a może tak coś na szczęście...

26.01.06, 20:43
republika.pl/podkowy_jozefow/
    • 111majka Re: a może tak coś na szczęście... 26.01.06, 20:45
      To dobresmile)))
    • doomi Re: a może tak coś na szczęście... 26.01.06, 20:47
      Kurcze, rodzinki nie mam teraz w domu, wysłałam ich zbiorowo, że niby będzie mi
      się lepiej prasować smile
      Ale co poradzę jak mi z Wami tak fajnie, tak miodziowo ;DDDDDD
      • 111majka Re: a może tak coś na szczęście... 26.01.06, 21:07
        Ja też się cieszyłam, że wykorzystam wcześniejszy powrót z gór na nadrobienie przeróżnych
        zaległości.
        I co?
        Pstrosmile)))
      • doomi Re: a może tak coś na szczęście... 26.01.06, 21:20
        hi hi, ja nawet scenografię zrobiłam: rozłożyłam dechę do prasowanie i obok
        postawiłam te sterty z szafy smile))
        • martyna3 Re: a może tak coś na szczęście... 26.01.06, 21:23
          a ja dzis mialam szczere checi, mialam prasowac ale postawilam wszystko w kacie
          i relaksuje sie na forumbig_grin
          • nesca1 Re: a może tak coś na szczęście... 26.01.06, 22:00
            A ja prasuję jak muszę, nigdy na zaś. Poco się przemęczać.
    • 111majka Re: a może tak coś na szczęście... 27.01.06, 15:45
      Jak wczoraj zobaczyłam te podkowy to od razu pomyślałm, żeby je zdekupażowaćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja