Dodaj do ulubionych

Można panikować - znowu dostępny

    • jpo1 Re: Można panikować - znowu dostępny 19.06.20, 23:22
      Może tu ta grupa to nie jest bezpośrednio na temat, ale to też dotyczy miejsca gdzie mieszkamy...

      Jestem bardzo za tematami ekologicznymi i tak jako nasza rodzina maksymalnie żyjemy, ale... (piszę jak najkrócej, ale nie bardzo się da...):

      Re ten film: W oparciu o moje doświadczenia ponad 2 lat intensywnej pracy przy projektach ekologicznych (2017-2019) z mega naukowcami (dot. paliw alternatywnych, zielonego wodoru, ogniw paliwowych itp.) uważam, że to jest FILM PROPAGANDOWY, nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością i prawdą - konkretnie w 2 rzeczach:

      1. Rzetelne badania naukowe empiryczne i także te obejmujące artefakty z długiego okresu czasu jednoznacznie mówią, że CO2 jest nieszkodliwe dla środowiska, a wręcz pożądane w wyższych stężeniach (do rozsądnych poziomów, do których nam mega daleko), które wielokrotnie w historii ziemi miały miejsce i były to okresy rozkwitu życia (wniosek: problem nadmiaru CO2 to hoax - metoda na uzasadnienie wyciągania przez naukowców grantów naukowych, a przez polityków i biznes kasy od społeczeństw /dodatkowe opodatkowanie ludzi),

      2. Ocieplenie i oziębienie klimatu w skali całego świata to zjawiska naturalne i cykliczne (patrz: karczmy na lodzie na Bałtyku raz lub winogrona i śródziemnomorska roślinność na obrazach z Polski w Muzeum Narodowym w Krakowie w innym czasie), w których udział człowieka jest pomijalny (widać to bardzo jasno w badaniach geologicznych, gdzie bada się grube tysiące lat wstecz; nie widzą tego klimatolodzy i fizycy atmosfery, działający w na relatywnie krótkich okresach czasu).

      Natomiast pełna zgoda co do fatalnego zanieczyszczenia powietrza pyłami, dioksynami etc., ziemi i wody chemią z rolnictwa, plastikiem /śmieciami, nadmiernej eksploatacji, przemysłowej żywności etc. - z tym trzeba jak najwięcej robić - ale w narracji systemowej to jest uważane za zdecydowanie mniej ważne niż (nieszkodliwe zupełnie dla środowiska) CO2... bo wiązałoby się z ograniczeniem produkcji, marketingu i konsumpcji, a do tego nikt rządzący systemem nie chce dopuścić...

      My w naszej rodzinie od wielu lat staramy się żyć i jeść ekologicznie, hodować własne zdrowe jedzenie, segregować, kompostować, zbierać szarą wodę, produkować jak najmniej śmieci etc. (bardzo polecam film o zero-waste "Moje życie bez śmieci", trailer tu: www.youtube.com/watch?v=mplVMACAG6k, niestety całego filmu nie ma za free, czasem gdzieś są projekcje, można też zorganizować takową, my zorganizowaliśmy już kilkanaście) etc. więc te tematy są nam bardzo bliskie...

      Warto przeczytać i podpisać petycję: www.odbudujmylepszyswiat.pl/. Przed wyborami to jest mocno polityczne, niemniej mi trudno się nie zgodzić z większością punktów tej petycji, zachęcam do zajrzenia...

      Zdrowia i czystego środowiska wszystkim życzę smile
      • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 1/2 20.06.20, 16:23
        Odpowiedź rozbijam na dwie części. Coś chyba szwankuje system forum. Poniżej część 1/2


        jpo1 napisał(a):

        > Jestem bardzo za tematami ekologicznymi i tak jako nasza rodzina maksymalnie ży
        > jemy, ale... (piszę jak najkrócej, ale nie bardzo się da...):

        No to się pomyliłeś, bo globalne ocieplenie to temat z fizyki, film jest o fizyku (fizyka atmosfery).

        Twój wpis ma dwie charakterystyczne cechy:

        1. Nie podałeś ani jednego źródła naukowego dla poparcia głoszonych przez Ciebie tez. Nie podałeś też nazwiska ani jednego naukowca, który by twierdził coś, co napisałeś.
        2. Podajesz w większości nieprawdziwe informacje (mówiąc wprost: kłamiesz, co za chwilę udowodnię).


        O tym też jest ten film. O profesorze fizyki, który posiada wiedzę, którą nie są zainteresowani ludzie. Na filmie pada jedno zdanie, które doskonale podsumowuje Twój wpis: "ludzie posiadają poglądy, a nie wiedzę".



