fanjozefowa
26.11.14, 07:59
Szanowni, regularnie odwiedzam forum śledząc lokalne tematy i wydarzenia (nie tylko przedwyborcze). Zrobiłam to również wczorajszego wieczora (jak co dzień). Przeczytałam m.inn wątek dotyczący zasad "debaty" internetowej. NO cóż Machiavelli postawił by 3+, ocenę zaliczającą ale nie dobrą za ten ruch.
Jako mieszkaniec byłem kibicem DEBATY, która pozwoliłaby poznać poglądy (nie na papierze, papier jest cierpliwy i przyjmie wszystko), uzyskać odpowiedzi na pytania dwóch kandydatów na burmistrza MOJEGO miasta. Starożytni twórcy demokracji mawiali bowiem "prawda rodzi się w DIALOGU".
Zastanawiam się czy mając możliwość zadania pytania na stronie UM Burmistrzowi w ramach tej "debaty" uczestnicy otrzymają coś więcej i czy rzeczywiście w debatach przedwyborczych kandydatów o to właśnie chodzi? (mam na myśli taką formułę)
"Ciekawy" ruch sztabu wyborczego na miarę naszej LOKALNEJ polityki i parafrazując klasykę "to jest nasz miś i my tym misiem przecieramy oczy niedowiarkom..." Proszę tylko jako mieszkaniec, nie nazywajmy DEBATĄ przedwyborczą możliwość zamieszczenia informacji na forum przez jeden ze sztabów wyborczych (niezależnie który). Inicjatywa może mieć jakąś wartość ale jednak to nie DEBATA przedwyborcza kandydatów...
I na koniec jeszcze jeden "klasyk".: "I have a dream....."
Pozdrawiam wszystkich stale bywających i odwiedzających forum niezależnie od preferencji wyborczych
Ps "wymagajcie od siebie nawet jeżeli inni od Was nie wymagają..." - już to cytowałem... w innym wątku z fontanną w tle.