111majka
18.10.13, 14:43
Grudzień się zbliża, pora Jarmarku też, pierwsze spotkanie organizacyjne za nami, ale...
Ale pierwszy raz nie krzyczymy "hurrrra!!!! nareszcie!!!!!".
Nie przekrzykujemy się z nowymi pomysłami, nie przechwalamy fantami...
Pierwszy raz zastanawiamy się, czy w ogóle...
Jakaś niemoc nas dopadła, para uleciała, entuzjazm się ulotnił...
Więc jak ktoś miałby duuuużo pary, entuzjazmu, czasu, chęci, pomysłów, umiejętności i mocy, żeby jak ta lokomotywa pociągnąć nasze jarmarkowe wagoniki jadące coraz wolniej - niech się zgłosi do nas. Wszystko jedno jak, mailem na stronie GiD, tu w tym wątku, czy niech krzyknie głośno na peronie. Ktoś z nas usłyszy.
Ale nie chodzi o osoby, które chętnie zrobią coś, co my pokażemy palcem i dopilnujemy.
Potrzebny człowiek z inwencją i Wielką Mocą
Chętnie się spotkamy w poniedziałek z kimś, kto ma tę Moc i na dodatek jest chętny zrobić coś dla dzieciaków.
Bo może szkoda by było, gdyby GiD-u już nie było...