Kotka przyjmę :)

29.11.05, 18:07
Dzieci coraz starsze, alergia dawno o sobie nie daje znać, więc
postanowiliśmy przyjąć do naszego domu kociaka. Może znacie kogoś kto ma
jakiegoś malucha do oddania?? Zależy nam na tym, aby kociak był z domu, a nie
z podwórka, a już super gdbyby był z domu z dzieckiem. Tak sobie wymyśliłam,
że taki kociak nie byłby dzikuskiem w kontaktach z moimi skarbami smile
    • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 19:02
      Na forum Otwocka ktos niedawno chyba oddawal kotka.
      Jest chyba w Falenicy koci osrodek adopcyjny. stamtad daja kotki tylko do mieszkan (zeby nie
      wychodzily na dwor) i potem nimi sie interesuja.
      Mozna tez zajrzec do weterynarza P. Bochenka na Pilsdskiego (tuz za Reymonta). Tam wisza
      rozne ogloszenia. Poza tym sam weterynarz duzo wie na te tematy. Mozesz zadzwonic - 789 37
      28.
      Ale pomysl z kocurkiem - wspanialy.
      • doomi Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 19:38
        Bajko, a masz namiary na ten ośrodek adopcyjny z Falenicy??
        • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 19:42
          Znalazlam go szukajac takich miejsc w internecie.
          Poszperam troszke, moze znowu sie uda...
    • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 19:46
      www.schronisko.net/adopcje-koty-strona1.html
      tu masz strone ogolnopolska schronisk. A w mazowieckim (po prawej) bedzie tez Jozefow.
      Bylam tam, troche brudno.

      Ale to nie jest jeszcze to o czym pisalam.
      • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 19:53
        www.azyl.org.pl/irenka.htm
        www.canis.org.pl/fundacja/akcje.htm
        Najlepiej wpisz sobie w google koty do adopcji.
        Milego wieczoru, od tego nie mozna sie oderwac za szybko smile
        • doomi Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 20:08
          big_grin Nie można się oderwać?? Od pół godziny łażę po różnych stronach o kotach, a
          dzieci jeść wołają. Ale co tam, matce też chwila wytchnienia się należy, a
          kolację to mogą sobie same zrobić wink
          • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 29.11.05, 20:19
            Jasne big_grin
            Tez tak mialam pol roku temu smile
    • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 09:30
      I jak tam poszukiwania?
      • doomi Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 10:39
        Jak na razie bezowocne sad
        • martyna3 Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 11:01
          Wiesz doomi w wisniowej maja trzy male kociaki, buraski. moze chcesz jednego?
          • doomi Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 11:05
            A gdzie to jest ta "wiśniowa"??
            • martyna3 Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 11:11
              tam gdzie mojego rodzice maja gospodarstwo(harlejowka). jakies 240 km od nassad
              • doomi Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 12:25
                No tak myślała, trochę daleko sad Jeszcze się rozejrzę po okolicy... teraz mam
                tyle pracy, że nie wiem w co łapy wsadzić, ale po weekendzie się wezmę za
                szukanie jeszcze raz, a jakby co to się odezwę. A Wy często jeździcie do
                rodziców Twojego Faceta??
                • martyna3 Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 13:22
                  staramy sie co dwa tygodnie, kiedy Tomek nie ma szkoly.
                  a przy okazji jak bedziesz chciala dobry miodek to daj znacsmile z zaprzyjaznionej
                  ekologicznej pasieki, maselko lub serek od babci kopciowejsmile
                  • doomi Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 13:44
                    o qrcze, coś będę chciała na pewno smile jak będziecie jechać, to koniecznie daj
                    znać wcześniej, możesz na pocztę gazetową na przykład napisać... już mi ślinka
                    do tego serka leci big_grin
                    • martyna3 Re: Kotka przyjmę :) 01.12.05, 14:00
                      oki, jak bedziemy jechac dam znacsmile a serki robi babcia debesciarskiesmile takie
                      konkretne nieodtluszczonesmile dla mnie nie ma nic lepszego niz kawalek serka z
                      miodzikiemsmile
    • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 10.12.05, 01:54
      Jakk tam kotek? Czy juz go przyjelas?
      • doomi Re: Kotka przyjmę :) 10.12.05, 09:52
        No jeszcze nie... chyba "nie sezon" na małe kociaki. Bo chcemy malucha, żeby
        był z nami od początku, a proponują mi przeważnie roczniaki jakieś. Ale
        spokojnie, nie spieszymy się z tą adopcją smile poczekamy i znajdziemy!
        • cat_s Re: Kotka przyjmę :) 11.12.05, 01:47
          Witaj,
          Ot, przykrość, że o tej porze budzę zapewne... alem się oczywiście przecież nie mógł powstrzymać, gdy o kotach mowa...wink

          Coś Ci wyznam Doomi: z tymi kocimi maluchami to niby prawda ale nie do końca... to znaczy: jasne, że łatwiej takiego malucha do siebie przyzwyczaić.
          Ale jeśli i starszy kot nauczony już do korzystania z kuwety (a może nie ma takiej potrzeby (bo kot może być na przykład kotem wychodzącym?) - to jeśli przypadniecie sobie z takim kotem wzajemnie do gustu - to i roczny, i starszy się do Was prawdopodobnie przyzwyczai!

          Z trzech moich dotychczasowych kotów tylko jeden był trzymiesięcznym maluchem a reszta 'dochodziła' mniej więcej do pierwszym roku swojego życia. I zapewniam Cię, że 'tym starym' nie przeszkadzało w najmniejszym stopniu do warunków i zwyczajów domowych się bezproblemowo dostosować.
          Aha... tyle, że to były kotki a nie kocury - może to miało jakieś znaczenie? wink

          Tak czy owak - niedługo się 'zakocicie'? Super sprawa, zazdroszczę! To naprawdę fajne przeżyciesmile

          Pozdrawiam
          cat_s
          • doomi Re: Kotka przyjmę :) 11.12.05, 01:49
            A dziękuję za radę, ja kota do tej pory nie miałam, więc praktyki brak. Muszę
            się przespać z tym kocim problemem w takim razie.
            Pozdrawiam w tą ciemną noc smile
            • cat_s Re: Kotka przyjmę :) 11.12.05, 01:59
              Ech, za radę nie dziękuj... i tak najważniejsze, czy jak się z kotem spotkacie - to się od razu polubicie, czy nie...? Nic na siłęwink

              Dobrej nocy życzę
              • bajka111 Re: Kotka przyjmę :) 11.12.05, 10:53
                Cat_s, witaj za miedzą smile))

                Wiesz doomi, my wzięliśmy naszego kiciorka jak miał 3 miesiące. Już taki młodzieniec. Pierwsze
                dwa miesiące to były nocne ucieczki córki przed kotem, bo dopiero w nocy zaczynał się bawić.
                Ja też nie bardzo mogłam spać, bo halasował na górze. W dzień nie chodził, tylko przelatywał z
                szybkością torpedy przez pokoje. Laził po zasłonach i je obrywał... i tak dalej.
                Tak więc rozsądek nakazuje wziąć kotka już mądrzejszego.

                Ale te zupełnie malutkie są takie słodkie, że na ogół ten rozsądek chowa się do kieszeni,
                zwłaszcza jak są małe dzieci. I przynajmniej przez trochę ma się małego koteczka. Bo potem on
                i tak urośnie, wiesz?
    • bajka111 Kotka chetnie zostanie przyjeta :) 19.12.05, 13:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16984&w=33705206
      • doomi Re: Kotka chetnie zostanie przyjeta :) 19.12.05, 13:54
        Wypatrzyłam to już "na falenicy"...
        Tylko jak na złość mężuś teraz jakiś troszkę oporny!
    • piano_barti Re: Kotka przyjmę :) 20.12.05, 20:04
      Mały kociak każdy jest dzikuskiem w kontaktach z dziećmi, więc nie ma żadnej
      róznicy, a jak podrośnie i jest w domu z dzieckiem ( i nie tylko) to się go bez
      szczegółnych powodów nie oddaje, bo to nie zabawka. Ale szkoda, ze nie dalaś
      znac 2-3 miesiace temu, było poaę kotow do wyboru do oddania u koleżanki na ul.
      Przeskok. Mało nie poszły na uspienie, wreszcie się ktoś z Warszawy znalazł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja