Obchody Święta Niepodległości

18.11.13, 19:00
Trochę nawiązuję do wątku z występem gimnazjalistów, ale z innej strony. Bylem na dwóch koncertach, w MOK i w kościele w Michalinie.
W MOK występował chór p. Siekierzyńskiego. Bardzo fajnie śpiewali, atmosfera była sympatyczna, warto było posłuchać, niestety, tzw operator dźwięku trochę psuł akustykę, szczególnie soliści byli tak dobrzy, ze nie potrzebowali żadnych wzmacniaczy.
W kościele - porażka! Fatalna akustyka - echo biegające po wnętrzu, głuchy operator dźwięku - tak dawał czadu, ze nic nie można było usłyszeć, ani zrozumieć.
Dla odmiany - wczoraj byłem na koncercie orkiestry "Amadeus", pod batutą Agnieszki Duczmal. W Warszawie, w kościele przy Al. KEN 101, organizowany przez Urząd Dzielnicy.
Grali cudownie, i nie uwierzycie - bez mikrofonów i wzmacniaczy!
I teraz do rzeczy. Skąd w Józefowie ta maniera, ze każdy występ musi się odbywać z udziałem mikrofonów i wzmacniaczy? Czy ludzie w Józefowie są głusi? Czy może inaczej nie potrafią słuchać? Nie wierzę. Raczej " fachowcy" od kultury wiedzą lepiej od nas. Jak wszędzie.
Pełna wersja