Po co naszemu miastu Józefovia?

15.03.16, 14:14
Dotychczas myślałem, że klub Józefovia jest po to, aby mieszkańcy mogli w nim amatorsko uprawiać-trenować piłkę nożną. Teraz po przeczytaniu protokołu z nr 31 z posiedzenia Komisji Oświaty Kultury i Sportu nie rozumiem po co naszemu miastu taki pożeracz kasy jak Józefovia?
Józefovia dostaje od miasta za darmo prawo korzystania z bazy sportowej, ponadto miasto dokłada do klubu sto kilkadziesiąt tysięcy rocznie i umarza pożyczki. A klub zamiast dać możliwość każdemu co się zgłosi grać w piłkę, goni za wynikami i bierze zawodników z innych gmin (robi transfery).
Oto fragmenty dyskusji na posiedzeniu komisji:

Radna A. Masik zapytała, czy to prawda, że seniorzy zwolnieni są z opłat
członkowskich.

V-ce prezes P. Michalski powiedział, że seniorzy są zwolnieni z uiszczania składek,
ponieważ taka jest idea klubu (są to roczniki 1999 i wcześniejsze). Opłaty uiszczają
młodsi zawodnicy. Pan Michalski wspomniał, że w niektórych klubach seniorom
wypłaca się stypendia. Następnie poinformował, że 189 – to liczba zawodników,
którzy powinni uiszczać składaki, 16 osób jest z tej opłaty zwolniona,
a 59 zawodników płaci stawkę podwyższoną.
Radna A. Masik zapytała, jakiej wysokości ustalona została składka dla osób
z terenu Józefowa, a jaka dla osób spoza miasta.

V-ce prezes P. Michalski poinformował, że składka dla mieszkańców Józefowa
wynosi 110 zł, a dla osób spoza miasta 120 zł.
Radna A. Masik zapytała, dlaczego jest taka mała różnica.
Pani prezes E. Mika-Wilk odpowiedziała, że ideą klubu jest również to, aby
pozyskiwać dobrych zawodników.
Radna B. Kaczorek powiedziała, że władze klubu nastawione są głównie
na pozyskiwanie zawodników, a jej zdaniem klub powinien być po to, aby chłopcy
mogli po prostu pograć w piłkę.

Prezes klubu powiedziała, że powyższa wizja może stać w opozycji do oczekiwań
dzieci i ich rodziców.
Radny A. Pyra powiedział, że koszty obsługi seniorów to kilka tysięcy złotych,
natomiast rodzice dzieci burzą się, iż muszą uiszczać tak wysokie składki
członkowskie. Radny zapytał akie klub ma korzyści z posiadania grup seniorów.

Prezes E. Mika-Wilk powiedziała, że miarą klubu sportowego jest to, czy posiada
drużyny seniorskie. Pani prezes oznajmiła, że seniorzy to osoby, które trenują 4 razy
w tygodniu po 2 godz. i reprezentują Józefovię. Wcześniej przyznawano im
stypendia. Następnie wspomniała, że bez drużyn seniorskich klub przestanie być
klubem, a stanie się szkółką, co jest niezgodne z wizję klubu.
W następnej kolejności pani prezes opowiedziała o problemach ze ściągalnością
składek członkowskich i poinformowała, że władze klubu robią wszystko by
poprawić ściągalność, tak by nie dotknęło to dzieci (m.in. wysyłano do rodziców
smsy przypominając o zapłacie). Obecnie ściągalność uległa polepszeniu, głównie po
opublikowaniu listy dłużników.

Pełny tekst zapisu dyskusji dostępny jest pod tym linkiem: jozefow.bip.eur.pl/public/get_file_contents.php?id=354422

Moim zdaniem z tej dyskusji o klubie Józefovia można wyciągnąć tylko jeden wniosek, że klub, który nie działa dla podniesienia kultury fizycznej mieszkańców, tylko goni za awansami nie jest miastu, czyli nam wszystkim potrzebny. Nie chciałbym, aby dalej miasto pompowało setki tysięcy w tą organizację, chyba, że zmieni ona sposób działania. Jednocześnie wyrażę sympatię do tradycji Józefovii i tego, że klub ten powstał w czynie społecznym.
    • surmia Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 15.03.16, 15:51
      linia.com.pl/2016/03/11/stary-dlug-ciagnie-klub-na-dno/
      trochę na temat wink
      • 0bywatelx Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 08:38
        Klub miastu jest potrzebny po to, żeby na jednym z ładniejszych stadionów na Mazowszu, dzieci i dorośli z Józefowa mogli uprawiać najbardziej popularny sport w Polsce. Nikt tego nie zrobili lepiej niż klub piłkarski. Pytanie jest tylko jedno, czy ludzie którzy nim zarządzają mają o tym jakiekolwiek pojęcie, czy robią to tylko dlatego, że aktualnie grają w nim ich dzieci? Od lat brakuje wizji i pomysłu.
        Dobrym rozwiązaniem było przekazanie infrastruktury stadionu ICSiR, bo boiska są pielęgnowane, włączony jest prąd, zapłacone są rachunki za wszystko, budynek jest czysty, odmalowany, nie straszą połamane ogrodzenia, papier toaletowy i mydło nie są luksusami, w szatniach jest ciepło itd. Niby proste, a jak było wcześniej większość z nas wie.

