Z Warszawy do Jozefowa- warto?

01.05.14, 20:35
Mieszkam na Pradze Pld i zastanawiam sie nad zamiana mieszkania tbs na wieksze z kims z Jozefowa. Ale czy warto? Wiadomo, tu mam dobra infrastrukture, wszedzie blisko, sklep przy sklepie, dla dzieci place zabaw, kilka szkol i przedszkoli.
W Jozefowie fajny klimat, duzo drzew, niezadaleko.. Ale jak z infrastruktura? Czy lubicie mieszkac w Jozefowie? Czy demerwuja was dojazdy do Warszawy? Co lubicie, a co Was denerwuje?
    • kug777 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 02.05.14, 15:44
      Dojazdy do Wwy - SKM jest świetna, nie ma problemu.
      Ceny żywności-wyższe niz w Wwie
      Powietrze w zimie - jak w Pekinie, nie ma czym oddychać. Przykładem apteka w samym centrum - gryzący żółty dym. Wielu mieszkańców pali węglem. Jak nie ma wiatru to koszmar.
      Blisko nad Świder i do lasu.
      Coraz lepsza infrastruktura, ścieżki rowerowe .

      • bronekpoland Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 02.05.14, 22:14
        Ogólnie jest Bardzo dobrze.
        Wiadomo że w Józefowie nie ma galerii jak jak to na Pradze ale pokonanie 15km to chyba nie problem.
        Też jest dużo sklepów,przedszkoli,żłobek,szkoły,restauracje....itp.
        Oczywiście są i też aspekty na plus których nie a na Pradze.
    • gosia61341 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 03.05.14, 09:04
      Najpierw się dowiedz o ile więcej czynszu będziesz płacił za TBS w Józefowie, potem czy taka zamiana w ogóle może być przeprowadzona. Jeszcze 20 lat temu było w miarę cicho i spokojnie, teraz jest ciaśniej, gwarniej, ale.....lasów jeszcze trochę zostało i łąk nad Świdrem smile
    • milunia70 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 03.05.14, 11:35
      A ja odradzam. Przeniosłam się z Warszawy do Józefowa 12 lat temu i wiem, że to był zły wybór. Las i łąka, Świder to nie wszystko.
      Codzienny dojazd do Warszawy wcale nie jest taką przyjemnością, zwłaszcza zimą. Jeśli posiada się uczące dzieci, to dojazd do szkół wychodzi im bokiem dość szybko.
      No i inna kwestia czyli małomiasteczkowy nastrój - brak tolerancji dla innego zdania, brak akceptacji dla przyjezdnych...dużo możny by pisać
      Każdy ocenia przez pryzmat własnych potrzeb, ja się tu męczę i medytuję o wyprowadzce
      • kug777 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 04.05.14, 14:59
        Bardzo dziękuję za frazę "małomiasteczkowy nastrój". Też przyprowadziłem się 20 lat temu z Wwy. Najbardziej mi doskwierają sitwy wokół władzy oraz kościółkowa atmosfera - burmistrz zaprasza na mszę, paranoja.
        • bbb21 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 05.05.14, 13:46
          małomiasteczkowy
          zaściankowy lokalny klimat
          mieszkam tu od lat
          wszyscy wiedzą o wszystkich i o wszystkim lokalnie
          niektórzy chcą się dorwać do władzy a właśnie takie władze zupełnie mi sie nie spodobają
          klimat kościelny kompletnie mi nie odpowiada / naleciałości pewnej ze szkół
          zbyt dużo marketów
          przepełnione szkoły
          sypialnia
    • twitti Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 03.05.14, 14:11
      Dziekuje Wam za wpisy! Jeszcze nie interwsowalam sie tak bardzo tematem zamiany mieszkan. Na razie taka mysl zakielkowala w mojej glowie smile
      A czy sa publiczne szkoly i przedszkola? Bo dzieci wolalabym nie wozic do Warszawy.
      • bbb21 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 03.05.14, 18:32
        przepraszam, że się odezwę, ale jak sobie wyobrażasz, że nie ma tu szkół i przedszkoli publicznych?????
        • twitti Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 03.05.14, 18:48
          Pewnie sa, nie sprecyzowalam sie smile raczej mi chodzi o mozliwosc dostania sie, zwlaszcza do przedszkola.
          • jarecki_2 Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 03.05.14, 23:19
            Przedszkola jak wszędzie, masz punkty, masz przedszkole...
            • twitti Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 04.05.14, 14:11
              Nie do konca. Na pradze pld jest duzo przedszkoli, jak nie jedno, to drugie. Jedno przedszkole w okolicy jak na Bialolece to male szanse.