        > Re ten film: W oparciu o moje doświadczenia ponad 2 lat intensywnej pracy przy
        > projektach ekologicznych (2017-2019) z mega naukowcami


        Podaj nazwiska tych naukowców oraz publikacje naukowe, w których twierdzą coś co zaprzecza filmowi.


        > 1. Rzetelne badania naukowe empiryczne i także te obejmujące artefakty z długie
        > go okresu czasu jednoznacznie mówią, że CO2 jest nieszkodliwe dla środowiska, a
        > wręcz pożądane w wyższych stężeniach (do rozsądnych poziomów, do których nam m
        > ega daleko), które wielokrotnie w historii ziemi miały miejsce i były to okresy
        > rozkwitu życia (wniosek: problem nadmiaru CO2 to hoax - metoda na uzasadnienie
        > wyciągania przez naukowców grantów naukowych, a przez polityków i biznes kasy
        > od społeczeństw /dodatkowe opodatkowanie ludzi),


        To zdanie jest nieprawdziwe na wielu poziomach.

        1.A. Na wszelki wypadek nie podałeś ani jednego "rzetelnego badania naukowego", które potwierdza Twoje tezy. I nie podasz, bo praktycznie takich nie ma.

        1.B. W historii Ziemii nigdy stężenie CO2 nie zmieniało się tak gwałtownie i zmiany klimatyczne nie były tak gwałtowne. Jeśli zmiany stężenia CO2 były gwałtowne, to następowały zmiany klimatyczne, które powodowały masowe wymierania. Patrz np. naukaoklimacie.pl/aktualnosci/klimat-dawnych-epok-wielkie-wymierania-391
        1.C. Owszem, w historii Ziemi były okresy, kiedy stężenie CO2 było wyższe niż teraz. Jednak wtedy, gdy to stężęnie było wyższe, nie było na Ziemi ludzi a Ziemię zamieszkiwały inne gatunki zwierząt i roślin.
        1.D. Bardzo szybka zmiana stężenia CO2 powoduje bardzo szybkie zmiany klimatu (w tym ocieplenie), które spowodują katastrofę. Zawsze tak było w historii Ziemi, i nie ma powodu, by sądzić, by teraz miało być inaczej. Tutaj masz przykład PETM, które nie było masowym wymieraniem. Zwracam jednak uwagę na skalę zmian - dzisiejsze ocieplenie to 0,2K na dekadę (10 lat) w PETM było to 0,1K na stulecie (czyli 0,01K na dekadę) - około 20 razy wolniejsze ocieplenie niż dzisiaj.
      • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 2/2 20.06.20, 16:24
        Poniższy wpis rozbiję na pojedyncze kłamstwa, które w nim zawarłeś. Możesz się z tym nie zgadzać i masz szansę dowolne z nich poprzeć publikacją naukową, która by je potwierdzała. Zgaduję, że nie podasz żadnej publikacji naukowej ani teraz, ani kiedykolwiek - ponieważ Twoje stwierdzenia są sprzeczne z obecnym stanem wiedzy naukowej.

        > 2. Ocieplenie i oziębienie klimatu w skali całego świata to zjawiska naturalne
        > i cykliczne

        2.A. Bzdura. Jeśli uważasz inaczej, to pokaż te cykle. Obecnie - zgodnie z naturalnymi cyklami, powinno się (bardzo wolno) ochładzać. Zaburzyliśmy te cykle poprzez emisje CO2.
        Więcej informacji masz tutaj:
        naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-naturalny-cykl-wzrostu-i-spadku-temperatur-50?t=2
        naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-wynika-z-cykli-aktywnosci-slonecznej-64
        naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-naturalny-1500-letni-cykl-zmian-klimatu-30
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/for-wzrost-temperatury-i-poziomu-co2-to-naturalny-proces-zachodzacy-co-25-tysiecy-lat-55
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/czy-i-dlaczego-klimat-ziemi-sie-zmienia-4

        > (patrz: karczmy na lodzie na Bałtyku raz lub winogrona i śródziemno
        > morska roślinność na obrazach z Polski w Muzeum Narodowym w Krakowie w innym cz

        2.B Karczmy na Bałtyku to tak kompletna bzdura, że dziwne, że ktokolwiek powtarza ten mit
        web.archive.org/web/20120403154757/http://doskonaleszare.blox.pl/2012/03/Karczmy-na-Baltyku.html
        2.C Ocieplenie w Średniowieczu nie było globalne. Tu masz wyjaśnienie
        naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-w-sredniowieczu-bylo-cieplej-niz-dzis-35?t=2
        Polecam też zapoznać się z projektem Pages2k.

