gramolem
14.11.13, 22:31
Chciałabym napisać krótko i zwięźle, ale po tym co dziś spotkało moją mamę będzie mi trudno utrzymać nerwy na wodzy! Czy wśród Was są ludzie którzy uważają, że psy poza swoją posesją powinny być wyprowadzane tylko na smyczy, a może i w kagańcu? Jeśli tak to proszę o kontakt na adres i_mazurki@o2.pl .
Coś trzeba zrobić aby więcej nie zdarzyło się tak, że ktoś musi chować się lub uciekać przed psami (których właściciele spacerują 50m dalej rozmawiając przez tel i mają wszystko gdzieś). Albo prosić właściciela aby wziął pupila na smycz, bo nie ma ochoty, czasu i nerwów na to aby ich obchodzić wielkim łukiem lub zapoznawać się ze zwierzakiem bliżej i usłyszeć w odpowiedzi, że "pies się musi wybiegać"!!!! Albo żeby dzieciak mógł spokojnie przejechać rowerem, a nie zasłaniać się przed psem wybiegającym przez otwartą furtkę, dziurę w płocie itd. Podobnych sytuacji i dużo gorszych w skutkach, osobistych, zaobserwowanych i zasłyszanych znam setki.
Jeśli też widzicie w tym problem i chcielibyście coś zmienić proszę dajcie znać. Może razem coś zdziałamy. Może trzeba jakąś akcję uświadamiającą zorganizować, może skuteczniejsze prawo wprowadzić. Coś trzeba zrobić.
A tym, którzy chcą sytuację dalej bagatelizować i robić z takich jak ja idiotów proponuję 2x dziennie np. wsadzać głowę w pajęczynę i tłumaczyć sobie, że ten pająk nie gryzie.
Pozdrawiam wszystkich. Iwona