              • opoint Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 04.05.14, 20:30
                Na Gocławiu mieszkałam ponad 20 lat. Potem kilka przeprowadzek. Teraz od 2 lat Józefów. Mam zatem jako takie porównanie.
                Co do przedszkoli to publiczne są dwa. Czy łatwo się dostać, tego nie wiem. Mój pięciolatek musiał mieć miejsce, ale i tak trafił tam, gdzie nie chiałam.
                Zakupy robię głównie w Falenicy. Mam najbliżej. Józefów ładny, ale ja traktuję go jako aktualne miejsce do zamieszkania, bez fanfar. Moje starsze dziecko uczęszcza do publicznego tutejszego gimnazjum i też bez rewelacji. Nauczyciele (nie wszyscy oczywiście) przywiązują wagę, kto z rodziców jest kim. Im ktoś w Józefowie ważniejszy, tym dziecku jest ciut łatwiej. Trochę jak za komuny. Ani mojemu dziecku ani mi się to nie podoba. Zaciskamy zęby i czekamy na koniec roku.
                Józefów cały czas się rozwija. Centrum jest ładne, zadbane. Jednak za mało sklepów. Jak trzeba coś więcej, to zostaje Warszawa.
                Mieszkam pomiędzy nowymi mieszkańcami, a rodowitymi józefowianami. Ci drudzy zagadają, pośmieją się, są otwarci, a napływowi, cóż w ciągu dwóch lat niewiele o nich wiem. Trudno się mówi, żyje się dalej. Trzeba to uszanować i zaakceptować. To zapewne nie jest związane ze specyfiką Józefowa, tylko ogólnie mówiąc, tacy jesteśmy my Polacy.
                Napisałam na początku, że mam porównanie. Na chwilę obecną, nie przeniosłabym się z powrotem do Warszawy, czy też znanego mi Otwocka. Może dlatego, że wszędzie mieszkałam w bloku, a teraz mam to swoje szczęście w postaci ogródka i kilku metrów więcejsmile
                A do dojazdów do pracy w Warszawie, naprawdę można się przyzwyczaić. Ja zachęcam, ale po gruntownym przemyśleniu, poznaniu okolicy i obliczeniu wszystkich dodatkowych kosztów (np. jeśli praca w Wawie to dojazdy, jeśli dziecko się nie dostanie do publicznego przedszkola to prywatne).
                Wyszło chaotycznie, ale mam nadzieję, że z sensemsmile chociaż ktoś może zaraz zacznie cytować i kytykować...
                • twitti Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 04.05.14, 21:45
                  Dzieki za dobre porownaniesmile ja na Goclawiu tez mieszkalam 20 lat smile u nas minus taki ze ewentualna przeprowadzka z bloku do bloku. Gdybym miala wybor na dom, to na pewno bym sie nie zastanawiala smile na pewno musze sie przespacerowac i zrobic rozeznanie w terenie. Do tej pory Jozefow ogladalam tylko z trasy.
                  • cinqueterre Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 04.05.14, 22:44
                    Najlepiej Jozefow ogladac pozna jesienia, kiedy jest brzydko. A jak sie i tak spodoba, to znaczy, ze bedzie tylko jeszcze piekniejszy. Ja tez zaliczylem Goclaw, Marki, Miedzylesie, a uwazam, ze Jozefow jest moim miejscem na ziemi...
    • doomi Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 05.05.14, 15:27
      Ja tam jestem i autochton i przyjezdna jednocześnie wink
      Mieszkałam tu od wczesnego dzieciństwa i sama tu chodziłam do szkoły.
      Potem po ślubie 10 lat w Wawce, po czym desant na stare śmieci.
      I z perspektywy iluś tam lat powiem tak: nic mi tak nie przeszkadza jak dojazdy.
      Pracuję na Ursynowie i o ile samochodem to pikuś, to kiedy raz czy dwa na kwartał mam jechać komunikacją miejską to prawie sprzedaję swoje włości wink

      Uważam, że Józek to idealne miejsce do wychowywania potomstwa, ale nie dłużej niż do wieku licealnego. Ja miałam dzieciaki w placówkach publicznych i byłam z nich naprawdę zadowolona. Dlatego z pewnym niedowierzaniem czytam takie opinie o naszym gimnazjum jak to co pisze opoint. Nie żebym negowała, bo może aż tak wiele się zmieniło, ale ja mam zupełnie inne obserwacje.

      Problem robi się kiedy już nie tylko rodzice, ale również dzieci zaczynają codzienną tułaczkę do stolycy. Teraz mam na stanie licealistkę i studenta i jest to nieuniknione. Jakoś nie braliśmy pod uwage WSGE wink

      Myślałam, że nie przeszkadza mi małomiasteczkowość, ale po Waszych postach widzę, że przeszkadza mi bardzo kościółkowość wink oraz i fakt, że zimą nie ma czym oddychać.
      Dla alergików i astmatyków zima to droga przez mękę.
      No i kwestia tych cholernych dojazdów.

      Generalnie u nas tendencja idzie w kierunku wyprowadzki stąd.
      Wcześniej lub później...
    • feelek Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 07.05.14, 19:35
      nie przenoś się, nie warto:
      1. kiczowate widoki jak u jakiegoś Chełmońskiego: a to zielono, a to biało, a to brązowo- czerwono- żółto
      2. cisza, cisza, cisza.... przez pierwszych kilka miesięcy budzisz się w nocy z niepokojem: co tu tak cicho?
      3. powietrze pełne eterycznych olejków zamiast swojskich spalin,
      4. te cholerne sosny: 30 na mieszkańca: w maju, czerwcu wszystko zasyfione pylącą sosną, samochody poklejone żywicą...
      5.basen, place zabaw, tor dla skejtów, ścieżki rowerowe, Świder i co tu wybrać?
      6. na piwo nie pójdziesz do baru czy pubu, wszystkie poupadały

      nie warto się tu przyprowadzać: kupisz sobie działkę, albo mieszkanie, zbudujesz sobie dom i. ...przestaniesz myśleć o kolejnej przeprowadzce ...

      jak my tu wszyscy
      • feelek Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 08.05.14, 10:15
        nie mogę się obyć bez uwagi nt. gimnazjum
        całość na własnym przykładzie:
        sprzed lat 7:
        znakomite warunki lokalowe, trudno byłoby w Polsce znaleźć lepsze( bez jakiejkolwiek przesady, szczęka opadła nawet Ambasadorowi USA): jeśli wziąć pod uwagę, że budynek to prawie zadbana nówka, z ciekawą architekturą, kolorystyką, pracowniami, dziedzińcem, boiskiem, sąsiadującymi basenem i halą sportową, to chyba trudno byłoby o zarzut przesady.
        Nasz syn chodził tam na... 10 godzin tygodniowo zajęć sportowych ( bezpłatnych): 4 basenu, tenis, hokej ( było sztuczne lodowisko)
        Poziom nauczania był ponadprzeciętny, co było widać w wynikach testów,
        Szkoła była. ... nielubiana przez uczniów z 1 powodu: miała nazwę Akademia Policyjna ze względu na rygor, jaki zaprowadziła tam ówczesna p. Dyrektor.
        Nam, rodzicom to odpowiadało.
        Piszę ww. aby ustrzec kogo tam chce przed losem kolegi naszego syna:
        jego mama zapisała go do gimnazjum w Radości, na Wilgi bo uważała, że to nasze jest be.
        Radości to on tam nie zaznał: wynalazkiem tamtej kadry była gra w piłkę korytarzową bo nie mieli tam sali gimnastycznej czy teżxbyła w remoncie. Po wszystkim się okazało, że i wyniki miał nie lepsze ( średnia w Józefowie była lepsza).
        A co się biedny najeździł ( btw.: w J. jest dowóz gimbusem).
        Więc nie o ustosunkowanie jakieś rodziców tu chodzi a o zdrowy rozsądek.
        • opoint Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 08.05.14, 16:01
          Jeśli chodzi o warunki lokalowe, w tej kwestii muszę przyznać, lepszej szkoły długo szukać.
          Ja mam na myśli zupełnie coś innego. Niestety szkołę tworzą nie same mury i sale i wyposażenie. Szkoła to przede wszystkim ludzie...
          • feelek Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 09.05.14, 00:47
            pełna zgoda:
            "Szkoła to przede wszystkim ludzie"
            ja bym to rozciągnął na całość tego wątku jako rodzaj podsumowania:
            co człowiek to zdanie trochę inne
            zdanie nt. Józefowa i warunków tu pomieszkiwania:
            zdanie,cczasem, nie trochę a całkiem inne:
            dla jednych J. to mnóstwo zieleni, dla innych powietrze jak w Pekinie.
            jedni uważają, że jest tu drożej niż w Wwie, mnie się zawsze wydawało, że ciut taniej
            Jeśli są tu takie uwagi, to zapewne ivte, i te ... prawdziwe
            każdy ma jakieś swoje, subiektywne spostrzeżenia
            co do kościółkowości i sitwowości to chyba trochę przesadzone.
            Krótko:
            da się tu IMHO żyć,
            rozwój wyprzedza średnią krajową,
            zawsze z przyjemnością tu wracam
            trzeba polubić dojazdy
            • telato Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 14.05.14, 23:56
              Jestem przerażona większością opinii.Jeśli dziewczyno możesz mieć taką możliwość,żeby zamieszkać w Józefowie to zrób to jak szybko możesz.Mieszkałam jeszcze osiem lat temu blisko Wiatracznej i bardzo żałuję,że wcześniej nie zamieszkałam w Józefowie.Zrób to ze względu na dzieci.Mój syn po przeprowadzce poszedł do liceum w Falenicy,ale dopiero grając w piłkę w Józefovi poznał fajnych ludzi.Mieszkając tu nie musiałam tak bać się o nastolatka jak na ulicach W-wy.Córkę przeniosłam wtedy do II klasy podstawówki,mogła spokojnie dojeżdzać i wracać szkolnym autobusem.Mogą sobie wypisywać co chcą na burmistrza,ja z radością patrzę jak to małe miasteczko pięknieje,ile jest nowych inwestycji.Mało mamy jeszcze sklepów w Józefowie albo Otwocku? Dojazdy? Zostawiam auto na parkingu i co chwila mam autobus albo skm.Fakt- pracuję w Wiązownej,jadę i wracam bez korków,ale są i tacy co jadą do pracy z Bemowa na Ursynów i to dopiero hardcor! Ty jeśli autem masz do wyboru dwie strony torów albo wałem.Warszawę staram się omijać z daleka,nieraz,ale to tylko w weekend mogę jechać...Nawet do kina chodzę w Falenicy,bo wiem,że się nie zawiodę.Cztery lata temu postanowiłam,że nie będę pracować w W-wie i znalazłam pracę 10 min od domu,więc pewnie można,a nie jestem z rocznika,którego poszukują pracodawcy.Wylałam to wszystko z siebie,bo już nie można czytać tych pierdół o urzędach i kościele.Doceniajcie to co macie,szczególnie młodzi,bo we wszelkich działaniach dbania o miasto jesteście mądrzy,ale tylko na Forum.
              • em-kwadrat Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 15.05.14, 01:45
                > Doceniajcie to co macie,szczególnie młodzi,bo we wszelkich działaniach dbania o miasto jesteście mądrzy,ale tylko na Forum.