        > asie), w których udział człowieka jest pomijalny (widać to bardzo jasno w badan
        > iach geologicznych, gdzie bada się grube tysiące lat wstecz; nie widzą tego kli
        > matolodzy i fizycy atmosfery, działający w na relatywnie krótkich okresach czas
        > u).

        Jeśli mowa o geologach, to tu masz wykład geologa prof. Richarda Alleya dla National Academy of Sciences,
        4.6 Billion Years of Earth’s Climate History: The Role of CO2 (4,6 mld lat ziemskiej historii klimatu: rola CO2)



        Oczywiście Twoja teza, jakoby fizycy atmosfery nie posiadali danych dłuższych niż kilka tysięcy lat jest kompletną bzdurą i kłamstwem. Nawet linki, które tutaj podałem wskazują na to, że jest to jak najbardziej przedmiot badań, a popularnonaukowy wykład Richarda Alleya pokazuje, że bez CO2 nie da się wyjaśnić przeszłych zmian klimatu.

        Jak są zbierane dane paleoklimatologiczne możesz przeczytać tutaj:
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-o-co-w-tym-w-ogole-chodzi-240
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-co-nam-powie-sklad-izotopowy-wegla-250
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-izotopy-tlenu-a-temperatura-261
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-sekrety-rdzeni-lodowych-266
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-co2-jesli-nie-rdzenie-lodowe-to-co-298
        naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-co2-jesli-nie-rdzenie-lodowe-to-co-298
        > CO2... bo wiązałoby się z ograniczeniem produkcji, marketingu i konsumpcji,
        > a do tego nikt rządzący systemem nie chce dopuścić ...

        I o tym właśnie jest ten film. Rządzący patrząc na swój krótkoterminowy interes wolą dopuścić do katastrofy w przyszłości, byle dalej rządzić. Nikt nie zwraca uwagi na naukę i naukowców. Wygodniej jest udawać, że nic się nie dzieje.
      • feelek Re: Można panikować - znowu dostępny 20.06.20, 17:37
        cytat nr 1:

        "...2.B Karczmy na Bałtyku to tak kompletna bzdura, że dziwne, że ktokolwiek powtarza ten mit..."




        cytat nr 2:

        "Chrońmy klimat.pl10.5.2012

        ztem jak w przypadku rolnictwa Wikingów na Grenlandii, w legendach o karczmach na Bałtyku i przeprawach przez morze po lodzie jest ziarno prawdy. Tak, w okresie Małej Epoki Lodowej było w Europie zimniej, ale nie na tyle zimno, by Morze Bałtyckie regularnie zamarzało całkowicie; tak, źródła potwierdzają zwyczaj stawiania karczem na lodzie, ale stawiano je blisko brzegu, na lodzie stałym, który zimą pojawiał się szybko; tak, możliwa była piesza czy konna przeprawa przez zamarznięty Bałtyk, ale tylko w kilku punktach, gdzie trasa była krótka, a lód solidny. Przejażdżki saniami z Polski do Szwecji można jednak włożyć między bajki."


        • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 20.06.20, 19:48
          feelek napisał:

          > cytat nr 1:
          >
          > "...2.B Karczmy na Bałtyku to tak kompletna bzdura, że dziwne, że ktokolwiek po
          > wtarza ten mit..."
          >
          > cytat nr 2:
          >
          > "Chrońmy klimat.pl10.5.2012
          >
          > ztem jak w przypadku rolnictwa Wikingów na Grenlandii, w legendach o karczmach
          > na Bałtyku i przeprawach przez morze po lodzie jest ziarno prawdy. Tak, w okres
          > ie Małej Epoki Lodowej było w Europie zimniej, ale nie na tyle zimno, by Morze
          > Bałtyckie regularnie zamarzało całkowicie; tak, źródła potwierdzają zwyczaj sta
          > wiania karczem na lodzie, ale stawiano je blisko brzegu, na lodzie stałym, któr
          > y zimą pojawiał się szybko; tak, możliwa była piesza czy konna przeprawa przez
          > zamarznięty Bałtyk, ale tylko w kilku punktach, gdzie trasa była krótka, a lód
          > solidny. Przejażdżki saniami z Polski do Szwecji można jednak włożyć między baj
          > ki."


          Dzięki feelek za wsparcie. Rzeczywiście argument "karczmy na Bałtyku" jako wsparcie tezy o "cykliczności zmian klimatu" jest tak bzdurny, że aż dziwne, że ktoś go używa.

          Przy okazji link, którego nie wkleiłeś
          www.chronmyklimat.pl/projekty/wiadomosci/219/karczmy-na-baltyku
          To jest przedruk tekstu, który ja cytowałem.

