Nie ma dymu ..... :-)

08.10.13, 17:47
Chciałem jeszcze trochę poczekać z tym wątkiem aż na dobre spadną liście. Jednak już teraz widać, że dymu w tym roku w Józefowie prawie nie ma. Odbieranie odpadów zielonych zrobiło swoje i mamy czystsze powietrze.

A myśl o tym, by napisać przyszła mi po przeczytaniu w Rzepie tego oto komentarza (dotyczy Warszawy):
prawo.rp.pl/artykul/757643,1055039-Piasecki--Terror-rozjuszonej-mniejszosci.html
Od kilku dni, zwłaszcza wieczorami, Warszawę dusi smog.

Tym razem nie za sprawą tysięcy samochodów ani dymiących kominów, których zresztą jest w stolicy coraz mniej. To do akcji przystąpili działkowcy. W ramach jesiennego porządkowania swoich ogródków gremialnie zaczęli palić to wszystko, co ich zdaniem spalić należało. Liście, gałęzie, zeschłą trawę i nie wiadomo co jeszcze. Wrażenie było niesamowite – w zachodzącym słońcu po mieście rozchodziły się tumany ciężkiego dymu. Nietrudno zgadnąć, że smród był równie niesamowity.


Spodziewam się, że w Warszawie Straż Miejska schowała się ze względu na zbliżające się referendum. smile
    • zuzakm Re: Nie ma dymu ..... :-) 08.10.13, 23:07
      ehh...szkoda, bo lubiłam ten dymeksmile

      • feelek Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 03:15
        mimo wszystko, nie szkoda!
        (ale ja mam delikatne płuca, więc sama rozumiesz)
        PS. a wsio taki, coś się nam jednak udało - IM ta rewolucja lipcowa (ustawa śmieciowa):
        w lasach prawie nie ma śmieci, sam od dawna nie spotkałem ani jednej kupki czyichkolwiek pozostałości domowych...
        ...więc co Kapitanie Langner z Odcinka "Podwójny Nelson" Stawki Większej Niż Życie - coś ta GG jednak potrafi???
        • opoint Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 05:56
          Wszystko jest OK... oprócz mojego wędrującego kosza. Jak już go opróżnią i nim ja z pracy wrócę i do altanki wstawię, robi sobie wycieczki... Albo jak ostatnio, zalał go deszcz, bo panowie zostawiają pusty kosz otwarty. Trochę to mi się nie podoba i zastanawiam się, czy wolne brać w dniu zabierania śmieci, żeby takich historii nie było? Błysk, pod tym względem, był duuużo lepszy.
          • jwz789 Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 08:57
            I Remondis też był duużo lepszy - potrafili bez problemu wstawić kosz (zamknięty) na posesję za furtkę i zamknąć ją jeszcze za sobą!
            Gdy raz się spóźniłem z wystawieniem kosza przed bramę, też bez problemu sami wzięli.
            Tym teraz trzeba przypominać, po jednej stronie drogi wezmą po drugiej już kosza nie widzą!
            W ogóle sposób zachowania tych ludzi z Lekaro jest jakiś inny, jak by za karę poszli do takiej pracy, tak wszystko na 'odwal' się robią, od niechcenia.
            Z kulturą osobistą też nie bardzo - mówisz takiemu 'dzień dobry', a w odpowiedzi spojrzenie typu 'o so ci chozi' ?
          • jozefow512 Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 09:09
            Z zamykaniem klapy od kosza bywa różnie. Ale Błysk u mnie też miał ten problem (raz zamykali, raz nie).

            Moim zdaniem rewolucja śmieciowa (przynajmniej na razie) się udała.

            Co prawda w JnŚ straszą, że dużo osób ma zaległości w opłatach za śmieci. Tylko jakoś dziwnie liczą. Wpłaty sa do 10. każdego miesiąca a oni podają zaległości na termin 10 dni wcześniejszy. Przecież każdy, kto robi przelewy ustawia je automatem na 10. co miesiąc i się nie przejmuje.
        • barto-linka Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 09:11
          Tak, smrodu nie ma (super!), śmieci w lasach nie ma (super!), za to każda ulica upstrzona jest zalegającymi workami ze śmieciami. Piękny widok. Wczoraj był dzień odbioru zielonych - moje worki (wystawione rano) wzięli, worki sąsiada trzy domy dalej, po tej samej stronie ulicy, wystawione dwa dni wcześniej - nie wzięli; ślicznie ubarwiają kolorystycznie okolicę.
          Dla mnie dużym minusem całej tej ustawy śmieciowej (albo naszych uchwał wykonawczych, tudzież umowy z firmą) jest to, że w całym mieście albo zalegają worki przed posesjami, albo stoją kubły.

          b.
        • znachor07 Re: Nie ma dymu ..... :-) 10.10.13, 09:13
          śmieci nie ma? podpowiem taką krótką trasę: zaczynamy od Holiday Inn i idziemy drogą w lesie wzdłuż jezdni. Wystarczy do okolic ICSiR.
      • jozefow512 Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 09:11
        zuzakm napisała:

        > ehh...szkoda, bo lubiłam ten dymeksmile

        Nic straconego. Wystarczy, że spalisz w domu kilka liści ...... smile

        A tak a propos - szambiarek i smrodu szamba ci nie szkoda ? smile Też zniknęło (albo prawie zniknęło)...
        • dj.rydzyk Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 10:52
          chyba mnie, sąsiedzi, coś ominęło.

