Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego

22.02.06, 10:35
Witam serdecznie i wielkie dzięki za odzew.Ciekaw jestem jakiego typu
problemy miałaś Majka z dr przedszkola i czy tego o którym piszę.My rodzice
jesteśmy zdesperowani, nie wiemy już co robić. Pobawiliśmy sie w małego
detektywa i o poczynaniach dr wiemy dosyć wiele. W przedszkolu oprócz
lepszych niż w Michalinie warunków lokalowych, mamy super nauczycielki (może
z wyjątkiem 1-2)jednak nie ma współpracy między rodzicami, nauczycielami i
dr. Narzuca jedynie słuszne racje. A nie daj boże żeby ktoś sie
przeciwstawił...... to napewno będzei widział gdzie jego miejsce w szeregu.
Krętactwa, manipulowanie faktami i oszukiwanie rodziców to jest to co jej
wychodzi najlepiej. Poprosiliśmy o powieszenie papieru toaletowego w kabinach-
określiła to jako „fanaberie rodziców”. To że dzieci wracają do domu z
brudną i odparzoną pupą jej nie interesuje. Bo one (3-4 letnie) powinny
wiedzieć, że papier toaletowy wisi na zewnątrz i trzeba go wziąć jak się
idzie załatwić potrzebę. To wina rodziców, bo nie nauczyli swoich pociech
samodzielności w higienie osobistej. Jest niereformowalna (choć papier już
wisi), a nie daj boże zapytać o finanse i rozliczenia...... Cóż trafiła sie
jej grupa rodziców, którym nie jest obojętne co dzieje się w przedszkolu i
pieniędzmi które wpłacają. No i zaczeło się..... i trwa po dzień dzisiejszy.
To tylko lekki początek, jeżeli macie jakieś swoje wrażenia z kontaktów z
Panią "B", to bardzo chętnie wysłucham. Jeżeli chcecie wiedzieć szczegóły
poczynań Pani "B"- jestem do dyspozycji....Nie można stać obojętnie i udawać
że się niczego nie widzi, tylko dlatego że z powodu "braku miejsc" dziecko
nie zostanie przyjęte do przedszkola
    • beata_k1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.02.06, 11:39
      zalozyles/as oddzielny watek na temat ktory mam wrazenie kontynuujesz (w
      nawiazaniu do innego postu). troche ciezko sie czyta, wiec rownie trudno jest
      sie do tego ustosunkowac.
      podrzuc moze linka do wlasciwego watku, bedzie prosciej sie do tego ustosunkowac
      (przynajmniej mi, bo nie siedze na forum caly czas i nie czytam wszystkich
      watkow).

      pozdrawiam serdecznie,
      • slawiec3 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 12:47
        sorki że się wtrącam,ale z tego co przeczytałem to nie możecie tej dyrektorce
        podłożyc jakijś świni.W Polsce nie ma grabi które grabią od siebie,a wtedy może
        p.Burmistrz wyleje p.dyrektor.No to już do pracy a nie bidolicie jak te stare
        baby.JESTEŚCIE NAPRAWDE ŻAŁOSNE.!!!!!!!!!!!!!
    • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.02.06, 11:42
      Truski, ja miałam złe doswiadczenia z przedszkolem w Pruszkowie.
      Na temat tego nic nie wiem.
      Ale już współczuję uncertain
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.02.06, 08:04
      Witam serdecznie. Nie mam co odsyłać do poprzedniego wątku, bo w zasadzie
      pytałam tylko o to czy są wśród was osoby, których dzieci chodzą do przedszkola
      w Józefowie. Założyłam oddzielny, ale jakoś wielkiego zainteresowania nie
      widzę. Może rzeczywiście niewiele rodziców, zagląda na to forum, a szkoda.
      Mimo wszystko opowiem Wam od czego się zaczęło- Listopad ubiegłego roku-
      okazuje się że z funduszu Rady Rodziców możemy przeznaczyć jedynie po 10 zł na
      upominki, bo nie ma więcej pieniędzy w kasie. Początek roku, prawie wszyscy
      rodzice wpłacili na fundusz, pieniądze z zajęć dodatkowych, sprzedaży puszek,
      makulatury.... i nie ma pieniędzy!!!!!! Pytamy się na co w takim razie zostały
      wydane (z ubiegłego roku szkolnego jakaś kwota również została). No i się
      zaczęło..... Że z nami nie da się współpracować, że zamiast pomagać
      przeszkadzamy i tak dalej i tak dalej. A jak nie wiedzieliśmy, tak nadal nie
      wiemy ile było i jest pieniędzy. A dla przykładu Pani dr na dzień nauczyciela
      otrzymała zakupiony z pieniędzy rr srebrny zegarek....... Nikt mnie ani innych
      rodziców nie pytał czy się na to zgadzamy
      • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 11:23
        Zupełnie przypadkowo weszłam na te stronę i coś czuję ze mi "smierdzi" Nie
        wiem, dlaczego, ale cos mi sie zdaje, ze to wcale nie pisze rodzic, ale ktos,
        kto chce "dokopać dyrektorce" i tchórzliwie chowa sie za rodzicem. Albo moze i
        jakis niedouczony rodzic, którym może manipulowac jakis cwaniak, któremu - być
        moze zależy, aby samemu zająć to stanowisko. Nie miałam tu dzieci, ale moi
        znajomi mieli. tak, jak w każdym środowisku nauczycielskim sa ci "przyzwoici' i
        ci, którym sie nic nie chce. nie wiem, dlaczego, ale czytając te brednie o
        dyrektorce, która nazywasz "dr" / czyzby miała tytuł doktora?/cos czuję ,ze
        nalezysz do grupy osób, którym sie nic nie chce, ale dla siebie żądasz dużo.
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.02.06, 08:35
      Kiedyś przychodzę do przedszkola, a tu płacz, dzieci, które bez problemu
      przychodziły do przedszkola, zapierają się rękami, nogami i nie chcą wchodzić
      do sali. I słyszę babciu zabierz mnie przed leżakowaniem, proszę i beczenie. Na
      pytania dlaczego, co się dzieje. Odpowiedź- bo PANIE KRZYCZĄ. Jakie panie,
      kiedy- cisza. Jednej z mam udało się dowiedzieć od dziecka co się stało,
      zapytała nauczycielki czy to prawda okazało się że tak. A okazało się, że Pani
      dyrektor postanowiła zrobić z pracownikami zebranie w czasie, gdy dzieci
      leżakują i dokonać linczu na nauczycielkach, ponieważ podejrzewała je, że
      napisały do sanepidu donos, że dzieci między innymi mają podawane za małe
      porcje żywnościowe..... Przebieg zebrania był taki, że panie kucharki wyzywały
      od różnych nauczycielki i był jeden ogromny krzyk..... a obok SAME BEZ ŻADNEJ
      OPIEKI ZAMKNIETE W SALI DZIECI. Napisałyśmy pismo do Pana Burmistrza między
      innymi o tym, że dzieci zostały zamknięte i pozostawione bez opieki a w
      odpowiedzi czytamy, że sale są ładne a łazienki są czyste......Ja nie wiem czy
      Ta Nasza władza myśli, że ma do czynienia z osobami ograniczonymi
      umysłowo!!!!!!!!!
      • omega413 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 01:44
        Potwierdzam wszystko. zabrałam dziecko do falenicy . Na wyszyńskiego szczury
        ganiają po placu zabaw.
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.02.06, 10:23
      Hajnie, Lamelka, czemu się nie odzywacie?
      • julka1800 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.02.06, 11:28
        Nie jestem Hajnie ani Lamelka ale życie przedszkola mnie zywo interesują. Od
        jakiegos czasu zastanawiałam sie czy jestem jedynym rodzicem ktory niezupełnie
        moze sie porozumiec z Panią Dyrektor. Bywały incydenty które przyprawiały mnie
        o szybsze bicie serca, nie raz zastanawialam sie na co ida pieniadze wplacane
        na Rade
        I z drzeniem czekam na wiosne kiedy dzieci beda wychodzily na "plac zabaw" i
        moje dziecko bedzie "czarne" wracało do domu /nie jestem pedantką ale czegos
        takiego nie mialam wczesniej choc starszy syn tez chodzil do przedszkola tylko
        w innej miejscowości/

        Bede z uwaga sledzila watek ...
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 08:36
          Cześć Julka. Moje dziecko też przychodziło czarne do domu, a niektóre ubrania
          nie nadają sie juz do niczego. Postanowiliśmy z cześcią RR (bo jest wśród nas
          jest opozycja- która poza tym że broni pani dr- to nie robi nic by zmienić stan
          rzeczy)zorganizować akcję zbierania pieniędzy na nowy plac zabaw.
          Przedstawiliśmy propozycję pani dr, a ona, że Pan Burmistrz przyznał jej kwotę
          w wysokości 30 tys na budowę nowego placu zabaw (w budżecie przedszkola-
          dostępny na stronach naszego miasta)jakoś nie widać kwoty większej o 30 tys na
          którejś tam pozycji- no ale jeżeli p. dr tak mówi to zapewne tak jest. Mimo
          wszystko jest to kwota (po zorjentowaniu się w cenach) nie wystarczajaca- by
          nasz plac wyglądał jak należy. Postanowiliśmy więc że będziemy prowadzić akcję
          zbierania pieniędzy na doposarzenie tego placu, ale czy dr nam umożliwi
          działanie........na razie nic na to nie wskazuje
          • julka1800 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 10:06
            "Postanowiliśmy więc że będziemy prowadzić akcję
            > zbierania pieniędzy na doposarzenie tego placu, ale czy dr nam umożliwi
            > działanie........na razie nic na to nie wskazuje"

            Czy musimy miec zgode Pani Dyrektor na zbieranie funduszy ?
          • marylka17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 23:20
            Witaj Truski1
            Moje dziecko też jest przedszkolakiem w "tym" przedszkolu przyprowadzam go tu
            bo mieszkamy w Józefowie od 6 lat no i co ? po prostu placówka marnie
            wypada na tle innych przedszkoli z sąsiednich miast dziwię sie naszej wladzy,
            bo przeciez Józefów to takie bogate miasto podwarszawskie (przynajmniej słyszy
            sie takie opinie od innych)Mnie najbardziej irytuje teren do zabawy , który
            jest fatalny pełno piachu..kilka zabawek...do ktorych jest "kolejka" to jeszcze
            niedość tego graniczy z parkingiem straży miejskiej czegoś tu nie rozumiem
            bo przecież przedszkole powinno być zamkniętą placówką w godzinach kiedy
            dzieci mają zajęcia i osoby trzecie nie powinny znajdować się na tym ternie, to
            przecież powinno być dla dobra tych dzieciaków i P.dyrektor powinna pomysleć
            również o dobrym samopoczyciu pań nauczycielek ,ale w naszym przedszkolu chyba
            tak nie jest.
      • hajnie Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.02.06, 11:56
        truski1 napisała:

        > Hajnie, Lamelka, czemu się nie odzywacie?
        Teraz nie zabardzo mogę coś napisać ale wczoraj odezwałam się do Ciebie na
        skrzynkę gazetową.
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 08:23
          Dzięki przeczytałam i wysłałam do Ciebie odpowiedź. Pamiętaj to jest NASZE
          Publiczne przedszkole, a nie prywatny folwark p. dr. Ona nie ma prawa na nas
          zarabiać. Z pieniędzy, które wpłacamy oraz ze sprzedaży surowców wtórnych,
          prowizji jaką wpłacają osoby świadczące usługi na rzecz przedszkola to jest
          kwota 20-25 tys zł rocznie!!!!!! (szacunkowo- bo p dr. nie chce nam umożliwić
          sprawdzenia dokładnie jakie to wpływy), gdyby te dodatkowe pieniądze były
          racjonalnie i rzetelnie wydawane na potrzeby przedszkola to NASZE przedszkole
          byłoby najlepiej wyposarzonym w okolicy!!!!!!!!!
          • julka1800 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 10:03
            szczerze to jestem przerazona
            Truski1 rozumiem ze jestes w Radzie, skoro nie wy dysponujecie pieniedzmy
            wkladanymi przez rodziców to znaczy ze robi to Pani Dyrektor?
            Teraz wiem dlaczego zbyla mnie, gdy sie pytalam na poczatku roku o rade, na co
            ida pieniadze itd, gdy moja mama ktora odbiera corke z przedszkola wparowala
            raz do gabinetu Pani Dyrektor, by pokazac jej jak wygląda dziecko odbierane z
            przedszkola Pani wzruszyla ledwie ramionami. Nie wspomnę o innych czarujących
            rzeczach typu brak toalety na korytarzu /pardon jesli mnie zachce mi sie siusiu
            ale jesli mojemu drugiemu dziecku?/, co za tym idzie brak mozliwosci umycia rak
            gdy dziecko odbieralam jesienią prosto z placu zabaw

            Kto zatem rzadzi budzetem RR?
            • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 12:02
              Dziewczyny, sory że się wtrącam, zwłaszcza że nie znam tego przedszkola. Ale...
              byłam 5 lat w radzie rodziców w Wawce i nasza pani dyrektor raz w roku
              przedstawiała nam bardzo dokładne sprawozdanie finansowe z działalności
              przedszkola, ze szczególnym uwzględniem rozliczenia darowizn (różnie to się
              zwie w różnych przedszkolach). Może spróbujcie pójść tym tropem, sprawdźcie
              przede wszystkim czy dyrekcja nie ma czasem takiego obowiązku rozliczania się
              przed radą rodziców. My takie odczytane przez dyrektor sprawozdanie musieliśmy
              potem nawet podpisać, że się z nim zapoznaliśmy.
              A w sprawozdaniu było nawet to, że w ciągu roku został zmieniony dostawca
              warzyw i owoców, żeby stawka żywieniowa nie wzrosła.
              Trzymam kciuki i pozdrawiam big_grin
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 13:36
              Funduszami zarządza Pani dr do tej pory rodzicom było obojętne co się z nimi
              dzieje. Obecnie od listopada ubr. próbujemy się czegokolwiek dowiedzieć, ale
              jak na razie rzucano nam sekregatorem- z którego nic nie wynikało- no nie
              wynikało- że są tam łamane wszelkie zasady księgowosci (Burmistrz nam napisał-
              nie stwierdzono nadużyć- jedynie uchybienia formalne) czyli fakt, ze po stronie
              przychodu nie ma np wpływu z zajęć dodatkowych- uznano za uchybienia formalne.
              Sprawozdania owszem są przedstawiane, ale z nich nic nie wynika- a jak chcemy
              pod to dokumenty- to wtedy zaczynają się schody. A brak łazienki też mnie
              potwornie irytuje- bo kiedyś niestety- ale nie dano mi możliwości skorzystania-
              bo to jest słuzbowa ubikacja. Zbierajac pieniądze musimy je gdziś wpłacać, a
              jak powędrują na konto przedszkola nie mamy gwarancji ze zostaną przeznaczone
              na plac zabaw. Ja osobiście jej po prostu nie ufam. A ja też ostatnio
              odbieraąłm dziecko i wyglądało jak nieboskie stworzenie. Spodnie tył na przód.
              Włosy ..... no i gołe plecy. Bo po co pomagać dziecku wkasać koszulkę. Przecież
              my rodzice powinniśmy nauczyć je samodzielności, a potem gil do pasa i tekst-
              Pani dziecko jest chore nie powinno przychodzić do przedszkola
              • julka1800 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 14:08
                ciekawi mnie teraz jedno jak okreslana byla kwota wplaty na poczatku roku, bo
                mnie powiedziano mam wplacic tyle i tyle, bez gadania
    • bodziar Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.02.06, 21:25
      O rany ,a ja mam w planie oddac dziecko do tego własnie przedszkola i przeraża
      mnie to, na jakie problemy moge się natknąć.Może napiszecie gdzie w oklicy jest
      państwowe przedszkole, które traktuje dzieci tak jak należy, czyli trzyletnim
      maluchom pomaga się w wszystkich czynnościach,które sprawiją im
      trudność.Pozdrawiam Was drodzy Rodzice
      Mama Przyszłego przedszkolaka
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 13:05
        Mam nadzieję, ze uda nam się doprowadzić, by Nasze było normalnym przedszkolem,
        tym bardziej, ze pracują w nim dobre nauczycielki (no może nie wszystkie.
        Wiadomośc z ostatniej chwili, jedna z mam powiedziała mi ze w poniedziałek jej
        córka wróciła do domu strasznie głodna- okaząło się że nie otrzymała
        podwieczorka. Od 12 do 16 20 nic nie jadła. Dlaczego- bo była na zajęciach
        dodatkowych- a jak wróciła, umyła rączki, przebrała sie w fartuszek, przyszła
        do sali a tu się okazało że kanpki sprzątnięte i nie ma jedzenia. Pani dyrektor
        kazła jej zdjać fartuszek. I tak dziecko głodne i smutne wróciło do
        domu!!!!!!!!!
        • hajnie Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 13:31
          To jest niedopuszczalne!!!
          • agnipero Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 17:06
            CZY TO CO PISZECIE OZNACZA ZE PANI DYREKTOR MA "WSPARCIE" BURMISTRZA I JEJ
            POSTAWA WYNIKA Z TEGO ZE JEST "NIERUSZALNA"? Przedszkole na Wyszynskiego jest
            juz od dawna miejscem wzbudzajacym przerazenie, zwłaszcza szokiem jest pierwszy
            z nim kontakt czyli poznanie pani dyrektor!!!!! Ale ja Tutaj własnie mieszkam i
            chce zeby moje dziecko nie musiało byc wożone nie wiadomo jak daleko od odmu...
            • bodziar Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 21:27
              Dlaczego Kuratoruim się tym nie zajmie, czyżby żądziły jakies układy?Ja
              naprawdę bardzo chciałabym posłac tam moje dziecko w następnym roku, bo jest mi
              tam najbliżej, ale....
              • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 23:36
                Teraz wsadzę jeszcze jeden kij w to przedszkolne mrowisko.
                Czy to jest to przedszkole, które graniczy z tyłami marcpola?
                • hajnie Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 28.02.06, 23:44
                  W przedszkolu za Marcpolem są starsze grupy dzieci, a to w którym urzęduje Pani
                  Dyrektor znajduje się za Urzędem Miasta
                  • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 01.03.06, 12:05
                    Nie wiem czy czytacie inne wątki, ale pisałam już gdzieś, że na tyłach marcpolu
                    biegają SZCZURY. A ogródek i zaplecze sklepowe oddziela tylko siatka. Jak
                    czytam ten wątek, to mam ciarki po prostu.
                    • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 00:50
                      Z pytań do burmistrza:

                      Mama przedszkolaka 26.02.2006r.
                      Panie Burmistrzu, chcę zapytać czemu w tak ładnym i fajnym Józefowie jest
                      taaakie okropne przedszkole?? Dzieci się skarżą, nie chcą chodzić do
                      przedszkola, bo... panie krzyczą...??? Moje dziecko jak nie chciało słuchać
                      czytania bajki to pani wygoniła je do drugiego pokoju twierdząc że "przecież
                      nie musi słuchać" i to nie tylko moje dziecko.... Natomiast Pani dyrektor nie
                      specjalnie ma ochotę na rozmowę z Rodzicami nawet wtedy gdy ma dyżur... Po
                      prostu potrafi przyjść np. po 45min. To zwykłe poniżanie Rodziców!



                      Rodzic 26.02.2006r.
                      Dlaczego w przedszkolu na ul. Wyszyńskiego nie da się dogadać z Panią
                      Dyrektor??? To chyba Pana podwładna?? Trzeba coś z tym fantem zrobić, bo to co
                      się tam dzieje to nadaje się tylko do telewizji... Dlaczego wyjazdy do kin
                      kosztują majątek?? A ze szkoły taki sam wyjazd kosztuje dwa razy mniej?? I
                      jeszcze śmieszne tłumaczenie, że "zostały zamówione 2 autobusy a pojechało mało
                      dzieci i trzeba dopłacić". Po pierwsze bilety i tak kupowane są w czasie
                      przyjazdu do kina a nie m-c wcześniej tak jak są robione listy



                      Mieszkaniec 26.02.2006r.
                      Moje dziecko idzie od września do przedszkola. Na jego temat słyszałam okropne
                      rzeczy a przede wszystkim o Pani Dyrektor. Słyszałam też od jednej mamy że w
                      przedszkolu pracują również Panie które nie mają jeszcze wykształcenia
                      przedszkolnego (dopiero się uczą) jak również są zostawiane dzieci pod opieką
                      pań z obsługi które są bardzo nieprzyjemne i np. jak dziecko płacze to jest
                      zamykane w łazience: jak się wypłaczesz to przyjdziesz - ma mówione. I to się
                      dzieje w grupie najmłodszej czyli w trzylatkach??????



                      Nie jestem w stanie szczegółowo odpowiedzieć na każde z zadanych pytań
                      dotyczących przedszkola przy ul. Kardynała Wyszyńskiego 1 A. W przedszkolu tym
                      została prze- prowadzona szczegółowa kontrola przez Urząd Miasta i Kuratorium
                      Oświaty. Zwracaliśmy uwagę na wykształcenie kadry pedagogicznej i sprawy
                      finansowe. W trakcie opracowywania są zalecenia pokontrolne. Po otrzymaniu
                      wniosków będę mógł Państwa zaprosić na spotkanie. Bezpośrednie spotkanie jest
                      zdecydowanie lepszą formą dialogu niż wymiana poglądów na łamach naszej strony.


                      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 07:56
                        dzięki doomi.
                      • marc_g Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 09:44
                        No gratuluję. Może wreszcie komuś się uda ten prywanty folwark ruszyć. My z
                        żoną poddaliśmy się po paru miesiącach i skończyło sie na opiekunce sad
                        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 11:33
                          powiedz proszę co dopropwadziło was do takiego kroku! w końcu opiekunka to
                          spory wydatek!
                          • marc_g Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 12:11
                            Wietrzenie zimą podczas obiadów, dzieciaki w piżamach na zajęciach dodatkowych
                            i jakieś inne których już nie pamietam bo było to 3 lata temu. A co do finansów
                            to nie był to jakiś problem bo przy dwójce w przedszkolu nie ma jakiejś
                            znacznej różnicy.

                            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 13:23
                              Nie wiem, czy my się czasem nie znamy. Czy macie obecnie trójkę dzieci, dwie
                              dziewczynki a najstarszy to chłopiec??? Odpisz, a jak odpowiedź będzie
                              twierdząca to może do Was zadzwonię i może Twoja żona przypomni sobie więcej
                              szczegółów. Jest to dla nas bardzo ważne
                              • marc_g Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 16:15
                                Cholera totalna inwigilacja smile))) Nawet tu się człowiek nie schowa, tak właśnie
                                podejrzewałem, że Ty jestes taka walcząca. Ostatnio na piwie słyszałem, że
                                ostro walczycie. Zadzwon to sie więcej dowiesz.
                                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 07.03.06, 07:27
                                  no to bardzo się cieszę, że sie nie pomyliłam. To do usłyszenia. Miłego dnia
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 07:52
              Wszystko wskazuje na to że Pan Burmistrz nie koniecznie chce się pozbyć Pani
              Dyrektor. Rodziców, a co najgorsze nauczycielki lekceważy. Bo nie poruszałam
              tematu-że nauczycielki też mają dość współpracy z NASZA PANIA DYREKTOR. Ale
              kogo to obchodzi. Tyle lat była nic od niego nie chce. Nie przeszkadza jej
              sąsiedztwo ze strażą miejską i parking na którym stoją 3 samochody- a zajmuje
              tyle miejsca. A dzieci tłoczą sie na piachu, na którym stoją stare i mało
              atrakcyjne zabawki. Itd itd... Rodzice też - no może pojedyńcze przypadki- ale
              ci po kilku awanturach zabierali dzieci do innych placówek- niestety nie
              reagowali na to co się dzieje. Bo przedszkole jedno
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 07:40
      Majka, to co napisałaś jest straszne- zaklejane buzie- to horror. To musiało
      się odbić na psychice dziecka. U nas w przedszkolu do niedawna w grupie
      maluchów był wystawiany do łazienki stolik i tam jadły dzieci które były
      niegrzeczne, a inne zamykane w łazience lub w pomieszczeniu na lerzaki- i jak
      sie wypłaczesz to przyjdź. Ja nie wiem gdzie byli rodzice- to nie możliwe aby
      dzieci nie opowiadały tego co się dzieje w przedszkolu- nawet te trzyletnie. No
      zapomniałabym o policjancie. Dzieci które były niegrzeczne były sraszone- nie
      mów nic mamie bo jutro przyjdze do przedszkola policjant i Cię zabierze.Fajnie
      nie???
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 08:33
        wiecie to jest jakaś paranoja! dlaczego właściewie pan burmistrz albo rada
        miasta nie mają albo nie chcą mieć w pływu na to co się dzieje po ich
        skrzydłami! ja słyszałm że pani wizytator to "kumpela" pani dyrektor, może
        trzeba byłoby sprawdzić czy nie da się zmienić osoby wizytującej przedszkole z
        ramienia Kuratorium! moje dzeicko też chodzi do tego przedszkola i też mam na
        koncie "dziwne" romowy z panią dyrektor! jedno mówi- i to niekoniecznie prosto
        w oczy a co innego robi! ostanio znalzła się jakś grupa rodziców - obrońców
        pani dyrektor - napisali jakieś pismo chwalebne i w szatni przedszkolnej
        zbierali podpisy poparcia!!!!!!!! ludzie rano spieszą się do pracy i dla
        świętego spokoju podpisują się (w dobrej wierze często nie czytając całości
        pisma) To się naznywa siła poparcia?!!!!!!!!!!!! o szczurach nie wiedziałm ale
        może by pogadać z sanepidem?
        • bodziar Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 02.03.06, 20:53
          Ludzie kochani, to się w głowie nie mieści...Chyba naprawde poszukam innego
          przedszkola dla mojej 2.5 latki, bo ja nie chcę,zeby dziecko było w ten sposób
          traktowane.Pozdrawiam wszystkich walczących o normalność w tym przedszkolu i
          życze powodzenia.
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 07.03.06, 07:44
          Z sanepidem owszem, ale podobno tam również straż pożarna ma wiele
          zastrzeżeń.... może ten budynek w ogóle nie spełnia norm i czy jesteśmy pewni
          czy tu też nie zostały użyte znajomości- by dopuszczono budynek do
          urzywalności, czy dzieci przebywajace w tym budynku sa bezpieczne???. Bo
          podobno jest tam, że tak powiem bardzo, ale to bardzo archaicznie. Może są
          wśród was osoby, które zaprowadzają dzieci do tego drugiego budynku (gdzie
          prawdopodobnie szczury biegają po placu)
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 03.03.06, 08:17
      Kochani no to przekazuje wam rewelację. Pani barankiewicz wraz z paniami
      nauczycielkami oraz tzw "pomocami"- które nie mają wogóle do czynia z jedną z
      naszych mam, która pracowała w instytucji nadzorujacej oświatę, napisały na nią
      skargę do pracy. Ta, tak, p. Barankiewicz już chyba całkiem przestała panować
      nad swoim "rozumem". Nie potrafi rozwiązac problemu, to wysyła szkalujace pismo
      na rodzica do pracy i co niby chce osianąć. Podobno do chwili kiedy ta mama nie
      zaczeła prowadzać swojego dzicka do przedszkola to był spokój i cisza, a teraz
      to HORROR. Ludzie pomocy, przecież taki ktoś nie POWINIEN NIGDY BYĆ NA TAKIM
      STANOWISKU
      • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 03.03.06, 08:36
        Czasami potrzeba jakiejś afery, żeby coś się zmieniło. Może teraz to jest właśnie to.
        Wykorzystajcie tę sprawę. Powodzeniasmile
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 05.03.06, 18:03
          Cześć Kochani. No to już zanamy treść skargi jak wpłyneła na naszą koleżankę.
          Naprawdę żenada. Treść, styl........... to naprawdę żałosne. I brak cywilnej
          odwagi P. Barankiewicz, posiłkuje się podpisami woźnych i kucharek, które
          podejrzewamy, że nigdy dziewczyny nie widziały ale jak wynika ze skargi-
          uniemozliwia im pracę. Cóż może każe im inaczej obierać ziemniaki, może nie
          takiego płynu używać do mycia.... Napewno będzie to przełomowy moment w sprawie
    • cicha62 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 05.03.06, 20:54
      Hej. Słyszałam o tym forum, ale nie przypuszczałam, że aż tyle wiecie o
      przedszkolu. Popieram. Nareszcie została przerwana zmowa milczenia. Przez tyle
      lat udawało się jej unikać konsekwencji swoich poczynań. Mam nadzieję, ze wam
      się uda. Gratulacje truski, zyczę odwagi i wytrwałości. Bo ona to paskudny typ,
      należy uważac, ostatnio pastwi się nad nauczycielkami. W urzędzie wszyscy po
      kątach szepczą. Nie ujawniają się ale wiekszość popiera was z całego serca.
      Moze pozaczepiajcie nauczycielki, moze razem uda wam sie zdziałać wiecej.
      Powodzenia
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:04
        cicha62 uważam że jeżeli nauczycielki mają jakieś zatargi z panią dyrektor to
        muszą być bardzo odważne i dzielne i powinny mieć wsparcie z każdej strony i z
        urzędu miasta i z kuratorium przynajmniej możliwość OBIEKTYWNEJ oceny
        sytuacji. Niestety podejrzewam że jest tam mała klika. Niestety nie wiem o co
        walczą. W przedszkolu jest chyba 10 nauczycielek i jak się okazuje są takie
        które popieraja panią dyrektor - z jakiego powodu nie wiem - może się po prostu
        boją o swoją pracę! Tylko co będzie dalej, jak długo będą narzędziami w rękach
        przełożonych. Jeśli o mnie chodzi to te "walczące" mają moje 100% poparcie i
        jeżeli nadarzy się okazja to chętnie je wesprę. Może ty nam podpowiesz o czym
        w urzędzie szepczą po kątach, co zrobić aby nasze działania były skuteczne!
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:47
          cicha odezwij się, moze uda nam sie, potrzebujemy wsparcia
          • filipowa1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 09:19
            Mam dla Was informację,aby Pani Dyrektor przestała byc dyrektorem musza byc
            spełnione warunki określone w art.38 ustawy o systemie oświaty z dnia 7
            wrzesnia 1991 r. (Dz.U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2703 z późn.zm), który mówi, że
            organ, który powierzył nauczycielowi stanowisko kierownicze w szkole lub
            placówce:
            1) odwołuje nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w razie:
            a) złożenia przez nauczyciela rezygnacji, za trzymiesięcznym wypowiedzeniem,
            b) ustalenia negatywnej oceny pracy lub negatywnej oceny wykonywania zadań
            wymienionych w art. 34a ust. 2 w trybie określonym przepisami w sprawie oceny
            pracy nauczycieli - bez wypowiedzenia,
            c) złożenia przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny wniosku, o którym
            mowa w art. 34 ust. 2acryingart. 34a ust.2 2. W zakresie wymienionym w ust. 1
            nadzorowi podlega w szczególności:
            1) prawidłowość dysponowania przyznanymi szkole lub placówce środkami
            budżetowymi oraz pozyskanymi przez szkołę lub placówkę środkami pochodzącymi z
            innych źródeł, a także gospodarowania mieniem;
            2) przestrzeganie obowiązujących przepisów dotyczących bezpieczeństwa i
            higieny pracy pracowników i uczniów;
            3) przestrzeganie przepisów dotyczących organizacji pracy szkoły i placówki.)
            2) w przypadkach szczególnie uzasadnionych, po uzyskaniu pozytywnej opinii
            kuratora oświaty, a w przypadku szkoły i placówki artystycznej oraz placówki, o
            której mowa w art. 2 pkt 7, dla uczniów szkół artystycznych prowadzonej przez
            jednostkę samorządu terytorialnego po zasięgnięciu opinii ministra właściwego
            do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, może odwołać nauczyciela ze
            stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia.
            2. Wymogu uzyskania opinii, o których mowa w ust. 1 pkt 2, nie stosuje się do
            szkół i placówek prowadzonych przez osoby fizyczne lub osoby prawne niebędące
            jednostkami samorządu terytorialnego.
            • cicha62 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 10:17
              Filipowa masz rację, tak mówią przepisy, ale jak oni nie zgłoszą zawiadomienia
              do innej instytucji niż Urząd Miasta, to chyba się domyślasz, że nie uda im się
              udowodnić np. nieprawidłowości dysponowania finansami, czy też otrzymać opinię
              z KO taką która by umożliwiała zwolnienie jej ze stanowiska. Przecież wszyscy
              wiemy, że dopóki nasz Burmistrz nie będzie miał dobrej woli to wszystkie
              kontrole będą odbywały się tak jak się odbywają, a wyniki zawsze będą na
              korzyść Barankiewicz. A ta wizytatorka z KO, też nie napisze nic, bo przecież
              jak to głosi Dyrektorka wszem i wobec, są koleżankami. Ponadto jak coś wpływa
              do KO, to natychmiast dostaje telefon i odpowiednio przygotowuje się
              do „kontroli”. Zastanówcie się nad tym czy nie zgłosić sprawy do organu, który
              może bezstronnie ocenić jej działalność....
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 10:41
                Dzięki dziewczyny. Filipowa wielkie dzięki. Usiądziemy i pomyślimy jak to
                ugryźć. A o jakiej innej OBIEKTYWNEJ instytucji myślisz- cicha- RIO NIK, czy
                prokuratura. Jakie to przykre, że wszyscy wokół wiedzą jak odbywają się
                niektóre „kontrole” w naszym mieście i NIKT NIC Z TYM NIE ROBI!!!!!!!!!!!
                • cicha62 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 11:54
                  Myślę, że każda z tych instytucji będzie lepsza niż... ale nie wiem czy NIK
                  będzie chciał się tym zainteresować, ale możecie spróbować. Myślę, że
                  powinniście złożyć doniesienie do prokuratury i to jak najszybciej, bo w
                  przedszkolu odbywają się teraz „porządki” i mogą tak posprzątać, że trudno
                  będzie....., a może jednak tak do końca nie da się......
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 09:21
                    a jak myślisz. Czy RIO zainteresuje taka niegospodarność środkami, jak to, że
                    za chwilę odpadną rynny z budynku przedszkola, które były wykonane jakoś chyba
                    w październiku ubr. No a wykonanie tejże pracy zleciła swojemu ziomkowi,
                    wykonanie kosztowało przedszkole 5 tys zł. Nie wspomnę, że zagraża to
                    bezpieczeństwu dzieci!!!!!!!
                  • malkoska Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 10:15
                    z zainteresowaniem czytam ten watek bo tak sie sklada ze od wrzesnia chcialam
                    aby moj maluch uczeszczal do tego przedszkola ... mam nadzieje ze sie uda
                    poprawic nastroje w tej placowce do tego czasu smile

                    Cicha62 napisalas bardzo ciekawa rzecz, ktora moze zainteresuje osoby 'walczace'
                    z dyrekcja ... piszesz o 'porzadkach' w przedszkolu - moze wiesz cos wiecej: co
                    i dlaczego dyrekcja sprzata - jezeli cos wiesz a mozesz przekazac to mysle ze
                    takie informacje im sie przydadza, a moze bedzie to kolejny krok do weryfikacji
                    pracy pani dyrektor.

                    Jak na razie wiem troche o tym co sie dzieje w przedszkolu wlasnie od rodzicow
                    dzieci tam uczeszczajacych ... nie jest dobrze, ze wokolo jedynego przedszkola w
                    Jozefowie dzieja sie takie rzeczy. Jedno przedszkole to powinno sie na niego
                    dmuchac i chychac, powinno byc wizytowka a nie ...
                    Malgosia
                    • cicha62 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 13:13
                      Nie mogę powiedzieć wszystkiego. Powiem tylko tyle, że kontrola finansowa z
                      Urzędu wykazała nieprawidłowości w prowadzeniu.... no i teraz należy
                      uporządkować pewne sprawy. Niestety nie mogę powiedzieć co, bo ktoś miałby
                      nieprzyjemności. Ważne jest aby jak najszybciej podejmować decyzje, Bo czas
                      działa na niekorzyść
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:47
          cicha odezwij się, moze uda nam sie, potrzebujemy wsparcia
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 08:31
      Oj, poczytałam sobie o JnŚ, poczytałam... No, no i widzę, że Nasi Kochani Radni
      też uczestniczą w dyskusji. Mam taką cichą nadzieję, że zaglądają również w to
      co się pisze na temat przedszkola, które mają "pod bokiem". Pismo, które
      skierowaliśmy do Naszego Burmistrza, zostało również przekazane do Naszej Rady,
      ale niestety cisza.... Rada nie miał nic do powiedzenia w tej sprawie. Ciekawe
      czy otrzymała kopię odpowiedzi jaką udzielił nam Pan Burmistrz. Albo mają
      głęboko w poważaniu... No ale cóż. Może jednak ktoś z WAS- Szanowini- wrzuci
      kamyczek do naszego ogródka....
      • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:02
        Czy jako Rada Rodziców nie możecie dać oficjalnego wniosku do Burmistrza o
        zwolnienie Pani Dyrektor?
        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:12
          owszem możemy! pod warunkiem jednomyślności w Radzie Rodziców ale takiej
          niestety nie ma. pani dyrektor bardzo sie do tego przyłożyła. Skargi na pracę
          pani dyrektor były już nie raz ale pan burmistrz za każdym raze broni jej jak
          lew i wyciasza sprawę! A pani dyrektor twierdzi że nigdy nie miała tego typu
          problemów i nikt nigdy nie miał zastrzeżeń do jej pracy! Dlatego jeśli znacie
          kogoś lub sami w przeszłości mieliście problem tego typu - odezwijcie się!
          • mrowa6 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 11:23
            a co wy chcecie osiągnąć. Przecież w gminie pracują sami znajomi jedni drugich
            kryją. Jak by moj szef chciał to by się zadziałało. Popsuła by sie opinia o
            niektórych. Kiedyś jedna taka z gminy chciała ukraść ze sklepu kosmetyki i ją
            złapałyśmy. Prosiła żeby tylko nie wołać policji i szef się zgodzil. Nie wiem
            co ona robi ale jest bardzo elegancka i ma włosy rude. Wogóle by nikt nie
            pomyślał że może coś ukraść.
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 13:15
              Cześć mrowa, a może zapytaj swojego szefa jak nazywa się ta pani. Podejrzewam,
              że eleganckich z rudymi włosami, to jest sporo w naszym urzędzie miasta. Może
              sobie przypomni
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:38
          Nesca niestety nie mamy jedności w Radzie Rodziców, połowa nie przychodzi na
          posiedzenia, a jak sie już pojawi to zaciekle broni dr., część nie chce się
          angażować. Jest nas 10 osób, które wiedzą o wszystkim, z czego tylko 4 są to
          przedstawiciele Rady. Pod pismami podpisuje się nas osiem pozostali się boją....
          • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 11:10
            Truski, tak mi przyszło do głowy: może poproście o pomoc media: linię otwocką i
            tygodnik regionalny na przykład.
            Nawet jak opublikują list rodziców w tej sprawie na łamach gazety to już coś.
            Trzeba po prostu nagłośnić sprawę jeśli jak tak źle jak piszecie...
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 13:00
              Przymierzamy się do tego, już nawet mamy pewne kontakty..... Myślę, że jeżeli
              Burmistrz nadal będzie unikał odpowiedzi na trudne pytania, to pójdziemy nawet
              dalej niż do prasy lokalnej..... ale nie będę zdradzać szczegółów, mamy pewnego
              asa w rękawie....
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 07.03.06, 07:58
                Dla Tych co nie czytają innych wątków:

                doomi 06.03.06, 14:35 + odpowiedz


                Kwestia rekrutacji zawsze będzie budziła emocje... zawsze wtedy kiedy miejsc
                jest mniej niż kandydatów pojawiają się pytania - dlaczego tamto dziecko się
                dostało, a moje nie.
                Tajemnicą poliszynela jest fakt, że mamy załatwiają sobie pieczątki na
                podaniach o przyjęcie do przedszkola, zresztą u Was tez pewnie sporo jest mam
                na urlopach wychowawczych chociażby. Tak było, jest i będzie.
                Ja kiedy moje młodsze dziecko chodziło do przedszkola akurat pracowałam w domu,
                bo taką mam właśnie pracę - i niejednokrotnie słyszałam różne szepty za
                plecami. Stać mnie było na opiekunkę i tak naprawdę także na to, żebym w ogóle
                nie pracowała, ale ja akurat przedszkole traktowałam jako miejsce gdzie moje
                dziecko się uspołeczni - wybawi z równieśnikami, nauczy wielu nowych rzeczy -
                piosenek, wierszyków itd. Tylko że moje dzieci chodziły do fantastycznego
                przedszkola, gdzie dziecko było NAJWAZNIEJSZE. Też byłam w Radzie Rodziców i to
                własnie od nas zależało na jakie wycieczki dzieci będą jeździły, jak często i
                za ile. Segregatory z rozliczeniami wycieczek, wyjazdów, lodów, prezentów na
                dzień dziecka czy mikołajki trzymam do dziś. Każda faktura lub jej kopia
                trafiała także do mnie.

                O Waszej walce o godne traktowanie Waszych Dzieci w przedszkolu naprawdę mówi
                się na mieście. Sama byłam dzisiaj świadkiem takiej rozmowy. Mi osobiście po
                prostu w głowie się nie mieści, że można dzieci tak traktować jak piszecie. I
                jeszcze to spiskowanie, grupki tworzące się za i przeciw. No cóż - ale tak
                właśnie jest w życiu...
                Żeby niektórzy rodzice w szkole mieli tyle odwagi jak Wy, to naprawdę byłoby
                pięknie... Bo dzieje się nieciekawie nie tylko w przedszkolu...


                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 07.03.06, 08:17
                  dla Tych co nie czytają innych wątków ciąg dalszy:
                  Truski do doomi
                  Bo wiesz, tak nas uczono- Nie wychylaj sie, po co- pamiętaj pokorne ciele dwie
                  matki ssie itd. itd.- już w podstawówce moja wychowawczyni ciągle mi powtarzała-
                  (jakoś nie poskutkowało). I ludzie cichutko pokornie zgadzają się na to co się
                  wokół dzieje. A co za tym idzie, ludzie, którzy mają jakąś władzę,
                  wykorzystują to i nie ma co się dziwić, sami ich do tego przyzwyczajamy. Nie
                  mam nic przeciwko władzy- bo każdy musi mieć jakąś rolę w życiu- ale niech to
                  będzie mądre rządzenie, a niestety jak się rozejrzę dookoła ....
                  Właśnie do takiej normalności z którą Ty się miałaś okazję się zetknąć, dążymy
                  razem z innymi rodzicami. Aby wszystko było jasne i przejrzyste. By za każdym
                  razem jeżeli jakiś rodzic będzie zainteresowany na co idą jego pieniądze- mógł
                  sobie spokojnie usiąść i przejrzeć wszystkie rachunki, aby miał możliwość
                  wyrażenia poglądu na temat imprez odbywających się w przedszkolu- bez obawy że
                  zostania „ofukany” przez dr. No co ja będę gadać. PO PROSTU MUSI BYĆ NORMALNIE.

                  • ksena17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 08:22
                    Cześć.
                    Dowiedziałam się o forum w przedszkolnej szatni. Dzięki że ktoś pomyślał by
                    poinformować rodziców o co w tym wszystkim chodzi. Jakiś czas temu pewna Pani
                    zaczepiała w szatni rodziców i podsuwała do podpisania list. Jak pytaliśmy o co
                    chodzi to w odpowiedzi usłyszeliśmy, że jest taka grupa rodziców, którzy chcą
                    wygryźć Panią Dyrektor, bo mają kogoś na jej miejsce, a przecież ona jest taka
                    fajna i tyle dobrego robi dla przedszkola. Rodzice dla odczepnego podpisywali
                    ale też niektórzy odmawiali. Ja nie podpisałam. Od razu wydawało mi się ze coś
                    tu śmierdzi!!!!!. No i masz miałam rację!!! Zdziwiło mnie, że nie potrafiła
                    powiedzieć do kogo to pismo cyt "może do kuratorium a może do burmistrza". Jak
                    już coś piszesz to przecież wiesz do kogo!!. No i jak tak sobie czytam to chyba
                    sama Pani Dyrektor napisała to pismo a rodzica wykorzystała do zbierania
                    podpisów.Fajnie fajnie. Proponuję byście wywiesili ogłoszenie o tym forum.
                    Rodzice nie wiedzą co się dzieje. Niepodobają im się różne rzeczy, ale nie mają
                    czasu by się przyjżeć. Wywieście koniecznie!!!!!! Będę śledziła wątek i włączam
                    się do akcji. Dam do siebie namiary na pocztę rady rodziców. Pozdrowienia
                    • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 08:49
                      cześć ksena17 fajnie że się odezwałaś! niestety myślę ze jeżeli wywiesimy
                      informacje na temat forum to może się okazać że zniknie ona tak szybko jak
                      kartki z informacją o koncie email Raday Rodziców! Może skorzytać z poczty
                      pantoflowej i tą drogą rozpowszechnić informację wśród rodziców. Pozdrawim
                      • ksena17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 08:55
                        jak to zniknie????!!!!!. A były jakieś karteczki???, ja czytałam na tablicy że
                        jest adres pod który można zgłaszać różne rzeczy.
                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 09:38
                          Witam Ksena. O jak mi miło że powieksza się nasze grono. Dzięki za nr telefonu.
                          Zadzwonię dzisiaj i pogadamy. Dobrze byś informowała innych rodziców o forum.
                          Co do karteczek. Postanowiliśmy na radzie, że dobrze by było gdyby rodzice
                          mieli możliwość zgłaszania pomysłów lub uwag na konto e-mail, ponieważ taka
                          forma wydawała nam się najlepsza. Postanowilśmy przygotować takie małe ulotki z
                          adresem i któtką informacją no i co.......... okazało się że następnego dnia
                          nie było w szatniach ŻADNEJ!!!!!! Co się z nimi stało?? Niektórzy rodzice
                          zdążyli wziąć..... a dla innych nie starczyło i pewnie informacja o forum TEŻ
                          ZNIKNIE W NIEWYJAŚNIONYCH OKOLICZNOŚCIACH, ale myślę, że warto spróbować
                          • julka1800 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 10:03
                            czytam i czytam i jestem caly czas z Wami
                            karteczek nie widzialam w przedszkolu zadnych, zadnych innych informacji tez nie
                            i mysle ze kartki z informacją o fortum zniknelyby bardzo szybko " z
                            niewyjasnionych przyczyn"
                            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 11:02
                              KOCHANI RODZICE!!!!!
                              W przedszkolu obok wejścia do sali "Żabek", jest "kawałek" tablicy- który
                              należy do Rady Rodziców. Są tam kontakty do poszczególnych przedstawicieli grup-
                              no oczywiście- tych którzy wyrazili na to zgodę. Ponadto jest adres e-mail na
                              który możecie zgłaszać wszelkie uwagi i pomysły. radarodzicow.jozefow@wp.pl
                              czekamy. Ponadto zobowiązaliśmy się jako rada, że dopóki nie zostanie utworzona
                              strona internetowa przedszkola (czekamy na materiały od dr) poprzez
                              tę „skrzynkę”, będziemy informować innych rodziców o imprezach, wyjazdach itd.
                              Niektórzy już korzystają z naszych „usług”
                              • bodziar Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 18:31
                                Drodzy Rodzice.Truski trzymam za Was kciuki.Gratuluję wytrwałości oby tak
                                dalej.Może uda się zdjąć pania dr.Pozdrawiam.
                                Mama przyszłego przedszkolaka
                                • iguloo Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 18:51
                                  Trzymam kciuki za tę walkę o normalność. Od samego początku śledzę ten post.
                                  To straszne, że takie sytuacje maja miejsce (i to pod samym nosem burmistrza).
                                  Mama przyszłego przedszkolaka.
          • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 20:44
            a wiecie kochani moi zainteresowani, że za pieniążki naszego kochanego
            przedszkola pani dyrektor wyjeżdża na wycieczki zgraniczne - w budżecie
            przedszkola na ten rok również figuruje taka pozycja. Czy może wykorzysuje
            ona czas pobytu za granicą na doskonalenia zawodowe a może w tym roku pojadą
            niektóre pracownice w nagrodę za ślepe posłuszeństwo????????????????????????
            • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 08.03.06, 20:49
              Powiem szczerze, ze czytam ten watek jak jakis kryminal. I jestem coraz bardziej ciekawa jak to sie
              skonczy.
              Oczywiscie jestem cala soba po Waszej stronie smile
              • julka1800 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 09:08
                Dziś rano przeczylalam ze jest zebranie RR o godz. 16.15 z tej wlasnie tablicy
                o ktorej napisała Truski
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 09:10
              No kochana wiem, wiem, jeszcze nie miałam okazji o tym napisać. Tak w zeszłym
              roku chyba na przełomie maja i czerwca nasza "szanowna" dyrekcja wybrała się na
              wycieczkę wraz z urzędnikami naszego szacownego urzędu miejskiego do Włoch.
              Zapewne była ona bardzo, że tak powiem podnosząca kwalifikacje. Sama obecnosć
              Pana Burmistrza na tejże wyciece mogła wpłynąć na pogłebienie wiedzy- jak
              dobrze zarządzać..... A nas podatników- to doskonalenie zawodowe dr kosztowało
              jedynie 3 tys zł.
              • mefistto Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 10:19
                Może zapytajcie Burmistrza w jakim charakterze była tam Pani Dyrektor i jaki był
                program doskonalenia zawodowego...
                A może to była nagroda za dobrą pracę? Jeśli tak to z jakich środków finansowana
                i dlaczego.
                Działajcie szybko, bo czas wyborów może Wam sprzyjać.
                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 11:52
                  to swietny pomysł, ciekawa jestem tylko czy odpowie on czy jego zastepca. Bo
                  Burmistrz odpoczywa..... Odwiedza swoją córkę za granicą
                  • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 11:59
                    A radni?? Rozmawialiście w tej sprawie z radnymi?? W końcu to są nasi
                    przedstawiciele. Przedstawiciele mieszkańców. A może idźcie na następną sesję
                    Rady Miasta, o ile dobrze pamiętam 31 marca - koniecznie grupą - i na końcu w
                    wolnych wnioskach zadawajcie pytania Burmistrzowi, czy Radzie... Najlepiej
                    wcześniej wystosujcie odpowiednie pismo w tej sprawie, aby dostać te odpowiedzi
                    również na piśmie. No i wtedy Burmistrz będzie musiał się ustosunkować do
                    sytuacji. Najlepiej napisać, że macie prośbę, aby dyskusja na temat przedszkola
                    była jednym z punktów "porządku obrad".
                    Poczytajcie sobie protokoły: jeśli ktoś pisze do RAdy Miasta jakąś skargę na
                    Burmistrza, to wtedy na Sesji odczytywany jest taki list, a także odpowiedź na
                    niego.
                    Powodzenia smile
                    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 12:17
                      Doomi- pismo w którym prosiliśmy Burmistrza o zainteresowanie się przedszkolem
                      i wymieniliśmy w nim zarzuty pod adresem p. Barankiewiczowej, skierowaliśmy
                      również do Rady Miasta oraz KO- KO- wystosowało kontrole ale niestety RM nic
                      do nas nie odpisała, zachowuje się tak jakby nic się nie wydarzyło. Ale może
                      napiszemy tym razem tylko do TYCH NASZYCH PRZEDSTAWICIELI, będziemy pisać gdzie
                      się da. Ktoś w końcu musi zareagować!!!!!
                      • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 12:19
                        Hn, strasznie przykro się tego wszystkiego czyta sad

                        A może jednak konfrontacja bezpośrednia - uczestnictwo w sesji - wtrząśnie
                        niektórymi??

                        Mefistto dobrze napisał: za chwilę wybory, może Radni Wam pomogą jednak (??)
                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 12:32
                          Mamy taką NADZIEJĘ, jeżeli jednak droga do NORMALNOŚCI, nadal nie będzie
                          niektórym na rękę, bądź nikogo to nie będzie obchodziło, to sięgniemy po
                          tego „asa” o którym już wspomniałam, ale wtedy już nie będzie tak miło..
                          Szczerze nie chciałabym, by do tego doszło, ale jeżeli nie będziemy mieli
                          innego wyjścia
                          • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 12:35
                            13 marca o 17,00 jest spotkanie komisji oświaty...

                            Termin bliższy, no i Radni jakby kompetentni w temacie przedszkola.

                            www.jozefow.pl/WWW/RM/HP/hp.html
                            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 09.03.06, 13:03
                              dzięki
                            • rodzic71 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 19:09
                              Witam. Jestem matka dziecka ktore chodzi do tego przedszkola i powiem szczerze
                              ze czesc rzeczy sie zgadza, ale nie wszystko. Wiadomo kazdy chce aby wyszlo na
                              jego ale z tymi szczurami to przesadzilyscie!!! Zwiedziałam plac zabaw przy
                              starym budynku i nigdzie na sniegu nie widziałam sladow szczurów, a one nie
                              lataja. A kup szczurzych tez nie widziałam. Jak to udowodnicie na zdjeciu,
                              kamerze to moze wam ktos w to uwierzy, bo inaczej nie macie szans obronic tego
                              zarzutu.
                              • rodzic71 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 19:18
                                Moje dziecko nigdy nie przyszlo umorusane, czy glodne wrecz przeciwnie czesto
                                opowiadało jak chodzilo po dokladke. Nauczylo sie podcierac pupe i wiazac buty
                                wiec nie wiem skad te zaruty?? Nie znam sytuacji z glownego budynku bo zadko
                                tam chodze i jezeli chodzi o finanse to nie wiem bo sie nie interesowałam , ale
                                nie mam zadnych zastrzezen do wychowywania mojego dziecka. Ciagle przynosi nowe
                                prace, opowiada co robili, czego sie nauczylo, spiewa to chile nowe piosenki
                                wiec nie wiem skad wytrzasnełysie wrzaski za drzwiami czy cos takiego??Wydaje
                                mie sie ze to jak dziecko sie zachowuje w przedszkolu, zalezy od nastawienia
                                rodzicow i od tego co dziecko wynosi z domu. Jak bedzie potrafilo dbac o
                                higiene w domu i bedzie wiedziało do czego co słuzy to sie nie ubrudzi na
                                dworze i bedzie wiedziało do czego słuzy papier toaletowy. A to ze pani czasami
                                krzyknie to trzeba zauwazyc ze nauczyciel to tez czlowiek.
                                • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 20:11
                                  Bo to wszystko tez zależy od wymagań jakie stawiamy takiemu przedszkolu.
                                  Patrząc na to jak fajnie rowijają się różne przedszkola i to i publiczne jak i
                                  prywatne mnie po prostu smutek bierze, że w naszym miasteczku dzieci są skazane
                                  na dwa małe przedszkola w których brakuje miejsca na zajęcia sportowe,
                                  przedstawienia a w salach grup jest po prostu ciasno. Smutno tez jesli sie
                                  patrzy na ilosc zabawek czy pomocy metodycznych. Dobrze ze sa jeszcze niektórzy
                                  nauczyciele którym sie coś chce. Moje dziecko tez lubi chodzic do przedszkola,
                                  i nie przeszkadza mu mały i kiepsko wyposażony plac zabaw ale to nie znaczy że
                                  my nie możemy czegoś robic aby było lepiej. Bo dla mnie przedszkole to
                                  instytucja wspolna dzieci, wychowawcow i rodzicow i tylko wtedy bedzie dobra
                                  placowka jesli te filary beda ze soba wspolpracowac

                                  A swoją drogą to myśle ze jesli nasza dyrekcja byłaby naprawdę dobra i sprawna
                                  to potrafiła by zaangażować rodziców i sponsorów aby przedszkole było lepiej
                                  wyposażone, kolorowe i przyjazne. Potrafiłaby nawet wykorzystać takich którzy
                                  mają inne zdanie niż ona i oceniają jej prace krytycznie.
                              • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 20:53
                                witaj rodzicu71. jeśli chodzi o szczury(niepamiętam kto pierwszy o nich
                                napisał) to informuje że zadzowniłam do sanepidu i zadałm pytania czy były
                                zgłaszane takie problemy. odpowiedziano mi że NIE, i że w placówce takiej jak
                                przeszkole obowiązują odpowiednie przepisy regulujące sposób postepowania w
                                przypadku pojawienia sie gryzoni! a i samam firma marcpol jest zobligowana do
                                dość restrykcyjnego postępowanie ze swoimi śmieciami - włącznie z regulanym
                                korzysaniem z usług deratyzatora. rodzice z poprzednich lat, z którymi
                                rozmawiałm też nie potwierdzili obecności gryzoni!
                              • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 21:16
                                a tak wogóle to chyba chodziło o niebezpieczeństwo pojawiania się gryzoni
                                związane z zapleczem markpolu a z nie krytyką przedszkola. przynajmniej ja to
                                tak zinterpretowałam. Pozdrawiam
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 06.03.06, 10:38
          Nesca niestety nie mamy jedności w Radzie Rodziców, połowa nie przychodzi na
          posiedzenia, a jak sie już pojawi to zaciekle broni dr., część nie chce się
          angażować. Jest nas 10 osób, które wiedzą o wszystkim, z czego tylko 4 są to
          przedstawiciele Rady. Pod pismami podpisuje się nas osiem pozostali się boją....
    • hajnie Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 00:07
      Truski jestem bardzo ciekawa jak przebiegło dzisiejsze zebranie Rady
      Rodziców,jak będziesz mogła napisz parę słów.Pozdrawiam
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 07:36
        Tak jak się spodziewałam. Była kolejna przepychanka słowna, która za każdym
        razem utwierdza mnie w przekonaniu, że obrałam słuszną drogę. Po raz kolejny
        próbowano nas odwołać- bądź wykluczyć te czarne owce- tupeciary itd.... Nadal
        nie wiemy jakimi pieniędzmi dysponujemy. Owszem otrzymaliśmy od p księgowej
        wydruk. Nawet 4 kartki A4, na których tekstu może 10 linijek.....- niestety
        jakoś nikt zaglądając wielokrotnie w te informacje- nie mógł nic wyczytać.
        Nawet jedna z mam z tzw. opozycji, trochę się wkurzyła i skomentowała to – ja
        nie wiem ale ta księgowa to myśli że ma z ciemnymi ludźmi do czynienia. Nawet
        ma iść razem z przewodniczącym do szanownej księgowej i powiedzieć jej co o
        tym myśli i co od niej oczekuje. No i oczywiście p. Barankiewicz poinformowała
        nas, że wpłaty z makulatury, puszek itp, 10% z wpłat z zajęć dodatkowych, zdjęć-
        NIE BĘDZIE JUŻ ZALICZAŁO SIĘ DO FUNDUSZU RADY RODZCÓW- tylko będzie to dochód
        przedszkola. No jakoś mnie to nie dziwi. No i do następnego spotkania
        • ksena17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 08:14
          No to fajnie macie na tych posiedzeniach. A ja myślałam kiedyś, że to takie
          towarzystwo wzajemnej adoracji. Posłuchajcie, a nie zastanawiało was nigdy, że
          do dr przychodzi jej córka bez i wychodzi z pełną siatką. Bo ja zaciągnełam
          języka i podobno z naszego przedszkola "wychodzi" sporo jedzenia bokiem. Nieźle
          można zaoszczędzić na domowym budżecie.....
          • mefistto Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 08:37
            To może nawiążcie kontakt z radnymi z odpowiedniej komisji i zaproście któregoś
            z nich na spotkanie z panią dyrektor. Ciekawe czy nadal będzie taka pewna siebie?
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 08:57
              wybieramy się w poniedziałek na komisję oświaty no i zobaczymy
              • mefistto Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 09:10
                No to trzymam za Was kciuki!
        • marylka17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 09:12
          ha! 10% z zajec dodatkowych to jest dużo forsy p.Barankiewicz miała już
          wystarczajaco dużo czasu na "gospodarowanie" w swoim folwrku nie wirze, że
          teraz nagle zacznie inwestowac w przedszkole.Przez 12 lat nic nie zrobiła !
          przedszkole jest ubogą placówka tacy ludzie jak p.dyr.myślą tylko o swojch
          korzysciach ,a przecież to są nasze pieniądze o zgrozo!
          Trzeba zadać pytanie p.dyr., co rozumie przez pojęcie "dochód przedszkola " ?
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 09:53
            Przecież wszystko jest jasne i oczywiste od samego początku. Przecież wywożąc
            makulaturę, puszki, itd. Nikt tego w przedszkolu nie waży i czy potem budżet
            oficjalnie „zasili” kwota 100 czy 200 zł- nie ma znaczenia, ale problem jest
            nadal- bo przecież jak rodzice będą dysponować tą kwotą to wtedy nie będzie
            można np. zrobić zakupów do domu (kawa, herbata, pomarańcze), a potem opisać
            rachunku- poczęstunek na RADĘ PEDAGOGICZNĄ- ciekawe, czy na posiedzeniach RADY
            PEDAGOGICZNEJ nauczycielki mają okazję poczęstować się..... Kochane jeżeli to
            czytacie- przypomnijcie sobie, kiedy ostatnio na Waszym posiedzeniu mieliście
            takie „poczęstunki”. A procent z zajęć dodatkowych. Kochani Rodzice- czy
            chcecie płacić więcej o oficjalne 10% a w rzeczywistości 30% za zajęcia
            dodatkowe????. I tak naprawdę nie mieć możliwości decydowania na co te 10% jest
            przeznaczane (bo 20% wiadomo wpływa do kieszeni dr)
            • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 10:04
              O matko, zarzuty coraz poważniejsze: Czy Wy macie na to wszystko dowody?? Bo
              jak nie to możecie sobie narobić nieprzyjemności.

              Ale faktem jest, że w "moim" przedszkolu nigdy nie było pozycji
              zaksięgowanej "poczęstunek na radzie pedagogicznej", więc naprawdę nie
              zazdroszczę Wam bigosu. Truski ja Ciebie podziwiam, ale powiedz, nie boisz się
              o swoje dziecko??
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 10:25
                Boje się, pewnie że się boję. Mam tylko nadzieję, że nie posuną się do tego by
                znęcać się nad moim dzieckiem psychicznie czy fizycznie. Dowody jak najbardziej
                mamy. Rachunki na „poczęstunki” na posiedzenia rady są w tzw naszym
                segregatorze. Natomiast o tych 20% to sama się przyznała, podczas posiedzenia
                rady- niby zwaliła to na panią intendentkę- że przecież ta pani za darmo nie
                będzie zbierała pieniędzy, a podczas kolejnego posiedzenia powiedziała tak w
                zasadzie to ona nie wie ile i kto płaci pani intendentce. Nie wyprze się
                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 12:13
                  są osoby które były świadkiem rozmowy między pania dyrektor a jednym z
                  nauczycieli, który miał prowadzieć zajęcia dodatkowe. w trakcie "pertraktacji"
                  pani dyrektor zarządała od tego nauczyciela 30%: 10% na radę rodziców a 20% dla
                  pani intendentki za zbieranie pieniędzy. co więcej w piśmie skierowanym do pana
                  burmistrza jest ta sytuacja opisana!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i co? I NIC!
                  • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 10.03.06, 21:48
                    witajcie,
                    problemy niejasności(delikatnie powiedziane)finansowych w przedszkolu to nie
                    jedyny problem. Znacznie powazniejszy wg mnie jest jakość metodyczna i
                    pedagogiczna.
                    Nie wiem czy widzieliscie "wspaniałe" czytadełko przedszkolaka z ulubionymi
                    bajkami w których słońce pożera dzieci, dzieci obcinjąsobie paluszki a córki
                    macochy pięty i place. Przy probie interwencji pojawia się odpowiedź że 4
                    dzieci nie można chronić od zła i że przedszkole nie ma innych bajek.
                    Do tego dochodzą rozbestwione Panie sprzątaczki, pomoce czy jak one tam się
                    nazwywaja, które straszą dzieci itp.
                    Osobiscie znam dwie rodziny,które przeniosły swoje dzieci do przedszkola w
                    Świdrze. Tu były notoryczne problemy z tym że dzieci budziły się z krzykiem i
                    płaczem ze Pani Zosia, Danusia czy jak im tam na nie krzyczą i nie pozwalają im
                    przychodzić do przedszkola. Jeden z tych chłopców przestał jeść, ciągle
                    wymiotował a po zmianie przedszkola sytuacja nagle się zmieniła i dziecko
                    rozwija się prawidłowo a przedszkole jest jego ulubionym miejscem.
                    A Pani dyrektor jest tak zajęta że nie ma czasu biedaczka zająć się
                    merytoryczną pracą...
                    • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.03.06, 00:23
                      Czytam wszystkie wypowiedzi i włosy jeżą mi się na głowie. Moje dziecko chodzi
                      do przedszkola w Michalinie i tam nie ma większych problemów. Sama jestem w
                      Radzie Rodziców i nigdy nie było takich sytuacji. Owszem swojego czasu (w
                      zeszłym roku) pojawił się problem, który został rozwiązany (tak mi się wydaje).
                      Myślę, że spotkanie na Komisji Oświaty to dobry krok, aczkolwiek proponuję
                      uprzedzić o tym fakcie bo może warto aby Burmistrz też się tam pojawił.
                      • czempis Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.03.06, 13:02
                        NESCA - super, ze czytasz!!!!!!!
                        Ale Ty przeciez jestes RADNA, wiec moglabys pilotazowac sprawe przedszkola.
                        Miedzy innymi po to cie wybrali, abys byla przedstawicielem mieszkancow i im
                        pomagala, a nie tylko czytala.
                        A tak z ciekawosci, czemu Twoje dziecko uczeszcza do przedszkola w Michalinie?
                        • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:10
                          czempis napisała:

                          > NESCA - super, ze czytasz!!!!!!!
                          > Ale Ty przeciez jestes RADNA, wiec moglabys pilotazowac sprawe przedszkola.
                          > Miedzy innymi po to cie wybrali, abys byla przedstawicielem mieszkancow i im
                          > pomagala, a nie tylko czytala.
                          > A tak z ciekawosci, czemu Twoje dziecko uczeszcza do przedszkola w Michalinie?


                          Witaj Czempis,
                          Odnoszę wrażenie, że chyba mnie polubiłeś smile))
                          Przepraszam ale pominęłam twoją wypowiedź.
                          Nie wiem czy zauważyłeś ale ja nie tylko czytam ale również i piszę. Ale to nie
                          o to chodzi. Myślę, że ta sprawa jest bardzo złożona i ciężko na forum o tym
                          wszystkim pisać. Oczywiście zostałam wybrana przez mieszkańców między innymi po
                          to aby im pomagać i to robię.
                          Nie będę zadawała Ci pytań dlaczego pytasz o moje dziecko. Po prostu odpowiem.
                          Do Michalina mam bliżej. Gdyby była rejonizacja to właśnie do tej placówki moje
                          dziecko zostałoby przydzielone.
                      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 07:55
                        komisja oswiaty jest dzisiaj, a o ile wiem to Burmistrz przebywa na urlopie.
                        Myślę jednak, że jeszcze będziemy mieli okazję z nim porozmawiać.
                    • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.03.06, 09:35
                      mój znajomy też przestał posyłać swoje dziecko do naszego przedszkola jak
                      chodziło do grupy 3 latków. ale pani dyrektor na pewno powiedziałby że to
                      dziecięce fanaberie i nie ma związku z zachowaniem pań! PANI DYREKTOR NIE MA
                      SOBIE NIC DO ZARZUCENIA! a jak koleżanka zapytała sie o czytadełko to odpowiedź
                      brzmiała: dzieci w życiu spotykają się nie tylko z dobrymi rzeczami, rodzice
                      sami decydują o tym co czytają swoim dzieciom! pani dyrektor chyba zapomnieła
                      albo może tego niewiedziała że bracia Grimm (a to ich bajki są zamieszczane)
                      pisali je ku przestrodze dorastających panien i to ładnych PARĘ lat temu!
                      • robin_hood5 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.03.06, 11:51
                        lamelka ty lapiej chłopa pilnuj smile a nie zajmujesz się nie swoją brochą.
                      • rupert3 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 09:00
                        Ciekawe rzeczy wypisujecie. Moja starsza córa przeżyła 3-letnią edukację w tym
                        przedszkolu. Miałem ogromne trudności by umieścić ją po pierwszym roku. Uznano
                        iż nie pochodzi ona z rozbiyej rodziny i że nie jest dzieckiem nauczyciela, a w
                        takim przypadku miejsce w przedszkolu się nie należy (z powodu ciasnoty).
                        Napisałem odwołanie, wysłuchałem kazania od pani dyrektor ale w końcu jakoś się
                        udało. Unikałem potem kontaktów z panią dyrektor obarczając nimi moją kochaną
                        małżonkę. W tym roku myślę że będzie dużo gorzej. Moja druga córa jest w wieku
                        przedszkolnym i czarno widzę możliwość przyjęcia jej do grona przdszkolaków.
                        Zdaję sobie sprawę że mieszkańców (szczególnie młodych) przybywa w dość szybkim
                        tempie a do budowy przedszkola nie możemy przekonać pana burmistrza już od
                        trzech lat. Z obserwacji widać jak problem narasta lawinowo a rozwiązania
                        burmistrza to tylko półśrodki. Na samą myśl o całej procedurze zapisywania do
                        przedszkola już jestem chory. Martwią mnie też wasze uwagi bo na pewno będę się
                        starał posłać ją do przedszkola w Józefowie.
                        Bardzo chętnie wlączę się do akcji jeżeli uznacie że będę wam pomocny.
                        Rupert
                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 09:23
                          Witaj Rupert
                          Dzieki za deklarację. Na dzień dzisiejszy nie widzimy innej możliwości jak
                          odwołanie Pani Barankiewicz z funkcji dr placówki. To co wyczyniała i robi w
                          chwili obecnej dyskryminuje ją w naszych oczach całkowicie. Wybieramy się
                          dzisiaj na Komisję Oświaty o 17, jak masz ochotę posłuchać co mamy do
                          powiedzenia Przedstawicielom Mieszkańców- zapraszamy (mam nadzieję, ze będą
                          chcieli nas wysłuchać)
                          A tak na marginesie. Statut przedszkola mówi o ciągłości- dla dobra dziecka-
                          ten sam nauczyciel itd... Dlatego wbrew prawu jest nieprzyjmowanie, dzieci,
                          które już uczęszczają do przedszkola- zmiana miejsca, nauczycieli wpływa na
                          dziecko negatywnie.
                          • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 09:58
                            Jak już wcześniej pisałam spotkanie w Radzie Miasta to dobry krok. Zastanawiam
                            się, czy nie powinna pojawić się tam Pani Dyrektor. Jeśli waszym zdaniem
                            powinno się ją zaprosić to skontaktujcie się z Radą Miasta bądź z
                            Przewodniczącą komisji Oświaty. Z uwagi na to, że jestem w tej komisji na pewno
                            tam będę.
                            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 11:25
                              Dziękuję Ci Neska-skontaktuję się z rodzicami i coś postanowimy
                            • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 16:45
                              witaj nesca1. w związku z tym ,że nie ma pana burmisteza uznaliśmy że nie
                              będziemy dziś na spotkaniu komisji. myslim o tym zeby zorganizować takie
                              spotkanie, na którym wszystkie strony będą mogły się wypowiedzieć: i my, i
                              pani dyrektor, i pan burmistrz, i komisja Oświaty, i Kuratorium może nawet
                              pracownicy przedszkola jaśli oczywiście będą chcieli się włączyć do dyskusji.
                              Będziemy mocno pracować nad tym pomysłem! Tymczasem pozdrawim wszystkich
                              czytelników naszego wątku!
                    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 07:46
                      witaj- poruszyliśmy sprawę czytadełaka na ostatnim posiedzeniu rady. Odpowiedź
                      była mniej więcej taka jak napisała lamelka. Dodam tylko, ze pani dr.
                      powiedziała, że to nie ona wybiera te bajki, a jak się komuś nie podoba to nie
                      musi ich czytać.
                • robin_hood5 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.03.06, 12:04
                  i masz rację , patrz za siebie czasami
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 07:37
                    Witaj robin- cóż za merytoryczny głos w dyskusji. Jak miło się zrobiło.....
                    • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 16:37
                      Za chwilkę komisja oświaty zaczyna swoje spotkanie. Ciekawe jakie wieści
                      dziewczyny przyniosą...
                      Truski, odezwij się po komisji co i jak.
                      • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 18:28
                        Trzymamy mocno kciuki.
                        Myślę że z pomocą neski (i jeszcze chyba niewykorzystaną - ruperta) uda się sporo załatwić.
                        Czekamy na wieści smile
                        • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 23:26
                          Komisja oczywiście odbyła się. Była ciekawa ponieważ Pani Dyrektor z MOK-u
                          przedstawiła sprawozdanie z działalności i powiedziała o planach na ten rok.
                          Szkoda, że nikogo nie było (oprócz dwóch Pań z Rady Rodziców). Plan pracy MOK-u
                          bardzo ciekawy i można było wnosić swoje uwagi bądź propozycje.
                          Jeśli chodzi o spotkanie Rady Rodziców to szkoda, że nie pojawiły się osoby
                          bezpośrednio zainteresowane. Pan Burmistrz (wice) był, Panie z Rady Rodziców
                          (nie wiem czy mogę użyć takiego słowa "z tej drugiej strony")także. Wynik
                          naszej dyskusji był taki aby wszystkie strony spotkały się przy "okrągłym
                          stole" i rzeczowo porozmawiały.
                          To chyba tyle.
                          • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 23:34
                            Hm. Taki trochę walkower?
                            • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 13.03.06, 23:42
                              No raczej nie walkower. Chyba nie zauważyłyście tej wypowiedzi lamelki:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=37274748&a=38415066
                              • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 00:04
                                Tylko ta odpowiedź pojawiła się na 15 minut przed rozpoczęciem komisji.
                                Wydawało mi się, że temat i spotkanie było przemyślane. Myślę, że wiele osób
                                czyta forum smile(o tym też było na Komisji) bo jak zauważyłyście były też inne
                                Panie z Rady Rodziców, które dowiedziały się o Komisji właśnie z forum.
                                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 08:01
                                  wiesz Neska- nie chodzimy z laptopem w kieszeni..... a to że Panie z Rady
                                  Rodziców zaczęły czytać forum to bardzo dobrze, może tą drogą uda się
                                  przedstawić sprawy, których nie udaje się podać na posiedzeniach, bo
                                  nas "zakrzykują", coś czuję, że masz już pogląd na sprawę.
                                  • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:19
                                    truski1 napisała:

                                    > wiesz Neska- nie chodzimy z laptopem w kieszeni..... a to że Panie z Rady
                                    > Rodziców zaczęły czytać forum to bardzo dobrze, może tą drogą uda się
                                    > przedstawić sprawy, których nie udaje się podać na posiedzeniach, bo
                                    > nas "zakrzykują", coś czuję, że masz już pogląd na sprawę.

                                    Niestety nie mam jeszcze wyrobionego zdania. Ja zawsze lubię wysłuchać
                                    wszystkich stron i wtedy mogę wyrobić sobie pogląd w danej sprawie.
                                • ksena17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 09:29
                                  neska powiedz coś więcej- co było na komisji. Tak jak malgosia jestem ciekawa
                                  jakie argumenty ma "ta druga" strona
                                  Truski- w przedszkolu na tablicy rady pojawiło się sprawozdanie finansowe, ale
                                  jakoś informacja nie zawiera danych przed styczniem 2006 roku. Chyba nie o to
                                  wam chodziło??? napisz
                                  • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:30
                                    ksena17 napisała:

                                    > neska powiedz coś więcej- co było na komisji. Tak jak malgosia jestem ciekawa
                                    > jakie argumenty ma "ta druga" strona
                                    > Truski- w przedszkolu na tablicy rady pojawiło się sprawozdanie finansowe,
                                    ale
                                    > jakoś informacja nie zawiera danych przed styczniem 2006 roku. Chyba nie o to
                                    > wam chodziło??? napisz


                                    Generalnie nie było żadnych argumentów
                              • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 00:06
                                Nie zauważyłyśmy, przynajmniej ja. Zwracam honor.
                          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 07:44
                            Witaj Neska- sama sugerowałaś, że dobrze by było, gdyby na spotkaniu był
                            burmistrz i dyrektorka przedszkola, przekazałam sugestie rodzicom i
                            postanowiliśmy poczekać na powrót burmistrza i poprosi p. Barankiewicz by
                            również przyszła na komisję. Nie chcieliśmy by znowu mówiono, że coś robimy za
                            plecami. Okrągły stół- czemu nie... ale za daleko to poszło, nie wiem czy można
                            teraz powiedzieć że oddzielamy wszystko „grubą kreską” i zaczynamy od nowa...
                            może się uda
                            • ksena17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 09:50
                              truski- szkoda jednak, że nie poszliście, nie obecni nie mają racji....
                              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:11
                                Witam ksena- oczywiście że masz rację- nieobecni nie mają racji- czytając
                                dzisiejsze wpisy, bardzo żałuję że zasugerowałam się tym że dobrze by było
                                gdyby był burmistrz. No ale cóż – mleko się wylało- ale nie ma tego złego- co
                                by na dobre nie wyszło- dziś wiem, że nie powinnam zmieniać raz powziętej
                                decyzji. Co do sprawozdania- nie umiem się ustosunkować- muszę go zobaczyć.
                                Jeżeli jest tak jak piszesz, to fakt- nie o to chodziło. Jednak to już coś
                              • marylka17 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:36
                                Dobrze że Turski1 nie poszła na to spotkanie .Dobrze by było aby P.Dyrektor
                                Barankiewicz pojawiła się razem z P.Burmistrzem ,a skoro wiedziała o tym
                                spotkaniu (ponoc czyta forum)to sama powinna pójść i przedstawić jakie zarzuty
                                wobec niej mają rodzice,i dlaczego tak się dzieje , a nie wysyła swoich
                                ludzi !!! Ostatecznie jest "jeszcze "dyrektorem tej placówki, -mamy nadzieję że
                                niedługo ?
                                Neska1 ,jak się ujawniłaś że byłaś na tym spotkaniu I jestes osobą z komisji to
                                powiedz nam co miały do powiedzenia osoby, które są z Panią dyrektor,a nie
                                piszesz coś o Mdk-U!
                              • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 11:41
                                Nieobecni pisze sie razem
                            • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:16
                              truski1 napisała:

                              > Witaj Neska- sama sugerowałaś, że dobrze by było, gdyby na spotkaniu był
                              > burmistrz i dyrektorka przedszkola, przekazałam sugestie rodzicom i
                              > postanowiliśmy poczekać na powrót burmistrza i poprosi p. Barankiewicz by
                              > również przyszła na komisję. Nie chcieliśmy by znowu mówiono, że coś robimy
                              za
                              > plecami. Okrągły stół- czemu nie... ale za daleko to poszło, nie wiem czy
                              można
                              >
                              > teraz powiedzieć że oddzielamy wszystko „grubą kreską” i zaczynamy
                              > od nowa...
                              > może się uda


                              Wydaje mi się, że tak. Trzymam za Was kciuki. Zawsze uważałam, że rozmowa jest
                              najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości. Z mojego doświadczenia wiem,
                              że najwięcej problemów i niejasności rodzi się z różnych nieporozumień,
                              niedomówień itd. Jeśli wszystkie strony usiądą i będą szczerze rozmawiać mając
                              jeden i ten sam cel to chyba się uda. smile
                          • malkoska Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 08:02
                            Nesca1 znamy sprawe z jednej strony - od mam piszacych na forum, a jak wyglada
                            druga strona??? Mozesz zdradzic ... jestem ciekawa jak widza sprawe przedszkola
                            osoby ktore sa za.

                            A moze wiesz kiedy jest kolejne takie spotkanie z Komisja Oswiaty?

                            Malgosia
                            • nesca1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:29
                              malkoska napisał(a):

                              > Nesca1 znamy sprawe z jednej strony - od mam piszacych na forum, a jak wyglada
                              > druga strona??? Mozesz zdradzic ... jestem ciekawa jak widza sprawe
                              przedszkola
                              > osoby ktore sa za.
                              >
                              > A moze wiesz kiedy jest kolejne takie spotkanie z Komisja Oswiaty?
                              >
                              > Malgosia

                              Niestety Małgosiu w dniu wczorajszym nie było długiej dyskusji. Oczywiście
                              Panie przyszły po to aby uczestniczyć w rozmowie między "dwiema stronami". Nie
                              chciałabym wypowiadać się w imieniu osób uczestniczących. Jestem tylko
                              człowiekiem i przekręcając jakąś wypowiedź (oczywiście nieświadomie) mogłabym
                              zaszkodzić sprawie. A ja bym chciała aby sprawa została wyjaśniona jak
                              najszybciej.
                              • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:43
                                Masz rację nescasmile

                                Mam prośbę - czy mogłybyście założyć nowy wątek dotyczący przedszkola? Niewygodnie się czyta
                                takiego tasiemca...
                              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 10:55
                                Dzieki Neska za odpowiedzi. Przepraszam, że tak wyszło. Nie miałam jak dokonać
                                wpisu, a koleżanka zrobiła to też wtedy kiedy mogła. Bardzo mnie cieszy, że
                                chcesz wysłuchać obu stron- to jest najlepsze. Mam nadzieję, że nastąpi to
                                szybko- bo powiem szczerze już jestem piekielnie zmęczona tym waleniem głową w
                                mur. Ale myślę, że już niedługo... może dzisiaj coś się wyjaśni.
                              • malkoska Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 18:25
                                dzieki Nesca za odpowiedz.
                                Moze lepiej bedzie jak dowiemy sie wszytskiego po konfrontacji - wtedy obie
                                strony beda mogly sie wypowiedziec. Moze grunt neutralny, jakim bedzie budynek
                                Rady Miasta, pozwoli na wyjasnienie niektorych problemow.

                                Chyba wszyscy jestesmy zainteresowani zakonczeniem ... a juz w szczegolnosci
                                rodzice maluchow
                                Malgosia

              • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 12:10
                Nie można podziwiać maciwody, to ludzie najniższego sortu
            • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 12:07
              Oj, widzę, że ci dyrektorka zalazla za skórę. bardzo ci zalezy na tych
              dodatkowych srodkach za makulaturę, zebys mogła z nich sama skorzystać. Ale nie
              ciesz się, kiedys sama sie tym zajmowałam i zrezygnowałam z makulatury, bo to
              sa grosze- gra nie warta swieczki. No to sobie pozagladałam na te twoja strone,
              niemalo czasu poswieciłas swojej nienawisci. a ja już muszę iśc do pracy. skad
              sie bierze tyle nienawiści/ Odpowiem- tak działaja "maluczcy", niewiele warci
              ludzie.
              • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 18:17
                Truski, napisałaś, że "... może dzisiaj coś się wyjaśni".
                Czy miałaś coś konkretnego na myśli?
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 18:18
                Myślałam, że dzisiaj będę mądrzejsza o dalsze losy naszego przedszkola. Byłyśmy
                na ważnym spotkani z władzami, ale niestety nadal jesteśmy w punkcie wyjścia.
                No może nie tak w punkcie wyjścia, ale nie tak jak bym tego chciała. No cóż
                trzeba czekać. W poniedziałek ma być zebranie OGÓLNE RODZICÓW. Neska może byś
                mogła na nie przyjść????
                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 18:23
                  niestety mam popsuty komputer. Korzystam teraz z grzeczności mojej rodzinki.
                  Ale muszę uciekać do dziecka. Do usłyszenia jutro
                • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 09:29
                  a jaki cel ma to poniedziałkowe zebranie ze wszystkimi rodzicami i kto jest
                  jego inicjatorem?
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 10:34
                    Witam serdecznie- „em” nie mam pojęcia czego dotyczyć ma zebranie. W ogłoszeniu
                    jest napisane, że dotyczy bardzo pilnych spraw. Nie miałam okazji zapytać
                    nauczyciela a tym bardziej dr. Ja mogę tylko przypuszczać- ale mogę się mylić.
                    W piątek jest posiedzenie rady rodziców- pewnie znowu będą próbowali nas
                    odwołać, a w poniedziałek dokonać na nas linczu. Może się mylę. Spróbuję się
                    dzisiaj dowiedzieć.
                    • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 10:49
                      jesli tak miałoby być to myślę, że warto by przygotować oświadczenie
                      zawierające rzetelne infomrmacje o współpracy RR z Dyrekcją od wrzesnia.
                      Dyskusja na forum napewno przerodzi się w przepychankę a tak to bedzie można
                      choć przedstawić nasz punkt widzenia.
                      trzymam kciuki
                      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 11:06
                        też tak myślę. Mam nadzieję, że jednak uda nam się dojść do głosu i nie będą
                        nam przeszkadzać w trakcie wypowiedzi i próbować odwrócić od sedna sprawy.
                        Powiem jestem naprawdę zmęczona, a najbardziej dziwi mnie postawa tych
                        niektórych rodziców. Przecież my chcemy tylko by przedszkole było dobrze
                        zarządzane, by atmosfera sprzyjała opiece nad naszymi dziećmi. Przecież tam są
                        w większości super nauczycielki- trzeba im tylko dać możliwość działania.
                        Stworzyć odpowiednie warunki. Przecież z wpływów rocznych na tzw. fundusz
                        rodziców można naprawdę wiele zrobić- 20 tys.- 25 tys. to przecież nie małe
                        pieniądze.
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 10:47
                    Miałam wam tego nie pisać, ale wydaje mi się, że powinnam. Od niedzieli
                    niektórzy z nas odbierają głuche telefony. Może to tylko przypadek i ktoś tylko
                    nie może się dodzwonić. Ale sama nie wiem, co z tym fantem zrobić. Moze
                    jesteśmy przewrażliwione.....
                    • truski1 do rodzic71 15.03.06, 11:42
                      Nie wiem czy uważnie czytasz. My mamy przede wszystkim zastrzeżenia do
                      zarządzania tą placówką, gdyby dyr. odpowiednio reagowała na sygnały rodziców-
                      a nie atakowała i mówiła, że to fanaberie, to nie było by zamykania w łazience,
                      dzieci nie wracałyby głodne do domu, plac zabaw byłby naszą wizytówką a
                      wyposażenie sal sprzyjałoby zabawie i edukacji. W mojej ocenie nie należy
                      patrzeć- że przecież są zabawki, jest plac zabawa, łazienki są czyste. Ja wiem-
                      ktoś powie są gorsze. Ale czy to oznacza, że jak można zrobić by było lepiej-
                      to tego nie robić???.
                      A to, że dzieci się brudzą to w mojej ocenie jest normalne- nienormalnym byłoby
                      gdyby się nie brudziły- bo to oznaczałoby, że się nie bawiły. Nam chodzi o TEN
                      PASKUDNY PIACH na placu zabaw, chcemy zrobić wszystko by zmienić tę sytuację.
                      Co do finansów- właśnie- nie interesowałaś się i tak robili pozostali- i
                      dlatego w mojej ocenie jest stan taki jaki jest. Gdyby wcześniej rodzice
                      zainteresowali się na co idą wpłacane przez nich pieniądze- widząc że nic w
                      zasadzie w przedszkolu się nie zmienia. To ZAPEWNIAM CIĘ NIE BYŁOBY TERAZ TEGO
                      WĄTKU
          • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.03.06, 21:05
            Marylka, czy ty i lamelka jestescie ta sama osobą? w waszych pismach sa błędy.
            a może to dla niepoznaki?? juz miałam nie pisać, ale nie mogłam sie
            powstrzymać. WIDZĘ CIEMNOŚĆ!!!A może ciemnote i nienawiść - nie udawaj, ze
            jestes mamuśką, musisz!!!być nauczycielką z tego przedszkola. Oj, nieładnie.A
            udajesz taką inteligentna i kulturalną.
            • morkub Do Adminek 14.03.06, 21:29
              Ja bardzo przepraszam, ale wydaje mi się, że wypowiedzi "mąciwody" zniesmaczonej nie wnoszą nic do merytorycznej dyskusji na temat przedszkola, a są jedynie obraźliwe i żenujące. Żal czytać!
              • 111majka Re: Do morkub i nie tylko 14.03.06, 21:39
                Bardzo dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z opcji "nie pokazuj wpisów nieprzyjaciela". Wchodzisz
                do "moje menu" wybierasz login nieprzyjaciela, zaznaczasz ptaszka w odpowiednim miejscu i .. masz z
                glowy. Na razie to musi wystarczyć smile
              • 111majka Re: Do zniesmaczona 14.03.06, 21:43
                Twoje wpisy nie wnoszą tutaj nic nowego, zaburzają dyskusję merytoryczną na temat przedszkola
                osób, których dzieci tam uczęszczają. Nie masz nic wspólnego z tym tematem, nie znasz osobiście
                nikogo kogo ten wątek dotyczy, więc może sama zdecydujesz się na zakończenie swojej przygody na
                tym forum. Bardzo Cię o to proszę zanim podejmiemy inne środki.
    • hajnie Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 15.03.06, 21:08
      Czy którejś z Was udało się "wydusić" od przedszkolnego personelu czego ma
      dotyczyć najbliższe zebranie bo podobno obecność jest obowiązkowa.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 07:44
        Nauczycielki nie wiedzą czego dotyczyć ma najbliższe zebranie. A przecież
        sprawy takie pilne!!!!!??????. Nie wydaje się Państwu, że to dziwne. No ale cóż
        tak właśnie pracuje pani dyr.
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 08:04
          zapomniałam dodać, że p. dyr odwołała posiedzenie Rady Rodziców, które miało
          odbyć się w piątek. Na razie nic konkretnego nie wiemy, ale ciąg dalszy
          nastąpi....
          • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 09:35
            przecież to nie pani dyrektor zwołała posiedzenie rady rodziców (nie ma nawet
            takiego prawa!) dlatego też nie ma prawa odwoływać posiedzenia rady rodziców.
            na litość boską! a co na to osby, które podpisały się imieniem i nazwiskiem
            pod ogłoszeniem o spotkaniu rady rodziców?
          • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 09:36
            a czy ona ma wogole takie prawo aby odwoływac spotkania RR.
            Poinformujmy o tym przedstawicieli z Komisji Oswiaty i lokalnych gazet aby
            pojawili sie na spotkaniu w poniedziałek
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 10:57
              Ona nie ma prawa odwoływać posiedzeń Rady Rodziców. Bo jak sama nazwa wskazuje
              jest to posiedzenie Rodziców. Regulamin Rady Rodziców jest z 1995
              roku.Próbowaliśmy go zmienić, ale przez ciągłe awantury na posiedzeniach nie
              udało nam się go zatwierdzić i dojść do jakiegoś porozumienia. Co do prasy
              lokalnej, jedna dziennikarka skontaktowała się ze mną, prosi o spotkanie.
              Napisałam jej, że musze to omówić z rodzicami. Ale może rzeczywiście to dobry
              pomysł, by pojawiła się na zebraniu w poniedziałek, co do Kuratorium Oświaty,
              jak uważacie że to dobry pomysł to zadzwonię i zapytam czy ktoś może
              przyjechać, ale z urzędnikami to chyba trzeba wszystko na piśmie, ale można
              napisać i wysłac faksem
              • finka12 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 11:32
                truski to chyba dobry pomysł, żeby przyjechał ktos kto obiektywnie będzie mógł
                ocenić "dyskusje" z Panią Dyrektor, wszyscy znają to z opowieści lub osób
                trzecich, tak naprawde to dobrze że to zebranie będzie, może wreszcie pozostali
                rodzice właściwie ocenią 12 letnią działalność Pani Dyrektor. A my rodzice
                musimy im to udowodnić, że nic w tym przedszkolu od 12 lat się nie zmieniło.
          • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 09:45
            a jeszcze jedno pytanie, czy ktos z Was ma dostęp do Regulaminu Rady Rodzicow i
            statutu przedszkola?
            bo mysle ze nalezy go dokjladnie przesledzic i spradzic co dzieje sie wbrew
            prawu
            • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 11:03
              Nesca i Rupert deklarowali swoją pomoc, Może warto z niej skorzystać, jako Radni na pewno lepiej się
              orientują w tych wszystkich zawiłościach...
              • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 11:12
                a moze mogliby przyjsc na zebranie rr?
                • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.03.06, 11:17
                  Skontaktujcie się z nimi przez pocztę gazetową. Tak jest najprościej. Może napiszcie w oddzielnym
                  wątku do nich, że im coś wysłaliście na maila, to na pewno zajrzą i odbiorą.
                  • truski1 Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 16.03.06, 13:47
                    Po konsultacji z rodzicami dostałam informację że organizujemy posiedzenie rady
                    rodziców. Zapraszamy WAS RADNI na nasze posiedzenie. Taka jest zgoda
                    pozostałych rodziców, będzie nam miło WAS gościć
                    • truski1 Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 16.03.06, 13:49
                      Posiedzenie- piątek godz. 16.15 w budynku głównym
                      • 111majka Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 16.03.06, 14:16
                        Truski, sorry że znowu się wtrącam, ale to nie było zaproszenie....
                        • truski1 Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 16.03.06, 14:29
                          ?????? nie mogłam napisać do nich na skrzynkę, bo mam napis- przepraszamy ale
                          nie można skorzystać..... i postaniowłam tak, czy to źle???
                          • mefistto Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 16.03.06, 14:38
                            a może spróbuj użyć informacji z www.jozefow.pl/WWW/RM/BIURO/biuro.html
                          • 111majka Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 16.03.06, 14:45
                            Nie chodzi mi o to, że źle, tylko że malo skutecznie. Nie masz żadnej pewności, że osoby
                            zainteresowane to przeczytają, a jak tylko przeczytają to i tak nie będzie wiadomo czy przyjdą.

                            Mefistto chyba najlepiej radzi.
                            • truski1 Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 17.03.06, 07:18
                              dzięki majka i mefistto- sprawa załatwiona
                              • doomi Re: Neska, Rupert i pozostali zainteresowani 17.03.06, 12:13
                                Truski, czy to oznacza, że radni przyjęli Wasze zaproszenie na zebranie??
                                • truski1 Apel do Nauczycieli i Rodziców 17.03.06, 13:29
                                  Nie odpowiedzieli, jeszcze czy przyjdą, mają wiadomości na skrzynkach,
                                  koleżanka przed chwilą sprawdzała, ale odpowiedzi brak. Cóż zobaczymy... Ja
                                  tylko chciałbym powiedzieć, że dostałam na skrzynkę bardzo długi list od jednej
                                  z mam, naprawdę podbudował mnie bardzo. APEL!!!!!! RODZICE NIE BÓJCIE SIĘ
                                  MÓWIĆ!!!!!. Minęły czasy że za wygłaszanie poglądów niezgodnych z wolą
                                  partyjną zamykano. To chodzi o dobro WASZYCH DZIECI. Stwórzmy wspólnie z
                                  nauczycielami i innymi pracownikami, taką atmosferę, by z przyjemnością każdy z
                                  nas wchodził do tego przedszkola.. Tylko wspólnie da się to zrobić. Abyśmy
                                  czuli, ze jak zgłosimy problem do nauczyciela lub dyrektora, to on nas wysłucha
                                  i razem go rozwiążemy, a nie potraktuje nas jak intruza.
                                  • bodziar Re: Apel do Nauczycieli i Rodziców 18.03.06, 11:19
                                    Truski ja sie podpisuję pod tym apelem i trzymam kciuki za pomyslność Twojej
                                    walki o słuszne dobro- przedszkole.Pozdrawiam Bogusia mama przyszłego przedszkolaka
                                    • marylka17 Re: Apel do Nauczycieli i Rodziców 18.03.06, 12:08
                                      Truski ja również trzymam kciuki i wierzę, że sie wszystko zmieni ,my rodzice i
                                      nasze dzieciaki będą ciszyć się z przyjaznej dyrekcji józefowskiego
                                      przedszkola .Drogie Panie nauczycielki Wy wiecie najlepiej jaka atmosfera jest
                                      w przedszkolu ,wiec szkoda bybyło aby postrachem .... i opinie psuła -Pani
                                      Dyrektor !.
                                      • truski1 Re: Apel do Nauczycieli i Rodziców 20.03.06, 07:48
                                        Oj dzięki wielkie dziewczyny. Dzisiaj ważny dzień. Mam nadzieję, że skończę go
                                        z takim samym uśmiechem jak zaczęłam. Słoneczko dzisiaj wyjrzało to i cały
                                        dzień musi być miły, a przynajmniej wesoło się skończyć. Kochani rodzice,
                                        bądźcie dzisiaj na zebraniu i nie bójcie się mówić. Ta pani wcale nie jest
                                        wszechwładna. Wbrew temu co niektórzy myślą- to od nas naprawdę bardzo wiele
                                        zależy.
                                        • malkoska dzisiejsze zebranie 20.03.06, 07:54
                                          Truski czekam z niecierpliwoscia na sprawozdanie z dzisiejszego zebrania ...
                                          czy nadal nie wiecie czego ma ono dotyczyc? dziwne, szczegolnie ze piszesz ze
                                          jest bardzo pilne ...

                                          Trzymam za Was kciuki

                                          Malgosia
                                          • truski1 Re: dzisiejsze zebranie 20.03.06, 09:06
                                            Cały personel nabrał wody w usta. Nikt nie wie, my się domyślamy. Będzie jak
                                            będzie. Zdam sprawozdanie jutro.....
                                            Wielkie dzięki, że nas wspieracie i trzymacie kciuki. To nam naprawdę pomaga
                                            pozdrowienia
                                            • monia420 Re: o której to zebranie? 20.03.06, 09:38
                                              o której to zebranie? też o 16.15? Czy jako rodzic przyszłego przedszkolaka też
                                              mogę w nim uczestniczyć?
                                            • czempis Re: dzisiejsze zebranie 20.03.06, 11:08
                                              TRUSKI!
                                              A co z radnymi? Odezwali sie?
                                              Jakos tak dziwnie nagle znikneli z forum.
                                              Wczesniej chetnie dyskutowali na forum, a teraz kiedy maja mozliwosc
                                              konkretnego dzzialania, ewentualnej pomocy - wcielo ich
                                              • truski1 Re: dzisiejsze zebranie 20.03.06, 11:26
                                                Zebranie o godz. 17.00. Nie mogę powiedzieć, że możesz przyjść, nie mogę
                                                również powiedzieć, że nie. Czasami różni ludzie przychodzą w zastępstwie
                                                rodziców.

                                                Radni- cóż- nie było ich na posiedzeniu RR i zapewne nie przyjdą dzisiaj.
                                                • m975 Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 20.03.06, 19:55
                                                  nawet nie wiecie jak bylismy zaskoczeni przebiegiem dzisiejszego spotkania,
                                                  ktore zwołała Pani Dyrektor.
                                                  Otóz Dyrekcja przywitała rodziców powiedziała, że o zwołanie zebrania zabiegali
                                                  niektórzy rodzice z rady rodziców ponieważ nie mogą się porozumieć i wyszła z
                                                  sali.
                                                  Rodzice byli i są oburzeni tym jak ich potaktowała. Ze nie chciała z nimi
                                                  rozmawiać i wysłuchać choć sama ich zebrała.

                                                  Wg mnie teraz przed Radą wielka prawdziwa próba. Aby pokzala co faktycznie może
                                                  zrobić dla dzieciaków i przedszkola

                                                  • iguloo Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 20.03.06, 20:22
                                                    Faktycznie - kpina.
                                                    Jak tak można traktować ludzi? I to osoba (zdawałoby się)kulturalna i
                                                    wykształcona.
                                                  • mefistto Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 20.03.06, 21:06
                                                    Dziewczyny! Nic "na gębę". Sporządzajcie protokoły z zebrań rady rodziców,
                                                    opisujcie zachowanie pewnych osób, piszcie skargi do Urzędu Miasta lub (i)
                                                    kuratorium (koniecznie wysyłane poleconym albo jeszcze lepiej składane "na
                                                    dziennik"). Jeśli chcecie do czegoś dojść, przygotujcie solidną dokumentację,
                                                    starajcie się pisać rzeczowo i konkretnie, unikając nadmiernych emocji.
                                                    Działajcie metodycznie w myśl zasady, że "kropla drąży skałę".
                                                    Tyle moich rad... Do dzieła!
                                                  • lamelka007 Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 20.03.06, 21:30
                                                    tak też będziemy robić! dzisiejsze zebranie udowadniło dwie rzeczy! 1. pani
                                                    dyrektor niezbyt poważnie traktuje rodziców! 2. rodzice i to ci zgromadzeni na
                                                    zebraniu też chcą zmian - tych na lepsze!
                                                  • lamelka007 Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 20.03.06, 21:33
                                                    z tego co wiem pisma do pana Burmistrza, Rady Miasta i Kuratorium ZAWSZE były
                                                    składane oficjalnie! a protokoły ze wszystkich zebrań Rady też są!
                                                  • malkoska Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 21.03.06, 07:37
                                                    czyli rozmawialiscie sami ze soba? czy byli przedstawiciele pani dyrektor z RR?
                                                    no nie, to cos dziwnego ... zwolywac zebranie i na nim nie byc :-<

                                                    czy w takim razie udalo sie Wam przekazac swoje uwagi innym rodzicom, czy jednak
                                                    ktos z ramienia pani dyrektor z Wami rozmawial ...
                                                    hmmm nadal jestem zdziwiona postawa pani dyrektor ...
                                                    Malgosia
                                                  • truski1 Re: dzisiejsze zebranie i już po nim 21.03.06, 09:00
                                                    No cóż Małgosiu, rozmawialiśmy z Rodzicami. Panie z których to inicjatywy- jak
                                                    powiedziała to p. dyr. zostało zorganizowane zebranie, przedstawiły ich (p.
                                                    dyr.?) punkt widzenia na te sprawy. Ale jakoś nie dysponowały rzeczowymi
                                                    argumentami. Odwoływały się tylko ciągle do przeszłości tzn.- bo p. dyr. przez
                                                    15 lat..., bo przez 15 lat nikt się tym nie interesował..., ona sama
                                                    decydowała..., a teraz ktoś chce ją sprawdzać i ingerować w to co robi, bo p.
                                                    dyr. poczuła się urażona, bo wypisujecie na forum, bo przewodniczący kłamie
                                                    itd..... Twoja imienniczka, wnosiła jak zwykle o rozwiązanie Rady- bo właśnie
                                                    po to się spotkaliśmy.., ona nie ma do nas zaufania....., bo my się tak
                                                    zachowujemy...., nagrywamy posiedzenia Rady, wypisujemy na forum itd...
                                                    Natomiast Pani, która odczytała nam sprawozdanie finansowe w miarę jak
                                                    postępowała dyskusja, zaczęła przechodzić na naszą stronę- bo tak w zasadzie to
                                                    p. dyr. utrudnia nam pracę, a tak w zasadzie to ona sama nie wiedziała co
                                                    będzie na tym zebraniu (?), a nasze pomysły jak najbardziej, bo
                                                    rzeczywiście.... i tak dalej i tak dalej.
                                                    A kiedy jeden z Rodziców głośno krzyknął no to zagłosujmy- to Rodzice
                                                    zagłosowała za nami. Jednogłośnie nie chcą naszego rozwiązania, jednogłośnie są
                                                    za tym co robimy i zamierzamy zrobić. No i po tym głosowaniu Twoja imienniczka
                                                    już nie widziała sensu zebrania i po krótkim czasie opuściła je...........
                                                    nawet nie mówiąc do widzenia....... Dobrze, że ona nie jest dyr. jakiejś
                                                    placówki, ale kto wie, kto wie.....
    • vision44 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 20.03.06, 21:49
      Brawo! Może ktoś wreszcie zrobi z tym wszystkim porządek! Oby tak dalej,
      trzymam kciuki.
      • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 20.03.06, 22:02
        prawdziwa praca dopiero przed nami. Poki co nasz sukces to przełamanie zmowy
        milczenia.Dziewczyny gratuluję Wam odwagi i chęci
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.03.06, 08:03
          Witam Was wszystkich. Sama nie wiem co napisać. Wyjście p. dyr. z zebrania,
          które sama zwołała, zebrania- którego tematu nikt z rodziców nie był w stanie
          się dowiedzieć, było dla wszystkich wielkim zaskoczeniem i nie ukrywajmy wielu
          z nas poczuło się obrażonymi. Kolejny raz potraktowano nas przedmiotowo.
          Poinformowanie nas, że to na wniosek 3 pań z RR jest to zebranie, bo nie jest
          możliwa współpraca z RR, a następnie, że sprawy te jej nie dotyczą, a gdyby
          były jakieś pytania do niej to zaprasza do swojego gabinetu w godzinach
          przyjęć.............. i wyjść. To chyba mówi samo za siebie. Ale proszę
          Państwa, mnie to naprawdę wcale nie dziwi.
          Przygotowaliśmy się do tego spotkania tak by w pigułce przekazać rodzicom to co
          się dzieje. Zapoznać ich z faktami. W informacjach które otrzymali na piśmie,
          były tylko sprawy sprawdzone. Do nich należało ocenić to co robimy.
          Dziękuję wszystkim Rodzicom, którzy nam zaufali- to że jednogłośnie
          zagłosowaliście za tą Radą i tym co robimy i chcemy zrobić. Jest to dla nas
          BARDZO ważne. Uspokoiło mnie i mogę nadrobić teraz zaległości, które narobiłam
          w pracy.
          Jest to teraz dla nas wielka próba- czy uda nam się to wszystko zrobić- to co
          Wam zapowiedzieliśmy. Mam nadzieję, że dyr. umożliwi nam działanie, bo nie
          oszukujmy się to ona cały czas jest dyr. tej placówki. Ale mając Wasze poparcie
          na pewno nam się uda.
          Nie udało nam się wszystkiego przekazać. Zebranie toczyło się tylko wokół
          finansów, a to niestety nie jedyny problem w przedszkolu. Ważne, że sami
          poprosiliście, by RR organizowała takie zebrania z Wami. To super!!!!!
          Będziemy Was na bieżąco informować o naszych działaniach, poprzez naszą
          tablicę, w budynku głównym. Jak się uda będziemy zamieszczać informacje na
          stronie przedszkola www.przedszkole.togro.com.pl
          Pozdrawiam wszystkich
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.03.06, 08:13
            No i jaka jestem paskudna zapomniałam podziękować. Wielkie dzięki Nesca, że
            przyszłaś. Naprawdę dzięki
            • finka12 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.03.06, 10:57
              uważam że wczorajsze spotkanie to duży krok naprzód, cieszę sie że zdobyliśmy
              zaufanie rodziców, utwierdziliśmy sie że idziemy we właściwym kierunku, a słowa
              niektórych członków RR że psujemy to co dotej pory zbudowano są poprostu
              nieprawdziwe, może uda nam się zmienić to myślenie które jest od 15 lat.Szkoda
              że nie było Pani Dyrektor tylko "wystawiła" rodziców. Zachowanie jej ptwierdza
              stosunek do rodziców i szacunek jakim nas obdarza My Dla Niej? Czy Ona Dla
              Nas?
              • finka12 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.03.06, 10:58
                Dziewczyny gratuluję byłyście naprawdę dobre!
                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.03.06, 13:03
                  Dziękujemy tym wszystkim, którzy nas wspierają oficjanie, półofcjalnie i
                  całkowicie nieoficjalnie. Każdy głos za jest bardzo ważny. Kochani Rodzice
                  mamy dowód na to, że jak będziemy jednością i nie będziemy się chować za brak
                  czasu i nie będziemy "odpuszczać" niwygodnych tematów to naprawdę możemy
                  dojść do celu. Ktoś na tym forum napisał, że kropla drąży skałę. Wiele kropel
                  zrobi to dużo szybciej. Pamiętajcie o tym. Przed nami dużo pracy.
                  Niedługo z urlopu wraca Pan Burmistrz. Myśle, że będziemy mogli do końca
                  wyjąśnić wszelkie nurtujące nas problemy.
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.03.06, 11:22
          Gdyby nie nasza wspólna praca i zdeterminowanie. Nie bylibyśmy w tym miejscu.
          Każdy z nas ma tu jakiś wkład. Nawet te nasze brzydsze połówki....
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 07:53
            Chciałabym Was poinformować, że w poprzednim tygodniu p. dyr. wraz z p. pomocą
            zapomniały o jednej dziewczynce. Zostawiły ja samą na placu zabaw. Dodam, ze
            teren naszego przedszkola jest otwarty na wszystkie strony- wiec jakby dziecku
            przyszło do głowy to by mogło sobie pójść- bądź ktoś z zewnątrz mógł się nią
            zainteresować.
            Dziecko jak się zorientowało, że zostało samo rozpłakało się i czy to płacz,
            czy w końcu zauważenie, że dziecka nie ma, spowodowało, że pani pomoc pobiegła
            po zgubioną owieczkę. Po drodze dziecko otrzymało solidną reprymendę od p.
            pomocy i jak mówi dziecko pani ją uderzyła. Rodzic poszedł na rozmowę do p.
            dyr. wyszedł z niej z mieszanymi uczuciami, a z samą panią pomocą nie udało mu
            się porozmawiać...
            Ciekawa jestem czy następnym razem nie zgubi im się jakieś dziecko np. w kinie
            czy też na spacerze po mieście
            • rena_g Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 13:28
              Truski
              Bardzo się ciesze ze masz sile i determinacje żeby ulepszac ten nasz Józefów.
              BRAWO!!!
              Ja niestety może zbyt szybko się wycofałam, bo skostniale struktury lokalnych
              środków usługowych ( tj przedszkole, urząd miasta, miejski ośrodek kultury czy
              przychodnia) wypelnionych ludzmi którzy tam przede wszystkim chca realizowac
              swoje interesy napawa mnie obrzydzeniem i wydaja się bardze trudne do zmiany…

              Mam 3 dzieci, nasza przygoda z przedszkolem zaczela się 3 lata temu i skończyła
              się po 4 miesiacach, kiedy to dziecko efektywnie chodzilo tylko 3 tygodnia ale
              nie był to glowny powod rezygnacji z, dla wielu tak pozadanego, miejsca.

              Pojscie do przedszkola było bardzo oczekiwane zarówno przez dziecko jak i przez
              nas bo oznaczalo symboliczne wyjscie dziecka w swiat.

              Jako uswiadomiona matka poszlam na rozmowe do pani dyrektor przed zlodzeniem
              wniosku.

              Rozmowa była dosc krotka, pani była najwyraźniej zrytowana ze zaprzątam jej
              glowe w czasie nie przeznaczonym na dyżury dla rodzicow i przeszkadzam jej w
              pogawędce z kolebana ( która twardo siedziała i przysłuchiwała się naszej
              rozmowie choc na samym wstepie zaznaczyłam ze chciałbym porozmawiac z pania
              dyrektor?!). Po wreczeniu mi stosownego formularza pani wyslal mnie do tablicy
              informacyjnej gdzie mogłam sobie szukac coz to przedszkole proponuje dzieciom,
              na pytanie o wykształcenie kadry i program pani odpowiedziala ze jest dobry i
              tu skończyła się nasza rozmowa- czulam się jak petent…
              Po tej rozmowie konsultowałam się z rodzina i znajomymi i dali mi do
              zrozumienia ze może da duzo wymagam, wiec „dla dobra dziecka” obniżyłam swoje
              wymagania.

              Pierwsze dni synek chodzil bardzo chętnie, rodzeństwo bardzo mu zazdrościło tej
              dorosłości ale niestety kolejne dni ostudzaly nasz zapal i po tygodniu dziecko
              już nie chcialo od nas się oderwac. Zauważyłam podobna tendencje innych dzieci
              ale pani wychowawczyni i pomoc twierdzily ze jest to normalne i lepiej
              zastowoac metode „plastra” tj szybko oderwac mniej boli.
              Niektóre dzieci w stanie takiego otępienia siedziały od rana do przyjscia
              rodzicow w stanie jakby autystycznym, panie twierdzily ze lepiej takie dziecko
              zostawic niech się wyplacze?!!

              Cyrk był z przebieraniem bo we wrzesniu pogoda z rana jest chlodna a w południe
              bywa upalnie, panie jakby tego nie zauważały wiec dziecko wracalo spocone (
              odbieraliśmy je przed leżakowaniem) a na nasze prosby rozbierania dziecka ze
              swetra na spacer panie reagowaly z automatu tj rozbieraly dziecko chociaż dzien
              był chlodny. Efekt katar, kaszel i dziecko w domu zarażające pozostala dwojke.

              Synek wracal tez z wilgotnymi majteczkami i panicznie bal założyć spodni z
              suwakiem ( bo mialo problemy z jego obsluga) Na moje sugestie, zeby moze
              dziecku pomóc, pani dyrektor powiedziala ze dzieci maja być samodzielne i nie
              będzie trzymala dziecku siusiaka…!!!
              Jak słyszałam kłopoty z odpazona pupa po kupce tez się już wtedy pojawialy i
              jakos rodzice nie byli w stanie tego zmienic. Efekt duza rotacja dzieci albo do
              domu albo do innych przedszkoli ( to w Michalinie cieszy się szczególnie dobra
              opinia!).

              Mimo ciągłej walki z chorobami staraliśmy się powracac do przedszkola ale było
              coraz gorzej. Wiele razy czekając na skonczenie obiadu ja albo niania
              słyszałyśmy jak pani pomoc krzyczy na dzieci, bo np. nie chcialy jesc. tutaj
              padalo haslo roku „jak nie chcesz to nie jedz!” Jak pani pomoc wyszla i się
              zorientowala ze za drzwiami sa rodzice i wszystko słychać to zaraz gesto się
              tłumaczyła, ale to chyba nie zmienilo jej podejścia do dzieci jak była z nimi
              znow sam na sam…

              Synek mowil mi ze krzyczenie i przezywanie było czeste, moje dziecko dotknęła
              tez taka osobliwa kara za wyrywanie koledze zabawki dziecko zostalo zostawione
              samo w Sali podczas gdy pozostale dzieci były na spacerze…. Po chorobie ( to
              była już zima chyba grudzień) dziecko sadzano do obiadu przy oknie i zarzadzano
              wietrzenie…-> nastepny dzien konczylismy u lekarza ( te czeste infekcje
              pzreodzily sie w hroniczny przerost 3-go migdalka i koniecznosc zabiegu
              chirurgicznego...)
              Bylam tez świadkiem jak już po rozebraniu dzieci do leżakowania przyszla pani
              od angielskiego i chciala odrabiac jakies zalegle zajacie. Panie bez namysły
              rozebrane dzieci, niektóre na bosaka, wysłały na zajecia! Kiedy zwróciłam uwage
              (co prawda moje dziecko było ubrane, ale nakazywala mi to rodzicielska
              solidarność) pani wychowawczyni powiedziala ze było to incydentalne.

              Dodatkowo mielismy problemy z nocnym moczeniem się które pojawilo się po
              pierwszym miesiącu uczesczania do przedszkola.

              Korzystając z nadążającej się okazji- wywiadowka- chciałam o tym wszystkim
              porozmawiac z pania wychowawczynia. Wywiadowka była osobliwa do Sali porszono
              pojedynczo, w Sali czekala pani wychowawczyni ( całkowicie zdominowana przez
              pania dyrektor) i pani dyrektor. Na początku było milo ale jak pojawialy się
              kolejne przytaczane przezmnie przykłady atmosfera gęstniała az usłyszałam ze
              dziecko ma bogata fantazja, wszystko sobie zmysla, a siusia dlatego ze za malo
              się nim zajmuje…

              Przed wejściem na wywiadówkę próbowałam zrobic sonde wśród nielicznie
              przybyłych mam, ale te albo nie widzialy problemu, albo nie podejmowaly tematu
              albo wrecz twierdzily ze to super ze udalo się nam wysłać dzieci do przedszkola
              bo przeciez jest taka dluga lista rezerwowa.

              Jeszcze raz wielkie uznanie dla Ciebie Truski (zawzieta z ciebie osoba!) tak
              trzymaj, bo tylko ludzie tacy jak ty mogą cos tu zmienic. Powodzenia!!! Rena
              • marco64 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 16:56
                witajcie,
                Niezły odzew po zebraniu ze strony P.dyrektor.
                Przecież tam było ok.40 osób i słyszało,ze Pani dyr.kazała rozwiazać radę a co
                widzimy na tablicy ogłoszeń dziś,że zebranie dotyczyło RR.
                Nowe ustalenia o przychodzeniu zdrowych dzieci do przedszkola-czy pani
                nauczycielka to lekarz?
                Niezły ubaw.
                • morkub Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 17:09
                  Marco64!
                  Ten wątek z zainteresowaniem i życzliwością śledzą także osoby, które nie mają dzieci w tym przedszkolu. Stąd moja prośba o pisanie w sposób jasny i zrozumiały dla wszystkich.
                  "Nowe ustalenia o przychodzeniu zdrowych dzieci do przedszkola-czy pani
                  > nauczycielka to lekarz?" - Możesz dokładniej napisać, o co chodzi?
                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 19:12
                  słyszałm że jest jakieś odłoszenie ale podbno tylko w jednym budynku! jeśli
                  ktoś je czytał to bardzo proszę o informacje - ja nie miałm takiej okazji.
                  przyłączam sie do prośby o wyjaśnienia nowych ustaleń dotyczących
                  przychodzenia dzieci zdrowych do przdszkola!
                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 19:29
                  kochani! przecież wszysce wiedzą, że to pani dyrektor zorganizowała zebranie
                  ogólne rodziców - świadczą o tym: ogłoszenia powieszone w przedszkolu i
                  kateczki, które dzieci przekazywały swoim rodzicom z informacją i podpisem pani
                  dyrektor. teraz chce sie rozgrzeszyc za swoją nieobecność? gdyby rada rodzicow
                  chciała zwołać zebranie ogólne rodzców to na pewno sama podpisała się pod takim
                  zaproszeniem, a temat zebrania niebyłby taką wielką tajemnicą. rodzice obecni
                  na zebraniu mieli okazje sie przekonać że członkiwie rady to nie są osby
                  wysługujące się innymi.
                  • bodziar Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.03.06, 21:27
                    Truski.Tak trzymaj.Gratuluje wytrwałości i trzymam kciuki za Ciebie i Osoby
                    które maja takie same zdanie o tym "cyrku"jak Ty i pomagają Tobie.Czy jako
                    rodzic przyszłego przedszkolaka mogę sie na cos przydać?Chętnie bym
                    pomogła.Niestety nie mam jakiś super kontaktów, ale w czymkolwiek innym
                    pomogę.Pozdrawiam.Bogusia mama przyszłego przedszkolaka
                    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.03.06, 07:46
                      slawiec3 napisał:

                      > sorki że się wtrącam,ale z tego co przeczytałem to nie możecie tej dyrektorce
                      > podłożyc jakijś świni.W Polsce nie ma grabi które grabią od siebie,a wtedy
                      może
                      > p.Burmistrz wyleje p.dyrektor.No to już do pracy a nie bidolicie jak te stare
                      > baby.JESTEŚCIE NAPRAWDE ŻAŁOSNE.!!!!!!!!!!!!!


                      Może i byśmy mogły, ale to by znaczyło że zniżamy się do jej poziomu- bo to jej
                      metody podkładanie świń. W pracy zapytano mnie czy nie powinnam wynająć ze
                      trzech ABS- ów (czytaj: absolutny brak szyi) to jak do niej pójdą przyzna się
                      do wszystkiego i może jeszcze więcej.... i będę miała problem z głowy. Ale ja
                      mimo wszystko wierzę w prawo i sprawiedliwość (jak prawo to niby po co
                      sprawiedliwość ?). To nie może trwać tak dalej. Ważne że mamy za sobą rodziców.
                      Mam nadzieję, że nie wycofają się gdy będziemy ich potrzebować. Cały czas
                      zastanawiam się nad tą naszą prasą lokalną. Czy to by coś pomogło? Burmistrz
                      przebywa jeszcze na urlopie i pewnie nie wie co się dzieje w naszym kochanym
                      mieście... Może jak wróci, to może to już wystarczy by podjął, w mojej ocenie
                      jedynie słuszną decyzję i odwołał dyr. przedszkola. Czego sobie i Państwu życzę.
                      Masz rację jesteśmy żałosne......

                    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.03.06, 07:53
                      bodziar napisała:

                      > Truski.Tak trzymaj.Gratuluje wytrwałości i trzymam kciuki za Ciebie i Osoby
                      > które maja takie same zdanie o tym "cyrku"jak Ty i pomagają Tobie.Czy jako
                      > rodzic przyszłego przedszkolaka mogę sie na cos przydać?Chętnie bym
                      > pomogła.Niestety nie mam jakiś super kontaktów, ale w czymkolwiek innym
                      > pomogę.Pozdrawiam.Bogusia mama przyszłego przedszkolaka

                      Wielkie dzięki Bogusiu. Sama nie wiem jak byś mogła nam pomóc. Może jak
                      będziemy zmuszone zorganizować pikietę po Urzędem Miasta czy Przedszkolem to
                      się po prostu do nas przyłączysz. Sama nie wiem. Ja ciągle liczę, że Burmistrz
                      otworzy oczy- przestanie słuchać Pani „P” z wydziału oświaty i pani o wysokiej
                      kulturze osobistej czyli dyr. Przedszkola i posłucha rodziców. Ale cieszy mnie
                      że powiększa się nasze grono. Jeszcze raz dzięki
                    • truski1 Re: Ogłoszenie osoby pełniącej obowiązki dyrektora 23.03.06, 08:25
                      Kochani nasza wspaniała postać jaka jest dyr. Przedszkola nr 2 w Józefowie,
                      zapewne po zapoznaniu się z wpisami na forum oraz zapewne wysłuchawszy
                      sprawozdania pani „M”, która opuściła zebranie tzw. stylem angielskim,
                      postanowiła wytłumaczyć swoją nieobecność na zebraniu.
                      I czytamy- że nie była na zebraniu bo dotyczyło spraw Rady Rodziców- oczywiście
                      zgadzam się z tym- tylko dlaczego to ona je zwołała a nie RR???, ale czytamy
                      dalej- było to zalecenie pokontrolne Kuratorium Oświaty!!!!!!!- czyli co KO-
                      zaleciło p. dyr. rozwiązanie RR????, co by rozwiązać zaistniały konflikt????,
                      mało tego, jeszcze o ile sobie przypominam i podejrzewam 61 osób które były na
                      zebraniu również to słyszało, ze zebranie to było na wniosek 3 mam z RR (z tak
                      zw. „opozycji”wink i że ona już nie ma nic do powiedzenia obecnej radzie i że się
                      z nią nie da współpracować!!!!!!. Może wszyscy mieliśmy jakieś omamy słuchowe.
                      Czytamy dalej- jeżeli kogoś obraziła to przeprasza- no to trzeba przyznać
                      zachowała się. Trzeba było rodziców przeprosić bo przepraszam ale w mojej
                      ocenie zrobiła z nich „wała” . W ogłoszeniu czytamy dalej- odbyły się kontrole
                      z UM, KO i Państwowej Inspekcji Pracy, żadna z tych kontroli nie wykazała
                      nadużyć finansowych ze strony dyr. przedszkola- no dobrze- ale pragnę
                      powiedzieć, że z w/w organów upoważniony do kontroli finansów był tylko nasz
                      kochany Urząd Miasta i tu pragnę dodać, miał prawo kontrolować tylko finanse
                      przedszkola, a nie Rady Rodziców, a ponadto nie skontrolował (przynajmniej ani
                      słowa nie było w skierowanej przez Burmistrza do nas odpowiedzi) rachunków za
                      usługi za które dodatkowo wpłacają rodzice na ręce nauczycieli grup czyli:
                      kalendarze, zdjęcia itd...
                      Czytamy dalej- ze ona dwukrotnie chciała nam oddać pieniądze i prowadzenie
                      rozliczeń tylko my nie chcieliśmy (podaje protokoły)- ale nie podaje dlaczego
                      nie chcieliśmy ich przyjąć.!!! Jakoś zapomniała że nie chciał się pod niczym
                      podpisać!!!!!
                      Kochani to granda. Choć jak to mówi mój małżonek- czemu ty się dziwisz- trzyma
                      się swojej wersji- tylko to jej zostało. Ale ja się dziwie skąd w ludziach tyle
                      TUPETU.
                      Niestety tak zaczytałam się w tym ogłoszeniu, że jakoś nie zauważyłam tego
                      dotyczącego „czy nauczyciel- to lekarz?”. Ale sprawdzę i zacytuję
                      zainteresowanym
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.03.06, 10:56
                Dzięki Rena za ten list. Ja jestem ciągle w szoku, że jej się udaje tak długo
                być w tym przedszkolu. Przecież nie oszukujmy się to jakieś wielkie
                nieporozumienie. Szkoda, że nie było rodziców, którzy by się zawzięli i zrobili
                z nią wcześniej porządek. A tak umocniła swoją pozycję. W Urzędzie ma plecy
                takie, że hej. Wydawałoby się że nie do ruszenia. Jak ktoś wejdzie na stronę
                przedszkola i poczyta informacje, które dyr. dała do zamieszczenia. No to
                kochani przedszkole jest cudowne. A jaka super jest współpraca z rodzicami!!!!,
                aż żal czytać.
                Szkoda, że nie ma Cię teraz w naszym przedszkolu, bo zapewne łatwiej by było z
                wieloma sprawami. Jeszcze raz dziękuję za to uświadomienie pozostałym jak było
                fajnie .........a dyr. wciąż twierdzi, ze problemy zaczęły się gdy pojawiliśmy
                się my!!!!!!!
                • finka12 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 23.03.06, 13:01
                  to są jakieś żarty, czy my mamy do czynienia z opsoba dorosłą, czy z kims kto
                  zapomina co robi, mówi, jak sie zachowuje> Chyba to jednak Pani mgr.dyr
                  podpisała się pod ogłoszeniem o zebraniu, to chyba ona zrobiła wstęp:"ja z tą
                  radą niechcę współpracować" mówiąc to należałoby przynajmniej uzasadnić
                  dlaczego? więc chyba to jest raczej niemożliwe, że sprawa jej nie dotyczy,
                  mogła przyjść i wyjaśniać wszystkim o co chodzi ale zabrakło jej odwagi,
                  najłatwiej przyjmować każdego w swoim gabinecie, to była taka okazja aby
                  wszystko wyjaśnić dlaczego obciążyła inne mamy (chyba nawet
                  jedną). "Przepraszam" za co? Czas na zmiany ale te dobre. Trzymam kciuki.
                • muffinek2 Troche spokojniej i rzeczowiej 23.03.06, 22:22
                  Przeczytalam wszystkie listy, naprawde. W ubiegłym roku bylam w RR, ale
                  zrezygnowałam, bo mialam wrazenie, ze RR jest tylko figurantem, a jest bo byc
                  musi. Nie mialam tez czasu, ale przede wszystkim poczucia, ze jest az tak zle,
                  zeby walczyc o cos, bo nigdy zadne 'nieszczescie' mojego dziecka nie spotkalo w
                  przedszkolu.
                  Moje dziecko chodzi drugi rok do tego przedszkola. Zachwycona nie jestem, ale
                  mamy dobra nauczycielke, moje dziecko ja lubi i moze nie wpada w zachwyt jak
                  pytam go o przedszkole, ale tez nie boi sie go. Nigdy nie wrocil glodny, nigdy
                  nic mu sie stalo, nigdy nie mial szczura w kieszeni, nigdy na nic nie narzekal,
                  choc go dosc wnikliwie podpytuje o rozne rzeczy. Nie lamentujcie nad gadzetami -
                  ze za malo zabawek, ze plac zabaw kiepski etc. Dla mnie najwazniejsze jest to,
                  zeby dziecko dobrze sie czulo w przedszkolu, a ilosc gadzetow wokol niego nie
                  ma znaczenia tak naprawde. Tym bardziej, ze dzieci sa otoczone (lub
                  przysypywane) zabawkami w domach.
                  Pani dyrektor jest kontrowersyjna, bo jest bardzo apodyktyczna i nie przepadam
                  za nia, ale nie uwazam, zeby to byl powod wyrazania sie o niej w taki sposob w
                  jaki w wielu wypowiedziach tej 'zbuntowanej' czesci RR dominuje. Padaja dosc
                  mocne zarzuty, jednoczesnie twierdzicie, ze nie chciala Wam dac dokumentacji,
                  ale rozumiem, ze jednak dala, skoro tak szczegolowe info, jak kupno zegarka,
                  wczasy etc. sa wyciagane na tym forum. Niestety na zebraniu 20 marca nie bylam,
                  nie wiedzialam, ze ono jest, bo moje dziecko bylo chore i nie bylam przez kilka
                  dni w przedszkolu. Chcialabym miec stanowisko w tej sparwie, ktore dotyczy tego
                  przedszkola, ale jak czytam info na forum to jakos zaczynam nabierac rezerwy,
                  bo tak ja okladacie, najkrocej mowiac wyzwiskami, ze rodzi to jakis moj
                  niepokoj. Wiem, ze pewnie wkladacie w to wiele emocji i to dlatego, ale taki
                  styl mnie osobiscie zniecheca do tego, co chcecie robic dla Nas, dla dzieci.
                  Jak mozna pisac rzeczy w stylu, ze corka dyrektorki wynosi torby z jedzeniem,
                  ze ona byla na wczasach za pieniadze RR i pare innych, rownie zenujacych.
                  Chcialbym byc z Wami, bo pare rzeczy moznaby poprawic w przedszkolu, ale nie
                  chce byc za grupa ludzi, ktorzy tak naprawde szkaluja kogos, zanim mu to
                  udowodnia. Bo nie jest dla mnie dowodem to, ze ktos cos gdzies widzial, a w
                  dodatku nie rozumial slupkow, ktore pani intendentka dala. To kurcze trzeba je
                  bylo ogladac z zaprzyjazniona ksiegowa, bo zaden laik tego nie zrozumie, ale
                  tez nie ma co miec o to pretensje!
                  Podsumowujac - prosze o rzeczowe argumenty, zeby mnie, zapracowana matke,
                  przekonac, ze warto Was wspierac. Ton pomowien moze mnie tylko odwrocic, bo w
                  takim stylu rozmow nie lubie, bo sa najniższego sortu.
                  • rena_g Re: Troche spokojniej i rzeczowiej 24.03.06, 09:58
                    muffinek2 napisała:

                    > Przeczytalam wszystkie listy, naprawde. W ubiegłym roku bylam w RR, ale
                    > zrezygnowałam, bo mialam wrazenie, ze RR jest tylko figurantem, a jest bo byc
                    > musi. Nie mialam tez czasu, ale przede wszystkim poczucia, ze jest az tak
                    zle,
                    > zeby walczyc o cos, bo nigdy zadne 'nieszczescie' mojego dziecka nie spotkalo
                    w
                    >
                    > przedszkolu.
                    > Moje dziecko chodzi drugi rok do tego przedszkola. Zachwycona nie jestem, ale
                    > mamy dobra nauczycielke, moje dziecko ja lubi i moze nie wpada w zachwyt jak
                    > pytam go o przedszkole, ale tez nie boi sie go. Nigdy nie wrocil glodny,
                    nigdy
                    > nic mu sie stalo, nigdy nie mial szczura w kieszeni, nigdy na nic nie
                    narzekal,
                    >
                    > choc go dosc wnikliwie podpytuje o rozne rzeczy. Nie lamentujcie nad
                    gadzetami
                    > -
                    > ze za malo zabawek, ze plac zabaw kiepski etc. Dla mnie najwazniejsze jest
                    to,
                    >
                    > zeby dziecko dobrze sie czulo w przedszkolu, a ilosc gadzetow wokol niego nie
                    > ma znaczenia tak naprawde. Tym bardziej, ze dzieci sa otoczone (lub
                    > przysypywane) zabawkami w domach.
                    > Pani dyrektor jest kontrowersyjna, bo jest bardzo apodyktyczna i nie
                    przepadam
                    > za nia, ale nie uwazam, zeby to byl powod wyrazania sie o niej w taki sposob
                    w
                    > jaki w wielu wypowiedziach tej 'zbuntowanej' czesci RR dominuje. Padaja dosc
                    > mocne zarzuty, jednoczesnie twierdzicie, ze nie chciala Wam dac dokumentacji,
                    > ale rozumiem, ze jednak dala, skoro tak szczegolowe info, jak kupno zegarka,
                    > wczasy etc. sa wyciagane na tym forum. Niestety na zebraniu 20 marca nie
                    bylam,
                    >
                    > nie wiedzialam, ze ono jest, bo moje dziecko bylo chore i nie bylam przez
                    kilka
                    >
                    > dni w przedszkolu. Chcialabym miec stanowisko w tej sparwie, ktore dotyczy
                    tego
                    >
                    > przedszkola, ale jak czytam info na forum to jakos zaczynam nabierac rezerwy,
                    > bo tak ja okladacie, najkrocej mowiac wyzwiskami, ze rodzi to jakis moj
                    > niepokoj. Wiem, ze pewnie wkladacie w to wiele emocji i to dlatego, ale taki
                    > styl mnie osobiscie zniecheca do tego, co chcecie robic dla Nas, dla dzieci.
                    > Jak mozna pisac rzeczy w stylu, ze corka dyrektorki wynosi torby z jedzeniem,
                    > ze ona byla na wczasach za pieniadze RR i pare innych, rownie zenujacych.
                    > Chcialbym byc z Wami, bo pare rzeczy moznaby poprawic w przedszkolu, ale nie
                    > chce byc za grupa ludzi, ktorzy tak naprawde szkaluja kogos, zanim mu to
                    > udowodnia. Bo nie jest dla mnie dowodem to, ze ktos cos gdzies widzial, a w
                    > dodatku nie rozumial slupkow, ktore pani intendentka dala. To kurcze trzeba
                    je
                    > bylo ogladac z zaprzyjazniona ksiegowa, bo zaden laik tego nie zrozumie, ale
                    > tez nie ma co miec o to pretensje!
                    > Podsumowujac - prosze o rzeczowe argumenty, zeby mnie, zapracowana matke,
                    > przekonac, ze warto Was wspierac. Ton pomowien moze mnie tylko odwrocic, bo w
                    > takim stylu rozmow nie lubie, bo sa najniższego sortu.

                    Czesc Muffinek,
                    choc nie jestem bezposrednio zaangazowana to jednak moze odpowiem na Twoja
                    wypowiedz, bo wydaje mi sie że jestes osobą czynu- cieszę się bo jest mi to
                    bardzo bliskie. Czytam że mimo napietego grafiku tj praca zawodowa, udalo Ci
                    sie znalezc czas na wlaczenie sie w sprawy przedszkola- to bardzo dobrze.
                    Wydaje mi sie ze to co zaczela Truski jest bardzo wazne, bo pani dyrektor
                    zaczyna czuc oddech na plecach i moze nawet bez radykalnych zmian (tj wybor
                    nowej dyrekcji) zreflektuje sie i zacznie pracowac dla WAS i DZIECI a nie dla
                    siebie. Jak juz pisalam niestety 3 lata temu zabraklo mi sil/czasu/motywacji
                    do walki o lepsze przedszkole- bo takie miasto jak Jozefow powinno miec dobre
                    placowki edukacyujne ( dla porownania Swider ma chyba 7 przedszkoli a u nas
                    tylko 2 i to wlasciwie tylko jedno do polecenia oczywiscie to w Michalinie.
                    Sama jestem koszmarnie zapracowana, bo jak sie domyslacie ktos kto ma 3 dzieci
                    codzien w pracy musi udowadniac ze nie jest wielbladem wink!

                    No ale wracajac do watku glownego wydaje mi sie ze na pierwszy ogien do zmiany
                    jest:
                    1. obsluga dzieci ( tj. szczegolna ochrona przez infekcjami np. wietrzenie zima
                    jak dzieci nie ma w pokoju!; pomoc w toalecie- koniec z mokrymi majteczkami i
                    odparzonymi pupami, przy posilkach- jak trzeba to niech pomoc usiadzie i
                    podkarmi takiego niejadka );
                    2. oferta edukacujna (wydaje mi sie ze powinna byc czytelna i konsultowana z
                    rodzicami jesli dzieci sie boja jakisc bajek to niech na Boga przestana je
                    czytac jest przeciez tak duzo fajnych basni/historyjek- mamy przeciez super
                    wyposazaona bibilioteke-POLECAM!)
                    3. komunikacja z rodzicami ( rozliczenia powinny byc czytelne, jesli ktos ma
                    watpliwosci dyrektor powinien pochylic sie nad problemem i wszystko wyjasnic.
                    Przeciez aktywni rodzice to SKARB!!! tzeeba ich tylko sluchac i WSPOLDZIALAC)

                    To naprawde proste jesli jest obu stronna chec, widze z erodzice CHCA i teraz
                    jest pytanie czy dyrekcja CHCE?! Jesli tak to nie powinna sie
                    obrazac/wychodzic/unikac konfrontacji tylko rzetelnie wziasc sie do pracy...

                    Narazie z tego co czytam to pani dyrektor jest chyba przestarszona i robi
                    dziwne uniki, moze problem ja przerosl bo jak dotychczas wszystko szlo gladko i
                    nikt sie nie czepial...
                    Proponuje wam WALCZACY, podejsc do tej pani jak do czlowieka i starac sie z nia
                    po partnersku dogadac (PLAN A) jesli nie zauwazycie zmian to widocznie nie jest
                    to wlasciwa osoba na to miejsce i pomyslec o zmianie - to juz przy udziale
                    burmistrza (PLAN B). mam nadzieje ze plan A zadziala, co zapewne wszystkim
                    zainteresowamnym oszczedzi wielu stresow i pozwoli uczynic z naszego
                    przedszkola naprawde przyjazne miejsce ( nie tylko na stronach internetu wink!

                    Rena
                  • truski1 Re: Troche spokojniej i rzeczowiej 24.03.06, 11:10

                    Witam Cię serdecznie
                    Bardzo dobrze, że nie miałaś nigdy specjalnie problemów to super. Niestety w
                    tym wątku wypowiedzieli się głównie rodzice, którzy mieli problemy i w
                    większości nie są to rodzice, jak to nazywasz, „zbuntowanej” części RR. Co do
                    wyposażenia przedszkola, placu zabaw- rzadko się zdarza, aby dziecko mówiło że
                    coś mu się nie podoba, skarżyło się mamie że zabawki są stare, a huśtawek jest
                    mało i jest piach, który brudzi.... Dzieci przeważnie akceptują zastany stan
                    rzeczy nie zdając sobie sprawy, ze mogłoby być lepiej.
                    Nie mogę odpowiadać za wszystkie wypowiedzi- ustosunkuję się tylko do tych,
                    które sama napisałam lub wiem że tak jest.
                    Na początku sprostowanie- 3 tys. dotyczące wyjazdu do Włoch nie pochodziło z
                    funduszu RR tylko z budżetu przedszkola, w tym roku również są przewidziane
                    środki na delegacje zagraniczne- odsyłam do budżetu przedszkola zamieszczonego
                    na stronie www.jozefow.pl
                    Nie wiem czy doczytałaś się wszystkiego, ale w jednym wątku pisałam, że
                    udostępniono nam segregator z którego dowiedzieliśmy się o tych absurdalnych
                    wydatkach jak np. łączna kwota 1465 zł na prezenty dla pracowników przedszkola,
                    w tym srebrny zegarek dla p. dyr. za 265 zł. a dla przykładu stawka na
                    Mikołajki dla dzieci to 10 zł na dziecko. Proporcje trochę zachwiane- czy dla
                    ciebie jest to ok. i nie widzisz w tym problemu? Dokumenty owszem chciała nam
                    dać, kasetkę z pieniędzmi- ale niestety nie chciała się podpisać pod
                    jakimkolwiek dokumentem- ze nam to zdaje i potwierdzić jaką kwotą dysponujemy
                    itd. Chyba nie wyobrażasz sobie, żeby ktoś z nas wziął kasetkę, rachunki- bez
                    przeliczenia- bez kwoty wyjściowej- bez informacji jakie były wpłaty.
                    Poprosiliśmy ja o to wszystko, nawet na piśmie, 8 grudnia 2005 r. – do dnia
                    dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pismo- które zresztą na jednej z
                    Rad wyśmiała. Nie zastanawiałoby Cię, że jednego dnia podaje ci się stan kasy i
                    jest to 40 zł, a za dwa dni jest to ponad 2 tys.- a tłumaczy się to tym, ze
                    wtedy to nie miałam czasu i dałam tylko coś takiego- pytanie-to po co w ogóle
                    coś dawała czemu to miało służyć?
                    Jeżeli chodzi o wyzwiska- to bardzo przepraszam, ale nie mogę odpowiadać za
                    teksty wszystkich wypowiadających się na forum, w tym zniesmaczonej, która
                    również- jakiś zbieg okoliczności- używa sformułowania „niższego sortu”. A co
                    do szkalowania- podaję tylko sprawdzone informacje- które mam nadzieję w
                    niedługim czasie zostaną udowodnione przez uprawnione do tego instytucje. A co
                    do słupków- to oglądała je osoba, która zna się na księgowości- i to nie
                    ta „zbuntowana” i sama powiedziała, ze to są wyrwane fragmenty z różnych
                    pozycji budżetu, informacje nie dające jasnego obrazu sytuacji. Jak chcesz się
                    przekonać- materiał ten jest w dyspozycji naszego przewodniczącego, myślę ze
                    nie będzie miał nic przeciwko i Ci go udostępni- to sama się przekonasz.
                    Nie przeszkadza Ci fakt, że z pieniędzy które wpłacasz na zajęcia dodatkowe-
                    pobierana jest prowizja łącznie w wysokości 30%- z czego 20 % trafia do p.
                    intendentki???- bez podatku. A gdyby nie ta prowizja mogłabyś płacić mniej za
                    zajęcia.
                    Nie przeszkadza Ci fakt że za kalendarz zapłaciłaś 29 zł- a oferta osoby
                    wykonującej ja w naszym przedszkolu to 24 zł- i powiedział, ze może jeszcze
                    zejść z ceny- bo przedszkola dużo zamawiają?
                    Nie pokazano nam żadnego rachunku za zdjęcia, kalendarze- za usługi które
                    płacimy dodatkowo- do ręki nauczycieli. Dlaczego??? Przecież jakbyśmy mogli
                    sprawdzić, ze faktycznie zdjęcie kosztuje 7 zł, za sztukę, kalendarz kosztuje
                    29 zł za sztukę- to byśmy się jej nie czepiali- tylko prosili by próbowała
                    negocjować inne warunki a tak. Nie rozumiem tych głosów przeciw- przecież
                    przedszkole nie jest instytucją handlową która kupuje taniej i sprzedaje
                    drożej. Ja osobiście się z tym nie zgadzam. Jak masz jeszcze jakieś pytania
                    jestem do dyspozycji.
                    • muffinek2 Re: Troche spokojniej i rzeczowiej 24.03.06, 16:05
                      Oj, strasznie jestes Truski podejrzliwa, strasznie. Wiec spiesze uspokoic, ze
                      pod nikogo sie nie podszywam (mimo zbieznosci slow 'nizszy sort').
                      Nikt nie ma patentu (ani ja, ani Ty, ani dyrektorka) na to co bardziej jest
                      porzebne dzieciom - bajki braci Grimm, czy odbajerzony plac zabaw, czy inne
                      bajery. Ja moge byc tylko pewna czego potrzeba mojemu dizecku, ale nie calemu
                      przedszkolu. A to, ze dzieci nie mowia, ze cos im sie podoba lub nie to rownie
                      dobrze moze byc argument za tym, ze cos jest im potrzebne, lub ze nie jest im
                      potrzebne.
                      A jesli chodzi o rzeczy wazniejsze. Czyli o finanse. To jak to jest - jaka
                      powinna byc/lub jest kompetencja RR - czy powinna kontrolowac wydatki calego
                      przedszkola (samorzadowe i rodzicielskie), czy tylko te z RR? Ja tego nie wiem,
                      moze Ty, lub ktos, powiecie mi jak to jest formalnie. I podobnie, czy burmistrz
                      umywa sie od wypowiedzi na temat pieniedzy z RR (bo to nie jego kompetencja),
                      bo moze tego nie robic, czy jednak powinien (musi)?

                      I jeszcze jedno, czy ktos - fachowiec, np. ksiegowa, kontroler finansowy,
                      ogladal te sprawozdania przedszkola z tego jak sa wydawane pieniadze z RR? Czy
                      moze ktos z RR jest takim wlasnie fachowcem? Bo oczywiscie jest cos dziwnego w
                      tym, ze wplywy nie sa po stronie przychodow. Czyli one nie sa w ogole
                      ksiegowane? Czy w jakims np. zeszyciku? Bo jesli tak to wyglada na jakies
                      machlojki. Tylko ja sie zastanawiam, czy okrada sie rodzicow, czy tylko Panstwo
                      (nie placac np. podatkow od przychodu pani intendentki, lub pani dyrektor).

                      A oczywiscie musze przyznac, ze lektura tego forum jakos wyostrzyla mi moje
                      patrzenie na finanse naszego przedszkola. I ewidentnie cos tu jest nie tak i
                      pani dyrektor sie placze w zeznaniach. Tylko mi chodzi o to, zeby krytukujac ja
                      byc o pare stopni wyzej niz ona w poziomie tych rozmow. Bo z argumentami
                      rzeczowymi mozna dyskutowac (np. burmistrz), ale ze zlymi emocjami na pewno
                      nie, bo wtedy kazdy sie odwroci, a na pewno urzednik.
                      • truski1 Re: Troche spokojniej i rzeczowiej 26.03.06, 18:09
                        Sorki,ale jakoś to przedszkole spowodowało że jestem lekko podejzliwa. Cóż
                        jakoś nikt z mojego otoczenia i osób z którymi mam do czynienia a jest ich
                        naprawdę wiele nie uzywa takiego sformułowania. A na forum spotykam się z nim
                        poraz drugi. Może to jakieś józefowskie określenia. Jakoś nie mogę się z Tobą
                        zgodzić co do kwesti czy coś jest dzieciom potrzebne czy też nie. Podchodząc
                        tak do tej sprawy to mogłoby się okazać, ze ci wszyscy specjaliści pracujący
                        nad tworzeniem zabawek, które mają na celu zaspokojenie potrzeb psychoruchowych
                        dzieci, takich które bawią, uczą i są bezpieczne. Robią to wszystko bez sensu-
                        bo przecież można dziecku dać reklamówkę lub kawałek papieru do zabawy - i tak
                        będzie szczęśliwe- bo będzie miało się czym bawić. No ale każdy może inaczej
                        podchodzić do tej sprawy. Ja uważam, ze powinniśmy starać się stwarzać takie
                        warunki rozwoju dzieciom, pomagać stymulowac ich rozwój. Tak by jak najłątwiej
                        przycodziło im w szkole przysajanie wiedzy.
                        Mam nadzieję ze na posiedzeniu rr, które planujemy w tym tygodniu zatwierdzimy
                        regulamin, który da nam prawo kontrolowania finansów rr. Obowiazujący w tej
                        chwili nie daje nam takich możliwości.Konsultowałm sprawy przedszkola z
                        prawnikiem, który poinformował mnie że finanse rr mają nawet obowiazek
                        kontrolować rodzice. Co do finansów przedszkola- nie wiem, w najblizym czasie
                        jestem umówiona z nim na rozmowę to zapytam. Jak najbardziej mamy prawo ządać
                        rachunków aby sprawdzić na co są wydawane nasze pieniądze i nie powinno to
                        nikogo dziwić. Tak jest również z pieniędzmi, które wpłacamy do nauczycieli.
                        Każdy z nas moze poprosić o pokwitowanie wpłaconej kwoty oraz rozliczenie.
                        Pamiętaj również, ze finanse przedszkola to są pieniądze publiczne i powinny
                        być jak najbardziej jawne o tym mówi ustawa o finansach publicznych. Budżet
                        przedszkola jest dostępny na stronach urzędu- rozliczenie również powinno się
                        tam znależć.
                        Nikt z nas dokłądnie nie sprawdzał rozliczenia rr. Jedna z pań, która czytała
                        sprawozdanie podczas ostatniego zebrania, miał do dyspozycji tylko rapory
                        kasowe. Jak powołamy komisję rewizyjną to dokonamy pełnej weryfikacji tych
                        finansów. Musimy przygotować plan wydatkó i to jest niezbędne, byśmy mogl.i
                        ruszyć z miejsca.
                        Wydaje mi się również, że nie mozemy akceptować nie odprowadzania podatku od
                        otrzymywanych dochodów. Pomimo tego, że w naszym kraju jest tzw. przyzwolenie
                        społeczne do "okradania" państwa. Pamiętaj również, że nieznajomość prawa nie
                        jest zwolnieniem od poniesienia kary. A kodeks karny mówi, że osoba, która wie
                        o popełnionym wykroczeniu lub przestępstwie, a nie powiadomi o tym
                        odpowiedniego organu, również ponosi karę.
                        Co do emocji masz rację. Muszę je trochę poskromić.
                        • muffinek2 co jest potrzebne w przedszkolu? 26.03.06, 22:05
                          Tak uwazam, ze polowa zabawek, ktore powstaja jest nikomu do niczego
                          niepotrzebna, a wiem cos o tym, bo mam dwoje dzieci. I po 4 latach odkad mam
                          dzieci wiem, ze polowa przeze mnie wydanej na zabawki kasy byla bezsensowna. No
                          ale mozemy miec rozne zdania na ten temat. W przedszkolu, dla mnie, jest
                          wazniejsza dobra opieka nad dziecmi i madre nauczycielki. Mowie to wszystko
                          troche takze prowokacyjnie, bo chcac wymusic/naklonic p. dyrektor do tego, zeby
                          cos zmieniac, np. zeby kupic fure zabawek moze trzeba najpierw zasiegnac troche
                          jezyka, zapytac rodzicow, co dla wiekszosci jest wazne. Bo teraz wnioskujesz
                          troche na podstawie tego, co sie Tobie wydaje. A moze rodzice zaczna sie
                          wypowiadac juz teraz, na forum na ten temat? (choc i tak powiedza, ze chca duzo
                          zabawek i bede w mniejszosci...)

                          A co do tego, zebym pamiętala również, ze finanse przedszkola to są pieniądze
                          publiczne i powinny być jak najbardziej jawne, no to oczywiscie ja o tym
                          pamietam. Dlatego w ogole wchodze w rozmowy na ten temat, ze cos jest nie tak z
                          pieniedzmi w naszym przedszkolu. Chodzilo mi tylko, skoro powolujesz sie tez na
                          prawo, zeby miec jasnosc co prawo na to i kto ma zgodnie z nim moze czego
                          zadac. Bo w efekcie jakichkolwiek rozmow, np. z gmina, to sie bedzie liczylo
                          bardzo, a nie tylko przekonanie, ze cos jest zle.

                          truski1 napisała:
                          > Sorki,ale jakoś to przedszkole spowodowało że jestem lekko podejzliwa. Cóż
                          > jakoś nikt z mojego otoczenia i osób z którymi mam do czynienia a jest ich
                          > naprawdę wiele nie uzywa takiego sformułowania. A na forum spotykam się z nim
                          > poraz drugi. Może to jakieś józefowskie określenia. Jakoś nie mogę się z Tobą
                          > zgodzić co do kwesti czy coś jest dzieciom potrzebne czy też nie. Podchodząc
                          > tak do tej sprawy to mogłoby się okazać, ze ci wszyscy specjaliści pracujący
                          > nad tworzeniem zabawek, które mają na celu zaspokojenie potrzeb
                          psychoruchowych
                          >
                          > dzieci, takich które bawią, uczą i są bezpieczne. Robią to wszystko bez sensu-

                          > bo przecież można dziecku dać reklamówkę lub kawałek papieru do zabawy - i
                          tak
                          > będzie szczęśliwe- bo będzie miało się czym bawić. No ale każdy może inaczej
                          > podchodzić do tej sprawy. Ja uważam, ze powinniśmy starać się stwarzać takie
                          > warunki rozwoju dzieciom, pomagać stymulowac ich rozwój. Tak by jak
                          najłątwiej
                          > przycodziło im w szkole przysajanie wiedzy.
                          > Mam nadzieję ze na posiedzeniu rr, które planujemy w tym tygodniu
                          zatwierdzimy
                          > regulamin, który da nam prawo kontrolowania finansów rr. Obowiazujący w tej
                          > chwili nie daje nam takich możliwości.Konsultowałm sprawy przedszkola z
                          > prawnikiem, który poinformował mnie że finanse rr mają nawet obowiazek
                          > kontrolować rodzice. Co do finansów przedszkola- nie wiem, w najblizym czasie
                          > jestem umówiona z nim na rozmowę to zapytam. Jak najbardziej mamy prawo ządać
                          > rachunków aby sprawdzić na co są wydawane nasze pieniądze i nie powinno to
                          > nikogo dziwić. Tak jest również z pieniędzmi, które wpłacamy do nauczycieli.
                          > Każdy z nas moze poprosić o pokwitowanie wpłaconej kwoty oraz rozliczenie.
                          > Pamiętaj również, ze finanse przedszkola to są pieniądze publiczne i powinny
                          > być jak najbardziej jawne o tym mówi ustawa o finansach publicznych. Budżet
                          > przedszkola jest dostępny na stronach urzędu- rozliczenie również powinno się
                          > tam znależć.
                          > Nikt z nas dokłądnie nie sprawdzał rozliczenia rr. Jedna z pań, która czytała
                          > sprawozdanie podczas ostatniego zebrania, miał do dyspozycji tylko rapory
                          > kasowe. Jak powołamy komisję rewizyjną to dokonamy pełnej weryfikacji tych
                          > finansów. Musimy przygotować plan wydatkó i to jest niezbędne, byśmy mogl.i
                          > ruszyć z miejsca.
                          > Wydaje mi się również, że nie mozemy akceptować nie odprowadzania podatku od
                          > otrzymywanych dochodów. Pomimo tego, że w naszym kraju jest tzw. przyzwolenie
                          > społeczne do "okradania" państwa. Pamiętaj również, że nieznajomość prawa nie
                          > jest zwolnieniem od poniesienia kary. A kodeks karny mówi, że osoba, która
                          wie
                          > o popełnionym wykroczeniu lub przestępstwie, a nie powiadomi o tym
                          > odpowiedniego organu, również ponosi karę.
                          > Co do emocji masz rację. Muszę je trochę poskromić.
                      • lamelka007 Re: Troche spokojniej i rzeczowiej 26.03.06, 20:12
                        witaj! Rada Rodziców może i powinna kontrolować swoje pieniądze i swoje
                        wydatki ale może to zrobić tylko wtedy jeśli wie co ma kontrolować: czyli jakie
                        pieniądze i za co wpływają na jej rzecz i w jaki sposób są wydatkowane. Do tej
                        pory pieniądze spływały z różnych źródeł i w różnych kwotach - my dążymy do
                        tego żeby nad tym zapanować! Jeśli chodzi o finanse przedszkola to kontroluje
                        je Pan Burmistrz ale w związku z tym, że są to publiczne pieniądze - pieniądze
                        podatników to: budżet przedszkola i cała księgowość powinna być jasna i
                        klarowna. Budżet naszego przedszkola jest dostępny na stronie www miasta i
                        każdy z nas może się z nim zapoznać i mieć wątpiliwości co do wydatkowania
                        zapisanych tam pieniędzy - nasze wątpliwości dotyczą zasadności przeznaczania
                        funduszy na podróże zagraniczne na które jeździ Pani Dyrektor. Nas zastanawia
                        wielkie poruszenie jakie spowodowała nasza dociekliwość i pytania.
                        • muffinek2 finanse RR i gminy 26.03.06, 21:49
                          Ja sie nie dziwie i nie sprzeciwiam temu, ze Rada Rodziców powinna kontrolować
                          swoje pieniądze (to logiczne i gdybym twierdzila inaczej to chyba bylabym
                          glupia). Mi chodzi tylko o to, jak to jest z pieniedzmi przedszkola tymi z
                          gminy. Czy to RR ma kontrolowac jako Rada? Bo oczywiscie rozumiem, ze jako
                          podatnicy mozemy, no ale na tej zasadzie to mozemy w ogole kazdy urzad
                          kontrolowac, a jakos nie chodzimy np. do domu kultury, osrodka pomocy
                          spolecznej i nie zadamy rachunkow. Rozumiem, ze to nie jest jasne, czy to jest
                          kompetencja Rady sprawdzanie pieniedzy gminnych przedszkola? Moje pytania
                          wynikaja z niewiedzy i z nadziei, ze skoro sie tym zajmujecie to moze wiecie
                          cos wiecej niz ja. Wynikaja tez z tego, ze jesli w jednym rzedzie, np. w
                          rozmowie z burmistrzem, wystawicie dzialo z zarzutami pt. zle wydawanie i zla
                          ksiegowosc 'pieniedzy RR' i 'pieniadzy gminnych przedszkola', to burmistrz moze
                          sie tez poczuc od razu atakowany i trudniej bedzie rozmawiac.

                          Tak w ogole przepraszam tez za moze troche pouczajacy ton moich wypowiedzi, ale
                          jakos takie emocje (moze to jest ta prawdziwa 'jozefowska specjalnosc'?) we
                          mnie wywolaly te dyskusje na forum. Oczywiscie, ze mozecie jako Rada (i ja jako
                          rodzic) domagac sie jasnosci finansow. Nie to mnie poruszylo, tylko ton/sposob
                          tych wypowiedzi - to prawda spowodowany tez tym, ze latwo jest komus nawrzucac
                          przes Internet i tym, ze wypowiadali sie rozni ludzie, oczywiscie nie tylko z
                          RR, i najczesciej niezadowoleni. Ale poniewaz nigdy na zadnym zebraniu nie
                          bylam i wnioskuje tylko wlasnie z forum to moge sie tez mylic.
                          No to pozdrawiam RR, mam nadzieje, ze bedziecie mnie slusznie reprezentowac,
                          jako takze moi reprezentanci.
                          • truski1 Re: finanse RR i gminy 27.03.06, 08:06
                            muffinek- dzięki za ten głos. Masz rację do rozmowy z burmistrzem musimy się
                            dobrze przygotować. Mam nadzieję, że nam się uda, bo walczymy w słusznej
                            sprawie. Tu nie ma jakiś naszych prywatnych intersów- jak to niektórzy nam
                            zarzucają, że ktoś z nas chce zostać dyr. tej placówki- nic bardziej mylnego.
                            My tylko chcemy by Nasze Dzieci, czuły się tam bezpiecznie, abyśmy my rodzicy
                            nie obawiali się zostawiać tam dzieci, abyśmy razem mogli uczestniczyć w życiu
                            tego przedszkola- coś dla niego zrobić. Bo ja osobiście bardzo lubię pomagać
                            bezinteresownie . To sprawia mi naprawdę przyjemność. Nie znoszę kłamstwa i
                            obłudy i nie potrafię stać obok i przyglądać się i nie reagować gdy dzieje się
                            źle. A wierz mi dobrze to tam nie jest. Choć oznaki wiosny- jak to rene
                            napisała widać.......pozdrawiam
                            • muffinek2 Re: finanse RR i gminy 27.03.06, 15:11
                              Nie zauwazylam jakos tej wiosny - moje dzieci sa chore, maja wirusa Rota, a
                              starszy syn (przedszkolak) wyladowal w szpitalu, siedzi pod kroplowka od 4 dni.
                              Mam nadzieje, ze pomoru w przedszkolu nie bedzie.
                • rena_g Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.03.06, 11:14
                  truski1 napisała:

                  > Dzięki Rena za ten list. Ja jestem ciągle w szoku, że jej się udaje tak długo
                  > być w tym przedszkolu. Przecież nie oszukujmy się to jakieś wielkie
                  > nieporozumienie. Szkoda, że nie było rodziców, którzy by się zawzięli i
                  zrobili
                  >
                  > z nią wcześniej porządek. A tak umocniła swoją pozycję. W Urzędzie ma plecy
                  > takie, że hej. Wydawałoby się że nie do ruszenia. Jak ktoś wejdzie na stronę
                  > przedszkola i poczyta informacje, które dyr. dała do zamieszczenia. No to
                  > kochani przedszkole jest cudowne. A jaka super jest współpraca z
                  rodzicami!!!!,
                  >
                  > aż żal czytać.
                  > Szkoda, że nie ma Cię teraz w naszym przedszkolu, bo zapewne łatwiej by było
                  z
                  > wieloma sprawami. Jeszcze raz dziękuję za to uświadomienie pozostałym jak
                  było
                  > fajnie .........a dyr. wciąż twierdzi, ze problemy zaczęły się gdy
                  pojawiliśmy
                  > się my!!!!!!!

                  czesc Truski,
                  wiem wiem ze trzeba bylo za to sie wziasc wczesniej ale jak juz pisalam nie
                  widzialm wsparcia a sam walczyc to troche jak " z motyka na slonce" - wtedy
                  sobie myslalam ze moze to tylko ja jestem taka wojownicza i nie naleze sie zbyt
                  wiele spodziewac po instytucji panstwowej...
                  I tak sobie pomyslam ze jak na moje prosby sugestje wrecz skargi presonel nic
                  nie reaguje -starajac sie przeniesc odpowiedzialnosc na mnie, to coby
                  oszczedzic dziecku i sobie zdrowie psychiczne, postanowila zdac sie na
                  instytucje niani i miec wiecej czasu dla Rodzinki...
                  Truski tez zaluje ze Wasze dziecko nie szlo do przedszkola 3 lata temu! Teraz
                  to troche pozno chociaz najmodsze ma 3,5 wiec kto wie...?smile)
                  Sciskam serdecznie i popieram
                  Rena
                  PS zwroccie uwage na mail Muffinki, bo nie dobrzebyloby zeby postrzegano was
                  jako wywortowcow. Przeciec Wasze intencja sa jak najbardziej sluszne!
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.03.06, 11:54
                    Dzięki, Wszystkie głosy za i przeciw jak najbardziej. Może rzeczywiście zbyt
                    emocjonalnie podchodzę do tej sprawy. Ale cóż, jakoś nie umiem nabrać dystansu.
                    Jak najbardziej będziemy próbowali się z nią dogadać. To tylko zależy od niej
                    czy zechce. Nie uda nam się nic zmienić w tym przedszkolu jak ona nie wyrazi
                    na to zgody. A ja nie akceptuję takiego stanu rzeczy. Jeżeli nie uda się nic
                    zrobić, to zabieram dziecko z tego przedszkola, a jeżeli da to będę cię gorąco
                    namawiała, abyś tego najmłodszego szkraba zapisała do tej naszej Józefowskiej
                    instytucji. No i oczywiście namawiała do bycia AKTYWNYM rodzicem A jak dobrze
                    pójdzie to 2007/2008 będzie nowe przedszkole.
                    pozdrawiam
                    • rena_g Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 12:20
                      Hej Truski,
                      co to za wiadomosc o nowym przedszkolu, zakladacie wink!
                      Rena
                      • truski1 Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 12:41
                        No nie, burmistrz obiecuje że będzie nowe, wtedy zamknie to gdzie są teraz 5-
                        latki. Nawet myślałam że w tym roku rozpocznie się budowa- bo w budżecie
                        zaplanowano środki, ale okazało się ze sa to środki na tzw dokumentację a
                        budowa planowana 2007-2008. A jak wygramy w totka to czemu nie- można by
                        pomyśleć o prywatnym przedszkolu.....
                        • doomi Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 12:43
                          Prywatne przecież jest big_grin na samorządowej
                          www.malyswiat.pl/ tylko też są różne opinie na jego temat...
                          • rena_g Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 13:39
                            doomi napisała:

                            > Prywatne przecież jest big_grin na samorządowej
                            > www.malyswiat.pl/
                            tylko też są różne opinie na jego temat...

                            No wlasnie z tymi opiniami tez slyszalam rozne, osobiscie nie mam doswiadczenia.
                            Ale to przedszkole jest hektar drogi od nas crying i mielibysmy spory problem
                            logistyczny, wiec obok kosztow wpisowego ok 700 PLN i tak musialby byc niania...
                            pozdrawiam rena
                        • rena_g Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 13:35
                          truski1 napisała:

                          > No nie, burmistrz obiecuje że będzie nowe, wtedy zamknie to gdzie są teraz 5-
                          > latki. Nawet myślałam że w tym roku rozpocznie się budowa- bo w budżecie
                          > zaplanowano środki, ale okazało się ze sa to środki na tzw dokumentację a
                          > budowa planowana 2007-2008. A jak wygramy w totka to czemu nie- można by
                          > pomyśleć o prywatnym przedszkolu.....

                          Truski,
                          ale jak sledze to Twoje forum to widze ze jest to najbardziej poczytny temat w
                          necie!!! Jak Burmistrz tu zajrzy to powinien sie glegoko nad tym problemem
                          zastanowic. Tu chyba nie chodzi o to zeby otworzyc nowa placowke tylko o zmiane
                          zasad funcjonowania starej... Bo kto zagwarantuje, ze jesli wladze uwazaja ze
                          teraz wszystko jest ok tylko za molo miejsc, to w tym nowym bedzie lepiej?!-kto
                          wie czy nie znajdzie sie taka druga niereformowalna pani B.
                          rena
                          • borsuk09 Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 14:12
                            Witam,
                            od jakiegos czasu podgladam ten watek.
                            Jestem mamą prawie 6 latka, od wrzesnia ruszamy do zerówki.
                            Mój synek chodzi do przedszkola "Mały Świat" juz trzeci rok. Świadomie posłałam
                            go do tego przedszkola ,bo widziałam co sie dzieje w "dwójce", koleżanka
                            posyłała tam swojego synka o rok starszego od mojego, byłam na zabawie
                            karnawałowej i powiem ,że bardzo niepodobało mi sie zachowanie pań
                            przedszkolanek.Byłam swiadkiem jak jedna z nich prawie wykręciła rekę
                            dziewczynce przebranej za czerwonego kapturka, bo ta nie chciała zostawic
                            koszyczka . Kolezanka nie mogła sie dogadać z pania dyr. , było kilka niemiłych
                            rozmów, potem się przeprowadziła.
                            Myslę,że dobrze ,że w końcu ktos ma odwage walczyc o prawa naszych dzieci i o
                            to aby traktowac je w sposób przyjazny. bardzo was dziewczyny popieram.
                            Jezeli chodzi o moje przedszkole to "chodzimy" juz trzy lata.
                            Jednym z pierwszych pytań było czy dziecku trzeba pomagać w toalecie?
                            Trudno wymagać od trzylatka aby był super samodzielny , nawet przy jego jak
                            największym zapale do własnej samodzielnosci, trzeba my czasem pomóc.

                            syn chodzi chetnie do przedszkola, bardzo lubi swoja pania, mówi ,że pani
                            kucharka to gotuje najlepiej na Swiecie ( co nie jest najmilsze ale ..wink )
                            jestem bardzo zadowolona, mamy kolegów mojego dziecka również, kolejne ich
                            dzieci juz sa pozapisywane do maluchow, najmlodsza dzieczynka zaczela chodzic w
                            wieku półtora roku - ma starszego brata w przedszkolu.
                            Przedszkole cały czas sie zmienia , panie maja bardzo dobry kontakt z rodzicami.

                            Mam nadzieje,że "2" bedzie przyjazna dziecku i uda sie to wypracowac ,
                            tym bardziej ,że juz niedługo moje kolezanki bedą tam posylac swoje dzieci.
                            Pozdrawiam


                            • truski1 Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 14:33
                              No to muszę wam kochani powiedzieć, że nasza dyrekcja stara się zmienić.
                              Kochani Normalnieje. Dzisiaj przyszli do niej rodzice dziewczynki
                              która „zgubiła się” i Pani dyrektor nie próbowała im wmówić że dziecko kłamie-
                              tylko ich przeprosiła. Pani "B" a nie można było tak od początku.....
                              • rena_g Re: Nowe przedszkole w Jozefowie 24.03.06, 16:00
                                truski1 napisała:

                                > No to muszę wam kochani powiedzieć, że nasza dyrekcja stara się zmienić.
                                > Kochani Normalnieje. Dzisiaj przyszli do niej rodzice dziewczynki
                                > która „zgubiła się” i Pani dyrektor nie próbowała im wmówić że dzie
                                > cko kłamie-
                                > tylko ich przeprosiła. Pani "B" a nie można było tak od początku.....

                                WIOSNA IDZIE wink)) moze juz bedzie coraz lepiej trzymam kciuki. Rena
    • hajnie Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 24.03.06, 18:50
      Czy widziałyście informację na tablicy ogłoszeń ,że w naszym przedszkolu ma być
      przeprowadzony pomiar...,czy ktoś się orientuje jak to w praktyce wygląda??
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 26.03.06, 18:11
        nie mam pojęcia o czym mówisz, jakoś nie widziałm, jaki pomiar???.
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 26.03.06, 20:17
        osobiście nie widziałam jeszcze tego ogłoszenia ale najprawdopodobniej dotyczy
        mierzenia jakości pracy dydaktycznej w przedszkolu. są to badania które
        przeprowadza się raz na jakiś czas aby mieć wgląd w prace merytpryczną placówki
        i ją ocenić. jednak najlepiej jest sie zwrócić do Dyrekcji z prośbą o
        szczegółowe wyjaśnienia - Pani Dyrektor przyjmuje w ponidziałki od 16-17 i w
        piątki rano - chyba od 9-10 - szczegółowa informacja jest w przedszkolu!
        Pozdrawiam.
        • truski1 Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 13:56
          No to kochani. My się wahaliśmy czy pójść z tym do prasy a nasza pani „B” nie.
          Zapraszam do lektury- ja jeszcze nie czytałam. Tylko mam pytanie do szanownego
          dziennikarza- czemu nie próbował porozmawiać z rodzicami???? Jak się zapoznam z
          treścią artykułu, to tych którzy nie czytają tego wspaniałego pisemka, jutro
          poinformuję o szczegółach
          • doomi Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 16:47
            Faktycznie w linii jest spory artykuł o przedszkolu. I powiem szczerze, że ja
            już nic z tego wszystkiego nie rozumiem sad
            • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 21:25
              a co tu rozmnieć, przecież najlepszą formą obrony jest atak! autorem tego
              artykułu jest norbert przyborowski! doomi nic ci to nie mówi?
              • doomi Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 21:44
                No oprócz tego, że ten facet mnie wkurza, bo wszędzie się wpycha ze swoim
                aparatem (także przed nosy ślubujących pierwszaków, które z wrażenia zapominają
                tekstu) - to nic mi to nie mówi...
                Pan Przyborowski jest wszędzie: na sesjach Rady Miasta, na imprezach w
                placówkach oświatowych, na spotkaniach przedwyborczych (np. klubu Józefów
                obywatelski)...
                A jest coś co powinnam o Nim wiedzieć??


                zacytuję Wam mój ulubiony kawałek tego artykułu:
                "Powyższe wypowiedzi dzieci wyraźnie wskazują na to, że przyjemnie spędzają
                czas w przedszkolu i nie zawsze mają ochotę wracać po południu do domu. Obalają
                część zarzutów opublikowanych w internecie"

                Więc o co awantura dziewczyny?? wink przecież dzieci obalają Wasze zarzuty wink

                A dla niewtajemniczonych wypowiedzi dzieci brzmią: "Lubię chodzić do
                przedszkola, bo jest fajnie... można przyjemnie spędzić czas" i "Lubię
                przychodzić do przedszkola, bo mogę się bawić z innymi dziećmi. - Nie jestem
                szczęśliwy, gdy rodzicie po mnie przychodzą, aby mnie zabrać do domu, bo po
                obiedzie chciałbym jeszcze poleżakować"

                i jeszcze:
                "Na kolejnych zebraniach sytuacja powtarzała się. Pomimo częstych spotkań RAdy
                Rodziców nie mogliśmy dojść do porozumienia. Szczytem wszystkich ataków było
                napisanie pełnego oszczerstw i pomówień pisma do burmistrza miasta Józefowa.
                Pada w nim sformuowanie, iż Pani Dyrektor Anna Barankiewicz zachowuje
                się "niemoralnie i nieetycznie"
                A zaraz potem: "autorki cytowanego pisma jedyną racjonalną przyczynę
                agresywnego zachowania się części rodziców upatrują w chęci skompromitowania
                pani dyrektor i usunięcia jej z zajmowanego stanowiska (...)"

                Połapać się w tym wszystkim nie można, więc kto szkaluje, kto broni i kim w
                całym konflikcie jest autor artykułu, który pisze "Nie mogliśmy dojść do
                porozumienia" - dziewczyny czy to jest rodzic przedszkolny??

                Temat osobiście mnie nie dotyczy, ale śledzę go od początku. Chwilami z
                przerażaniem, chwilami z niesmakiem. Jedno jest pewne: COŚ TU ŚMIERDZI!!
                • anna111965 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 22:43
                  Ja trochę nie w rytm dyskusji, ale...

                  Przeczytałam dzisiaj artykuł w LO zatytułowany "Szantaż w przedszkolu". Chodzi
                  o przedszkole w Józefowie przy ul. Wyszyńskiego. Mam szczęście, bo moje dziecko
                  tam właśnie zostało przyjęte. "Szczeście" tylko dlatego, że w Józefowie nie ma
                  wyboru i połowa dzieci w ogóle nie zostaje przyjęta do przedszkola.
                  Żyłam w błogiej nieświadomości, że wszystko jest OK i na dobrej drodze do
                  zakończenia roku szkolnego. Aż do zeszłego tygodnia... Pani dyrektor Anna
                  Barankiewicz zarządziła spotkanie z rodzicami pisząc, że sprawa pilna. No to
                  poszłam, chociaż musiałam zwolnić się z pracy, a pracuję na Żoliborzu.
                  Przyjeżdzam i okazuje się, że dyrektorka przywitała wszystkich i poszła
                  (???!!!) mowiąc, że to spotkanie jej nie dotyczy i że jak ktoś coś do niej ma
                  to przyjmuje indywidualnie (dwa razy w tygodniu po 60 minut w ciągu dnia, jeśli
                  się nie spóźni).
                  W trakcie spotkania okazało się, że jest jakiś konflikt w radzie rodziców. Dwie
                  z mam chciały odwołania rady, bo dyrektorka już nie może z radą rodziców
                  pracować. Potem zaczęły czytać jakieś sprawozdanie z wydatków. Potem zrobiło
                  się ciekawie, bo okazało się, że rada rodziców nie może doprosić się o
                  dokumenty finansowe rady rodziców (!!!), czyli na co wydają pieniądze. Przy
                  okazji okazało się, że kasę rady rodziców wydaje dyrektorka, a nie rada. Kupiła
                  sobie między innymi srebrny zegarek za ponad 200 zł jako prezent na dzień
                  nauczyciela.
                  Efekt końcowy spotkania był taki, że rodzice jednomyślnie postanowili nie
                  odwoływać rady rodziców i poprzeć ich dotychczasowe działania (w tym kontrolne).
                  I pomyślałam (o ja głupia), że to na tym koniec. Aż tu nagle artykuł pana
                  Przyborowskiego o konflikcie między nauczycielami a dyrektorką. No tego juz za
                  wiele. Pan Przyborowski chyba nie zasługuje na miano dziennikarza, skoro pisze
                  artykuły na zamówienie. Zabrakło tylko na górze napisu "artykuł sponsorowany".
                  Kontaktowałam się ze znajomą, która jest w radzie rodziców i starałam się coś
                  więcej na ten temat dowiedzieć.
                  I co wiem:
                  1. Problemem nie jest konfikt między nauczycielami a dyrektorką - był, i z tego
                  co widzę nadal jest, konflikt między dyrektorką a rodzicami. Skoro Pani
                  dyrektor nie udało się odwołać rady rodziców, to postanowiła ukarać
                  nauczycielki, które odważyły się głośno powiedzieć o swoich zastrzeżeniach do
                  pracy dyrektorki.
                  2. Nigdy rodzice nie zarzucali radzie, że zbyt dużo pieniędzy wydali na
                  prezenty dla nauczycieli, bo to dyrektorka kupiła sobie zegarek i innym
                  nauczycielom prezenty. Rada dowiedziała się o tym po fakcie. I między innymi
                  dlatego zażądała wglądu do dokumentów rady (do faktur). Okazało się to
                  niemożliwe (!!!).
                  3. Fakt, że "rada zaczęła drobiazgowo sprawdzać dyrekcję, na co przeznacza
                  środki publiczne" nie oznacza, że "wokół dyrektorki wytworzyła się atmosfera
                  nieufności". Dyrektorka od dawna pokazywała, że ma rodziców w nosie, bo ma tyle
                  zgłoszeń do przedszkola, że i tak będzie miała pełno.
                  4. Skąd ten Przyborowski znalazł w tym wszystkim "szantaż"? Ja go nie widzę.
                  To, że rada chce wiedzieć na co wydaje pieniądze to dla mnie normalne.
                  Dyrektorka chyba już jest za stara, żeby to zrozumieć. Irytuje mnie strasznie
                  jak na spotkaniach zaczyna od "ja już 14 lat jestem dyrektorem". To ma być jej
                  sukces zawodowy? No to chyba starczy. Układy z burmistrzem to nie sposób na
                  pracę przedszkola. Burmistrz też się powinien zastanowić. Nie wiem, co go łączy
                  z dyrektorką, ale chyba nie potrafi obiektywnie patrzeć.
                  5. Przedszkole w Józefowie już od ładnych paru lat nie cieszy się "dobrą
                  renomą" jak napisał pan Przyborowski. Przecież to wygląda jak podyktowany
                  tekst... Znam wielu rodziców, którzy zabierali swoje dzieci z przedszkola i
                  przenosili je do Świdra, czy nawet do Warszawy.
                  6. Pan Przyborowski wykazuje się wyjątkową niekompetencją cytując pismo trojga
                  rodziców do Kuratorium: "Wkraczały również w sferę organizacji pracy
                  przedszkola, za którą odpowiedzialny jest tylko dyrektor." Gdyby pan
                  Przyborowski poświęcił chociaż chwilę na przeczytanie ustawu o oświacie (albo
                  chociaż jego części o radzie rodziców), to wiedziałby, że rada może
                  interwenioować we wszystkich sprawach dotyczących przedszkola. Dalej
                  pojawiający się cytat o "nieetycznym i niemoralnym" zachowaniu dyrektorki daje
                  do myślenia. Ja, gdy się dowiedziałam o srebrnym zegarku, zgadzam się z tym
                  stwierdzeniem.
                  7. W artykule pojawiła się informacja o kontrolach przeprowadzonych na prośbę
                  rady rodziców. Dlaczego pan Przyborowski nie napisał o wynikach tych kontroli.
                  Może te kontrole wykazały nieprawidłowości. Bo z tego co ja już teraz wiem to
                  tak.
                  8. Cytaty z forum internetowego. Pan Przyborowski chętnie przyjmuje odpowiedź
                  dyrektorki, że to fałszywe oskarżenia. A ja nie rozumiem po co rodzice
                  piszą "te kłamstwa". Jaki mają w tym interes? Chcą odsunąć dyrektorkę od żłobu?
                  Jeśli tak, to może mają jakiś powód? Pan Przyborowski całą winę zwala na
                  nauczycielki. Ale skąd wie które nauczycielki? Ja do tej pory nie wiem które, a
                  on to ustalił w 10 minut... Ktoś podsunął te osoby? Bo łatwiej walczyć z
                  niepokornymi pracownikami niż z rodzicami? Czy to nie jest szyte grubymi nićmi?
                  9. "Mamy wspaniałą panią dyrektor, która jest człowiekiem odpowiedzialnym,
                  zawsze każdego wysłucha i nigdy nikogo nie odrzuca - twierdzi pani Zofia". Czy
                  dyrektorka ma w gabinecie szafę, do której można się nagrywać? Bo to brzmi jak
                  cytat z "Misia" Barei. Czy pan Przyborowski zadał sobie trud, żeby dowiedzieć
                  się, że "pani Zofia" to pomoc pracująca w grupie pani dyrektor i to właśnie o
                  niej pisano na forum, że zamyka dzieci w pomieszczeniu na leżaki? Że też
                  prokurator do tego się jeszcze nie dobrał...
                  10. "Czy dzieci są zadwolone?" Pewnie, że są, bo na całe szczęście konflikt
                  między rodzicami, a dyrektorką je omija. Głównie za sprawą nauczycielek, które
                  robią to, co do nich należy. Gdyby dzieci były niezadowolone, to byłabym
                  pierwsza, która poszłaby z tym do prokuratury. "[dzieci] spędzają przyjemnie
                  czas w przedszkolu. (...) Obalają część zarzutów opublikowanych w internecie."
                  Coż za błyskotliwy wywód pana Przyborowskiego. Jak on wywnioskował, że
                  zadowolone dzieci, to dyrektorka wolna od jakichkolwiek podejrzeń?
                  11. Pan Przyborowski pisze, że dzieci jeszcze nie nauczyły się kłamać.
                  Kontrowersyjna teza, ale dyrektorka wiele razy mówiła rodzicom prostow w oczy
                  (nawet przy dziecku !!!), że dziecko kłamie. Dla mnie to ewidentny wyraz
                  lekceważnia rodzica.
                  12. "Złą wolę widać raczej wśród wspomnianej trójki pedagogów." Panie
                  Przyborowski - nawet pan z nimi nie rozmawiał. Nawet pan nie wie, czy jest
                  jakakolwiek trójka nauczycielek, chyba, że bazuje pan tylko na zeznaniach pani
                  dyrektor. Nie dziwię się, że nie chciały z panem rozmawiać. Były w pracy. Może
                  panu to nie przeszkadza, ale mi tak. O ile dobrze wiem, to było jedno z
                  zastrzeżen pokontrolnych kuratorium wobec dyrektorki. Zostawiała dzieci z
                  pomocą (właśnie panią Zofią) i szła na spotkanie. Poza tym to pracownicy
                  dyrektorki. Pan o swoim szefie nie napisze źle na łamach gazety, bo to bedzie
                  ostatni artykuł jaki pan w tej gazecie napisze. Ale znając już teraz pana
                  skłonności do pisania "sponsorowanych tekstów", to może znajdzie pan pracę w
                  jakimś lokalnym brukowcu w innym powiecie.
                  Dlaczgo pan Przyborowski nie postarał się o rozmowę z którymś z rodziców? Nie
                  wiedział o tym konflikcie, czy raczej nie powiedziano mu? A może nie wolno mu o
                  tym pisać? A może jakieś znaczenie ma fakt, że pan Przyborowski jeszcze
                  niedawno byl redaktorem "Józefowa nad Świdrem" - pisma wydawanego przez
                  Burmisrza Józefowa? Znowu jakieś powiązania? Znów duet burmistrz - dyrektorka?
                  Pisałam już o tym, ale to ciągle wraca...
                  Dlaczego dyrektorka nie powiedziała Przyborowskiemu, że napisała pismo do
                  Ministra Edukacji z oszczerstwami wobec jednej z mam z rady rodziców, które
                  jest pracownikiem innego ministerstwa. Chyba chciała prosić
                  • anna111965 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 22:45
                    Nie zmieściło się wszystko w poprzednim, więc dopisuję:

                    Dlaczego dyrektorka nie powiedziała Przyborowskiemu, że napisała pismo do
                    Ministra Edukacji z oszczerstwami wobec jednej z mam z rady rodziców, które
                    jest pracownikiem innego ministerstwa. Chyba chciała prosić o wyrzucenie tej
                    mamy z pracy, ale pomyliła ministerstwa. Pismo to było czytane na spotkaniu z
                    rodzicami, o którym wcześniej pisałam.
                    Dlaczego dyrektorka nie wspomniała o piśmie burmistrza do "niepokornych"
                    nauczycielek, w którym straszył ich zwolnieniem z pracy, jeśli dalej będą
                    donosić na dyrektorkę.
                    Dlaczego dyrektorka nie wspomniała, że żyje w tak dużym stresie, że zapomniała
                    ostatnio zabrać trzylatka z placu zabaw? A ten tam płakał zanim te idiotki
                    zorientowały się, że brakuje jednego dziecka. Może dyrektorka nie ma już siły i
                    pomysłów? Może już w takim razie starczy? I czas zająć się handlem zegarkami?
                    Może ma jakąś małą kolekcję? Wiem, że to złośliwe, ale jak ja to usłyszałam...
                    • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 22:52
                      pozdrawiam serdecznie, gorąco i z całego serca!
                    • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 12:55
                      anna111965 napisała:

                      > Nie zmieściło się wszystko w poprzednim, więc dopisuję:
                      >
                      > Dlaczego dyrektorka nie powiedziała Przyborowskiemu, że napisała pismo do
                      > Ministra Edukacji z oszczerstwami wobec jednej z mam z rady rodziców, które
                      > jest pracownikiem innego ministerstwa. Chyba chciała prosić o wyrzucenie tej
                      > mamy z pracy, ale pomyliła ministerstwa. Pismo to było czytane na spotkaniu z
                      > rodzicami, o którym wcześniej pisałam.
                      > Dlaczego dyrektorka nie wspomniała o piśmie burmistrza do "niepokornych"
                      > nauczycielek, w którym straszył ich zwolnieniem z pracy, jeśli dalej będą
                      > donosić na dyrektorkę.
                      > Dlaczego dyrektorka nie wspomniała, że żyje w tak dużym stresie, że
                      zapomniała
                      > ostatnio zabrać trzylatka z placu zabaw? A ten tam płakał zanim te idiotki
                      > zorientowały się, że brakuje jednego dziecka. Może dyrektorka nie ma już siły
                      i
                      >
                      > pomysłów? Może już w takim razie starczy? I czas zająć się handlem zegarkami?
                      > Może ma jakąś małą kolekcję? Wiem, że to złośliwe, ale jak ja to usłyszałam...



                      Wielkie dzięki za ten głos. Milej mi się zrobiło. Bo już myślałm, że to tylko
                      my widzimy to inaczej. Mam nadzieję że ktoś napisze o tym wszystkim w sposób
                      rzetelny.
                  • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 22:51
                    anno! serdecznie pozdrawiam!
                • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 22:45
                  kochna doomi! cóż mówić, cóż pisać jak ręce opadają! dlaczego pan norbert nie
                  zpytał o przedszkole dziecka, które pani dyrektor wraz z panią zosią cytowaną
                  w artykule zostawiły samo na placu zabaw?...
                  pan norbert z pewnością nie jest członkiem rady rodziców - a dlaczego pisze w
                  ten sposób ? -może wychodzą braki w warsztacie?
                  przypomnij sobie imiona dzieci z artykułu -bernadetka to dziecko "spokrewnione"
                  z panią zosią! może pan norbert dogrzebie sie faktów i nam o tym napisze!
                  nie wiem czy pan norbet ma dziecko w naszym przedszkolu ale z pewnością nie
                  jest aktywnym członkiem "ścierających się" opcji. a jakość artkułu - użytych w
                  nim "informacji", rzetelność oceny stanowisk różnych stron konfliktu pozostawia
                  baaaaaaaaardzo wiele do życzenia! jakaś zbieżność mi się nasuwa - muszę się
                  tylko zastanowić z jaką sprawąsmile!!! c.d.n.
                  • mefistto Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 23:15
                    Drogie "przedszkolne bojowniczki" z rady rodziców. Nie liczcie na dociekliwość
                    dziennikarską Pana Norberta, bo po lekturze jego artykułu od razu widać, że nie
                    zadał sobie wcale trudu, żeby dotrzeć również do opinii drugiej strony konfliktu.
                    Nie pozostawiajcie tej sprawy samej sobie. Co możecie zrobić? Napiszcie do
                    redakcji sprostowanie, a redakcja będzie zobowiązana je opublikować. Mówi o tym
                    art. 31 i 32 prawa prasowego.

                    Art. 31.
                    Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, prawnej lub innej jednostki
                    organizacyjnej redaktor naczelny redakcji właściwego dziennika lub czasopisma
                    jest obowiązany opublikować bezpłatnie:
                    1. rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub
                    nieścisłej,
                    2. rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym.
                    Art. 32.
                    1. Sprostowanie lub odpowiedź należy opublikować w:
                    1. dzienniku - w ciągu 7 dni od dnia otrzymania sprostowania lub odpowiedzi,
                    2. czasopiśmie - w najbliższym lub jednym z dwóch następujących po nim
                    przygotowywanych do druku numerów,
                    [...]
                    6. W tekście nadesłanego sprostowania lub odpowiedzi nie wolno bez zgody
                    wnioskodawcy dokonać skrótów ani innych zmian, które by osłabiały jego znaczenie
                    lub zniekształcały intencję autora sprostowania; tekst sprostowania nie może być
                    komentowany w tym samym numerze lub audycji; nie odnosi się to do odpowiedzi;
                    nie wyklucza to jednak prostej zapowiedzi polemiki lub wyjaśnień.
                    7. Tekst sprostowania lub odpowiedzi nie może być dłuższy od dwukrotnej
                    objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy; redaktor naczelny nie
                    może wymagać, aby sprostowanie lub odpowiedź były krótsze niż pół strony
                    znormalizowanego maszynopisu.
                    [...]
                    • morkub Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 27.03.06, 23:45
                      Dokładnie to chciałam napisać - trzeba umieścić w LO sprostowanie.
                      Może czas najwyższy, by ta sprawa trafiła na łamy prasy?
                      • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 10:02
                        Niestety dla mnie wszystko od samego początku było jasne. A ten "sponsorowany"
                        artykuł potwierdza wszystko. Pani "B" sama otworzyła nam furtkę. „Szanowna
                        Pani” już sama nie wiesz, co robić i jak się bronić. Może trzeba było trochę
                        bardziej się wysilić i podać panu "dziennikarzowi" trochę bardziej rzetelne
                        informacje, aby ten artykuł był bardziej wiarygodny. Panie "redaktorze"- jak
                        można mieszać w to dzieci!!!!!!!! Może trzeba było zadać pytanie- Kochane
                        dzieci czy kochacie panią dyrektor- gwarantuje, że odpowiedziałyby tak kochamy
                        panią dyrektor, a jakby pan krzyknął- wiat pani dyrektor niech żyje pani
                        dyrektor, powtórzyłyby za panam wszystko. Jak dziennikarz może na podstawie
                        tego ferować wyroki- gdzie profesjonalizm, gdzie rzetelność nie mówiąc o
                        obiektywności o którą w żadnym wypadku pana nie podejrzewam. Teraz czytając
                        jakikolwiek artykuł napisany przez pana będę się długo zastanawiała czy
                        uwierzyć w jakiekolwiek słowo. Cóż za mistrzostwo- brawo tak dalej a zrobi pan
                        wielka karierę. No cóż, ale jak przeczytały to osoby nie znające wcale
                        sprawy…………. cóż smród się rozszedł, no zapomniałam o wspaniałym tytule „Szantaż
                        w przedszkolu”- chwytający za serce- ale treść niestety…….. zupełnie
                        nieadekwatna, a jeszcze początek artykułu, cóż za górnolotne stwierdzenia-
                        autorytety- oj nasza dyrekcja to naprawdę WIELKI AUTORYTET, że też WYDAWCA
                        zatwierdził taki artykuł do druku. Ale jedno jest pewne w brukowcu
                        panie „dziennikarzu” zrobiłbyś karierę jak nic.
                      • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 11:55
                        morkub napisała:

                        > Dokładnie to chciałam napisać - trzeba umieścić w LO sprostowanie.
                        > Może czas najwyższy, by ta sprawa trafiła na łamy prasy?
                        mało tego, najwyższy czas był już jakiś czas temu, a ja durna baba myślałam, że
                        ona się zatrzyma...
                    • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 11:50
                      dzięki mefistto- oszczędziłeś mi czasu na szukanie podstawy prawnej. Nie
                      zamierzamy pozostawić tej sprawy. Już pracuję nad tekstem.
                      pozdrawiam serdecznie
                      • monia420 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 12:09
                        ja też dołożę swoje trzy grosze. Piszcie, piszcie, piszcie... I proście o
                        sprostowanie i sami napiszcie artykuł o tej sprawie. Skoro jednostronnie to
                        jednostronnie. Ludzie to czytają, swój rozum mają i ułożą sobie wszystko w
                        głowie sami... Żaden Norbert P. nie jest do tego potrzebny...
                        • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 12:17
                          dzięki monia- piszemy i będziemy pisać!!!!
                        • muffinek2 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 18:24
                          Oj, dziwolag ten artukul, dziwolag, nie wiadomo o co chodzi, i gdzie ten
                          szantazysta. W kazdym badz razie wyglada na to, ze chyba pani dyretor chce
                          zalatwic wlasne porachunki z pracownikami (jesli to nie jest zmyslone?), a tak
                          naprawde to rodzice i RR nie sa najwazniejszym problemem. Problem z p. dyrektor
                          jest tez taki, ze ona coraz bardziej hardzieje. Jak mijam ja na korytarzu to
                          tak dziwnie na mnie patrzy, jakby szukala potyczki, choc konfliktu z nia nigdy
                          nie mialam. Juz jakis czas mnie to zastanawialo, a teraz juz rozumiem, ze ona
                          czuje sie zagrozona - ze wszystkich stron.
                          Aha, gdybyscie chcieli pisac do gazet cos o potyczkach z p. dyrektor i jej
                          rozumieniem wspolpracy z rodzicami to moge gdzies poszukac maila do dziewczyny
                          z Życia Warszawy, ktora pisze do ŻW o sprawach z linii Otwockiej. Moze sie
                          zainteresuje. Przyda sie ten kontakt?
                          • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 07:25
                            muffinek2 napisała:

                            Aha, gdybyscie chcieli pisac do gazet cos o potyczkach z p. dyrektor i jej
                            > rozumieniem wspolpracy z rodzicami to moge gdzies poszukac maila do
                            dziewczyny
                            > z Życia Warszawy, ktora pisze do ŻW o sprawach z linii Otwockiej. Moze sie
                            > zainteresuje. Przyda sie ten kontakt?


                            Pewnie że się przyda, jak możesz to wyślij mi go na pocztę. Z góry dziękuję
                      • finka12 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 12:24
                        zastanawiam sie dolaczego Pani dyr.robi z siebie ofiarę? czytając artykuł chce
                        sie powiedzieć :"łubu dubu....." Dziwię się rodzicom dzieci cytowanych przez
                        dziennikarza że zgodzili sie na wciąganie dzieci (chyba się zgodzili?)
                        w jakieś gierki Pani dyr.
                        a może Panie (trzy) też powinny udać sie do konkurecji i w podobny sposób
                        przedstawić swoja pozycję jako "ofiary spisku Pani dyr."
                        Autor tego tekstu powinien przypomnieć sobie definicję szantażu, przeczytałam
                        go dwa razy i nic z tego nie rozumiem. A to przedszkole nigdy nie cieszyło się
                        dobrą opinią, to chyba Pani dyr. wydumała sobie że tak jest. Może warto
                        oddzielić Przedszkole i Dyrektora i wtedy okaże sie kto komu psuje opinię.
                        • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 12:49
                          Masz rację brakowało tylko "Łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu", jak
                          to historia kołem się toczy. Ten artykuł, skarga na pracownika ministerstwa,
                          groźby zwolnieniem dyscyplinarnym...to wszystko strasznie przypomina czasy
                          wczesnego PRL, a niby wszystko się zmienia... czy to tylko nasze lokalne
                          społeczeńswo jakoś się zatrzymało.......
                          • monia420 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 18:43
                            artykuł jest przedziwny, mocniejsze słowa mi się cisną, ale się powstrzymuję...
                            • muffinek2 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 28.03.06, 19:16
                              powstrzymaj sie, powstrzymaj, bo potem zawsze moze Cie zacytowac w jakims
                              artykule...

                              monia420 napisała:

                              > artykuł jest przedziwny, mocniejsze słowa mi się cisną, ale się
                              powstrzymuję...
                              >
                            • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 07:52
                              monia420 napisała:

                              > artykuł jest przedziwny, mocniejsze słowa mi się cisną, ale się
                              powstrzymuję...
                              >
                              Cóż zrobić monia- jesteś dziennikarką (jak wnioskuję z innych wątków) nawet
                              piszesz w tej samej gazecie co nasz wybitny dziennikarz, wiec okiem zawodowca
                              możesz ocenić jego „dzieło”.
                              Ale cóż z tego, że my się tu wypisujemy, znamy prawdę wiemy jak jest, ale Nasz
                              Burmistrz w to nie wierzy. Wrócił z urlopu i zastanawia się teraz, czego my
                              rodzice chcemy od biednej p. dyr. , przecież on wysłał kontrole, która nic nie
                              wykazała. Więc o co nam chodzi!!!!!!!. Co za głupoty wypisujemy!!!! Mało tego
                              okazuje się że jedna z mam twierdzi (jakoś zapomniała czy też nie chciała się
                              wpisać na liście obecności z zebrania w dniu 20.03) że gadałyśmy bzdury. Może
                              my naprawdę gadamy bzdury. Może naprawdę to wszystko nie ma miejsca. Może nas
                              trzeba zamknąć w jakimś zakładzie dla chorych umysłowo. Ja sama już nie wiem
                              może tak rzeczywiście, jak jest teraz, jest dobrze. Może to my jesteśmy jakieś
                              nie z tego świata- przecież różnica 5 zł. na kalendarzu- to jest nic, to że
                              kupuje się prezenty za ponad 250 zł z pieniędzy rodziców- to jest nic, to że
                              pobiera się prowizję z usług świadczonych w przedszkolu- to jest nic, to że
                              lekceważy się potrzeby rodziców- to jest nic, że zatrudnia się osoby bez
                              odpowiedniego wykształcenia- to jest nic itd.... Przecież kontrola nic nie
                              wykazała!!!!. Przepraszam że się powtarzam, ale jakoś tak mnie dzisiaj.... może
                              to ta pogoda. Miłego dnia
                              • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 09:02
                                przekazuję co napisano na forum lini otwockiej w odzewie na
                                artykuł "dziennikarza"
                                Re: Szantaż w przedszkolu
                                Autor: Eureka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
                                Data: 28-03-06 00:24

                                Pan Przyborowski w swoich artykułach coraz częściej jest stronniczy i
                                niekompetentny. Zapomina, że dziennikarz powinien być obserwatorem, on
                                natomiast swoimi artukałami próbuje udowadniać tezę, którą stawia sobie na
                                początku. Wydaje opinie, nie zadając sobie trudu dotarcia do wszystkich stron
                                konfliktu.
                                Przy tym jako dziennikarz i fotograf jest bardzo nachalny, jego osoba zdaje się
                                być zawsze najważniejsza i w centrum uwagi. Jego arogancja jest szczególnie
                                przykra w stosunku do występujących dzieci.
                                Już od dawna działa mi na nerwy. Większość tekstów jakie pisze o mieście
                                Józefowie jest stronnicza i widać wyraźnie, że trzyma zawsze i wszędzie stronę
                                władzy (józefowskiej dodam).
                                Faktem jest, że Józefów to bardzo prężnie działająca gmina i że naprawdę wiele
                                się tu dzieje. Niemniej jednak, nie zawsze wszystko jest takie piękne jak to
                                opisuje p. Norbert P.
                                Czy ktoś w ogóle zadaje sobie trud, żeby przeczytać i ewentualnie zredagować
                                teksty tego pana? Są one często niezrozumiałe. Zresztą są komentowane w
                                internecie. Jak choćby tutaj:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=37274748&a=39269244



                                Odpowiedz na tę wiadomość


                                Re: Szantaż w przedszkolu
                                Autor: komarr
                                Data: 28-03-06 07:23

                                ja tam jestem za karą chłosty... - publicznie










                                Odpowiedz na tę wiadomość


                                Re: Szantaż w przedszkolu
                                Autor: ? (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
                                Data: 28-03-06 07:39

                                przepiszcie dzieci na komunardów do Swidra tam takich nieporozumien nie
                                ma.Zyczę by wszystkie przedszkola tak funkcjonowaly.

                                A tak wogole to ta sprawa powinien sie zajac na dobre urzad miasta i zmienic
                                dyrektora "sadyste."






                                Odpowiedz na tę wiadomość


                                Re: Szantaż w przedszkolu
                                Autor: Grzeg_sz
                                Data: 28-03-06 07:42

                                ale przedszkole na Komunardów nie jest z gumy, wszystkich nie pomieści.
                                Fakt, ma dobrą opinię.




                                Odpowiedz na tę wiadomość


                                Re: Szantaż w przedszkolu
                                Autor: b (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
                                Data: 28-03-06 13:45

                                Niestety, nie każdy ma tam blisko i po drodze do pracy, a to jest jeden z
                                ważnych powodów, dla których nasze dzieci chodzą do przedszkola w Józefowie
                                przy Wyszyńskiego






                                Odpowiedz na tę wiadomość


                                Re: Szantaż w przedszkolu
                                Autor: Grzeg_sz
                                Data: 28-03-06 13:53

                                i to jest urok naszego systemu. Rodzice płacą podatki a tak naprawdę nie mają
                                wpływu na to kot jest dyrektorem szkoły, przedszkola.
                                Nie mają wpływu na to kto uczy ich dzieci


                              • muffinek2 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 09:15
                                No to ja dzis wystapie w roli nietypowej dla mnie na tym forum. Otoz im wiecej
                                o tym mysle, tym jestem pewniejsza Waszego zdania. Nie chodzi o 5 zl, tylko
                                zasade. Utwierdzila mnie jeszcze w tym ustawa o systemie oswiaty - ponizej,
                                ktora rozwiala moje watpliwosci co do kompetencji RR. Wiec jesli to Cie
                                pocieszy to przyznam, ze po tygodniu watpliowosci przekonalam sie, ze
                                masz/macie racje.


                                Art. 53.
                                1. W szkole i placówce może działać rada rodziców, stanowiąca reprezentację
                                rodziców
                                2. Zasady tworzenia rady rodziców uchwala ogół rodziców uczniów tej szkoły lub
                                3. Rada rodziców uchwala regulamin swojej działalności, który nie może być
                                sprzeczny ze statutem szkoły lub placówki.
                                4. Reprezentacja rodziców może także przybrać inną nazwę niż określona w ust. 1.
                                Art. 54.
                                1. Rada rodziców może występować do organu prowadzącego szkołę lub placówkę,
                                organu sprawującego nadzór pedagogiczny, dyrektora, rady pedagogicznej oraz
                                rady szkoły lub placówki z wnioskami i opiniami dotyczącymi wszystkich spraw
                                2. W celu wspierania działalności statutowej szkoły lub placówki rada rodziców
                                może gromadzić fundusze z dobrowolnych składek rodziców oraz innych źródeł.
                                Zasady wydatkowania funduszy rady rodziców określa regulamin, o którym mowa w
                                art. 53 ust. 3.



                                truski1 napisała:

                                > Ale cóż z tego, że my się tu wypisujemy, znamy prawdę wiemy jak jest, ale
                                Nasz
                                > Burmistrz w to nie wierzy. Wrócił z urlopu i zastanawia się teraz, czego my
                                > rodzice chcemy od biednej p. dyr. , przecież on wysłał kontrole, która nic
                                nie
                                > wykazała. Więc o co nam chodzi!!!!!!!. Co za głupoty wypisujemy!!!! Mało tego
                                > okazuje się że jedna z mam twierdzi (jakoś zapomniała czy też nie chciała się
                                > wpisać na liście obecności z zebrania w dniu 20.03) że gadałyśmy bzdury. Może
                                > my naprawdę gadamy bzdury. Może naprawdę to wszystko nie ma miejsca. Może nas
                                > trzeba zamknąć w jakimś zakładzie dla chorych umysłowo. Ja sama już nie wiem
                                > może tak rzeczywiście, jak jest teraz, jest dobrze. Może to my jesteśmy
                                jakieś
                                > nie z tego świata- przecież różnica 5 zł. na kalendarzu- to jest nic, to że
                                > kupuje się prezenty za ponad 250 zł z pieniędzy rodziców- to jest nic, to że
                                > pobiera się prowizję z usług świadczonych w przedszkolu- to jest nic, to że
                                > lekceważy się potrzeby rodziców- to jest nic, że zatrudnia się osoby bez
                                > odpowiedniego wykształcenia- to jest nic itd.... Przecież kontrola nic nie
                                > wykazała!!!!. Przepraszam że się powtarzam, ale jakoś tak mnie dzisiaj....
                                może
                                >
                                > to ta pogoda. Miłego dnia
                                • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 11:24
                                  No to jest mi miło, że przekonałaś się do naszych racji. Ale czy to cokolwiek
                                  zmienia?????? My ciągle stoimy w miejscu!!!!!!!!
                                  • muffinek2 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 11:40
                                    No ale pisalas o jakims spotkaniu RR i zatwierdzeniu regulaminu, o tym, ze ma
                                    byc powolana Komisja Rewizyjna? To chyba sporo, nic sie z tym nie dzieje?
                                    Poza tym trzeba by poprosic p. burmistrza o termin spotkania - moze zrobic to
                                    pisemnie juz teraz?
                                    Poza tym mialo byc jakies sprostowanie do LO? Teraz odpuscic oznaczaloby
                                    przyznac sie, ze sie nie mialo racji, bo tak to bedzie wygladalo.
                                    • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 11:49
                                      no tak wszystko się zgadza. O odpuszczeniu nie ma mowy, ale to już tak długo
                                      trwa...... Można mieć dosyć. To wszytko to ta pogoda, ale biorę się w garść
                                      • do73 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 11:56

                                        A może zorganizować spotkanie z burmistrzem nie tylko Rady Rodziców, ale
                                        wszystkich zainteresowanych rodziców?
                                    • rena_g Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 12:02
                                      muffinek2 napisała:

                                      > No ale pisalas o jakims spotkaniu RR i zatwierdzeniu regulaminu, o tym, ze ma
                                      > byc powolana Komisja Rewizyjna? To chyba sporo, nic sie z tym nie dzieje?
                                      > Poza tym trzeba by poprosic p. burmistrza o termin spotkania - moze zrobic to
                                      > pisemnie juz teraz?
                                      > Poza tym mialo byc jakies sprostowanie do LO? Teraz odpuscic oznaczaloby
                                      > przyznac sie, ze sie nie mialo racji, bo tak to bedzie wygladalo.

                                      czesc wszystkim,
                                      wypadlam na 2 dni a tu taki pasztet...Czytalam ten artykul i oczom nie wierze,
                                      ze mozna tak wykrecic kota ogonem, to jak by minelo glowny watek i teraz panie
                                      nauczycielki to te czarne owce, ktore po trupach i tak dalej.... Jak one sie
                                      teraz musza czuc i jak tu pracowac moim zdaniem to jest mobbing. Strasznie Wam
                                      wspolczuje ale jak pisze Muffinek trzeba dzialac. Bardzo dobre na sprostowanie
                                      wydaje mi sie pismo anny ( zaraz na biezaco), moze jak sie zgodzi to je
                                      wykorzystac bedziecie miec gotowca. Napisalam tez do burmistrza zeby moze
                                      poczytal na waszym forum- to najgoretrzy temat prawie 260 wpisow bijecie
                                      wszystkich na glowe- logicznym wydaje sie ze najpilniejszy do rozwiazania..
                                      zobaczymy co napisze burmistrz(chyba te odpowiedzi to jakos po m-cu nadchodza?!.
                                      Jak po sprostowaniu burmistrz sie nie odezwie (tydzien, max dwa) a pani
                                      dyrektor dalej bedzie "twardniec", to moze warto na wlasna reke szukac kontaktu
                                      z prasa, ktos pisal o jakims kontakcie z Zyciem- moze sprobowac tez z Gazeta
                                      oni sa nie zawodniw takich sprawach, pani Jaworowicz tez lubi takie tematy.
                                      Caly czas, moze naiwnie wierze ze w koncu dyrekcja/burmistrz sie opamietaja i
                                      zasiada do rozmow i pozwola zmieniac to nasze podworko. Panie Burmistrzu jak
                                      pan to czyta to powinien pan byc dumny z takich aktywnych ludzi, to sie nazywa
                                      samorzadnosc obywatelska- ludzie chca byc gospodarzami we wlasnym domu PROSZE
                                      IM NA TO POZWOLIC!!!!!!!!!!!
                                      pozdrawiam Rena
                                      • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 29.03.06, 12:12
                                        rene- działamy
                                        • truski1 Re: do doomi 29.03.06, 13:57
                                          hej był twój wpis i nagle nie ma, co się stało nie zdążyłam przeczytać
                                          • doomi Re: do doomi 29.03.06, 14:09
                                            Się skasował wink

                                            Nic ważnego, w sumie się pomądrzyłam trochę a potem stwierdziłam, że na pewno
                                            same wiecie dobrze co robić. Napisałam, żebyście dobrze wyważyły Wasze
                                            sprostowanie, żeby było spokojne i rzeczowe. No sama wiesz, żeby nie popełnić
                                            błędów "redaktora" Przyborowskiego...
                                            • truski1 Re: do doomi 29.03.06, 14:15
                                              ok. dzięki. Nigdy nie pisałm sprostowania. Ale postaramy sie wspólnymi siłami
                                              coś stworzyć
                                            • malkoska Re: do doomi 29.03.06, 14:59
                                              wcale sie nie przemadrzalas ... czasami warto zwrocic uwage na pewne rzeczy.
                                              Dzieczyny napewno maja juz przesyt tej calej sytuacji i moga na niektore sprawy
                                              patrzec troche inaczej, bardziej emocjonalnie i uwazam, ze teraz jest potrzebna
                                              im nasza pomoc ... wlasnie taka jak Twoja

                                              a tak po za tym to nie ladnie kasowac swoje posty wink
                                              Malgosia
                                              • truski1 Re: do doomi 30.03.06, 07:25
                                                Masz rację Małgosiu, potrzeba nam trzeźwego spojrzenia. Bo jak się za bardzo
                                                zagalopujemy, to jak powiedziała to muffinka- za dużo emocji- nikt nie będzie
                                                chciał słuchać, a tym bardziej urzędnik. No to dosyć ględzenia biorę się dalej
                                                za pisanie.
                                      • marylka17 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 30.03.06, 09:48
                                        Witam
                                        Własnie wczoraj udało mi sie przeczytac artykuł w L.O. no i co ...
                                        szczerze mowiąc troche sie pogubiłam Bo z tego co mi wiadomo to my rodzice
                                        atakujemy dyrekcje i wymagamy od NIEJ duzo więcej niz by tego chciała ,ale o
                                        rodzicach bardzo mało ,no ale za to uwzieła sie na panie przedszkolanki ,które
                                        są chwalone przez rodziców ....wreszcie poczuła sie zagrozona i
                                        stwierdziła ,że zacznie atakowac pierwsza .Wydaje mnie się, że osoba będąc
                                        dyrektorem takiej placówki przez 12 lat powinna wiedzieć (zrasztą przecież ma
                                        doswiadczenie sama stwierdziła to w artykule))i rozwiązać probelem osobiscie z
                                        personelem ,ale skoro nie potrtafi rozmawiać..! i przede wszystkim
                                        sluchać... - no to czego można się spodziewać ?.
                                        a co do artykułu to chyba zadziałała wyobraznia p.Dyrektor ,albo tak reaguje na
                                        stres i koszmary - szczerze jej wspólczuję !
                                        • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 30.03.06, 11:17
                                          marylko! szczerze współczuć to chyba trzeba tym nauczycielkom, przecież one tam
                                          muszą mieć strasznie!!!! można je podziwiać za to, że pomimo pracy pod presją
                                          szykan ze strony dyrekcji (i pewnie nie tylko, bo obawiam się, że ze
                                          strony "uzależnionych" od dyrektorki pracowników - jak choćby tych, którzy
                                          podpisali sie pod skargą na jedną z mam !?!?!?!?!!?)potrafią WŁAŚCIWIE
                                        • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 30.03.06, 11:29
                                          marylko! szczerze współczuć to chyba trzeba tym nauczycielkom, przecież one tam
                                          muszą mieć strasznie!!!! można je podziwiać za to, że pomimo pracy pod presją
                                          szykan ze strony dyrekcji (i pewnie nie tylko, bo obawiam się, że ze
                                          strony "uzależnionych" od dyrektorki pracowników - jak choćby tych, którzy
                                          podpisali sie pod skargą na jedną z mam !?!?!?!?!!?)potrafią WŁAŚCIWIE zająć
                                          się naszymi dziećmi!
                                          a te panie, które były tak "uprzejme" złożyć swoje podpisy powinny się bardzo
                                          poważnie zastanowić nad swoimi czynami - i zapytać sobie pytanie co tak
                                          naprawdę jest w życiu ważne: czyste sumienie i spokojny sen czy "lojalność" za
                                          wszelką cenę wobec pracodawcy!
                                          a pani dyrektor????? cóż - szkoda słów!
                                          KOCHANE PANIE JEŚLI TYLKO JAKOŚ MOŻEMY WAM POMÓC - ODEZWIJCIE SIĘ!!!!!!!! cdn.
                                          pozdrawim
                                          • truski1 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 30.03.06, 12:03
                                            Dajcie spokój, jak sobie pomyślę bryyyy. My to wchodzimy i wychodzimy, a
                                            one...... ale też ciekawa jestem które. Odezwijcie się Panie !!!!!!! Może razem
                                            zdziałamy więcej. Musiały być mocno zaskoczone, zresztą jak my wszyscy, że to
                                            całe zamieszanie do przez nie. Super tylko pozazdrościć. No ale słuchajcie,
                                            mama to mama- obca baba- można coś na nią wysłać, ale nie myślicie chyba żeby
                                            koleżanki z pracy...... Bo praca pracą, fakt ciężko o nią, ale zaraz żeby
                                            załatwić sobie przychylność u dyr. za szyję koleżankę i w dół .... nie to chyba
                                            nie możliwe. Już nie przesadzajmy. Tak źli ludzie tam chyba nie pracują, w
                                            końcu opiekują się naszymi dziećmi....
                                            • truski1 Re: Przedszkole 31.03.06, 08:08
                                              Witam wszystkich serdecznie zainteresowanych losami naszego przedszkola.
                                              Wczoraj odbyło się posiedzenie Rady Rodziców, które po raz pierwszy od
                                              niepamiętnych czasów, przebiegło sprawnie i bez kłótni. Nareszcie mamy jedność
                                              w Radzie. Może to brak Pani „M”, która skutecznie uniemożliwiała podejmowanie
                                              decyzji, a może wynik zebrania dla rodziców. Fakt, faktem udało nam się
                                              zatwierdzić pisma, które złożymy dzisiaj na ręce Burmistrza. Może w końcu
                                              ruszymy z miejsca. Jedna z mam idzie dzisiaj do p. dyr. na rozmowę, czy
                                              umożliwi nam między innymi zorganizowanie kiermaszu świątecznego, którego
                                              dochód przeznaczony będzie na modernizacje naszego opisywanego wcześniej placu
                                              zabaw. Jeżeli p. dyr. wyrazi zgodę to najdalej w poniedziałek zamieścimy w
                                              przedszkolu informację o zbiórce „fantów”. A ja tą drogą (mam nadzieję ze
                                              jednak dyr. się zgodzi) proszę rodziców, którzy czytają ten watek, by zaczęli
                                              przygotowywać jakieś serwetki, stroiki, pocztówki, pisanki, kurczaczki, baranki
                                              itp.- no wszystko co może być ozdobą zbliżających się świąt. Gdzie, kiedy i do
                                              kiedy należy te „fanty” przekazywać, poinformuję już po odbyciu rozmowy z dyr..
                                              Zapraszam wszystkich do AKCJI „Kiermasz Świąteczny”
                                              • lamelka007 Re: Przedszkole 31.03.06, 09:57
                                                No to sie pan burmistrz wypowiedział! Chce zamknąć budynek przedszkola przy
                                                wyszyńskiego! I zastosować DORAŹNE ŚRODKI! Moje gratulacje panie Burmistrzu! No
                                                to trzeba pozwalniać pracownikóe? Pewnie tych co to mają konflit z panią
                                                dyrektor? A co będzie z i tak już dramatycznie niską liczbą dzieci przyjmowaną
                                                do przedszkol??????
                                                Zróbmy coś!
                                                • 111majka Re: Przedszkole 31.03.06, 10:01
                                                  Czy przedszkole przy Wyszyńskiego 4 to wlaśnie Wasze przedszkole?
                                                  • truski1 Re: Przedszkole 31.03.06, 10:39
                                                    to jeden z budynków. Przedszkole składa sie z dwóch. Jeden jest na tyłach UM
                                                    drugi supermarketu. to o którym piszą to, to w którym są teraz 2 grupy 5 latków
                                                • truski1 Re: Przedszkole 31.03.06, 11:08
                                                  No i co niby mamy zrobić. Pikieta. A ja tak optymistycznie, po wczorajszej RR,
                                                  a tu znowu bum. Jak można normalnie, no nie ja już nie wiem co robić. Tak
                                                  widocznie rozwiązuje się konflikty w naszym mieście. Kosztem jego mieszkańców.
                                          • rodzic_71 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 04.04.06, 16:21
                                            lamelka007 03.04.06, 19:57 + odpowiedz


                                            cześć! czy nie zastanawia cie przypadkiem dlaczego właśnie teraz pojawiła sie
                                            informacja o zmknieciu przedszkola przy ul. wyszyńskiego? przecież to czas
                                            składania kart do przedszkola!!!! jakby co będzie można pomanipulować trochę
                                            rodzicami żeby się zastanowili czy głośno domagać sie swoich racji! a jak się
                                            zmaknie jeden budynek przedszkola to przecież będzie nadmiar kadry
                                            pedagogicznej! czy muszę zadawać pytanie kto pierwszy pójdzie na
                                            odstrzał......? przecież nie te panie które ślepo wykonują polecenia pani
                                            dyrektor, nie te które podpisują sie pod idiotycznymi pismami na rodziców.....
                                            pozdrawiam!

                                            Wiesz dlaczego zapadła taka decyzja Bo ktos doniosł ZNOWU ze budynek sie nie
                                            nadaje na przedszkole, dlatego, wiec juz nie zmyslaj ze zwiazane to jeat z
                                            manipulowaniem przyjeć. DOROSŁE BABY z was a macie wyobraznie mniejsze
                                            odwaszych dzieciaczkow!!! Najpierw sprawdzajcie dokladnie informacje ktore
                                            dostajecie , bo mozecie naprawde komus zrobic krzywde.
                                            • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 04.04.06, 19:14
                                              Szanowny Rodzicu! To że ten budynek nie nadaje sie na przedszkole to wiedzą
                                              chyba wszyscy i to nie od dziś. Jednak pan Burmistrz w odpowiedziach na
                                              pytania, które można zadać na stronie naszego miasta napisał, że przedszkole
                                              przy Wyszyńskiego będzie działało do momentu wybudowania nowedo budynku.
                                              Zadziwiła nas kolejna wypowiedź - tym razem dotycząca zamknięcia budynku
                                              przy Wyszyńskiego już z końcem czerwca tego roku. Za dużo zbieżności w jednym
                                              czasie. Kto DONIÓSŁ ZNOWU i KOMU (?) o nieprzydatności wyżej wimienionego
                                              budynku nie wiemy. W sprawch, z którymi zwracamy się do urzędów i instytucji
                                              nigdy nie występujemy anonimowo a adresatów naszch pism nie wybieramy
                                              przypadkowo.
                                          • rodzic_71 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 04.04.06, 16:24
                                            Najpierw piszecie donosy a potem wymyslacie ze to po to by manipulowac..
                                          • rodzic_71 Przedszkole nr 2 Wyszynskiego 4 04.04.06, 16:28
                                            Powiem szczerze ze mam dosyc tego wszystkiego, ja zadko tu bywam ale jak czytam
                                            niektore wypowiedzi to mysle ze przesadzacie!!!Podziwiam wasza walke ale czy to
                                            nie jest walka z wiatrakami??? Ciagle sa jakies zebrania, spotkania RR itd, ale
                                            nic z tego nie wynika. Moze jestem do tyłu z informacjami na niektore tematy
                                            ale na jednym z takich spotkan dyrektorka chciała chyba przekazac komus
                                            prowadzenie finansow RR, i nikt sie nie zglosil???? Dziwne??
                                            • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 Wyszynskiego 4 04.04.06, 19:25
                                              Szanowny Rodzicu! Nie powinno cię dziwić że żadne z rodziców z Rady nie
                                              chciało przejąć pieniędzy. Pani Dyrektor został poproszona o złożenie podpisu
                                              potwierdzającego saldo na dany dzień. Nie uczyniła tego do dnia dzisiejego (!)
                                              pomimo, że o dane finasowezwrócono sie do niej na piśmie na początku grudnia
                                              2005 roku! Ciekawa jestem niezmiernie czy Ty drogi Rodzicu podjął byś się
                                              ryzyka dyponowania tymi pięniędzmy nie mając podpisu porzedniego dyponenta
                                              świadczącego o tym, że wszystko było prowadzone prawidłowo, i że za te rachunki
                                              bierze on całkowitą odpowiedzialność????
                                          • rodzic_71 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 04.04.06, 16:40
                                            do trzy333 Podziwiam was za odwage ale i wspołczuje za razem. Mam pytanie nie
                                            boicie sie ze jak to sie wszystko skonczy i wam sie nie uda to wyladujecie na
                                            bezrobotnym z nagana, zla opinia (czy jak to tam sie nazywa) w papierach??? A
                                            potem co?? Co z waszymi rodzinami?? Moze nalezy pomyslec o porozumieniu i
                                            naprawde usiasc i pogadac, nie sadze zeby dyrekcja nie chciała tego zakonczyc??
                                            Wydaje mi sie ze mozna sie z nia dogadac ona jest napewno tym wszystkim
                                            zmeczona tak samo jak i wy. Pomyslcie o tym!!! Napewno atmosfera w waszej pracy
                                            by sie poprawila!!! smile
                                          • rodzic_71 Przedszkole nr 2 04.04.06, 16:48
                                            Mam pytanie do wszystkich ktorzy w tym siedza: piszac te donosy na innych
                                            pracownikow pomyslałyscie o nich?? Jak sie czuja?? Moze nie chciały brac w tym
                                            udziału?? Moze dlatego ze o nich pisałyscie bez ich wiedzy, stoja teraz za
                                            dyrektorka?? Gadałyscie z nimi prezd napisaniem donosu, próbowałyscie chociaz??
                                            Bo osoby inteligentne najpierw staraja sie załatwic to na "swoim terenie" a jak
                                            to nic nie da to ida dalej, ale wy pewnie o tym nie pomyslałyscie, co???
                                            Szkoda. Wiec teraz sie nie dziwcie ze inni zwracaja sie z prosba do burmistrza
                                            o zaprowadzenie porzadku z "donosicielkami", poprostu chca pracowac w spokoju!!!
                                            • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 Wyszynskiego 4 04.04.06, 16:55
                                              Przyznaje ze ten kiermasz to fantastyczny pomysł, ale nie wiem czy po tym
                                              wszystkim co robicie to nauczycielki beda chciały wspolpracowac?? Ja bym nie
                                              chciała wspołpracowac z wami bo zastanawiałabym sie czy przypadkiem nie
                                              napiszecie potem donosu ze powiedzmy zgineły dwa fanty, ktore byly przeznaczone
                                              na sprzedaz i ktos musi za to odpowiedziec!!! Sory moze to zabrzmiało
                                              dziecinnie i smiesznie ale inaczej nie da sie tego przedstawic. Zycze
                                              powodzenia, jesli chodzi o ta wspołprace zwiazana z kiermaszem, ale kiepsko to
                                              widze!!! Ale moze sie uda??
                                              • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 Wyszynskiego 4 04.04.06, 19:51
                                                Rodzicu_71! Jeśli chodzi o kiermasz to nie wiem z jakim skutkiem zostanie on
                                                przeprowadzony. Rada Rodziców podjęła próbę zrobienia czegoś dla przedszkola -
                                                przypominam, że zebrane pieniądze, nawet jeśli nie będzie ich strasznie dużo (a
                                                może jednak?) mają być przeznaczone na modernizację placu zabaw. Liczymy na
                                                to, że panie nauczycielki włączą się do tego przedsięwzięcia, nie dlatego że
                                                kogoś lubią lub nie, ale dlatego, że zgromadzone w ten sposób fundusze mają
                                                poprawić miejsce ich pracy - w tym przypadku - plac zabaw!
                                            • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 04.04.06, 19:43
                                              Szanowny Rodzicu! I tu wychodzi Twoja ignorancja i nieznajomość pewnych
                                              tematów. Otóz informuję Cię i przypominam pozostałym, że w rozmowach
                                              prowadzonych z Panem Burmistrzem i w Kuratorium Oświaty nie były wnoszone żadne
                                              skargi na pracę nauczycieli z naszego przedszkola zarówno tych pracujących w
                                              grupach jak i tych prowadzących zajęcia dodatkowe.
                                              Moim zadaniem za całe rodmuchanie tej sprawy odpowiada kierownictwo
                                              przedszkola, które nie wykazało sie zdolnościami mediacyjnymi zarówno w
                                              rozwiązywaniu konfliktu z rodzicami i jak sie okazało również ze swoimi
                                              własnymi pracownikami! I na dodatek do tego konfliktu wciągnęło osoby, których
                                              on niedotyczył!
                                          • rodzic_71 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 04.04.06, 17:17
                                            lamelka007 30.03.06, 11:29 + odpowiedz


                                            marylko! szczerze współczuć to chyba trzeba tym nauczycielkom, przecież one tam
                                            muszą mieć strasznie!!!! można je podziwiać za to, że pomimo pracy pod presją
                                            szykan ze strony dyrekcji (i pewnie nie tylko, bo obawiam się, że ze
                                            strony "uzależnionych" od dyrektorki pracowników - jak choćby tych, którzy
                                            podpisali sie pod skargą na jedną z mam !?!?!?!?!!?)potrafią WŁAŚCIWIE zająć
                                            się naszymi dziećmi!
                                            a te panie, które były tak "uprzejme" złożyć swoje podpisy powinny się bardzo
                                            poważnie zastanowić nad swoimi czynami - i zapytać sobie pytanie co tak
                                            naprawdę jest w życiu ważne: czyste sumienie i spokojny sen czy "lojalność" za
                                            wszelką cenę wobec pracodawcy!
                                            a pani dyrektor????? cóż - szkoda słów!
                                            KOCHANE PANIE JEŚLI TYLKO JAKOŚ MOŻEMY WAM POMÓC - ODEZWIJCIE SIĘ!!!!!!!! cdn.
                                            pozdrawim

                                            KOCHANE PANIE JEŚLI TYLKO JAKOŚ MOŻEMY WAM POMÓC - ODEZWIJCIE SIĘ!!!!!!!! cdn.
                                            pozdrawim - a co znajdziesz im lepsza prace jak po tym wszystkim wyleca z
                                            pracy ?? Czy co?? Fajnie jest pisac to wszystko jak sie jest anonimowym
                                            internautom!!!
                  • zniesmaczona4 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 12:56
                    Hej, dziewczyny, ale przejechałyście, co? Bardzo cieszę się, ze ktos się
                    solidnie wypowiedział. Nie wiem, czy wiecie, ze dziennikarz zmienia imiona.
                    Natomiast nie przypuszczam, zeby dziennikarz nie umiał znaleźć tematu. Forum to
                    doskonale źródło tematów. a ten temat jest bardzo ciekawy. jak to 3
                    nauczycielki buntuja rodziców. REWELACJA.bardzo cieszę się, że ktoś wam utarł
                    nosa. Bo wasza nienawiśc jest po prostu obrzydliwa. nie zaglądałam na tę stronę
                    ale zobaczyłam ten art. i chcialam wam powiedzieć, ze bardzo się cieszę, ze
                    ktoś was tak opisał. Do milego. Czekam na następne art. w prasie. wtedy znów tu
                    zajrzę.
                    • finka12 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 13:12
                      witamy na forum, a kogo ? może panią Dyrektor?
                      • zniesmaczona4 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 14:05
                        gdybym była waszą dyrektorką, zadna z was juz by nie prcowała. Nie znam jej
                        osobiście. ale wiem, ze jest dla was za delikatna. Ale dopóty dzban wodę
                        nosi...Jesteście nie tylko podłe ale i nie grzeszycie mądrością. Dlatego sobie
                        was odpuszczę. pa, pa
                        • trala10 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 14:16
                          zniesmaczona4 napisała:

                          > gdybym była waszą dyrektorką, zadna z was juz by nie prcowała.

                          Niestety (albo właśnie stety), obowiązują jeszcze przepisy prawa pracy, a
                          zwolnić pracownika ot tak sobie nie jest tak łatwo
                          • zniesmaczona4 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 14:46
                            jest łatwiej niż ci się wydaje. I twoja Dyrektorka na pewno o tym wie, myslę,
                            ze wierzy, ze sie opamietacie. bo ludzie prawi nie walcza taka sama bronia jak
                            podli. I właściwie czesto przegrywaja, ale tylko do czasu. Mam nadzieję, że ona
                            czyta te wasze wymysły i prędzej czy później pójdzie po rozum do głowy. No cóż,
                            MIŁEGO DNIA. WIOSNA PRZYSZŁA.
                            • lamelka007 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 15:29
                              wiosna przyszła - to fakt, teraz pada deszcz a są takie osoby, które jeszcze
                              sie nie zorientowły, że pada też na nie!
                            • marc_g Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 17:22
                              Chyba coś ci sie pomyliło ;/ Czasy pierwszego sekretarza PZPR już się
                              skończyły, juz nie ma kto wydawac poleceń o zwolnieniu smile)
                    • truski1 Re: do zniesmaczonej 31.03.06, 13:19
                      Witamy na forum PANIĄ DYREKTOR. Kto się przejechał???. Poczytaj sobie
                      komentarze do tego "wspaniałego artykułu".
                    • vision44 Re: Przedszkole w Lini Otwockiej 31.03.06, 20:45
                      A PAN NORBERT ZNOWU WĘSZY WOKÓŁ PRZEDSZKOLA! CZY SZYKUJE SIĘ NOWY PASZKWIL???
    • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 31.03.06, 08:56
      Odpowiedzi Burmistrza na pytania o przedszkole ze strony UM:

      Szanowny Panie Burmistrzu, zwracam się z uprzejmą prośbą o informacje w jakim charakterze w
      wycieczce do Włoch- organizowanej w ubiegłym roku uczestniczyła Pani Barankiewicz- dr przedszkola
      nr 2 i czy była to forma szkolenia, jeżeli tak to z jakich źródeł, pokryty został ten wyjazd


      9 czerwca 2004 r. podpisałem z Burmistrzem Bitetto umowę o współpracy partnerskiej. Uzgodniono
      wówczas, że współpraca zostanie podjęta między innymi w zakresie rozwoju współpracy między
      instytucjami oświaty i kultury. Pani A.Barankiewicz wraz z innymi dyrektorami szkół i przedszkoli
      została zaproszona do Włoch, aby zapoznać się z funkcjonowaniem tego typu placówek we Włoszech.
      Był to wyjazd służbowy.

      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 31.03.06, 10:12
        Panie Burmistrzu. Wiem, że jest Pan bardzo zajętym człowiekiem, ale myślę, że
        powiniem Pan wejść na stronę "Forum mieszkańców"- temat: "przedszkole Miejskie
        nr 2 w Józefowie. Naprawdę dzieją się straszne rzeczy w tym Pańskim
        przedszkolu. Tak sobie czytam i myślę, że (chociaż sprawa mnie nie dotyczy)
        chyba udostępnię moje znajomości z telewizji i może oni pomogą Panu rozwiązać
        ten problem (jeśli Pan nie może sobie "z tym problemem" poradzić. Mnie nie
        zależy, ale innym może baardzo pomóc.!!!



        Sprawy przedszkola są wyjątkowo starannie przeze mnie i moich pracowników
        analizowane. Prowadzone są kontrole i wydaje mi się, że pozbywając się odrobiny
        emocji, można sprawę rozwiązać. Nie znam przypadku, żeby tego typu sprawy
        rozwiązywane były dzięki interwencji TV. Do tej pory w Józefowie radziliśmy
        sobie bez takiej pomocy.

        • truski1 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 11:45
          No to Kochani. Pan Burmistrz naprawdę wziął się za kontrole pracy p. dyr. Jej
          zajęcie dzisiaj to dzwonienie do rodziców z żądaniem natychmiastowego
          przekazania zaświadczeń, że pracują. Inaczej grozi że od poniedziałku dziecko
          zostanie wypisane z przedszkola. Ale jakoś we wrześniu jak je przyjmowała nie
          żądała potwierdzenia zatrudnienia. Podania leżą bez pieczątek. Ale teraz szybko
          trzeba to uzupełnić, by nie było dowodów na stawiane jej zarzuty!!!!!. Kochane
          mamy śpieszcie się bo jak grozi Pani DYREKTOR, od poniedziałku dzieci Wasze nie
          zostaną przyjęte do przedszkola.
          • doomi Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 12:03
            Absurd! Też mi problem "załatwić pieczątkę"...
          • truski1 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 12:20
            doomi a Ty znowu sie wykasowałaś. Pewnie że pieczatka to nie problem. Ale p.
            Barankiewcz przyjmowała dzieci, których rodzice nawet ni fatygowali
            się "załatwić" pieczątki.... A lista oczekujących dłuuuuuga
            • doomi Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 12:24
              Nic nie kasowałam dzisiaj - słowo doomi smile

              A z tymi pieczątkami, czyli niby potwierdzeniem zatrudnienia to jest "pic na
              wodę fotomontaż". Od zawsze matki sobie to "załatwiały". Zresztą nic dziwnego -
              co ma zrobić kobitka co pracuje na czarno, albo na umowę o dzieło czy
              zlecenie?? Wtedy nikt jej nic nie podstempluje. Albo kobitka co pomaga mężowi
              firmę prowadzić?? A fakty są takie, że jak w rodzinie jest fima - to
              zarejestrowany najczęściej mąż. I co?? Będą zdzwonić i potwierdzać?? No to
              koleżanka co podstemplowała potwierdzi i już. Jak dla mnie to jest kolejny
              absurd i tyle!!
              • truski1 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 12:32
                masz rację. Zgadzam się całkowicie. Ale jest tak jak napisałam i nic tego nie
                zmieni. Jest brak pieczątek. Nawet nie chciało jej sie wymagać od rodziców by
                sobie załatwili. A dzisiaj dzwoni i karze przedstawiać zaświadczenia
                • doomi Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 12:37
                  Też Ci rację przyznaję smile bo jako dyrektor placówki powinna dopilnować aby z
                  jej strony, czyli formalnie wszystko było w porządku. Ale to jak? Będzie dawała
                  rodzicom formularze zgłoszeniowe do uzupełnienia? Och jak ja lubię
                  takie "tuszowanie" sprawy sad

                  Wyczytałam, że Wasza p. dyrektor była na wyjeździe służbowym we Włoszech i jak
                  rozumiem wizytowała tamtejsze przedszkola (tak się domyślam) - ciekawe jakie
                  wnioski wyciągnęła.
                  • truski1 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 12:57
                    no ja też jestem bardzo ciekawa. Bo jakoś sposób zarzadzania przedszkolem od
                    czerwca ubiegłego roku jakoś się nie zmienił
                    • finka12 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 13:44
                      jestem ciekawa dlaczego dopiero teraz pan Burmistrz postanowił zamknąć
                      przedszkole, skoro tyle czasu nikomu to nie przeszkadzało a wrecz odwrotnie
                      używano jako argumentu że dzięki temu można przyjąć większą liczbe dzieci,
                      myślę że dopóki nie bedzie nowego przedszkola nie można go tak poprostu zamknąć
                      z powodu nieudolności zarządzania, co z dziecmi które teraz chodzą do
                      przedszkola, mamy sobie szukać nowych miejsc i dowiadujemy się o tym fakcie w
                      chwili gdzie termin składania podań na nastepny rok szkolny kończy się z dniem
                      dzisiejszym albo wszystkie miejsca są zarezerwowane dla dzieci które już
                      chodziły do danego przedszkola to chyba nie w porządku. Jeżeli Pan burmistrz w
                      taki sposób pomaga Pani Dyrektor, to co z nami rodzicami dzieci, NASZE DZIECI
                      NIE ZOSTANĄ PRZYJĘTE DO PRZEDSZKOLA BO ICH RODZICE MAJĄ ZASTRZERZENIA? to też
                      kara dla nas?
                      • finka12 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 13:58
                        termin składania podań w naszym przedszkolu jest do 30 kwietnia, pisząc że
                        termin upływa dzisiaj miałam na myśli inne przedszkola np. w niektórych
                        warszawskich.
                      • zniesmaczona4 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 13:59
                        to podziękujcie tym mendom, którym zależało na wyrzuceniu dyrektorki i zajęciu
                        jej miejsca. Jeśli rzeczywiście jesteście rodzicami, to trzeba było pójść
                        wcześniej po rozum do głowy, a nie dać sie podpuszczać cwaniarom, które chciały
                        po prostu dokopać dyrektorce, bo pewnie nadepnęła m na odcisk. To takie na
                        czasie, tak załatwia się porządnych ludzi. ale na szczęście "kto pod kim dołki
                        kopie' MIŁEGO DNIA
                        • trala10 Re: Pani Barankiewicz uzupełnia dokumenty 31.03.06, 14:09
                          mendy, cwaniary - ładnie, nie ma co

                          A tak na marginesie - to kto tu kogo szantażuje? Chyba "pan dziennikarz" się
                          trochę pomylił?
                          • truski1 Re: Przedszkole Konflikty 03.04.06, 08:12
                            W woli wyjaśnienia.
                            Ponieważ trochę się na tym forum pogmatwało i osoby które nie są w temacie mogą
                            się pogubić. Postanowiłam Państwu przybliżyć sprawę. W Naszym przedszkolu
                            konflikty są na dwóch płaszczyznach. Jeden to rodzice- dyrektorka, a drugi jak
                            się okazało nauczycielki- dyrektorka. Co do pierwszego wszyscy jak również ja
                            wiedzą o co chodzi, co do drugiego niestety niewiele wiem. Nasza sławetna
                            zniesmaczona (czyt. dyr.) jest wciąż przekonana że na tym forum wypowiadają się
                            nauczycielki. Może to wynika z faktu że rodzice, jej zdaniem, nie mogą wiedzieć
                            wielu spraw i muszą to być nauczycielki. Nie wiem tylko, jak ona sobie
                            wyobraża, kiedy one niby mają pisać na tym forum, przecież w tym czasie siedzą
                            w pracy z dziećmi. Ale cóż jeżeli chodzi o nią, to wszelkie absurdy wchodzą w
                            grę.
                            Jak wynika z „artykułu” oraz działań, które zamierza podjąć Burmistrz- czyli
                            zamknięcia budynku, w którym przebywają teraz 5- latki, jednoznacznie wskazuje
                            na chęć pozbycia się tych, które zdaniem naszej sławetnej szczują rodziców na
                            nią. Tak jest najłatwiej. Tylko nie wiem czy nasz Burmistrz zdaje sobie sprawę,
                            że pozbycie się tych pań, nie powoduje pozbycia się problemu. My nie
                            odpuścimy. Szkoda tylko, że Pan Burmistrz nie zareagował od początku tak jak
                            należy, może wtedy nie byłoby całej sprawy. A tak jest już za daleko.
                            Kochane Panie, jeżeli czytacie ten wątek, a nie przypuszczam, by było inaczej,
                            odezwijcie się. Poinformujcie opinię publiczną, na czym polega konflikt między
                            Wami a sławetną. Ja wiem tylko trochę, tyle co usłyszałam. Nie chcę by były
                            jakieś przekłamania. Nie macie już nic do stracenia. Jak będziecie walczyły
                            same to przegracie. My jesteśmy wstanie Wam pomóc. Rodzice nie mają zastrzeżeń
                            do Waszej pracy. W naszym przedszkolu- problem to DYREKTORKA. Dobrze zarządzana
                            placówka, to dobrze pracujący personel- szczególnie ten „pomocniczy”
                            • truski1 Re: Przedszkole - czyżby znowu w LO 03.04.06, 08:27
                              Nasza sławetna zapowiedziała:

                              " Nie wiem, czy wiecie, ze dziennikarz zmienia imiona.
                              Natomiast nie przypuszczam, zeby dziennikarz nie umiał znaleźć tematu. Forum to
                              doskonale źródło tematów. a ten temat jest bardzo ciekawy. jak to 3
                              nauczycielki buntuja rodziców. REWELACJA.bardzo cieszę się, że ktoś wam utarł
                              nosa. Bo wasza nienawiśc jest po prostu obrzydliwa. nie zaglądałam na tę stronę
                              ale zobaczyłam ten art. i chcialam wam powiedzieć, ze bardzo się cieszę, ze
                              ktoś was tak opisał. Do milego. Czekam na następne art. w prasie. wtedy znów tu
                              zajrzę.

                              Pan Przyborowski znowu „odwiedza” Nasze przedszkole. Czyżby szykował znowu
                              jakieś arcydzieło, tyle że pod jakimś artystycznym pseudonimem??? No to nasi
                              mieszkańcy znowu poczytają bzdury. Bramo sławetna, brawo
                              • doomi A oto arytkuł który wzbudził kontrowersje 03.04.06, 13:25
                                www.linia.com.pl/public/article.php?13-7419-0
                                • truski1 Re: A oto arytkuł który wzbudził kontrowersje 03.04.06, 13:56
                                  dzieki doomi, ale jakaś straszna cisza na tym wątku dzisiaj. Nie chcemy
                                  dostarczać tematów czy jak?
                                  • rena_g Re: A oto arytkuł który wzbudził kontrowersje 03.04.06, 17:28
                                    czesc wszystkim,
                                    mam pytanie jak tam sprostowanie do gazety Truski, jesli chcesz pomocy daj
                                    znac?! bo tak jak juz bylo to w ubieglym tygodniu podkreslane na forum, nie
                                    mozna tego tak zostawic- bo ludzie maja taki obraz jak im media naswietla...
                                    Przeleciala ostatnie wypowiedzi i zastanaiwam sie jak ktos taki
                                    jak "zniesmaczona" moze oceniac innych- przeciez przez jej wypowiedzi saczy sie
                                    jad az pali. Pani "zniesmaczona" jesli nie ma pani nic konstruktywnego do
                                    przekazania to prosze sie nie osmieszac takimi prymitywnymi wypowiedziami...

                                    Jakos przelecialam kwestiej ze zwolnieniami pracownikow, o co chodzi napiszcie.
                                    pozdrawiam Rena
                                    • lamelka007 Re: A oto arytkuł który wzbudził kontrowersje 03.04.06, 19:57
                                      cześć! czy nie zastanawia cie przypadkiem dlaczego właśnie teraz pojawiła sie
                                      informacja o zmknieciu przedszkola przy ul. wyszyńskiego? przecież to czas
                                      składania kart do przedszkola!!!! jakby co będzie można pomanipulować trochę
                                      rodzicami żeby się zastanowili czy głośno domagać sie swoich racji! a jak się
                                      zmaknie jeden budynek przedszkola to przecież będzie nadmiar kadry
                                      pedagogicznej! czy muszę zadawać pytanie kto pierwszy pójdzie na
                                      odstrzał......? przecież nie te panie które ślepo wykonują polecenia pani
                                      dyrektor, nie te które podpisują sie pod idiotycznymi pismami na rodziców.....
                                      pozdrawiam!
                                      • m975 Re: A oto arytkuł który wzbudził kontrowersje 03.04.06, 20:40
                                        zastanawiałam się czy Rada Rodziców, nie mogła by wystąpić do Burmistrza aby
                                        powołał do komisji decydującej o przyjęciach dzieci do przedszkola jakiegoś z
                                        członków Rady.
                                        Myślę, że nam dało by gwarancję uczciwego załatwienia sprawy a Burmistrz by
                                        udowodnił że zależy mu na przejrzystości i dobrej współpracy z mieszkańcami (o
                                        ile mu oczywiście na tym zależy, ale ja naiwna jestem...)
                                        • truski1 Re: A oto arytkuł który wzbudził kontrowersje 04.04.06, 07:49
                                          m975 napisała:

                                          > zastanawiałam się czy Rada Rodziców, nie mogła by wystąpić do Burmistrza aby
                                          > powołał do komisji decydującej o przyjęciach dzieci do przedszkola jakiegoś z
                                          > członków Rady.
                                          > Myślę, że nam dało by gwarancję uczciwego załatwienia sprawy a Burmistrz by
                                          > udowodnił że zależy mu na przejrzystości i dobrej współpracy z mieszkańcami
                                          (o
                                          > ile mu oczywiście na tym zależy, ale ja naiwna jestem...)


                                          Burmistrz, w odpowiedziach na stronie, poinformował, ze komisję powołuje na
                                          wniosek dyr., a o ile sobie przypominam, to w statucie, albo regulaminie
                                          przedszkola jest napisane, ze komisja składa sie również z przedstawiciela RR,
                                          tylko problem w tym- kto będzie tym przedstawicielem.. Bo jeżeli p. dyr sama
                                          sobie wybierze to gwarancji nie masz żadnej, ale jeżeli to my RR wytypujemy
                                          przestawiciela to jak najbardziej, moze po raz pierwszy w historii
                                          dyrktorowania pani "B", w pierwszej kolejnosci zostaną przyjęte te dzieci,
                                          które będą spełniały przedstawione kryteria. Nad kryteriami też może należałoby
                                          się zastanowić. Aby były jasne i oczywiste, nie powodowały możliwości...Ale
                                          chyba się zagalopowałam ....
          • gabi1311 Re: Czyżby wątek kryminalny???? 27.04.06, 23:21
            W przedszkolu dochodzi ostatnio do nipokojących rzeczy. To , że niektóre
            nauczycielki są zaczepiane na przedszkolnym korytarzu przez personel kuchni i
            muszą wysłuchiwać tekstów z pogróżkami i wyzwiskami to już chyba nie jest
            zwykłe nieporozumienie stron . Tym z pewnością zajmie się prokuratura.
            • truski1 Re: Czyżby wątek kryminalny???? 28.04.06, 07:34
              Nie żartuj, ja miałam tylko jakiś czas temu głuche telefony. Ale jak napisałam
              o tym na forum to się skończyły. A komu grożono? I jak?
    • trzy333 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 03.04.06, 18:21
      Drodzy Rodzice.W odpowiedzi na Wasz apel postanowiłyśmy po raz pierwszy dokonać
      wpisu na tym forum.W związku z tym,iż p.dyrektor jako pierwsza powiadomiła
      opinię publiczną o sytuacji panującej w przedszkolu (artykuł w Linii
      otwockiej), upoważniła nas tym samym do wypowiadania się w tej
      sprawie.Potwierdzamy,iż istotnie istnieje konflikt w przedszkolu i toczy się on
      dwutorowo, niezależnie od siebie, tzn.konflikt na linii dyrektor-rodzice i
      konflikt dyrektor-grupa nauczycieli.Ponieważ jesteśmy pracownikami przedszkola,
      zanmy procedury postępowania w takich przypadkach i dlatego w naszej sprawie
      zgłaszałyśmy sie kolejno do instytucji do tego uprawnionych,tj.Burmistrza
      Miasta i Kuratorium Oświaty. Nigdy nie zamierzałyśmy wynosić informacji poza
      miejsce naszej pracy. Uważałyśmy,że jest to sprawa do załatwienia "na własnym
      podwórku".O szczegółach konfliktu nie będziemy informować na forum,gdyż mogłoby
      to być wykorzystane przeciwko nam.
      Dziękujemy za wsparcie i zrozumienie.Czytając Wasze wpisy utwierdzamy sie w
      przekonaniu,że postępujemy słusznie.
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 03.04.06, 20:08
        witam gorąco! bardzo, naprawdę bardzo się cieszę że zdecydowałyście się
        napisać! chociaż takie oświadczenie! pamietajcie że nie jesteście same! wiele
        osób czyta ten wątek i być może nie zabiera głosu pisemnie ale popiera to co
        robimy i to co Wy robicie. Mam pytanie: dlaczego uważacie że szczegóły
        konfliktu mogą zostać wykorzystane przeciwko wam? przecież pani dyrektor
        rozgłaszjąc sprawę w mediach sama wyniosła tę sprawę z przedszkola? czy
        przypadkiem pania dyrektor obowiazują inne zasady postępowania niż pozostałych
        pracowników przedszkola???
        serdecznie pozdrawim! trzymajcie sie Panie! MOCNO!
      • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 03.04.06, 20:25
        Trzymajcie się Panie i nie dawajcie!!! Nie można dłużej udawać, że wszystko
        jest ok.
        Może w końcu uda się zakończyć układ:
        - Pani Dyr. nie chce nic od Miasta czytaj Burmistrza a on nie chce nic od Pani
        Dyr.
        Wspólnymi siłami możemy stworzyć naprawdę fajne miejsce dla naszych dzieciaków
        • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 03.04.06, 20:52
          10 kwietnia jest zebranie Komisji Oświaty. Na ostatim nie byłyście, może trzeba się przygotować teraz.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 04.04.06, 07:26
            rena- bardzo dziękuję że chcesz pomóc. Sprostowanie do LO, prawie skończone.
            Jeszcze tylko mały szlif przez dziennikarkę i dajemy do druku. Mam nadzieję, że
            ukaże się w kolejnej LO .

            majka- co do komisji pełna mobilizacja
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 04.04.06, 08:02
        Nie dawajcie się dziewczyny!!!!. To nie są już czasy PRL. Ona nie może tak
        bezkarnie robić sobie co i z kim chce. Są jeszcze karta nauczyciela, kodeks
        pracy. Każda walka jest trudna i przykra a to ze odbywa się w takiej placówce
        jaką jest przedszkole i zamiast dyrektor wspierać pracowników, słuchać ich
        rad... , być otwartym na propozycje, bo przecież każdy moze się pomylić. Ale
        cóż kiedy zadufanie w sobie zaślepia racjonalne spojrzenie.. nie może to mieć
        miejsca. Jak będziecie potrzebowały jakiejkolwiek od nas pomocy jesteśmy
        gotowe, nawet zorganizować taką pikietę, jakiej Józefów jeszcze nie widział...
        • truski1 Re: do Rodzic_71 05.04.06, 07:33
          Rodzic_71

          Wiesz dlaczego zapadła taka decyzja Bo ktos doniosł ZNOWU ze budynek sie nie
          nadaje na przedszkole, dlatego, wiec juz nie zmyslaj ze zwiazane to jeat z
          manipulowaniem przyjeć. DOROSŁE BABY z was a macie wyobraznie mniejsze
          odwaszych dzieciaczkow!!! Najpierw sprawdzajcie dokladnie informacje ktore
          dostajecie , bo mozecie naprawde komus zrobic krzywde.

          Bardzo jestem ciekawa, kto Ci takich bzdur naopowiadał. Nawet jeżeli ktoś
          gdzieś doniósł jak to piszesz, to od lutego nie było żadnej kontroli ze Straży
          Pożarnej (chyba że zaocznie), a jeszcze 5 lutego Burmistrz nie miał zamiaru
          zamykać tego budynku

          • truski1 Re: do Rodzic_71 05.04.06, 08:20
            Rodzic_71

            Powiem szczerze ze mam dosyc tego wszystkiego, ja zadko tu bywam ale jak czytam
            niektore wypowiedzi to mysle ze przesadzacie!!!Podziwiam wasza walke ale czy to
            nie jest walka z wiatrakami??? Ciagle sa jakies zebrania, spotkania RR itd, ale
            nic z tego nie wynika. Moze jestem do tyłu z informacjami na niektore tematy
            ale na jednym z takich spotkan dyrektorka chciała chyba przekazac komus
            prowadzenie finansow RR, i nikt sie nie zglosil???? Dziwne??

            Może to i walka z wiatrakami ale cel słuszny. Sama dobrze wiesz jak bywało na
            zebraniach (wiem kim jesteś) i sama wiesz, że dyr. nie chciała oficjalnie-
            czyli tak jak zdaje się cokolwiek, czy to sprzęt, jakim dysponujesz w pracy i
            odchodzisz z niej lub przekazujesz innej osobie- podpisujesz się pod tym!!!. A
            jeżeli pieniądze, rachunki, dowody wpłat- czyli pełną księgowość- musisz się
            pod tym podpisać. Dziwne to jest to, że od 8 grudnia 2005 r. nie otrzymaliśmy
            od niej odpowiedzi na pismo w którym prosimy między innymi o informacje o
            stanie rozrachunków!!! Przecież dobrze wiesz, ze chcieliśmy by p. intendentka
            zbierała pieniądze od rodziców- bo przecież tak by było najwygodniej-
            szczególnie dla tych wpłacających. Proponowaliśmy jej również że zapłacimy jej
            za to. My chcieliśmy mieć wpływ na co są wydawane te pieniądze!!!. Byśmy mogli
            jednak decydować nie tylko o stawce na zakup prezentów dla dzieci!! Czyli np. o
            kwocie 10 zł. No i tu opór- bo albo zabieracie wszystko i mnie to nie obchodzi
            co robicie z pieniędzmi- albo zbiera je p. intendentka i zostaje wszystko bez
            zmian- tak poinformowała nas sławetna. A we wszystkich okolicznych
            przedszkolach jest właśnie tak – intendentka zbiera pieniądze- ale rodzice nimi
            dysponują i jak P. dyr. czy też jakaś nauczycielka, chciałaby przeznaczyć te
            pieniądze na jakiś cel zwraca się do RR i ona podejmuje decyzję- zwykle
            pozytywną- bo zwykle cel – to dziecko!!! I tak właśnie chcemy by było również w
            naszym przedszkolu!!!! I nie mów, ze to jest dziwne!!! Co mnie dziwi- to to, że
            wciaż nie chcesz przyjać do wiadomości rzeczy tak oczywistych, a przecież
            podczas spotkań sama twierdzisz, ze częściowo mamy rację. Nie dawaj się
            manipulować dyr. ona mówi Ci wersję, taką jaka jest dla niej najlepsza. Usiądź
            i tak się zastanów, naprawdę popatrz na sprawę obiektywnie i znajdziesz
            odpowiedź.
            • truski1 Re: do Rodzic_71 05.04.06, 08:35
              Rodzic_71

              Mam pytanie do wszystkich ktorzy w tym siedza: piszac te donosy na innych
              pracownikow pomyslałyscie o nich?? Jak sie czuja?? Moze nie chciały brac w tym
              udziału?? Moze dlatego ze o nich pisałyscie bez ich wiedzy, stoja teraz za
              dyrektorka?? Gadałyscie z nimi prezd napisaniem donosu, próbowałyscie chociaz??
              Bo osoby inteligentne najpierw staraja sie załatwic to na "swoim terenie" a jak
              to nic nie da to ida dalej, ale wy pewnie o tym nie pomyslałyscie, co???
              Szkoda. Wiec teraz sie nie dziwcie ze inni zwracaja sie z prosba do burmistrza
              o zaprowadzenie porzadku z "donosicielkami", poprostu chca pracowac w spokoju!!!

              Słuchaj ja nie wiem co cię napadło z tymi donosicielkami, donosicielki i
              donosicielki- kto nimi jest rodzice czy nauczycielki, bo się gubię. Kto niby
              donosi na pracowników? Przecież my prosiliśmy tylko organy do tego uprawnione
              czyli KO i UM, by wyjaśniły sprawy, które naszym zadaniem są niewłaściwe i
              dotyczyło to tylko dyr. To nie my poszłyśmy do prasy, to nie my zamiast
              próbować zlikwidować konflikt, na każdym kroku go potęguje. A zebranie,
              przecież sama powiedziałaś że was wmanewrowała, że nie sądziłaś, że zrobi coś
              takiego. Dlatego piszę Ci jeszcze raz- zastanów się, stań obok i pomyśl sama, a
              nie słuchaj co mówią inni, nawet my, sama się zastanów, tak obiektywnie.
              • truski1 Re: do Rodzic_71 05.04.06, 08:55
                Rodzic_71

                Przyznaje ze ten kiermasz to fantastyczny pomysł, ale nie wiem czy po tym
                wszystkim co robicie to nauczycielki beda chciały wspolpracowac?? Ja bym nie
                chciała wspołpracowac z wami bo zastanawiałabym sie czy przypadkiem nie
                napiszecie potem donosu ze powiedzmy zgineły dwa fanty, ktore byly przeznaczone
                na sprzedaz i ktos musi za to odpowiedziec!!! Sory moze to zabrzmiało
                dziecinnie i smiesznie ale inaczej nie da sie tego przedstawic. Zycze
                powodzenia, jesli chodzi o ta wspołprace zwiazana z kiermaszem, ale kiepsko to
                widze!!! Ale moze sie uda??


                Po jakim wszystkim? Przecież dobrze wiesz, ze konflikt nie jest między nami a
                nauczycielkami. Nam się bardzo dobrze współpracuje z nauczycielkami z naszych
                grup. Chyba że u Ciebie jest inaczej. Powiedziała Ci Twoja nauczycielka- ze nic
                nowego nie wymyśliłyśmy, ze co roku organizowany jest kiermasz- a zapytałaś-
                dlaczego w tym roku nie jest?, a zapytałaś kto był inicjatorem poprzednich
                kiermaszy? A zapytałaś co się stało z pieniędzmi, które zebrano w ubiegłym
                roku? Celem kiermaszu było zakupienie rybek i sprzętu do akwarium! I co nie ma
                akwarium i nie ma rybek- bo p. dyr. zażądała wpłaty tych pieniędzy na RR i nie
                pozwoliła wydać tych pieniędzy na cel, dla którego je zbierano !!!!!!!!może to
                jest jednak powód niechęci niektórych nauczycielek do tego kiermaszu? Bo nie
                wierzą w sens akcji!!!! Bo myślą że będzie jak co roku, ze nie wiadomo na co
                poszły te pieniądze!!!. A może również fakt, że p. dyr. nie poinformowała
                nauczycielek o naszej propozycji!!!!????? I boją się robić coś bez jej
                nakazu???? Popatrzyłaś na to z tej strony. Zapamiętaj sobie raz na zawsze- nikt
                nigdy nie podejrzewał nauczycielek że KRADNA. ZAPAMIETAJ TO SOBIE!!!!!!!. A to
                ze tak piszesz to może świadczyć tylko o tym jak sprawa została przedstawiona
                pracownikom przedszkola przez sławetną. No i mam nadzieję, ze pomożesz w
                organizacji tego skazanego na niepowodzenie kiermaszu???

                • truski1 Re: Przemyślenia maturzystki 17 w LO 05.04.06, 09:48
                  Wczoraj szukałam w LO dalszego ciągu zapowiadanego przez sławetną artykułu
                  dotyczącego przedszkola. Nie znalazłam. Znalazłam jednak tekst KaLinki – mowa
                  jest srebrem a milczenie złotem. Są tam przemyślenia moim zdaniem faceta, ale
                  potem to się trochę gubię, czy to pisze facet czy kobieta. No ale to nie
                  istotne. Istotne jest treść, nie wiem czy pisana na podstawie opinii dotyczącej
                  zamieszczonego w LO artykułu „szantaż w przedszkolu” czy też z innych powodów.
                  Mowa tam jest o tym jak ciężko być dziennikarzem, jak trzeba być 100%
                  obiektywnym, jak trzeba wysłuchać obu stron konfliktu itd. Jak można wprowadzić
                  czytelnika w błąd pisząc artykuł i posiłkować się czyimiś opiniami, a nie dać
                  możliwości czytelnikowi samemu zająć stanowisko w danej sprawie. Zapomniałam
                  go dzisiaj zabrać ze sobą i nie pamiętam dokładnie co w nim było, ale może ktoś
                  z was przeczytał go i ma jakieś swoje przemyślenia i wrażenia. Bo może to tylko
                  ja chcę to tak rozumieć- czyli, ze p. Przyborowski się tłumaczy, czy
                  rzeczywiście tak jest, czy to mi się tylko wydaje
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 13:33
                    Kochani zapomniałam Wam napisać, że Pan Burmistrz błyskawicznie zareagował na
                    pismo RR. Nakazał natychmiastzamknąć bramy do przedszkola, wejście ma się
                    odbywać tylko przez furtkę od ulicy Sosnowej. To w wyniku naszego pisma, w
                    którym prosimy o likwidację parkingu straży miejskiej i zabezpieczenie takie
                    terenu, by żadne dziecko nie mogło samodzielnie go opuścić. Bo jak pisałam
                    wcześniej, ostatnio została pozostawiona bez opieki dziewczynka na placu zabaw
                    i jak by chciała to mogłaby go opuścić i nie miałaby z tym żadnego problemu.
                    Burmistrz zareagował błyskawicznie, za parę godzin znalazło się pismo
                    skierowane do Pani Barankiewicz, którego treść można przeczytać na tablicy
                    ogłoszeń.
                    • doomi Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 13:35
                      No to super!
                      Wreszcie jakiś pozytyw smile
                      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 13:44
                        też sie cieszę. Byłam też dzisiaj na rozmowie, ale wybaczcie, nie będę o niej
                        pisać, jak będą jakieś jej efekty to Was poinformuje. Pozdrawiam
                        • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 14:05
                          Słuchaj ja nie wiem co cię napadło z tymi donosicielkami, donosicielki i
                          donosicielki- kto nimi jest rodzice czy nauczycielki, bo się gubię. Kto niby
                          donosi na pracowników? Przecież my prosiliśmy tylko organy do tego uprawnione
                          czyli KO i UM, by wyjaśniły sprawy, które naszym zadaniem są niewłaściwe i
                          dotyczyło to tylko dyr. To nie my poszłyśmy do prasy, to nie my zamiast
                          próbować zlikwidować konflikt, na każdym kroku go potęguje. A zebranie,
                          przecież sama powiedziałaś że was wmanewrowała, że nie sądziłaś, że zrobi coś
                          takiego. Dlatego piszę Ci jeszcze raz- zastanów się, stań obok i pomyśl sama, a
                          nie słuchaj co mówią inni, nawet my, sama się zastanów, tak obiektywnie.

                          Nie bylbym tego taki pewien czy tylko tam pisalyscie i tylko na dyrektorke, ale
                          ja wiem o tym wszystkich z rozmow z innymi rodzicami, aa tak to sie tworza
                          plotki.
                          • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 14:07
                            No coż bede sledzil dalej te wasze poczynania i zobaczymy co tam wyniknie z
                            tego.
                            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 06.04.06, 07:35
                              rodzic_71 napisała:

                              > No coż bede sledzil dalej te wasze poczynania i zobaczymy co tam wyniknie z
                              > tego.

                              jeszcze miesiąc temu przedstawiałaś się jako mama przedszkolaka, a wczoraj
                              zostałaś tatą?
                              • malkoska Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 06.04.06, 08:09
                                tez myslalam ze jakies rozdwojenie jazni nastapilo ale tamtego posta z przed
                                miesiaca napisal rodzic71 a teraz pisze rodzic_71 smile

                                ale ale ... w poscie z 04/04/06:
                                '... rodzic_71 napisała:
                                Przyznaje ze ten kiermasz to fantastyczny pomysł, ale nie wiem czy po tym
                                wszystkim co robicie to nauczycielki beda chciały wspolpracowac?? Ja bym nie
                                chciała wspołpracowac z wami bo zastanawiałabym sie ... "
                                a juz od piatego kwietania:
                                '... rodzic_71 napisała:
                                Nie bylbym tego taki pewien czy tylko tam pisalyscie i tylko na dyrektorke ..."

                                smile)
                                Szpieg z Krainy Deszczowcow
                                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 06.04.06, 08:38
                                  no widzisz, że też ja nie widziałam rożnicy rodzic71 od rodzic_71, no ale ze
                                  mną ostatnio dzieją się dziwne rzeczy. No ale rozdwojenie nastąpiło jak nic.
                                  Oj ale "rodzicu" sama mówiłaś że trzeba mieć cywilną odwagę itd. No ale myślę
                                  że w piątek się zobaczymy aby posegregować te fanty świąteczne i ustalimy ceny.
                                  Ja ciągle myśle, ze jednak będzie co sprzedawać, a moze się mylę...
                                  Ostatnio nie najlepiej z moją głową

                                  bardzo słaby szpieg z krainy rzeczki
                                  • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 06.04.06, 15:51
                                    A nie pomyslalyscie ze pisze raz mama raz tata?? Bo obydwoje sie tym troche
                                    interesujemy.
                                    • malkoska Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 10.04.06, 11:15
                                      powiem szczerze ze nie pomyslalam o tym ... bo z reguly tak jest ze pod jednym
                                      nickiem pisze jedna osoba ...
                                      Jezeli Was urazilam swoimi podejrzeniami to przepraszam ... ale pisanie pod
                                      jednym nickiem raz w osobie meskiej raz w zenskiej wzbudzilo podejrzenia smile

                                      Malgosia
                                      • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 11.04.06, 07:38
                                        Nie ma sprawy, kazdy moze sie pomylic.
                    • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 21:49
                      No dobrze, ze burmistrz reaguje, tylko, ze rozumiem, ze jak sie dziecko samo
                      zostawi na placu to nawet od ulicy Sosnowej raczej, bez wiekszego problemu,
                      moze wyjsc. Wejscie od Sosnowej chyba nie jest strzezone? Pytam, bo nie
                      widzialam pisma z UM na tablicy ogloszen.

                      >-------------------------------------------------------------------------------
                      -
                      Kochani zapomniałam Wam napisać, że Pan Burmistrz błyskawicznie zareagował na
                      pismo RR. Nakazał natychmiastzamknąć bramy do przedszkola, wejście ma się
                      odbywać tylko przez furtkę od ulicy Sosnowej. To w wyniku naszego pisma, w
                      którym prosimy o likwidację parkingu straży miejskiej i zabezpieczenie takie
                      terenu, by żadne dziecko nie mogło samodzielnie go opuścić. Bo jak pisałam
                      wcześniej, ostatnio została pozostawiona bez opieki dziewczynka na placu zabaw
                      i jak by chciała to mogłaby go opuścić i nie miałaby z tym żadnego problemu.
                      Burmistrz zareagował błyskawicznie, za parę godzin znalazło się pismo
                      skierowane do Pani Barankiewicz, którego treść można przeczytać na tablicy
                      ogłoszeń.
                      • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 05.04.06, 21:55
                        Gdyby terz Pani Dyr chciała się wykazać i pokazać jak reaguje na rzeczy
                        zgłaszane przez rodziców to przygotowała by pismo do burmistrza z prośbą o
                        przygotowanie parkingu pod przedszkolem a sama zleciłaby komuś zrobienie
                        zapadki czy innego sposobu zamykania furtki tak aby dziecko samo nie mogło jej
                        otworzyć
                      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy Wyszyńskiego 06.04.06, 07:29
                        Pismo wywieszone jest na tablicy ogłoszeń w głównym budynku, tak trochę na
                        dole. A furtka masz rację jest nie zabezpieczona, na razie została zawieszona
                        na niej kartka, że ze względu na bezpieczeństwo dzieci, prosimy o zamykanie
                        furtki. Ale myślę, że jak wróci p. dyr ze zwolnienia, to zarzadzi zamontowanie
                        tzw. kołatki, no i może zorganizuje parking, no i może.... ale chyba się
                        rozpędziłam.
                  • doomi Re: Przemyślenia maturzystki 17 w LO 05.04.06, 14:24
                    Jeśli chodzi o artykuł "maturzystki" to nie doszukałam się nic wspólnego ani z
                    przedszkolem, ani z ostatnim artykułem "szantaż w przedszkolu". Czytałam go
                    uważnie - to jest artykuł takiego typu, że dużo ludzi może utożsamiać pewne
                    sytuacje z tym co pisze autorka smile
                    • m975 Re: Przemyślenia maturzystki 17 w LO 05.04.06, 21:57
                      ten artykulik faktycznie pisała młodziutka maturzystka.
                      • truski1 Re: Przemyślenia maturzystki 17 w LO 06.04.06, 07:22
                        no to ja juz powinnam chyba zacząć się leczyć. Bo mi się już wszystko z jednym
                        kojarzy... i wcale ale to wcale to nie jest nic przyjemnego......
                        • truski1 Re: Kiermasz w Naszym Przedszkolu 10.04.06, 08:02
                          Dla tych, którzy nie czytają innych wątków:

                          Zapraszam wszystkich serdecznie na kiermasz. Kiermasz odbywać się będzie od
                          poniedziałku do środy w godzinach od 14.30-16.30, chyba że sprzedamy wszystko
                          wcześniej. W holu głównego budynku (wejście od ul Sosnowej). Od wtorku sprzedaż
                          odbywać się będzie również w budynku przy ulicy Wyszyńskiego 6- tam gdzie są
                          teraz 5 latki. Wielkie podziękowania dla Nauczycielek: Pani Ani z grupy
                          Krasnali, Pani Ani i Pani Bogusi z grupy Żabek oraz Pani Krysi i Pani Iwonki z
                          grupy Kubusiów. Wychowawczynie przygotowały wraz z dziećmi bardzo ładne
                          dekoracje świąteczne. No i oczywiście chciałbym podziękować tym wszystkim
                          rodzicom, którzy wraz ze swoimi pociechami też włączyli się w tą akcję.
                          Obiecuję, że pieniądze będą przeznaczone na modernizację placu zabaw. Naocznie
                          przekonają się, że zebrane pieniądze nie pójdą na marne. Ponadto informuję, ze
                          na kiermaszu mozna będzie nabyć płyty z nagraniami z uroczystości, które
                          odbywały się w przedszkolu: Zabawa z Mikołajem, dzień Babci i Dziadka
                          • truski1 Re: Kiermasz w Naszym Przedszkolu 10.04.06, 08:13
                            Przykre jest to, że niektórzy rodzice nie włączyli się w akcje, bo...........
                            nie ufają naszej dyrekcji. Mało tego, niektórzy uczestnicy sławnego już
                            zebrania, obawiają się, że dzieci, tych którzy podpisali się na liście
                            obecności, nie zostaną przyjęte do przedszkola!!!!! Kochani Rodzice! Tym razem
                            to Rada Rodziców organizuje, tego typu akcję- pieniądze że tak powiem będą
                            znaczone i nie zostaną przeznaczone na inny cel niż dla dzieci. A co do
                            rekrutacji, postaramy się, by ktoś z nas zasiadł w komisji i zgodnie z zapisami
                            ustawy o systemie oświaty, która mówi o ciągłości pracy z dzieckiem, o tym że
                            powinien prowadzić grupę ten sam nauczyciel do końca edukacji przedszkolnej.-
                            Będziemy walczyć, by dzieci, które już uczęszczają do Naszego przedszkola,
                            miały możliwość kontynuowania jej do samego końca, chyba że rodzic zdecyduje
                            inaczej.
    • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.04.06, 08:57
      Wczoraj było spotkannie Komisji Oświaty. Czy coś się wydarzyło ciekawego?
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 11.04.06, 19:07
        jeśli któreś z was ma kontakt z neską to poproście ją o wpis na forum - ona
        jest podobno w komisji oświaty. gdzie sie podziewasz neska, gdzie?
    • 111majka Burmistrz odpowiada 11.04.06, 11:33
      na stronie UM:

      Nie będę odpowiadał szczegółowo na wszystkie Państwa pytania dotyczące funkcjonowania
      przedszkola przy ul. Sosnowej w Józefowie. Sprawa ta budzi wiele kontrowersji i sposób rozwiązywania
      problemów poprzez stronę internetową nie jest najlepszym rozwiązaniem.

      W chwili obecnej prowadzę rozmowy z Przewodniczącym Rady Rodziców. Uważam, że tą drogą uda
      nam się wyjaśnić wszystkie wątpliwości, które Państwa nurtują. Jeżeli uznacie Państwo, że jest to
      potrzebne, spotkam się z Wami.

      Odniosę się tutaj do dwóch poruszanych kwestii:

      Odpowiadając na pytanie, do kiedy przedszkole będzie funkcjonowało, nie miałem wiedzy, że
      Państwowa Straż Pożarna po wykonaniu oględzin wyda ocenę umożliwiającą korzystanie z budynku
      przy ul. Kardynała Wyszyńskiego do końca czerwca br. W tej sytuacji nie widzę innego rozwiązania, jak
      przyspieszenie budowy nowego budynku przedszkola o rok. Budowę trzeba rozpocząć jeszcze w tym
      roku.

      Stanowczo zaprzeczam, że zamknięcie budynku przedszkola ma jakikolwiek związek z
      nieporozumieniami pomiędzy pracownikami pr
      • do73 Re: Burmistrz odpowiada 11.04.06, 11:48

        Powiem szczerze, że zjeżyła mnie odpowiedź Burmistrza. Cieszę się, że już w tym
        roku zaczną budować nowe, ale co z tegorocznymi pięciolatkami? Nie będzie
        naboru? W tej kwestii Pan Burmistrz nie raczył się wypowiedzieć, choć było
        takie pytanie. A myślę, że jest bardzo dużo rodziców, których to interesuje!
        • doomi sprostowanie 11.04.06, 16:50
          Dlaczego nikt nie pisze, że w "linii", którą właśnie zakupiłam jest
          sprostowanie do artykułu "szantaż w przedszkolu" podpisane "trzy nauczycielki"??
          • do73 Re: sprostowanie 11.04.06, 16:56

            Bo pewnie jeszcze nikt nie miał LO w ręku. Z chęcią dowiedziałabym się coś
            więcej. Czy to sprostowanie, to to, o którym mówiła truski, czy jakieś inne,
            napisane właśnie przez trzy333?
            • doomi Re: sprostowanie 11.04.06, 17:20
              No właśnie tak jak napisałam, napisane przez 333 smile
              Tego o którym mówiła truski niet...

              W sumie to nic odkrywczego w nim nie ma. Żadnych faktów konkretnych też nie.
              Przepisałabym je dla Was, ale się boję że mnie Linia ścignie za naruszenie praw
              autorskich ;P
              • lamelka007 Re: sprostowanie 11.04.06, 18:57
                a czego sie spodziewałyscie? rzucania mięsemy, wyciągania na światło dzienne
                wzystkich "rodzinnych" brudów i prania ich na formu publicznym? to jak sie
                okazuje jesat domeną p dyrektor i pana redaktora. moim zdanim -w tych
                okolicznościach panie nuczycielki zrobiły to, co mogły zrobic najbardziej
                właściwego. Zdystanowały się i uspokoiły rodziców, że ich dzieci są w dobrych
                rękach.
                • doomi Re: sprostowanie 11.04.06, 19:11
                  Oj lamelko trzymaj lepiej emocje na wodzy. Nikt tutaj nie marzy o rzucaniu
                  mięsem. Niemniej jednak każdy może wyrazić swoją opinię. Moja jest taka a nie
                  inna.
                  Jeśli pozbędziecie się zbędnych emocji, tylko zaczniecie opierać się na
                  faktach to może w końcu ludzie zrozumieją o co tak właściwie w tym konflikcie
                  chodzi. Bo jak na razie, to jest trochę jak w archiwum X - jest afera, ale
                  coraz mniej wiadomo o co chodzi. I żeby było jasne, też mi się wiele rzeczy nie
                  podoba, piszę zresztą o tym na forum, ale chyba atakowanie każdego kto wypowie
                  się "sceptycznie" o niektórych aspektach "sprawy przedszkolnej" to nie jest
                  dobry sposób na przekazanie swoich racji...

                  • lamelka007 Re: sprostowanie 12.04.06, 08:31
                    może faktycznie trochę za ostro. sorki! ale niestety "ktoś" rozpowszechnia
                    informacje że te panie to awanturnice i pieniaczki. i to nie tylko w naszym
                    lokalnym środowisku ale i w okolicy - otwock, wiązowna itd. a tu proszę
                    niespodzinka! spokojnie, konkretnie, rzeczowo i na temat.
              • truski1 Re: sprostowanie 12.04.06, 20:36
                wydaje mi się że one wciąż nie chcą by to wyszło wszystko na zewnątrz. Sama nie
                wiem czy mają rację czy nie. Chyba wiedzą co robią, sama jestem ciekawa
                szczegółów i trochę mam niedosyt, ale cóż nie wszyscy może tak jak ja mają
                potrzebę wygadania się... Poczekamy na rozwój wypadków. Ale dla dobra sprawy
                nie mogę tego upublicznić, a język mnie świezbi że aż... ale moze niedługo.
                Pozdrawiam. Jak tylko uda mi się dorwać do internetu to coś poskrobię. Bo
                przecież Józefów musi przegonić kogo teraz???.. Pruszków?
            • lamelka007 Re: sprostowanie 11.04.06, 19:02
              sprostownie czytayśmy w poniedziałek. powiem szczerze że teraz juz co tydzień
              któraś z nas kupuje linię bo może sie okazać że znowu coś "ciekawego" się
              pojawi! lini chyba wzrosła sprzedaż - pan redaktor skoczek sie ucieszy!
            • truski1 Re: sprostowanie 12.04.06, 20:32
              nasze, ze tak powiem "nie sprostowanie" ukaze sie w następnej. Jest dosyć
              długie i jak uznał to Redaktor będzie to polemika a nie sprostowanie. Trudno
              było nam się odnieśc do każdej linijki napisanej przez "redaktora" bo niestety
              każda wymagała sprostowania i okazałoby się ze przekroczylliśmy dozwoloną
              liczbę linijek czy jak tam się mówi. tAK WIEC NAPISAŁYŚMY TZW SWOJĄ WERSJĘ
              ZDARZEŃ. Podpisało się pod nią siedem mam. Zapraszam do lektury
        • lamelka007 Re: Burmistrz odpowiada 11.04.06, 19:05
          pan burmistrz zasugerował że osoby zainteresowane powinny sie spotkać i
          próbować wyjąśnić nieporozumienia. może faktycznie juz czas. przy okazji świąt
          może zmiękną czyjeś seca, choć osobiście znam takich, którzy podobno są bez.
          (hahaha)
          • finka12 Re: Burmistrz odpowiada 12.04.06, 13:41
            czytałam sprostowanie i uważam że osoby zainteresowane(trzy333) odniosły się
            rzeczowo do każdego z zarzutów, chyba niema sensu porozumiewać się na łamach
            prasy, jeżeli wszyscy chcemy dojśc do porozumienia? sprostowanie było konieczne
            ale bez agresji bo agresja wzmaga agresję a chyba nie oto chodzi? i chyba nie
            jest tak że sprawa stała się sprawą z archiwum x, myślę że osoby bezpośrednio
            zainteresowane wiedzą co stanowi główny problem w dojściu do porozumienia "cały
            w tym ambarans......"a chyba drugiej stronie na tym nie zależy, pozostali
            rodzice muszą sami to ocenić i liczę na to że zrozumieją, że warto się odciąć
            od tego co było.
            • 111majka komisja oświatowa? 12.04.06, 13:57
              Domyślam się, że na spotkaniu Komisji w poniedziałek znowu nie było nikogo z osób
              zainteresowanych. Czy się mylę?
              • truski1 Re: komisja oświatowa? 12.04.06, 20:27
                nie mylisz się majka. Ja nie mogłam to inni... Jak się dowiedziałam Radni nie
                odniosą się do naszej sprawy. Musimy załatwić to z Burmistrzem. Przewodniczący
                był na rozmowie. Co ona przyniesie zobaczymy- szkoda tylko że Burmistrz chciał
                rozmawiać tylko z nim, ale mam nadzieję, ze przekazał mu wiekszość naszych
                problemów. Spotkamy się po Świętach to ma nam zrelacjonowac spotkanie. Nie mam
                dostępu do internetu i dlatego nie pisałam
                • truski1 Re: Przedszkole w Zyciu Otwocka 16.04.06, 18:59
                  Podobno w piątkowym Życiu Otwocka jest artykuł dotyczący naszego przedszkola.
                  Jeszcze nie czytałam, ale sam tytuł podobno sugeruje że jest on obiektywny- że
                  są za i są przeciw, ale nie czytałam, może komus z was wpadła ta gazeta w rękę
                  to poproszę o opinię
                  • lamelka007 Re: Przedszkole w Zyciu Otwocka 18.04.06, 08:51
                    Witam. Artykuł jest a i owszem ale nie poraża. Znalazło się w nim parę
                    niścisłości ale prawdą jest, że ten autor zadał sobie więcej trudu niż
                    poprzedni, a co za tym idzie więcej w nim obiektywizmu. W artykule tym znalazła
                    się również wypowiedź pani Pawluczuk - Wydział Oświaty Urzędu Miasta, dotycząca
                    sławnego zegarka - Szanowna Pani informuje, że panie Dyrektor nie kupiła go za
                    własne pieniądze!!!!! Ale pieniądze zwróciła po tym jak część Rady Rodziców
                    wyraziła dezaprobatę dla zakupu tak drogich prezentów! Moim zdaniem to ogromna
                    różnica!Pani Pawluczuk chyba nie wie tego, że sprawa z finansami Rady Rodziców
                    nie jest tak klarona jak ją przedstawia. Do niedawna zdaniem pani Dyrektor nie
                    mozna było wpłacać żadnych pieniędzy na konto przedszkola a teraz nie ma
                    przeszkód. Faktem jest, że Rada Rodzicóe nie chciała przyjąć od pani Dyrektor
                    pieniędzy ale z bardzo prozaicznego powodu - pani Dyrektor nie chciał pisemnie
                    potwierdzić stanu kasy na dzień - ale o tym to już było pisane wcześniej.
                    Nieprawdziwa jest również kwota za jaką zostały zakupione prezenty dla
                    wszystkich (podkreślam) wszystkich pracowników przedszkola.
                    No właśnie! Do tej pory nie widzieliśmy żadnego protokołu pokontrolnego (a
                    przepraszam za wyjątkiem tego z Sanepidu!) A uchybienia formalne? - mam
                    ambiwalenty stusunek do tak ogólnikowych określeń!
                    A tak na zakończenie informuję tych, którzy jeszcze nie wiedzą - teren
                    przedszkola został zamkniety tego samego dnia, w którym zostało skierowane
                    pismo z taką prośbądo pana Burmistrza . Brawo!
                    • zniesmaczona4 Re: Przedszkole w Zyciu Otwocka 18.04.06, 13:19
                      Chce sie tu odnieść do wypowiedzi trusk, która moja wypowiedź traktuje, jako
                      wypowiedź waszej dyrektorki. Przykro mi, trusk. pomyliłaś się. Nie pracuję w
                      waszym przedszkolu i nie mam z nim nic do czynienia. Na wasze forum trafiłam
                      dośc przypadkowo. Jestem za tym, zeby pewne sprawy poprawiać, jeśli jest źle.
                      Ale sposób, w jaki wy to załatwiacie daje do myślenia. Przeczytałam także waszą
                      wypowiedź w Linii- tak się składa, ze ją czytam. Odnoszę cały czas wrażenie, ze
                      robicie wszystko w określonym celu- a tym celem nie jest wcale dobro dzieci.
                      Nauczyciel- też człowiek, a więc też się myli. Nie ukrywam, ze wierzę, że wasza
                      dyrewktorka mogła popełnić błędy. Wy ich nie popełniacie? "Niech rzuci
                      kamieniem....Z waszych wypowiedzi wynka, ze bardzo ją szkalujecie. Ten jad jest
                      widoczny w każdym waszym słowie. Na co wam to sie przyda? Czy zmieni to cos na
                      lepsze? Wielu ludzi chodzi do kościoła, modli się, daje na tacę, a potem
                      niszczy innego człowieka. Ogladając Pasję, pomyślałam o was. Warto zastanowić
                      się, do którego bicza można przyrównać wasze działania. Ten bicz trzymali
                      oprawcy... Pomyślcie nad tym.
                      Dziwne by było, gdyby redaktor Życia napisał słowo w słowo co redaktor Linii.
                      Ilu dziennkarzy, tyle punktów widzenia. Bardzo dobrze, ze z różnych stron jest
                      sprawa ujęta. ale to ma wam pomóc w rozwiązaniu problemu, a nie- niszczeniu
                      człowieka.
                      • doomi w dzisiejszej "Linii otwockiej" 18.04.06, 15:38
                        artykuł: Józefów: Kolejny głos na temat konfliktu w Przedszkolu nr 2
                        pt. "Riposta Rady Rodziców"
                        • truski1 Re: w dzisiejszej "Linii otwockiej" 18.04.06, 16:13
                          troszkę został okrojony, wyrzucono kilka zdań w róznych miejscach, ale może i
                          lepiej, były to nasze komentarze do pewnych zdarzen. Napisałyśmy tylko w naszej
                          ocenie najistotniejsze sprawy. Może za mało, może za dużo, sama nie wiem.
                          Zostawiam to Wam do oceny. Znacie to wszystko z forum więc nic nowego w tym
                          artykule nie znajdziecie. Ale jest wiele osób które nie zaglądają ani na forum
                          ani na stronę UM, więc może im udało sie przekazać na czym polega problem.
                          • doomi Re: w dzisiejszej "Linii otwockiej" 18.04.06, 16:15
                            Moim zdaniem artykuł jest napisany z sensem.
                            Przede wszystkim zawiera fakty, czyli coś, czego brakowało mi w wypowiedzi
                            przedszkolanek w ich sprostowaniu.
                            • truski1 Re: w dzisiejszej "Linii otwockiej" 18.04.06, 16:20
                              no to fajnie, ze masz takie zdanie
                              • truski1 Re: w dzisiejszej "Linii otwockiej" 19.04.06, 10:53
                                Czy inni nie czytali wczorajszej lini? czy nie chcą podzielić się wrazeniami?
                                czy nie chcą krytykować? albo pochwalić?. A wczorajszy numer przynajmniej w
                                kiosku przy przedszkolu rozszedł się w ciagu 1 godziny!
                                • muffinek2 Re: w dzisiejszej "Linii otwockiej" 20.04.06, 22:45
                                  Chyba duch w narodzie słabnie, albo wiosna...
                                  ___________________________

                                  Czy inni nie czytali wczorajszej lini? czy nie chcą podzielić się wrazeniami?
                                  czy nie chcą krytykować? albo pochwalić?. A wczorajszy numer przynajmniej w
                                  kiosku przy przedszkolu rozszedł się w ciagu 1 godziny!
                                  • truski1 Re: w dzisiejszej "Linii otwockiej" 21.04.06, 07:19
                                    jestem za wiosną.....
                                    • truski1 Re: Tablica Rady Rodziców 21.04.06, 07:25
                                      Ponieważ dochodziło do nadinpretacji i dezinformacji przez niektórych
                                      pracowników przedszkola na tablicy zostały wywieszone pima, które skierowano do
                                      Burmistrza i dyr. Wszyscy zainteresowani mogą się zapoznać ich treścia.
                                      zapraszamy
                                      • doomi wiosna 21.04.06, 13:14
                                        Dziewczyny, to jest trochę tak jak z największym newsem: na początku na ustach
                                        wszystkich, a potem ludzie zapominają.
                                        Ta sprawa wlecze się tak długo, że ludzie mają już pewnie dość lub stracili
                                        nadzieję, że jest szansa na zmiany...
                                        No a niektórzy pewnie odliczają czas do końca roku i planują gdzie wyjechać na
                                        urlop wink
                                        • truski1 Re: wiosna 21.04.06, 13:51
                                          wszystko wskazuje na to, ze Nasz Urząd nie kiwnie palcem, mimo wszystko,
                                          przewodniczący jest lekko załamany. A to niby wina naszego artykułu w LO
                                          • doomi Re: wiosna 21.04.06, 13:54
                                            jak to? sad
                                            • truski1 Re: wiosna 21.04.06, 14:09
                                              no tak. Podobno dyr siuę obraziła i nie chce rozmawiać a UM milczy....
                                            • truski1 Re: wiosna 21.04.06, 14:10
                                              w czwartek mamy posiedzeni RR i ma nam wszystko przekazać. Powiedział że to
                                              długie sprawozdanie będzie. Nie znam narazie szczegółow
                                              • lamelka007 Re: wiosna 21.04.06, 14:37
                                                ???????????????????????????????? ja proszę konkretnie i na temat!
                                                • truski1 Re: wiosna 21.04.06, 20:20
                                                  Pisałam, że nie znam. Wiem tylko tyle, że podczas spotkania, które odbyło się w
                                                  obecności pani kierownik oświaty- po prostu nie chciała rozmawiac. Podobno
                                                  wszystkie pytania padały jak w studnie bez echa..... A wracajac z rozmowy była
                                                  tak podbudowana- może Pani kierownik zapewniła ją o tym że nic złego ją nie
                                                  spotka..., że pierwsze co zrobiła po powrocie to zdjeła pisma które
                                                  wywiesiłyśmy. Z komentarzem mniej więcej takim jak przytoczyłaś
                                      • lamelka007 Re: Tablica Rady Rodziców 21.04.06, 18:51
                                        Uprzejmię donoszę, że już nie ma tych pism. Nie ma też plakatu z podziekowniem
                                        za udziła w kiermaszu światecznym, który zrobiła jedna z mam z RR i powiesiła w
                                        przedszkolu!(dodam, że zrobiła to za zgodą zastępcy dyrektora) Pani Dyrektor
                                        zdjęła z komentarzem (niestety dokładnie nie pamiętam):to są jakieś oszołomy,
                                        to jest moje przedszkole a nie rodziców.
                                        fajnie! co?!?
                                        • truski1 Re: Tablica Rady Rodziców 21.04.06, 20:21
                                          Jesteśmy OSZOŁOMY- gdyby ktoś jeszcze nie wiedział. Oj Panie Burmistrzu coś mi
                                          się zdaje że jednak bez telewizji to sie nie obędzie
                                        • malkoska Re: Tablica Rady Rodziców 21.04.06, 21:01
                                          no bo jak na razie to nadal jej przedszkole wink wszedzie o niej pisza, juz trzy
                                          artykuly w przeciagu miesiaca, na forum o niej pisza, w sklepach o niej mowia ..
                                          czuje sie slawna ... mam nadzieje ze do czasu

                                          Malgosia
                                          • lamelka007 Re: Tablica Rady Rodziców 22.04.06, 13:27
                                            ale wy chyba nie wiecie, że pani dyrektor jest bardzo pracowita! nawet w sobotę
                                            przychodzi do pracy i na dodatek nie sama... na tak duże zaległości po urlopie
                                            i zwolnieniu ...
                                          • truski1 Re: Tablica Rady Rodziców 22.04.06, 18:43
                                            no nie kochana, to nie jest jej przedszkole. Ona nietety tyko albo aż nim
                                            kieruje.Ale z drugiej strony jak już tak o niej piszą, to nie powinno byc jej
                                            wszystko jedno?. Pisma które zostały wywieszone na tablicy nie miały jakiejś
                                            strasznej treści. Wystąpilismy w nich w imieniu innych rodzicó i wydaje mi się
                                            że mają prawo znac treść. No ale cóż, jest jak jest
                                            • malkoska Re: Tablica Rady Rodziców 24.04.06, 08:14
                                              Trsuki to bylo z przymruzeniem oka ... sprawe znaja wszyscy, a Jej jak na razie
                                              nic nie rusza, albo jest bardzo pewna swojej niewinnosci albo ktos nie chce jej
                                              odwlowac z tego stanowiska ...
                                              Nadal nie probuje z Wami rozmawiac, wspoldzialac, tylko jeszcze bardziej
                                              podburza sytuacje - zdejmujac pisma z tablicy RR ...

                                              Malgosia
    • gabi1311 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 21.04.06, 19:52
      Lamelko jest to kolejny dowód na to jak lekceważeni sa rodzice , szkoda tylko
      że nikt oprócz rodziców tego nie widzi, co jeszcze musi się wydarzyć żeby ktoś
      wreszcie stanowczo zareagował?
    • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.04.06, 19:18
      Szanowni rodzice!!!
      Od początku śledzę wątek przedszkola zarówno w internecie jak i na łamach
      prasy.Dotychczas nie zajmowałam głosu , bo liczyłam na to , że ta sprawa jakimś
      cudem znajdzie sprawiedliwe rozwiązanie.Nie sposób jednak znosić ignorancji i
      ogłupiania zainteresowanych przez urzędników oraz lekceważenia i poniżającego
      traktowania zarówno rodziców jak i pracownikow przedszkola przez
      dyrektora.Fakty , które Państwo podnosicie na tym forum to tylko wierzchołek
      góry lodowej ( o innych nie macie pojęcia ). Sprawy , które działy się i dzieją
      nadal budzą wprost przerażenie .
      Dlatego proponuję złożenie oficjalnego doniesienia do organów ścigania
      przeciwko osobie kierującej przedszkolem o wykorzystywanie stanowiska dla celów
      prywatnych , przywłaszczanie mienia społecznego , nepotyzm ... . Są to zarzuty
      podlegające KK i obowiązkiem organów ścigania jest wszczęcie postępowania w tym
      kierunku.Służę swoją osobą w celu złożenia szczegółowych bądź to zeznań przed
      organami ścigania , bądź wyjaśnień przedstawicielom RR.Nie jestem w żadnej
      zależności od przedszkola , w przeciwieństwie do pracowników tej placówki,
      którzy obawiają się zwolnienia lub ???, dlatego chętnie pomogę .
      Już na tym forum zachęcała do tego cicha i uprzedzała was , że odbywa sie w
      przedszkolu "sprzątanie".Jej prognozy sprawdziły się- kolejne kontrole nic
      wielkiego nie znalazły ( bo ta pierwsza wszystko naprawiła)!!!Jednak wiem , że
      istnieją zalecenia pokontrolne , o których nikt wam nie mówi ponieważ według
      oświadczenia urzędnikow brak jest opinii prawnej do ich publikacji. Natomiast
      PIP skierowała środki prawne mające na celu zlikwidowanie nieprawidlowości.
      Cazs ucieka .
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 22.04.06, 19:35
        Wszystko wskazuje na to ze masz racje. UM nie reaguje na nasze sygnały jak
        powinin a to daje do myślenia. Proszę daj mi namiary do siebie na mój adres.
        • doomi Riposta Rady Rodziców 24.04.06, 12:44
          Artykuł z LO
          www.linia.com.pl/public/article.php?1-7624-0
          • truski1 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 25.04.06, 07:53
            Witam serdecznie i uprzejmie donoszę, ze zniesmaczona poinformowała wczoraj, ze
            złożyła wniosek do prokuratury na rodziców. Nie potrafiła powiedzieć co jest w
            tym wniosku- jedynie to, ze jest przez nas prześladowana i zorganizowaliśmy
            zbiorowy atak na jej osobę. A przecież ona jest taka niewinna. No to powodzenia
            pani dyr. Tylko nie wiem czy zdaje sobie pani sprawę, że to sie moze obrócić
            przeciwko pani. Przynajmniej coś się zaczęło dziać.
            • marylka17 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 25.04.06, 12:23
              Truski1 całe szczescie ,ze Ty jestes pozytywnie nastawiona jestesmy z WAMI
              mozecie na nas liczyć ,a co do poczynan p.dyrektor to można sobie wytłumaczyc w
              ten sposób jest takie powiedzenie bardzo stare ..."tonący brzytwy sie
              chwyta" .Ciekawa jestem co na to Pan burmistrz czy jest zadowolony z
              prokuratury ?
              • truski1 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 25.04.06, 13:12
                Pewnie, ze jestem pozytywnie nastawiona. Przecież nie może być tak by ciągle
                wygrywało zło. To mi się w głowie nie mieści, ze Burmistrz pomimo tego, ze
                daliśmy mu na tacy.. on tego nie przyjął. Mało tego jak odpowiada mieszkańcom w
                sprawach dotyczących przedszkola cyt "wszelkie nieporozumienia (jeżeli takie
                są) .....) Jak to jeżeli takie są!. Przecież to kpina.
                A co do tego czy jest zadowolony z faktu, ze zniesmaczona złożyła wniosek do
                prokuratury- nie wiem- pewnie tak- bo przecież jego podwładna jest
                krystalicznie czysta. A to my oszołomy, do których jak to wykrzyczała ostatnio
                do kucharek- dołączyła jeszcze "D", czepiamy się tak idealnej zarządzającej.
                Która twierdzi, ze to nie nasze przedszkole- bo przecież go sobie nie
                kupiliśmy. Fajna jest nie?. Ona o rodzicach, podając ich nazwiska do kucharek
                mówi że są oszołomy, przecież to się w głowie kogoś normalnego nie mieści. Ale
                jest idealna... Brawo. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni
                • truski1 Re: Protokoły z kontroli owiane tajemnicą 26.04.06, 13:56
                  No to kochani otrzymaliśmy odpowiedź od dyr. Prosiliśmy o udostępnienie
                  protokołów pokontrolnych, z kontroli, które odbyły się w przedszkolu- a p. „B”,
                  że nam nie pokaże. A dlaczego- przecież jak rozgłasza wszem i wobec nie ma w
                  nich nic co by wskazywało na jakieś uchybienia??????
                • zniesmaczona4 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 27.04.06, 12:20
                  Mylisz sie trusk. Zniesmaczona to ja, a nie wasza dyrektorka. Ale ciesze sie że
                  złożyła przeciwko wam doniesienie. i o tym, ze ja- to nie dyrektorka pewnie sie
                  przekonasz, bo możliwe, ze mnie tez bedą "ciągać" za wpisy. I wtedy sobie
                  sprawdzisz, kim jestem. A riposte przeczytałam i pomyslałam sobie, ze panie,
                  które to napisały są bardzo infantylne. Miłego dnia
                  • truski1 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 27.04.06, 20:14
                    raz na wozie raz pod wozem. I mogłabym dalej..ale po co szkoda słów...
                    • lamelka007 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 27.04.06, 21:56
                      no właśnie! czasmi warto zachować je na ten właściwy moment!!!smile
                  • muffinek2 Re: Rady Rodziców w Prokuraturze 28.04.06, 20:49
                    'to ja', oj strasznie jestes tajemnicza, fakt, ze dzieki internetowi mozna
                    sobie pozwolic na wielki hart ducha, co niniejszym rowniez czynie piszac ten
                    list, 'zniesmaczona' Twoimi listami


                    zniesmaczona4 napisała:

                    > Mylisz sie trusk. Zniesmaczona to ja, a nie wasza dyrektorka. Ale ciesze sie
                    że
                    >
                    > złożyła przeciwko wam doniesienie. i o tym, ze ja- to nie dyrektorka pewnie
                    sie
                    >
                    > przekonasz, bo możliwe, ze mnie tez bedą "ciągać" za wpisy. I wtedy sobie
                    > sprawdzisz, kim jestem. A riposte przeczytałam i pomyslałam sobie, ze panie,
                    > które to napisały są bardzo infantylne. Miłego dnia
    • rena_g marsz 27.04.06, 11:17
      czesc wszystkim,
      juz dlugo tu nie zagladalam,ale widze ze konflikt sie poglebia ( juz
      prokuratura)... to znaczy ze pani dyrektor chce was wziask na
      zmeczenie/zniechecenie- postawa biernosci wladz miasta jakby dawala jej atuty
      do reki. Moze w takiej sytuacji warto skrzyknac wszystkich zainteresowanych/nie
      zadowolonych i zorganizowac marsz przed UM w Jozefowie i wreczyc Burmistrzowi
      petycje z zadaniami rodzicow?
      Porozmawiam jeszcze ze znajmomymi i jak wymyslimy jakis inny pomysl to dam zanc
      trzymajcie sie rena
      • truski1 Re: marsz 28.04.06, 07:47
        dzięki rena. Chyba będzie to jedyne rozsądne rozwiązanie. Bo jak na razie nic
        nie wskazuje na to by konflikt skończył się zgodnie z naszymi oczekiwaniami.
        Pan Burmisz w zwiazku z zastrzeżeniami Rady co do sposobu gospodarowania
        środkami finansowymi, pochodzącymi ze składek rodziców, polecił przekazanie
        środków wraz ze stosowną dokumentacją. No i wczoraj przekazano nam pieniądze,
        ale bez rachunków, dowodów wpłat...... I jak analizowaliśmy na spokojnie
        dokumenty okazało się że jest tam kilka spraw wymagających wyjaśnienia. Jak nie
        uzyskamy tych wyjaśnień to uprzejmie doniosę co się nie zgadza
        • wifa Re: marsz 28.04.06, 18:33
          Witam wszystkich.
          Jest to mój pierwszy post na Forum. Jestem mamą jednego z przedszkolaków
          Najbardziej Ognistego Przedszkola W Polscesmile
          Żeby uściślić: nie należę do Rady Rodziców, ale z całego serca Ją popieram.
          Na ostatnim zebraniu powstał projekt odnowienia placu zabaw, przy pomocy
          Rodziców, z wykorzystaniem części funduszy powierzonych Radzie Rodziców.
          Przedstawicielka RR miała porozmawiać z Dyrekcją przedszkola i ustalić
          szczegóły. Dowiedziałam się dzisiaj rzeczy, która mnie zbulwersowała: Pani
          Dyrektor miała odmówić, nie widząc takiej potrzeby( chodziło o wymianę piasku
          na czysty i odmalowanie sprzętów w ogródku). Dodatkowo miała powiedzieć, że
          dopóki z RR nie zostaną odwołane dwie najbardziej walczące Panie, nie będzie w
          ogóle rozmawiała( współpracowała?) z RR.
          Do tej pory w całym konflikcie obie strony ( wydawało mi się) starały się nie
          mieszać w to wszystko naszych dzieci.
          Zdaje się, że teraz waśnie stają się ważniejsze od dobra naszych Maluszków.
          Zwracam się więc z wielką prośbą, aby Pani Dyrektor i Pani z RR która z Nią
          rozmawiała, ustosunkowały się do mojego posta na tym forum. Jestem prawie
          pewna, że przeczytacie ten apel. Sprawy zaszły zbyt daleko, nie wolno
          wykorzystywać dzieci w żadnym konflikcie.
          Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych, szczególnie tych pijących kawę wink
          • truski1 Re: marsz 28.04.06, 20:16
            witam cię serdecznie. Bardzo dziękuję za ten głos. Musimy coś z tym zrobić, a
            musi być nas jak najwięcej, bo małą grupką niewiele zdziałamy. Nie dziw się i
            nie licz na to, ze odpowie na twój apel. Dla niej nigdy nie liczyło się dobro
            dzieci. Pragnę dodać do tego jeszcze jedną informacje. Podczas ostatniego
            posiedzenia RR Pani, którą dyr, sama wytypował do komisji oceniającej wnioski o
            przyjęcie do przedszkola, zrezygnowałą z bycia w tej komisji. Nasz że tak
            powiem negocjator, udała się dzisiaj na rozmowę i między innymi poinformowała o
            tym fakcie. Ale dyr. nie przyjeła tego do wiadomości. Powiedział ze to ona
            decyduje, kto będzie w komisji i koniec.... Jeżeli te mamy o których piszesz
            same nie zrezygnują, lub pozostali członkowie ich nie odwołają ona nie będzie
            wspólpracować z RR i kropka. Co nam zostało, chyba wszyscy wiedzą. Oficjalne
            pisma nie pomogły, prasa nie pomogła no to teraz czas na kolejne działania.
            Pozdrawiam Cię serdecznie i daj znać kim jesteś, zbieramy grupę...
            • wifa Re: marsz 29.04.06, 08:17
              Witam wszyskie Mamusie i Tatusiów.
              Do truski1: W ramach ujawnienia mojej skromnej osoby bliżej zainteresowanym,
              przesyłałam pozdrowienia dla pijących kawęsmile Bo wspólna kawa została
              wypita smile)))))))))))))Jeżeli jesteś osobą o której myslę , że jesteś, to wiesz
              z kim rozmawiałam ostatnio przy kawce z fusami smile)))))) powodzenia drogi
              Watsonie smile)))))))))))
              • truski1 Re: marsz 29.04.06, 16:26
                oj wiem, kim jesteś, wiem, tylko tak zablefowałam, zeby sprawdzić, czy ty
                domyślasz się kim ja jestem. Pozdrawiam tych co lubią banany....Kawka była
                pyszna, trzymajmuy się razem i damy radę!!!
            • lamelka007 Re: marsz 29.04.06, 18:42
              tak mi właśnie chodzi po głowie....? co mi to przypomina??? czy to przypadkiem
              nie jest .... "Szantaż w przedszkolu"?big_grin
              ale może to tylko mi się tak skojarzyło?????
              a może nie i artykuł był zapowiedzią takich posunięć???? swoja drogą czy
              szantaż nie jest procederem karalnym???? bardzo proszę o info!!!!!
              • wenus000 Re: marsz 29.04.06, 20:38
                Józefów to małe miasto i z reguły wszyscy o wszystkim wiedzą np. ja, choć
                dzieci w wieku przedszkolnym już dawno nie mam . Jest to mój pierwszy i chyba
                ostatni wpis bo mnie to nie dotyczy ale chciałm wyrazić swoje zdanie . Nie
                myślcie , że jak ustąpicie będzie lepiej, ludzkiej mentalności ot tak nie da
                się zmienić .Z tego co ja wiem , to konflikt w przedszkolu był , jest i będzie
                dopóki... i ktoś zupełnie nie z tego środowiska nie zrobi tu porządku. Co jakiś
                czas jest tylko inna ofiara , niektórzy pracownicy odeszli sami bo nie mogli
                wytrzymać , inni nie mieli w nikim wsparcia i ich zwolniono lub wyrzucono .
                Pracownik ( bez względu na to czy to nauczyciel , czy z obsługi ) jeżeli nie ma
                spokoju i warunków do pracy to nie wiem jak by sie starał przeniesie to na
                dzieci ,a one jego lęki i niepokój szybko wyczują. W zeszłym roku słyszałam o
                jednej gnębionej nauczycielce i aż dziw , że nikt z reszty sie za nia nie
                wstawił.Radzono jej aby zwróciła się do sądu pracy ale sie nie odważyła . W tym
                roku słyszę , że już są trzy gnębione nauczycielki a w następnym może już
                będzie ich pięć lub więcej. Jak w tym wszystkim odnajdą sie Wasze dzieci?
                Popieram marsz ale z udziałem mediów może wtedy KTOŚ sie obudzi i zrozumie co
                jest naprawdę ważne .Za dwa miesiące wakacje i na to liczą ci , którzy powinni
                coś a tym zrobić , na to , że w wakacje nic już nie zdziałacie bo trudno będzie
                się wam zebrać. Pozdrawiam i życzę wygranej w tej to już chyba walce o
                przyjazne przedszkole dla Waszych dzieci.
                • truski1 Re: marsz 29.04.06, 21:38
                  wiem, mamy jeszcze tylko dwa miesiące, wykorzstamy je na pewno. Dziękuję ci za
                  to że chcciałś wyrazić swoje zdanie. Ja też zanim zapisałm dziecko do tego
                  przedszkola wiele o nim słyszałam, ale ja taka przekorna jestem. Myślałam, ze
                  ludzie przesadzają, mówiłam, musze sie sama przekonac, a ponadto są osoby które
                  były zadowolone. Więc sobie myśle- a tam nie jestem wymagajaca, bedzie dobrze.
                  Ale masz rację w tym przedszkolu dopoki nie będzie rzadził ktoś z zewnątrz-
                  nieskazony całym tym środowiskiem, to niec się nie zmieni Ale jest jeszcze
                  prawo, prawo które jest nad Wszystkimi, którzy myślą że nic im się nie da
                  zrobić. Mylą sie. Po niteczce do kłębka. Mimo tych zapewnień na początku,
                  skrobnij czasem kilka słów
                  • truski1 Re: marsz 29.04.06, 21:59
                    a moze mogłabyś nam jakoś pomóc. Czekam na propozycje od wszystkich. Niektóre
                    rzeczy lepiej pisać na pocztę, bo niestety czasami ona wyprzedza nasze
                    działnia, bo dowiaduje sie o tym z forum. TV i marsz chyba jednak nie ominie
                    naszego miasta. Ale sami tego chcieli. Nie poddamy sie, choć jej się wydaje, ze
                    jest ponad nami i weźmie nas na przetrzymanie. Ale niech na to nie liczy
                    spokoju nie będzie, nawet wtedy, gdy jakimś cudem moje dziecko nie zostanie
                    przyjęte na następny rok. To dobiero się zacznie. Dołączajcie do nas, wiem
                    brzmi to jak slogan z dawnych czasów ale inaczej będzie to trwało znacznie
                    dłużej i dłużej będzie trzeba czekać na zwycięstwo, bo ono nastąpi, wcześniej
                    czy później
          • muffinek2 kara goni kare 28.04.06, 20:43
            Od kilku dni w przedszkolu wisi kartka, ze od 01.04.2006 nie sa juz zbierane
            makulatura, puszki etc. To rodzaj kary za niepokornosc, czy jest jakis inny,
            znany Wam, powod? Ciekawe, czy to kara dla rodzicow, czy dla dzieci? Bo
            przeciez zbieranie surowcow wtornych mialo sluzyc nauce dzieci szacunku do
            srodowiska, jakkiedys slyszalam z ust p. dyrektor na jakims zebraniu. Balow
            ekologicznych tez juz nie bedzie...? Szkoda, rzeczywiscie szkoda, ze nasze
            przedszkole traci swoje atuty, bo akurat ta zbiorka makulatury byla dla mnie
            atutem. Zawsze jak mowilam innym rodzicom, ze u nas to cos takiego sie robi to
            sie dziwili. No wiem, ze cos pisaliscie o tym, ze chyba nie do konca to bylo
            czysto robione (albo cos w tym rodzaju), a jednak to byl dobry pomysl p.
            dyrektor.

            Aa swoja droga wysylanie donosow na RR do prokuratora to chyba nie ta
            instancja? To chyba sprawa cywilna?

            Czy na zebraniu w ostatni czwartek zdarzylo sie cos waznego (nie moglam byc,
            nie mam z kim zostawic mlodszego dziecka)?
            • bodziar Re: kara goni kare 28.04.06, 22:08
              Hej Drogie Mamy i drodzy Tatusiowie przedszkolaków.Ja na jestem dopiero
              niedoszłą mamą przedszkolaka, bo nie wiem czy przyjmą moją małą, ale cały ten
              konflikt z pania dyr. mi sie nie podoba.Jeśli planujecie marsz ja jestem chętna
              i wezmę w nim udział.Trzymajcie sie nie ustepujcie.Pozdrawiam
              • truski1 Re: kara goni kare 29.04.06, 16:24
                czy to znaczy muffinka, ze jesteś z rr?, tylko z tych, którzy od jakiegoś czasu
                się nie pojawiają? Na zebraniu oddano nam pieniądze wraz z dokumentacją trochę
                niepełna, ale prowadzone będą dalwsze rozmowy w celu uzyskania wszystkich
                niezbędnych dowodów.Pouczono że nei wolno wieszać na tablicy rr NIC BEZ
                UZGODNIENIA Z DYR I pisma które dyr zdjęła były ją szkalujące no i powtórzyła
                kilka krotnie że sprawę skierowała do prokuratury. Mi też się wydaje, ze jeżeli
                już chce coś osiągnąć to powinna nam wytoczyć sprawę cywilna. Ale ona przecież
                wie co robi. Zaplanowaliśmy od 12-15 malowanie, płotków, wymianę tego
                zasyfiałego piachu w piaskownicy, zrobienie boiska w miejwscu parkingu,
                ale........ dyr nie widzi w tym sensu i potrzeby. Musimy założyć swoje konto no
                i trochę organizacyjnie- papierkowo się uporządkowac. W tym celu zaraz po
                długim weekendzie będziemy musieli się znowu spotkać, jeżeli Ty to ta o której
                myślę, to zapraszam Cię serdecznie, czym nas będzie więcej tym lepiej. Co do
                zbiórki makulatury i puszek, zamierzamy jako RR zrobić jakąś akcję i sami to
                zaqwieść do skupu i miec kolejne fundusze dla dzieci. Ale o tym poinformujemy
                niedługo najpierw musimy załatwić sprawy finansowe. Pozdrawiam serdecznie
                • muffinek2 Re: kara goni kare 29.04.06, 23:22
                  truski1 napisała:

                  > czy to znaczy muffinka, ze jesteś z rr?, tylko z tych, którzy od jakiegoś
                  czasu
                  >
                  > się nie pojawiają? Na zebraniu oddano nam pieniądze wraz z dokumentacją
                  trochę
                  > niepełna, ale prowadzone będą dalwsze rozmowy w celu uzyskania wszystkich
                  > niezbędnych dowodów.Pouczono że nei wolno wieszać na tablicy rr NIC BEZ
                  > UZGODNIENIA Z DYR I pisma które dyr zdjęła były ją szkalujące no i powtórzyła
                  > kilka krotnie że sprawę skierowała do prokuratury. Mi też się wydaje, ze
                  jeżeli
                  >
                  > już chce coś osiągnąć to powinna nam wytoczyć sprawę cywilna. Ale ona
                  przecież
                  > wie co robi. Zaplanowaliśmy od 12-15 malowanie, płotków, wymianę tego
                  > zasyfiałego piachu w piaskownicy, zrobienie boiska w miejwscu parkingu,
                  > ale........ dyr nie widzi w tym sensu i potrzeby. Musimy założyć swoje konto
                  no
                  >
                  > i trochę organizacyjnie- papierkowo się uporządkowac. W tym celu zaraz po
                  > długim weekendzie będziemy musieli się znowu spotkać, jeżeli Ty to ta o
                  której
                  > myślę, to zapraszam Cię serdecznie, czym nas będzie więcej tym lepiej. Co do
                  > zbiórki makulatury i puszek, zamierzamy jako RR zrobić jakąś akcję i sami to
                  > zaqwieść do skupu i miec kolejne fundusze dla dzieci. Ale o tym poinformujemy
                  > niedługo najpierw musimy załatwić sprawy finansowe. Pozdrawiam serdecznie
                • muffinek2 Re: kara goni kare 29.04.06, 23:29
                  No "ja to ja", jak to niektorzy sie przedstawiaja na tym forum.
                  Jesli zaczyna sie praca (np. plac, wymiana piasku) to jestem za, chetnie pomoge
                  cos zrobic, bo pracowac lubie, nawet bardziej niz gadac, dlatego czasem sie nie
                  wpisuje na forum, choc czytam regularnie (a ze sa nawet watki kryminalne to sie
                  calkiem dobrze czyta). Zaczepie pewnie ktoras z Was, jak spotkam w przedszkolu.

                  truski1 napisała:

                  > czy to znaczy muffinka, ze jesteś z rr?, tylko z tych, którzy od jakiegoś
                  czasu
                  >
                  > się nie pojawiają? Na zebraniu oddano nam pieniądze wraz z dokumentacją
                  trochę
                  > niepełna, ale prowadzone będą dalwsze rozmowy w celu uzyskania wszystkich
                  > niezbędnych dowodów.Pouczono że nei wolno wieszać na tablicy rr NIC BEZ
                  > UZGODNIENIA Z DYR I pisma które dyr zdjęła były ją szkalujące no i powtórzyła
                  > kilka krotnie że sprawę skierowała do prokuratury. Mi też się wydaje, ze
                  jeżeli
                  >
                  > już chce coś osiągnąć to powinna nam wytoczyć sprawę cywilna. Ale ona
                  przecież
                  > wie co robi. Zaplanowaliśmy od 12-15 malowanie, płotków, wymianę tego
                  > zasyfiałego piachu w piaskownicy, zrobienie boiska w miejwscu parkingu,
                  > ale........ dyr nie widzi w tym sensu i potrzeby. Musimy założyć swoje konto
                  no
                  >
                  > i trochę organizacyjnie- papierkowo się uporządkowac. W tym celu zaraz po
                  > długim weekendzie będziemy musieli się znowu spotkać, jeżeli Ty to ta o
                  której
                  > myślę, to zapraszam Cię serdecznie, czym nas będzie więcej tym lepiej. Co do
                  > zbiórki makulatury i puszek, zamierzamy jako RR zrobić jakąś akcję i sami to
                  > zaqwieść do skupu i miec kolejne fundusze dla dzieci. Ale o tym poinformujemy
                  > niedługo najpierw musimy załatwić sprawy finansowe. Pozdrawiam serdecznie
                  • truski1 Re: kara goni kare 01.05.06, 19:40
                    no to zaczepiaj, zaczepiaj. Ale z tych ogrodowych prac ,to jak na razie
                    wskazuje, nic ni bedzie. nie wiem czy doczytałas, ale dyr sie nie zgadza abysmy
                    cos robili. Przeciez musimy miec jej zgode by cokolwiek robic. Ktos tez musi
                    otworzyc plac w sobote i niedziele. Jak narazie chyba nici z naszych pomysłów
              • truski1 Re: kara goni kare 29.04.06, 16:28
                Napisałyśmy pismo do burmistrza w sprawie zamknięcia tego budynku przy
                wyszyńskiego 6. Prosimy go o rozmowe. dzięki, ze się deklarujesz. Jeżeli nadal
                będzie marazm i brak odzewu z UM to o terminie poinformujemy cały Józefów.
                Pozdrawiam serdecznie. Musi być nas duużo bo inaczej burmistrz nie kiwnie
                palcem.Jeszcze raz dzięki
                • truski1 Re: Pytania do Burmistrza 04.05.06, 14:15
                  Monika 21.04.2006r.
                  A co z 5 latkami!!!!! Nie będę odpowiadał..... To może napisze pan
                  oświadczenie - przedszkole to niewygodny temat- nie mam zamiaru udzielać
                  informacji- i wszystko jasne. Panie widzisz to i nie walisz gromem!!!!!!



                  Na stronie tej odpowiadam na konkretne pytania. Nie chcę jednak brać udziału w
                  polemikach. Sprawę budowy budynku przedszkola uważam za jedną z naj-
                  ważniejszych w najbliższym czasie. O podjętych decyzjach poinformuję Państwa w
                  ciągu 2-ch tygodni.

    • rena_g Kawka i integracja 05.05.06, 09:53
      Kochane Forumowiczki goracego tematu Przedszkolnego!

      Widze coraz wieksza integracje wokol tematu. BRAWO!
      Szkoda ze dyrekcja przedszkola nie chce umozliwic rodzicom odnowienia placu
      zabaw. A co na to Burmistrz, bo jak rozumiem i sila robocza i srodki sa tylko
      brak wam kluczy?!

      Dostrzegam tez pozytywne strony calej tej nieprzyjemnej sprawy.
      Poznajecie/zaprzyjazniacie sie wspolnie dzialacie to najlepszy motor rozwoju-
      rosna wam skrzydla i tak jak pisala truski jak nie dzis to za jakis czas
      wygracie smile! A ta wasza biedna zakompleksiona dyrekcja, wewnetrzenie spalona
      siedzi w potrzasku- sytuacja nie do pozazdroszczenia... Kochana pani niech da
      sobie pani pomoc bedzie lepiej dla pani i innych- zycze odwagi!
      Pozdrawiam i zycze milego weekendu r
      • truski1 Re: Kawka i integracja 05.05.06, 13:25
        oj tak kochana rena, tak. Coraz bardziej się zaprzyjaźniamy, coraz nas wiecej i
        pomimo wątku "pobocznego" coraz fajniej nam się działa. Mamy wiele pomysłów i
        jak już nam pozolą działąć to ogłąszam wszem i wobec- będzie to najlepiej
        działąjąca placówka w okolicy. Wtedy to dobiero będą tłumy by się do niej
        dostać, no ale wtedy to już mam nadzieje bedzie również kolejne przedszkole
        przy ul. Sosnowej i mam nadziej zarządzane przez osobę kompetentną, dla której
        na pierwszym miejscu będzie dobro dzieci, nauczycieli, pracowników a dopiero na
        samym końcu jej. No i oczywiście mam nadzieję, ze w tym obecnym też w końcu
        ktoś taki będzie
        • truski1 Re: Posiedzenie Rady Rodziców 08.05.06, 07:52
          Uprzejmie informuję, że w dniu 9 maja wtorek godz. 18, spotykamy się pod
          przedszkolem od ul. Sosnowej. Zapraszamy również rodziców, którzy chcieliby
          dołączyć do składu Rady. Kilka osób wogóle nie stawia się na posiedzeniach i
          nie jest zainteresowanych pracą w Radzie, chcemy wlączyć tych którzy są
          zainteresowani. Będziemy zatwierdzać mam nadzieję, już bez uwag nowy regulamin
          i ewentualnie powołać nowych członków. Zapraszam
          • wifa Re: Posiedzenie Rady Rodziców 08.05.06, 20:21
            No to do zobaczenia jutrosmileCiekawe, czy przyjdzie jeszcze ktś niezrzeszony?
            Miłego wieczoru!!!!
          • muffinek2 Re: Posiedzenie Rady Rodziców 08.05.06, 22:43
            Posiedzenie bedzie sie odbywalo pod chmurka? Np. na placu zabaw? Bo nie mam z
            kim zostawic dzieci, a gdyby obrady odbywaly sie na hustawkach to moze moja
            obecnosc (po raz pierwszy) bylaby mozliwa.
            • truski1 Re: Posiedzenie Rady Rodziców 09.05.06, 07:34
              na plac zabaw w przedszkolu nie będziemy mogli wejś, bo przedszkole będzie
              zamknięte. Robimy zbiórkę pod i ustalimy gdzie pójdziemy. Jak będzie ładnie to
              może na ławeczkach w parku, a jak nie to może u kogoś z nas w domu, albo w
              piccy, albo gdzieś indziej. Dogadamy się na miejscu. Zapraszam
              • lamelka007 Re: Posiedzenie Rady Rodziców 09.05.06, 22:22
                No i już po posiedzeniu. Bylismy w piccy. hihihi
                Zeszło nam sie dość długo ale za to dużo ustaliliśmy. Mamy regulamin -
                porządny, parę spraw do załatwienia , no i zmiany personalne. Ale o tym
                najpierw na tablicy RR w przedszkolu - potem tu!
                No i dalej do pracy Rodacy!!!
                • lamelka007 Re: Posiedzenie Rady Rodziców 09.05.06, 22:42
                  pozdrowienia dla nowych nabytków RR!!!!!
                  • truski1 Re: Posiedzenie Rady Rodziców 10.05.06, 07:25
                    ano mamy zmiany. Popracowaliśmy wczoraj solidnie . Nie obyło się bez ostrej
                    wymiany zdań. Ale mamy regulamin, mamy nowych funkcyjnych, mamy nowych
                    członków. Szkoda muffinka, ze nie udało ci się przyjść. Plan działnia ustalony.
                    UM chce znami się spotkać i założyć nam oddzielne konto. Zpaliło się jakieś
                    światełko w tunelu.....
                    • truski1 Re: Komisja Rekrutacyjna 10.05.06, 08:51
                      no to kochani okazuje się, że dzisiaj podczas komisji, której zadaniem jest
                      dokonanie naboru do przedszkola- nie ma nikogo z Urzędu Miasta. Jaki jest w
                      takim razie skład???? Tego Rada Rodziców nie wie. Kiedy zostaną wywieszone
                      wyniki- tego też nie wie, a przecież to wszystko powinną być jasne i oczywiste
                      i powinno wisieć ogłoszenie w przedszkolu. Ale po co, kogo to obchodzi!!!!????.
                      No to teraz czekamy na wyniki..........
                      • truski1 Re: Komisja Rekrutacyjna 10.05.06, 12:54
                        no i po komisji. Okazało się że jednak było 3 przedstawicieli UM. Zwracam honor
                        i bije się w piersi. Jutro będą wyniki wywieszone w przedszkolu i jak to
                        obiecywał Burmistrz również w UM
                        • m975 Re: rozliczenia i dostęp do informacji 11.05.06, 21:14
                          A jednak idzie ku lepszemu! wink
                          NAWET NASZE MIEJSKIE kontrole potwierdzają, że my rodzice mamy rację i prawo do
                          współdecydowania i proszenia o informację na temat rozliczeń i sposobu pracy
                          przedszkola.
                          Szkoda ze tak późno... bo można było już od listopada angażować naszą energię w
                          prawdziwe działania na rzecz poprawy warunków w przedszkolu itp itd
                          • lamelka007 Re: rozliczenia i dostęp do informacji 11.05.06, 23:04
                            cześć! jak sama wiesz wyszło na to co chcieliśmy w listopadzie! prawie kropka w
                            kropkę! ciekawa jestem co na to powie reszta - ta nasza i ta obca! mam nadzieję
                            że właśnie zaczynamy schodzić z ogromnej góry na którą bardzo długo i mozolnie
                            sie wspinaliśmy!!!!! pozdrawiam
                            • truski1 Re: rozliczenia i dostęp do informacji 12.05.06, 07:28
                              nareszcie!!!!!!!! Nawet nie wiecie jaki mam od wczoraj wspaniały nastrój.
                              Wczoraj odbyliśmy kolejną rozmowę w sprawie przedszkola, ale pierwszą, która
                              coś zmieni!!!!! No mam nadzieję, ze zmieni. Osoba z którą rozmawiałyśmy
                              wykazała sie wielkim profesjonalizmem, mam nadzieje, ze przekaże wszystko
                              Burmistrzowi i on w końcu podejmie jedynie, w mojej ocenie słuszną decyzję...
                              Zmienia się zmienia w Naszym UM, niektórzy odejdą inni przyjdą.....Nareszcie.
                              Pierwsza noc, od niepamiętnych czasów, w której nie śniło mi się
                              przedszkole!!!!. W poniedziałek kolejna rozmowa z władzami, które są nad UM,
                              mam nadzieje, która postawi kropkę nad "I". Ale strasznie nadziejowa jestem,
                              strasznie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych dolą przedszkola.
                              • doomi Re: rozliczenia i dostęp do informacji 12.05.06, 12:41
                                No no dziewczyny - gratulacje!!!
                                Macie zacięcie, podziwiam! naprawdę!

                                Czy listy są już wywieszone? - pytam w imieniu sąsiadki. Ciekawe dla ilu
                                trzylatków zabrakło miejsca w tym roku (a to już moja prywatna ciekawość).
                                • iguloo Re: rozliczenia i dostęp do informacji 12.05.06, 20:04
                                  Listy mają być wywieszone dopiero w poniedziałek.
                                  ......smile
                                  • lamelka007 Re: rozliczenia i dostęp do informacji 12.05.06, 20:32
                                    niestety wiemy ale zastanawia mnie dlaczego???? przecież decyzje juz zapadły a
                                    przepisanie paru stron na koputerze to chyba nie jest jakiś wielce
                                    pracochłonny trud...
                                    • truski1 Re: rozliczenia i dostęp do informacji 15.05.06, 07:55
                                      a może Pani dyr., razem z listami przedstawi skład nauczycielski. Kto jaką
                                      grupę będzie prowadził. Tak jak to jest w innych przedszkolach. Ale chyba się
                                      rozpędziłam, aż tak to ona nie jest.....Choć kto wie, może po ostatnich
                                      reprymendach jakie otrzymała od pracownika UM, coś drgniew jej głowie...
    • 111majka Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.05.06, 18:57
      Zajrzyjcie do odpowiedzi Burmistrza.
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 14.05.06, 21:01
        dziekiki za informacje!!! no i za czujność!
        • truski1 Re: odpowiedzi Burmistrza 15.05.06, 07:50
          dobrze, że nie pokazał się kolejny komunikat. Np. prowadzone są rozmowy z
          wyznaczonym przeze mnie pracownikiem, bo strona nie jest dobrym miejscem...
          Przecież my go już w kolejnym piśmie prosimy o wyznaczenie terminu spotkania. A
          teraz okazuje się, ze to on od nas oczekuje zoorganizowania spotkania. Nie ma
          sprawy Panie Burmistrzu, dzwonimy i się umawiamy. Tylko mam nadzieję, ze nie
          będzie miał Pan dla nas czas jeszcze przed wakacjami....Zresztą, Pani, która z
          nami rozmawiała, przekazała, ze wkońcu chce się pan z nami spotkać....
          • truski1 Re: Jak Barankiewicz radzi sobie z problemami 15.05.06, 13:13
            To kochani, okazuje się, ze dzieci rodziców z Rady Rodziców, nie będą
            uczęszczały do przedszkola przy ul. Wyszyńskiego. Będą dowozone do Świdra na
            ul. Komunardów. Tym sposobem zniesmaczona, pozbywa się i niesfornych rodziców i
            niesfornych nauczycieli. My mamy dzisiaj spotkanie z wojewodą Pomarańskim, a w
            środe (jescze nie potwierdzone) z Burmistrzem. Toś przegieła pałę zniesmaczona.
            To tylko woda na nasz młyn. Pozdrawiam Cię serdecznie
            • zniesmaczona4 Re: Jak Barankiewicz radzi sobie z problemami 15.05.06, 15:05
              No, właśnie. dla was to wszystko woda na młyn; zamiast działać dla dobra dzieci
              myślicie, jak dokopać dyrektorce. Nie nazywam sie Barankiewicz, ale jestem z
              nią całym sercem. nie znosze ludzi, którzy działają, tak, jak wy. Myślę, ze
              wreszcie dobry krok p. Dyrektor. Ja posunęłabym się dalej, niż ona. Nie może
              byc tak, ze osoby, które judzą, mają byc stawiane na piedestał. Może warto,
              abyście pomyślały o sobie krytycznie. "miłego dnia"
              • marylka17 Re: do zniesmaczonej4 15.05.06, 19:00
                zniesmaczona4 z Twoich wypowiedzi wynika ,iż nie radzisz sobie z życiem w
                dzisiejszych czasach ,kiedys za czasów komuny, a nawet 13 lat temu jak
                zaczynałaś pracę to był raj.... rodzice przynośili w reklamowka różne prezenty
                i było fajnie.A traz rodzice wymagają czegoś wiecej i chcą działać wspólnie,
                ale bez łapówkarstwa ...Nikt Dyrektorce nie chiał i nie chce dokopać ,tylko ta
                Pani ma problem nie potrafi słuchać i rozmawiać z drugim człowiekiem, a jako
                pedagog powinna wiedziec,iż nicią do porozumienia jest dialog własnie z drugim
                człowiekiem.Wstyd dla Oswiaty bo osoba dobrze wykształcona, z duzym bagażem
                doswiadczenia, kierująca taką placówka nie potrafi przyciągną za sobą
                ludzi ,ludzie to Wróg ,a ci ktorzy za dużo od niej wymagają to ...to trzeba się
                ich pozbyć co tam! nawet kosztem dzieci ..Wlasnie dzisiaj sie dowiedziałam, że
                moje dziecko nie bedzie chodziło już do Tego słynnego przedszkola ,a za co?
                - za karę bo rodzice podpisywali sie pod różnymi pismami , skargami na
                P.dyrektor niestety nie działałam dla dobra swojego dziecka tylko myślalam jak
                dokopać P,dyrektor o zgrozo !,ale ze mnie matka !!!!
                -zniesmaczona4 własnie pomyślałam o sobie krytycznie!
                • lamelka007 Re: do zniesmaczonej4 15.05.06, 19:18
                  kochani moi wszyscy! pan burmistrz wymyślił sobie - ciekawa jestem kto mu
                  podpowiedział takie wspaniały pomysł - ja stawiam na panią pawluczuk (ale ona
                  podobno już niedługo u nas )aby wozić dzieci do świdra na kumunrdów. panie
                  burmistrzu czy nie byłoby ROZSĄDNIEJ, TANIEJ i MĄDRZEJ usunąć usterki w budynku
                  przy wyszyńskiego niż wozić dzieci do obcego przedszkola i do obcych
                  nauczycieli???? ach zapomniałam że trzeba było jakoś usunąć niewygodnych
                  pracowników przedszkola..... a tak moi drodzy dziś 3 osoby dostały
                  wypowiedzenia z pracy!!!!! jakoś nie jestem zaskoczona ale baaaaaardzo
                  zawiedzina i smutna, że to właśnie te panie. bardzo to wszystko żałosne że
                  rezygnuje się z osbób co do których nie było skarg a rodzice byli zadowoleni z
                  ich pracy- ale trzeba było zostawić te panie, które zostawiją dzieci same, te
                  panie które potrafią uderzyć dziecko ( a może to tylko pomówienia i plotki a
                  dzieci kłamią i fantazjują?)lub te panie które piszą donosy na swoje koleżanki
                  i na rodziców (nawet na tych, których nie znają).
                  panie burmistrzu!!!!!! to my panscy wyborcy!!!!! proszę sie obudzić!
                  • lamelka007 Re: do zniesmaczonej4 15.05.06, 19:25
                    a tak z ciekawości: kto jest odpowiedzialny za usuwanie ustrek i realizację
                    zaleceń pokontrolych. może czas najwyższy zapytać o to głośno KTO DOPUŚCIŁ SIE
                    TAKIEGO ZANIEDBANIA KTÓRE DOPROWADZIŁO DO ZAMKNIĘCIA PRZEDSZKOLA!!!!!!moeże
                    czas i z tego wyciągnąć konsekwencje!????

              • rena_g Re: Jak Barankiewicz radzi sobie z problemami 15.05.06, 19:15
                Szanowna pani Barankiewicz/vel zniesmaczona
                juz chyab nikt nie ma watpliwosci ze to ta sama osoba. Za kazdym razem kiedy
                pojawia sie pani na formu tylko sierka czuc i zolc sie leje - bardzo pani
                wspolczuje. Bardzo porsze sie zastanowic co tez pani pisze, przeciez z tego co
                przez ostatnie miesiace pojawia sie na tym forum/prasy i wlasnych doswiadczen
                jasno widac ze ta grupka walecznych rodzicow wszystko robi WLASNIE DLA DOBRA
                DZIECI. Oni nie godza sie na traktowanie przedszkola jak przechowalni bagazu,
                chca zeby ich dzieci rozwijaly sie w przyjaznym ( protesty/uwagi na temat
                czytadelka, zamykania dzieci w pomieszczeniu na lezaki, pozostawiania bez
                opieki na placu zabaw, proby rozwiazania sprawy papieru toaletowego itp) i
                ladnym ( tj chec odnowienia placu zabaw, zmiana piasku, powiekszenia terenu o
                plac parkingowy...) miejscu.
                To ze w miedzy czasie wyszlo na jaw ze pani Barankiewicz nie liczy sie z nikim
                poczynajac na rodzicach a na personelu koncac(wciagajac w caly konflikt prase,
                blokowanie spotkan, aroganckie codzienne zachowanie), traktuje przedszkole jak
                wlasny folwark (matactwa finansowe) i ma tak silne "plecy" ze wielokrotne
                zazalenia skladane na rece wladz miasta nie wywolaly zadnej reakcji?!!!! i ze
                RODZICE chca wyjasnien i przywrocenia sprawna na wlasciwe tory nazywa
                Pani "dokopaniem dyrektorce"???. "Dobrym krokiem" nazwya pani nie przyjecia
                dzieci "walczacych "rodzicow do przedszkola na nastepny rok!!! i tak uwaza pani
                latwo mozna zamknac usta pozostalym, bo skoro teraz nikt tego nie posprzata to
                juz pani Barankiewicz ma zapewniona dozywotnia posade... W jakim swiecie Pani
                zyje?! co znaczy posunelabym sie dalej- tzn co zastraszyc/okaleczyc/podpalic?!!!
                Prosze Pani prosze zaczac sie leczy!! i Pani chce dalej zajmowac sie cudzymi
                dziecmi? to moze byc niebezpieczne. Mysle ze pani nie tylko judzi (uzywajac
                pani slownictwa) ale pani juz truje. KOchani rodzice nie zostawiajcie tych
                odwaznych na manowcach, oni przeciez walczyli ZA WASZE DZIECI, caly czas
                naiwm=nie wierze w solidarnosc. Truski, lamelka trzymajcie sie, powodzenia u
                wojewody i burmistrza !!!
                pozdrawiam Rena
                • lamelka007 Re: Jak Barankiewicz radzi sobie z problemami 15.05.06, 20:21
                  RODZICE których dzieci nie dostały sie do przedszkola lub zostały przyjete na
                  taz listę rezerwowych! piszcie odwołania i do dyrekcji i do burmistrza. Jak
                  macie problemy to zgłaszajcie sie z prośbami o pomoc do człoków RR! Pamietajcie
                  czas nas goni!!!!!
                  • m975 Re: odwołania od decyzji o nieprzyjęciu dziecka 15.05.06, 21:39
                    pierwsze odwołania już złożone. Jeśli macie jakies problemy z odowłaniami to z
                    chęcia pomożemy. Ja mam to już za sobą. Dzis złożyliśmy.
                    W odwołaniu oprócz całego stosu argumentów możemy powołać sie na paragraf 15
                    statutu przedszkola, który mówi o tym że dziecko powinno miec zapewnioną
                    możliwość uczęszczania do tej samej grupy i opeki tego samego nauczyciela przez
                    cały okres uczęszczania do przedszkola.
                    A Pani Dyrektor na pytanie o warunki jakie dziecko powinno spełnic aby się
                    dostać i na jakiej podstawie była prowadzona kwalifikacja powołuje się właśnie
                    na statut przedszkola. Szkoda że go sama nie przestrzegała.

                    • anna11965 Pan F. okazał się zwykła szmatą 17.05.06, 09:24
                      Fakty z kwalifikacji dzieci:

                      1. Do przedszkola nr 2 w Józefowie nie zostało przyjętych 13 dzieci z
                      dotychczas uczęszczających. 7 z nich to dzieci niepokornych rodziców z Rady
                      Rodziców. Przypadek? To zostawiam do rozstrzygnięcia komisji odwoławczej i
                      prokuraturze.

                      2. Na miejsce dzieci nieprzyjętych do przedszkola zostały przyjęte zupełnie
                      nowe dzieci (!!!). Takie działanie jest złamaniem Statutu przedszkola.

                      3. Jedyna osoba z Komisji Kwalifikacyjnej, która rozmawia z rodzicami) to jedna
                      z mam z Rady Rodziców (przychylna dyrektorce). Niestety spóźniła się na komisję
                      i wcześniej z niej wyszła. Nic nie wie o tym kto został, a kto nie
                      zakwalifikowany. Przypadek? Niech rozstrzyga prokurator.

                      4. Dyrektorka odmawia podania powodów niezakwalifikowania dzieci i klucza
                      wyboru dzieci zakwalifikowanych. Pani Olszewska z Wydziału Oświaty, która też
                      była w komisji, jest na urlopie i pewnie już nie wróci do pracy, bo idzie na
                      emeryture (!!!).

                      5. Jedynym dzieckiem niepokornych rodziców, które zostało zakwalifikowane jest
                      dziecko pana Firlińskiego. I teraz trzeba się skupić. Pan Firliński na jesieni
                      ub. roku zażądał usunięcia poprzedniego przewodniczącego Rady i sam został
                      przewodniczącym. Dyrektorka wiele razy podkreślała, że nie może z nim
                      współpracować. Po jakimś czasie rodzice uznali, że jedynym działaniem pana
                      Firlińskiego jest jątrzenie problemów z dyrektorką. Nie włączał się w żadne
                      akcje inicjowane przez innych rodziców i cały czas żądał rozliczenia dyrektorki
                      i jej odwołania. Aż tu nagle nagle... W czasie gdy zbierane były zgłoszenia
                      dzieci do przedszkola pan Firliński spotkał się z burmistrzem (jako
                      przewodniczący Rady Rodziców). Po tym spotkaniu powiedział, że to spotkanie
                      prywatne (!!!) i nie powie o czym rozwawiali. A ponieważ był to już moment, gdy
                      większość rodziców miała dosyć awantur pana Firlińskiego (od tego miejsca
                      nazywanego przeze mnie szmatą) został odwołany z funkcji przewodniczącego.
                      Wtedy oświadczył, że wszystkie problemy w kontaktach z dyrektorką leżą po
                      stronie Rady (ale broń Boże nie przez niego). I jego dziecko zostało przyjęte
                      do przedszkola... Pan Szmata wie coś o czym nie chciał powiedzieć pozostałym
                      członkom Rady, a co wydarzyło się u burmistrza. Ciekawe, czy jako współwinny
                      przestępstwa popełnionego przez dyrektorkę powie więcej prokuratorowi? Jak
                      można być taką szmatą??? Nawet jak się jest szantażowanym nieprzyjęciem dziecka
                      do przedszkola na koeljny rok, to chyba są jakieś minima moralnego postępowania?
                      • malkoska Re: Pan F. okazał się zwykła szmatą 17.05.06, 10:21
                        ja rozumiem ze wszyscy jestesmy zainteresowani zakonczeniem tej sprawy. Tez
                        czekam na to z niecierpliowsica.
                        Ale moze warto troche pohamowac swoje emocje i nie obrazac innych ... jestem za
                        tym aby sprawa przedszkola rozwiazala sie jak najszybciej, ale denerwuje mnie ze
                        niektore osoby broniace przedszkola zachowuja sie w ten sam sposob co np
                        Zniesmaczona.
                        Czy musimy uzywac takich slow jak osoby nas atakujace??? Moze lepiej
                        argumentowac ale z klasa ... naprawde pani Anno11965 argumentow duzo, tylko po
                        co te wyzwiska ???

                        Malgosia
                        • marc_g Re: Pan F. okazał się zwykła szmatą 17.05.06, 11:50
                          zgadzam się z koleżanką w 100% smile Trzymajcie jakiś poziom bo jak dyskusja
                          będzie na takim poziomie to nawet jak będziecie mieć rację nikt poważny nie
                          będzie chciał rozmawiać.

                          Marcin
                      • wifa Re: Pan F. okazał się zwykła szmatą 17.05.06, 13:39
                        Witam
                        Bardzo mnie zasmucił Twój post. Ja również należę od niedawna do RR, moja
                        córeczka podobnie jak córeczka p.Firlińskiego "przeszła". Czy ja też złą
                        kobietą jestem?
                        Po co to wszystko? Powinniśmy być solidarni, trzymać pewien poziom. Jak ma nam
                        sie udać, jeżeli wśród samych zainteresowanych jest taka atmosfera?
                        Bardzo żle się stało, że napisałaś tego posta.
                        Mimo wszystko pozdrawiam i trzymajmy kciuki za dzisiajsze spotkanie z
                        p.Burmistrzem!!!!
              • m975 Re:szantaż w przedszkolu!!! 15.05.06, 21:54
                Pozwoliłam sobie użyć słów naszej wielce szanownej Pani Dyrektor aby określic
                sytuację jaka ma miejsce w XXI wieku w placówce publicznej jaką jest
                przedszkole, które jet utrzymywane z naszych podatków.

                Otóz Pani Dyrektor spełnia swe groźby i w związku z tym że pewnie prokuratura
                uznała jej doniesienie za bezpodstawne, to ona teraz wymyśłiła sobie nowy
                sposób mszczenia się na niepokornych rodzicach, którzy nie chcieli akceptować
                pieniedzy płaconych pod stołem i domagali się jasnosci finansowej i generalnie
                cały czas coś chcieli a to zorganizować kiermasz z przeznaczeniem na
                modernizacje placu zabaw a to chcieli aby w łazienkach był papier toaletowy, to
                znów zrobili stronę dla przedszkola w internecie, chcieli wydac kasę na zakup
                nowych zabawek to już zupełny skandal. Kto to powyslał aby chciec cos zrobic
                dla dzieciaków!!! no i w związku z tym tych co cos chieli po prostu ciach i
                nieprzyjęła do przedszkola. Myślałam jakiś czas temu że juz dawno przekroczyła
                granicę przyzwoitości ale tym działaniem sama sobie wbiła piłkę do bramki. Bo
                oto pedagog i dyrektor przedszkola zemściła się nie na rodzicach tylko na ich
                dzieciach!!! I była to o jedna zemsta za dużo. Bo moze sobie z rodzicami
                pogrywać ale jak wykorzystuje dzieci to już nie pozostawia nam wyboru...

                Także niepokorni rodzice, nie chcieliście słuchać się i siedzieć cicho. Nie
                odwołaliście Rady choć Was ostrzegałam to teraz zapowiadana kara...
                • byly-rodzic Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 00:24
                  skoro tak sie zarzekasz , że nie jesteś dyrektorką to może jesteś jej kolezanką
                  nauczycielką, tą która czerpie korzyści z tej sytuacji i po plecach innych
                  nauczycielek , które odwalą brudną robotę wdrapiesz sie na szczyt , fotel
                  dyrektorski? jeżeli jesteś tą , o której myślę to wiem trochę na twój temat i
                  powiem ci - przypomnij sobie jak traktowałaś dzieci i nas rodziców , myślę , żę
                  jedni i drudzy nie zapomną cię do końca życia , tak zacięcie bronisz dyr. bo
                  sama masz wiele do ukrycia, a może nie byłabyś już taka nadęta bo inny dyrektor
                  sprowadziłby cie szybko na ziemię i nauczyłabyś sie co to szacunek dla innych.
                  • truski1 Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 07:56
                    I ty śmiesz mówić, że my nie działmy dla dobra dzieci. Jesteś żenująca. Twój
                    koniec jest bliski. Nie chciałaś aby załatwić to w sposób godny. To będziesz
                    miała to co chciałaś. Będziesz się wstydziła wyjść na ulice. Twój koniec jest
                    bardzo bliski, nawet sobie nie wyobrażasz jak bliski
                    • 111majka też o naszym przedszkolu na forum LO 16.05.06, 08:57
                      Autor: Anna (---.uninet-ide.com.mx)
                      Data: 16-05-06 08:34

                      To naprawdę nic w porównaniu z tym, że w Józefowie pani Anna Barankiewicz (dyrektor przedszkola nr
                      2) pełni swoją funkcję mając już postawione przez prokuraturę zarzuty.
                      Burmistrzowi Kruszewskiemu to nie przeszkadza...
                      Ostatnio pani Barankiewicz przeprowadziła weryfikacją dzieci na nowy rok i nie przyjęła większości
                      dzieci rodziców, którzy działają w Radzie Rodziców (tych niepokoronych - ale to większość).

                      Kilka tygodni temu dyrektorka złożyła do prokuratury zawiadomienie o "prześladowaniu" przez
                      rodziców. Nie udało się w prokuraturze - mści się suka na dzieciach, a ten palant burmistrz jej
                      przytakuje - ręka ręke myje...
                      Zwolniła też nauczycielki i pracowników, którzy ośmielili się podpisać pod listem przeciwko dyrektorce
                      - można było o tym przeczytać też w LO. Spawa nabiera rumieńców. Wiem, że szykowane są nowe
                      wnioski do prokuratuy...

                      TYLKO DLACZEGO ONA ODGRYWA SIĘ NA DZIECIACH??

                      Cały wątek tu:
                      www.linia.com.pl/forum/czytaj.php?f=4&i=63790&t=63790
                      • 111majka Re: też o naszym przedszkolu na forum LO 16.05.06, 09:00
                        I jeszcze tu
                        www.linia.com.pl/forum/czytaj.php?f=4&i=63890&t=63890
                        Anna się rozpisała ...
                    • anna19651 Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 09:03
                      1. JAK MOŻNA RZĄDZIĆ PRZEDSZKOLEM MAJĄC POSTAWIONE PRZEZ PROKURATURĘ
                      ZARZUTY ??!!!

                      2. DLACZEGO BURMISTRZ POZWALA NA WURZUCENIE Z PRACY PRACOWNIKÓW PRZEDSZKOLA (W
                      TYM NAUCZYCIELEK), KTÓRE ODWAŻYŁY SIĘ KILKA MIESIĘCY TEMU NAPISAĆ SKARGĘ NA
                      DYREKTORKĘ ??!!!

                      3. DLACZEGO PANI DYREKTOR ŁAMIE STATUT PRZEDSZKOLA I OBOWIĄZUJĄCE PRAWO
                      WYRZUCAJĄC Z PRZEDSZKOLA DZIECI RODZICÓW, KTÓRZY PRACUJĄ W RADZIE RODZICÓW I
                      ODWAŻYLI SIĘ PRZECIWSTAWIĆ DYKTATURZE DYREKTORKI, A W TO SAMO MIEJSCE PRZYJMUJE
                      (!!!) NOWE DZIECI ??!!!

                      4. KIEDY WRESZCIE DYREKTORKA ROZLICZY SIĘ Z ZAGARNIĘTYCH W ZESZŁYM ROKU OD RADY
                      RODZICÓW PIENIĘDZY ??!!! DLACZEGO MIMO STWIERDZENIA OGROMNYCH BŁĘDÓW W
                      PROWADZENIU DOKUMENTACJI FINANSOWEJ (POWSTAŁYCH PO DECYZJACH DYREKTORKI) ONA
                      NADAL DECYDUJE O LOSACH DZIECI ??!!!

                      5. KIEDY DYREKTORKA ZWRÓCI POBIERANE OD ZAJĘĆ DODATKOWYCH 20%, KTÓRE ROZLICZANE
                      SĄ POD STOŁEM ??!!!

                      6. KIEDY BURMISTRZ WRESZCIE COŚ Z TYM ZROBI ??!!! SZYKUJĄ SIĘ PROCESY PRZECIW
                      MIASTU (CYWILNE I W SĄDZIE PRACY). JUŻ SĄ SKŁADANE DONIESIENIA W PROKURATURZE.
                      MIASTO UTONIE W TYM BAGNIE.
                      • rena_g ostatnie wydrzenia w przedszkolu 16.05.06, 11:25
                        Kochani walczasy Rodzice i nauczycielki, mam pewien pomysl na wasze klopoty,
                        ale poniewaz sprawa jest delikatna pozwoliam przekazac szczegoly na prywatna
                        skrzynke tobie truski- powinno zadzialac
                        powodzenia i pozdrawiam Rena
                    • do73 Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 09:07
                      Jeśli te wypowiedzenia zostały już wręczone, to chyba nie jest już tajemnicą,
                      które to nauczycielki? Możecie podać kogo nie będzie już w przedszkolu w
                      przyszłym roku?
                      I jeszcze jedno: może takie informacje, tzn. lista dzieci przyjętych,
                      nieprzyjętych, skład kadry nauczycielskiej na przyszły rok powinny pojawić się
                      w aktualnościach na stronie internetowej - oficjalnej przecież.
                      • anna19651 Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 09:19
                        Nie żartuj. Ta strona to jakieś straszne dziadostwo. Taka laurka napisana pod
                        dyrektorkę. Mnóstwo na niej oszustw i błędnych informacji. Może trzeba namówić
                        administratora do napisania tam prawdy na temat działania dyrektorki i
                        burmistrza. W końcu w tym roku wybory...
                        Pytanie brzmi. Dlaczego lista, która się wczoraj pojawiła na chwilę już dzisiaj
                        zniknęła? Czyżby dyrektorka czuła oddech prokuratora za plecami? Może wreszcie
                        zrozumiała, że za chwilę straci stanowisko i jeszcze będzie musiała się leczyć
                        w więziennym szpitalu psychiatrycznym. Ja mam tego dosyć !!!
                        • do73 Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 09:37
                          Chwila, czy dobrze zrozumiałam? Dzisiaj już nie ma list przyjętych i
                          nieprzyjętych dzieci? To to co wisiało jest już nieaktualne?

                          A co do strony, to jaka by nie była, to prawdziwe aktualności mogłyby się na
                          niej pojawić.
                          Z tego co wiem, to strona jest napisana nie tyle pod dyrektorkę, co dokładnie
                          według przekazanych przez nią materiałów. Na żadne inne treści nie wyraziła
                          zgody, a ponieważ jest to strona oficjalna, to musiano się z tym zgodzić
                          • muffinek2 listy 16.05.06, 12:39
                            Moje dziecko zostało przyjete, ale jakos zaczynam byc 'zniesmaczona' tym co sie
                            dzieje w przedszkolu i postawa p. dyrektor. W zasadzie to nie ma sie z czego
                            cieszyc i wlasciwie moznaby mojego syna zabrac z tego szacownego przedszkola,
                            gdyby nie to, ze chodzi tu juz 2 lata wiec nie przyzwyczail sie do miejsca...
                            Poza tym zdaje sie, ze dzieci przyjete beda musialy sobie chodzic po glowie, bo
                            nie wiem, jak wszystkie sie zmieszcza na tej powierzchni. Oj, panie burmistrzu
                            czas ruszyc po rozum do glowy.
                            • zniesmaczona4 Re: listy 16.05.06, 14:19
                              ja bym zabrała dziecko z przeszkola, w którym zostana tylko te nauczycielki,
                              które wg was biły dzieci i zachowywały sie nieetycznie. Tak wychwalałyscie
                              przedszkole w michalinie- warto tam zabrać. Przy okazji- wiele lat temy
                              chodziło tam dziecko z mojej rodziny. Bylismy bardzo zadowoleni z tego
                              przedszkola. najlepsze jest to, ze w waszym przedszkolu jeszcze do niesawna
                              rodzice byli bardzo zadowoleni, dopóki nie zaczęło sie jątrzenie. Warto było
                              tak sie dac podejść? Przeciez ktoś was wykorzystał do własnych celów. I nie
                              mówcie, ze w imie dobra dzieci. jestem obcą osobą, patrze na to wszystko z
                              boku. dlatego też miałam mozliwośc obiektywnej oceny. Ale- no cóż. taka dla was
                              pociecha. nie myli sie tylko ten....Jeszcze jedno. dziewczyny. Pewnie mogłabym
                              byc matka każdej z was, bo mam juz 30- letniego syna. Po prostu zobaczcie, jak
                              wasze działania sa oceniane z boku i doceńcie, ze ktos wam zwrócił uwagę na
                              wasze postępowanie.Miłego dnia.
                              • rena_g Re: listy 16.05.06, 14:58
                                Pani zniesmaczona czy pod jakimkolwiek pseldonimem tam sie pani ukrywa. Jesli
                                prawda jest to co pani pisze o swoim wieku to az dziw bierze ze z ubiegiem lat
                                nie nabrala pani obiektywizmu do otaczajacego pania swiata. Moze tak bardzo
                                byla pani skrzywdzona przez poprzedni system... Czy nie zastanawia pani fakt ze
                                tak wiele osob nareszcie nabiera odwagi aby stanac po slusznej stronie i
                                domagac sie wyjasnienia spraw dotyczacych tego przedszkola. Jak juz wczesniej
                                pisalam mialam stycznosc z tym przedszkolem kilka lat wczesniej i WCALE NIE
                                BYLAM ZADOWOLONA, wiec prosze nie pisac ze do ubieglego roku wszyscy byli
                                zadowoleni. Jesli mialaby pani wglad w listy wypisywanych dzieci po 1-szym roku
                                zobaczylaby pani jak duza rotacja byla w tym przedszkolu. Aktualnie w klasie
                                mojego dziecka spotkalam juz 4 takich jak ja NIEZADOWOLONYCH rodzicow ktorzy
                                wypisali swoje dzieci z tej wspanialej placowki.... to chyba daje do myslenia
                                nawet w pani wieku!.
                                Czy jatrzeniem nazywa pani to:
                                -> ze rodzice chcieli miec jasnosc co do finansowych rozliczen dyrekcji?;
                                -> ze rozganizowali festyn zeby zebrac pieniadze dla dzieci?!;
                                -> ze chcieli w czynie spolecznym wyremontowac plac zbaw dla dzieci?!;
                                -> ze reagowali jak dzieci byly zostawiane bez opieki, bite,zamykane w schowku
                                na lezaki?!
                                dla mnie to normalna sprawa, ze jesli za cos odpowiedam to chce miec jasnosc i
                                jak sie komus powierza swoje dzieci to oczekuje sie odpowiedzialnosci i troski
                                po drugiej stronie!,
                                a wlasciwym rozwiazaniem pani Dyrektor zwolnienie nauczycieli i pozbycie sie
                                dzieci aktywnych rodzicow... Rozumiem ze jest to pani idealny swiat ale prosze
                                pozwolic ze mam zupelnie odmienne zdanie na ten temat. Uwazam ze nareszcie
                                ludzie zaczynaja brac sprawy w swoje rece i staraja sie wyegzekwowac od wladz
                                swoje prawa moze to zbytni idealiz jak na nasze postepowe miasteczko ale od
                                czegos trzeba zaczac i bardzo sie ciesze ze ktos sie na to odwazyl!!!
                                Powodzenie Rodzice Rena
                                • zniesmaczona4 Re: listy 16.05.06, 15:43
                                  Odpowiadam Pani, bo zgadzam sie w pewnym stopniu z pani wypowiedzią. Nie jestem
                                  skrzywdzona osoba przez poprzedni system. Wręcz przeciwnie. Jestem bardzo
                                  zadowolona z zycia osobą. Zgadzam sie pod wieloma względami z tym, co tu pani
                                  napisała. Rodzice maja prawo do wgladu w sprawy przedszkola...itd. Bardzo
                                  dobrze wspominam czsy, kiedy moje dzieci chodziły do przedszkola. Nikt nikomu
                                  nie swuwał łapówek, a dzieci były doplnowane i świetnie spędzały czas. Moje
                                  dzieci bardzo mile wspominaja ten czas przedszkolny. Ja nie zgadzam sie tylko
                                  ze sposobem waszej reakcji, z agresją, - i myślę, ze nieprawdą napisana na
                                  forum.po prostu nie wierzę w to co na forum wypisywały trusk i inne panie. Bo
                                  sposób w jaki pisały o tym swiadczył. I to by bylo na tyle. Do miłego
                                  • rena_g Re: listy 19.05.06, 10:32
                                    zniesmaczona4 napisała:

                                    > Odpowiadam Pani, bo zgadzam sie w pewnym stopniu z pani wypowiedzią. Nie
                                    jestem
                                    >
                                    > skrzywdzona osoba przez poprzedni system. Wręcz przeciwnie. Jestem bardzo
                                    > zadowolona z zycia osobą. Zgadzam sie pod wieloma względami z tym, co tu pani
                                    > napisała. Rodzice maja prawo do wgladu w sprawy przedszkola...itd. Bardzo
                                    > dobrze wspominam czsy, kiedy moje dzieci chodziły do przedszkola. Nikt nikomu
                                    > nie swuwał łapówek, a dzieci były doplnowane i świetnie spędzały czas. Moje
                                    > dzieci bardzo mile wspominaja ten czas przedszkolny. Ja nie zgadzam sie tylko
                                    > ze sposobem waszej reakcji, z agresją, - i myślę, ze nieprawdą napisana na
                                    > forum.po prostu nie wierzę w to co na forum wypisywały trusk i inne panie.
                                    Bo
                                    > sposób w jaki pisały o tym swiadczył. I to by bylo na tyle. Do miłego


                                    Szanowna Pani Zniesmaczona, ciesze się ze zgadza się pani z faktami.
                                    Forma wypowiedzi jest wazna i zgadzam się z Pania ze nie powinny tu padac slowa
                                    obraźliwe i mam nadzieje ze po ostatniej reprymendzie forumowiczow, osoby
                                    wypowiadające się będą wazyc slowa.
                                    Proszę jednak zwrocic uwage ze osoby wypowiadające się, nie so
                                    profesjonalistami w zakresie negocjacji dyplomacji czy socjologii to sa
                                    zwyczajni RODZICE, którym po wielomiesięcznych staraniach caly czas rzucane so
                                    nowe przeszkody, spotykaja się z ignorancja/arogancja/wrecz ostracyzmem
                                    poprostu puszczaja nerwy- i to podkresla ich AUTENTYZM. Tak się skalda ze znam
                                    niektóre osoby wypowiadające się na forum i mogę pani reczyc ze sprawy
                                    prezentowane na forum to PRAWDA.
                                    Jedynym, a właściwie podstawowym, problemem w tym calym sporze jest fakt ze
                                    mlodzi rodzice uwierzyli ze zyja w demokratycznym panstwie gdzie maja PRAWO do
                                    kontrolowania kto i jak zajmuje się ich dziecmi, na co sa wydawane ich
                                    pieniadze i chca żeby instytucje w naszym miescie były dla ZWYKLYCH MIESZKANCOW
                                    a nie same dla siebie, a niestety Pani DYREKTOR i Pan BURMISTRZ widza to z
                                    innej perspektywy i nie w smak im jakies zmiany które pozbawily by ich
                                    dotychczasowych profitow/władzy/przywilejow i jeszcze kazaly cos robic dla
                                    innych !!!!!!!
                                    Wiec efekt całego trudu jest oplakany, bo oto wladza spostanowila dla przykładu
                                    publicznie napiętnowac tych niepokornych (bo jeszcze ktos moglby przestac się
                                    bac o to mityczne miejsce przedszkolu i pojsc w ich slady). I co tu mamy
                                    zwolnienia z pracy, wyrzucenie dzieci z placowki, zamykanie jednego z budynkow
                                    ( jakis powod musi być…wink- to po prostu jest zalosne i wstyd mi za nasze ( bonc
                                    co bonc wybrane w demokratycznych wyborach) wladze… To się nazywa tchorzostwo a
                                    nie stawianie czola problemom i potwierdza ze BURMISTRZ wcale nie chce
                                    rozwiązać problemu, a go przetrzymac może sam się rozwiaze i ze spokojna glowa
                                    będzie można jechac na wakacje…
                                    I wlasnie dlatego uwazam ze naszym obowiązkiem jest wesprzec tych ludzi.
                                    Pozdrawiam Rena
                                    • wenus000 Re: listy 19.05.06, 16:56
                                      Rena napisała , że jakiś powód do zwolnienia pracowników i ukarania rodziców
                                      musiał sie znaleźć.Zwolniono pracowników , którzy powinni jednak zostać. Otórz
                                      tajemnicą już nie jest , że dyrektor likwidując jeden oddział pozbył się dwóch
                                      z trzech niegrzecznych nauczycielek, bo te odwrzyły się przeciwstawić jej
                                      działaniom nie koniecznie zgodnych z przepisami. Obie panie powinny zostać
                                      ponieważ obie posiadają wyższe wykształcenie,mianowanie i długoletni staż pracy
                                      w zawodzie. Do zwolnienia kwalifikują się dwie inne, z których jedna może
                                      poszczycić się jedynie maturą ,a druga nie posiada mianowania i to one właśnie
                                      pracują w budynku , gdzie został zlikwidowany oddział.O zgrozo! Dyrektor woli
                                      jednak otoczyć sie pracownikami ,pokornymi jak cielęta, którzy jej nie
                                      podskoczą a jak zajdzie potrzeba to i donos na którąś napiszą a nie
                                      wykwalifikowanymi pracownikami. Za moich czasów pracownicy trzyamali sie
                                      razem , nie podkładali koleżankom świni. Te które podłożyły taką właśnie ś....ę
                                      muszą być zadowolone , gdyż pomimo tego , że to one powinny odejść dzisiaj
                                      świętują . Ale to nie koniec bo trzeba było jakoś załatwić miejsce pracy swojej
                                      kuzynce ( tak , tak od dwóch lat w przedszkolu zatrudniona jest kuzynka p. B.i
                                      obecnie pracuje w budynku do likwidacji ale wykręt się znajdzie bo pani ta
                                      właśnie jest na zwolnieniu i dyrektor może powiedzieć , że nie mógł dać
                                      wypowiedzenia swojej kuzynce na zwolnieniu lekarskim - pozazdrościć tylko
                                      sprytu ) więc wyrzuca się panią z obsługi , wieloletnią pracownicę i chyba
                                      najbardziej pracowitą ale ona nie podpisała pisma szkalującego nauczycielki i
                                      powód się znalazł.A rodzice no cóż , za dużo chcieli wiedzieć a to się tej
                                      pani nie podoba bo to przedszkole jest jej a nie rodziców . Tylko po co te
                                      kłamstwa , organizowanie zajęć dla dzieci w wakacje dla poprawieenia ich
                                      samopoczucia , jak się je wyrzuca bez mrugnięcia okiem za " winy" rodziców.
                                      Gdzie tu dobro dziecka ?
                                      • rodzic_71 Przedszkole nr 2 24.05.06, 18:39
                                        Do zwolnienia kwalifikują się dwie inne, z których jedna może
                                        poszczycić się jedynie maturą ,a druga nie posiada mianowania i to one właśnie
                                        pracują w budynku , gdzie został zlikwidowany oddział.

                                        Dawno mnie nie bylo i widze ze duzo sie zmienilo. Mam kilka pytan co do
                                        pwyzszego stwierdzenia. Mowicie o tym ze jedna z "nauczycielek" moze poszczycic
                                        sie tylko matura, a wy jak skonczyliscie szkole srednia i poszlyscie do pracy
                                        to miełyscie juz studia i doswiadczenie?? Bo ja nie sadze. Nie pamieta wó jak
                                        cieleciem byl!!! Po za tym to nie jest Jej wina bo to nie ona sie zatrudnila w
                                        tym przedszkolu. Teraz dziwie sie rodzicom, ze juz w zeszlym roku nie mieli
                                        zastrzezen i nie zwrocili na to uwagi jezeli, tak im to przeszkadzało. Po za ty
                                        tak naprawde to co sie zmieni jak zdobedzie papier?? Bedzie lepiej pracowala?
                                        Bedzie miala wiecej cierpliwosci, wiedzy czy co? No ale nie patrzycie na to z
                                        tej strony. Zauwazcie ze ta dziewczyna pracuje tu krotko wiec nie mogla nawet
                                        wiedziec dobrze o przekretach dyrekcji wiec moze dlatego nie brala w tym
                                        udzialu. moze poprostu nie chciala sie mieszzac w cos o czym tylko slyszała, bo
                                        poprostu nie chciala operowac wiedza o ktorej slyszala a nie byla swiadkiem
                                        naocznym. Powtarzam sama sie nie zatrudnila. Co do tej drugiej to mysle ze tez
                                        przesadzacie bo to niej wina ze ma dopiero tyle lat ile ma i ze nie ma
                                        odpowiedniego "stopnia" czy jak to sie tam nazywa, a powiem szczerze jak bym
                                        mial a do wyboru mlodziez a ludzi ktorzy wprowadzaja nie mila atmosfere, to
                                        wybralam bym mlodziez. To moja opinia. Codziennie widuje j w pracy i widze jak
                                        sie staraja moje dziecko tez jest zadowolone, i czasami mnie denerwuje ze nie
                                        moge go zaciagnac do domu z przedszkola. ale kazdy ma swoja opinie na rozne
                                        tematy. Jeszcze sie odezwe kiedys. Zycze powodzenia !!!
                                        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 24.05.06, 21:12
                                          wietaj rodzicu!
                                          cała ta sytuacja troche szaleje ale prawda jest taka że pani która ma tylko
                                          maturę nic niezawiniła i nikt jej o nic nie oskarża ale prawo wyraźnie określa
                                          jakie powinien mieć wykształcenie nauczyciel i takie uregulowania prawne
                                          powinny być przestrzegane! i winę tu ponosi nie kto inne jak pani dyrektor!
                                          dlaczego? po pierwsze dlatego że zatrudniła osbę bez wymaganego prawem
                                          wykształcenia! po drugie dlatego, że zwalnia osoby które tak "pieczołowicie
                                          kształciła" za nasze - podatników pieniądze!!!!! (sama tak sie tym chwaliła!)
                                          Pani ta jest osobą młodą ale stara sie wykonywać swoje obowiązki
                                          jaknajsumienniej i prosze mi wierzyć, że gdybyśmy mieli zastrzeżenia do jej
                                          pracy napewno zgłosilibyśmy je odpowiednim instytucjom.
                  • zniesmaczona4 Re:do zniesmaczonej 16.05.06, 13:25
                    Nie pracuję w waszym przedszkolu. Nigdy nie pracowałam w zadnym przedszkolu w
                    Józefowie. na forum weszłam właścwie przypadkiem. Niestety, w swojej karierze
                    zawodowej spotkałam sie z ludźmi waszego pokroju. takimi, których rozsadza
                    nienawiśc do ludzi o innych pogladach.Właściwie nie od razu wpisałam sie na
                    forum. Najpierw poczytałam i coraz bardziej dochodziłam do wniosku, ze nie
                    jesteście w porządku. Nie znosze ludzi, którzy w ten sposób działają. Któraś z
                    was pytała, jak bym sie dalej posunęła. Dawno bym zwolniła nauczycielki, które
                    jatrzyły. Jeszcze jedno. tak się złożyło, ze bardzo głośna była sprawa
                    nauczycielki ze szkoły naszego powiatu, gdzie tez uważałam, ze należy pomóc,
                    więc takze w jej sprawie sie wypowiadałam. Nie wiem, czy jeszcze będe sie tu
                    wypowiadała, ale cieszę się, ze tak właśnie postąpiła Dyrektorka. Same
                    zaszkodziłyście swoim dzieciom. Albo raczej- nie- przecież mozecie wysłać je
                    tam, gdzie pójdą 3 zwolnione panie. Moga stworzyc silna grupe pod wezwaniem.
    • m975 Re: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego 16.05.06, 21:17
      najgorsze w tym wszystkim jest to że oni wszystkich nas biorą na przeczekanie.
      Wydaje im się że koniec roku szkolnego rozwiąze problem, ale jesli władze nie
      podejma natychmiast jakiś działań to już boję się mysleć do czego mogą posunąć
      się zdesperowani rodzice - interwencja, uwaga, ekspres reporterow, to świetna
      reklamówka dla naszego miasta
      • wenus000 Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 08:41
        Rodzice macie w przedszkolu kolejną " zniesmaczoną " lub " nawiedzoną ", pani
        Bogusława piastująca(?)stanowisko zastępcy dyrektora i chwalaca sie rodzicom
        przy każdej nadażajacej sie okazji posiadanym (?) tytułem ,wykazała się
        ogromnym profesjonalizmem i wezwała policję bo ktoś zdjął z tablicy
        perzedszkolnej jakieś ogłoszenia. Policja podobno wykazała więcej rozsadku od
        chwalacej się swoimi kwalifikacjami p.magister "i funkcjonariusze wybuchnęli
        śmiechem".Brawo Panowie Wy macie poważniejsze sprawy niż pilnowanie karteczek
        opętanych nienawiścią przedszkolanek.
        • byly-rodzic Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 08:53
          L U D Z I E !!!! aż wierzyć się nie chce , że w praworządnym i demokratycznym
          państwie jest miejsce dla takiej kliki i to bądź co bądź pod bokiem UM i oknami
          siedziby RM przez nas wybranych . Za moich czasów taki "beton" ładowało się po
          prostu na taczki , załadając przy tym rękawice żeby nie pobrudzić rąk i
          wywoziło z hukiem za bramę . Nie wierzę , że w tej sprawie nie ma rozwiązania (
          taczkę chyba każdy posiada - to do roboty)
        • anna11965 Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 09:17
          Nie, no ludzie... !!!
          Dyrektorka zdejmuje listy, a jej zastępca składa doniesienie na policję?
          Popieprzyło się już Wam drogie panie komletnie? Nie wiem, czy to przejaw
          choroby umysłowej, czy zmowa mająca na celu dalsze oczernianie niewygodnych
          rodziców i przedszkolanek, ale już przeginacie.
          Panie burmistrzu. Zrób Pan coś z tym, bo wreszcie któregoś dnia dyrektorke
          wyprowadzą w kaftanie po kolejnym ataku furii, jakiego ostatnio byliśmy
          świadkami.
          • rupert3 Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 11:12
            Ale tu się zrobiło gorąco.
            • muffinek2 Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 12:54
              rupert3 napisał: > Ale tu się zrobiło gorąco.

              No w koncu mamy maj...
              Przypomne tylko, ze choc Internet wydaje sie byc anonimowy i kazdemu mozna
              nawrzucac, to nie do konca jestesmy anonimowi, przynajmniej na tym forum i
              przynajmniej dla jego administratora.
              Swoja droga fakty (bo przyjmuje, ze jednak sa prawdziwe, choc wykrzyczane)
              zatrwazajace.
              Pytalam wczoraj w Michalinie, czy nie mogliby przyjac mojego dziecka w
              przedszkolu na ul. Kossaka (choc dostalo sie do super przedszkola w Jozefowie),
              ale miejsc nie ma. Wiec uciec sie nie da. A mi sie robi niedobrze jak pomysle,
              jaka bedzie atmosfera w przyszlym roku w naszym super przedszkolu.
              • doomi Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 13:40
                A kto tu kogo adminem straszy? ;D
                • doomi Oficjalny komunikat ze strony UM 17.05.06, 13:46
                  "We środę 17 maja br. o godz. 15:30 odbędzie się spotkanie Burmistrza Miasta z
                  Radą Rodziców Przedszkola Nr 2 w Józefowie."

                  Miejmy nadzieję, że po spotkaniu pojawi się równie oficjalne sprawozdanie na
                  stronie UM.
                • muffinek2 Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 15:08
                  Nie strasze nikogo adminem tylko przypominam, ze Internet choc tworzy iluzje
                  calkowitej anonimowosci, to jednak calkiem anonimowy nie jest - pisze to majac
                  nadzieje, ze rozne zle slowa, ktore sie cisna co jakis czas ludziom (tak jak
                  dzis pt. 'szmata'), zostana powstrzymane lub przynajmniej zlagodzone.
                  • morkub Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 15:33
                    chyba nie zauwazylas mrugniecia okiem przy wypowiedzi adminki wink
                    • doomi Re:"kolejna afera kryminalna????" 17.05.06, 15:44
                      ano właśnie - to żarcik miał być big_grin
Pełna wersja