        Klub z racji finansowania przez miasto, czyli przez mieszkańców powinien być przeznaczony dla józefowian. Jeśli ktoś chciałby zapisać spoza Józefowa swoje dziecko, powinien zapłacić realny koszt za udział dziecka na treningach, a nie 120zł. To jakaś paranoja, że różnica pomiędzy dotowanymi dziećmi, a pozostałymi to 10zł. Przecież to nie ma żadnego uzasadnienia. Ilość w żadnym razie nie przekłada się na jakość. Ktoś powinien policzyć ile dzieci powinno brać w zajęciach udział i na ile Józefovię stać. Kosztem głównym jest koszt wynagrodzeń trenerów, wystarczy policzyć ilość dzieci i treningów - ok stać na na zajęcia w takim, a nie innym wymiarze godzin. Przykład? Nie kupuję 200 metrowego loftu w centrum, chociaż mam zdolność kredytową, bo wiem czym to się skończy, nie kupuję nowego mercedesa, bo może na zakup byłoby mnie stać, ale na utrzymanie już nie. W tym zarządzaniu, jak widać brakuje zdrowego rozsądku.

        Powinni istnieć seniorzy i to żaden sukces, że grają w IV lidze, wystarczy spojrzeć na terminarz rozgrywek i zobaczyć z jakimi tuzami, z jakich metropolii grają.
        Klub nie może pochwalić się ani jednym zawodnikiem, który grał w ekstraklasie, nie mówiąc o reprezentacji Polski. To jest problem, który świadczy o tym, że poza profesjonalną bazą sportową, nic w tym klubie nie jest profesjonalne, a całą pewnością ludzie odpowiadający za finanse. Nie odbieram im zaangażowania i dobrych chęci, ale brak im wiedzy i umiejętności.
        Na koniec jeszcze jedna uwaga: na stronie UM, w internecie, w naszych lokalnych gazetach można przeczytać o sukcesach sportowców z Józefowa uprawiających karate, judo, pływanie, bieganie. Czyli można, bo jakoś nie słychać o problemach finansowych Bushi, Yuko czy Victorii.



        • jozefow512 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 10:03
          0bywatelx napisał:

          > Na koniec jeszcze jedna uwaga: na stronie UM, w internecie, w naszych lokalnych
          > gazetach można przeczytać o sukcesach sportowców z Józefowa uprawiających kara
          > te, judo, pływanie, bieganie. Czyli można, bo jakoś nie słychać o problemach fi
          > nansowych Bushi, Yuko czy Victorii.

          Też mnie to zastanawia.

          Jeśli jest to specyfika tej dyscypliny sportu (piłka nożna) to pozostaje pytanie, czy miasto stać na utrzymywanie akurat tej dyscypliny. To, że mamy infrastrukturę niekoniecznie musi być argumentem, by ładować kolejne, duże pieniądze.

          Moim zdaniem dla większości rodziców dzieci uczęszczających na zajęcia sportowe (pływanie, karate, judo, piłka nożna, itd.) nie jest to sposób na wyhodowanie sportowca olimpijskiego tylko sposób na poprawienie w profesjonalny sposób sprawności dziecka. Może zostanie dobrym (czy nawet przeciętnym) piłkarzem jest znacznie trudniejsze i bardziej kosztowne niż w pozostałych dziedzinach? Jedna przesłanka jest: ażeby osiągać sukcesy w piłce trzeba mieć co najmniej 11 zdolnych i zaangażowanych sportowców. Ażeby mieć jakieś sukcesy w indywidualnych dyscyplinach wystarczy 1-2 osoby. Reszta może sobie trenować a w przyszłości i tak będą robić coś innego.

          Dlatego może to zadęcie sportowe w piłce nożnej jest na wyrost? Może nie starajmy się na siłę zrobić drużyny piłkarskiej, bo nas na to po prostu nie stać?
          • 0bywatelx Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 11:17
            jozefow512 chyba mówimy o różnych rzeczach. Ja mówiłem o wychowanku, a nie sukcesie drużyny. To zupełnie inna bajka. Co do ładowania pieniędzy w piłkę nożną. Ja uważam, że miasto stworzyło świetne warunki do rozwoju tej dyscypliny i szkoda to zmarnować. Brakuje profesjonalizmu w zarządzaniu Józefovią, bo za te pieniądze które dostają z miasta i z wpisowego /bezsensownie skalkulowanego/ można stworzyć coś fajnego. W tej chwili jest przerost formy nad treścią. Świadczy o tym choćby współpraca z Legią, która trochę kosztowała i nic nie przyniosła. Udział dzieci w klubie to coś czego im nikt nie zabierze, wierz mi, że warto w to inwestować. Powstają przyjaźnie i wspomnienia na całe życie, a to że tak dużo grupa dzieci trenuje i rusza się, to wielka wartość.
            Reasumując, ja uważam, że finansowanie powinno być utrzymane na tym poziomie, stara pożyczka powinna być umorzona, ale klub powinien zmienić zarząd, bo ten chociaż miasto mu pomogło nie dał rady. Klub powinien zrzeszać głównie dzieci i młodzież z Józefowa, a pozostali powinni płacić zdecydowanie więcej - trzeba to skalkulować, ale przynajmniej 50% więcej. Nowy zarząd powinien stworzyć biznes plan oparty na faktach, a nie na wyimaginowanych wpłatach od sponsorów. Ilość trenerów i ich wynagrodzenie na początek powinny być zmniejszone do minimum. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto mając świetną bazę treningową, przychylność Rady Miasta i modę na piłkę nożną zrobi z MLKS wzorcowy klub.
            • jozefow512 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 11:59
              Nie wiem, czy do końca dobrze rozumiem sytuację klubu, ale z postów na forum i artykułów sytuacja jest następująca:

              1. Obecna kadra zarządzająca nie radzi sobie z prowadzeniem kubu.
              2. Klub ma ambicje posiadania seniorów - co samo w sobie jest kosztowne.
              3. W Józefowie są warunki (w sensie fizycznych a nie finansowych) do prowadzenia klubu (stadion).
              4. Dla dzieci gra w klubie jest niezwykle cenna, ale (jak wnioskuję z tego, co piszesz) raczej nie jest tak, że rodzice oczekują, że ich pociechy pojadą na mistrzostwa świata.
              5. Kluby piłkarskie to raczej mało dochodowa inwestycja (zostawmy ligę światową, bo raczej nie zaprosimy FC na mecz towarzyski).

              Co można zrobić:
              1. Zatrudnienie lepszych menedżerów oznacza większe koszty i brak gwarancji sukcesu. DO tego na pewno rewolucja w klubie.
              2. Rezygnacja z "wielkich" ambicji sportowych (seniorzy).
              3. Ustalenie jakiegoś sposobu bilansowania seniorów młodymi (tzn. rodzice decydują się, że będą sponsorować seniorów poprzez wyższe składki na klub).

              Generalnie moim zdaniem brakuje dwóch rzeczy:
              1. wizji funkcjonowania (mamy mieć tych seniorów, czy nie)
              2. finansowania (miasto już dokłada, rodzice też coś płacą).

              Przydałby się ktoś z wizją, kto przekonałby rodziców, że warto zapłacić więcej a wtedy otrzymają ... (no właśnie, co?).

              I jeszcze jedna rzecz:
              > wierz mi, że warto w to
              > inwestować. Powstają przyjaźnie i wspomnienia na całe życie, a to że tak dużo
              > grupa dzieci trenuje i rusza się, to wielka wartość.

              Też uważam, że to wielka wartość. Tylko akurat tę wartość można zrealizować bez wielkich ambicji sportowych.
        • jarecki_2 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 13:12
          Jestem zdania, że zmiana zarządu, jeśli poprzedni się nie sprawdził i nie sprawdza, podkreślam jeśli się nie sprawdził, powinna nastąpić. Likwidacja klubu była by nonsensem i marnowaniem dotąd poniesionych kosztów, tak finansowych jak i dydaktycznych. Jednocześnie nie widzę możliwości podniesienia składek za zajęcia a także nie widzę takiej potrzeby. Opłata w wysokości 120 zł jest normalną opłatą na tym terenie, judo, karate.... podniesienie tej opłaty w przypadku kogokolwiek, czy to dzieci z Józefowa czy z innych miejscowości, będzie skutkowało odchodzeniem od piłki dzieciaków na rzecz innych dyscyplin lub w ogóle porzucenie sportu. Uważam, że większości rodziców, przy kosztach jakie ponoszą w innych sprawach, nauka języków, zajęcia inne dodatkowe, nie będzie stać na podwyżkę. W ogóle nie rozumiem kwestii podniesionych opłat dla dzieci z innych miejscowości. Przecież wiadomo ile ich jest, skąd są i dla czego chcą uczęszczać właśnie do Józefowa a co za tym idzie sprawa dodatkowych czy podniesionych opłat powinna zastać załatwiona na poziomie gmin. Sytuacja w której jedno dziecko płaci 110 zł a inne 160 tylko dla tego, że nie jest z Józefowa, moim zdaniem jest nie dopuszczalna i skandaliczna. To gminy powinny się dogadać w tej kwestii i gminy ościenne powinny ewentualnie dofinansowywać swoich mieszkańców jeśli Józefów jest zdeterminowany aby brać od takich osób większe pieniądze.
          • ronney17 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 22:06
            Jak zwykle raz w roku powraca temat Józefovii.Jeżeli chodzi o składki to chyba w innych sekcjach np.Victorii czy Bushi nikt nie pyta się o miejsce zamieszkania tylko czy dzieciak chce trenować.To jakiś bezsens. A tak poza tym to jeżeli obiekty są we władaniu ICSiR to może by zorganizował jakąś imprezę sportową lub coś innego a nie tylko przytulał kasę za pływanie dorosłych i lekcje wychowania fizycznego na basenie za które i tak płaci urząd.

