Dodaj do ulubionych

Dramatyczny finał. "Drzewem Roku 2020" została ...

01.07.20, 14:17
... Lipa św. Jana Nepomucena z Dulczy Wielkiej na Podkarpaciu. Zwyciężyła w organizowanym po raz 10. ogólnopolskim konkursie Drzewo Roku – podali w środę organizatorzy plebiscytu ze stowarzyszenia kulturalno-ekologicznego Klub Gaja. O jej wyborze zdecydowali internauci.

1. Lipa Świętego Nepomucena:............................................ 15 346 głosów,
2. Sosna z Falenicy: ................................................................14 902,
3. Smutni Bracia - 2 buki z cmentarza w Sosnowcu ..............4 043,
4. Miłorząb z Bydgoszczy ........................................................2 019,
5. Gruba Kaśka......................................................................... 1 278,
6. Dąb Wolności Radom ..........................................................1 108.


Należy podkreślić, że finał głosowania był niezwykle dramatyczny. Jeszcze kilkadziesiąt godzin przed końcem rywalizacji prowadziła nasza sosna - krzywulec z wjazdu do Falenicy. Niestety dla niej, a na szczęście dla Lipy Świętego Nepomucena w ostatnich kilkunastu godzinach nastąpiło nasilenie głosowania z obydwu stron: akolici lipy i sosny zaczęli obdzwaniać wszystkich, kogo się dało, aby zagłosowali na drzewo, które im wydawało się najbardziej godnym wyróżnienia. Do samego końca ważyły się losy. Jeszcze dzień wcześniej sosna prowadziła i to wyraźnie, o ponad 1000 głosów. Prowadzenie zmieniało się, aby pod koniec przypaść lipie i na koniec wynieść ponad 400 głosów.

Szczególne były jeszcze 2 wypadki wystawionych kandydatur.
1. Sosna Gruba Kaśka spod Elbląga która imponuje wymiarami jest kilkakrotnie grubsza, wyższa; ludzie wyglądają przy niej jak krasnoludki.
2. Dąb Wolności z Radomia mający dokładnie 100 lat. Posadzony 3 V 2019 w samym środku Radomia, na rozwidleniu dróg do Warszawy i Kozienic. Już 1 dnia przeżył dramatyczne chwile: w nocy z 3 na 4 maja, tuż po posadzeniu, nieznani sprawcy go zniszczyli. Trzeba było posadzić go znowu. Jak widać nie wszyscy byli zwolennikami idei niepodległej Polski...

Bardzo dziękujemy za wzięcie udziału w plebiscycie. Dziękujemy tym wszystkim, których o 23.00 wyciągaliśmy z łóżek aby im powiedzieć o głosowaniu i którzy bez słowa nagany poświęcali wypoczynek, aby zagłosować.

Przegraliśmy, choć uważamy, że w rywalizacji powinien być ogłoszony remis. Honorowy remis w tej rywalizacji przecież był. Matematyka jest jednak nieubłagana - wygrała Lipa Świętego Nepomucena z Dulczy Wielkiej w Małopolsce.

Obserwuj wątek
    • cinqueterre Re: Dramatyczny finał. "Drzewem Roku 2020" został 01.07.20, 19:49
      Nie jestem miłośnikiem teorii spiskowych, ale ten wynik lipy wydaje mi się lipny. Tyle się słyszy o głosowaniu botów (np. twitterowa sonda TVP Info nt. debaty, czy głosowanie na LP3 Programu 3), że aż sam się zacząłem zastanawiać, jak udało się zebrać 15 000 głosów dla tego drzewa. Dulcza Wielka ma 1700 mieszkańców. Wiem, wiem, że nie tylko mieszkańcy głosowali, ale zastanawia mnie skala. A jakie jest Wasz zdanie?
      • feelek Re: Dramatyczny finał. "Drzewem Roku 2020" 02.07.20, 12:18
        Moje zdanie jest takie, że zgłoszę te twoje wątpliwości do Gai.
        Niech się wypowiedzą.
        A nóż u nas boty głosowały na sosnę [albo ona sama]
        Warto to sprawdzić.
        W końcu nie zawsze udaje się zdobyć komuś/czemuś z Linii Otwockiej II miejsce w ogólnopolskim głosowaniu.
        • feelek Re: Dramatyczny finał. "Drzewem Roku 2020" 02.07.20, 15:59
          ...i dostałem odp.:

          Dzień dobry,

          Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale już wcześniejsze edycje pokazały, że małe społeczności bardzo się mobilizują na takie głosowania. Tak też było w tym wypadku, chociaż wydawało się, że Warszawa ma tu znacznie większe szanse. Może trochę na koniec za bardzo odpuściliście, bo naprawdę niewiele brakowało. Ale i tak było pięknie. Niesamowite emocje. Pierwszy raz w konkursie mieliśmy tak dużo głosów i tak silne społeczności.

          Jeżeli chodzi o głosy to od początku bacznie przyglądaliśmy się tym dwóm drzewom, które szybko wysunęły się na prowadzenie. Zresztą przez cały konkurs śledzimy(oczywiście mamy do tego odpowiednie programy) jakie głosy są oddawane i na bieżąco są usuwane te niedozwolone. Dodatkowo jeszcze po zakończeniu głosowania wszystkie głosy były sprawdzane i trochę pousuwaliśmy głosów nie tylko lipie, ale także innym drzewom. Nie miało to jednak wpływu na ostateczny wynik i musimy go uszanować.

          Możemy się tylko cieszyć, że tak dużo osób zainteresowało się konkursem i dobrze się przy tym bawiło. Mamy nadzieję, że przełoży się to także na większe zainteresowanie drzewami oraz dbałość i szacunek dla otaczającej nas przyrody.

          pozdrawiam serdecznie
    • feelek Re: Dramatyczny finał. "Drzewem Roku 2020" został 10.07.20, 14:35
      No przegraliśmy.
      Choć czy srebrny medal to przegrana?
      IMHO koniec Sprawy Krzywej Sosny [Curwe Pine Case] będzie nie wtedy gdy uzna się za pomnik przyrody tylko jak się ją skutecznie zabezpieczy przed wywróceniem. W sytuacji jak obecna zawsze pojawi się pretekst aby ją wyciąć: ktoś stwierdzi, że sosna się może przewrócić i kogoś zabić. Albo istotnie: ktoś w nią pieprznie autem/tirem/kombajnem... To dość prawdopodobne w kraju 23 milionów aut i 2 milionów kierowców- alkoholików.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka