Dodaj do ulubionych

Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II

30.05.06, 12:33
zgodnie z wolą zainteresowanych zakładam nowy wątek, bo tamten już bardzo źle
się czyta. Dzisiaj o 14.00 posiedzenie komisji odwoławczej, powołanej przez
Burmistrza. Czekamy na wyniki. Wczorajsza rozmowa na "szczycie" nie
przyniosła żadnych rezulatów. Dyrektorka po raz kolejny otrzymała na piśmie
nasze propozycje atrakcji dla dzieci i to czego od niej oczekujemy. Ma sie do
tego ustosunkować. Drepczemy w miejscu, ale to mnie nie zniechęca, kiedyś
musi być jakiś koniec
Obserwuj wątek
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 31.05.06, 13:44

        ze strony UM

        Szanowni Państwo,

        chciałbym oznajmić, że uważam za niemożliwe dyskutowanie na temat przedszkola w
        Józefowie, Pani Dyrektor i innych osób, na łamach "Pytań do Burmistrza".
        Wnioski dot. przedszkola proszę składać w formie pisemnej w Biurze Obsługi
        Klienta.

        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 07:32
          teraz ma problem, bo nie dość, że 4 grupy mają być na tak małym terenie, nie ma
          wystarczającej ilości łazienek, nie ma gdzie zrobić szatni, to jeszcze na 3
          wolne miejsca zgodnie z ustawą o systemie oświaty (bo grupy nie mogą liczyć
          więcej niż 25 dzieci), zmuszona była przyjać ośmioro dzieci. Ale wszystko na
          włąsną prośbę. Teraz powinna sama zaczać walczyć o utrzymanie tamtego budynku.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 08:24
            A wyrzucone nauczycielki znalazły pracę, bo świetnych nauczycieli, normalni
            dyrektorzy przyjmują z otwartymi ramionami. Pomimo wielkich starań sławetnej,
            aby zniesławić dziewczyny, nie wszyscy dyrektorzy przedszkoli uwierzyli w jej
            brednie. Wczoraj jedna ze wspaniałych nauczycielek, nie widząc możliwości
            dalszej współpracy z dyr., złożyła wypowiedzenie. Wielka to szkoda dla naszych
            dzieci, że tracą takie fajne panie. Zostało jeszcze kilka, ciekawe jak długo
            będą znosić terror.....
      • sapogo Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 12:00
        mam nadzieję, że jesteście zadowolone i wreszcie jakos sie między wami-
        stronami ułoży. Cieszę się ze wzgledu na dzieci. mam nadzieję, ze moje nie będą
        wplatane w takie awantury. Myślę, że teraz inny wątek jest ciekawszy-
        MUNDIAL!!!!! kciuki za naszych
        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 12:24
          wplątywanie dzieci nie leży ani w naszej naturze ani w naszym interesie - ale
          strona przeciwna ma inne zdanie - tak przynajmniej zinterpretowałam ostatnie
          zachowania i wydarzenia. Nawet te o których tu nie piszemy. Czy jesteśmy
          zadowolone? Mam tu taki jeden obraz przed oczami i czasami wymieniamy się jego
          barwnym opisem.... Niestey chyba nie doczekamy się aż tak spektakularnego
          finału ale może ... któż to wie co sie jeszcze wydarzy...
          Nikt niekogo nie zmusza do czytania tego co go nieinteresuje .........
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 12:33
          sapogo napisał:

          > mam nadzieję, że jesteście zadowolone i wreszcie jakos sie między wami-
          > stronami ułoży. Cieszę się ze wzgledu na dzieci. mam nadzieję, ze moje nie
          będą
          >
          > wplatane w takie awantury. Myślę, że teraz inny wątek jest ciekawszy-
          > MUNDIAL!!!!! kciuki za naszych


          Nikt Ci nie karze śledzić tego wątku. Wplątane w awantury, twoje dzieci, jakie
          dzieci, jakie awantury?. O czym ty człowieku piszesz.
          Zadowolone z czego? z tego ze najlepsi nauczyciel odchodza z tego przedszkola?.
          Czy z tego, ze dyr doprowadziła do tego, że dzieci w jeszcze dłuższej kolejce
          będą stały by załatwić potrzebę, lub umyć ręce. Z tego że na zajęcia dodatkowe
          będą chodzic do pobliskich budynków. Kto je tam będzie zaprowadzał?. A potem
          rozgrzane będą wychodziły w pośpiechu by zdążyć na podwieczorek... Z tego mamy
          sie cieszyć?.
          Wiesz z czego ja się ciesze tylko z tego, ze nie udało jej się wyzucić naszych
          dzieci. TYlko z tego, ze jednak nie stało sie tak jak sobie zaplanowała. A
          naprawdę to będę się cieszyć, jak w końcu przestanie piastować to stanowisko.
          Jak uda się doprowadzić do tego by jednak tamten budynek nadal funkcjionował do
          momentu wybudowania nowego przedszkola
          I wtedy dopiero będzie można myśleć, ze jest sie z czego cieszyć. A teraz o
          czym ty piszesz o zgodzie jakiej zgodzie?. To że nasze dzieci zostały przyjęte
          wcale nie oznacza, ze teraz oddzielamy wszystko grubą kreską i zaczynamy od
          nowa. My działmy dalej dla dobra dzieci, a nie dla dla awantury. Bo moze tobie
          wydawać sie to nie możliwe. Tak nie funkcjonuja normalne placówki. A my
          doprowadzimy do tego, by nauczyciele i rodzice mieli prawo decydowania o tym co
          chcą dla dzieci robić, a nie jednoosobowo jak miało to miejsce obecnie. Koniec
          z dyktaturą, czy to się komuś podoba, czy nie.
          • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 02.06.06, 01:02
            A na czym stanelo z Burmistrzem tzn. czy na jakims ze spotkan wytlumaczyl sie
            dlaczego to on, a nie straz pozarna zamkneli drugi budynek przedszkola? Bo
            wlasnie przymierzam sie do zaniesienia do Biura Obslugi Klienta pytania do pana
            Burmistrza dotyczacego podstaw jego decyzji zamkniecia. Tak mi zaleca wladza na
            swoich stronach i nie chce opoawaidac to moge poleciec i zaniesc. Nie ma
            sprawy. Chyba, ze ktos mnie oswieci, ze moze juz z te sprawy sie wytlumaczyl.
            Nasze dzieci od wrzesnia beda sobie chodzic po glowach, a publika rodzicow,
            czyli 100 lub 200 doroslych osob milczy! W koncu chyba szczescie z tego powodu,
            ze dziecku udalo sie dostac przycmiewa wszystko inne.

            Skoro p. dyrektor nie chciala rozmawiac z czescia rady rodzicow, bo byla jej
            zdaniem zla, to moze jak zglosi sie wiecej osob (np. ja) w przyszlym roku,
            ktore beda chcialy starac sie o aktywne uczestnictwo w zyciu przedszkola, a
            nie odfajkowywac spotkania RR, to trudno juz bedzie p. dyrektor powiedziec ze
            czesc RR jest zla, bo sie uwziela na nia. Bedzie musiala rozmawiac.
        • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 02.06.06, 00:50
          Drogi sapogo - MUNDIAL!!!! to pikuś wobec tego, co dzieje się na zapleczu
          przedszkola, a oczym tak naprawde wie garstka rodzicow. Rzuc te rozrywki i
          czytaj dokladnie ten watek - duuuuzo sie mozesz nauczyc. Tak sobie mysle.

          >>.(...) Cieszę się ze wzgledu na dzieci. mam nadzieję, ze moje nie będą
          wplatane w takie awantury. Myślę, że teraz inny wątek jest ciekawszy-
          MUNDIAL!!!!! kciuki za naszych
    • rena_g Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 10:59
      truski1 napisała:

      > zgodnie z wolą zainteresowanych zakładam nowy wątek, bo tamten już bardzo źle
      > się czyta. Dzisiaj o 14.00 posiedzenie komisji odwoławczej, powołanej przez
      > Burmistrza. Czekamy na wyniki. Wczorajsza rozmowa na "szczycie" nie
      > przyniosła żadnych rezulatów. Dyrektorka po raz kolejny otrzymała na piśmie
      > nasze propozycje atrakcji dla dzieci i to czego od niej oczekujemy. Ma sie do
      > tego ustosunkować. Drepczemy w miejscu, ale to mnie nie zniechęca, kiedyś
      > musi być jakiś koniec

      KOchani ale jak tak mozna znienacka/bez slowa tak wyjsc z jednej dyskusji i
      wskoczyc w druga wink) Myslalam ze osiagniemy kolejny rekord a to taka nierowna
      licza sie skonczylo crying- a tak wogole to chyba dla ciebie Truski jakis medal za
      rozkrecenie takiej duskudji od gospodazy foum bys ie przydal...!!!
      Co by nie zgubic sladu zostawilam anons na starym watku wink
      Gratulacje jeszcze raz wygrania bitwy, ale strasznie szkoda ze kadra topnieje...
      pozdrawiam rena
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 11:11
        Rena, wątek się nie zagubił, Majka (zobacz w drugim poście) zrobiła link do
        poprzedniego, jak ktos by chciał wrócić to klika i jest.
        Dzieki za gratulacje, ale to dopiero jedna z nielicznych bitew, która została
        wygrana. Ofiary są... ale...Końca wojny nie widać....
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 11:11
        Rena, wątek się nie zagubił, Majka (zobacz w drugim poście) zrobiła link do
        poprzedniego, jak ktos by chciał wrócić to klika i jest.
        Dzieki za gratulacje, ale to dopiero jedna z nielicznych bitew, która została
        wygrana. Ofiary są... ale...Końca wojny nie widać....
        • rena_g Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 14:20
          Truski, owszem jak sie wejdzie na nowy watek to po nitce do klebka mozna
          dotrzec do tegop co bylo kiedys... mi bardziej chodzilo o to ze na poczatku z
          automatu wchodzilam na stary watek i dziwilam sie ze tak ucichla dyskusja i
          dlatego na dtarym watku dopisalam gdzie was teraz mozna znalezc wink)
          pozdr r
          • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 15:34
            Widzę że pojawił się nowy obrońca "Zniesmaczonej" niejaki "Sapogo" czyli że mamy
            "Zniesmaczoną w sapogach".Ogarnia pusty śmiech.Ale nie o tym chciałem napisać.
            Otóż następną chorą wizją naszego milościwie panującego jest adaptacja kuchni
            na salę dla dzieci.Czy czlowiek z tytulem bądż co bądż inżyniera zdaje sobie
            sprawę z trudności zadania i jego kosztów?I co stanie się z pracownicami
            obsługi?Czyżby dalsze zwolnienia grupowe i odprawy?PANIE BURMISTRZU!!!!Czas aby
            Pan zdjął klapki z oczu,obudził się i zaczął myśleć lub słuchać ludzi myślących
            rozsądnie bo wbrew pozorom nie jesteście nietykalni,zarówno Pan jak i Pani ww.
              • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 21:44
                do m975
                Pomysł adaptacji pomieszczeń kuchennych nie pojawił się nagle , mnie jest o nim
                wiadomo już od kilku tygodni. Jeżeli znasz inną wersję niż moja to podziel się
                z nami jeśli możesz ( np. na skrzynkę ). Chętnie podyskutuje z Tobą czy jest to
                dobre rozwiązanie , czy też nie .
                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie 02.06.06, 07:47
                  muffinek burmistrz wogóle nie chce rozmawiac na temat tamtego budynku. Wciąż
                  obstaje przy swoim, że to straż zamyka budynek.Po próbach poinformowania go, ze
                  my znamy inną wersję. To ze straż ze wzgledu na niewykonywanie zaleceń, zezwala
                  na funkcjinowanie budynku tylko do czerwca. Stwierdził, ze jak straż zmieni
                  zdanie to i on zastananowi się nad swoją decyzją. Ale zpewne nie kiwnie palcem,
                  zeby coś w tym kierunku zrobic. (wieśc gminna niesie, ze już ma jakieś plany
                  zwiazane z tym budynkiem i terenem- moze kolejny blok??? tego nie wiem)Co nam
                  pozostaje? nie wiem co powinniśmy zrobić by tę sprawę odkręcić. Jak będziesz
                  miał okazję "porozmawiać" z nim, to sie przekosznasz, jak jest z nim rozmowa-
                  żadna. Zastanawiam się czy my jako rodzice mozemy wystąpić do straży pożarnej,
                  ale straż twierdzi, ze wszystko w rękach burmistrza- czyli jak wykona zalecenia
                  to straż dopuści budynek, ale jak nie będzie żadnej informacji od burmistrza to
                  oni nic nie zrobia.

                  Co do adaptacji pomieszczeń kuchennych- koszt wysoki i wykonanie tego w czasie
                  wakacji nierealne, ale przyszłosciowo do zrobienia i myślę że to dobry pomysł.
                  Moze firma, która dostarczałaby posiłki dla dzieci wykazaąłby się wiekszym
                  profesjionalizmem i dzieci nie jadły by np. paprykarza na śniadanie.
                  • truski1 Re: do muffinek 02.06.06, 08:00
                    Ty się już zaangażuj, a nie czekaj do przyszłego roku. Został jeszcze tylko
                    miesiac, ale moze sie jeszcze wiele wydażyć. Czym nas wiecej tym lepiej. Jak
                    masz jakieś pomysły to pisz do mnie na skrzynkę. Ja mam nadzieję, że od
                    września to wybitnej dyrektorki już nie będzie, choć kto wie, dla burmistrza
                    prawo..., nie on jest ponad tym
                  • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie 02.06.06, 11:14
                    Czy to oznacza, ze zostanie w ogole zlikwidowana kuchnia, a dzieci beda jadly
                    od wrzesnia na plastikowych jednorazowych talerzach etc.? Super edukacja. To ja
                    juz wole paprykarz. Czy wiesz cos wiecej co ten plan adaptacji oznacza? Bo moze
                    niepotrzebnie sie burze.

                    Co do adaptacji pomieszczeń kuchennych- koszt wysoki i wykonanie tego w czasie
                    wakacji nierealne, ale przyszłosciowo do zrobienia i myślę że to dobry pomysł.
                    Moze firma, która dostarczałaby posiłki dla dzieci wykazaąłby się wiekszym
                    profesjionalizmem i dzieci nie jadły by np. paprykarza na śniadanie.
                • m975 Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 02.06.06, 21:11
                  Mi osobiście ten pomysł nie wydaje się zupełnie zły.
                  Wiele warszawskich przedszkoli obsługują małe domowe firmy cateringowe, które
                  przygotowują pyszne domowe obiadki. Pozwala to też na indywidualne dopasowanie
                  diet do potrzeb naszych maluchów, szczególnie tych z alergiami pokarmowymi.
                  Wielu z nas zapewne wie co to znaczy zmagać się z leczeniem skóry np po tym jk
                  dziecko zje pierogi z serem bo nic innego nie było na obiad, a zupa też była ze
                  śmietaną...
                  Z tego co wiem to pomysł ten nie zakładał całkowitej likwidacji kuchni i
                  jedzenia na jednorazówkach, ale likwidację tylko częsci pomieszczeń, bo
                  śniadania i podwieczorki były by nadal przygotowyane na miejscu a jedzonko
                  obiadowe rozkłądane na porcje na miejscu do normalnych talerzy. Pozwalałoby to
                  tez na ewentualne podgrzanie posiłków. a jak pewnie więszkośc z Was
                  wiezaplecza kuchenne i gospodarcze zajmują obecnie ok 1/4 powierzchni
                  przedszkola, a zajęcia np z logopedą nasze dzieci mają w pokoju u p.
                  księgowej...
                  dla mnie tu naprawdę są zaburzone proporcje...
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 03.06.06, 08:17
                    wydaje mi sie, że byłoby to dobre rozwiązanie. Moje dziecko co prawda nie jest
                    uczulona, ale pomysł warty uwagi. Niestety na razie nie rozwiązuje problemu. Bo
                    nasze dzici będa sobie jak to napisała muffinek od września chodzic po głowie.
                    Ale przyszłościowo należałoby się nad tym zastanowić.
                    • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 03.06.06, 11:05
                      Sam pomysł istotnie godny uagi żeby zlikwidować kuchnię -gniazdo plotek;
                      chociażby z tego względu , że to właśnie tam w kuchni dyrektor z kucharkami,
                      paniami z administracji podejmuje decyzje odnośnie dzieci , pracowników ,
                      poniża rodziców ( np. wyzywając od oszołomów i psychicznychitd.itp.)Nie zmieni
                      to jednak faktu, że pracownice roznoszące porcje dla dzieci podjadają paluchami
                      zawartość misek. W takiej sytuacji została kiedyś nakryta p. Zofia, nie
                      sądziła , że ktoś już czeka w hoolu po dziecko i o mało co się nie udusiła
                      połykając to co wyjęła palcami -widok budzący obrzydzenie. Spróbujcie kiedyś
                      odebrać dziecko w porze leżakowania ,kiedy jest cisza dookoła , w tej szatni
                      przylegajacej do kuchni można usłyszeć ciekawe rzeczy na temat dzieci ,
                      rodziców a nawet nauczycielek, teksty nie koniecznie adekwatne do miejsca w
                      którym powinno się wykazywać kulturą osobistą .Mnie się kiedyś zdarzyło
                      usłyszeć taką rozmowę ( włosy się jeżą) i mysię ,że nic tam się nie zmieniło ,
                      bo pracują ci sami ludzie
                      • m975 Re: Przedszkole nr 2 05.06.06, 19:17
                        Po prawie roku odzyskaliśmy nasze pieniążki i faktury za zakupy z funduszu RR!

                        Mamy tez juz własne konto i kilka pomysłów, na których realizację dostaliśmy
                        nawet zgodę wink
                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 06.06.06, 07:59
                          Co do wrzawy za ścianą szatni, myślę, ze mogła być spowodowana tym co zostało
                          napisane na forum. Zapewne dyr, we właściwy sobie sposób przekazała sprawę
                          likwidacji pomieszczeń kuchennych....

                          Cieszę sie, że mamy rachunki, że mamy konto, ale nie piszesz nic o zwrocie na
                          nasze konto prowizji min z zajęć dodatkowych, która jest zapisana w umowach z
                          osobami, które je prowadzą. Czy ta kwestja też została poruszona, czy też nadal
                          nie ważne co jest w umowach......
                          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 06.06.06, 11:52
                            „Chodzące” ostatnimi czasy józefowskie plotki, zaczynają mieć potwierdzenie.
                            Ostanie wydarzenia mogą wskazywać, że od września nie będziemy musieli oglądać
                            już pani „B”. Co prawda, ona zaczyna rozpuszczać wici, że ma dość i sama
                            rezygnuje, ale co jej pozostało......
    • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 12:09
      Miło że powiało nutką optymizmu ale znając panią B.jest to kolejny krok do
      zatuszowania pewnych spraw.Moim zdaniem powinni Państwo domagać się
      przedstawienia rozliczenia funduszu RR za lata poprzednie,szczególnie 2003/2004
      ponieważ w tych latach pani B.z intendentką i "księgową"szastały tymi pieniędzmi
      m.innymi kupując alkohol spożywany z okazji różnych imprez jak np;Dzień Edukacji
      zakończenie roku albo wycieczka plenerowa gdzie prym wiodły p.Zofia i inne panie
      z otoczenia pani B.Jeżeli kogoś z Państwa interesują szczegóły jestem gotów
      przesłać je na skrzynkę.Życzę sukcesów.
        • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 12:31
          A narzekacie na ploty w kuchni przedszkolnej , jesteście bandą podjudzaczy i
          tyle. Prezentujecie poziom magla . W ten sposób cywilizowani ludzie nic nie
          załatwiają . A już niejaka truski przechodzi samą siebie pisze o dobru dzieci a
          tu jakieś plotki o zdradzających przedszkolankach a teraz znowu ktoś o wódce.
          Szkoda ze władza z powrotem przyjeła wasz dzieciaki. Większość rodzicóe ma
          dośc atmosfery jaką fundujecie w przedszkolu, tego plotkowania tu i na mieście.
          ja mam dosc nie dyrektorki tylko własnie was.
          Administracja tego forum jest do dupy, wszystkie wpadki truski i jej podobnych
          są natychmiast usuwane ale ludzie i tak to wszystko zdążą przeczytać, bo dużo
          ludzi czyta te bzdury .
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 08.06.06, 07:54
              dla tych co nie czytają innych wątków

              czy jest alternatywa dla dzieci na liście rezerwow
              amelka34 07.06.06, 14:55 + odpowiedz


              w przedszkolu nr 2. Pani dzisiaj mi odpowiedziała, że mi odpowie co dalej w
              piatek między 11 a 12. Jest w szoku..!!! Tupet tej Pani przerasta nawet
              Leppera.
              Może Wy coś wiecie.

              A.



              • Re: czy jest alternatywa dla dzieci na liście rez
              lamelka007 07.06.06, 17:39 + odpowiedz


              pomimo braku sympatii dla tej pani muszę obiektywnie stwierdzić że taki decyzje
              podejmowane są o 2 szczeble wyżej! i ona sama też może nic nie wiedzieć!
              dlatego dokładymy starań aby spowodować otwarcie pomimowszystko budynku przy
              wyszyńskiego i wtedy nie byłoby problemu z przyjęciem tych i wszystkich
              chętnych dzieci! a jakie decyzje zapadły lub zapadną tego nie wiem sad ale może
              faktycznie warto poczekać do piątku?



              • Re: czy jest alternatywa dla dzieci na liście rez
              truski1 08.06.06, 07:46 + odpowiedz


              Pomimo zapewnień burmistrza, że dzieci z Józefowa zostaną przyjęte do
              przedszkola na ul. Komunardów, nie zrobił nic aby tak się stało. Żadne
              porozumienie nie zostało zawarte. Dyr. od wczoraj jest na zwolnieniu lekarskim.
              Od 2 dni w przedszkolu jest kolejna kontrola z kuratorium. Ilość przyjętych
              dzieci na możliwości tego budynku, jest niezgodna ze wszystkimi normami. Nie ma
              wystarczającej powierzchni, łazienek. Grupy maja liczyć po 27 dzieci, a ustawa
              dopuszcza max 25 os. Mają teraz ból głowy. Tak jak napisała Lamelka staramy
              się, aby wykonano zalecenia PSP i wtedy będzie mógł funkcjonować budynek przy
              Wyszyńskiego 6. Wtedy problem zostanie rozwiązany. Zastanawia nas tylko fakt,
              ze zamiast pomóc nam w tych staraniach. Stają okoniem i twierdzą, ze to nie
              możliwe.

              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 08.06.06, 08:00
                W przedszkolu przeprowadzono również kontrole zabawek na placu zabaw.
                Podejrzewam że ze względu na wypadek, który miał ostatnio miejsce. Dziecko
                zginęło, bo zawaliła się na niego zjeżdżalnia. W efekcie na naszym placu
                zlikwidowano płotki, które rozgraniczały plac zabaw 3 latków od reszty,
                wyrzucono połamaną ławkę oraz mocowane są zabawki, tak by nie powodowały
                zagrożenia przewrócenia się.
                    • truski1 Re: Dziecko zginelo pod zjezdzalnia?!!! 08.06.06, 12:12
                      to dziecko zginęło chyba w Kielcach. Wypadek miał miejsce na placu zabaw. Była
                      jakaś zardzewiała zjeżdżalnia., która się zarwała i zawaliła na dziecko, które
                      po przewiezieniu do szpitala zmarło. Teraz wszędzie sprawdzają wszystkie place
                      zabaw
                          • truski1 Re: Od września przedszkole nr 2 będzie zamknięte 09.06.06, 07:47
                            Wczoraj na rozmowę do KO zostały zaproszone przedstawicielki RR. KO
                            poinformowało, że nie dopuści do funkcjonowania przedszkola. Zostało przyjętych
                            za dużo dzieci. Ten budynek jest tylko na trzy grupy, a nie na cztery. Ponadto
                            grupy te miałyby liczyć po 27 dzieci. Nie spełnia to żadnych dopuszczanych
                            norm. KO przygotowuje pisma do Burmistrza, Sanepidu i Straży Pożarnej. Proszono
                            aby rodzice pomogli dyr. odzyskać tamten budynek, lub znaleźć zastępczy. W
                            innym przypadku, nie zezwoli na rozpoczęcie zajęć od września.
                          • rena_g Jozefow bez przedszkola? 09.06.06, 09:15
                            dzieki za wyjasnienia, jak to zycie moze zmienic sie w ulamku sekundy.
                            Wypuszczasz dziecko na plac zabaw .... i juz nie wraca.
                            Szkoda ze dopiero takie zdarzenia powoduja chwilowe ockniecie osob
                            odpowiedzialnych za takie miejsca.
                            Dobrze ze nie w Jozefowie ale szkoda ze wogole.
                            Z kolejnych wpisow czytam ze moze sie zdazyc iz od wrzesnia nie tylko dzieci
                            rodzicow wlaczacych ale i wszystkie pozostale nie beda mogly uczeszczac do
                            naszego przedszkola- czyzby pani dyrektor, zjeta walka niechcacy podciela galaz
                            naktorej siedzi?
                            Wiecie co to poprostu jakis matrix, a moze pan burmistrz z laskawosci swojej
                            udostepni dziecia nowobudowany super reprezentacyjny budynek policji ( ponoc to
                            ten przy wyszynskiego po drugiej stroni ulicy niz aktualny budynek komendy) a
                            dla policji zacznie budowe na placu dzisiejszego pszedszkola- moze to jakies
                            wyjscie z tej patowej sytuacji?!

                            Efekt bylby dla wszystkich dobry-
                            dzieci mialy by ladny budynek-pewnie jeszcze daloby sie go troche wewnatrz
                            przerobic tj. wg odpowiednich wymogow dla tego typu budynkow;
                            burmistrz- mialby dzialke do sprzedania
                            a policja za rok tez by miala super budynek na tylach urzedu w jeszcze bardziej
                            reprezentacyjnym miejscu

                            CO WY NA TO?

                            pozdrawiam Rena

      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:28
        A skąd wiesz, ze dyr. jest na zwolnieniu?. Podobno do końca czerwca jej na
        pewno nie ujrzymy, no a wrzesień też stoi pod znakiem zapytania.
        Sprawą zajął się wice burmistrz. Podobno ma podjąć działania zmierzające do
        rozwiązania tej patowej sytuacji.
        Myślę, że Rena Twój pomysł jest świetny.
        Jak mi to ktoś niedawno napisał. Trzeba ponosić konsekwencje swoich działań i
        najgorzej jest jak się najpierw robi potem myśli. Okazuje się, że to nie tylko
        moja domena.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:28
        A skąd wiesz, ze dyr. jest na zwolnieniu?. Podobno do końca czerwca jej na
        pewno nie ujrzymy, no a wrzesień też stoi pod znakiem zapytania.
        Sprawą zajął się wice burmistrz. Podobno ma podjąć działania zmierzające do
        rozwiązania tej patowej sytuacji.
        Myślę, że Rena Twój pomysł jest świetny.
        Jak mi to ktoś niedawno napisał. Trzeba ponosić konsekwencje swoich działań i
        najgorzej jest jak się najpierw robi potem myśli. Okazuje się, że to nie tylko
        moja domena.
        • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:36
          Ależ wy jestescie glupiutkie . Komisariat jest finansowany tylko częsciow z
          kasy miasta. Myślicie że to takie proste- rzucic pomysł i od razu się robi .
          Trzeba mieć pojęcie o czym się pisze, a nie pisać jakieś bzdury. A komisariat
          też jest potrzebny bez dwóch zdan.
          Gdybyście nie rozrabialy to wszytko by bylo dobrze. Na pewno nie jestescie
          przedstawicielkami ani moimi , ani mojej zony, ani dziecka. I wielu rodziców
          mysli tak samo .Czas spojrzec na to równiez w ten sposób.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:59
            Piszesz, gdybyśmy nie rozrabiały to wszystko byłoby dobrze. Gdybyś był na
            zebraniu rodziców, na którym przestawialiśmy swoje uwagi to byś nie pisał
            takich bzdur. Poparło nas ponad 60 obecnych osób, to chyba o czymś świadczy.
            Doliczyć do tego małżonków to daje liczbę 120. To chyba jednak czyimiś
            przedstawicielami jesteśmy. Chyba ze się mylę. I ja jakoś nie spotkałam się z
            opinią, ze rozrabiamy, raczej mamy poparcie wśród rodziców. Nie zgłosił się do
            mnie nikt z krytyką tylko raczej z propozycją współpracy.
            • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 10:09
              Na zebraniu bylem.Z żoną zresztą .
              chyba widziałas to co chciałaś widzieć. A z ludzmi pewnego pokroju się nie
              dyskutuje to proste. Więc pisz sobie co chcesz ,dzkoda mojego czasu. Ale
              ciekawe jak tosobie wyobrażasz ze ktoś podejdzie i powie- kobieto nie rób z
              siebie pośmiewiska?
                • wenus000 Re:Do truski 09.06.06, 10:48
                  Myślę truski , że nie warto wdawać sie w polemikę z ludźmi , którzy tak
                  naprawdę nie wiedzą tego wszystkiego o czym wie RR . Mam wrażenie , że
                  zorientowany2 cieszy się z tego , że jego dziecko zostało przyjęte ale już nie
                  myśli o tym w jakich warunkach będzie spędzało większą część dnia .Jest prawdą
                  natomiast , że dzięki twojemu uporowi i determinacji jest szansa , że coś sie
                  zmieni. Ludzie przywykli do tego , że kto siedzi cicho ten korzysta bo nikt się
                  go nie czepia i jest spokój, tylko czy to o to tak naprawdę chodzi żeby za cenę
                  spokoju dawać ludziom na stanowisku przyzwolenie do manipulowania innymi i
                  wykorzystywania stanowiska dla własnych korzyści kosztem drugiego człowieka.
                  Zwykle wiele rzeczy się ludziom nie podoba ale zamiast zebrać sie na odwagę i
                  zadziałać, to szepczą po kątach, a jak już sie trafi ktoś , kto chce coś
                  zmienić to zawsze znjdą sie jednostki , które chcą przeszkadzać z różnych
                  względów.
                  Truski masz poparcie wielu , wielu osób i dużo jeszcze do zrobienia . Zatem nie
                  baw się w przepychanki ze zorientowanym2 , jeżeli jest on rzeczywiście rodzicem
                  to szybciej niż mu sie zdaje przekona sie kto tak właściwie miał rację.
                  • truski1 Re:Do truski 09.06.06, 11:10
                    dzięki za te słowa. Masz rację. Pozwoliłam sobie na małą polemikę. Marnując
                    swój czas. Bez sensu.
                    W przyszłym tygodniu wywiesimy na tablicy RR ogłoszenia dla rodziców.
                    Wystąpiliśmy do Straży Pożarnej z prośbą o możliwość korzystania, do momentu
                    wybudowania nowego przedszkola, z budynku przy Wyszyńskiego 4. Zobaczymy może
                    to coś da. Dostaliśmy pozwolenie na zbiórkę makulatury i puszek. Prawdopodobnie
                    19 czerwca zorganizujemy wycieczkę dla całego przedszkola do Kolorado.
                    Przygotowujemy na zakończenie 5- latków koszulki ze zdjęciami grupy.
                    Podziękowania dla nauczycielek. W tym tygodniu kupujemy zabawkę na plac zabaw.
                    Mamy już swoje konto, dzisiaj wywiesimy ogłoszenie. Jak zostaną jakieś
                    pieniądze, to zakupimy jakieś gry do sal. To tyle.
                    Najbardziej mi szkoda z tego wszystkiego nauczycielek, które w mojej ocenie
                    najbardziej zostały pokrzywdzone. Może jak jej nie będzie uda mi się je namówić
                    do powrotu. Bo są naprawdę świetnymi nauczycielkami. Ale to wszystko może. Masz
                    rację jeszcze wiele do zrobienia. Może się uda posprzątać ten cały bałagan.
                    • zorientowany1 Re:Do truski 09.06.06, 12:53
                      ABY -jak piszesz posprzątać ten bałagan należało by pozbyć się popleczników
                      pani dyrektor,zamieszanych w różne sprawy a szczególnie p.Zofi,na której
                      podpowiedzi pani dyrektor była bardzo podatna.A to jest raczej niemożliwe
                      dokąd nie zostaną zlikwidowane pewne układy.
                      Mam jednak nadzieję że wkrótce to nastąpi ponieważ sprawą zainteresowały się
                      instytucje centralne.W związku z tym pisma poręczające kierowane tu i ówdzie
                      przez Burmistrza raczej nie pomagają a wręcz szkodzą pani dyrektor i nie należy
                      się nimi przejmować.Powodzenia!!!!
                    • te333 Re:Do truski 09.06.06, 15:57
                      jestemjedną z tych trzech nauczycielek o których tak dużo pisze lokalna
                      prasa.Truski napisałeś,że chciałbyś naszego powrotu jeśli będzie taka
                      możliwość.W moim przypadku nie ma takiej możliwości.Nie mam zamiaru pracować z
                      zakłamanymi osobami jakimi są moje "koleżanki" po fachu(nie wszystkie)Na
                      początku prawie wszystkie chciałyśmy tego samego.Potem jakimś cudem pani
                      B.dowiedziała się co zamierzamy i po rozmowach w cztery oczy z każdą z pań
                      odwiodła je od buntu. Panie chcąc chronić własne tyłki zrobiły zwrot o 180
                      stopni.Podpisały się nawet pod pismem do Burmistrza szkalującym nas w perfidny
                      sposób.I czy Ty nadal uważasz,ze można z kimś takim współpracować???????
                      Odchodzę z podniesioną głową i zapominam,ze kiedyś miałam coś do czynienia z
                      osobami pokroju "Moich koleżanek NAUCZYCIELEK".Bardzo Wam dziękuję za miłe
                      słowa pod moim adresem.W dużej mierze to te słowa przyczyniły się do tego ,ze
                      mam teraz głowe wysoko.Pozdrawiam i dziękujęsmile
                      • truski1 Re:Do truski 12.06.06, 08:15
                        Bardzo to przykre, co napisałaś. Rozumiem Twoją decyzje, ja pewnie też bym nie
                        chciała pracować, ze świadomością, ze wokół mam koleżanki, które tak się
                        zachowały. Można zrozumieć, że bały się wystąpić przeciwko tyranowi, ale dać
                        się wmanewrować w jej rozgrywki, to lekka przesada. Dla pocieszenia Ci powiem,
                        że na jedną z nas również wysmarowała pasztet do pracy. Treść na poziomie
                        intelektualnym dyr. Coś w stylu dawnego PRL-u. Ale o tym pisałam kiedyś. Z
                        nauczycielek podpisały się tylko dwie, pozostałe osoby to pracownicy-
                        kucharki, pomoce, intendentka, księgowa. Tylko, że ona miała możliwość
                        przeczytania tego paszkwila i ustosunkowania się do niego, a Wy o ile wiem nie
                        mogłyście nawet tego przeczytać. Ale teraz zajmie się tym sąd i mam nadzieję,
                        że będą się z tego tłumaczyć. Strata każdej z Was jest ogromna. Mam nadzieję,
                        że w nowej pracy, będą doceniać Twoje przygotowanie i powołanie, którego tak
                        brakuje niektórym Twoim „koleżankom” .
                  • rena_g Re:Do truski 09.06.06, 11:16
                    czesc wszystkim!
                    widze ze juz nawet mala proba rozluznienia sytuacji wywoluje prawdziwe
                    wstrzasy..
                    Do zorientowany2- to ja a nie truski rzucilam taki pomysl, wiec prosze nie
                    czepiaj sie dziewczyny. Wicze ze drobne aluzje nie zostaly zrozumiane wiec k
                    woli wyjasnienia tlumacze, ze to co napisalam ta w PRZENOSNI obrazuje ruchy
                    wykonywane przez nasze wladze czytaj BURMISTRZ, DYREKCJA czyli wszystko do gory
                    nogami-najpierw robi sie wszystko zeby przetrwac bez racjonalego ogladu
                    sytuacji tu na zlosc rodzicom tam presonelowi na prawo i lewo rozdaje sie ciosy
                    i w koncu tak sie zapetla ze zaczyna sie dusic...
                    Do Truski- jestes bardzo dzielna i to o co walczysz jest SLUSZNE- bardzo cie
                    popieram i jesli bedziesz potrzebowac pomocy MOZESZNA MNIE LICZYC. To
                    nieodpowiedzialne zachowanie/decyzje naszych wladz ( zwolnienia pracownikow,
                    nie wykonywanie zalecen strazy na czas, brak dbalosci o wspolprace z rodzicami
                    i brak traktowania dobra dziecka przez dyrekcje jako priotyret doprowadzilo do
                    tej sytucji)doprowadzilo do tej sytuacji a nie dzialania rodzicow- Jaki pan tam
                    zorientowany skoro pan nie widzisz co sie wokol dzieje?!!!!
                    pozdrawiam rena
                    • gabi1311 Re:Przedszkole nr2 09.06.06, 17:36
                      Rozdawanie ciosów na prawo i lewo jest na porzadku dziennym u pani dyrektor,
                      tylko ja uważam , że nie na oślep a z premedytacją i złośliwością. Pomimo
                      tego , że zwolniła pracowników to dalej ich nęka nasyłając kontrolę z ZUS i nie
                      pozwala im dojść do siebie na zwolnieniu lekarskim po tym jak ich traktowała
                      przez ostatnie miesiace( niektórzy rodzice mieli okazje do tego , żeby na
                      własne oczy i uszy się przekonać ). Powinna się przecięż cieszyć , że nie
                      widuje ich w "Swoim Przedszkolu?", że może sama wchodzić za nie na godziny
                      ponadwymiarowe i zarabiać dodatkowe pieniądze i w końcu dlatego , że pozbyła
                      sie jej zdaniem donosicieli.O CO TEJ KOBIECIE CHODZI??? Złośliwa do końca .
                      Zastanawiam sie tylko kto powinien teraz nasłać kontrolę ZUS na panią dyrektor,
                      która wybrała sie na dłuższe ( podobno ) zwolnienie.
                      • truski1 Re:Przedszkole nr2 12.06.06, 08:27
                        A co jej pozostało????. Myślę, ze tez powinniście poinformować za jakiś czas
                        ZUS, niech ją sprawdzają. A może to zwolnienie to ucieczka przed
                        odpowiedzialnością, może dostała wezwanie i będzie się teraz migać. Choć Pani w
                        KO, bardzo martwi się o zdrowie dyr. Ona zna przecież najlepiej sytuację w
                        jakiej znalazła się jej podopieczna. Nawet poinformowała nasze
                        przedstawicielki, że to wszystko przez tą całą sytuację. No i że teraz żałuje,
                        ze dała możliwość dalszego awansu „tym trzem”, bo one zamiast się rozwijać,
                        zajęły się tak jak to napisałaś DONOSICIELSTWEM Skąd my znamy te słowa. Tylko
                        jakoś nie wie, czym zajęła się nasza sławetna. Podsłuchaniem rozmów
                        telefonicznych, blokowaniem wszystkich Waszych propozycji działań. Nawet nie
                        zezwoliła na zakup kopert potrzebnych do prowadzenia zajęć, no ale o tym nie
                        poinformowała panią z KO, a może jednak.....
                        • trzy333 Re:Przedszkole nr2 12.06.06, 11:53
                          Według moich obseracji KO martwi sie tylko o wybrane osoby. Dlaczego nie
                          zainteresowali się wtedy , kiedy nauczycielki zwróciły się po pomoc prosząc o
                          interwencję w sprawach , w których były dowody na łamanie praw pracowników i
                          praw dzieci przez dyrektora.Lekceważacy stosunek KO jak i burmistrza
                          doprowadziły do tego , że dyrektor bezkarnie mśćił się na tych właśnie
                          nauczycielkach. Poniżanie , lekceważenie , obmawianie do pracowników obsługi ,
                          udzielanie upomnien , kar ,fałszywe oskarżenia to były dziłania jakie stosowała
                          dyrektorka przez wiele miesięcy. Szkoda , że pani z KO nie zainteresowała się
                          samopoczuciem nauczycielek , których miejsce pracy stało się dla nich
                          piekłem .Dlaczego nie zatroszcył się nikt o ich stan zdrowia? Szkoda , że nie
                          wie o tym , jak dyrektorka wywoływała codziennie nauczycielkę z grupy maluszków
                          w trakcie prowadzonych przez nią zajęć po to , żeby ją poniżać w obecności
                          innych pracowników , wręczać jej kolejne kary i wysuwać w stosunku do niej
                          oskarżenia za wszystkie działania rodziców i nie tylko . Szkoda , że dyrektor
                          nie pomyślał o tym , jak nauczyciel po czymś takim będzie dalej zajmował się
                          najmłodszymi dziećmi potrzebującymi ciepła , zrozumienia , opanowania i
                          spokoju. Jak w takich warunkach można myśleć o stażu? Pani z KO powinna
                          doskonale wiedzieć o tym , że dyrektor ma dopomagać nauczycielowi i stworzyć
                          warunki do tego , by staż mógł przebiegać w sposob właściwy a nie przeszkadzać
                          jak to miało miejsce w tym przedszkolu. Ciekawa jestem ,czy dyrektorka
                          pochwaliła się pani wizytator , że odbierała nauczycielkom zadania, które one
                          miały ujęte w swoich planach rozwoju zawodowego , że utrudniała, że odwracała
                          się tyłem i nie chciała z nauczycielkami rozmawiać tak jak by one były
                          trędowate.Jak można się w takich warunkach rozwijać ? To ,że pracownik nie
                          zgadza się na takie traktowanie- to jest donosicielstwo? To , że nie chce
                          wykorzystywać urlopu wypoczynkowego na wyjazdy służbowe, które wcale nie sa
                          takie konieczne i zwraca sie z prośbą o wyjaśnienie tego do przełożonych - to
                          jest donosicielstwo? Szkoda tylko , że temu wszystkiemu przyglądali się
                          bezmyślnie pozostali pracownicy i przyklaskiwali dyrektorce , bo to jest na tej
                          zasadzie, że jeśli czepiaja się kogoś innego to ja mogę na tym skorzystać .
                          Ciekawa jestem czy osoby te dobrze się bawiły kosztem innych i czy patrząc
                          codziennie w lustro widzą tam na pewno swoja twarz.
                          • truski1 Re:Przedszkole nr2 12.06.06, 12:31
                            Bo to jest właśnie tak. Pani z KO tez zaczęła trząść portkami. Teraz- dopiero
                            teraz. Jak sprawa trafiła do prokuratora, jak zainteresowało się tym
                            ministerstwo, wojewoda.... Podczas ostatniego spotkania, padło pytanie jak
                            możemy pomóc rodzicom???. Dziewczyny zapytały, dlaczego to pytanie jest
                            kierowane teraz – po ośmiu miesiącach, wzajemnej korespondencji, kilku rozmów.
                            Dlaczego nie zareagowali, kiedy innymi dokumentami dysponowała RR, a inne
                            przedstawiała dyr. podczas kontroli. Dlaczego wtedy nie zorganizowano spotkania
                            obu stron, aby doszło do konfrontacji. Nie to było dla nich nie ważne. Słowa
                            dyr. były ponad naszymi. Pani z KO tłumaczyła się, że przecież musi ufać
                            dyrektorowi...... a o pieniądzach poza obiegiem księgowym nic nie wie i w
                            innych przedszkolach nie ma to miejsca. Ale to przecież nie ich kompetencja...
                            Zapytane, czy to nie rzutuję na całokształt jej pracy. Nie potrafiły
                            odpowiedzieć.......Więc kiedy ponowiono pytanie jak można pomóc. Odpowiedziano,
                            ze teraz to już nie potrzebujemy od nich pomocy, bo i tak nie potrafią lub nie
                            chcą nam pomóc. Przecież to nie ich kompetencja..... Czekamy na wyniki
                            postępowania prowadzonego przez prokuraturę. No więc one stwierdziły, ze też
                            będą czekały......
                            • zorientowany2 Re:Przedszkole nr2 13.06.06, 12:36
                              O tak ! Truski pozwalniaj jeszcze pare kucharek ,część wychowawcow i będzie
                              wreszcie po twojemu.
                              ty mnie już nie śmieszysz , tylko przerażasz. Weź zabierz swoje dzieci gdzieś
                              gdzie będziesz zadowolona co? I koniecznie daj znać do której klasy będą
                              chodziły w szkole i jakiej .Bo nie chcę się męczyć z tobą w szkole jeszcze.
                                  • truski1 Re:Przedszkole nr2 14.06.06, 21:02
                                    No i po posiedzeniu Rady Miasta. Nie uczestniczyłam wcześniej, a to takie
                                    ciekawe doświadczenie. Polecam. Daje fantastyczny obraz Burmistrza.... i nie
                                    tylko.. Długo by gadać. Ale to tak nie w temacie. Burmistrz wykazał wielkie
                                    zdziwienie, ze KO od września nie dopuści do rozpoczęcia zajęć w przedszkolu.
                                    Okazuje się, ze wszystkiego dowiaduje się od nas, jakoś wice burmistrz zapomniał
                                    mu przekazać....!!!???? Ale jakoś mnie to wszystko nie dziwi. Będzie się martwił
                                    jak otrzyma pismo z KO bo podobno takowe nie wpłyneło!!!!?????. W poniedziałek
                                    wykręcę numerek do naszej znanej już pani wizytator i zapytam o co chodzi????
                                    Rada Miasta obiecała zająć się sprawą budynku i rzekomej decyzji straży
                                    pożarnej. Jakoś jednak jestem dobrej myśli. Czyżby za jakiś czas będzie można
                                    napisać 2:0 zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
    • rena_g zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 09:30
      Wiecie bylam na końcówce posiedzenia i czulam się jakby czas cofnol się o
      jakies 50 lat tematy poruszane na radzie były dosc blachego kalibru ( mam
      nadzieje ze wczesniej ustalona wszystkie wazkie sprawy) i rozchodzilo się na
      ogolnych usmieszkach i przytakiwaniach, wszystkie niewygodne sprawy były
      przesuwane na pozniej albo burmistrz wykręcał się dostarczeniem wiadomości
      pozniej (np. ile w koncu dzieci nie dostalo się do przedszkola nr 2...- a to
      już będzie kolejny tydzień po komisji odwolawczej).Te trudne sprawy poruszalo 2-
      3 osoby z kilkunastoosobowego skladu- bardzo im za to dziekuje!

      Ponieważ burmistrz solennie obiecal ze na 1000% budowa nowego przedszkola na
      125 dzieci ruszy (juz prace konstrukcyjne) od WRZESNIA 2006! najpóźniej od
      października (slowa zaprotokulowano sa swiadkowie) i na powątpiewania jednego z
      członków rady burmistrz z kamienna twarza stwierdzil ze w kwestii inwestycji
      zawsze dotrzymuje terminow, doszlam do wniosku ze może nie należy kopac
      lezacego i wyrzucac nieudolność wladz przez ostatni rok przedszkolnego
      konfliktu. Bylam pierwszy raz na tego typu „meetingu” i nie za bardzo
      wiedziałam co Rada wie o konflikcie ( wydawalo mi się ze już spotkanie z rada
      na ten temat było i znaja oni wszystkie szczegóły sprawy?).

      Było bardzo malo mieszkancow, a to szkoda- sygnal ze w sumie jest nam to
      obojętne co dzieje się wokół nas ( tj. przykład pani która w rozpaczy próbowała
      się dowiedziec czegos wiecej o swojej dzialce w centrum Jozefowa która zapewne
      zostanie obmurowana blokami- bo nikt wczesniej nie powiadomil tej pani o
      planach miasta. W dosc arogancki sposób pan vice burmistrz zakomunikowal pani
      ze widocznie ja to wczesniej nie interesowalo bo przeciez trzeba czytac
      informacje na tablicy ogłoszeń urzędu….Pan Burmistrz w tym czasie ucinal sobie
      pogawędkę z kims z rady –to obraz zatroskania sprawo!).

      A dowiedzieliśmy się jeszcze ze pani dyrektor bardzo podupadla na zdrowiu i
      wszelkie konflikty ona-rada rodzicow będą rozpatrywane po jej rekonwalescencji.
      Pan burmistrz sugerowal ze potrzeba nam wszystkim czasu, co w podtekście można
      odczytac jako przetrzymamy was troche zobaczymy komu się będzie chcialo walczyc
      za miesiąc…a moze juz malo kto bedzie pamietal o co tak naprawde chodzi.

      Kiedy pojawily się inny watek edukacyjny tj braku współpracy rodzicow z
      dyrektorem szkoly podstawowej nr 1 przy Granicznej i prosba interwencji
      burmistrza w dosc blachej sprawie. Osoba postulujaca w tej sprawie zostala dosc
      szybko usadzona stwierdzeniem ze takie sprawy powinno załatwiać sie z dyrekcja
      i to dyrekcja jak sobie nie radzi ma zwrocic się do burmistrza (to tak jakby
      pan burmistrz nie doslyszak ze z dyrekcja w tej sprawie nie ma porozumienia i
      dyrekcja czeka na ruch miasta--no to beda sobie czekac jedni na drugich i moze
      kolejna sprawa jakos sama sie rozwiaze). A wogole, zdaniem burmistrza,.." to
      chyba przesada najpierw przedszkole potem szkola wszystkich powymieniac co
      panstwo sobie myslicie.."(cytat).

      I zobaczcie co się dzieje problem nie jest z wladza tylko z taba i to ty musisz
      się dostosowac i niezawracac glowy władzy!!! Teraz drzyjcie rodzice z
      przedszkola których dzieci poszly do szkoly bo jak wam się cos
      niespodoba/bedziecei miec z czyms problem, to burmistrz ma już o was wyrobione
      zdanie awanturnicy i oszołomy crying! i najpewniej zajmie sie wami a nie
      problemem...
      Bardzo zachęcam na chodzenie na te zebrania, ostatnio nawet rozrzucno ulotki do
      skrzynek o czym kiedy będą radzic.
      Pozdrawiam Rena
        • doomi Re: zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 10:34
          O tak, sesje to ciekawe widowisko ;D
          Sama miałam przyjemność w nim uczestniczyć swego czasu...

          Rena, taka mała uwaga, a raczej pytanko: o której szkole piszesz? jeśli o tej
          na granicznej, to jest to szkoła numer 2. Jedynka jest na mickiewicza. Pytam bo
          zdzwiona jestem - nie słyszałam nic o konflikcie dyr. dwójki z rodzicami.
          • rena_g Re: zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 11:33
            doomi napisała:

            > O tak, sesje to ciekawe widowisko ;D
            > Sama miałam przyjemność w nim uczestniczyć swego czasu...
            >
            > Rena, taka mała uwaga, a raczej pytanko: o której szkole piszesz? jeśli o tej
            > na granicznej, to jest to szkoła numer 2. Jedynka jest na mickiewicza. Pytam
            bo
            >
            > zdzwiona jestem - nie słyszałam nic o konflikcie dyr. dwójki z rodzicami.

            Doomi juz odpowiedzialam na watku zebranie rady miasta- chodzi o szkole na
            Granicznej i nie ma tam konfliktu tylko rodzice chcieli prosic o wsparcie po u
            dyrekcji nic nie wskorali wtej sprawie.
            pozdrawiam rena
    • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 09:25
      IZNOWU mamy lekcję ignorancji mieszkańców JÓZEFOWA przez burmistrza i otaczającą
      go świtę. MIANOWICIE powieżył zastępstwo w kierowaniu przedszkolem osobie,która
      przez okres ok.10 lat nie pracowała w zawodzie i uprawnienia zdobywała ponownie
      od podstaw.Ponadto ukończyła?jakąś ukraińską uczelnię i nie posiada uprawnień
      do kierowania placówką oświatową.Znana jest z tego że zainteresowana jest raczej
      kreowaniem własnej postaci a nie pracą z dziećmi.A w przedszkolu pracuje osoba
      spełniająca wszelkie warunki do kierowania nim.Co na to nowa kadra z
      Wydz.Oświaty?Nie tak dawno pani pełniąca obecnie obowiązki dyrektora potrafiła
      w czasie trwania swojej zmiany wyjść ok.10 razy na papierosa,zamknąć dziecko w
      pustej sali komputerowej lub wystawić do tejże sali ze stolikiem w trakcie
      posiłku?I TAKIEJ OSOBIE udziela się plenipotencji.WSTYD I CHAŃBA!!!!!
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 10:01
        Spokojnie. Już zostali poinformowani o tym Radni, którzy to sprawdzą i zajmą
        się sprawą. Myślę, że już dość łamania prawa. Ponadto wybieramy się do wydziału
        oświaty by poruszyć tą kwestię. O ile mi wiadomo w przedszkolu pracują dwie
        nauczycielki, które posiadają kwalifikacje do tego by zastąpić, do czasu wyboru
        nowego kierownictwa, przebywającą na zwolnieniu lekarskim sławetną.
        A co do ignorancji naszych władz. Myślę, ze przyłożyliśmy do tego rękę.
        Pozwoliliśmy na to by sie tak zachowywali.
      • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 23:37
        Heeeej!!!!dawno tu nie zagladałam. I cóz widzę. znowu jakis nieuk, który pisze
        z makabrycznymi błędami szkaluje juz nastepną osobę. Jesli tą osobą wysoce
        kompetentną jesteś ty sama to rzeczywiście masz co innym zaoferować. Najgorzej,
        jak na forum piszą takie zawistne nieuki, które same niczego nie potrafią, a
        nie moga ścierpieć, ze ktos coś w zyciu osiągnął. WSTYDŹCIE SIĘ, DZIEWCZYNY.
        Wasze działania stawiaja was jeszcze przed małpoludami. Jak to dobrze, ze ja
        nie mam z wami do czynienia. Brzydzę sie kimś takim. I mozecie mi...skoczyć za
        ten mój wpis/ wężykiem, wężykiem/. Zła jestem, ze tu zajrzałam. miałam
        nadzieję, ze jednak poszłyście po rozum do głowy i pozytywnie wszystko sie
        skończyło. a tu widze NIENAWIŚĆ obrzydliwych bab!!!
        • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 08:39
          Niestety mimo wygórowanych ambicji nie zabłysnęłaś inteligencją.PROPONUJĘ powrót
          do wszystkich poprzednich twoich wpisów a przekonasz się że roi się w nich od
          błędów.NAJLEPIEJ zrób to korzystając z pomocy polonisty.Deklarujesz się że nie
          będziesz więcej zabierać głosu ma forum i w tym samym dniu zamieszasz dwa nowe
          wpisy.Proponuję wobec tego abyś zmieniła logo,mam nawet propozycję.I wreszcie
          w jednym wpisie widnieją twoje słowa:podziękujcie tym mendom że doprowadziły do
          zamknięcia tamtego budynku.NO więc dziękujemy,wiedząc kto podjął taką decyzję.
          A jeżeli chodzi o podanie do publicznej wiadomości brudnych interesów to znam
          ich jeszcze sporo i będę je systematycznie ujawniał i żadna"zniesmaczona"mi w
          tym nie przeszkodzi.WSTYD I CHAŃBA!!~!
            • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 14:16
              Hej, zorientowany1. po prostu ktoś, kto pisze Hańba przez CH nie ma prawa
              dyskutowac na temat czyjegokolwiek wykształcenia. Bo to naprawdę hańba, żeby
              nauczycielka- podobno jedna z dwóch zwolnionych/ pisze z takimi błędami. tak
              sie składa, ze nie robię błędów, a jesli są to wynikaja z problemów z
              klawiaturą, więc czasem brak ą, ę, zmiękczeń ...gdyby wasza krytyka była
              konstruktywna, było by OK. Ale wy ziejecie nienawiścią. Nie ukrywam, ze
              zajrzałam po bardzo długiej przerwie, bo chciałam zobaczyc pozytywne
              zakończenie sprawy. a widzę wciąż nienawiść, która tylko może doprowadzić do
              złego. Troche popytałam - mam w tych rejonach troche znajomych i już wiem, kim
              jesteście. byc może, ze w najbliższym czasie napisze tu wasze nazwska.Podoba mi
              się, że rodzice cos chca robić dla dzieci. Ale reszta to sa rozgrywki
              personalne. jeśli to wasza zasługa że dyrektorka jest na zwolnieniu, no,
              cóż, ...chyba mnie by to nie uszczęśliwiło. Ale może nie powinnam sie dziwić-
              przeciez jesteśmy w Polsce.
              • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 10:14
                Do "zniesmaczonej".Jeżeli masz kłopoty z klawiaturą to poproś jedną z tych pań,
                które dotychczas ładowały ci do bagażnika różne produkty[dysponuję niezbitymi
                dowodami],to jedna klawiatura nie powinna stanowić dla nich problemu.
                Klawiatury stanowiące dar od Rodziców,złożone są w magazynku w piwnicy[ok.20 ]
                a kluczem dysponujesz osobiście.A może komputer,z którego korzystasz też
                pochodzi z tego źródła??I przestań czepiać się Dziewczyn,bo nie dorastasz im
                do pięt.WSTYD I CHAŃBA!!!
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 08:07
        Bodziarku kochany co ja mam Ci odpowiedzieć. Tak na 100 % to niestety nie wiem.
        Wszystko wskazuje na to, ze na szczęcie jej już nie będzie. Teraz przebywa na
        zwolnieniu, pewnie pod koniec czerwca pojawi się na jakieś dwa dni, pozbiera
        zabawki i tyle jej będziemy widzieć. Ale niestety po pierwsze to tylko może, po
        drugie nawet jak jej w tej chwili nie ma to nadal steruje i jakoś nie widać
        pozytywnych zmian.... Fajne nauczycielki zwolniła inne same się zwalniają i tak
        jakoś nie najlepszy mam nastrój i tak do końca nie wiem jak długo to wszystko
        będzie trwało aż zapanuje NORMALNOŚĆ. Małe zmęczenie materiału nastąpiło.
        Ponadto odbywają się przesłuchania ale to strasznie długo trwa. Zgłaszają się
        do nas osoby które miały kiedyś do czynienia z dyr. i mają wiele ciekawych
        wątków, które zapewne uzupełnią bądź potwierdzą stawiane jej zarzuty. Ale to
        wszystko rozciąga się w czasie. Zaraz wakacje, ale myślę, że one nic nie
        zmienią. Machina ruszyła i nikt jej nie zatrzyma.
        Co jeszcze. No Rada Miasta zainteresowała się sprawą, no może nie cała, ale
        siłą rzeczy będą musieli się jakoś do tego ustosunkować.
        Ponadto wciąż nie chce mi się wierzyć by w takim miasteczku jak nasze, mogły
        dziać się takie rzeczy i nikt na to do tej pory nie zareagował jak należy.
        Pojedyncze przypadki spotykały się z murem ignorancji. Nie mając wsparcia w
        pozostałych rodzicach lub pracownikach rezygnowały a ta patologia dalej
        zbierała swoje żniwo.
        Mam nadzieję, ze moim towarzyszom starczy siły i determinacji by doprowadzić
        sprawę do pomyślnego zakończenia. Dzisiaj mamy spotkanie z osobą która ją
        zastępuje, zobaczymy co ma nam do przekazania. Nam udało się zrobić kilka
        fajnych rzeczy. Mamy oddzielne konto, zrobiliśmy fajne koszulki ze zdjęciami
        grup dla dzieci które odchodzą z przedszkola, na Dzień Dziecka całe przedszkole
        poszło na przedstawienie do MOK, na 23 czerwca zorganizowaliśmy dla nich
        wycieczkę do na salę zabaw „Kolorado”, kupiliśmy zabawkę na plac zabaw,
        zorganizowaliśmy zbiórkę makulatury i puszek. Ale ile to wszystko nas
        kosztowało zachodu..... żebyśmy dostali na to pozwolenie to aż nie chce mi się
        pisać. No ale udało się to jest pozytywne z tego wszystkiego, co dalej czas
        pokaże.
        Dzięki, że sprawa nie jest Ci obojętna. Bardzo Ci za to dziękuję i pozdrawiam
        serdecznie.
        • trzy333 Re:DO zniesmaczonej4 21.06.06, 15:25
          Nawet na odległość dalej rzucasz fałszywe oskarżenia . Gdybyś była mniej
          zaślepiona nienawiścią to byś się dopatrzyła , że wpisy , o które nas posądasz
          pojawiają się w godzinach kiedy to dwie zwolnione nauczycielki są w pracy i
          zajmują się najlepiej jak potrafią dziećmi , a nie założyłaś przecież w salach
          internetu.Przestań sie ośmieszać bo to już nie jest tajemnicą kim jesteś.Nie
          obawiamy się twojej groźby podania naszych nazwisk , możemy je podać same, bo
          nie mamy niczego do ukrycia.I jeszce jedno o tym czy będziemy zwolnione
          zadecyduje ostatecznie Sąd Pracy.
          • zniesmaczona4 Re:DO zniesmaczonej4 21.06.06, 23:38
            I tu sie mylisz. Nie znasz mnie nawet, ani ja ciebie. nie mam nienawisci do
            ciebie, ani do żadnej z was. Ale nie znoszę waszych zachowań. W ogóle nie
            znoszę takich zachowan w społeczeństwie, gdzie bezwzglednie niszczy sie innego
            człowieka- dla zdobycia określonego celu. a to w dzisiejszych czasach jest na
            porządku dziennym. wy nie walczycie o dzieci, tylko o zwalenie dyrektorki. Mnie
            jest obojetne, kto u was będzie dyrektorem, bo mnie to nie dotyczy, ani moich
            najbliższych- moje dzieci ani wnuki nie będą nigdy tu chodziły do przedszkola,
            bo to nie nasz rejon. Ale to, w jaki sposób działacie napawa mnie niechęcią do
            waszych zachowań- jak juz wcześniej napisałam A TO POLSKA WŁAŚNIE!!! Zniszczyć
            tego, kto coś osiągnął. Potwierdzeniem tego jest wasz atak na kolejną osobę.
            czyli- po prostu chciałyście wsadzić swoja kandydatkę. Trzeba było nie popierac
            wcześniej obecnej dyrektorki, a przeciez to chyba dzięki niej ta wasza Iwonka,
            czy N zdobyły kwalifikacje. możliwe, ze sie mylę, co do nazwisk- poprawicie
            mnie, jak te nazwiska ujawnię. ale najpierw musi zadziałać wywiad. Na razie mam
            inne zajęcia- dużo ciekawsze. Zacznijcie myśleć dla dobra dzieci, a emocje - na
            bok.
            • truski1 Re:Przedszkole nr 2 22.06.06, 08:26
              Wczoraj odbyło się zebranie z osobą zastępującą sławetną. Zebranie dotyczyło
              przede wszystkim remontu przedszkola. Poroszono nas byśmy odmalowały
              przedszkole, położyły terakotę na tarasie, pomalowały płotki. Na zebranie
              przyszła tylko jedna mama z poza rady rodziców. Wszystko fajnie. Ale.... pani
              zastępującą nie potrafiła nam powiedzieć jaka kwotą dysponuje na remont, nie
              potrafiła powiedzieć jakie farby można będzie za to kupić. No to nasuwa się,
              pytanie jak można rozpoczynać robienie czegokolwiek bez wiedzy o podstawowych
              rzeczach. Remont miałby się rozpocząć od 1 lipca- niby jak mamy to zrobić jak
              większość udaje się na urlop. Zaproponowaliśmy by może jednak my zrobimy
              zrzutkę na materiały, a wynajmie się ekipę która profesjonalnie i szybko wykona
              remont. No ale pani ta twierdzi, ze jak się bierze ekipę to ona przychodzi z
              własnymi farbami. Przecież to śmieszne. Ja osobiście robiąc remonty w
              mieszkaniu korzystałam z pomocy fachowców, ale materiały dostarczałam sama i to
              ja wybierałam jaka farbą i jakim kolorem ma być pomalowana ściana a nie ekipa.
              To przecież oczywiste. Okazuje się, że nie dla wszystkich. Pani ta nie
              słuchała tego co mamy jej do powiedzenia. Trzymała się tekstu na kartce i
              koniec, żadnej dyskusji, albo malujecie albo biorę ekipę i nie bierzecie w tym
              udziału.
              Ponadto poinformowała nas, ze sławetna zamówiła, zabawki na plac zabaw. I znowu
              bez konsultacji z kimkolwiek zadecydowała o wydaniu ponad 29 tys. zł. A
              przecież rozmawialiśmy o tym w styczniu. Poinformowała nas, ze musi
              zorganizować przetarg, bo tak jej „powiedziało miasto”. No i co się okazało,
              zwróciła się do jednej firmy z Poznania i po otrzymaniu oferty natychmiast z
              niej skorzystała. Na nasze pytania oczywiście zastępująca nie potrafiła
              odpowiedzieć. Dlaczego taka decyzja, ze przecież rozmawialiśmy i
              proponowaliśmy, by zamówić pełną usługę, zamówić mniej zabawek, ale zrobić
              podłoże, a potem sukcesywnie dokupywać nowe zabawki. Ale po co. Jak ona wie
              lepiej. Ręce opadają, przestaje się chcieć czegokolwiek. Jeszcze na sam koniec
              swojej działalności chce pokazać kto tu rządzi i schrzanić wszystko co jest
              możliwe do schrzanienia.
            • truski1 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 09:12
              Niby nie jesteś stąd, niby nie wiesz jak się nazywają nauczycielki, niby nie
              twój rejon, niby ciebie to nie dotyczy. A jakoś wszystko wiesz. Wiesz kto kogo
              poparł, wiesz, że było doniesienie do prokuratury dotyczące wpisów na forum,
              że zniesławiamy naszą sławetną. Wiesz kto, kogo wykształcił, wiesz dlaczego
              podjęto decyzję o zamknięciu budynku. Ale nie, przecież to ciebie nie dotyczy i
              nie masz z tym nic wspólnego. Pozdrawiam cię serdecznie i jak ci napisałam
              wcześniej, odpoczywaj bo wiele jeszcze jest przed tobą. Mam nadzieję, że jakoś
              załatwisz sobie te brakujące miesiące do emerytury i dasz sobie spokój z dalszą
              działalnością na rzecz niszczenia wszystkiego dookoła, by za wszelką cenę
              utrzymać się na stanowisku. Trzeba było z nami rozmawiać w listopadzie. Ale
              nie, ty myślałaś że możesz wszystko, ze boisz się tylko Boga jak to
              rozgłaszałaś wszem i wobec. Nie kiedyś przychodzi kres takich działań. Myślę,
              że jak w końcu dostaniesz wyrok, będzie to nauczka nie tylko dla ciebie ale
              również ostrzeżenie dla innych, ze nie można bezkarnie nie liczyć się z drugim
              człowiekiem i wykorzystywać stanowiska do prywaty. Powoli, bo powoli ale czasy
              się zmieniają.......
              • truski1 Re: Postępowanie karne przeciwko Barankiewicz 22.06.06, 10:28
                Otrzymaliśmy pisemną informacje z policji. Zgodnie z art 218 par 1 KK zostało
                wszczęte postępowanie karne przeciwko dyr.

                Przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową

                Art. 218. § 1. Kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i
                ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika
                wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego,

                podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                2.

                Co na to pan Burmistrz?????? Czy nadal będzie zasłaniał się nie wiedzą w tym
                zakresie. KO twierdzi, ze tylko on jest władny, zgodnie z Kartą Nauczyciela, by
                zawiesić w czynnościach dyr, przeciwko której toczy sie postępowanie karne.
              • zniesmaczona4 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 11:58
                Naprawdę mylisz się trsk. Mieszkam w powiecie, obracam sie w podobnych kręgach
                co ty, a właściwie, co wy, więc wiele słyszę. Nasz powiat jest mały, wiele osób
                znam. a poza tym czytam. Przeczytałam właśnie że pani dyr ma postawione
                zarzuty. Jeśli jest to prawda, to, oczywiście należy jej się kara. Ale wy tu
                tyle rzucałyście oskarżeń, ze niekoniecznie jest to prawda. nie będę ukrywała,
                że nie podoba mi się, że jest na zwolnieniu. ja bym nie poszła. nie wiem, czy
                wynika to z niskiej odpornosci psych na niepowodzenia, czy z winy, a może ze
                złych podpowiedzi.Wiem tylko, ze zanim człowieka osądzą- on nie jest winny. a
                wasze pisanie na forum- oskarżenia sa - moim zdaniem nikczemne. Ja osobiście
                nie potrafie walczyc takimi metodami. Wiem, ze to chyba ty jestes pracownikiem
                ministerstwa. Nie pomyslałaś, ze kiedys takie działania moga i w ciebie
                uderzyć? to jest okres wyścigu szczurów, a ja w tym nigdy nie uczestniczyłam,
                nie popieram i brzydzę sie tym.wasze wpisy o jaj nastepczyni świadczą o
                nieuczciwych zamiarach.Do nastepnego wpisu
                • byly-rodzic Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 13:15
                  Napisz konkretnie o co Ci chodzi,bo w ostatnim liście piszesz np. o jakichś
                  jajach.A każdy z listów zawiera inną sentencję.Takim postępowaniem nie tylko
                  nie obronisz P.Dyrektor a wręcz Jej zaszkodzisz.Myślę że już otrzymała
                  swoistą nauczkę a rozliczona zostanie w swoim czasie przez organa do tego
                  uprawnione.Nie chciałbym w tej chwili znajdować się na jej miejscu.
                  Z poważaniem.
                  • zniesmaczona4 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 14:13
                    z tymi jajami wyszlo nieźle!!! chodziłoo "jej". ja nie zamierzam bronić
                    dyrektorki. niech broni sie sama. chcę, zebyście wiedziały, ze wasze metody sa
                    obrzydliwe. tak jesteście postrzegane przez osoby z zewnątrz. Nie wolno rzucać
                    oskarżeń. a przed chwila dowiedziałam się, ze nie ma sprawy karnej, a sprawa w
                    sądzie pracy. czyli wciąż ja szkalujecie. Nie ukrywam, że po tym oskarżeniu o
                    sprawe karna- troche podzwoniłam. I wiem, ze napisałyście kłamstwo. bardzo
                    załuję, ze telefon do waszej dyrektorki w książce telefonicznej jest
                    nieaktualny, bo byłabym skłonna i do niej zadzwonić. Ale-NIEOBECNI NIE MAJĄ
                    RACJI- prawda? więc można im dokopywać. i tylko o tym cały czas piszę. I w
                    dodatku nie emocjonuje mnie to. szkoda mi tylko, ze jestescie
                    przedstawicielkami oświaty polskiej. Bo takie dajecie przyklady nastepnym
                    pokoleniom.
                    • zniesmaczona5 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 15:54
                      zniesmaczona4,jeśli nie masz pełnych informacji to nie zabieraj głosu.Oskarżasz
                      truskiego o kłamstwo,a to ty niezbyt przyłożyłaś sie do swojego prywatnego
                      śledztwa i przekazujesz na forum przekłamane dane,ale żebyś już nie musiała się
                      trudzić pomogę Ci i powiem,że Prokuratura Rejonowa skierowała sprawę do Komendy
                      Powiatowej i tam prowadzone jes dochodzenie przeciwko p.B o przestępstwo z
                      art.218kk i inne.Już przesłuchiwani są pierwsi świadkowie.Jeśli nadal
                      uważasz,ze truski kłamie sama zadzwoń na komendę w Otwocku,a otrzymasz
                      potwierdzenie.
















                • truski1 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 13:51
                  Przecież to nie wyścig szczurów. Ponadto jednak nie wiesz gdzie pracuję.
                  Przecież tu nie chodzi o jakikolwiek wyścig. Nikt z nas nie ma ochoty piastować
                  tego stanowiska. Chcemy by kierowała nimi osoba która ma coś do zaproponowania
                  i potrafi współpracować. Niestety wszystkie działania obecnej dyr. wskazują na
                  to, ze jednak nie chce lub nie potrafi. A oskarżenia, nie są bezpodstawne.
                  Zanim zaczęłyśmy pisać na forum, próbowaliśmy wyjaśnić wszystko w przedszkolu,
                  potem burmistrz, kuratorium. Jednak odpowiedzi, które otrzymywaliśmy były
                  sprzeczne. I zamiast wyjaśniać sprawę, gmatwano. Zamiast odpowiadać konkretnie
                  na pytania, udzielano wymijających odpowiedzi. Nie znajdując pomocy,
                  postanowiliśmy nagłośnić sprawę. I poinformować ludzi. Miała szansę na poprawę,
                  powinna z nami rozmawiać. Nie chciała. Jeszcze w listopadzie, grudniu,
                  styczniu. Nikt nie miał zamiaru dążyć do jej usunięcia. Ale dalsze jej
                  działania niestety upewniały nas tylko w tym ze nie jest uczciwa. To tyle.
                  Postępowanie wyjaśni czy to my czy ona miała rację.
                  A co do tego kogo co może spotkać nikt nie jest w stanie przewidzieć. Ale
                  jeżeli ktoś postępuje w zgodzie z własnym sumieniem, nie powinien obawiać się
                  konsekwencji. Pomówienia mogą dopaść każdego. Ważne by były to tylko
                  pomówienia.
            • monia420 Re:DO zniesmaczonej4 17.07.06, 15:12
              "a przeciez to chyba dzięki niej ta wasza Iwonka, czy N zdobyły kwalifikacj"

              nie rozumiem jednej rzeczy, ale myślę ktoś mi tu wszystko wyjaśni: w jaki
              sposób dzięki komuś można zdobyć kwalifikacje? Z tego co wiem należy skończyć
              kurs, studia, obronić dyplom, napisac pracę itp. Trzeba poświęcić czas,
              napracować się, poczytać... O jakich kwalifikacjach mówisz? Nawet jeżeli
              dziewczyny zostały wysłane na szkolenia, to wcale nie oznacza, że coś osiągnęły
              dzięki komuś. W oświacie panuje ogólny trend wysyłania wszystkich na szkolenia
              i podnoszenia kwalifikacji. Płacimy za to wszyscy, podatnicy - o co chodzi?

              • lamelka007 Re:DO zniesmaczonej4 17.07.06, 15:42
                cześć monia!
                niestety jeszcze wiele osób żyje w przekonaniu że to dzięki nim, coś się stało
                a tak naprawdę w tym przypadku panie te korzystają z prawa - nie przywileju,
                które zapewnia im prawo - ustawa o systemie oświaty. natomiast osoby które
                myślą po staremu mają wrażenie że to ich wielka zasługa, że były łaskawe
                skinieniem swojej dłoni uczynić wielką łaskę. i tak ługo jak tacy ludzie bedą
                mieć wpływ na cokolwiek jakość naszego życia nie podniesie się zbyt wysoko. ale
                mam nadzieję że te czasy i te osoby szybciutko odejdą do lamusa - .......smile
    • taeva Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 14:26
      Droga Truski 1. Nie znam Ciebie ale myślę że trochę przesadzasz w wojnie ?
      walce ? wlaściwie o co ? możesz skrzywdzić ludzi.Więcej tolerancji a będzie
      Tobie lżej w zyciu.Wydaje mi się ee wielu ludzi nie wie lub nie pamieta na czym
      polega ten konflikt.
      • sapogo Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 15:35
        No to ja Cię uświadomię, choć to, co napiszę, to dopiero początek. Była sobie
        wice -społeczna Anna N, (wcześniej juz zostala wymeniona jako ta z kursem
        kwalifikacyjnym). Jednak nie spełniła oczekiwań dyrektorki i została jej ta
        funkcja odebrana, a powierzona innej osobie. Pani Anna N błagała, aby jej tej
        funkcji nie odbierać, jadnak dyrektorka była konsekwentna. Wtedy do akcji
        przystapła p. Ognicha, pracująca w Ministerstwie Edukacji. Postanowiła wspomóc
        swoją kumpelkę. Wymyśliły ten temat na forum. A jeszcze po drodze był pan
        zwolniony z pracy za pewne niedociągnięcia- za jakie- jak się dowiem to
        napiszę. A wszyscy robiąc świństwa innej osobie podpierają się dobrem dziecka.
        O czym Ty piszesz? komgo tu obchodzi krzywda innego człowieka/ chodzi o zemste
        i osiągnięcie swego celu. i zgadzam sie z jednym z wpisów- jest to tzw. wyścig
        szczurów
        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 20:26
          musze ci serdecznie podziękować bo twoja wypowiedź napewno wbrew tobie wnosi
          bardzo wiele do sprawy i wyjaśnia nam parę dotychczas niejasnych wątków. o ile
          wiem pani Ognicha nie jest kumpelą Anny N, wymienionej wcześniej.
          ponad to żadna z nas nie ma żadnego interesu aby zająć TEN stołek ani osadzić
          na nim kogoś zaufanego - więc o jakim wyścigu szczurów mówisz????? nie sądź
          wszystkich wedłg siebie!!!
          • trzy333 Re: Do sapogo 22.06.06, 21:18
            Pracuję w tym przedszkolu i nie słyszałam żeby p.Anna N. błagała dyrektorkę i
            myślę , że nikt tego nie słyszał bo jeśli nawet było jak piszesz, to nie robiła
            tego przy świadkach tylko w cztery oczy. Skąd więc masz takie informacje?
            Czyżby dyrektorka ujawniała przypadkowym osobom treści rozmów ze swoimi
            pracownikami(bo chyba jesteś właśnie taką przypadkową osobą,a może się mylę ?
            może jesteś ...?) . Piszesz,że pani N. jest kumpelą pani O.a przecież pani N.
            podpisała wraz z innymi pismo - skargę na panią O.do jej pracodawcy.Myślę ,że
            o tym zapomniałaś a twój poprzedni wpis miał pogrążyć konkurencję. Chciałaś
            żeby odpowiedzialność za to co napisałaś spadła na kogoś innego-sprytnie ale
            nie do końca.
            • sapogo Re: Do sapogo 22.06.06, 22:25
              Podobno ten jej płacz i blagania słychac bylo na korytarzu. tak, o tej skardze
              na p. Ognichę też już usłyszałem, ale komentarz do tego był taki, że pani Anna
              N zrobiła to dla niepoznaki. Aby zatuszować to, że sama tę sprawę rozpoczęła.
              Sama umiejętnie podsyca wasze emocje, a wy- głupie dałyście się podejść. Ona ma
              natomiast "czyste ręce". Nawet nie wiesz, że wasze działania są komentowane w
              Józefowie i jakos nie słyszałem pozytywnych zda o was. Właśnie dlatego, ze
              bardzo dużo kłamstw w waszych wpisach. Wiem, że to, co napisałem, jest prawdą.
              • lamelka007 Re: Do sapogo 23.06.06, 08:31
                wiesz odnosze wrażenie że to właśnie ty starasz się posycać pewne nastroje i
                skierować sprawy na "właściwe tory". jeśli masz jakieś pytania do pani Anny N.
                to poprostu idzi do przedszkola i się jej o to zapytaj! tak będzie prościej
                zwłaszcza dla ciebie.
                Nasze działania są komentowane w Józefowie, każdy ma prawo do wygłoszenia
                wsłasnej opinii- i pozytywnej i negatywnej. Dla nas liczą się te które wnoszą
                coś do sprawy.
                A czy twoja wnosi?.....
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 08:28
        Ale się porobiło....... Niestety sapogo nie masz racji. Nie powinieneś pogrążać
        kolejnej nauczycielki. Bo ona nie ma z tym nic wspólnego. To do niczego nie
        prowadzi. Prędzej czy później wszystko się wyjaśni. I zapewniam Cię i innych,
        którzy prezentują podobne do twojego zdanie, że to nie chodzi o stanowisko,
        tylko o to by było NORMALNIE. Abyśmy nie spotykali się z ignorancją ze strony
        dyrekcji, by była klarowność rozliczeń, byśmy mogli aktywnie brać udział w
        życiu przedszkola, by polepszyć warunki w jakich przebywają nasze dzieci.
        Wiem, że w obecnych czasach trudno komuś uwierzyć, że ktoś może dążyć do
        poprawy „czegoś” bez własnego w tym interesu. Nie będę cię przekonywała. Każdy
        ma prawo do własnego punktu widzenia na sprawę.
        Ale twój tok myślenia jest błędny. Może to wynik stresu, bo może w pewnym
        sensie i ciebie to dotyczy. Nie wiem. Jedno Ci powiem pani Anna N. nie ma z tym
        nic wspólnego. Nie wiem dokładnie co zaszło kiedyś między dyr. a nią. I jakoś
        nie chce mi się w to wgłębiać. Ale znając podejście dyr. do nauczycielek, które
        z jakiś względów jej się przeciwstawią, dąży do ich usunięcia. Zastanawia minie
        tylko jedno dlaczego właśnie obarczasz tą nauczycielkę, a nie np. tą drugą
        która też posiada uprawnienia by zostać dyr. Podążając za twoim tokiem
        rozumowania to powinnaś zaatakować i jedną i drugą. Ale mam nadzieję, ze
        odpuścisz sobie. Bo wiem, że może to trudno ci w to wierzyć, tu nie chodzi o
        żaden wyścig szczurów. Nie wycofam się z prezentowanego przeze mnie zdania.
        Może padło tu wiele słów, które można było sobie darować. Ale gdy człowiek
        spotyka się z ignorancją swoich problemów, nieuniknione jest, ze dochodzą do
        tego emocje. Jedno ci mogę obiecać, nie będę już atakować dyr. na forum, gdy
        będę pod wpływem emocji. Jestem już tą cała sprawą mocno zmęczona i czekam na
        wyniki postępowania.
        • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 10:36
          Masz rację Truski dyskusja na tym forum staje się nie tyle męcząca co niesmaczna
          Ale tak się będzie działo dopóki będą w niej uczestniczyć "obrońcy" typu
          "zniesmaczona","sapogo" itp.Proponuję więc ignorować te osoby , a wyjaśnienie
          prawdy jednak doprowadzić do końca.Bo jak wiesz p.dyrektor mimo że obecnie
          przebywa na zwolnieniu lekarskim to dalej nim kieruje i sieje zamieszanie.
          Gratuluję zmiany przewoźnika,tym samym zostało zlikwidowane jedno ze źródeł
          "obrywów".Nie zniechęcaj się i działaj dalej.A propos p.N.-to nie jest wcale
          taka kryształowo czysta i wśród koleżanek wbrew pozorom nie posiada dobrej opini
          więc nie ma kogo żałować.MIŁEGO DNIA.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 11:19
            Na forum może pisać każdy. Obrońcy dyr. również. I dobrze, takie głosy też są
            potrzebne. Ale ważne by rzetelnie próbowały przedstawić punkt widzenia „tej
            drugiej” strony. Każdy może mieć swoje odczucia. Dla kogoś nasze działania mogą
            być paskudne. Znają sprawę od innej strony. Ja chciałabym wyprowadzić ich z
            błędnego toku myślenia. Pewnie to jest nie możliwe, ale jednak. Dobrze, że
            jednak jest wiele osób, co myśli inaczej niż one i wiedzą, ze piszą nieprawdę.
            Ale to jest prawda jaką one znają.
            Muffinka, też na początku była sceptycznie nastawiona do naszych działań, ale
            potem nawet przygotowała pismo do burmistrza w sprawie tamtego budynku i
            rzekomej decyzji straży pożarnej. Za co jej bardzo dziękuję. Wiele zdań
            wykorzystaliśmy w piśmie do straży.
            I taki jest mój cel. Przekonania, konkretnymi argumentami. A nie wyzwiskami.
            Zapewne sapogo czy też zniesmaczona (choć wydaje mi się, ze też już nie jest w
            stosunku do nas tak agresywna jak na początku) znają sprawę z jednej strony,
            może ich dotyczy bezpośrednio i nie potrafią się zdystansować. Podobnie jak ja.
            I nigdy nie uda ich się przekonać, ze się mylą. Ja też popełniałam i popełniam
            błędy.
            Nie zamierzam się wycofać. Jak podejmuję się jakiegoś działania, próbuję
            doprowadzić go do końca. Chyba to jest oczywiste.
            Będę zadowolona, jeśli w przedszkolu zacznie być NORMALNIE. Najlepiej gdyby
            ogłoszono konkurs na dyr. i przyszedłby ktoś z zewnątrz, nieskażony, operatywny
            i z chęcią do współpracy. A myślę, ze mimo wszystko, takich jest wielu.
            Pani „N” nie znam, nie wiem czy jest krystalicznie czysta, czy nie. Chodzi mi
            przede wszystkim, aby nie było więcej niepotrzebnych „ofiar” tego konfliktu,
            który zapewne pośrednio również jej dotyczy. Ale po co. Jak rozpoczynałyśmy to
            wszystko nie zdawałam sobie sprawy, ze po pierwsze tak długo będzie to trwało,
            po drugie, że znajdzie to finał w prokuraturze, po trzecie, ze tyle osób na tym
            ucierpi.
            Na początku wydawało mi się, ze sprawa jest prosta. Mówimy, ze to, to nam się
            nie podoba. Ona mówi, ze tak, a tak będzie, na to się zgadza, a na to nie.
            Dochodzimy do kompromisu. I wszystko dalej toczy się normalnie. Okazało się
            inaczej.
            Ale niestety nie wszystkie zmiany toczą się jakbyśmy tego oczekiwali. Na to
            trzeba jednak się przygotować
            • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 11:36
              wszystko pieknie .piekne słowa.tylko jak tu pisać normalnie jak każdy głos z
              drugiej strony jest przez was od razu odbierany że pisze ktoś znajomy
              dyrektorki. Teksty typu : oglądaj mundial lepiej ,albo porób na szydełku .to
              jest chamstwo takie zachowanie .A z chamstwem się nie dyskutuje.
              Ja też bym chciał zmienic twój tok myslenia . Jak czytam że znowu nie podoba
              sie osoba zastepujaca dyr. i pani taka i siaka to mnie smiech ogarnia . Tak,ta
              dyskusja jest żenująca ,zrresztą tak naprawdę jaka niby dyskusja ?nic tu nie
              mozna napisac bo zaraz wsiadacie na czlowieka .Czas przyjąc do wiadomosci że
              dużo ludzi ma dosc tego co robicie ,tych szykan,podjudzania . I wreszcie tego w
              jakis sposob dzialacie .te sprawy o ktorych piszecie karne czy inne to jest
              pusty smiech: bo jak ja złoze doniesienie ze ktoś mnie obraża to też musi być
              sprawa, najwyżej umorza ale musi byc .tez mi rewelacje -a co z tą sprawą o
              ublizanie dyrekcji na forum publicznym? pochwal sie moze. Dzisiaj w szkole
              jedynce byla rozmowa rodzicow na ten temat przedszola .Tak dobrze ktoś npisal
              wstyd i hanba zeby dwie czy trzy osoby taki ferment sialy .Przecież tu z daleka
              widac ze chcecie rządzic, niewazne kto bedzie placowką kierowal .Ta niedobra ,
              ta też nie . jak wam remont nie odpowiada a chcą wziąc firme to co to was
              obchodzi ? do wszystkiego sie musicie wtracać?zabawek nie ma to źle ,są tez
              niedborze bo sie nikt jasnie pani o zdanie nie spytal .buhaha .wstyd i hanba
              truski .A swoją drogą duzo masz wolneogo czasu w tym swoim ministerstwie sportu
              ze tak ciagle na tym forum siedzisz .
              • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 16:26
                jak zaczniesz czytać dokładnie i przzestaniesz atkować wszstko to co się po
                ziemi rusza to może wreszcie oprzytomniejesz. a oprócz tego dowiesz się że
                prokuratura niedopatrzyła sie znamion naruszenia prawa na tym forum a pozew
                przeciwko radzie rodziców złożony przez dyrektorkę do prokuratury to
                przeszłość. jeśli chcesz dalej atakować - bo to właśnie robisz - to bardzo
                proszę ale jest to to samo działanie o które nas oskarżasz.
                Jesli chodzi o remnt i plac zabaw to skoro jesteś tak świetnie poinformowany to
                dlaczego nie przeszedłeś na zebranie w przedszkolu (dodam to było zebranie dla
                wszystkich nie tylko dla rr) i nie brałeś czynnego udziału w dyskusji na ten
                temat? miom zdaniem nie wiesz nawet połowy tego o czym i jak rozmawialiśmy!!!!!
                a twoje słowa są dużo na wyrost!
                WSTYD I CHAŃBA!
                • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 16:58
                  jak zaczniesz czytać dokładnie i przzestaniesz atkować wszstko to co się po
                  ziemi rusza to może wreszcie oprzytomniejesz
                  <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

                  jak zwykle argumenty z gornej półki buhaha .ośmieszaj sie dalej podjudzaczko .
                  Mam nadzieję , ze już sama się zorientowałas ze wszyscy ci co czesto tu
                  zaglądaja wiedza ze piszesz lamelka z kilku nicków .

                  to się nawet zaczyna robic śmieszne , ten cyrk forumowo -przedszkolny .Ludzie
                  maja ubaw po pachy !
            • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 22:50
              Proponuje nie wysylac nikogo na szydelkowanie. Nawet jesli bruzdzi lub majaczy.
              Jakos chyba nikt z Was (zadna ze stron - a ile ich jest? na pewno nie jedna!)
              nie ma patentu na prawde. A jak sie poslucha troche krytyki lub pozna inne
              zdanie to tylko dobrze, kazdej z tych wielu stron zrobi.
              Na forum może pisać każdy...
              stala czytelniczka

              truski1 napisała:

              > Na forum może pisać każdy. Obrońcy dyr. również. I dobrze, takie głosy też

              > potrzebne. Ale ważne by rzetelnie próbowały przedstawić punkt widzenia „t
              > ej
              > drugiej” strony. Każdy może mieć swoje odczucia. Dla kogoś nasze działani
              > a mogą
              > być paskudne. Znają sprawę od innej strony. Ja chciałabym wyprowadzić ich z
              > błędnego toku myślenia. Pewnie to jest nie możliwe, ale jednak. Dobrze, że
              > jednak jest wiele osób, co myśli inaczej niż one i wiedzą, ze piszą
              nieprawdę.
              > Ale to jest prawda jaką one znają.
              > Muffinka, też na początku była sceptycznie nastawiona do naszych działań, ale
              > potem nawet przygotowała pismo do burmistrza w sprawie tamtego budynku i
              > rzekomej decyzji straży pożarnej. Za co jej bardzo dziękuję. Wiele zdań
              > wykorzystaliśmy w piśmie do straży.
              > I taki jest mój cel. Przekonania, konkretnymi argumentami. A nie wyzwiskami.
              > Zapewne sapogo czy też zniesmaczona (choć wydaje mi się, ze też już nie jest
              w
              > stosunku do nas tak agresywna jak na początku) znają sprawę z jednej strony,
              > może ich dotyczy bezpośrednio i nie potrafią się zdystansować. Podobnie jak
              ja.
              >
              > I nigdy nie uda ich się przekonać, ze się mylą. Ja też popełniałam i
              popełniam
              > błędy.
              > Nie zamierzam się wycofać. Jak podejmuję się jakiegoś działania, próbuję
              > doprowadzić go do końca. Chyba to jest oczywiste.
              > Będę zadowolona, jeśli w przedszkolu zacznie być NORMALNIE. Najlepiej gdyby
              > ogłoszono konkurs na dyr. i przyszedłby ktoś z zewnątrz, nieskażony,
              operatywny
              >
              > i z chęcią do współpracy. A myślę, ze mimo wszystko, takich jest wielu.
              > Pani „N” nie znam, nie wiem czy jest krystalicznie czysta, czy nie.
              > Chodzi mi
              > przede wszystkim, aby nie było więcej niepotrzebnych „ofiar” tego k
              > onfliktu,
              > który zapewne pośrednio również jej dotyczy. Ale po co. Jak rozpoczynałyśmy
              to
              > wszystko nie zdawałam sobie sprawy, ze po pierwsze tak długo będzie to
              trwało,
              >
              > po drugie, że znajdzie to finał w prokuraturze, po trzecie, ze tyle osób na
              tym
              >
              > ucierpi.
              > Na początku wydawało mi się, ze sprawa jest prosta. Mówimy, ze to, to nam się
              > nie podoba. Ona mówi, ze tak, a tak będzie, na to się zgadza, a na to nie.
              > Dochodzimy do kompromisu. I wszystko dalej toczy się normalnie. Okazało się
              > inaczej.
              > Ale niestety nie wszystkie zmiany toczą się jakbyśmy tego oczekiwali. Na to
              > trzeba jednak się przygotować
        • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 20:45
          Dałaś słowo, a więc i ja przetane pisać. Bo tak naprawdę, nie zamierzałam w
          ogóle bronic dyrektorki. Każdy kij ma 2 końce i każdy ma swoje racje. Jestem za
          tym, zeby nieprawidłowości zwalczać. Ale nie w ten sposób. Wystarczy, ze ktoś
          rzuci hasło, że byłas współpracownikiem SB. I co z tego, ze nie byłaś? Plama
          zostaje i będą ludzie, którzy będą zastanawiać się co naprawdę jest prawdą. a
          Ty masz zmarnowane życie. w bardzo wiele zarzutów po prostu ne wierzę. I nie
          warto mnie przekonywać- jeśli dyrektoeka będzie winna, to odpowie za to. A czy
          przeprosicie ja kiedy okaże się że przynajmniej część spraw jest nieprawdziwie
          napisana? I co to da? Zwróci jej zdrowie i chęć do pracy? Nad tym sie
          zastanówcie. Jesteście młode, macie przed soba tyle lat pracy- nie róbcie
          niczego, czego nie chciałybyście aby Wam zaoferowano. To juz na koniec. na
          szczęście zaczynaja się urlopy i to jest właśnie to. Do usłyszenia na bardziej
          wesołym temacie.I niech Wasze Pociechy mają radosne wakacje.
          • m975 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 21:23
            szkoda tylko ze te osoby ta zaciekle broniace nie pofatygowaly sie na zebranie
            w sprawie remontu, albo chociaz nie wpisaly na liste wywieszoną w przedszkolu w
            czym mogą wspomóc remont budynku przedszkola w którym od września bedzie
            przebywać ponad setka dzieci...
            szkoda bo pomoc by sie przydała...
            szkoda ze nikt rzeczowo nie zapytał co RR w tym roku zrobiła... no tak lepiej
            tylko oskarzac ja o pomówienia i macenie...

            a ja mam dzisiaj wielka satysfakcje po południu w przedszkolu była cała rzesza
            uśmiechniętych od ucha do ucha dzieciaków, które jedno przez drugie opowiadaly
            o tym jaka miały super wycieczkę
            i dla takich chwil warto jest robic wiele rzeczy
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 09:18
              Dla wyjaśnienia. Dla zorientowanego2 oraz pozostałych. Po pierwsze nie jest nas
              tylko 2-3 osoby, ale piętnaście, aktywnie działających. W mojej ocenie nie
              podjudzaczy, ale osób które nie boją się zmian. Nie wszystkie piszą na forum. Z
              różnych względów. Po drugie bardzo chętnie będę brała udział w dyskusji. Ale
              dyskusji na argumenty. Po trzecie, tak naprawdę nie jesteśmy anonimowe. Do
              większości z nas można dostać kontakt telefoniczny. Wszystko wisi na tablicy
              ogłoszeń. Można również przyjść na Radę Rodziców. To nie jest zabronione. Ale
              jakoś niewielu jednak jest chętnych do dyskusji lub robienia czegokolwiek, poza
              atakowaniem nas na forum. Na ostatnie zebranie przyszła tylko jedna osoba która
              nie jest w RR.
              Pomimo kłód rzucanych pod nogi udało nam się wiele rzeczy zrobić. Ale jak to
              napisała „m” , nikogo to nie interesuje i nikt o to nie pyta.
              Dlatego jeżeli ktoś mnie przekona i wytłumaczy, że to co się działo było zgodne
              z czymkolwiek- będę z nim dyskutować. I tak
              1 Dlaczego nie chciała nam przekazać kserokopii rachunków z funduszy RR-
              zostało to zrobione dopiero w maju br. oraz rozliczyć się z nami z tych
              pieniędzy.
              2. Dlaczego nie rozliczyła się z nami z pieniędzy, które wpłacamy do
              nauczycieli, nie przedstawiła żadnych rachunków
              3 Dlaczego pobierała 30% od osób prowadzących zajęcia dodatkowe, a nas
              okłamywała że pobiera tylko 10 na fundusz RR
              4 Dlaczego pieniądze przeznaczone dla dzieci, wydawała na drogie
              prezenty, poczęstunki na Radę Pedagogiczną, które nigdy się tam nie znalazły.
              5 Dlaczego pozostawiała dzieci pod opieką tylko pomocy lub zupełnie same.
              6 Dlaczego zatrudniała osoby niezgodnie z prawem i oszukała KO
              przekazując nieprawdziwą informację o zasobach kadrowych.
              7 Dlaczego nie chciała nam przedstawić protokołów z przeprowadzonych
              kontroli
              8 Dlaczego przyjmowała do przedszkola dzieci, których mamy nie pracowały,
              a odrzucała wnioski dzieci które spełniały wszystkie warunki
              9 Dlaczego utrudniała nauczycielkom prace, zamykała możliwość awansu,
              dopiero kontrola KO stwierdziła nieprawidłowości i umożliwiła dalszy rozwój
              zawodowy.
              10 Dlaczego uniemożliwia nam włączenie się w aktywny udział na rzecz
              poprawy warunków w przedszkolu.
              11 Dlaczego nie chciał rozwiązywać problemów, tylko twierdziła, że dziecko
              kłamie.

              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 09:40
                Nie chciało się jakoś wszystko wysłać razem wiec dopisuję:

                Nie są to wszystkie pytania, które jej stawiamy. Ale tylko część. Jeżeli ktoś
                twierdzi, że nie potrzebnie się czepiamy, to zastanowię się nad sensem w ogóle
                brania udziału w życiu lokalnym. Jeżeli twierdzicie, ze nie powinniśmy się tym
                interesować i dążyć do wyjaśnienia. A mnie i pozostałym wydawało się to
                oczywiste. Mało, wydaje mi się, ze to był nasz obowiązek i osoby, które z
                różnych względów nie włączyły się w to aktywnie, powinny przynajmniej nie
                atakować nas. Wiem, ze łatwiej jest dokonać zmian czyimiś rękami. Niech ich
                obrzucają, niech ich karzą. Zobaczymy jak się to skończy, jak długo wytrzymają.
                Jak wygrają to im przy klaszczę , a jak im się nie uda, to będę udawać, że nie
                wiem o co chodzi, mnie nic złego nie spotka. Moje dziecko na tym nie ucierpi.
                Ja tak nie potrafię, może to moja wada. Ale tą wadą obarczone są wszystkie
                osoby które są zemną.
                W związku z powyższym, czekam na dyskusję na argumenty. Na przekonanie mnie do
                tego, ze się mylę. Jeżeli nadal będą tylko wpisy, które oskarżają nas i nie idą
                za tym żadne argumenty, kończę swoją przygodę na forum, bo to do niczego nie
                prowadzi. Zostało zrobionych wiele rzeczy. W mojej ocenie wiele nie udałoby się
                zrobić, gdyby nie możliwość komunikowania się przez to forum. Wielkie dzięki
                dla pomysłodawców założenia tego forum.
                Zapraszam do dyskusji merytorycznej, zapraszam na posiedzenia RR, na zebrania z
                rodzicami. Czekam na Wasze propozycje. Jeżeli Wy uznacie, ze chcecie się z nami
                spotkać i porozmawiać. Proszę bardzo. Jeżeli uznam, ze mam coś ciekawego do
                zakomunikowania to napiszę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wielkie dzięki
                za tych którzy nas wspierają. Trochę się rozpisałam, sorki.
                • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 14:42
                  To, ze jakas grupa wziela sprawe w swoje rece nie jest jej wada. Ale mi troche
                  trudno tez przylaczyc sie do Was tak calkowicie, choc na pewno darze Was
                  sympatia za wole zmian. Nie uczestniczylam w tych zmianach od poczatku - z
                  roznych powodow, np. dlatego, ze zorientowalam sie troche za pozno, ze cos w
                  ogole sie dzieje. Jak wiadomo mialam do tych zmian sporo zastrzezen. Teraz Wam
                  ufam bardziej niz p. dyrektor. Ale nie oczekuj truski, ze tak latwo jest komus
                  przyklasnac, tym bardziej, ze sprawy poszly juz bardzo daleko, policja,
                  prokurator, nie wiem co tam jeszcze. Troche chyba tak sie stalo, ze ta wojna
                  stala sie wojna malej (jednak) grupy z dyrektorka. No niestety. Nawet jesli w
                  wielu kwestiach macie racje to jednak wada tego wszystkiego jest taka, ze
                  wlaczylo sie w nia malo osob. Z roznych powodow, bo ich to nie interesuje, bo w
                  ogole nic nie wiedza, bo sie obawiaja, bo, bo...
                  Np. ja stoje z boku to prawda, bo prostu mam duzo obiekcji, a nie dlatego, ze
                  boje sie o wlasne dziecko lub cos innego. I nie czekam, czy przyklasnac, czy
                  uciekac. Najtrudniejsze dla mnie w tym wszystkim jest to, ze... przepraszam,
                  ale musze to napisac - RR nie jest wybierana w wyborach, rodzice trafiaja do
                  niej, bo sie zglosili. Wiec wlasciwie jaki jest ich mandat na decydowanie o
                  zmianach? Nie mysle to o zmianie pod tytulem - nowa p. dyrektor, bo to jest
                  oczywiste, ale o zmianach np. takich fundamentalnych jak rodzaje bajek w
                  czytadelkach, wydac pieniadze na zabawki czy na cos innego etc.?
                  Kiedys pisalas o tym ,ze zmieniany byl regulamin RR - czy jakos zmieni sie tez
                  regula jej wylaniania?

                  truski1 napisała:

                  > Nie chciało się jakoś wszystko wysłać razem wiec dopisuję:
                  >
                  > Nie są to wszystkie pytania, które jej stawiamy. Ale tylko część. Jeżeli
                  ktoś
                  > twierdzi, że nie potrzebnie się czepiamy, to zastanowię się nad sensem w
                  ogóle
                  > brania udziału w życiu lokalnym. Jeżeli twierdzicie, ze nie powinniśmy się
                  tym
                  > interesować i dążyć do wyjaśnienia. A mnie i pozostałym wydawało się to
                  > oczywiste. Mało, wydaje mi się, ze to był nasz obowiązek i osoby, które z
                  > różnych względów nie włączyły się w to aktywnie, powinny przynajmniej nie
                  > atakować nas. Wiem, ze łatwiej jest dokonać zmian czyimiś rękami. Niech ich
                  > obrzucają, niech ich karzą. Zobaczymy jak się to skończy, jak długo
                  wytrzymają.
                  >
                  > Jak wygrają to im przy klaszczę , a jak im się nie uda, to będę udawać, że
                  nie
                  >
                  > wiem o co chodzi, mnie nic złego nie spotka. Moje dziecko na tym nie ucierpi.
                  > Ja tak nie potrafię, może to moja wada. Ale tą wadą obarczone są wszystkie
                  > osoby które są zemną.
                  > W związku z powyższym, czekam na dyskusję na argumenty. Na przekonanie mnie
                  do
                  > tego, ze się mylę. Jeżeli nadal będą tylko wpisy, które oskarżają nas i nie
                  idą
                  >
                  > za tym żadne argumenty, kończę swoją przygodę na forum, bo to do niczego nie
                  > prowadzi. Zostało zrobionych wiele rzeczy. W mojej ocenie wiele nie udałoby
                  się
                  >
                  > zrobić, gdyby nie możliwość komunikowania się przez to forum. Wielkie dzięki
                  > dla pomysłodawców założenia tego forum.
                  > Zapraszam do dyskusji merytorycznej, zapraszam na posiedzenia RR, na zebrania
                  z
                  >
                  > rodzicami. Czekam na Wasze propozycje. Jeżeli Wy uznacie, ze chcecie się z
                  nami
                  >
                  > spotkać i porozmawiać. Proszę bardzo. Jeżeli uznam, ze mam coś ciekawego do
                  > zakomunikowania to napiszę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wielkie dzięki
                  > za tych którzy nas wspierają. Trochę się rozpisałam, sorki.
                  • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 18:09
                    Jakoś nie mogę sobie wyobrazić istnienia niniejszego forum bez udziału
                    "truskiego"Wszak stanowi on jego siłę napędową.Pytania przez Nią zadane są jak
                    najbardziej zasadne,szkoda tylko że nie wie o kilku bardziej istotnych sprawach,
                    których do czasu zakończenia dochodzenia niestety też nie mogę ujawnić.Ale
                    napewno w swoim czasie to zrobię.Chciałbym jeszcze uwagę zainteresowanych
                    na wpisy osób broniących p.dyrektor.Otóż,pomimo że piszą pod różnym logo,
                    przynajmniej u czterech z nich powtarza się nie tylko ten sam styl, ale także
                    te same błędy.Wnioski nasuwają się same.A"truskiemu"życzę wytrwania.
                    Z poważaniem.
                  • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.06.06, 09:35
                    witaj muffinku.
                    ja to widzę tak.
                    1. do rr trafają osoby które są zainteresowane pracą na rzecz przedszkola.
                    prawda jest taka że te osoby które się zgłaszały, robiły to z różnych powodów
                    (ich sprawa)
                    2. brak jest w naszm lokalnym społeczeństwie chęcie do pracy społecznej i jeśli
                    sie to nie zmieni rodzice nie będą mogli wybierać w sposób demokratyczny
                    swoich przedstawicieli do rr bo nie ma kandydatów których można "przegłosować"
                    ponadto czy to jest normalne że ktoś nie wypowiada swojego zdania na jakiś
                    temat z obawy przed nieprzyjeciem swojego dziecka do przedszkola
                    3. przypominam ci że my nie bylismy zainteresowani w zmianach "rewolucyjnych"
                    ale w wyniku bardzo wielu rzeczy (o których można przeczytać też na forum)
                    doszło do tego stanu rzeczy który mamy teraz
                    4. wszystkie zmiany chcielismy (być może to założenie nie było dobre)
                    przeprowadzić w murach przedszkola bez rozgłosu. stało się inaczej i zaczęlismy
                    się zwracać do coraz to wyższych instancji w poszukiwaniu zrozumienia i pomocy.
                    (co ważne nie my tylko pani dyrektor rozpoczęła wątek prasowy)
                    5. a właściwie to dlaczego ktoś ma stać na uboczu kiedy jest świadkiem łamania
                    prawa? (czy jakby ktoś kradł ci samochód to nie zadzwoniłabyś na policję?)
                    6. zgadzam się z tobą że sytuacja jest daleka od normalnej ale mam nadzieję że
                    było warto i doprowadzi to do normalności.

                    w każdym razie ja jestm optymistką!
                    pozdrawiam
                    • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.06.06, 12:18
                      Ja raczej rozumiem "Wasze" powody i przede wszystkim popieram. Tylko troche
                      mnie drazni ton (no bo zaczynam sie czuc winna), ze ludzie stoja obok i sie nie
                      angazuja, bo czekaja co sie stanie i wtedy zaklaszcza, albo sie odwroca.
                      Probuje wytlumaczyc, ze ta wojna stala sie wojna malej grupy z 'wladza'. Nie
                      bylam od poczatku, duzo rozumiem, ale nie wszystko, nie ja wybieralam metody
                      etc. To poniekad nie moja wojna, bo nie ja ja prowadze i swiadomie nie
                      wlaczalam sie w nia, bo za malo o niej wiedzialam. Nie moge "Was" popierac
                      bardziej niz w ten sposob, ze napisze na forum, ze popieram.
                      Nie zniechecajcie do tego co robicie, sugerujac ze ludzie sa beznadziejni, bo
                      wyglada jakbyscie zadzierali nosa i tworzyli kaste bardziej swiadomych i
                      sprawiedliwych od innych.
                      Sytuacja z p. dyrektor nie byla na poczatku az tak jednoznaczna jak widok
                      kardzionego samochodu - przynajmniej dla kogos kto widzial to tylko z boku, tak
                      jak ja.
                      A optymizmu to mi nie brakuje, choc o tym naszym przedszkolu to mysle coraz
                      gorzej, bo od jesieni bedzie raczej horrorem (ze wzgledu na warunki) niz
                      powodem do optymizmu.
                      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.06.06, 18:49
                        nie byłą moja intencją żeby kogokolwiek obrażać lub twierdzić że ktoś jest
                        beznadziejny. nawet nie pomyslałam o tym w takich kategoriach.
                        prawdą jest jednak że nasze społeczeństwo nie angażuje się w życie lokalne
                        społeczności! dlaczego? nie wiem i nie zamierzam się tego dowiadywać - każdemu
                        gra w duszy co innego! może ludzi interesuje tylko ich własny ogródeczek -
                        bardzo proszę! ale jest to troszkę przygnębiające - przynajmniej dla mnie. ja a
                        właściwie my chciałysmy zrobic coś dla tej lokalnej społeczności i bynajmniej
                        nie czujemy sie z tego powodu lepsze może trochę bardziej świadome pewnych
                        rzeczy, mechanizmów działjących w politycesad no i zdecydowanie zmęczone - i
                        może stąd ten tonsmile
                        a co będzie na jesieni? nie wiem. dopiero zaczęło sie lato!

                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 08:25
                          III. Tryb powoływania i odwoływania członków Rady Rodziców

                          1.Członkowie Rady Rodziców powoływani są na pierwszym zebraniu ogólnym
                          rodziców. Rada Rodziców powinna składać się z co najmniej dwóch reprezentantów
                          z każdej grupy.

                          2.Rada Rodziców składa się z przewodniczącego, skarbnika oraz 2 osobowej
                          komisji rewizyjnej, sekretarza i członków, którzy są przedstawicielami rodziców
                          z poszczególnych grup.

                          3.Działalnością Rady Rodziców kieruje przewodniczący.

                          4.Osoby wymienione w pkt 2 wybierane są spośród członków Rady Rodziców na
                          pierwszym posiedzeniu.
                          5.Wybór nowych członków Rady Rodziców w ciągu roku szkolnego może odbywać się
                          na zasadzie:
                          ·indywidualnego zgłoszenia osoby zainteresowanej uczestnictwem w pracach Rady,
                          ·propozycji członków Rady Rodziców, rodziców bądź dyrektora.

                          6. Odstąpienie od udziału w działalności Rady Rodziców może nastąpić w drodze:
                          ·złożenia rezygnacji, która wymaga akceptacji Rady Rodziców,
                          ·odwołania na wniosek rodziców lub członków Rady po uprzednim przegłosowaniu
                          zwykłą większością głosów.

                          7.Kadencja Rady Rodziców trwa 3 lata. Dopuszcza się dokonywanie corocznych
                          zmian w składzie rady.

                          8.W skład Rady Rodziców nowej kadencji mogą wchodzić osoby będące członkami
                          Rady Rodziców w roku poprzednim.

                          9.Przewodniczący Rady Rodziców lub upoważniona osoba przekazuje protokolarnie
                          Przewodniczącemu nowej Rady wszystkie sprawy ( łącznie z finansami) związane z
                          działalnością Rady Rodziców.

                          10.Decyzja o rozwiązaniu Rady Rodziców w trakcie roku szkolnego może być
                          podjęta tylko za zgodą 75% członków Rady w obecności przynajmniej 80 %
                          członków.

                          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 09:20
                            muffinka-Wydaje mi się, ze Ty bardziej niż pozostali, mimo wszystko włączyłaś
                            się w naszą „walkę” To, ze nas popierasz na forum to już jest wiele, to, ze
                            chciałaś poświecić czas i napisałaś pismo- to również nie jest nic. Mi przede
                            wszystkim chodzi o te osoby, które zaczepiają mnie na mieście, albo w szatni i
                            pytają, przytakują, a jak zadaje pytanie- jak mogła by pani /pan pomóc. Woda w
                            usta, albo ja to się nie nadaję, ja nie będę się podpisywać. Ja nie chce się w
                            to wtrącać. Nie podoba mi się to, ale nie mnie to rozwiązywać. Ona jest tu
                            przez tyle lat, nie ma szans by to zmienić itd., itd. Ale dobrze, dobrze, że
                            państwo się tym zainteresowali. My nikogo nie zmuszamy ani nie agitujemy do
                            tego by „walczył”. W tej chwili zgłaszają się do nas ludzie sami, ludzie którzy
                            nie mają dzieci w naszym przedszkolu oraz ci którzy kiedyś tam pracowali, i
                            pytają jak mogą pomóc. Bo kiedyś spotkali się z niesprawiedliwością z jej
                            strony.
                            Ale tak jak napisałaś. Przecież jaki my mamy mandat do tego by decydować o
                            wielu sprawach???. Nasze propozycje wcale nie muszą być zgodne z wola
                            wszystkich i nigdy nie będą. Zawsze ktoś może mieć inny pogląd na dana sprawę.
                            Ale jeżeli nikt inny sam nie chce się tym zająć. To pozostaje to do zrobienia
                            przez kogoś innego.
                            Jeszcze raz podkreślam. Nikt z nas nie chciał doprowadzać dyr. do takiego
                            stanu, nikt nie chciał, by sprawy doszły do tego punktu. Ale to ona nas do tego
                            zmusiła. Nie mieliśmy innego wyjścia. I wcale, ale to wcale nie czuję
                            jakiejkolwiek satysfakcji z takiego obrotu sprawy. Satysfakcję miałabym wtedy,
                            gdyby zgodziła się na nasze propozycje, gdyby chciała z nami współpracować,
                            rozmawiać. Gdyby chciała zmienić podejście do nauczycielek- bardzo dobrych
                            nauczycielek. A tak ,mamy teraz to co mamy, i wcale nie jest miło. Ale mam
                            nadzieję, ze jednak kiedyś będzie normalnie.
                            • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 11:20
                              Normalnie to już zaczyna się dziać.Znowu "normalnie" intendentkaii obsługa
                              kuchni wynoszą z przedszkola produkty,znowu "normalnie"p.Zofia podjada z tac
                              paluchami,znowu "normalnie" na stanowisku księgowej pracuje nieudolna osoba.
                              I WSZYSTKO TO dzieje się pod bokiem UM i oknami RM.Czyli jest "normalnie".
                              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 12:10
                                ja jednak, wciąż mam nadzieję, ze będzie NORMALNIE. Otrzymaliśmy pismo ze
                                straży pożarnej. W którym jest jasno napisane, ze to burmistrz podjął decyzję o
                                zamknięciu budynku- bo stwierdził, ze są to za duze koszty- dostosowanie
                                budynku do obowiązujacych przepisów. Taniej będzie dowozić dzieci, taniej
                                będzie gnieździć cztery grupy w jednym budynku....... Ale przecież to wszystko
                                dla dobra sprawy. Pozdrawiam
                                • bodziar Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 15:58
                                  Hej Truski i Wszyscy, którzy chcą normalności w naszym przeszkolu.Taniej według
                                  burmistrza jest dowozic dzieci do innego przedszkola, ale czy lepiej dla naszych
                                  dzieci?Jak one sie będą czuły?Truski, czy naprawde tak duże są koszty
                                  przystosowania budynku do wymogów p/pożarowych?Może należałoby zrobić festyn i
                                  pozbierać pieniążki na ten cel, jesli miasto nie ma kasy...?Pozdrawiam i życzę
                                  wytrwałości.
                                • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 17:37
                                  1. I co z tym robimy? Chocby dla zasady jeszcze raz prosimy o wyjasnienie, czy
                                  idziemy na remont? Jesli remont to proponuje za zadne skarby nie brac tego na
                                  RR i na rodzicow w ogole. Niech burmistrz wyklada kase i remontuje szybkim
                                  truchtem, bo nie zdazy. Choc trzeba by sie domagac wiedzy jak plan remontu
                                  wyglada.
                                  2. Czy KO cos robi z kwestii tego, ze miala pisa cpismo sprzeciw przeciwko
                                  dzialaniu przedszkola z taka liczba dzieci?
                                  3. Co z firma, ktora ma gotowac posilki? Cos o niej wiadomo? Ten szczegol
                                  najbardziejmnie martwi. Nasluchalam sie ostatnio o zlych doswiadczeniach z
                                  firmami dostarczajacymi posilki do firm (bo owszem smaczne, tylko ze
                                  konserwowane, bo tak nakazuja przepisy). Moze nad przedszkolami jest jakis
                                  nadzor?

                                  _______
                                  Otrzymaliśmy pismo ze
                                  straży pożarnej. W którym jest jasno napisane, ze to burmistrz podjął decyzję o
                                  zamknięciu budynku- bo stwierdził, ze są to za duze koszty- dostosowanie
                                  budynku do obowiązujacych przepisów. Taniej będzie dowozić dzieci, taniej
                                  będzie gnieździć cztery grupy w jednym budynku....... Ale przecież to wszystko
                                  dla dobra sprawy. Pozdrawiam

                                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 27.06.06, 07:54
                                    Co do posiłków, zostaje bez zmian. Co do sprawy budynku. Nie wiem co mamy z tym
                                    zrobić. W poniedziałkowej LO ukazało się sprawozdanie z Rady Miasta, w którym
                                    jest opisana, poruszana przez nas kwestia. Rada Miasta zobowiązała się
                                    zweryfikować sprawę zamknięcia budynku. Ale kiedy to zrobią??? Nie wiem.
                                    Burmistrz stoi na stanowisku, że nie ma takiej możliwości. Czy są to duże
                                    koszty nie wiem. Główne zastrzeżenia straży to:
                                    Brak spełnienia przez elementy budowlane wymaganej klasy odporności ogniowej
                                    oraz stopnia rozprzestrzenia się ognia,
                                    Jego lokalizację, a wiec niewłaściwa odległość od sąsiedniego budynku
                                    mieszkalnego
                                    Niespełnienie odpowiednich warunków ewakuacyjnych (brak oświetlenia
                                    ewakuacyjnego, przekroczenie długości dojść ewakuacyjnych, niewłaściwa
                                    szerokość drzwi oraz poziom dróg ewakuacyjnych itp.
                                    Niewłaściwy wystrój sal zabaw dla dzieci i korytarzy,
                                    Brak przeciwpożarowego wyłącznika prądu.
                                    Brzmi to wszystko bardzo poważnie. Nie napisano, że wystarczy tylko zmienić to
                                    czy to i dopuszczą budynek. Zastanawia mnie tylko dlaczego w takim razie
                                    funkcjonował tyle lat.........
                                    Wczoraj poinformowała nas pani zastępująca dyr, ze KO napisało, że to lezy w
                                    gesti organu prowadzącego..... No to po co są przepisy....
                                    • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 27.06.06, 14:13
                                      jeśli chodzi o kosztorysy i remntu w przedszkolu - tego za urzędem to ja go nie
                                      widziałm, jeśli chodzi o kosztorys prac - usunięcie usterek wyszczególnionych
                                      przez straż to też tkiego nie widziałm, jeśli chodzi o kosztorys dowozu dzieci -
                                      to też tego nie wiedziałm. ciekawa jestem czy wogóle miasta doszły do
                                      porozumienia w sprawie przedszkoli. ale władza podobno umie liczyć. tylko czy
                                      my możemy liczyć na władzę czy jak zwykle powinniśmu liczyć na siebie?
                                      upalnie pozdrawiam
                                      • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.06.06, 07:35
                                        Proponuję,aby działania RR w temacie remontu ograniczyć do nadzorowania jego
                                        przebiegu.Najprawdopodobniej będzie on wykonywany znowu przez rodzinę p.B.
                                        W przypadku gdy RR zaangażuje się bezpośrednio,będą Wam czynione wszelkie
                                        możliwe przeszkody a ew.potknięcia wyolbrzymione i skierowane przeciwko Wam.
                                        Np.w kwestii prowadzonego dochodzenia p.B.próbowała za swoje błędy obciążyć
                                        jedną z nauczycielek w sposób bezczelny i kłamliwy.Mam nadzieję że obróci się
                                        to przeciwko niej.Nadal przesłuchiwani są świadkowie.
                                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.06.06, 11:02
                                          Co do remontu, nasze stanowisko jest następujące. Kupimy potrzebne materiały,
                                          pomożemy przy malowaniu elementów na zewnątrz. To tyle co zrobimy. Jednak pani
                                          zastępująca, wciąż nie jest w stanie nam przekazać informacji- ile czego trzeba
                                          kupić, ile pieniędzy jej brakuje, jaką kwotą dysponuje. Powiedziała tylko, ze
                                          to są ogromne koszty, ze aż nie chce nam o tym mówić.... Więc o co chodzi???
                                          Co do przesłuchań i zwalania winy na kogoś innego. To nic mnie nie zdziwi. Mam
                                          tylko nadzieje, ze jednak osoby prowadzące sprawę wyciągną właściwe wnioski.