          Mieszkam w okolicy Sp2 i wieczorem - owszem mniej niż w ubiegłych latach - ale jednak zalatuje. Trochę liśćmi palonymi pod osłoną nocy, trochę pewnie palonym w piecu chyłkiem plastikiem.

          Przed snem, przestałem wietrzyć dziecku pokój i podwoiłem dawkę leków na astmę.

          Nie chcę psuć podniosłej atmosfery wielkiego święta ale do czystego powietrza to jeszcze nam trochę brakuje. Choć oczywiście jest lepiej.

          • jozefow512 Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 11:05
            dj.rydzyk napisał:

            > Nie chcę psuć podniosłej atmosfery wielkiego święta ale do czystego powietrza t
            > o jeszcze nam trochę brakuje. Choć oczywiście jest lepiej.

            Delikatny smrodek od węgla i kominków jeszcze jest. Jednak zniknęło duże zadymienie. We wcześniejszych latach o tej porze trzeba było się przebijać przez kłęby dymu.

            A piece węglowe będą prawdopodobnie zakazane do 2020r. Węglem będzie można palić tylko w odpowiednich instalacjach (np. elektrociepłownie, które i tak muszą być wyposażone w odpowiednie filtry)

            Efektem ubocznym będzie wymiana pieca w aptece na Polnej. smile
            • surmia Jest dym. 09.10.13, 11:51
              Oczywiście, że dym jest.

              Owszem, zniknął ten wytwarzany w ciągu dnia, z liści i odpadków, ale ten wieczorno-nocny, ten z domowych palenisk, kominków, nadal gryzie.
              I nie zmieniła tego ustawa śmieciowa, bo czymś trzeba palić.
              A jak coś się pali to jest cieplej. A pali się prawie wszystko.
              I to czuć nadal.

              I tego nie zmieni nawet zakaz palenia węglem.
              I właśnie tu tkwi problem.

              Choć mnie ten dym z liści nie przeszkadzał, to jednak cieszę się, że go nie ma. Zwyczajnie, teraz czuć wyraźniej z którego komina śmierdzi i łatwiej będzie takich "palaczy" namierzyć.
              • feelek Re: Jest dym. 10.10.13, 13:45
                zakaz palenia węglem z cała pewnością da b. dużo....
                moje wrażenia są z Zakopanego:
                tam jak cała dolina napali w piecach, na Krupówkach nie ma czym oddychać...
                jak jest z tym u nas, na 100% nie wiem ale gdy się chodzi zimą po ulicach, węglowopochodny smog wisi w powietrzu i ... w płucach.
                nie byłbym jednak aż tak twardy we wprowadzaniu zakazu ogrzewania domów węglem,
                przydałoby się jakie mądre kilkkuletnie vacatio legis:
                tak aby starsi często ludzie nie byli zmuszani do wymiany pieca węglowego na gazowy co kosztuje kilka tysięcy (???)
                podobnie jak było z TV cyfrową i dekoderami - niby miało być bezboleśnie a jak przyszło co do czego, koszty były >100 zł, w budżecie emeryta jednak sporo.
                a co z węglem - naszym narodowym bogactwem - też jednak problem, choć ogólnie, wzorem Anglików zostawićby je przyszłym pokoleniom i zająć się na serio ... łupkami.
                • jozefow512 Re: Jest dym. 10.10.13, 14:18
                  a co z węglem - naszym narodowym bogactwem -

                  Nasze "bogactwo" jest naszym przekleństwem.

                  1. Pokłady węgla łatwo dostępnego w Polsce się praktycznie kończą. Wydobycie będzie coraz droższe, trudniejsze, itp.
                  2. Węgiel z importu jest tańszy, więc aby utrzymywać nasze kopalnie musimy do nich dopłacać (chociażby do przywilejów górniczych, wczesnych emerytów). Więc nie dość, że jest droższy w kupnie, to jeszcze dopłacamy do niego w podatkach (dotacje z budżetu do ZUS) oraz w zdrowiu (pieniądze na leczenie, których nie trzeba byłoby wydawać, gdyby nie węgiel).
                  3. Przez socjalistyczne (gierkowskie) hasło "Polska węglem stoi" mamy lekkie budownictwo energożerne z tamtego okresu, co powoduje że rokrocznie płacimy miliardy na import energii do ogrzewania domów. Potrzeba wielu lat, by to zmienić.


                  O kwestiach CO2 już nie będę pisał.
        • zuzakm Re: Nie ma dymu ..... :-) 09.10.13, 13:31
          > zuzakm napisała:
          >
          > > ehh...szkoda, bo lubiłam ten dymeksmile
          >
          > Nic straconego. Wystarczy, że spalisz w domu kilka liści ...... smile
          >
          > A tak a propos - szambiarek i smrodu szamba ci nie szkoda ? smile Też zniknęło (a
          > lbo prawie zniknęło)...

          a to co, już dymku z liści nie można lubić, dzięki za rade.

          smrodek z szamba..hmm, skoro o tym myślisz to może tobie brak?
    • mieszkaniecjozefowa Re: Nie ma dymu ..... :-) 11.10.13, 15:46
      I chwała reformie śmieciowej za to!!!
      Co sezon poruszałem ten problem, ale okazywało się że smrodek i zaduch miały zwolenników.
      Teraz na szczeście jest dużo lepiej, hurra
Pełna wersja