                kultura.wp.pl/gid,14371961,title,Socjalizm-tworz-wspolnote-tworz,galeria.html?ticaid=112ba1
              • doomi Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 15.05.14, 09:21
                Ale po co to zacietrzewienie i przerażenie? wink
                To jest forum wymiany opinii i spostrzeżeń i każdy ma prawo do wypowiadania swoich własnych...
                Ja mam fantastyczną pracę i nawet gdybym musiała dojeżdżać z Garwolina to nie szukałabym teraz innej. I też jestem z tego rocznika o którym piszesz.
                Ale czym jestem starsza tym bardziej doskwierają mi dojazdy, tak samo jak moim dzieciom które czasami muszą wstać przed piątą by dotrzeć na tak zwaną "zerówkę" do szkoły.
                Pozdrawiam i więcej luzu życzę smile
                • feelek Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 15.05.14, 14:24
                  Telato przesadziła oburzając się na malkontentów?
                  no może trochę
                  mnie to całe powszechne narzekactwo od lat mocno przeszkadza
                  teraz trochę przywykłem
                  ale żeby uważać, że w J. powietrze jest jak w Pekinie, to już przesada jak z Władywostoku do Kaliningradu
                  sorry, Królewca
    • surmia Re: Z Warszawy do Jozefowa- warto? 15.05.14, 17:07
      Czy warto?
      To zależy od cech osobniczych. Jedni lubią ruch, pośpiech i tłum, inni odwrotnie. Ja uważam, że bardzo warto. Do Warszawy już raczej nie wrócę.
      Co do dojazdów, to jak sobie przypomnę codzienne dojazdy przez Warszawę, trzy przesiadki, różne środki lokomocji itp, to nie wspominam tego mile. Być może teraz byłoby lepiej - metro fajną rzeczą jest. I niedługo już będzie po naszej stronie Wisły suspicious Zawsze bliżej.
      U nas z dojazdami jest bosko i zupełnie spokojnie.
      Mam znajomych w Konstancinie, tam to dopiero hardcore dojazdowy shock
      Zazdroszczą mi.
      Fakt, do pracy/uczelni/szkoły droga dłuższa, wcześniej trzeba wstać, ale da się przeżyć.
      Ja przeżyłam i żyję wink

      Nie przeszkadzają mi sitwy u władzy, klany kościółkowe i tym podobne strachy.
      Dostrzegam zmiany na lepsze i cieszę się z nich. Nie wnikam kto ile zarabia i na czym. Nie wnikam kto jak żyje i z kim. Jak coś mi odpowiada, to w to wchodzę. Jak nie - nie wchodzę.
      Tyle.
Pełna wersja