czy Józefów przyjazny mieszkańcom ?

19.04.06, 14:42
Co sądzicie moi drodzy, czy Józefów za parę lat, gdy na miejscu domów
jednorodzinnych i zalesionych jeszcze działek, władze wybudują same bloki
cztero i pięciopiętrowe, będzie jeszcze miastem przyjaznym dla mieszkańców ?
Czy warto tu się wprowadzać ?


    • monia420 Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 19.04.06, 17:51
      właśnie dlatego będzie przyjazny, teraz tutaj niewiele się dzieje, praca w W-
      wie, kina w W-wie, sklepy w W-wie, place zabaw w W-wie, krzywe chodzniki, brak
      koszy na śmieci,problem z przedszkolami, żadnych usług, tylko zakłady
      pogrzebowe i mechanika samochodowa, no i oczywiście sklepiki spożywcze... Cisza
      i spokój. Jest cudnie, ale brakuje tego o czym pisałam wczesniej. Wszystko się
      zmieni, jak zamieszkają tutaj młodzi ludzie z pomysłami...
      • 111majka Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 19.04.06, 19:41
        Ja myślę o tym trochę inaczej. Wszystko zależy od tego, co dla kogo jest priorytetem. Parę lat temu
        wybrałam Józefów z uwagi na las, sosny, Swider - naturę po prostu. I nie liczyłam na to. że tu się jakoś
        dużo więcej będzie działo niż do tej pory. Jasne, z nowymi blokami przybędą nowi mieszkańcy.
        zostawią więcej kasy, miasto się będzie rozwijało, wybuduje się nowe bloki. Ale to już się robi trochę
        inny Józefów. Jak jadę na przykład Polną to nie czuję tego nastroju Józefowa który mnie urzekł.
        Natomiast pociesza mnie to, że po drugiej stronie torów jest już Mazowiecki Park Krajobrazowy którego
        nie powycinają, że dzialki muszą być duże i zapobiegnie to zbytniemu zagęszczeniu...

        Na pewno miasto bardzo się rozwinie w stronę Nadwiślańskiej. Tam jest przecież jeszcze tyle lasu uncertain
        • truski1 Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 08:13
          Ja mieszkam w Józefowie od urodzenia i perspektywa budowy kolejnych bloków mnie
          przeraża. Sama tęsknie do tych polan, na których graliśmy w piłkę, na ulice, po
          których prawie nie jeździły samochody. W zasadzie całe dnie spędzaliśmy na
          ulicy grając w klasy, badbingtona .... Jak na mój gust to już teraz jest za
          ciasno. A kina, teatry.... przecież do Warszawy jest niedaleko. Józefów
          powinien być cichy, spokojny, daleki od gwaru wielkich miast. Oczywiście
          fajnie, że jest dużo młodych ludzi, którzy chcą coś zrobić. Ale Józefów
          powinien zostać miasteczkiem, ładnym miasteczkiem, a kolejne osiedla wcale mnie
          nie rajcują. Wiele osób właśnie sprowadziło się do Józefowa by uciec od
          Warszawy, wydało wiele pieniędzy by wybudować sobie dom, mieć podwórko na
          którym może sobie latem posiedzieć, pogrilować, a tu masz babo placek, obok
          wybudowano im bloki, wysokie bloki, z których okien można zobaczyć co robi w
          kuchni, a tym ludziom nie o to chodziło- koniec z prywatnością. Domki
          jednorodzinne, to owszem, ale kolejne osiedla- to już chyba wystarczy
          • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 08:39
            Zgadzam sie calkowicie z truski1 - to pomalu przestaje byc tamten Michalin z czasow mojego dziecinstwa i mlodosci, niestety..sad
            • truski1 Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 11:24
              no my to chyba mamy podobne spojrzenie na sprawy józefowskie.....
              • doomi Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 11:30
                ło matko, nie wyrzucajcie nas stąd wink))))

                żarty żartami, ale ja Was świetnie rozumiem - naprawdę. Gdybym mieszkała w
                uroczym domu i za płotem by mi zaczęli budować blok to byłabym zrozpaczona...
                Ale póki co właśnie w takim bloku mieszkam i gdyby nie te bloki to nie byłoby
                mnie stać żeby wrócić na "stare śmieci".
                Pamiętajcie tylko, że to nie my budujemy te bloki, no i nie twórzmy niemiłych
                podziałów, bo Ci którzy w tych blokach mieszkają ciągle słyszą narzekania
                reszty.

                Wy macie to szczęście, że Wasze rodziny tu mieszkają w jak sądzę przyzwoitych
                domkach (truski, drnbork mieszkacie "z rodzicami" czy postawiliście nowe
                domy??), moja babcia mieszkała w Świdermajerze, który się rozpadł więc jeśli
                chciałam nadal tu mieszkać musiałam za ciężkie pieniądze kupić tu mieszkanie.

                Ale uwierzcie, świetnie Was rozumiem, bo to takie błędne koło. Wszyscy chcą
                mieszkać w leśnym Józefowie w związku z czym ten Józefów przestanie za chwilkę
                być leśny sad
                • truski1 Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:00
                  doomi- ciesze sie, ze nas rozumiesz. Ja osobisci bardzo sie cieszę, ze właśnie
                  tacy ludzie jak Ty tu mieszkają, w bloku, nie wbloku... Mam też nową koleżankę,
                  która zamieszkała również w bloku i gdyby nie to osiedle nie miałabym tego
                  szczęścia jej poznać. Ale myśle, ze zabudowywanie wszystkich wolnych miejsc
                  blokami to bzdura no i jak tak dalej pójdzie to pewnie będę szukała bardziej
                  spokojnego miejsca. Bo ja muszę mieć las, wodę i...... przestrzeń inaczej się
                  duszę.
                • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:17
                  Ale doomi nikt z nas nie zamierza Cie stad wyrzucac winkSam Cie swietnie
                  rozumiem - mieszkalem przez jakis czas - nie z wlasnego wyboru sad - w centrum
                  Warszawy - niby mielismy z zona cale 44 metrowe mieszkanie tylko dla siebie wink
                  ale marzylem o powrocie - nawet do bloku - byle tylko mieszkac znow w
                  Michalinie smile)))
                  • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:22
                    Doomi, tu chyba trafilas w sedno: "Ale uwierzcie, świetnie Was rozumiem, bo to
                    takie błędne koło. Wszyscy chcą mieszkać w leśnym Józefowie w związku z czym
                    ten Józefów przestanie za chwilkę być leśny sad"

                    Jak widze kolejne rozdrapywanie lasu na kolejne domy-palace to mi serce z bolu
                    krwawi - ale znow - czy lepiej zeby kupowali tu ziemie tylko bogacze i
                    mieszkali na ogromnych - stosunkowo dzialkach - sam mam tylko dzialeczke 600
                    m2 sad -m w sowich domach-palacach - ale wtedy zostanie stosunkowo duzo
                    zadfrzewionej przestrzeni i nie bedzie tak ciasno czy sprzedawac dzialeczki po
                    500 czy 1000m2 i wtedy wiecej ludzi sie pobuduje - a zwlaszcza tych mniej
                    majetnych - bardziej sprawiedliwe to co prawda ale za to bedzie ciasniej i
                    mniej drzew - i badz tu czleku madry.. wink
                    • monia420 Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:52
                      ja własnie tak to odbieram. Niby pięknie i spokojnie, ale drogo, więc na dom i
                      dziłkę w spokojnym J. stać nielicznych. A skoro mało ludzi tutaj mieszka, to
                      nic się nie dzieje: drogi dziurawe, chodzniki krzywe...

