci cwaniaczkowie włączają się potem do Nadwiśl
        > ańskiej w kierunku Otwocka? Czy w drugą stronę?
        >


        Ależ oczywiście, że wszystkie cwaniaczki objeżdżający przez Skrajną skręcają w lewo w stronę Otwocka wyłącznie. Na Nadwiślance jest zawsze korek przed światłami więc czekają 10-15 minut aż znajdzie się okienko i wtedy z piskiem opon startują. W ciągu lipca i sierpnia kostka na końcu Skrajnej ułożona za prywatne pieniądze jednego z sąsiadów została totalnie zniszczona. Na szczęście kolejny sąsiad zadziałał w Zarządzie Dróg i udało się wyprosić naprawę kostki odrobiną asfaltu, żeby cwaniaczki ni niszczyli sobie samochodów "wykopanymi dołkami", jakby to powiedziała gwiazda od "Mokrego Podkoszulka"

        Kuriozalna sytuacja zdarza się zawsze jak jakiś mieszkaniec okolicy jedzie z Otwocka i próbuje skręcić w Skrajną, a tam zawsze czai się skręcający w lewo z lewego pasa cwaniaczek wypatrujący szczeliny między samochodami, żeby pojechać w stronę Otwocka. Stają zderzak w zderzak, ten co skręca w Skrajną od razu jest blokowany przez nadjeżdżające samochody i następuje przepychanie wzrokowe ze zdziwionym cwaniaczkiem, bo ktoś musi ustąpić....

        Szkoda gadać, krew zalewa sad
        • jaedgar Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 19:38
          Fajne adriano644. Uwielbiam takie spotkania zderzak w zderzak i groźne mierzenie się wzrokiem.
          Jak się stoi to jest super. Boję się tylko "szumacherów" lub "kubiców" na trasie, a jeżdżę około 1000 km tygodniowo i spotykam ich wielu. Czasami dziękuję Matce Boskiej, że jeszcze żyję. Ale mam szczęście, bo kiedyś polski misjonarz z Samoa dał mi w Singapurze na lotnisku obrazek ze Św. Krzysztofem , z którym jeżdżę już 15 lat i to on mnie chroni smile
          Pozdrawiam.
          Ps. A już miałem się zamknąć...
        • mieszkaniec49 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 11.09.13, 21:28
          Proszę ilu świadków miało sobotnie wydarzenie, a wydawać mogłoby się, że było zupełnie pusto. A tu okazuje się, że jakaś sąsiadka ukrywa się w krzakach, sąsiad za płotem, a wszyscy inni dokładnie wiedzą jak było. Ale i tak najlepsza jest Sąsiadka, która napisała za mnie sprostowanie. Szkoda, że nie wyszła wtedy z ukrycia i nie powiedziała tego otwarcie. "Cytowała" dokładnie moje słowa. Rozumiem sąsiedzką solidarność ale z taką modyfikacją prawdy radzę uważać. Wyszłam na "szaloną babę", miss mokrego podkoszulka, paniusię i podobno jeszcze ćpam. Gratuluję fantazji i pozdrawiam wszystkich którzy tak bezmyślnie popierają samowolę i brak kultury. Innych oczywiście też pozdrawiam smile

          Mieszkanka Józefowa
          • jozefow512 Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 12.09.13, 08:07
            mieszkaniec49 napisał(a):

            Proszę ilu świadków miało sobotnie wydarzenie,

            Jeszcze raz przeczytałem twój opis. Wyraźnie napisałaś, że jakiś człowiek polewał drogę wodą (wg twojej oceny rozkopaną).

            W miejscu zdarzenia stał człowiek, który rozkopaną drogę polewał woda. Na moje słowa co znaczy ta rozkopana droga roześmiał się i stwierdził, że nikt nie będzie robił tu objazdów i kurzył.

            Mi wystarczy twój opis, nie potrzebuję innych.

            pozdrawiam wszystkich którzy tak bezmyślnie popierają samowolę i brak kultury

            Co nazywasz samowolą. Opisaną przez ciebie sytuację (polewanie wodą)? A może śmianie się jest samowolą? W kwestii kultury, to zwracam uwagę, że to ty nazwałaś twojego rozmówcę ze Skrajnej "szalonym". Skoro zwymyślałaś człowieka, bo się z ciebie śmiał i wezwałaś policję, to sama stawiasz się w takim sobie świetle.

            Przeczytaj jeszcze raz, na spokojnie swój opis sytuacji smile Postaraj się to zrobić bezstronnie, a potem zadaj sobie pytanie, czy warto było?

        • ola_dom Re: Szalony człowiek na ul. Skrajnej w pobliżu nr 12.09.13, 10:13
          jaedgar napisał(a):

          > Olu! Czy to ty jesteś tą Olą??? Jak tak, to jestem w domu, palę w kominku i zapraszam na
          > piwko ze Lwowa smile

          hmmm... jestem niewątpliwie mną, przez 38 lat zamieszkałą na Dębince, od niedawna w Warszawie, ale wciąż "józefowska".

          > Janusz
          oj, a byłam pewna, że jesteś Tomkiem smile
    • obywatel25 Z kurzu w błoto...... 17.09.13, 11:24
      wszyscy wpadli, jak zaczęli wypowiadać się oczywiściesmile. Rozumiem że na ,,kurzu wszyscy znają się" ale na szkole nie bardzo i nie chcą ryzykować wypowiedzismile
      Pozdrawiam
      acha, takie hasełko aby nikt nie czuł się urażony ,,kundelki ujadają, a kareta jedzie dalej" smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka