jozefowianka4
05.02.18, 13:28
Założyłam osobny temat, żeby podsumować wypowiedzi w dotychczasowych dyskusjach.
Od najnowszych:
1. Węgiel jest złej jakości. Tego nie zmienimy, nie ma też jeszcze nowych przepisów dot. jakości opału i nie wiadomo, kiedy i jakie będą.
2. Gaz jest drogi i tańszy nie będzie. Niestety tak jest.
3. Zdarza się palenie ogólnie mówiąc - śmieciami. W kategorii "śmieci" wymienia się plastikowe i wielomateriałowe opakowania, pampersy, resztki lakierowanych mebli a w prasie piszą nawet o starych oponach.
Wydaje się, że np. mniej zamożne gospodastwa domowe mogą upatrywać w takim procederze źródeł oszczędności na opale i wywozie śmieci i jakoś to pasuje do wyczuwalnego pogorszenia jakości powietrza w ostatnich latach.
4. W Józefowie nie ma smogu.
Rzeczywiście wiele osób nie zdaje sobie prawdopodobnie sprawy z tego, ile go jest, skąd się bierze i jak działa na zdrowie nas wszystkich, zwłaszcza dzieci i osób starszych a także mających problemy z krążeniem . Taka niewiedza może wpływać również na skłonność do oszczędzania

opisanego w p.3.
Co do p.1 ciekawe informacje znalazłam na stronie sąsiadów z Wawra :
www.facebook.com/SmogWawerski/ :
"Nowy piec węglowy to emisja pyłów od 10 do 20 razy mniejsza. Czyli stosunkowo małym kosztem możemy poprawić jakość powietrza 10- krotnie."
" najtańszym i najszybszym rozwiązaniem jest nowoczesny kocioł węglowy. Zasypowy, ręczny 5 klasa 12kw to koszt 3000zł Automatyczny kocioł ekoprojekt 12kw to 6,5 tyś. "
Nowy kocioł grzewczy to nie tylko mniej smogu ale też korzyść ekonomiczna dla właściciela: tyle samo ciepła z mniejszej ilości węgla, bo wyższa wydajność.
W Otwocku podobno są pieniądze na wieloletnie dotacje do wymiany "kopciuchów" - na jakieś kilkaset dotacji rocznie , tyle, że sama dotacja to chyba za mało - prędzej skorzysta z niej ktoś obrotny, żeby dofinansować wymianę pieca na nowszy, bardziej wydajny model niż emerytka, którą tak sobie stać na niedotowaną część inwestycji i która do tego nie wierzy w smog

.