                      Ja sprowadziłam się do J. bo szukałąm spokojnego miejsca i zieleni. Nie
                      myślałam wtedy o chodnikach czy dostępie do przedszkola. Znalazłam, ale po
                      dwóch latach pewne rzeczy mi dopiekają. Były w moim życiu chwile, że czułam się
                      przywiązana niejako na siłę do J. To co wcześniej nie było ważne, okazało się,
                      że ma znaczny wpływ na moje życie: Wózek nie przystosowany, z naszej winy, ale
                      jednak, co chwila wymaga remontu, wygina się ; dzieciaki jedzą marchewkę ze
                      sklepu (z nieznanego źródła), choć mogłyby świeżą, "od chłopa:, gdyby było
                      tutaj coś w rodzaju bazarku. Zaczęłam robić zakupy przez internet, bo wielu
                      rzeczy na miescu nie mogę dostać... nie ma sensu wymieniać, znacie to, wiecie o
                      co chodzi.

                      J. jest cudny i bardzo pryzpomina mi uroczą miejscowość w jakiej mieszkałam,
                      gdy byłam w Niemczech - Freiburg. Jest to dla mnie punkt odniesienia w stosunku
                      do tzw "swojego miejsca w życiu". Zielone miasteczko, spokojne i urocze ... i
                      wszystko w nim było. Pomimo niedużego obszaru (choć myślę, że to jednak
                      wielkość Otwocka była) można było tam pracować, spedzać wolny czas, uczyć się.
                      Było zielono i wszędzie blisko. Ludzie byli mili, zadowoleni. Ja chcę, żeby w
                      J. w którym żyję i który z każdym dniem bardziej kocham, było tak jak trzeba:
                      ścieżki rowerowe, czysty Świder,miłe miejsca do spotkania się z przyjaciółmi,
                      ale też moje miejsce pracy...

                      Mam wielki problem z tym rozdziałem, na życie prywatne tu i zawodowe w
                      stolicy.. Pieniądze, które mam, także wydaję w stolicy. Dlaczego nie mogę tutaj
                      ich zostawić? Dlaczego muszę jechać do miasta,którego nie lubię i tamtejsze
                      biznesiki wspierać? To problem, który nurtuje mnie odkąd tutaj mieszkam. Nie
                      rozumiem, dlaczego tak się tutaj dzieje: niby cudnie, wspaniale, ale jeżdzimy
                      do Warszwy ze wszystkim...
              • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:12
                Chyba tak wink
                • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:13
                  To chyba tak to w kwestii podobnego spojrzenia na sparwy jozefowskie wink
                  • 111majka Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:43
                    Skończy się na tym, że mieszkańcy lepszej strony torów będą chodzić na drugą, gorszą stronę napawać
                    się tą przestrzenią, lasem, wodą.

                    Żeby Józefów został Józefowem a nie stał się tworem przypominającym Falenicę - bardzo dobrze że nie
                    można budować się na mniejszych działkach. Niedaleko jest Świder, Emowo, tereny czasem bardzo
                    podobne a cena działek dużo niższa. I można dostać pozwolenie na większe zagęszczenie. Więc jest
                    wybór.
                    To chyba nie jest tak, że każdy koniecznie powinien móc mieszkać dokładnie tam gdzie chce. Byłoby to
                    zbyt piękne. Gdybym chciała mieszkać w Wilanowie i miałabym jakiś żal że działki tam są drogie, a ja
                    przecież bardzo chcę - nieporozumienie.
                    • doomi Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 12:54
                      Ale majka tak też nie można do tematu podchodzić. W Wilanowie też budują bloki
                      i to na potęgę - to raz, a dwa że tam też są tereny "okołowilanowskie" czyli de
                      facto okoliczne mniejsze miejscowości i też możesz sobie kupić działeczkę "w
                      pobliżu", czyli tak mniej więcej jak piszesz o Emowie...

                      A właśnie ja uważam, że każdy powinien mieszkać tam gdzie chce (jeśli go na to
                      stać).

                      A te podziały na "lepszą" stronę i "gorszą" to znowu jakieś nieporozumienie. Bo
                      dla jednego lepsze to łatwy dostęp do komunikacji miejskiej, utwardzone i
                      regularnie sprzątanie ulice, możliwość samodzielnego dojścia przez dzieci do
                      szkół: chodniki, pasy itd., a dla drugiego to mieszkanie w leśnej "dziczy".
                      I tu znowu możemy dyskutować, bo ja mieszkam tu gdzie mieszkam ale: nie
                      narzekam na oświetlenie ulicy, na nieutwardzone, tonące w błocie i dziurawe
                      ulice itd.

                      Więc jak to jest?? Najbardziej nie rozumiem takiego podejścia:
                      jestem "napływowy" to fakt, dobrze mi się tu mieszka to fakt, ale nie chcemy
                      już więcej "nowych" to fakt... takie typowo polskie podejście.
                      O ile rozumiem "miejscowych" z dziada pradziada, to kiedy to słyszę od ludzi co
                      mieszkają w mieście parę lat to... to wiadomo co ;P
                    • grogig Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:19
                      ale czy nie uważasz Majko, że jest to nieuczciwość burmistrza, gdyż domków
                      jednorodzinnych nie można budować na działkach mniejszych, za to nie ma żadnych
                      ograniczen co do budowy bloków. Powoduje to tylko tyle, że gęstość zaludnienia
                      i zabudowy(liczy się także w zwyż) wzrasta nieproporcjonalnie więcej niż, gdyby
                      budowano domki na działkach powiedzmy 600m2.
                      To dyskryminacja budownictwa jednorodzinnego.



                      111majka napisała:

                      > bardzo dobrze że nie
                      > można budować się na mniejszych działkach. Niedaleko jest Świder, Emowo,
                      tereny
                      > czasem bardzo
                      > podobne a cena działek dużo niższa. I można dostać pozwolenie na większe
                      zagęsz
                      > czenie. Więc jest
                      > wybór.
                      > To chyba nie jest tak, że każdy koniecznie powinien móc mieszkać dokładnie
                      tam
                      > gdzie chce. Byłoby to
                      > zbyt piękne. Gdybym chciała mieszkać w Wilanowie i miałabym jakiś żal że
                      działk
                      > i tam są drogie, a ja
                      > przecież bardzo chcę - nieporozumienie.
                      • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:35
                        Grogig w sumie masz duzo racji ale moze chodzi jak zwykle przy budowie
                        blokowisk o ta zeby na jak najmniejszej przestrzeni upchnac wink jak najwieksza
                        ilosc ludzi czego domki jednorodzinne nie zapewniaja wink))))
                        • grogig Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:42
                          tak o to chodzi, ale blok 4pietrowy, na dzialce 3000 metrow, to odpowiednik
                          okolo 8 domkow, a wiec 1 domek na niecale 400m2 smilesmile
                          Taka jest polityka zagospodarowania Jozefowa.


                          drnorbk napisał:

                          > Grogig w sumie masz duzo racji ale moze chodzi jak zwykle przy budowie
                          > blokowisk o ta zeby na jak najmniejszej przestrzeni upchnac wink jak najwieksza
                          > ilosc ludzi czego domki jednorodzinne nie zapewniaja wink))))
                          • doomi Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:44
                            O przepraszam, mój stoi na 5000 m2. Proszę podzielić jeszcze raz wink))))
                            • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:57
                              Burzujka z Ciebie doomi - masz dzialke 5000m2 a ja tylko 600m2 wink)))))
                          • drnorbk Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:56
                            Grogig no i co bysmy poczeli z taka dzialka 400m2 jak ja na swojej lediwe sie
                            mieszcze wink))))
                      • 111majka Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 14:10
                        Doomi, też by mi się mażylo żeby każdy mieszkał w swoim wymarzonym miejscu, ale to jest nierealne.
                        Często z prozaicznych finansowych powodów.
                        Pisząc o lepszej i gorszej stronie posłużyłam się tutejszą forumową terminologią, żeby nie musieć
                        tlumaczyć o którą stronę mi chodzi. Poszłam na skróty traktując przy okazji moją stronę jako gorszą,
                        ale ta "jakość" nie jest zupełnie dla mnie istotna (podobnie jak dla Ciebie).

                        Domyślam się, że Cię lekutko skręca jak napływowi piszą to co ja napisałam. Ale powiedz szczerze, czy
                        nie wolałabyś żeby te budowane w tej chwili bloki były ostatnimi budowanymi w Józefowie? Czy nie
                        wolałabyś żeby w Józefowie zostalo jak najwięcej z tego jego dawnego charakteru? Czy nie szkoda Ci
                        tych lasów?
                        Ja nie myślę teraz w ten sposób, że skoro ja już tu sobie uwiłam gniazdko, to najlepiej by było zamknąć
                        Józefów przed tymi co jeszcze chcą tu mieszkać. Bardzo mnie to cieszy, serio. Ale patrzę przez pryzmat
                        tego miasteczka. Wiadomo, wszystko się zmienia. Ale czasem warto, żeby nie zmieniało się za szybko.
                        Ja nie mówię "nie" nowym mieszkańcom, ale chętnie powiedziałabym stanowcze "nie" nowym blokom.

                        Grogig, też się nad tym zastanawiałam pisząc o dużych działkach. I jednak cały czas myślę że to
                        dobrze że są takie ograniczenia. Na pewno warunki zabudowy są różne w różnych miejscach.
                        Podejrzewam że bliżej Centrum działki mogą być mniejsze niż przy Parku Krajobrazowym i to jest
                        rozsądne. Gdyby wszystkie mogły być na przykład dwa razy mniejsze, to zieleni na terenach
                        mieszkalnych byłoby automatycznie cztery razy mniej. I chodzi o to żeby do tego nie dopuścić.
                        A w porównaniu z blokami. No cóż, założenie urbanistyczne jest takie, że w niektórych miejscach jest
                        skumulowana zabudowa wysoka i wtedy te wskaźniki są zupełnie inne.
                        • doomi Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 14:21
                          Majka, ja cały czas to wszystko piszę z leciutkim przymrużeniem oka.

                          Bo każdy ma tutaj rację, z tym że każdy swoją big_grinDD

                          A jednego stać na pałac, innego na kawalerkę. Takie życie...

                          W temacie rozwoju miasta: jest fajna szkoła więc wiadomo, że musi przy niej
                          powstać duży parking. I zaraz znowu będą krzyki... Narzekamy na dojazdy do
                          Wawki, ale nikt nie chce mieć drogi szybkiego ruchu koło siebie. Podobnie z
                          placami zabaw - mieszkańcy dzieciaci się domagają, a Ci którzy mają mieć taki
                          plac zabaw koło siebie już protestują.

                          No cóż, takie życie i taka jest cena rozwoju cywilizacyjnego...
                          specjalnie nie odnoszę się tutaj do kwestii blokowych, bo to nie jest jedyny
                          problem Józefowa.

                          Żadnej petycji nie zamierzam wysyłać ani podpisywać: po 1 pachnie mi to
                          polityką, a po 2 o co Ci chodzi? o to że są bloki czy o to, że nie można
                          budować na mniejszych działkach?

                          Coś czuję, że ten wątek będzie naprawdę długi ;P
                          • doomi Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 14:22
                            Oczywiście uwaga o petycji jest nie do Ciebie majko big_grin
          • grogig Nie narzekajmy, zróbmy coś - TEKST PROTESTU 20.04.06, 14:08
            jeśli Wam tem problem jest bliski, proszę napiszcie na adres urzędu miasta:

            um@jozefow.pl

            Nic nie kosztuje, a zobaczą że nas to boli. Opracowałem tekst:


            Urząd Miasta Józefowa
            ul. Kard. St. Wyszyńskiego 1
            05-420 Józefów
            e-mail: um@jozefow.pl

            Burmistrz miasta Józefowa
            Stanisław Kruszewski

            Zastępca Burmistrza
            Marek Banaszek

            Przewodniczący Rady Miasta
            Cezary Łukaszewski

            Wniosek
            o zaprzestanie rozbudowy istniejących blokowisk i zachowanie charakteru Józefowa

            Niszczenie środowiska naturalnego miasta Józefów poprzez masową wycinkę
            drzew niepokoi nie tylko rodowitych mieszkańców miasta, ale również
            nowosprowadzonych, którym obiecywano mieszkanie „wśród sosen”, a których otacza
            się kolejnymi blokami.

            Obserwujemy postępującą dewastację miasta. Kolejne działki, które można
            przeznaczyć na budownictwo jednorodzinne z zachowaniem powierzchni biologicznie
            czynnej, przeznaczane są pod następne bloki. Niezadowoleni są mieszkańcy domów
            jednorodzinnych, którzy ogromne pieniądze przeznaczyli na budowę, a których
            pozbawia się prywatności, a także mieszkańcy bloków, którzy nie mają nawet
            gdzie iść na spacer i wyprowadzić psa. Małe uliczki zamieniają się bowiem w
            ruchliwe arterie.
            Nie na tym polega rozwój miasta, które powinno zachować swoją ekologiczną,
            przyjazną specyfikę.

            Nie wiemy dlaczego władze miasta w przypadku osiedli bloków zezwalają na
            budowy niezgodne z prawem, tj. łamiące rozporządzenie ministra dnia 7 kwietnia
            2004 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim
            powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 109, poz. 1156).
            Określone są tam m.in. warunki zabudowy dotyczące parkingów, jak np. odległości
            nie tylko od budynków, ale od granic działek. Tymczasem jak widać po kolejnych
            osiedlach, parkingi i dojazdy sytuowane są z pogwałceniem interesu sąsiadów.
            Również dlaczego kilkudziesięciopostojowe parkingi nie wyposażane są w liniowe
            odprowadzenia wody ? Czy troska o ochronę środowiska nie obowiązuje władz
            miasta Józefowa ?

            PROTESTUJEMY i domagamy się ZAPRZESTANIA dewastacji terenów zielonych poprzez
            dalszą rozbudowę i tak nadmiernie ciągnących się blokowisk. Ludzie przyszli tu
            godnie mieszkać, a uniemożliwiają im to władze miasta, które nie liczą się z
            interesem mieszkańców.
            Prosimy również o szybkie przyjęcie studium zagospodarowania przestrzennego
            opracowywanego przez Radę Miasta, w celu ograniczenia intensywności zabudowy
            wielogabarytowej. Z nieznanych powodów prace nad nim są blokowane przez Urząd
            Miasta.

            Z poważaniem

            Imię i Nazwisko



            • 111majka Re: Nie narzekajmy, zróbmy coś - TEKST PROTESTU 20.04.06, 14:24
              grogig napisał:

              > Prosimy również o szybkie przyjęcie studium zagospodarowania przestrzennego
              > opracowywanego przez Radę Miasta, w celu ograniczenia intensywności zabudowy
              > wielogabarytowej.

              No jak można prosić o przeforsowanie czegoś czego się nie zna?
            • darejdok Re: Nie narzekajmy, zróbmy coś - TEKST PROTESTU 20.04.06, 15:06
              Prosimy również o szybkie przyjęcie studium zagospodarowania przestrzennego
              > opracowywanego przez Radę Miasta, w celu ograniczenia intensywności zabudowy
              > wielogabarytowej. Z nieznanych powodów prace nad nim są blokowane przez Urząd
              > Miasta.

              A skąd wiadomo, że prace nad nim są blokowane przez UM ?????
              Akurat mi też zależy na szybkim uchwaleniu studium, ale o
              blokowaniu nic nie wiedziałem. Dlaczego tak myślisz/wiesz ?

              Pozdro
              DarejDok

              • grogig Re: Nie narzekajmy, zróbmy coś - TEKST PROTESTU 20.04.06, 15:18
                plany studium, ktore opracowywane bylo dawno w zeszlym roku, powinny już dawno
                być wyłożone w UM do wglądu, porozmawiajmy z Radnymi na ten temat.

                Ale proponuje też krótszą wersję protestu, na adres Urzedu Miasta:
                um@jozefow.pl


                Urząd Miasta Józefowa
                ul. Kard. St. Wyszyńskiego 1
                05-420 Józefów
                e-mail: um@jozefow.pl

                Burmistrz miasta Józefowa
                Stanisław Kruszewski

                Zastępca Burmistrza
                Marek Banaszek

                Przewodniczący Rady Miasta
                Cezary Łukaszewski

                Wniosek
                o zaprzestanie rozbudowy istniejących blokowisk i zachowanie charakteru Józefowa

                Niszczenie środowiska naturalnego miasta Józefów poprzez masową wycinkę
                drzew niepokoi nie tylko rodowitych mieszkańców miasta, ale również
                nowosprowadzonych, którym obiecywano mieszkanie „wśród sosen”, a których otacza
                się kolejnymi blokami.

                Obserwujemy postępującą dewastację miasta. Kolejne działki, które można
                przeznaczyć na budownictwo jednorodzinne z zachowaniem powierzchni biologicznie
                czynnej, przeznaczane są pod następne bloki. Niezadowoleni są mieszkańcy domów
                jednorodzinnych, którzy ogromne pieniądze przeznaczyli na budowę, a których
                pozbawia się prywatności, a także mieszkańcy bloków, którzy nie mają nawet
                gdzie iść na spacer i wyprowadzić psa. Małe uliczki zamieniają się bowiem w
                ruchliwe arterie.
                Nie na tym polega rozwój miasta, które powinno zachować swoją ekologiczną,
                przyjazną specyfikę.

                Nie wiemy dlaczego władze miasta w przypadku osiedli bloków zezwalają na
                budowy niezgodne z prawem, tj. łamiące rozporządzenie ministra dnia 7 kwietnia
                2004 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim
                powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 109, poz. 1156).
                Określone są tam m.in. warunki zabudowy dotyczące parkingów, jak np. odległości
                nie tylko od budynków, ale od granic działek. Tymczasem jak widać po kolejnych
                osiedlach, parkingi i dojazdy sytuowane są z pogwałceniem interesu sąsiadów.
                Również dlaczego kilkudziesięciopostojowe parkingi nie wyposażane są w liniowe
                odprowadzenia wody ? Czy troska o ochronę środowiska nie obowiązuje władz
                miasta Józefowa ?

                PROTESTUJEMY i domagamy się ZAPRZESTANIA dewastacji terenów zielonych poprzez
                dalszą rozbudowę i tak nadmiernie ciągnących się blokowisk. Ludzie przyszli tu
                godnie mieszkać, a uniemożliwiają im to władze miasta, które nie liczą się z
                interesem mieszkańców.
                Prosimy również o szybkie przyjęcie studium zagospodarowania przestrzennego
                opracowywanego przez Radę Miasta, w celu ograniczenia intensywności zabudowy
                wielogabarytowej.

                Z poważaniem

                Imię i Nazwisko

                • darejdok Re: Nie narzekajmy, zróbmy coś - TEKST PROTESTU 20.04.06, 20:27
                  plany studium, ktore opracowywane bylo dawno w zeszlym roku, powinny już dawno
                  > być wyłożone w UM do wglądu, porozmawiajmy z Radnymi na ten temat.

                  Nie, to nie jest tak. Monitoruję przebieg przygotowań studium (w sensie
                  postępów, a nie treści) i jeszcze 2 miesiące temu studium stawało na Komisji
                  bo sami Radni mieli do niego uwagi. Proces przygotowania studium jest
                  długotrwały ze względu na zakres: musi obejmować całe miasto, a nie jego
                  pojedyncze fragmenty jak plan. Moim zdaniem nie ma tu żadnego sztucznego
                  blokowania tylko zwykły proces planistyczno/analityczny. Tak czy inaczej zanim
                  wyślemy protest z ostatnim zdaniem może zapytać Burmistrza na łamach
                  pytań/odpowiedzi na stronie jaki jest status i terminy wyłożenia studium.

                  Pozdro
                  DarejDok
    • malinela Re: czy Józefów przyjazny mieszkańcom ? 20.04.06, 13:21
      Ach, rozmarzyłam się!.
      Ja jeszcze pamiętam, kiedy w kinie Muza wyświetlano Poranki (Bolek i Lolek w
      wersji dźwiękowa - to bylo przeżycie, Bułeczka). A po seansie szło się na deser
      Sułtański, lub galaretkę z bitą śmietaną (jak kto wolał) do Samanty. Pamiętacie
      to jeszcze?!.

      A nad Świdrem, pod starym mostem, były głębiny w których absolutnie, pod żadnym
      pozorem, nie można nam było się kąpać! - ale tak trudno było dotrzymać słowa..

      Józefów się zmienił, i są to zmiany zarówno pozytywne, jak i vice versa ;o)

      A oto moje spostrzeżenia:

      Może nie ma już poranków w kinie Muza (jesli są - poprawcie mnie), ale na
      skwerku spotyka się mnóstwo młodzieży, takie fajnej - dziewczyny z
      wymodelowanymi włosami, chłopcy wyżelowani, lub z dłuższymi włosami na
      deskorolkach, rowerach - to jest coś nowego, i to mi się podoba.

      Nadal jest stosunkowo dużo otwartej przestrzeni. To sie oczywiście będzie
      zmieniało, ale spójrzcie na strefę w okolicach Wału Miedzeszyńskiego.

      Jeśli bloki, to takie jak na 3-Maja, chwilę za Westerplatte, z szacunkiem do
      miejsca.

      No i infrastruktura; dobra podstawówka, policja spacerująca po ulicach,
      utwardzone i oświetlone ulice, kanalizacja - za mojej młodości standardem były
      szamba bez utwardzonego dna!.

      A co jest kiepskie?:
      Bezsensowna dewastacja sosnowych lasów, ot chociażby pod nowe budownictwo, czy
      nową część cmentarza.

      Szybka kolej. Może fajnie brzmi z nazwy, ale oznacza, że przez środek miasta co
      7 minut z zawrotną predkością będzie przejeżdżał pociąg. Oznacza to, że
      przejazd przez tory na drugą stronę będzie wymagał umiejetonsci Formuły1. A co
      z maluchami śpieszącymi do pobliskiej podstawówki?

      Aby rozwiązać ten problem, przez środek miasta jest planowany wiadukt!. Zapewne
      dla dzieciaków będzie kładka, z ktorej nikt nie bedzie korzystał.

      Zaproponowałam Burmistrzowi rozwiązanie włoskie, gdzie kolej ze wzgledu na
      góry, przecina wszystkie nadmorskie miejscowości, niemalże na plaży. Z tą
      różnicą, że wszystkie przejścia są pod ziemią. Nie wiem na ile technicznie jest
      to możliwe w przypadku naszej kolei, ale droga "powietrzna" nad torami mnie
      przeraża!

      I żeby bardziej optymistycznie zakończyć. Pewnego ranka ok. godz. 6 rano,
      uprawiając poranny jogging, mój szwagier zobaczył starszego człowieka
      wyłaniającego się z krzaków, w okolicach Pomnika Lotnika- w pełnym
      umundurowaniu! I za takie chwile lubię Józefów!
      Ania
Pełna wersja