          Ten mit karczm na Bałtyku (ma niby świadczyć o całkowicie zamarzniętym Bałtyku) ma jeszcze drugą odmianę: Szwedzi, którzy przeszli po lodzie do Polski w potopie szewdzkim.

          Zapewne nigdy nie dowiemy się od Jpo1 w jaki sposób postawienie karczmy przy brzegu Bałtyku ma świadczyć o "cykliczności obecnych zmian klimatycznych".

          Bo to, że czynniki naturalne istniały i istnieją i wciąż wpływają na klimat jest oczywiste (one nie znikają tylko dlatego, że pojawiają się inne czynniki - antropogeniczne). Natomiast na dzisiaj wiemy, że obecne zmiany klimatu (m.in. globalne ocieplenie) jest głównie spowodowane przez zmiany antropogeniczne i na pewno nie wynika z żadnych czynników "naturalnych" czy "cyklicznych"

          Zresztą widać to doskonale na przykład na tym wykresie (źrodło)

          https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e5cbefd24fa3_temperaratury-2000lat2.png


          Zrekonstruowane średnie zmiany temperatury globalnej względem średniej z okresu 1961–1990. Kolorowe linie - wyniki uzyskane różnymi metodami wygładzone 30-letnim filtrem. Ciągła linia czarna - pomiary instrumentalne do 2012 r. wygładzone 30-letnim filtrem. Czarna linia kropkowana – pomiary instrumentalne do 2019 r. wygładzone 10-letnim filtrem. Źródło PAGES 2k, 2019, NASA GISS.

          O ile kiedyś zmiany były w jakiś sposób cykliczne, to teraz cała cykliczność została przykryta przez zmiany antropogeniczne.

          Można to też obejrzeć w perspektywie ostatnich 20 000 lat (dane pomiarowe do 2014, czyli pionowa kreseczka na końcu powinna być nieco dłuższa). (źrodło). Zwracam uwagę na to, że zmiany są tak szybkie, że w tej skali jest to pionowa krecha w górę!

          https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/52864ca54057e_temperatures22000.jpg

          Zmiany temperatury w ostatnich 22 000 lat. Źródła: Shakun 2012 (linia zielona), Marcott 2013 (linia niebieska), HadCRUT4 (linia czerwona).

          Podsumowując w dwóch słowach: można panikować!
          • mruk73 Re: Można panikować - znowu dostępny 20.06.20, 20:33
            Polecam, szczególnie pierwsze posty:

            forum.gazeta.pl/forum/w,19980,169637016,169637016,Idzie_susza_.ht//

            PS. Drogi józefów512, zanim zaczniesz robić z siebie kompletnego chama, który nie potrafi wymienić opinii z innym człowiekiem, przeczytaj pierwszy akapit: pl.wikipedia.org/wiki/K%C5%82amstwo

            a szczególnie fragment: "....z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe". Polecam do medytacji.
            • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 21.06.20, 19:12
              Nie interesują mnie opinie osób, które nie są naukowcami w kwestiach naukowych. To jak rozmawianie z płaskoziemcami, którzy też mają swoje opinie i odrzucają obecny stan nauki (patrz tutaj lub tutaj)

              Natomiast dowolne osoby - także laicy - mogą powoływać się na opinie naukowców, którzy zajmują się klimatem. Takie opinie mnie interesują. Szkoda tylko, że JPO1 na wszelki wypadek nie podał żadnej opinii żadnego naukowca w kwestii globalnego ocieplenia.

              Oczekiwałbym na przykład takiego sformułowania JPO1 (początek jest cytatem z Jego wypowiedzi):

              Rzetelne badania naukowe empiryczne i także te obejmujące artefakty z długiego okresu czasu:
              * naukowiec X w pracy Y zbadał Z i wyszło - tutaj odniesienie do pracy
              * naukowiec A w pracy B zabadał C i wyszło - tutaj odniesienie do pracy


              Stawiam jednak, że nie doczekamy się takiego wpisu negującego globalne ocieplenie, antropogeniczność zmian klimatu czy efekt cieplarniany ani od JPO1 ani od nikogo innego.


              Na dezinformację szerzoną przez JPO1 zareagowałem i oparłem swoją wypowiedź na źródłach. Jeśli chciałbyś coś w tej sprawie napisać (np. o coś się zapytać) to pisz śmiało. Na pewno pomogę - jeśli będę akurat wiedział i podam źródła i publikacje z których warto skorzystać, by się czegoś dowiedzieć.