            • jarecki_2 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 16.03.16, 23:21
              Jesteś nie sprawiedliwy, bushi, czy yuko, nie wiem jak Victoria, to przedsięwzięcia prywatne (chyba, że się mylę, mogą korzystać z dofinansowań różnego rodzaju, ale jak każdy klub pewnie), które to kluby wynajmują od ICSiR sale, więc sprawa jest jasna, nie interesuje ich skąd są dzieciaki, ważne że są w wystarczającej ilości, żeby sfinansować pracę trenerów i koszty wynajęcia sali. Imprezy sportowe są organizowane, chociażby zawody karate, które są ważną imprezą na mapie Polski, i choć to również organizuje prywatny klub, Bushi, to jak przypuszczam, miasto ma w tym swój nie mały udział jak chociażby puchar burmistrza czy inne wsparcie, które na pewno jest. To przykład jaki ja widzę, pewnie są i inne. Co do pływalni, sądzę, że można rozmawiać z miastem. Nie wiem jak jest z odpłatnością za lekcje wf na basenie, jeszcze nie jestem na tym etapie edukacji moich dzieci, nie wiedziałem, że za te lekcje rodzice dodatkowo płacą jak piszesz, jeśli tak to jest to skandal. Natomiast co do dorosłych, jeśli wydaje się, że pływalnia w Józefowie jest zbyt droga to polecam inną pływalnię, są, nie tak daleko od Józefowa, pływalnie znacznie tańsze, wystarczy się rozejrzeć.
              • icsir_jozefow w kwestii ICSiR 17.03.16, 08:23
                Pojawił się ICSiR w wątku, więc czuję się wywołany do tablicy. Zajęcia wychowania fizycznego, prowadzone przez naszych instruktorów z dziećmi z SP1 i SP2 z Józefowa i wejścia na pływalnię młodzieży z Gimnazjum Nr 1 są bezpłatne.
                Jeśli chodzi o imprezy, organizujemy ich około 45 w roku, mamy na to przeznaczony budżet w wysokości około 150 tys. zł. W większości są to imprezy dla dzieci i młodzieży, o różnym zasięgu, od lokalnych do międzynarodowych. Ponadto w terminarzu jest kilka imprez dla dorosłych uprawiających sport amatorsko -siatkówka, koszykówka, frisbee, piłka nożna, aerobic. Gościliśmy u nas również Mistrzostwa Polski Juniorek w piłce ręcznej, Puchar Polski w Podnoszeniu Ciężarów za miesiąc będą Mistrzostwa Polski w tańcu hip hop i break dance.
                Dlaczego nie ma imprez bardziej widowiskowych np. meczów reprezentacji w grach zespołowych? dlatego, że nasz udział finansowy przekroczyłby kwotę 150 tys. czyli - jedna duża impreza w roku, lub 45 mniejszych. Organizowaliśmy gale boksu zawodowego, ale obecnie nasz udział w finansowaniu musiałby wynosić około 100 tys. przy gali zawodowej i 40 tys. przy imprezie juniorskiej. Podjęliśmy decyzję, że nie warto, a nawet przy transmisjach telewizyjnych nie ma na naszym rynku sponsorów, którzy udźwignęliby taki koszt.

                Co do kosztów wejścia na pływalnię, są w większości obiekty droższe, ale na pewno są też tańsze. Z czego to wynika? Głównie z wysokości dotacji z samorządu terytorialnego i popularności pływania w regionie. Większa część pływalni w Polsce otrzymuje dotacje w wysokości 50-70% /OSiRy w większości działają jako jednostki budżetowe, czyli nie są w stanie wypracować 50% swoich kosztów/. W naszym przypadku, czyli zakładu budżetowego dotacja wynosi około 25%, a wahała się przez większą część naszej historii 5-7%, a pierwsze 3 lata bez dotacji. Wysokość dotacji w obecnej chwili związana jest z licznymi remontami, bo obiekt ma już 15 lat. W tej chwili np. wymieniane są filtry na pływalni, a będzie jeszcze wymieniana sauna, pompy atrakcji wodnych, a jesteśmy świeżo po wymianie sterowników wentylacji. Budżet roczny ICSiR to około 4.5 mln zł. więc dość łatwo policzyć ile trzeba sprzedać biletów po 6.9-9.9zł.
                Bilety prawdopodobnie będą niebawem odrobinę droższe, ponieważ ustawodawca zmienił sposób rozliczania podatku VAT i jesteśmy na tym stratni około 150 tys. zł rocznie, ponadto kilkukrotnie od czerwca wzrosną koszty badań wody, a wynika to z nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia.

                Dwa słowa o Józefovii - nie odniosę się do finansów Klubu, bo nie leżą one w zakresie moich kompetencji. Ilość zajęć w Józefovii jest naprawdę imponująca, odbywają się od 15 do 22:00. Bierze w nich udział bardzo dużo dzieci, ale też spora grupa seniorów. Współpraca pomiędzy Klubem - zarząd i trenerzy, układa się bardzo poprawnie i mam nadzieję, że nasza obecność od dwóch lat na MTSR zdjęła z barków zarządu wiele problemów.

                pozdrawiam

                z-ca dyr ICSiR
                Piotr Gąszcz
                • jarecki_2 Re: w kwestii ICSiR 17.03.16, 10:09
                  No właśnie, moim zdaniem jak na Józefów to działalność ICSiR może imponować. Miałbym tylko jedną prośbę o likwidację automatu (ale prywata idzie wink ) ze słodyczami z hali przy SP2. Ja rozumiem, że to nie jest teren szkoły i ustawa nie obowiązuje, ale to moim zdaniem takie zwykłe, Polskie niestety, tłumaczenie na około. Jak mamy tłumaczyć dzieciom, że nie ma w sklepikach już słodyczy a w sali stoi automat z batonami, czy tylko mnie coś tu nie gra? Nie dało by się zastąpić go czymś zdrowszym? Taka mała prośba i pozdrawiam ICSiR.
                  • icsir_jozefow Re: w kwestii ICSiR 17.03.16, 10:39
                    Ok, poproszę firmę, która wstawiła urządzenie, aby zmieniła asortyment. Nie mieliśmy wcześniej żadnych uwag z SP2, rodziców i od trenerów.

