jozefow512
07.10.18, 22:56
Zaczyna się sezon, wszyscy liczyli na to, że rząd będzie wspierał samorządy w staraniach o czyste powietrze, tymczasem minister energii postanowił temat na razie odpuścić.
smoglab.pl/minister-energii-na-dwa-lata-zawiesil-walke-ze-smogiem/
"Minister Energii na dwa lata zawiesił walkę ze smogiem
Mam dla Was dwie wiadomości – jedną dobrą, drugą złą. Dobra jest taka, że pod presją ruchu antysmogowego, samorządów oraz kilku ministrów, którym leży na sercu sprawa czystego powietrza, Minister Energii zdecydował się na wyeliminowanie z rynku odpadu węglowego – mułów, flotów oraz najgorszych miałów węglowych. Tak wynika z wydanego właśnie rozporządzenia regulującego jakość węgla. Złą wiadomością jest to, że minister Tchórzewski odroczył termin tego zakazu na blisko dwa lata. Do 30 czerwca 2020 r. kopalnie będą mogły bez żadnych ograniczeń sprzedawać zawilgocony, zasiarczony miał, którego połowę stanowi niepalny odpad.
[...]
Warto przypomnieć, że rządowy program Czyste Powietrze deklarował, iż zakaz handlu najgorszym węglem wejdzie w życie w pierwszej połowie 2017 r. [...]
Minister Energii zignorował również pozostałe istotne dla walki ze smogiem uwagi zgłaszane przez ruch antysmogowy i stronę samorządową. Dopuścił do sprzedaży zasiarczony węgiel (zawartość siarki 1,7%). Decyzja jest zadziwiająca, gdyż tak wysokie poziomy siarki praktycznie nie występują w polskich węglach. Zastanawia więc, dlaczego postanowiono odrzucić propozycje, które znajdowały się w poprzednich projektach (m.in. tym wysłanym do Komisji Europejskiej, który zakładał limit na poziomie 1,3%). Wbrew postulatom, nie określono parametrów paliwa dla nowych kotłów testowanych na spełnienie wymagań Ekoprojektu, pozwalając na rozwój odpowiednika polskiego Dieselgate. Producenci kotłów, żeby uzyskać certyfikat, testują w laboratoriach swoje urządzenia na skrupulatnie dobranych mieszankach węgla. Ekogroszek zdefiniowany rozporządzeniem ministra energii nie daje możliwości osiągnięcia wymagań w zakresie emisji spalin."