              • feelek Re: Można panikować - znowu dostępny 21.06.20, 21:13
                "...Nie interesują mnie opinie osób, które nie są naukowcami w kwestiach naukowych...."

                Jeśli kogoś nie interesują opinie osób, które nie są naukowcami w kwestiach naukowych, to tak samo trzeba powiedzieć o opiniach głoszonych tu przez Jozefow512.
                Nie mamy żadnego dowodu, że to naukowiec poza jego samego deklaracją, której wiarygodność jest wątpliwa.
                To można uwiarygodnić, np. w ten sposób, że osoba, która go zna, a której my ufamy, powie, że wie, że Jozefow512 to naukowiec, za którego się podaje.
                Ponieważ wielokrotnie prosiliśmy tutaj o uwiarygodnienie tej osoby kompetencji, co nigdy nie nastąpiło, należy się spodziewać, że i tym razem tak nie będzie.
                Więc p. Jozefow512 pozostanie takim lokalnym Zeligiem - chamowatym anonimem, który kreuje się na nie wiadomo kogo.

                • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 21.06.20, 23:20
                  feelek napisał:

                  > "...Nie interesują mnie opinie osób, które nie są naukowcami w kwestiach nau
                  > kowych...."

                  >
                  > Jeśli kogoś nie interesują opinie osób, które nie są naukowcami w kwestiach nau
                  > kowych, to tak samo trzeba powiedzieć o opiniach głoszonych tu przez Jozefow512
                  > .

                  Oczywiście. Przecież powtarzałem to już wielokrotnie.

                  Moje opinie w kwestiach naukowych są nieistotne.

                  Istotne jest to, na co się powołuję. A powołuję się (przynajmniej staram się) na autorytet naukowców, które swoje życie poświęcili na badania nad klimatem. I nie tyle na ich autorytet, tylko na publikacje, które zostały zweryfikowane przez dziesiątki (jeśli nie setki) innych naukowców. Po prostu stoję na barkach tytanów i nie muszę od początku odkrywać np. teorii względności, by móc ją komuś wyjaśnić. Bo ona jest słuszna nie dlatego, że ja o niej piszę, tylko dlatego, że zajmowały się nią setki genialnych ludzi.

                  To na tym polega proces naukowy. I na razie ludzkość nie wymyśliła niczego lepszego.

                  > Nie mamy żadnego dowodu, że to naukowiec poza jego samego deklaracją, której wi
                  > arygodność jest wątpliwa.
                  > To można uwiarygodnić, np. w ten sposób, że osoba, która go zna, a której my uf
                  > amy, powie, że wie, że Jozefow512 to naukowiec, za którego się podaje.

                  Ależ ja nigdy nie twierdziłem, że należy wierzyć w to, co piszę dlatego, że masz takie lub inne wykształcenie. Wprost przeciwnie: pisałem niejednokrotnie, że to, kim jestem jest nieistotne.

                  Istotne są natomiast źródła naukowe na które się powołuję pisząc. To te źródła trzeba weryfikować samodzielnie.

                  Pozostaje oczywiście kwestia czasu i możliwości sprawdzenia wiarygodności tych źródeł.
                  thelogicofscience.com/2020/06/17/science-is-a-path-to-knowledge/
                  > Ponieważ wielokrotnie prosiliśmy tutaj o uwiarygodnienie tej osoby kompetencji,
                  > co nigdy nie nastąpiło, należy się spodziewać, że i tym razem tak nie będzie.

                  Ależ ja nie muszę uwiarygodniać swoich kompetencji ponieważ nie referuje tutaj moich odkryć naukowych. To ty starasz się wszelkie dyskusje sprowadzić do spraw personalnych.

                  Zachęcam cię też do znajdowania wytykania błędów - a zwłaszcza istotnych. Oczywiście wytknięcie błędu nie może opierać się na "autorytecie inżyniera", tylko musisz podać cytowanie to publikacji naukowej, w której jest coś na czym opierasz swoje stanowisko. Ze względu na to, że sam nigdy nie prowadziłeś pracy naukowej, nie masz w dziedzinie klimatu kompletnie żadnych kompetencji, to musisz oprzeć się na stanowisku kogoś, kto takie kompetencje posiada.

                  • feelek Re: Można panikować - znowu dostępny 22.06.20, 01:46
                    "Zachęcam cię też do znajdowania wytykania błędów - a zwłaszcza istotnych. Oczywiście wytknięcie błędu nie może opierać się na "autorytecie inżyniera", tylko musisz podać cytowanie to publikacji naukowej, w której jest coś na czym opierasz swoje stanowisko"

                    Niestety - nic z tego nie będzie...
                    ...w realu dyskusje na sympozjach naukowych nie są prowadzone przez ludzi z ulicy, którym, wybaczy, jest póty, póki nie wywiedzie się ze swoich kompetencji. Ponieważ w realu każdy wie z kim ma do czynienia, nie jest możliwe, aby w dyskusji naukowców brał udział jakiś Zelig. Przypomnę Zelig z filmu Woody Allena zjawiał się w różnych miejscach i zaczynał się wymądrzać na zadany temat, np. na sesji naukowej medyków wypowiadał się na temat tej dziedziny medycyny. Robił to dosyć wiarygodnie... Takie rzeczy tylko w filmach Allena. W realu jakoś czemuś się to nie zdarza.
                    Co innego w wirtualu. Tu aż roi się od fałszywych naukowców - przeklejaczy z rozmaitych naukowych źródeł. Co więcej to jest nieweryfikowalne - dość łatwo jest udawać autorytet w jakiejkolwiek dziedzinie.

                    "...stoję na barkach tytanów i nie muszę od początku odkrywać np. teorii względności..."

                    To nawet ładne, ale to też na nic:
                    Różnica między nami jest taka, że ja ze swoich kompetencji mogę się wywieść w każdej chwili i każdemu, a ów - czemuś nie.
                    I tak już zostanie - będzie udając naukowca przeklejał rozmaite rzeczy, które nikomu niczego nie udowodnią:
                    będzie nam mówił o katastrofie, która nastąpi za 30 lat - co jest tak samo wiarygodne jak susza, którą właśnie mamy,
                    będzie wmawiał że poziom mórz się podniesie raz o 1 cm, to znów o 3 mm, a innym razem o 1 mm, gdy on się nie podnosi, a efekt ma być w 2100, bo teraz jakoś go jeszcze nie ma...
                    etc etc...
                    Nikogo nie obchodzą jakieś tasiemcowe przeklejki, które każdy może sobie sam znależć...
                    Tu chodzi właściwie o jedno: niech używa form dyskusji pozbawionych obsceny niech nie nazywa każdej opinii, z którą się nie zgadza mianem bzdury, bo inaczej będzie banowany.
                    Jak tydzień temu.
                    • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 22.06.20, 09:41
                      feelek napisał:

                      > ...w realu dyskusje na sympozjach naukowych


                      > nie jest możliwe, aby w dyskusji naukowców brał udział jakiś Zelig.

                      Czyli - brak Ci argumentów, więc stosujesz argument ad personam.

                      > Co innego w wirtualu. Tu aż roi się od fałszywych naukowców - przeklejaczy z r
                      > ozmaitych naukowych źródeł. Co więcej to jest nieweryfikowalne - dość łatwo jes
                      > t udawać autorytet w jakiejkolwiek dziedzinie.

                      Jest weryfikowalne. Wystarczy sprawdzić te źródła naukowe.

                      Zresztą zaraz pokażę Ci jak można zweryfikować głupoty, które tutaj wypisujesz.


                      > Różnica między nami jest taka, że ja ze swoich kompetencji mogę się wywieść w k
                      > ażdej chwili i każdemu, a ów - czemuś nie.


                      ROTFL. Zaraz sprawdzimy i zobaczymy jak mają się rzeczy, które wypisujesz do faktów.

                      > będzie nam mówił o katastrofie, która nastąpi za 30 lat - co jest tak samo wiar
                      > ygodne jak susza, którą właśnie mamy,
                      > będzie wmawiał że poziom mórz się podniesie raz o 1 cm, to znów o 3 mm, a innym
                      > razem o 1 mm, gdy on się nie podnosi,
                      a efekt ma być w 2100, bo teraz jakoś go
                      > jeszcze nie ma...


                      Sprawdzam.

                      sealevel.nasa.gov/
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/yc/ra/b9uz/yknpa0qKhaR8aNibuX.png

                      Mamy z jednej strony NASA, która prowadzi pomiary, setki/tysiące naukowców, którzy twierdzą, że poziom morza rośnie 3,3mm/rok. Z drugiej strony mam feelka poświadczającego swoim autorytetem, że poziom morza nie rośnie.


                      Jakby to powiedzieć ..........

                      Feelek, to się nazywa samozaoranie.

                      > Nikogo nie obchodzą jakieś tasiemcowe przeklejki, które każdy może sobie sam zn
                      > ależć...

                      Ale jeszcze żadnej nie znalazłeś.
                      • feelek Re: Można panikować - znowu dostępny 23.06.20, 11:14
                        Ale może będziemy mieli szczęście i będzie tylko susza, mało wody i zakaz podlewania trawników

                        nie mamy szczęścia: susza z całą pewnością sobie poszła gdy pada już więcej niż miesiąc (od 10 maja)

                        boszszsz... co za ... krety... oryginalizmy trzeba komentować: "będziemy mieli szczęście i będzie tylko susza, mało wody..."
                    • jozefow512 O suszy 22.06.20, 09:48
                      feelek napisał:

                      > I tak już zostanie - będzie udając naukowca przeklejał rozmaite rzeczy, które n
                      > ikomu niczego nie udowodnią:
                      > będzie nam mówił o katastrofie, która nastąpi za 30 lat - co jest tak samo wiar
                      > ygodne jak susza, którą właśnie mamy,


                      No to sprawdźmy, co pisałem 25.03.2020

                      ===========
                      Najgorszy scenariusz, jaki mógłby się zdarzyć, to dołożenie do epidemii oraz suszy jeszcze powodzi na przełomie wiosny i lata. Paradoksalnie susza i powódź się nie wykluczają - jeśli pod koniec wiosny przyjdzie tydzień bądź dwa ulewnych deszczy to będzie powódź a poziom wód gruntowych się nie zmieni. A na koniec fala upałów sierpniu (?) ...

                      Ale może będziemy mieli szczęście i będzie tylko susza, mało wody i zakaz podlewania trawników ....

                      ============


                      Powodzi jeszcze nie mamy, ale podtopienia już tal. Mamy właśnie przełom wiosny i lata .....

                      dobrapogoda24.pl/artykul/pogoda-zalania-podtopienia-powodz-21-22-czerwca-2020-pomoc-dla-poszkodowanych

                      Zalania i podtopienia na południu Polski. Mieszkańcy powiatów dotkniętych przez powódź błyskawiczną mogą liczyć na pomoc
                      22 czerwiec 2020 - 08:03

                      https://dobrapogoda24.pl/uploads/content_images/1710/preview_Pow%C3%B3d%C5%BA_Ma%C5%82opolska_2020.jpg

                      W ciągu ostatniej doby 21/22 czerwca 2020 strażacy ponownie mieli ręce pełne roboty. Po nawalnych opadach deszczu musieli interweniować ponad 2100 razy. Najczęściej wyjeżdżali w Małopolsce - ponad 670 razy. Na Mazowszu odnotowano 360 interwencji. Ponad 200 razy interweniowali na Śląsku, na Kujawach i na Pomorzu. Funkcjonariusze PSP głównie usuwali skutki burz i intensywnych opadów deszczu. Zabezpieczali budynki, nosili worki z piaskiem i układali wały, a także pompowali wodę. Z danych IMGW wynika, że obecnie w 17 zlewniach rzek przekroczony został stan alarmowy! W 58 zlewniach przekroczono stan ostrzegawczy.

                      Najgorsza sytuacja panowała w Małopolsce, zwłaszcza w powiecie bocheńskim, myślenickim i limanowskim, gdzie doszło do licznych zalań i podtopień, w tym powodzi błyskawicznej w miejscowości Łapanów na skutek przerwanego wału na rzece Stradomka. Z danych IMGW wynika, że powódź spowodowały nawalne opady deszczu sięgające w regonie 110-150, punktowo 157 mm wody na metr kwadratowy ziemi!
                      • feelek Re: O suszy 22.06.20, 11:00
                        1. my tu panie Zeligu rozmawiamy o Józefowie. Nie ma tu podtopień, choć są "nawalne deszcze".

                        2. prowadzenie wiadomości ogólnopolskich zostawiamy takim profesjonalistom jak TVN czy Polsat. Pańskie, owszem są nawet ciekawe, ale to nie to forum bo tu jest forum jozefow - takie miasteczko 20 000, 25 km2., a to o czym pan piszesz to 300 000 km2. Interesuje nas, owszem, ale nie w kontekście tego tu forum.

                        3. podtopienia, owszem czasem występują i u nas. Dużo częściej w Wawrze. Prawie zawsze TUTAJ jest to związane z tym, że właściciele posesji ignorują taką prawdę, że nie powinno się betonować wszystkiego, bo wtedy woda z opadu nie wsiąka nie ma gdzie się podziać i zalewa np. piwnice, garaże co są poniżej poziomu gruntu ... Mówił o tym w wiadomościach o 10.00 pan z Trujki. Ta rzecz znana tu od lat.
                        • jozefow512 Re: O suszy 22.06.20, 11:05
                          feelek napisał:

                          > 1. my tu panie Zeligu rozmawiamy o Józefowie.

                          Wy, towarzyszu Feelek, rozmawiacie o Józefowie.