                    pozdrawiam

                    PG
                    • jarecki_2 Re: w kwestii ICSiR 17.03.16, 12:35
                      fantastycznie, jestem pod wrażeniem, dzięki.
                      • ronney17 Re: w kwestii ICSiR 17.03.16, 16:11
                        Nie jestem jakimś przeciwnikiem sportu,ale patrząc na budżet miasta widnieje tam Józefovia 145 tyś,pływanie 70tyś, judo 50 tyś, karate 32 tyś, podnoszenie ciężarów 45 tyś to jakie to prywatne interesy. Myślę, że jest super taka oferta dla miasta,tylko trzeba wszystkich równo traktować,czyli jeżeli jest problem to go rozwiązać a nie rzucać kłody pod nogi.W tych klubach też są dzieci z okolicznych gmin, bo przecież nie ma basenu w okolicy i gdzie miałby wtedy trenować??? A jeżeli chodzi o ICSiR to super.
                        • jarecki_2 Re: w kwestii ICSiR 18.03.16, 11:38
                          "judo 50 tyś, karate 32 tyś, podnoszenie ciężarów 45 tyś to jakie to prywatne interesy..." wszystko się zgadza, ale jeśli na przykład pomyślę, że te dotacje to jest na przykład udostępnienie hali do organizacji zawodów kilka razy w roku, przecież utrzymanie hali kosztuje, są to ufundowane nagrody na zawodach, to już nieco zmienia postać rzeczy i nadal to są prywatne interesy, które działają i utrzymują się cały rok.
              • karolek.only Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 18.03.16, 13:11
                Dzieci szkolne z Józefowa nie płacą za basen w ramach wf a w ferie i wakacje mają wejścia gratis.
    • fanjozefowa Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 18.03.16, 21:57
      Jozefovia jest organizacją non profit, nie czerpie zysków ze swojej działalności (działa w formie stowarzyszenia). Jeżeli się nie mylę jako jedyny klub sportowy w tym mieście

      Organizuje profesjonalne zajęcia sportowe dla ogromnej rzeszy dzieciaków, z tego co wiem prawie 250. Coś w nim musi być jeżeli przyciąga taka rzeszę młodych piłkarzy.

      Obiekty miejskie i tak trzeba było by utrzymać czy Jozefovia tam jest czy jej nie ma. Dzięki Klubowi obiekt jest wykorzystany efektywnie w każdej minucie, którą Klub wykorzystuje. Obiekt to nie orlik a zatem inwestując w jego budowę gmina musiała zakładać, że będzie tam profesjonalny klub sportowy bo inaczej po co była by tak duża inwestycja?

      Wystarczy wybrać się na stadion w trakcie obecności Jozefovii i zobaczyć jaka rzesza dzieci tam trenuje i jak jest pusto kiedy nie ma tak zawodników klubu. Raczej powinniśmy się martwić czy klubu tam nie zabraknie.

      Znaleźć profesjonalne zajęcia dla dzieci od 3 do 5 razy w tygodniu w ramach składki 100 PLN - bezcenne.
      W Jozefovii chcą trenować dzieci z innych gmin bo to świetny klub (patrz również dobrze zarządzany)

      Długi to dorobek poprzednich zarządów, obecny zarząd sytuację finansowo unormował i tak klubem zarządza, że w ostatnich latach przyciągną ogrom młodych, zdolnych piłkarzy i stworzył klub przyjazny dzieciakom i młodzieży z fajnym pomysłem na szkolenie i rozwój, dobrą atmosferą. Chyba wyjątkowe miejsce w naszym mieście.
      Jeżeli na np. podnoszenie ciężarów, pływanie, czy tenis gmina przekazuje tak pokaźne środki to powinniśmy sprawdzić czy oferta tych klubów trafia do tak dużej rzeszy dzieci jak w klubie Jozefovia i czy tak jak klub, aby dzieci mogły się rozwijać wkładają również tak duży budżet własny.

      I na koniec fajnie było by aby dzieciaki mogły odnosić sukcesy realizować swoje ambicje sportowe a nie tylko "pokopać piłkę' i "poruszać" się. To mogą robić na SKS-ie . Myślę, że gdybyśmy ich zapytali to powiedziały by nam dlaczego to że trenują w KLUBIE ma znaczenie( ale kto by tam pytał dzieci..)

      I na koniec jeden z roczników młodzieżowych Józefovii gra w Ekstralidze czyli z najlepszymi zawodnikami w naszym KRAJU. Fajnie, ze taki mały klub (bo to ani Legia ani Polonia...smile odnosi taaaakie sukcesy. To nie może być przypadek. ktoś pracuje tu z wizja i pomysłem.
      Życzę Jozefovii powodzenia!!!!!
      • jarecki_2 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 19.03.16, 08:43
        ..." Dzięki Klubowi obiekt jest wykorzystany efektywnie w każdej minucie, którą Klub wykorzystuje"... cudowne.
        • fanjozefowa Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 19.03.16, 09:04
          Złośliwe? smile
          • jarecki_2 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 19.03.16, 10:10
            nie nie, broń borze, na prawdę udało Ci się... luz kompletny.
            • jarecki_2 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 19.03.16, 10:11
              borze celowo... wink
    • fanjozefowa Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 18.03.16, 22:01
      Jozefovia jest organizacją non profit, nie czerpie zysków ze swojej działalności (działa w formie stowarzyszenia). Jeżeli się nie mylę jako jedyny klub sportowy w tym mieście

      Organizuje profesjonalne zajęcia sportowe dla ogromnej rzeszy dzieciaków, z tego co wiem prawie 250. Coś w nim musi być jeżeli przyciąga taka rzeszę młodych piłkarzy.

      Obiekty miejskie i tak trzeba było by utrzymać czy Jozefovia tam jest czy jej nie ma. Dzięki Klubowi obiekt jest wykorzystany efektywnie w każdej minucie, którą Klub wykorzystuje. Obiekt to nie orlik a zatem inwestując w jego budowę gmina musiała zakładać, że będzie tam profesjonalny klub sportowy bo inaczej po co była by tak duża inwestycja?

      Wystarczy wybrać się na stadion w trakcie obecności Jozefovii i zobaczyć jaka rzesza dzieci tam trenuje i jak jest pusto kiedy nie ma tak zawodników klubu. Raczej powinniśmy się martwić czy klubu tam nie zabraknie.

      Znaleźć profesjonalne zajęcia dla dzieci od 3 do 5 razy w tygodniu w ramach składki 100 PLN - bezcenne.
      W Jozefovii chcą trenować dzieci z innych gmin bo to świetny klub (patrz również dobrze zarządzany)

      Długi to dorobek poprzednich zarządów, obecny zarząd sytuację finansowo unormował i tak klubem zarządza, że w ostatnich latach przyciągną ogrom młodych, zdolnych piłkarzy i stworzył klub przyjazny dzieciakom i młodzieży z fajnym pomysłem na szkolenie i rozwój, dobrą atmosferą. Chyba wyjątkowe miejsce w naszym mieście.
      Jeżeli na np. podnoszenie ciężarów, pływanie, czy tenis gmina przekazuje tak pokaźne środki to powinniśmy sprawdzić czy oferta tych klubów trafia do tak dużej rzeszy dzieci jak w klubie Jozefovia i czy tak jak klub, aby dzieci mogły się rozwijać wkładają również tak duży budżet własny.

      I na koniec fajnie było by aby dzieciaki mogły odnosić sukcesy realizować swoje ambicje sportowe a nie tylko "pokopać piłkę' i "poruszać" się. To mogą robić na SKS-ie . Myślę, że gdybyśmy ich zapytali to powiedziały by nam dlaczego to że trenują w KLUBIE ma znaczenie( ale kto by tam pytał dzieci..)

      I na koniec, jeden z roczników młodzieżowych Józefovii gra w Ekstralidze czyli z najlepszymi zawodnikami w naszym KRAJU. Fajnie, ze taki mały klub (bo to ani Legia ani Polonia...smile odnosi taaaakie sukcesy. To nie może być przypadek. ktoś pracuje tu z wizja i pomysłem.
      Życzę Jozefovii powodzenia!!!!!
      • jozefow512 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 19.03.16, 12:00
        Nie wiem, po co wkleiłeś ten sam tekst 2 razy?

        fanjozefowa napisał(a):

        > Organizuje profesjonalne zajęcia sportowe dla ogromnej rzeszy dzieciaków, z teg
        > o co wiem prawie 250. Coś w nim musi być jeżeli przyciąga taka rzeszę młodych p
        > iłkarzy.

        Myślę, że pozostałe kluby przyciągają podobne ilości dzieci.
        Patrzę na stronę Bushi - mają ok. 10 grup, po 20 osób wychodzi ok. 200 dzieci. Yuko 7 grup licząc po 20 dzieci - będzie ok. 140, UKS Victoria - tutaj trudniej oszacować ale też może być z 200 dzieci.

        > Obiekty miejskie i tak trzeba było by utrzymać czy Jozefovia tam jest czy jej n
        > ie ma. Dzięki Klubowi obiekt jest wykorzystany efektywnie w każdej minucie, któ
        > rą Klub wykorzystuje.

        Może obiekty mogłyby być wykorzystywane przez inny klub założony od zera, który efektywniej wydawałby pieniądze?

        > Znaleźć profesjonalne zajęcia dla dzieci od 3 do 5 razy w tygodniu w ramach skł
        > adki 100 PLN - bezcenne.

        Czyli sugerujesz, że jest bardzo tanio? OK, niech ci będzie.

        > W Jozefovii chcą trenować dzieci z innych gmin bo to świetny klub (patrz równie
        > ż dobrze zarządzany)

        Pozostaje pytanie, czy do tych innych dzieci warto dopłacać z budżetu miasta. Sam stwierdziłeś, że oferta cenowa jest niezwykle atrakcyjna.

        > Jeżeli na np. podnoszenie ciężarów, pływanie, czy tenis gmina przekazuje tak po
        > kaźne środki to powinniśmy sprawdzić czy oferta tych klubów trafia do tak dużej
        > rzeszy dzieci jak w klubie Jozefovia i czy tak jak klub, aby dzieci mogły się
        > rozwijać wkładają również tak duży budżet własny.

        No to najpierw sprawdźmy, jakie pieniądze są wkładane z budżetu


        piłka nożna – 145 000 zł + 260 603 zł na roczne utrzymanie terenów sportowych przy ul. Dolnej 19, które wykorzystywane są przez MLKS „Józefovia” do prowadzenie szkolenia i współzawodnictwa sportowego z piłki nożnej;
        pływanie – 70 000 zł;
        judo – 50 000 zł;
        tenis stołowy – 45 000 zł;
        podnoszenie ciężarów – 45 000 zł;
        karate – 32 000 zł;
        lekka atletyka – 10 000 zł;
        koszykówka – 8 000 zł;

        Czyli na piłkę nożną (250 dzieci) płacimy ok. 400 000 rocznie. Daje to ok. 1600zł na dziecko.
        W pływaniu trudno oszacować liczbę dzieci, ale pewnie jest ok. 100 daje to 700zł na dziecko (zajęcia kosztują rodziców 200zł miesięcznie a nie 100zł jak piłka).
        Na karate chodzi (szacuję, że chodzi ok. 200 dzieci) mamy 160 zł na dziecko (10 razy mniejsze dofinansowanie niż przy piłce nożnej).

        Jeśli ktoś zna prawdziwe liczby to można te rachunki poprawić.

        > I na koniec fajnie było by aby dzieciaki mogły odnosić sukcesy realizować swoje
        > ambicje sportowe a nie tylko "pokopać piłkę' i "poruszać" się. To mogą robić n
        > a SKS-ie .

        Właśnie na ten temat toczy się dyskusja:
        1. Czy warto płacić za to, by mieć klub, czy może mieć SKS?
        2. A jeśli ma być klub, to czy da się nim lepiej zarządzać niż obecne władze?


        • fanjozefowa Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 20.03.16, 09:30
          PISZESZ 512:
          "Myślę, że pozostałe kluby przyciągają podobne ilości dzieci.
          Patrzę na stronę Bushi - mają ok. 10 grup, po 20 osób wychodzi ok. 200 dzieci. Yuko 7 grup licząc po 20 dzieci - będzie ok. 140, UKS Victoria - tutaj trudniej oszacować ale też może być z 200 dzieci"
          To nadal największa ilość zawodników trenuje na Józefovii. Chociaż na Twoim miejscu sprawdziłbym te dane i potwierdził czy te wymienione liczby dotyczą dzieci bo na Józefovii oprócz tych 250 dzieciaków są również dorośli W tych klubach również a dotacja dotyczy dzieci i młodzieży. Trudno mi sobie wyobrazić taką liczbę tenisistów i podnoszących ciężary. Zatem nadal twierdzę, że w klubieJózefovia jest ich najwięcej.
          Sprawdź też opłaty jakie wnoszą , wpisowe ect. oraz czy tak jak Józefovia są organizacjami non profit.
          Dodatkowo sprawdź ile tam dzieciaków z Józefowa trenuje. Wtedy będziesz miał właściwe i rzetelne dane do dyskusji.
          Piszesz:
          "piłka nożna ? 145 000 zł + 260 603 zł na roczne utrzymanie terenów sportowych przy ul. Dolnej 19, które wykorzystywane są przez MLKS ?Józefovia? do prowadzenie szkolenia i współzawodnictwa sportowego z piłki nożnej;
          pływanie ? 70 000 zł;
          judo ? 50 000 zł;
          tenis stołowy ? 45 000 zł;
          podnoszenie ciężarów ? 45 000 zł;
          karate ? 32 000 zł;
          lekka atletyka ? 10 000 zł;
          koszykówka ? 8 000 zł;"
          Aby rzetelnie przeanalizować problem powiedz czy masz dostęp do szczegółów budżetu, na utrzymanie obiektów. Ja NIE. Może w tym budżecie są koszty utrzymania placu zabaw, boiska wielofunkcyjnego, z którego klub nie korzysta, innych obiektów, którymi zawiaduje ICSIR? Józefovia korzysta przez określoną liczbę godzin, poza nimi obiekt jet dostępny dla wszystkich.

          Zastanawia mnie logika argumentacji bo czy nie powinniśmy do kosztów tenisa stołowego, pływania, judo dodać kosztów obiektów, na których trenują? Czy kluby te mają swoje obiekty, czy korzystają z gminnych? Czy obiekty te nie zostały wybudowane ze środków miejskich? Czy się same finansują, czy ich finansowanie znajduje się w budżecie gminy? Czy wnoszone opłaty równoważą koszty? Dokładna kalkulacja da Ci ponownie podstawy do rzetelnej argumentacji
          PISZESZ:

          Może obiekty mogłyby być wykorzystywane przez inny klub założony od zera, który efektywniej wydawałby pieniądze?
          Z czego wnioskujesz, że klub wydaje środki nieefektywnie? Znasz szczegóły budżetowe i finansowe klubu? Czy tylko tak napisałeś dla napisania. Czy obecny zarząd zadłużył klub choćby o złotówkę? Jest niegospodarny, źle zarządza? Wystarczy poczytać sprawozdania finansowe na ich stronie aby dowiedzieć się, ze jest zupełnie ODWROTNIE.
          Klub to 65 lat tradycji może to jest powód dla którego zarządzający tak łatwo nie podjęli decyzji o likwidacji, ale zaczęli spłacać zobowiązania z ubiegłych lat aby móc zatrzymać herb, nazwę, historię.
          Utrzymanie klubu piłkarskiego dla takiej liczby dzieci i młodzieży to budżet znacznie większy niż dotacja 145 000. Spójrzmy na takie gminy jak Otwock i Karczew, które na ten cel przeznaczają wielokrotność tej kwoty ( na samo szkolenie i współzawodnictwo bo na utrzymanie obiektów przekazują kwoty dodatkowe). Nie mówię już o takich gminach jak Sulejówek, Legionowo choć warto przyjrzeć się również im jeśli chodzi o Kluby ich reprezentujace.
          Dyskusja Klub czy SKS powinna zostać podjęta wiele lat wcześniej zanim powstały tak wysoko kosztowe obiekty. Znajdź proszę szczegóły budżetowe i podstawy decyzji budowania obiektów wypełniających wymogi PZPN aby prowadzić tam SKS. Pokrętna to byłaby logika.
          PISZESZ:
          A jeśli ma być klub, to czy da się nim lepiej zarządzać niż obecne władze?

          Czy znasz szczegóły finansowe i merytoryczne tego zarządzania? Jeżeli tak to to rozpoczniemy rzetelną dyskusję opartą na faktach.

          Ps. Nie rozumiem dlaczego dyskutujemy o klubie a nie o tym czy np:
          1. Potrzebna jest nam tak kosztowna fontanna i skwer
          2. Dzierżawa mikołaja wraz z saniami za 15 000 PLN miesięcznie ( wiem z tzw. plotek - info do potwierdzeniasmile
          3 Taka liczba placów zabaw, które stoją puste (a generują koszty)
          4. Siłownie na powietrzu, które stoją puste ( a generują koszty)
          5. ect.
          Ps. Nie rozumiem tego " dzieci z Józefowa" bo czy z hal ICSIR czy MOK korzystają tylko ci z Józefowa?. Czy nasze dzieci nie korzystają z ofert innych klubów? Czy nasze dzieci nie chodzą do liceów, kin ect. poza naszą gminą?
          Ps.3 Wkleiłem dwa razy bo.............się pomyliłemsmile
          • jozefow512 Re: Po co naszemu miastu Józefovia? 20.03.16, 12:29
            fanjozefowa napisał(a):

            > To nadal największa ilość zawodników trenuje na Józefovii.

            I dostaje największe dotacje.

            > Sprawdź też opłaty jakie wnoszą , wpisowe ect. oraz czy tak jak Józefovia są or
            > ganizacjami non profit.

            A dlaczego mają być organizacjami non-profit?

            > Aby rzetelnie przeanalizować problem powiedz czy masz dostęp do szczegółów budż
            > etu, na utrzymanie obiektów. Ja NIE.

            Nie mam. Podałem te dane, które udało mi się szybko uzyskać. Pokazują one skalę dofinansowania różnych przedsięwzięć związanych ze sportem w naszym mieście.

            > Z czego wnioskujesz, że klub wydaje środki nieefektywnie?

            Nie wnioskuję, tylko zastanawiam się, czy nie da się tutaj czegoś poprawić. Płacimy BARDZO dużo za piłkę nożną (najwięcej ze wszystkich sportów) i w związku z tym ten największy beneficjent jest pod największą lupą.

            Stąd też pytanie założyciela tego wątku: jaką wartość daje miastu Józefovia, że warto do niej dopłacać?

            > Dyskusja Klub czy SKS powinna zostać podjęta wiele lat wcześniej zanim powstał
            > y tak wysoko kosztowe obiekty.

            Nie zgadzam się z tym stanowiskiem. To nie jest żadne argument. Podstawowa zasada inwestycyjna mówi, że poniesione koszty nie powinny być żadnym argumentem za tym, by je dalej ponosić.

            Być może w realiach wiele lat temu ta decyzja była słuszna. Jednak otoczenie i sytuacja się zmienia i dzisiaj należałoby podjąć inną decyzję.

            > Czy znasz szczegóły finansowe i merytoryczne tego zarządzania? Jeżeli tak to to
            > rozpoczniemy rzetelną dyskusję opartą na faktach.

            Ale to nie ja jestem od tego, żeby bronić klub i podawać liczby. Niech się tłumaczą ci, którzy dostają pieniądze. Rozumiem, że robią to wobec Rady Miasta.

            > Nie rozumiem dlaczego dyskutujemy o klubie a nie o tym czy np:

            Dlatego, że jest to wątek o klubie, ale spokojnie możesz założyć inne wątki. Możemy podyskutować też o sensowności innych wydatków. Zresztą często takie dyskusje się tutaj na forum odbywają, np. czy warto przepłacać OPWiK ok. 3 mln zł rocznie (to jest 20 razy więcej niż kosztuje dofinansowanie do Józefovii) nie budując własnej oczyszczalni ścieków?
Pełna wersja