                          Ja piszę o szerszym kontekście.

                          Żadnego Zeliga tutaj nie ma. Znowu nie możesz inaczej, niż personalnie atakować innych na forum.
          • feelek Re: Można panikować - znowu dostępny 20.06.20, 21:47
            cytat nr 1: "....źródła potwierdzają zwyczaj stawiania karczem na lodzie, ..." [podany za Jozefow 512]
            cytat nr2: "..2.B Karczmy na Bałtyku to (...) kompletna bzdura,...." [podany za jozefow 512]

            Czy tylko mi się wydaje, że te 2 cytaty są ze sobą sprzeczne?

            PS. z tym panem dyskusje kończą się zawsze tak samo = dowiecie się, że arg., jakich używacie to "...bzdury..."
            Prowadzenie takiej dyskusji może być przyczyną wielu chorób, każdy robi to na własne ryzyko.
            • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 21.06.20, 18:16
              feelek napisał:

              > cytat nr 1: "....źródła potwierdzają zwyczaj stawiania karczem na lodzie, ..."
              > [podany za Jozefow 512]
              > cytat nr2: "..2.B Karczmy na Bałtyku to (...) kompletna bzdura,...."
              > [podany za jozefow 512]
              >
              > Czy tylko mi się wydaje, że te 2 cytaty są ze sobą sprzeczne?


              Jesteś feelek nieoceniony. Gdybyś chciał założyć konto i dyskutować sam ze sobą pokazując głupotę argumentów negacjonistów naukowych, to właśnie takich pseudoargumentów bym użył, by wyśmiać niegacjonistów.

              Jednocześnie pokazujesz schemat działania polegający na "sianiu wątpliwości" w odkrycia naukowe, co ma prowadzić do podważenia osiągnięć naukowych.

              Ale po kolei.

              1. Karczmy na Bałtyku miały być argumentem za tym, że klimat zmienia się cyklicznie (naturalnie) i nie mamy na to wpływu. Nie jest to oczywiście żaden argument, zwłaszcza, że taką karczmę prawdopodobnie dałoby się postawić w zatoce Puckiej (a jak sam słusznie zauważyłeś - karczmy /jeśli stawiano/, to w zatokach i blisko brzegu) w roku np. 1987 lub 2011.


              2. Zwracam uwagę na ciekawy schemat dezinformacji. Najpiesz zaczął pisać JPO1: "Ocieplenie i oziębienie klimatu w skali całego świata to zjawiska naturalne i cykliczne (patrz: karczmy na lodzie na Bałtyku raz lub winogrona i śródziemnomorska roślinność ...".

              Gdyby JPO1 chciał tę cykliczność obecnych zmian udowodnić, to zamiast pisać o jakichś karczmach lub obrazach (obydwie te informacje to są kiepskie proxy ówczesnych temperatur) to pokazałby np. następujący obrazek, na którym - jak twierdzi - czarna kreska to cyliczne zmiany:

              https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e5cbefd24fa3_temperaratury-2000lat2.png

              Niestety nie dowiemy się od JPO1 o jakie obecne cykliczne zmiany mu chodzi i jak czarna kreska wynika z "naturalnych, cyklicznych zmian", bo wystarczy rzucić tekst o karczmach.

              Mało kto zapamięta absurdalną tezę o cykliczności JPO1, tylko będzie pamiętał karczmy oraz że "coś w tym jest", bo karczma jest bardziej obrazowa niż liczby, rachunki i wykresy.

              To jest właśnie schemat działania negacjonistów.

              Dzięki Feelek za zaprezentowanie tego schematu. smile
                • jozefow512 Re: Można panikować - znowu dostępny 21.06.20, 23:22
                  feelek napisał:

                  > A jednak te karczmy, jak podają cytaty p. Jozefow 512, były budowane.

                  I jaki z tego wyciągasz wniosek w kwestii CO2 jako gazu cieplarnianego?

                  JPO1 użył tego jako argumentu za "cyklicznością zmian klimatycznych".

                  A ty jaki wniosek z tego wyciągasz?
                  • feelek Re: Można panikować - znowu dostępny 22.06.20, 01:19
                    "A ty jaki wniosek z tego wyciągasz?"

                    ... taki, że te karczmy były budowane pomimo tego, że pisał, że "...to bzdura..." tak twierdzić. Tak nie da się prowadzić jakiejkolwiek dyskusji: czy to naukowców, czy ludzi prostych - bez tytułów naukowych.
                    Dlatego, wybaczy, nie będę z nim prowadził JAKIEJKOLWIEK dyskusji dopotąd, dopokąd będzie stosował takie "metody" dyskutowania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka