Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II

30.05.06, 12:33
zgodnie z wolą zainteresowanych zakładam nowy wątek, bo tamten już bardzo źle
się czyta. Dzisiaj o 14.00 posiedzenie komisji odwoławczej, powołanej przez
Burmistrza. Czekamy na wyniki. Wczorajsza rozmowa na "szczycie" nie
przyniosła żadnych rezulatów. Dyrektorka po raz kolejny otrzymała na piśmie
nasze propozycje atrakcji dla dzieci i to czego od niej oczekujemy. Ma sie do
tego ustosunkować. Drepczemy w miejscu, ale to mnie nie zniechęca, kiedyś
musi być jakiś koniec
    • 111majka Link do pierwszego wątku 30.05.06, 13:05
      Gdyby ktoś chcial się cofnąć:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=37274748
    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 31.05.06, 08:28
      Decyzją komisji odwoławczej "TE" dzieci "TYCH" rodziców zostały przyjęte do
      przedszkola.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 31.05.06, 13:44

        ze strony UM

        Szanowni Państwo,

        chciałbym oznajmić, że uważam za niemożliwe dyskutowanie na temat przedszkola w
        Józefowie, Pani Dyrektor i innych osób, na łamach "Pytań do Burmistrza".
        Wnioski dot. przedszkola proszę składać w formie pisemnej w Biurze Obsługi
        Klienta.

      • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 31.05.06, 19:35
        Gratulacje. To powazna wygrana. Nie udalo sie pani dyrektor 'ukrecic lba'
        rodzicom w bezczelny sposob.

        Decyzją komisji odwoławczej "TE" dzieci "TYCH" rodziców zostały przyjęte do
        przedszkola.
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 07:32
          teraz ma problem, bo nie dość, że 4 grupy mają być na tak małym terenie, nie ma
          wystarczającej ilości łazienek, nie ma gdzie zrobić szatni, to jeszcze na 3
          wolne miejsca zgodnie z ustawą o systemie oświaty (bo grupy nie mogą liczyć
          więcej niż 25 dzieci), zmuszona była przyjać ośmioro dzieci. Ale wszystko na
          włąsną prośbę. Teraz powinna sama zaczać walczyć o utrzymanie tamtego budynku.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 08:24
            A wyrzucone nauczycielki znalazły pracę, bo świetnych nauczycieli, normalni
            dyrektorzy przyjmują z otwartymi ramionami. Pomimo wielkich starań sławetnej,
            aby zniesławić dziewczyny, nie wszyscy dyrektorzy przedszkoli uwierzyli w jej
            brednie. Wczoraj jedna ze wspaniałych nauczycielek, nie widząc możliwości
            dalszej współpracy z dyr., złożyła wypowiedzenie. Wielka to szkoda dla naszych
            dzieci, że tracą takie fajne panie. Zostało jeszcze kilka, ciekawe jak długo
            będą znosić terror.....
      • sapogo Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 12:00
        mam nadzieję, że jesteście zadowolone i wreszcie jakos sie między wami-
        stronami ułoży. Cieszę się ze wzgledu na dzieci. mam nadzieję, ze moje nie będą
        wplatane w takie awantury. Myślę, że teraz inny wątek jest ciekawszy-
        MUNDIAL!!!!! kciuki za naszych
        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 12:24
          wplątywanie dzieci nie leży ani w naszej naturze ani w naszym interesie - ale
          strona przeciwna ma inne zdanie - tak przynajmniej zinterpretowałam ostatnie
          zachowania i wydarzenia. Nawet te o których tu nie piszemy. Czy jesteśmy
          zadowolone? Mam tu taki jeden obraz przed oczami i czasami wymieniamy się jego
          barwnym opisem.... Niestey chyba nie doczekamy się aż tak spektakularnego
          finału ale może ... któż to wie co sie jeszcze wydarzy...
          Nikt niekogo nie zmusza do czytania tego co go nieinteresuje .........
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.06.06, 12:33
          sapogo napisał:

          > mam nadzieję, że jesteście zadowolone i wreszcie jakos sie między wami-
          > stronami ułoży. Cieszę się ze wzgledu na dzieci. mam nadzieję, ze moje nie
          będą
          >
          > wplatane w takie awantury. Myślę, że teraz inny wątek jest ciekawszy-
          > MUNDIAL!!!!! kciuki za naszych


          Nikt Ci nie karze śledzić tego wątku. Wplątane w awantury, twoje dzieci, jakie
          dzieci, jakie awantury?. O czym ty człowieku piszesz.
          Zadowolone z czego? z tego ze najlepsi nauczyciel odchodza z tego przedszkola?.
          Czy z tego, ze dyr doprowadziła do tego, że dzieci w jeszcze dłuższej kolejce
          będą stały by załatwić potrzebę, lub umyć ręce. Z tego że na zajęcia dodatkowe
          będą chodzic do pobliskich budynków. Kto je tam będzie zaprowadzał?. A potem
          rozgrzane będą wychodziły w pośpiechu by zdążyć na podwieczorek... Z tego mamy
          sie cieszyć?.
          Wiesz z czego ja się ciesze tylko z tego, ze nie udało jej się wyzucić naszych
          dzieci. TYlko z tego, ze jednak nie stało sie tak jak sobie zaplanowała. A
          naprawdę to będę się cieszyć, jak w końcu przestanie piastować to stanowisko.
          Jak uda się doprowadzić do tego by jednak tamten budynek nadal funkcjionował do
          momentu wybudowania nowego przedszkola
          I wtedy dopiero będzie można myśleć, ze jest sie z czego cieszyć. A teraz o
          czym ty piszesz o zgodzie jakiej zgodzie?. To że nasze dzieci zostały przyjęte
          wcale nie oznacza, ze teraz oddzielamy wszystko grubą kreską i zaczynamy od
          nowa. My działmy dalej dla dobra dzieci, a nie dla dla awantury. Bo moze tobie
          wydawać sie to nie możliwe. Tak nie funkcjonuja normalne placówki. A my
          doprowadzimy do tego, by nauczyciele i rodzice mieli prawo decydowania o tym co
          chcą dla dzieci robić, a nie jednoosobowo jak miało to miejsce obecnie. Koniec
          z dyktaturą, czy to się komuś podoba, czy nie.
          • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 02.06.06, 01:02
            A na czym stanelo z Burmistrzem tzn. czy na jakims ze spotkan wytlumaczyl sie
            dlaczego to on, a nie straz pozarna zamkneli drugi budynek przedszkola? Bo
            wlasnie przymierzam sie do zaniesienia do Biura Obslugi Klienta pytania do pana
            Burmistrza dotyczacego podstaw jego decyzji zamkniecia. Tak mi zaleca wladza na
            swoich stronach i nie chce opoawaidac to moge poleciec i zaniesc. Nie ma
            sprawy. Chyba, ze ktos mnie oswieci, ze moze juz z te sprawy sie wytlumaczyl.
            Nasze dzieci od wrzesnia beda sobie chodzic po glowach, a publika rodzicow,
            czyli 100 lub 200 doroslych osob milczy! W koncu chyba szczescie z tego powodu,
            ze dziecku udalo sie dostac przycmiewa wszystko inne.

            Skoro p. dyrektor nie chciala rozmawiac z czescia rady rodzicow, bo byla jej
            zdaniem zla, to moze jak zglosi sie wiecej osob (np. ja) w przyszlym roku,
            ktore beda chcialy starac sie o aktywne uczestnictwo w zyciu przedszkola, a
            nie odfajkowywac spotkania RR, to trudno juz bedzie p. dyrektor powiedziec ze
            czesc RR jest zla, bo sie uwziela na nia. Bedzie musiala rozmawiac.
        • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 02.06.06, 00:50
          Drogi sapogo - MUNDIAL!!!! to pikuś wobec tego, co dzieje się na zapleczu
          przedszkola, a oczym tak naprawde wie garstka rodzicow. Rzuc te rozrywki i
          czytaj dokladnie ten watek - duuuuzo sie mozesz nauczyc. Tak sobie mysle.

          >>.(...) Cieszę się ze wzgledu na dzieci. mam nadzieję, ze moje nie będą
          wplatane w takie awantury. Myślę, że teraz inny wątek jest ciekawszy-
          MUNDIAL!!!!! kciuki za naszych
    • rena_g Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 10:59
      truski1 napisała:

      > zgodnie z wolą zainteresowanych zakładam nowy wątek, bo tamten już bardzo źle
      > się czyta. Dzisiaj o 14.00 posiedzenie komisji odwoławczej, powołanej przez
      > Burmistrza. Czekamy na wyniki. Wczorajsza rozmowa na "szczycie" nie
      > przyniosła żadnych rezulatów. Dyrektorka po raz kolejny otrzymała na piśmie
      > nasze propozycje atrakcji dla dzieci i to czego od niej oczekujemy. Ma sie do
      > tego ustosunkować. Drepczemy w miejscu, ale to mnie nie zniechęca, kiedyś
      > musi być jakiś koniec

      KOchani ale jak tak mozna znienacka/bez slowa tak wyjsc z jednej dyskusji i
      wskoczyc w druga wink) Myslalam ze osiagniemy kolejny rekord a to taka nierowna
      licza sie skonczylo crying- a tak wogole to chyba dla ciebie Truski jakis medal za
      rozkrecenie takiej duskudji od gospodazy foum bys ie przydal...!!!
      Co by nie zgubic sladu zostawilam anons na starym watku wink
      Gratulacje jeszcze raz wygrania bitwy, ale strasznie szkoda ze kadra topnieje...
      pozdrawiam rena
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 11:11
        Rena, wątek się nie zagubił, Majka (zobacz w drugim poście) zrobiła link do
        poprzedniego, jak ktos by chciał wrócić to klika i jest.
        Dzieki za gratulacje, ale to dopiero jedna z nielicznych bitew, która została
        wygrana. Ofiary są... ale...Końca wojny nie widać....
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 11:11
        Rena, wątek się nie zagubił, Majka (zobacz w drugim poście) zrobiła link do
        poprzedniego, jak ktos by chciał wrócić to klika i jest.
        Dzieki za gratulacje, ale to dopiero jedna z nielicznych bitew, która została
        wygrana. Ofiary są... ale...Końca wojny nie widać....
        • rena_g Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 14:20
          Truski, owszem jak sie wejdzie na nowy watek to po nitce do klebka mozna
          dotrzec do tegop co bylo kiedys... mi bardziej chodzilo o to ze na poczatku z
          automatu wchodzilam na stary watek i dziwilam sie ze tak ucichla dyskusja i
          dlatego na dtarym watku dopisalam gdzie was teraz mozna znalezc wink)
          pozdr r
          • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 15:34
            Widzę że pojawił się nowy obrońca "Zniesmaczonej" niejaki "Sapogo" czyli że mamy
            "Zniesmaczoną w sapogach".Ogarnia pusty śmiech.Ale nie o tym chciałem napisać.
            Otóż następną chorą wizją naszego milościwie panującego jest adaptacja kuchni
            na salę dla dzieci.Czy czlowiek z tytulem bądż co bądż inżyniera zdaje sobie
            sprawę z trudności zadania i jego kosztów?I co stanie się z pracownicami
            obsługi?Czyżby dalsze zwolnienia grupowe i odprawy?PANIE BURMISTRZU!!!!Czas aby
            Pan zdjął klapki z oczu,obudził się i zaczął myśleć lub słuchać ludzi myślących
            rozsądnie bo wbrew pozorom nie jesteście nietykalni,zarówno Pan jak i Pani ww.
            • m975 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 19:16
              a skad takie dane?
              Ja znam ten pomysł w trochę innej wersji i nie wydaje mi się najgorszy
              • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 - zagubiony watek! 01.06.06, 21:44
                do m975
                Pomysł adaptacji pomieszczeń kuchennych nie pojawił się nagle , mnie jest o nim
                wiadomo już od kilku tygodni. Jeżeli znasz inną wersję niż moja to podziel się
                z nami jeśli możesz ( np. na skrzynkę ). Chętnie podyskutuje z Tobą czy jest to
                dobre rozwiązanie , czy też nie .
                • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie 02.06.06, 07:47
                  muffinek burmistrz wogóle nie chce rozmawiac na temat tamtego budynku. Wciąż
                  obstaje przy swoim, że to straż zamyka budynek.Po próbach poinformowania go, ze
                  my znamy inną wersję. To ze straż ze wzgledu na niewykonywanie zaleceń, zezwala
                  na funkcjinowanie budynku tylko do czerwca. Stwierdził, ze jak straż zmieni
                  zdanie to i on zastananowi się nad swoją decyzją. Ale zpewne nie kiwnie palcem,
                  zeby coś w tym kierunku zrobic. (wieśc gminna niesie, ze już ma jakieś plany
                  zwiazane z tym budynkiem i terenem- moze kolejny blok??? tego nie wiem)Co nam
                  pozostaje? nie wiem co powinniśmy zrobić by tę sprawę odkręcić. Jak będziesz
                  miał okazję "porozmawiać" z nim, to sie przekosznasz, jak jest z nim rozmowa-
                  żadna. Zastanawiam się czy my jako rodzice mozemy wystąpić do straży pożarnej,
                  ale straż twierdzi, ze wszystko w rękach burmistrza- czyli jak wykona zalecenia
                  to straż dopuści budynek, ale jak nie będzie żadnej informacji od burmistrza to
                  oni nic nie zrobia.

                  Co do adaptacji pomieszczeń kuchennych- koszt wysoki i wykonanie tego w czasie
                  wakacji nierealne, ale przyszłosciowo do zrobienia i myślę że to dobry pomysł.
                  Moze firma, która dostarczałaby posiłki dla dzieci wykazaąłby się wiekszym
                  profesjionalizmem i dzieci nie jadły by np. paprykarza na śniadanie.
                  • truski1 Re: do muffinek 02.06.06, 08:00
                    Ty się już zaangażuj, a nie czekaj do przyszłego roku. Został jeszcze tylko
                    miesiac, ale moze sie jeszcze wiele wydażyć. Czym nas wiecej tym lepiej. Jak
                    masz jakieś pomysły to pisz do mnie na skrzynkę. Ja mam nadzieję, że od
                    września to wybitnej dyrektorki już nie będzie, choć kto wie, dla burmistrza
                    prawo..., nie on jest ponad tym
                  • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie 02.06.06, 11:14
                    Czy to oznacza, ze zostanie w ogole zlikwidowana kuchnia, a dzieci beda jadly
                    od wrzesnia na plastikowych jednorazowych talerzach etc.? Super edukacja. To ja
                    juz wole paprykarz. Czy wiesz cos wiecej co ten plan adaptacji oznacza? Bo moze
                    niepotrzebnie sie burze.

                    Co do adaptacji pomieszczeń kuchennych- koszt wysoki i wykonanie tego w czasie
                    wakacji nierealne, ale przyszłosciowo do zrobienia i myślę że to dobry pomysł.
                    Moze firma, która dostarczałaby posiłki dla dzieci wykazaąłby się wiekszym
                    profesjionalizmem i dzieci nie jadły by np. paprykarza na śniadanie.
                    • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie 02.06.06, 19:26
                      nic więcej nie wiem. To pomysł burmistrza. Pewnie nic z tego nie będzie
                • m975 Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 02.06.06, 21:11
                  Mi osobiście ten pomysł nie wydaje się zupełnie zły.
                  Wiele warszawskich przedszkoli obsługują małe domowe firmy cateringowe, które
                  przygotowują pyszne domowe obiadki. Pozwala to też na indywidualne dopasowanie
                  diet do potrzeb naszych maluchów, szczególnie tych z alergiami pokarmowymi.
                  Wielu z nas zapewne wie co to znaczy zmagać się z leczeniem skóry np po tym jk
                  dziecko zje pierogi z serem bo nic innego nie było na obiad, a zupa też była ze
                  śmietaną...
                  Z tego co wiem to pomysł ten nie zakładał całkowitej likwidacji kuchni i
                  jedzenia na jednorazówkach, ale likwidację tylko częsci pomieszczeń, bo
                  śniadania i podwieczorki były by nadal przygotowyane na miejscu a jedzonko
                  obiadowe rozkłądane na porcje na miejscu do normalnych talerzy. Pozwalałoby to
                  tez na ewentualne podgrzanie posiłków. a jak pewnie więszkośc z Was
                  wiezaplecza kuchenne i gospodarcze zajmują obecnie ok 1/4 powierzchni
                  przedszkola, a zajęcia np z logopedą nasze dzieci mają w pokoju u p.
                  księgowej...
                  dla mnie tu naprawdę są zaburzone proporcje...
                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 03.06.06, 08:17
                    wydaje mi sie, że byłoby to dobre rozwiązanie. Moje dziecko co prawda nie jest
                    uczulona, ale pomysł warty uwagi. Niestety na razie nie rozwiązuje problemu. Bo
                    nasze dzici będa sobie jak to napisała muffinek od września chodzic po głowie.
                    Ale przyszłościowo należałoby się nad tym zastanowić.
                    • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 03.06.06, 11:05
                      Sam pomysł istotnie godny uagi żeby zlikwidować kuchnię -gniazdo plotek;
                      chociażby z tego względu , że to właśnie tam w kuchni dyrektor z kucharkami,
                      paniami z administracji podejmuje decyzje odnośnie dzieci , pracowników ,
                      poniża rodziców ( np. wyzywając od oszołomów i psychicznychitd.itp.)Nie zmieni
                      to jednak faktu, że pracownice roznoszące porcje dla dzieci podjadają paluchami
                      zawartość misek. W takiej sytuacji została kiedyś nakryta p. Zofia, nie
                      sądziła , że ktoś już czeka w hoolu po dziecko i o mało co się nie udusiła
                      połykając to co wyjęła palcami -widok budzący obrzydzenie. Spróbujcie kiedyś
                      odebrać dziecko w porze leżakowania ,kiedy jest cisza dookoła , w tej szatni
                      przylegajacej do kuchni można usłyszeć ciekawe rzeczy na temat dzieci ,
                      rodziców a nawet nauczycielek, teksty nie koniecznie adekwatne do miejsca w
                      którym powinno się wykazywać kulturą osobistą .Mnie się kiedyś zdarzyło
                      usłyszeć taką rozmowę ( włosy się jeżą) i mysię ,że nic tam się nie zmieniło ,
                      bo pracują ci sami ludzie
                      • m975 Re: Przedszkole nr 2-adaptacja pomieszczeń kuchni 05.06.06, 19:13
                        te plotki i niewybredne teksty to juz sa o kazdej porze dnia. Dzisiaj rano było
                        tam tak głośno, ze myslalam ze tam niezla imprezka ma miejsce...
                      • m975 Re: Przedszkole nr 2 05.06.06, 19:17
                        Po prawie roku odzyskaliśmy nasze pieniążki i faktury za zakupy z funduszu RR!

                        Mamy tez juz własne konto i kilka pomysłów, na których realizację dostaliśmy
                        nawet zgodę wink
                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 06.06.06, 07:59
                          Co do wrzawy za ścianą szatni, myślę, ze mogła być spowodowana tym co zostało
                          napisane na forum. Zapewne dyr, we właściwy sobie sposób przekazała sprawę
                          likwidacji pomieszczeń kuchennych....

                          Cieszę sie, że mamy rachunki, że mamy konto, ale nie piszesz nic o zwrocie na
                          nasze konto prowizji min z zajęć dodatkowych, która jest zapisana w umowach z
                          osobami, które je prowadzą. Czy ta kwestja też została poruszona, czy też nadal
                          nie ważne co jest w umowach......
                          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 06.06.06, 11:52
                            „Chodzące” ostatnimi czasy józefowskie plotki, zaczynają mieć potwierdzenie.
                            Ostanie wydarzenia mogą wskazywać, że od września nie będziemy musieli oglądać
                            już pani „B”. Co prawda, ona zaczyna rozpuszczać wici, że ma dość i sama
                            rezygnuje, ale co jej pozostało......
    • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 12:09
      Miło że powiało nutką optymizmu ale znając panią B.jest to kolejny krok do
      zatuszowania pewnych spraw.Moim zdaniem powinni Państwo domagać się
      przedstawienia rozliczenia funduszu RR za lata poprzednie,szczególnie 2003/2004
      ponieważ w tych latach pani B.z intendentką i "księgową"szastały tymi pieniędzmi
      m.innymi kupując alkohol spożywany z okazji różnych imprez jak np;Dzień Edukacji
      zakończenie roku albo wycieczka plenerowa gdzie prym wiodły p.Zofia i inne panie
      z otoczenia pani B.Jeżeli kogoś z Państwa interesują szczegóły jestem gotów
      przesłać je na skrzynkę.Życzę sukcesów.
      • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 12:18
        Osoby,które z początku niechętnie brały udział w tych imprezach a z czasem wręcz
        przestały w nich uczestniczyć zostały zwolnione z pracy lub zmuszone do
        odejścia.A pan Burmistrz dalej broni pani B.
        • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 12:31
          A narzekacie na ploty w kuchni przedszkolnej , jesteście bandą podjudzaczy i
          tyle. Prezentujecie poziom magla . W ten sposób cywilizowani ludzie nic nie
          załatwiają . A już niejaka truski przechodzi samą siebie pisze o dobru dzieci a
          tu jakieś plotki o zdradzających przedszkolankach a teraz znowu ktoś o wódce.
          Szkoda ze władza z powrotem przyjeła wasz dzieciaki. Większość rodzicóe ma
          dośc atmosfery jaką fundujecie w przedszkolu, tego plotkowania tu i na mieście.
          ja mam dosc nie dyrektorki tylko własnie was.
          Administracja tego forum jest do dupy, wszystkie wpadki truski i jej podobnych
          są natychmiast usuwane ale ludzie i tak to wszystko zdążą przeczytać, bo dużo
          ludzi czyta te bzdury .
          • 111majka Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 12:45
            Administarcja usuwała wpisy, które na pewno skierowałyby dyskusję na zupełnie inne tematy nie
            związane absolutnie z przedszkolem. Nie traktowałam tego jako wpadki truski.
            Ale może masz rację, może niepotrzebnie.
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 13:12
              do zorientowany1
              jeżeli miałoby to coś wnieść do sprawy to ok., jeżeli tylko tak dla samego
              gadania i nic z tego nie mozna i tak wykorzystać, to bez sensu.
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 13:17
              administracja jest ok. Bardzo dobrze Majka, że to zrobiłaś, wpis był bez sensu,
              nie był związany ze sprawą i niepotrzebnie by mógł skierowac spraw na zupełnie
              inne tory.A nie o to przecież w tym wszystkim chodzi.
            • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 14:55
              Administracja jest na medal! I nie powinna przejmować się wpisami
              sfrustrowanych złośliwców!smile
              "Dziwne" wpisy zdarzają się a jeśli nie wnoszą nic właściwego do dyskusji to
              należy je wykasować bez względu na to kto je napisał.
              • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 15:03
                Chciałbym w takim razie zgłosić do usunięcia post lamelki . Jest nie na temat
                przedszkola i nie wnosi nic do sprawy ! W dodatku ci ludzie tutaj ciągle kogoś
                obrażają .
                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 15:06
                  to zależy który. jeden z nich jest bardzo na temat!
            • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 15:08
              jeśli uznasz że tak trzeba to wykasuj! nie obrażę się! słowo!smile
          • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 06.06.06, 14:49
            bzdury???? to sie okaże! i to już niedługo.
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 08.06.06, 07:54
              dla tych co nie czytają innych wątków

              czy jest alternatywa dla dzieci na liście rezerwow
              amelka34 07.06.06, 14:55 + odpowiedz


              w przedszkolu nr 2. Pani dzisiaj mi odpowiedziała, że mi odpowie co dalej w
              piatek między 11 a 12. Jest w szoku..!!! Tupet tej Pani przerasta nawet
              Leppera.
              Może Wy coś wiecie.

              A.



              • Re: czy jest alternatywa dla dzieci na liście rez
              lamelka007 07.06.06, 17:39 + odpowiedz


              pomimo braku sympatii dla tej pani muszę obiektywnie stwierdzić że taki decyzje
              podejmowane są o 2 szczeble wyżej! i ona sama też może nic nie wiedzieć!
              dlatego dokładymy starań aby spowodować otwarcie pomimowszystko budynku przy
              wyszyńskiego i wtedy nie byłoby problemu z przyjęciem tych i wszystkich
              chętnych dzieci! a jakie decyzje zapadły lub zapadną tego nie wiem sad ale może
              faktycznie warto poczekać do piątku?



              • Re: czy jest alternatywa dla dzieci na liście rez
              truski1 08.06.06, 07:46 + odpowiedz


              Pomimo zapewnień burmistrza, że dzieci z Józefowa zostaną przyjęte do
              przedszkola na ul. Komunardów, nie zrobił nic aby tak się stało. Żadne
              porozumienie nie zostało zawarte. Dyr. od wczoraj jest na zwolnieniu lekarskim.
              Od 2 dni w przedszkolu jest kolejna kontrola z kuratorium. Ilość przyjętych
              dzieci na możliwości tego budynku, jest niezgodna ze wszystkimi normami. Nie ma
              wystarczającej powierzchni, łazienek. Grupy maja liczyć po 27 dzieci, a ustawa
              dopuszcza max 25 os. Mają teraz ból głowy. Tak jak napisała Lamelka staramy
              się, aby wykonano zalecenia PSP i wtedy będzie mógł funkcjonować budynek przy
              Wyszyńskiego 6. Wtedy problem zostanie rozwiązany. Zastanawia nas tylko fakt,
              ze zamiast pomóc nam w tych staraniach. Stają okoniem i twierdzą, ze to nie
              możliwe.

              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 08.06.06, 08:00
                W przedszkolu przeprowadzono również kontrole zabawek na placu zabaw.
                Podejrzewam że ze względu na wypadek, który miał ostatnio miejsce. Dziecko
                zginęło, bo zawaliła się na niego zjeżdżalnia. W efekcie na naszym placu
                zlikwidowano płotki, które rozgraniczały plac zabaw 3 latków od reszty,
                wyrzucono połamaną ławkę oraz mocowane są zabawki, tak by nie powodowały
                zagrożenia przewrócenia się.
                • rena_g Dziecko zginelo pod zjezdzalnia?!!! 08.06.06, 10:47
                  Truski co to za straszne rzeczy piszesz!!!!!!!!!!?????????
                  Albo zle przeczytalam albo ... nie moge w to uwierzyc jak to dziecko
                  zginelo....!
                  pozdr r
                  • 111majka Re: Dziecko zginelo pod zjezdzalnia?!!! 08.06.06, 10:49
                    Rena, ten wypadek miał miejsce kilka dni temu NIE w j?zefowskim przedszkolu.
                    • truski1 Re: Dziecko zginelo pod zjezdzalnia?!!! 08.06.06, 12:12
                      to dziecko zginęło chyba w Kielcach. Wypadek miał miejsce na placu zabaw. Była
                      jakaś zardzewiała zjeżdżalnia., która się zarwała i zawaliła na dziecko, które
                      po przewiezieniu do szpitala zmarło. Teraz wszędzie sprawdzają wszystkie place
                      zabaw
                      • malkoska Re: Dziecko zginelo pod zjezdzalnia?!!! 08.06.06, 12:26
                        tu wiecej info .. i stalo sie to w Czerwionce- Leszczynach:
                        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3397497.html
                        Malkoska
                        • malkoska Re: Dziecko zginelo pod zjezdzalnia?!!! 08.06.06, 12:33
                          W województwie śląskim - zapomnialam dopisac
                          Malkoska
                          • truski1 Re: Od września przedszkole nr 2 będzie zamknięte 09.06.06, 07:47
                            Wczoraj na rozmowę do KO zostały zaproszone przedstawicielki RR. KO
                            poinformowało, że nie dopuści do funkcjonowania przedszkola. Zostało przyjętych
                            za dużo dzieci. Ten budynek jest tylko na trzy grupy, a nie na cztery. Ponadto
                            grupy te miałyby liczyć po 27 dzieci. Nie spełnia to żadnych dopuszczanych
                            norm. KO przygotowuje pisma do Burmistrza, Sanepidu i Straży Pożarnej. Proszono
                            aby rodzice pomogli dyr. odzyskać tamten budynek, lub znaleźć zastępczy. W
                            innym przypadku, nie zezwoli na rozpoczęcie zajęć od września.
                          • rena_g Jozefow bez przedszkola? 09.06.06, 09:15
                            dzieki za wyjasnienia, jak to zycie moze zmienic sie w ulamku sekundy.
                            Wypuszczasz dziecko na plac zabaw .... i juz nie wraca.
                            Szkoda ze dopiero takie zdarzenia powoduja chwilowe ockniecie osob
                            odpowiedzialnych za takie miejsca.
                            Dobrze ze nie w Jozefowie ale szkoda ze wogole.
                            Z kolejnych wpisow czytam ze moze sie zdazyc iz od wrzesnia nie tylko dzieci
                            rodzicow wlaczacych ale i wszystkie pozostale nie beda mogly uczeszczac do
                            naszego przedszkola- czyzby pani dyrektor, zjeta walka niechcacy podciela galaz
                            naktorej siedzi?
                            Wiecie co to poprostu jakis matrix, a moze pan burmistrz z laskawosci swojej
                            udostepni dziecia nowobudowany super reprezentacyjny budynek policji ( ponoc to
                            ten przy wyszynskiego po drugiej stroni ulicy niz aktualny budynek komendy) a
                            dla policji zacznie budowe na placu dzisiejszego pszedszkola- moze to jakies
                            wyjscie z tej patowej sytuacji?!

                            Efekt bylby dla wszystkich dobry-
                            dzieci mialy by ladny budynek-pewnie jeszcze daloby sie go troche wewnatrz
                            przerobic tj. wg odpowiednich wymogow dla tego typu budynkow;
                            burmistrz- mialby dzialke do sprzedania
                            a policja za rok tez by miala super budynek na tylach urzedu w jeszcze bardziej
                            reprezentacyjnym miejscu

                            CO WY NA TO?

                            pozdrawiam Rena

    • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 08:45
      NO i bardzo dobrze.Pani dyrektor narozrabiała i uciekła na zwolnienie leekarskie
      Ciekawe kto rozwiąże teraz ten problem?Bo na Burmistrza liczyć nie można.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:28
        A skąd wiesz, ze dyr. jest na zwolnieniu?. Podobno do końca czerwca jej na
        pewno nie ujrzymy, no a wrzesień też stoi pod znakiem zapytania.
        Sprawą zajął się wice burmistrz. Podobno ma podjąć działania zmierzające do
        rozwiązania tej patowej sytuacji.
        Myślę, że Rena Twój pomysł jest świetny.
        Jak mi to ktoś niedawno napisał. Trzeba ponosić konsekwencje swoich działań i
        najgorzej jest jak się najpierw robi potem myśli. Okazuje się, że to nie tylko
        moja domena.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:28
        A skąd wiesz, ze dyr. jest na zwolnieniu?. Podobno do końca czerwca jej na
        pewno nie ujrzymy, no a wrzesień też stoi pod znakiem zapytania.
        Sprawą zajął się wice burmistrz. Podobno ma podjąć działania zmierzające do
        rozwiązania tej patowej sytuacji.
        Myślę, że Rena Twój pomysł jest świetny.
        Jak mi to ktoś niedawno napisał. Trzeba ponosić konsekwencje swoich działań i
        najgorzej jest jak się najpierw robi potem myśli. Okazuje się, że to nie tylko
        moja domena.
        • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:36
          Ależ wy jestescie glupiutkie . Komisariat jest finansowany tylko częsciow z
          kasy miasta. Myślicie że to takie proste- rzucic pomysł i od razu się robi .
          Trzeba mieć pojęcie o czym się pisze, a nie pisać jakieś bzdury. A komisariat
          też jest potrzebny bez dwóch zdan.
          Gdybyście nie rozrabialy to wszytko by bylo dobrze. Na pewno nie jestescie
          przedstawicielkami ani moimi , ani mojej zony, ani dziecka. I wielu rodziców
          mysli tak samo .Czas spojrzec na to równiez w ten sposób.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:50
            Nie zauważyłeś, że to był taki żart. Obrazujący sytuacje. Przecież nikt
            poważnie nie pisałby o takich rozwiązaniach. Komisariat jest potrzebny tak samo
            jak przedszkole. Przecież nikt tego nie kwestionuje.
            • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 10:03
              żart obrazujący sytuację ? czy ty w ogóle myślisz zanim cokolwiek napizsesz ?
              Jeśli tak samo się wysławiasz to nic dziwnego ze burmistrz nie widzi partnera
              do rozmow . Mam nadzieje że Kruszewski wygra i twardą ręką bedzie powstrzymywał
              takich ludzi jak ty !
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 10:13
                No tak, rzeczywiście masz rację wysławiam się strasznie. No tak w związku z tym
                burmistrz nie widzi we mnie partnera do rozmowy. A co do jego twardości, ręki
                oczywiście, lekko mięknie......
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 09:59
            Piszesz, gdybyśmy nie rozrabiały to wszystko byłoby dobrze. Gdybyś był na
            zebraniu rodziców, na którym przestawialiśmy swoje uwagi to byś nie pisał
            takich bzdur. Poparło nas ponad 60 obecnych osób, to chyba o czymś świadczy.
            Doliczyć do tego małżonków to daje liczbę 120. To chyba jednak czyimiś
            przedstawicielami jesteśmy. Chyba ze się mylę. I ja jakoś nie spotkałam się z
            opinią, ze rozrabiamy, raczej mamy poparcie wśród rodziców. Nie zgłosił się do
            mnie nikt z krytyką tylko raczej z propozycją współpracy.
            • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 10:09
              Na zebraniu bylem.Z żoną zresztą .
              chyba widziałas to co chciałaś widzieć. A z ludzmi pewnego pokroju się nie
              dyskutuje to proste. Więc pisz sobie co chcesz ,dzkoda mojego czasu. Ale
              ciekawe jak tosobie wyobrażasz ze ktoś podejdzie i powie- kobieto nie rób z
              siebie pośmiewiska?
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 09.06.06, 10:22
                Masz rację, czas to pieniądz. Nie marnuj go
                • wenus000 Re:Do truski 09.06.06, 10:48
                  Myślę truski , że nie warto wdawać sie w polemikę z ludźmi , którzy tak
                  naprawdę nie wiedzą tego wszystkiego o czym wie RR . Mam wrażenie , że
                  zorientowany2 cieszy się z tego , że jego dziecko zostało przyjęte ale już nie
                  myśli o tym w jakich warunkach będzie spędzało większą część dnia .Jest prawdą
                  natomiast , że dzięki twojemu uporowi i determinacji jest szansa , że coś sie
                  zmieni. Ludzie przywykli do tego , że kto siedzi cicho ten korzysta bo nikt się
                  go nie czepia i jest spokój, tylko czy to o to tak naprawdę chodzi żeby za cenę
                  spokoju dawać ludziom na stanowisku przyzwolenie do manipulowania innymi i
                  wykorzystywania stanowiska dla własnych korzyści kosztem drugiego człowieka.
                  Zwykle wiele rzeczy się ludziom nie podoba ale zamiast zebrać sie na odwagę i
                  zadziałać, to szepczą po kątach, a jak już sie trafi ktoś , kto chce coś
                  zmienić to zawsze znjdą sie jednostki , które chcą przeszkadzać z różnych
                  względów.
                  Truski masz poparcie wielu , wielu osób i dużo jeszcze do zrobienia . Zatem nie
                  baw się w przepychanki ze zorientowanym2 , jeżeli jest on rzeczywiście rodzicem
                  to szybciej niż mu sie zdaje przekona sie kto tak właściwie miał rację.
                  • truski1 Re:Do truski 09.06.06, 11:10
                    dzięki za te słowa. Masz rację. Pozwoliłam sobie na małą polemikę. Marnując
                    swój czas. Bez sensu.
                    W przyszłym tygodniu wywiesimy na tablicy RR ogłoszenia dla rodziców.
                    Wystąpiliśmy do Straży Pożarnej z prośbą o możliwość korzystania, do momentu
                    wybudowania nowego przedszkola, z budynku przy Wyszyńskiego 4. Zobaczymy może
                    to coś da. Dostaliśmy pozwolenie na zbiórkę makulatury i puszek. Prawdopodobnie
                    19 czerwca zorganizujemy wycieczkę dla całego przedszkola do Kolorado.
                    Przygotowujemy na zakończenie 5- latków koszulki ze zdjęciami grupy.
                    Podziękowania dla nauczycielek. W tym tygodniu kupujemy zabawkę na plac zabaw.
                    Mamy już swoje konto, dzisiaj wywiesimy ogłoszenie. Jak zostaną jakieś
                    pieniądze, to zakupimy jakieś gry do sal. To tyle.
                    Najbardziej mi szkoda z tego wszystkiego nauczycielek, które w mojej ocenie
                    najbardziej zostały pokrzywdzone. Może jak jej nie będzie uda mi się je namówić
                    do powrotu. Bo są naprawdę świetnymi nauczycielkami. Ale to wszystko może. Masz
                    rację jeszcze wiele do zrobienia. Może się uda posprzątać ten cały bałagan.
                    • zorientowany1 Re:Do truski 09.06.06, 12:53
                      ABY -jak piszesz posprzątać ten bałagan należało by pozbyć się popleczników
                      pani dyrektor,zamieszanych w różne sprawy a szczególnie p.Zofi,na której
                      podpowiedzi pani dyrektor była bardzo podatna.A to jest raczej niemożliwe
                      dokąd nie zostaną zlikwidowane pewne układy.
                      Mam jednak nadzieję że wkrótce to nastąpi ponieważ sprawą zainteresowały się
                      instytucje centralne.W związku z tym pisma poręczające kierowane tu i ówdzie
                      przez Burmistrza raczej nie pomagają a wręcz szkodzą pani dyrektor i nie należy
                      się nimi przejmować.Powodzenia!!!!
                    • te333 Re:Do truski 09.06.06, 15:57
                      jestemjedną z tych trzech nauczycielek o których tak dużo pisze lokalna
                      prasa.Truski napisałeś,że chciałbyś naszego powrotu jeśli będzie taka
                      możliwość.W moim przypadku nie ma takiej możliwości.Nie mam zamiaru pracować z
                      zakłamanymi osobami jakimi są moje "koleżanki" po fachu(nie wszystkie)Na
                      początku prawie wszystkie chciałyśmy tego samego.Potem jakimś cudem pani
                      B.dowiedziała się co zamierzamy i po rozmowach w cztery oczy z każdą z pań
                      odwiodła je od buntu. Panie chcąc chronić własne tyłki zrobiły zwrot o 180
                      stopni.Podpisały się nawet pod pismem do Burmistrza szkalującym nas w perfidny
                      sposób.I czy Ty nadal uważasz,ze można z kimś takim współpracować???????
                      Odchodzę z podniesioną głową i zapominam,ze kiedyś miałam coś do czynienia z
                      osobami pokroju "Moich koleżanek NAUCZYCIELEK".Bardzo Wam dziękuję za miłe
                      słowa pod moim adresem.W dużej mierze to te słowa przyczyniły się do tego ,ze
                      mam teraz głowe wysoko.Pozdrawiam i dziękujęsmile
                      • truski1 Re:Do truski 12.06.06, 08:15
                        Bardzo to przykre, co napisałaś. Rozumiem Twoją decyzje, ja pewnie też bym nie
                        chciała pracować, ze świadomością, ze wokół mam koleżanki, które tak się
                        zachowały. Można zrozumieć, że bały się wystąpić przeciwko tyranowi, ale dać
                        się wmanewrować w jej rozgrywki, to lekka przesada. Dla pocieszenia Ci powiem,
                        że na jedną z nas również wysmarowała pasztet do pracy. Treść na poziomie
                        intelektualnym dyr. Coś w stylu dawnego PRL-u. Ale o tym pisałam kiedyś. Z
                        nauczycielek podpisały się tylko dwie, pozostałe osoby to pracownicy-
                        kucharki, pomoce, intendentka, księgowa. Tylko, że ona miała możliwość
                        przeczytania tego paszkwila i ustosunkowania się do niego, a Wy o ile wiem nie
                        mogłyście nawet tego przeczytać. Ale teraz zajmie się tym sąd i mam nadzieję,
                        że będą się z tego tłumaczyć. Strata każdej z Was jest ogromna. Mam nadzieję,
                        że w nowej pracy, będą doceniać Twoje przygotowanie i powołanie, którego tak
                        brakuje niektórym Twoim „koleżankom” .
                  • rena_g Re:Do truski 09.06.06, 11:16
                    czesc wszystkim!
                    widze ze juz nawet mala proba rozluznienia sytuacji wywoluje prawdziwe
                    wstrzasy..
                    Do zorientowany2- to ja a nie truski rzucilam taki pomysl, wiec prosze nie
                    czepiaj sie dziewczyny. Wicze ze drobne aluzje nie zostaly zrozumiane wiec k
                    woli wyjasnienia tlumacze, ze to co napisalam ta w PRZENOSNI obrazuje ruchy
                    wykonywane przez nasze wladze czytaj BURMISTRZ, DYREKCJA czyli wszystko do gory
                    nogami-najpierw robi sie wszystko zeby przetrwac bez racjonalego ogladu
                    sytuacji tu na zlosc rodzicom tam presonelowi na prawo i lewo rozdaje sie ciosy
                    i w koncu tak sie zapetla ze zaczyna sie dusic...
                    Do Truski- jestes bardzo dzielna i to o co walczysz jest SLUSZNE- bardzo cie
                    popieram i jesli bedziesz potrzebowac pomocy MOZESZNA MNIE LICZYC. To
                    nieodpowiedzialne zachowanie/decyzje naszych wladz ( zwolnienia pracownikow,
                    nie wykonywanie zalecen strazy na czas, brak dbalosci o wspolprace z rodzicami
                    i brak traktowania dobra dziecka przez dyrekcje jako priotyret doprowadzilo do
                    tej sytucji)doprowadzilo do tej sytuacji a nie dzialania rodzicow- Jaki pan tam
                    zorientowany skoro pan nie widzisz co sie wokol dzieje?!!!!
                    pozdrawiam rena
                    • gabi1311 Re:Przedszkole nr2 09.06.06, 17:36
                      Rozdawanie ciosów na prawo i lewo jest na porzadku dziennym u pani dyrektor,
                      tylko ja uważam , że nie na oślep a z premedytacją i złośliwością. Pomimo
                      tego , że zwolniła pracowników to dalej ich nęka nasyłając kontrolę z ZUS i nie
                      pozwala im dojść do siebie na zwolnieniu lekarskim po tym jak ich traktowała
                      przez ostatnie miesiace( niektórzy rodzice mieli okazje do tego , żeby na
                      własne oczy i uszy się przekonać ). Powinna się przecięż cieszyć , że nie
                      widuje ich w "Swoim Przedszkolu?", że może sama wchodzić za nie na godziny
                      ponadwymiarowe i zarabiać dodatkowe pieniądze i w końcu dlatego , że pozbyła
                      sie jej zdaniem donosicieli.O CO TEJ KOBIECIE CHODZI??? Złośliwa do końca .
                      Zastanawiam sie tylko kto powinien teraz nasłać kontrolę ZUS na panią dyrektor,
                      która wybrała sie na dłuższe ( podobno ) zwolnienie.
                      • truski1 Re:Przedszkole nr2 12.06.06, 08:27
                        A co jej pozostało????. Myślę, ze tez powinniście poinformować za jakiś czas
                        ZUS, niech ją sprawdzają. A może to zwolnienie to ucieczka przed
                        odpowiedzialnością, może dostała wezwanie i będzie się teraz migać. Choć Pani w
                        KO, bardzo martwi się o zdrowie dyr. Ona zna przecież najlepiej sytuację w
                        jakiej znalazła się jej podopieczna. Nawet poinformowała nasze
                        przedstawicielki, że to wszystko przez tą całą sytuację. No i że teraz żałuje,
                        ze dała możliwość dalszego awansu „tym trzem”, bo one zamiast się rozwijać,
                        zajęły się tak jak to napisałaś DONOSICIELSTWEM Skąd my znamy te słowa. Tylko
                        jakoś nie wie, czym zajęła się nasza sławetna. Podsłuchaniem rozmów
                        telefonicznych, blokowaniem wszystkich Waszych propozycji działań. Nawet nie
                        zezwoliła na zakup kopert potrzebnych do prowadzenia zajęć, no ale o tym nie
                        poinformowała panią z KO, a może jednak.....
                        • trzy333 Re:Przedszkole nr2 12.06.06, 11:53
                          Według moich obseracji KO martwi sie tylko o wybrane osoby. Dlaczego nie
                          zainteresowali się wtedy , kiedy nauczycielki zwróciły się po pomoc prosząc o
                          interwencję w sprawach , w których były dowody na łamanie praw pracowników i
                          praw dzieci przez dyrektora.Lekceważacy stosunek KO jak i burmistrza
                          doprowadziły do tego , że dyrektor bezkarnie mśćił się na tych właśnie
                          nauczycielkach. Poniżanie , lekceważenie , obmawianie do pracowników obsługi ,
                          udzielanie upomnien , kar ,fałszywe oskarżenia to były dziłania jakie stosowała
                          dyrektorka przez wiele miesięcy. Szkoda , że pani z KO nie zainteresowała się
                          samopoczuciem nauczycielek , których miejsce pracy stało się dla nich
                          piekłem .Dlaczego nie zatroszcył się nikt o ich stan zdrowia? Szkoda , że nie
                          wie o tym , jak dyrektorka wywoływała codziennie nauczycielkę z grupy maluszków
                          w trakcie prowadzonych przez nią zajęć po to , żeby ją poniżać w obecności
                          innych pracowników , wręczać jej kolejne kary i wysuwać w stosunku do niej
                          oskarżenia za wszystkie działania rodziców i nie tylko . Szkoda , że dyrektor
                          nie pomyślał o tym , jak nauczyciel po czymś takim będzie dalej zajmował się
                          najmłodszymi dziećmi potrzebującymi ciepła , zrozumienia , opanowania i
                          spokoju. Jak w takich warunkach można myśleć o stażu? Pani z KO powinna
                          doskonale wiedzieć o tym , że dyrektor ma dopomagać nauczycielowi i stworzyć
                          warunki do tego , by staż mógł przebiegać w sposob właściwy a nie przeszkadzać
                          jak to miało miejsce w tym przedszkolu. Ciekawa jestem ,czy dyrektorka
                          pochwaliła się pani wizytator , że odbierała nauczycielkom zadania, które one
                          miały ujęte w swoich planach rozwoju zawodowego , że utrudniała, że odwracała
                          się tyłem i nie chciała z nauczycielkami rozmawiać tak jak by one były
                          trędowate.Jak można się w takich warunkach rozwijać ? To ,że pracownik nie
                          zgadza się na takie traktowanie- to jest donosicielstwo? To , że nie chce
                          wykorzystywać urlopu wypoczynkowego na wyjazdy służbowe, które wcale nie sa
                          takie konieczne i zwraca sie z prośbą o wyjaśnienie tego do przełożonych - to
                          jest donosicielstwo? Szkoda tylko , że temu wszystkiemu przyglądali się
                          bezmyślnie pozostali pracownicy i przyklaskiwali dyrektorce , bo to jest na tej
                          zasadzie, że jeśli czepiaja się kogoś innego to ja mogę na tym skorzystać .
                          Ciekawa jestem czy osoby te dobrze się bawiły kosztem innych i czy patrząc
                          codziennie w lustro widzą tam na pewno swoja twarz.
                          • truski1 Re:Przedszkole nr2 12.06.06, 12:31
                            Bo to jest właśnie tak. Pani z KO tez zaczęła trząść portkami. Teraz- dopiero
                            teraz. Jak sprawa trafiła do prokuratora, jak zainteresowało się tym
                            ministerstwo, wojewoda.... Podczas ostatniego spotkania, padło pytanie jak
                            możemy pomóc rodzicom???. Dziewczyny zapytały, dlaczego to pytanie jest
                            kierowane teraz – po ośmiu miesiącach, wzajemnej korespondencji, kilku rozmów.
                            Dlaczego nie zareagowali, kiedy innymi dokumentami dysponowała RR, a inne
                            przedstawiała dyr. podczas kontroli. Dlaczego wtedy nie zorganizowano spotkania
                            obu stron, aby doszło do konfrontacji. Nie to było dla nich nie ważne. Słowa
                            dyr. były ponad naszymi. Pani z KO tłumaczyła się, że przecież musi ufać
                            dyrektorowi...... a o pieniądzach poza obiegiem księgowym nic nie wie i w
                            innych przedszkolach nie ma to miejsca. Ale to przecież nie ich kompetencja...
                            Zapytane, czy to nie rzutuję na całokształt jej pracy. Nie potrafiły
                            odpowiedzieć.......Więc kiedy ponowiono pytanie jak można pomóc. Odpowiedziano,
                            ze teraz to już nie potrzebujemy od nich pomocy, bo i tak nie potrafią lub nie
                            chcą nam pomóc. Przecież to nie ich kompetencja..... Czekamy na wyniki
                            postępowania prowadzonego przez prokuraturę. No więc one stwierdziły, ze też
                            będą czekały......
                            • zorientowany2 Re:Przedszkole nr2 13.06.06, 12:36
                              O tak ! Truski pozwalniaj jeszcze pare kucharek ,część wychowawcow i będzie
                              wreszcie po twojemu.
                              ty mnie już nie śmieszysz , tylko przerażasz. Weź zabierz swoje dzieci gdzieś
                              gdzie będziesz zadowolona co? I koniecznie daj znać do której klasy będą
                              chodziły w szkole i jakiej .Bo nie chcę się męczyć z tobą w szkole jeszcze.
                              • lamelka007 Re:Przedszkole nr2 13.06.06, 12:54
                                mam wrażenie, że tak naprawdę to ty nie wiesz albo nie rozumiesz o co w tym
                                wszystkich chodzi! ale to już jest twój problem!
                                nie miałeś sie zająć mundialem???
                                • zorientowany2 Re:Przedszkole nr2 13.06.06, 14:13
                                  > nie miałeś sie zająć mundialem???

                                  a to tak znowu na temat...
                                  • truski1 Re:Przedszkole nr2 14.06.06, 21:02
                                    No i po posiedzeniu Rady Miasta. Nie uczestniczyłam wcześniej, a to takie
                                    ciekawe doświadczenie. Polecam. Daje fantastyczny obraz Burmistrza.... i nie
                                    tylko.. Długo by gadać. Ale to tak nie w temacie. Burmistrz wykazał wielkie
                                    zdziwienie, ze KO od września nie dopuści do rozpoczęcia zajęć w przedszkolu.
                                    Okazuje się, ze wszystkiego dowiaduje się od nas, jakoś wice burmistrz zapomniał
                                    mu przekazać....!!!???? Ale jakoś mnie to wszystko nie dziwi. Będzie się martwił
                                    jak otrzyma pismo z KO bo podobno takowe nie wpłyneło!!!!?????. W poniedziałek
                                    wykręcę numerek do naszej znanej już pani wizytator i zapytam o co chodzi????
                                    Rada Miasta obiecała zająć się sprawą budynku i rzekomej decyzji straży
                                    pożarnej. Jakoś jednak jestem dobrej myśli. Czyżby za jakiś czas będzie można
                                    napisać 2:0 zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
    • rena_g zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 09:30
      Wiecie bylam na końcówce posiedzenia i czulam się jakby czas cofnol się o
      jakies 50 lat tematy poruszane na radzie były dosc blachego kalibru ( mam
      nadzieje ze wczesniej ustalona wszystkie wazkie sprawy) i rozchodzilo się na
      ogolnych usmieszkach i przytakiwaniach, wszystkie niewygodne sprawy były
      przesuwane na pozniej albo burmistrz wykręcał się dostarczeniem wiadomości
      pozniej (np. ile w koncu dzieci nie dostalo się do przedszkola nr 2...- a to
      już będzie kolejny tydzień po komisji odwolawczej).Te trudne sprawy poruszalo 2-
      3 osoby z kilkunastoosobowego skladu- bardzo im za to dziekuje!

      Ponieważ burmistrz solennie obiecal ze na 1000% budowa nowego przedszkola na
      125 dzieci ruszy (juz prace konstrukcyjne) od WRZESNIA 2006! najpóźniej od
      października (slowa zaprotokulowano sa swiadkowie) i na powątpiewania jednego z
      członków rady burmistrz z kamienna twarza stwierdzil ze w kwestii inwestycji
      zawsze dotrzymuje terminow, doszlam do wniosku ze może nie należy kopac
      lezacego i wyrzucac nieudolność wladz przez ostatni rok przedszkolnego
      konfliktu. Bylam pierwszy raz na tego typu „meetingu” i nie za bardzo
      wiedziałam co Rada wie o konflikcie ( wydawalo mi się ze już spotkanie z rada
      na ten temat było i znaja oni wszystkie szczegóły sprawy?).

      Było bardzo malo mieszkancow, a to szkoda- sygnal ze w sumie jest nam to
      obojętne co dzieje się wokół nas ( tj. przykład pani która w rozpaczy próbowała
      się dowiedziec czegos wiecej o swojej dzialce w centrum Jozefowa która zapewne
      zostanie obmurowana blokami- bo nikt wczesniej nie powiadomil tej pani o
      planach miasta. W dosc arogancki sposób pan vice burmistrz zakomunikowal pani
      ze widocznie ja to wczesniej nie interesowalo bo przeciez trzeba czytac
      informacje na tablicy ogłoszeń urzędu….Pan Burmistrz w tym czasie ucinal sobie
      pogawędkę z kims z rady –to obraz zatroskania sprawo!).

      A dowiedzieliśmy się jeszcze ze pani dyrektor bardzo podupadla na zdrowiu i
      wszelkie konflikty ona-rada rodzicow będą rozpatrywane po jej rekonwalescencji.
      Pan burmistrz sugerowal ze potrzeba nam wszystkim czasu, co w podtekście można
      odczytac jako przetrzymamy was troche zobaczymy komu się będzie chcialo walczyc
      za miesiąc…a moze juz malo kto bedzie pamietal o co tak naprawde chodzi.

      Kiedy pojawily się inny watek edukacyjny tj braku współpracy rodzicow z
      dyrektorem szkoly podstawowej nr 1 przy Granicznej i prosba interwencji
      burmistrza w dosc blachej sprawie. Osoba postulujaca w tej sprawie zostala dosc
      szybko usadzona stwierdzeniem ze takie sprawy powinno załatwiać sie z dyrekcja
      i to dyrekcja jak sobie nie radzi ma zwrocic się do burmistrza (to tak jakby
      pan burmistrz nie doslyszak ze z dyrekcja w tej sprawie nie ma porozumienia i
      dyrekcja czeka na ruch miasta--no to beda sobie czekac jedni na drugich i moze
      kolejna sprawa jakos sama sie rozwiaze). A wogole, zdaniem burmistrza,.." to
      chyba przesada najpierw przedszkole potem szkola wszystkich powymieniac co
      panstwo sobie myslicie.."(cytat).

      I zobaczcie co się dzieje problem nie jest z wladza tylko z taba i to ty musisz
      się dostosowac i niezawracac glowy władzy!!! Teraz drzyjcie rodzice z
      przedszkola których dzieci poszly do szkoly bo jak wam się cos
      niespodoba/bedziecei miec z czyms problem, to burmistrz ma już o was wyrobione
      zdanie awanturnicy i oszołomy crying! i najpewniej zajmie sie wami a nie
      problemem...
      Bardzo zachęcam na chodzenie na te zebrania, ostatnio nawet rozrzucno ulotki do
      skrzynek o czym kiedy będą radzic.
      Pozdrawiam Rena
      • 111majka Re: zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 09:35
        Rena, czy mogłabyś z tego wpisu zrobić nowy wątek?
        Poruszylaś sporo spraw, może nie wszyscy wchodzą do wątku "przedszkolnego".
        • doomi Re: zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 10:34
          O tak, sesje to ciekawe widowisko ;D
          Sama miałam przyjemność w nim uczestniczyć swego czasu...

          Rena, taka mała uwaga, a raczej pytanko: o której szkole piszesz? jeśli o tej
          na granicznej, to jest to szkoła numer 2. Jedynka jest na mickiewicza. Pytam bo
          zdzwiona jestem - nie słyszałam nic o konflikcie dyr. dwójki z rodzicami.
          • rena_g Re: zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 11:33
            doomi napisała:

            > O tak, sesje to ciekawe widowisko ;D
            > Sama miałam przyjemność w nim uczestniczyć swego czasu...
            >
            > Rena, taka mała uwaga, a raczej pytanko: o której szkole piszesz? jeśli o tej
            > na granicznej, to jest to szkoła numer 2. Jedynka jest na mickiewicza. Pytam
            bo
            >
            > zdzwiona jestem - nie słyszałam nic o konflikcie dyr. dwójki z rodzicami.

            Doomi juz odpowiedzialam na watku zebranie rady miasta- chodzi o szkole na
            Granicznej i nie ma tam konfliktu tylko rodzice chcieli prosic o wsparcie po u
            dyrekcji nic nie wskorali wtej sprawie.
            pozdrawiam rena
        • rena_g Re: zebranie Rady Miasta 14.06 16.06.06, 10:35
          ok majka juz wrzucilam na ogolna strone, dzieki za wskazowke
          pozdrawiam rena
    • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 09:25
      IZNOWU mamy lekcję ignorancji mieszkańców JÓZEFOWA przez burmistrza i otaczającą
      go świtę. MIANOWICIE powieżył zastępstwo w kierowaniu przedszkolem osobie,która
      przez okres ok.10 lat nie pracowała w zawodzie i uprawnienia zdobywała ponownie
      od podstaw.Ponadto ukończyła?jakąś ukraińską uczelnię i nie posiada uprawnień
      do kierowania placówką oświatową.Znana jest z tego że zainteresowana jest raczej
      kreowaniem własnej postaci a nie pracą z dziećmi.A w przedszkolu pracuje osoba
      spełniająca wszelkie warunki do kierowania nim.Co na to nowa kadra z
      Wydz.Oświaty?Nie tak dawno pani pełniąca obecnie obowiązki dyrektora potrafiła
      w czasie trwania swojej zmiany wyjść ok.10 razy na papierosa,zamknąć dziecko w
      pustej sali komputerowej lub wystawić do tejże sali ze stolikiem w trakcie
      posiłku?I TAKIEJ OSOBIE udziela się plenipotencji.WSTYD I CHAŃBA!!!!!
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 10:01
        Spokojnie. Już zostali poinformowani o tym Radni, którzy to sprawdzą i zajmą
        się sprawą. Myślę, że już dość łamania prawa. Ponadto wybieramy się do wydziału
        oświaty by poruszyć tą kwestię. O ile mi wiadomo w przedszkolu pracują dwie
        nauczycielki, które posiadają kwalifikacje do tego by zastąpić, do czasu wyboru
        nowego kierownictwa, przebywającą na zwolnieniu lekarskim sławetną.
        A co do ignorancji naszych władz. Myślę, ze przyłożyliśmy do tego rękę.
        Pozwoliliśmy na to by sie tak zachowywali.
        • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 12:20
          Pełne kwalifikacje posiada tylko Pani IWONKA,natomiast pani N.posiada kurs
          taki jak pani dyrektor i kursy te stracą ważność we wrześniu br.
          Oczywiście chodzi mi o kursy zarządzania placówkami oświatowymi.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 12:37
            no to sprawa jest jasna. dzięki za informację
      • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.06.06, 23:37
        Heeeej!!!!dawno tu nie zagladałam. I cóz widzę. znowu jakis nieuk, który pisze
        z makabrycznymi błędami szkaluje juz nastepną osobę. Jesli tą osobą wysoce
        kompetentną jesteś ty sama to rzeczywiście masz co innym zaoferować. Najgorzej,
        jak na forum piszą takie zawistne nieuki, które same niczego nie potrafią, a
        nie moga ścierpieć, ze ktos coś w zyciu osiągnął. WSTYDŹCIE SIĘ, DZIEWCZYNY.
        Wasze działania stawiaja was jeszcze przed małpoludami. Jak to dobrze, ze ja
        nie mam z wami do czynienia. Brzydzę sie kimś takim. I mozecie mi...skoczyć za
        ten mój wpis/ wężykiem, wężykiem/. Zła jestem, ze tu zajrzałam. miałam
        nadzieję, ze jednak poszłyście po rozum do głowy i pozytywnie wszystko sie
        skończyło. a tu widze NIENAWIŚĆ obrzydliwych bab!!!
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.06.06, 10:58
          Ja też nie potrafię pogodzić się z porażką. Wypoczywaj, bo w najbliższym
          czasie, będziesz potrzebowała dużo siły.
          • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.06.06, 12:54
            a ja to hyba pujde do jakejs szkoły bo sie czójem taka nie doóczona albo cóś.
            ale jak jósz skończem to bendem wykrztałcona i napewno zrobiem sobie test na
            inteligiencje. ale bedzie sóper
        • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 08:39
          Niestety mimo wygórowanych ambicji nie zabłysnęłaś inteligencją.PROPONUJĘ powrót
          do wszystkich poprzednich twoich wpisów a przekonasz się że roi się w nich od
          błędów.NAJLEPIEJ zrób to korzystając z pomocy polonisty.Deklarujesz się że nie
          będziesz więcej zabierać głosu ma forum i w tym samym dniu zamieszasz dwa nowe
          wpisy.Proponuję wobec tego abyś zmieniła logo,mam nawet propozycję.I wreszcie
          w jednym wpisie widnieją twoje słowa:podziękujcie tym mendom że doprowadziły do
          zamknięcia tamtego budynku.NO więc dziękujemy,wiedząc kto podjął taką decyzję.
          A jeżeli chodzi o podanie do publicznej wiadomości brudnych interesów to znam
          ich jeszcze sporo i będę je systematycznie ujawniał i żadna"zniesmaczona"mi w
          tym nie przeszkodzi.WSTYD I CHAŃBA!!~!
          • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 08:49
            Oczywiście mój poprzedni wpis stanowił odpowiedż dla "zniesmaczonej"
            WSTYD I CHAŃBA!!!
            • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 14:16
              Hej, zorientowany1. po prostu ktoś, kto pisze Hańba przez CH nie ma prawa
              dyskutowac na temat czyjegokolwiek wykształcenia. Bo to naprawdę hańba, żeby
              nauczycielka- podobno jedna z dwóch zwolnionych/ pisze z takimi błędami. tak
              sie składa, ze nie robię błędów, a jesli są to wynikaja z problemów z
              klawiaturą, więc czasem brak ą, ę, zmiękczeń ...gdyby wasza krytyka była
              konstruktywna, było by OK. Ale wy ziejecie nienawiścią. Nie ukrywam, ze
              zajrzałam po bardzo długiej przerwie, bo chciałam zobaczyc pozytywne
              zakończenie sprawy. a widzę wciąż nienawiść, która tylko może doprowadzić do
              złego. Troche popytałam - mam w tych rejonach troche znajomych i już wiem, kim
              jesteście. byc może, ze w najbliższym czasie napisze tu wasze nazwska.Podoba mi
              się, że rodzice cos chca robić dla dzieci. Ale reszta to sa rozgrywki
              personalne. jeśli to wasza zasługa że dyrektorka jest na zwolnieniu, no,
              cóż, ...chyba mnie by to nie uszczęśliwiło. Ale może nie powinnam sie dziwić-
              przeciez jesteśmy w Polsce.
              • malinela Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 14:46
                zniesmaczona4 napisała:
                Troche popytałam - mam w tych rejonach troche znajomych i już wiem, kim
                > jesteście. byc może, ze w najbliższym czasie napisze tu wasze nazwska.

                A w jakim celu miałabyś to zrobić?
              • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 10:14
                Do "zniesmaczonej".Jeżeli masz kłopoty z klawiaturą to poproś jedną z tych pań,
                które dotychczas ładowały ci do bagażnika różne produkty[dysponuję niezbitymi
                dowodami],to jedna klawiatura nie powinna stanowić dla nich problemu.
                Klawiatury stanowiące dar od Rodziców,złożone są w magazynku w piwnicy[ok.20 ]
                a kluczem dysponujesz osobiście.A może komputer,z którego korzystasz też
                pochodzi z tego źródła??I przestań czepiać się Dziewczyn,bo nie dorastasz im
                do pięt.WSTYD I CHAŃBA!!!
    • bodziar Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.06.06, 22:41
      Hej Dziewczyny.Co będzie w końcu z tym przedszkolem i panią dyr.?Koniec roku
      szkolnego bliski....Pozdrawiam Wszystkich, którzy walczą o normalnośc w tym
      przedszkolu i trzymam kciuki.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 21.06.06, 08:07
        Bodziarku kochany co ja mam Ci odpowiedzieć. Tak na 100 % to niestety nie wiem.
        Wszystko wskazuje na to, ze na szczęcie jej już nie będzie. Teraz przebywa na
        zwolnieniu, pewnie pod koniec czerwca pojawi się na jakieś dwa dni, pozbiera
        zabawki i tyle jej będziemy widzieć. Ale niestety po pierwsze to tylko może, po
        drugie nawet jak jej w tej chwili nie ma to nadal steruje i jakoś nie widać
        pozytywnych zmian.... Fajne nauczycielki zwolniła inne same się zwalniają i tak
        jakoś nie najlepszy mam nastrój i tak do końca nie wiem jak długo to wszystko
        będzie trwało aż zapanuje NORMALNOŚĆ. Małe zmęczenie materiału nastąpiło.
        Ponadto odbywają się przesłuchania ale to strasznie długo trwa. Zgłaszają się
        do nas osoby które miały kiedyś do czynienia z dyr. i mają wiele ciekawych
        wątków, które zapewne uzupełnią bądź potwierdzą stawiane jej zarzuty. Ale to
        wszystko rozciąga się w czasie. Zaraz wakacje, ale myślę, że one nic nie
        zmienią. Machina ruszyła i nikt jej nie zatrzyma.
        Co jeszcze. No Rada Miasta zainteresowała się sprawą, no może nie cała, ale
        siłą rzeczy będą musieli się jakoś do tego ustosunkować.
        Ponadto wciąż nie chce mi się wierzyć by w takim miasteczku jak nasze, mogły
        dziać się takie rzeczy i nikt na to do tej pory nie zareagował jak należy.
        Pojedyncze przypadki spotykały się z murem ignorancji. Nie mając wsparcia w
        pozostałych rodzicach lub pracownikach rezygnowały a ta patologia dalej
        zbierała swoje żniwo.
        Mam nadzieję, ze moim towarzyszom starczy siły i determinacji by doprowadzić
        sprawę do pomyślnego zakończenia. Dzisiaj mamy spotkanie z osobą która ją
        zastępuje, zobaczymy co ma nam do przekazania. Nam udało się zrobić kilka
        fajnych rzeczy. Mamy oddzielne konto, zrobiliśmy fajne koszulki ze zdjęciami
        grup dla dzieci które odchodzą z przedszkola, na Dzień Dziecka całe przedszkole
        poszło na przedstawienie do MOK, na 23 czerwca zorganizowaliśmy dla nich
        wycieczkę do na salę zabaw „Kolorado”, kupiliśmy zabawkę na plac zabaw,
        zorganizowaliśmy zbiórkę makulatury i puszek. Ale ile to wszystko nas
        kosztowało zachodu..... żebyśmy dostali na to pozwolenie to aż nie chce mi się
        pisać. No ale udało się to jest pozytywne z tego wszystkiego, co dalej czas
        pokaże.
        Dzięki, że sprawa nie jest Ci obojętna. Bardzo Ci za to dziękuję i pozdrawiam
        serdecznie.
        • trzy333 Re:DO zniesmaczonej4 21.06.06, 15:25
          Nawet na odległość dalej rzucasz fałszywe oskarżenia . Gdybyś była mniej
          zaślepiona nienawiścią to byś się dopatrzyła , że wpisy , o które nas posądasz
          pojawiają się w godzinach kiedy to dwie zwolnione nauczycielki są w pracy i
          zajmują się najlepiej jak potrafią dziećmi , a nie założyłaś przecież w salach
          internetu.Przestań sie ośmieszać bo to już nie jest tajemnicą kim jesteś.Nie
          obawiamy się twojej groźby podania naszych nazwisk , możemy je podać same, bo
          nie mamy niczego do ukrycia.I jeszce jedno o tym czy będziemy zwolnione
          zadecyduje ostatecznie Sąd Pracy.
          • zniesmaczona4 Re:DO zniesmaczonej4 21.06.06, 23:38
            I tu sie mylisz. Nie znasz mnie nawet, ani ja ciebie. nie mam nienawisci do
            ciebie, ani do żadnej z was. Ale nie znoszę waszych zachowań. W ogóle nie
            znoszę takich zachowan w społeczeństwie, gdzie bezwzglednie niszczy sie innego
            człowieka- dla zdobycia określonego celu. a to w dzisiejszych czasach jest na
            porządku dziennym. wy nie walczycie o dzieci, tylko o zwalenie dyrektorki. Mnie
            jest obojetne, kto u was będzie dyrektorem, bo mnie to nie dotyczy, ani moich
            najbliższych- moje dzieci ani wnuki nie będą nigdy tu chodziły do przedszkola,
            bo to nie nasz rejon. Ale to, w jaki sposób działacie napawa mnie niechęcią do
            waszych zachowań- jak juz wcześniej napisałam A TO POLSKA WŁAŚNIE!!! Zniszczyć
            tego, kto coś osiągnął. Potwierdzeniem tego jest wasz atak na kolejną osobę.
            czyli- po prostu chciałyście wsadzić swoja kandydatkę. Trzeba było nie popierac
            wcześniej obecnej dyrektorki, a przeciez to chyba dzięki niej ta wasza Iwonka,
            czy N zdobyły kwalifikacje. możliwe, ze sie mylę, co do nazwisk- poprawicie
            mnie, jak te nazwiska ujawnię. ale najpierw musi zadziałać wywiad. Na razie mam
            inne zajęcia- dużo ciekawsze. Zacznijcie myśleć dla dobra dzieci, a emocje - na
            bok.
            • truski1 Re:Przedszkole nr 2 22.06.06, 08:26
              Wczoraj odbyło się zebranie z osobą zastępującą sławetną. Zebranie dotyczyło
              przede wszystkim remontu przedszkola. Poroszono nas byśmy odmalowały
              przedszkole, położyły terakotę na tarasie, pomalowały płotki. Na zebranie
              przyszła tylko jedna mama z poza rady rodziców. Wszystko fajnie. Ale.... pani
              zastępującą nie potrafiła nam powiedzieć jaka kwotą dysponuje na remont, nie
              potrafiła powiedzieć jakie farby można będzie za to kupić. No to nasuwa się,
              pytanie jak można rozpoczynać robienie czegokolwiek bez wiedzy o podstawowych
              rzeczach. Remont miałby się rozpocząć od 1 lipca- niby jak mamy to zrobić jak
              większość udaje się na urlop. Zaproponowaliśmy by może jednak my zrobimy
              zrzutkę na materiały, a wynajmie się ekipę która profesjonalnie i szybko wykona
              remont. No ale pani ta twierdzi, ze jak się bierze ekipę to ona przychodzi z
              własnymi farbami. Przecież to śmieszne. Ja osobiście robiąc remonty w
              mieszkaniu korzystałam z pomocy fachowców, ale materiały dostarczałam sama i to
              ja wybierałam jaka farbą i jakim kolorem ma być pomalowana ściana a nie ekipa.
              To przecież oczywiste. Okazuje się, że nie dla wszystkich. Pani ta nie
              słuchała tego co mamy jej do powiedzenia. Trzymała się tekstu na kartce i
              koniec, żadnej dyskusji, albo malujecie albo biorę ekipę i nie bierzecie w tym
              udziału.
              Ponadto poinformowała nas, ze sławetna zamówiła, zabawki na plac zabaw. I znowu
              bez konsultacji z kimkolwiek zadecydowała o wydaniu ponad 29 tys. zł. A
              przecież rozmawialiśmy o tym w styczniu. Poinformowała nas, ze musi
              zorganizować przetarg, bo tak jej „powiedziało miasto”. No i co się okazało,
              zwróciła się do jednej firmy z Poznania i po otrzymaniu oferty natychmiast z
              niej skorzystała. Na nasze pytania oczywiście zastępująca nie potrafiła
              odpowiedzieć. Dlaczego taka decyzja, ze przecież rozmawialiśmy i
              proponowaliśmy, by zamówić pełną usługę, zamówić mniej zabawek, ale zrobić
              podłoże, a potem sukcesywnie dokupywać nowe zabawki. Ale po co. Jak ona wie
              lepiej. Ręce opadają, przestaje się chcieć czegokolwiek. Jeszcze na sam koniec
              swojej działalności chce pokazać kto tu rządzi i schrzanić wszystko co jest
              możliwe do schrzanienia.
              • zorientowany1 Re:Przedszkole nr 2 22.06.06, 09:38
                CHCIAŁBYM WYJAŚNIĆ DLACZEGO jest stosowana taka forma przeprowadzania remontów
                w przedszkolu.Otóż prace przeprowadzane są przez rodziców za darmo,następnie
                na poczet ich wykonania jest załatwiany lewy rachunek... dalszy ciąg prroszę
                sobie dopisać.WSTYD I CHAŃBA.
                • truski1 Re:Przedszkole nr 2 22.06.06, 10:01
                  no to brawo za pomysłowść. Przecież to jest do udowodnienia
            • truski1 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 09:12
              Niby nie jesteś stąd, niby nie wiesz jak się nazywają nauczycielki, niby nie
              twój rejon, niby ciebie to nie dotyczy. A jakoś wszystko wiesz. Wiesz kto kogo
              poparł, wiesz, że było doniesienie do prokuratury dotyczące wpisów na forum,
              że zniesławiamy naszą sławetną. Wiesz kto, kogo wykształcił, wiesz dlaczego
              podjęto decyzję o zamknięciu budynku. Ale nie, przecież to ciebie nie dotyczy i
              nie masz z tym nic wspólnego. Pozdrawiam cię serdecznie i jak ci napisałam
              wcześniej, odpoczywaj bo wiele jeszcze jest przed tobą. Mam nadzieję, że jakoś
              załatwisz sobie te brakujące miesiące do emerytury i dasz sobie spokój z dalszą
              działalnością na rzecz niszczenia wszystkiego dookoła, by za wszelką cenę
              utrzymać się na stanowisku. Trzeba było z nami rozmawiać w listopadzie. Ale
              nie, ty myślałaś że możesz wszystko, ze boisz się tylko Boga jak to
              rozgłaszałaś wszem i wobec. Nie kiedyś przychodzi kres takich działań. Myślę,
              że jak w końcu dostaniesz wyrok, będzie to nauczka nie tylko dla ciebie ale
              również ostrzeżenie dla innych, ze nie można bezkarnie nie liczyć się z drugim
              człowiekiem i wykorzystywać stanowiska do prywaty. Powoli, bo powoli ale czasy
              się zmieniają.......
              • truski1 Re: Postępowanie karne przeciwko Barankiewicz 22.06.06, 10:28
                Otrzymaliśmy pisemną informacje z policji. Zgodnie z art 218 par 1 KK zostało
                wszczęte postępowanie karne przeciwko dyr.

                Przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową

                Art. 218. § 1. Kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i
                ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika
                wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego,

                podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                2.

                Co na to pan Burmistrz?????? Czy nadal będzie zasłaniał się nie wiedzą w tym
                zakresie. KO twierdzi, ze tylko on jest władny, zgodnie z Kartą Nauczyciela, by
                zawiesić w czynnościach dyr, przeciwko której toczy sie postępowanie karne.
                • zorientowany1 Re: Postępowanie karne przeciwko Barankiewicz 22.06.06, 12:54
                  Dysponujecie nieścisłymi wiadomościami.DOCHODZENIE przeciwko p.dyrektor toczy
                  się od około 3 m-cy i obejmuje przestępstwa określone przynajmniej czterema
                  paragrafami.To oczym piszesz stanowi nowy,odrębny temat i prawdopodobnie
                  pojawią się nowe.WSTYD I CHAŃBA!!!
              • zniesmaczona4 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 11:58
                Naprawdę mylisz się trsk. Mieszkam w powiecie, obracam sie w podobnych kręgach
                co ty, a właściwie, co wy, więc wiele słyszę. Nasz powiat jest mały, wiele osób
                znam. a poza tym czytam. Przeczytałam właśnie że pani dyr ma postawione
                zarzuty. Jeśli jest to prawda, to, oczywiście należy jej się kara. Ale wy tu
                tyle rzucałyście oskarżeń, ze niekoniecznie jest to prawda. nie będę ukrywała,
                że nie podoba mi się, że jest na zwolnieniu. ja bym nie poszła. nie wiem, czy
                wynika to z niskiej odpornosci psych na niepowodzenia, czy z winy, a może ze
                złych podpowiedzi.Wiem tylko, ze zanim człowieka osądzą- on nie jest winny. a
                wasze pisanie na forum- oskarżenia sa - moim zdaniem nikczemne. Ja osobiście
                nie potrafie walczyc takimi metodami. Wiem, ze to chyba ty jestes pracownikiem
                ministerstwa. Nie pomyslałaś, ze kiedys takie działania moga i w ciebie
                uderzyć? to jest okres wyścigu szczurów, a ja w tym nigdy nie uczestniczyłam,
                nie popieram i brzydzę sie tym.wasze wpisy o jaj nastepczyni świadczą o
                nieuczciwych zamiarach.Do nastepnego wpisu
                • byly-rodzic Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 13:15
                  Napisz konkretnie o co Ci chodzi,bo w ostatnim liście piszesz np. o jakichś
                  jajach.A każdy z listów zawiera inną sentencję.Takim postępowaniem nie tylko
                  nie obronisz P.Dyrektor a wręcz Jej zaszkodzisz.Myślę że już otrzymała
                  swoistą nauczkę a rozliczona zostanie w swoim czasie przez organa do tego
                  uprawnione.Nie chciałbym w tej chwili znajdować się na jej miejscu.
                  Z poważaniem.
                  • zniesmaczona4 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 14:13
                    z tymi jajami wyszlo nieźle!!! chodziłoo "jej". ja nie zamierzam bronić
                    dyrektorki. niech broni sie sama. chcę, zebyście wiedziały, ze wasze metody sa
                    obrzydliwe. tak jesteście postrzegane przez osoby z zewnątrz. Nie wolno rzucać
                    oskarżeń. a przed chwila dowiedziałam się, ze nie ma sprawy karnej, a sprawa w
                    sądzie pracy. czyli wciąż ja szkalujecie. Nie ukrywam, że po tym oskarżeniu o
                    sprawe karna- troche podzwoniłam. I wiem, ze napisałyście kłamstwo. bardzo
                    załuję, ze telefon do waszej dyrektorki w książce telefonicznej jest
                    nieaktualny, bo byłabym skłonna i do niej zadzwonić. Ale-NIEOBECNI NIE MAJĄ
                    RACJI- prawda? więc można im dokopywać. i tylko o tym cały czas piszę. I w
                    dodatku nie emocjonuje mnie to. szkoda mi tylko, ze jestescie
                    przedstawicielkami oświaty polskiej. Bo takie dajecie przyklady nastepnym
                    pokoleniom.
                    • zniesmaczona5 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 15:54
                      zniesmaczona4,jeśli nie masz pełnych informacji to nie zabieraj głosu.Oskarżasz
                      truskiego o kłamstwo,a to ty niezbyt przyłożyłaś sie do swojego prywatnego
                      śledztwa i przekazujesz na forum przekłamane dane,ale żebyś już nie musiała się
                      trudzić pomogę Ci i powiem,że Prokuratura Rejonowa skierowała sprawę do Komendy
                      Powiatowej i tam prowadzone jes dochodzenie przeciwko p.B o przestępstwo z
                      art.218kk i inne.Już przesłuchiwani są pierwsi świadkowie.Jeśli nadal
                      uważasz,ze truski kłamie sama zadzwoń na komendę w Otwocku,a otrzymasz
                      potwierdzenie.
















                    • zorientowany1 Re:DO zniesmaczonej4 23.06.06, 10:06

                      JAK widać twoje wystąpienia przynoszą odwrotny od zamierzonego efekt.Więc może
                      na jakiś czas sobie odpuść i zajmij się np.szydełkowaniem?
                • truski1 Re:DO zniesmaczonej4 22.06.06, 13:51
                  Przecież to nie wyścig szczurów. Ponadto jednak nie wiesz gdzie pracuję.
                  Przecież tu nie chodzi o jakikolwiek wyścig. Nikt z nas nie ma ochoty piastować
                  tego stanowiska. Chcemy by kierowała nimi osoba która ma coś do zaproponowania
                  i potrafi współpracować. Niestety wszystkie działania obecnej dyr. wskazują na
                  to, ze jednak nie chce lub nie potrafi. A oskarżenia, nie są bezpodstawne.
                  Zanim zaczęłyśmy pisać na forum, próbowaliśmy wyjaśnić wszystko w przedszkolu,
                  potem burmistrz, kuratorium. Jednak odpowiedzi, które otrzymywaliśmy były
                  sprzeczne. I zamiast wyjaśniać sprawę, gmatwano. Zamiast odpowiadać konkretnie
                  na pytania, udzielano wymijających odpowiedzi. Nie znajdując pomocy,
                  postanowiliśmy nagłośnić sprawę. I poinformować ludzi. Miała szansę na poprawę,
                  powinna z nami rozmawiać. Nie chciała. Jeszcze w listopadzie, grudniu,
                  styczniu. Nikt nie miał zamiaru dążyć do jej usunięcia. Ale dalsze jej
                  działania niestety upewniały nas tylko w tym ze nie jest uczciwa. To tyle.
                  Postępowanie wyjaśni czy to my czy ona miała rację.
                  A co do tego kogo co może spotkać nikt nie jest w stanie przewidzieć. Ale
                  jeżeli ktoś postępuje w zgodzie z własnym sumieniem, nie powinien obawiać się
                  konsekwencji. Pomówienia mogą dopaść każdego. Ważne by były to tylko
                  pomówienia.
            • monia420 Re:DO zniesmaczonej4 17.07.06, 15:12
              "a przeciez to chyba dzięki niej ta wasza Iwonka, czy N zdobyły kwalifikacj"

              nie rozumiem jednej rzeczy, ale myślę ktoś mi tu wszystko wyjaśni: w jaki
              sposób dzięki komuś można zdobyć kwalifikacje? Z tego co wiem należy skończyć
              kurs, studia, obronić dyplom, napisac pracę itp. Trzeba poświęcić czas,
              napracować się, poczytać... O jakich kwalifikacjach mówisz? Nawet jeżeli
              dziewczyny zostały wysłane na szkolenia, to wcale nie oznacza, że coś osiągnęły
              dzięki komuś. W oświacie panuje ogólny trend wysyłania wszystkich na szkolenia
              i podnoszenia kwalifikacji. Płacimy za to wszyscy, podatnicy - o co chodzi?

              • monia420 Re:DO zniesmaczonej4 17.07.06, 15:17
                oczywiście wpis się wkleił w dziwnym miejscusad chodziło o wpis, w którym ktoś
                napisał własnie o zdobywaniu kwalifikacji dzięki komuś...
              • lamelka007 Re:DO zniesmaczonej4 17.07.06, 15:42
                cześć monia!
                niestety jeszcze wiele osób żyje w przekonaniu że to dzięki nim, coś się stało
                a tak naprawdę w tym przypadku panie te korzystają z prawa - nie przywileju,
                które zapewnia im prawo - ustawa o systemie oświaty. natomiast osoby które
                myślą po staremu mają wrażenie że to ich wielka zasługa, że były łaskawe
                skinieniem swojej dłoni uczynić wielką łaskę. i tak ługo jak tacy ludzie bedą
                mieć wpływ na cokolwiek jakość naszego życia nie podniesie się zbyt wysoko. ale
                mam nadzieję że te czasy i te osoby szybciutko odejdą do lamusa - .......smile
    • taeva Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 14:26
      Droga Truski 1. Nie znam Ciebie ale myślę że trochę przesadzasz w wojnie ?
      walce ? wlaściwie o co ? możesz skrzywdzić ludzi.Więcej tolerancji a będzie
      Tobie lżej w zyciu.Wydaje mi się ee wielu ludzi nie wie lub nie pamieta na czym
      polega ten konflikt.
      • sapogo Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 15:35
        No to ja Cię uświadomię, choć to, co napiszę, to dopiero początek. Była sobie
        wice -społeczna Anna N, (wcześniej juz zostala wymeniona jako ta z kursem
        kwalifikacyjnym). Jednak nie spełniła oczekiwań dyrektorki i została jej ta
        funkcja odebrana, a powierzona innej osobie. Pani Anna N błagała, aby jej tej
        funkcji nie odbierać, jadnak dyrektorka była konsekwentna. Wtedy do akcji
        przystapła p. Ognicha, pracująca w Ministerstwie Edukacji. Postanowiła wspomóc
        swoją kumpelkę. Wymyśliły ten temat na forum. A jeszcze po drodze był pan
        zwolniony z pracy za pewne niedociągnięcia- za jakie- jak się dowiem to
        napiszę. A wszyscy robiąc świństwa innej osobie podpierają się dobrem dziecka.
        O czym Ty piszesz? komgo tu obchodzi krzywda innego człowieka/ chodzi o zemste
        i osiągnięcie swego celu. i zgadzam sie z jednym z wpisów- jest to tzw. wyścig
        szczurów
        • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 20:26
          musze ci serdecznie podziękować bo twoja wypowiedź napewno wbrew tobie wnosi
          bardzo wiele do sprawy i wyjaśnia nam parę dotychczas niejasnych wątków. o ile
          wiem pani Ognicha nie jest kumpelą Anny N, wymienionej wcześniej.
          ponad to żadna z nas nie ma żadnego interesu aby zająć TEN stołek ani osadzić
          na nim kogoś zaufanego - więc o jakim wyścigu szczurów mówisz????? nie sądź
          wszystkich wedłg siebie!!!
          • trzy333 Re: Do sapogo 22.06.06, 21:18
            Pracuję w tym przedszkolu i nie słyszałam żeby p.Anna N. błagała dyrektorkę i
            myślę , że nikt tego nie słyszał bo jeśli nawet było jak piszesz, to nie robiła
            tego przy świadkach tylko w cztery oczy. Skąd więc masz takie informacje?
            Czyżby dyrektorka ujawniała przypadkowym osobom treści rozmów ze swoimi
            pracownikami(bo chyba jesteś właśnie taką przypadkową osobą,a może się mylę ?
            może jesteś ...?) . Piszesz,że pani N. jest kumpelą pani O.a przecież pani N.
            podpisała wraz z innymi pismo - skargę na panią O.do jej pracodawcy.Myślę ,że
            o tym zapomniałaś a twój poprzedni wpis miał pogrążyć konkurencję. Chciałaś
            żeby odpowiedzialność za to co napisałaś spadła na kogoś innego-sprytnie ale
            nie do końca.
            • sapogo Re: Do sapogo 22.06.06, 22:25
              Podobno ten jej płacz i blagania słychac bylo na korytarzu. tak, o tej skardze
              na p. Ognichę też już usłyszałem, ale komentarz do tego był taki, że pani Anna
              N zrobiła to dla niepoznaki. Aby zatuszować to, że sama tę sprawę rozpoczęła.
              Sama umiejętnie podsyca wasze emocje, a wy- głupie dałyście się podejść. Ona ma
              natomiast "czyste ręce". Nawet nie wiesz, że wasze działania są komentowane w
              Józefowie i jakos nie słyszałem pozytywnych zda o was. Właśnie dlatego, ze
              bardzo dużo kłamstw w waszych wpisach. Wiem, że to, co napisałem, jest prawdą.
              • lamelka007 Re: Do sapogo 23.06.06, 08:31
                wiesz odnosze wrażenie że to właśnie ty starasz się posycać pewne nastroje i
                skierować sprawy na "właściwe tory". jeśli masz jakieś pytania do pani Anny N.
                to poprostu idzi do przedszkola i się jej o to zapytaj! tak będzie prościej
                zwłaszcza dla ciebie.
                Nasze działania są komentowane w Józefowie, każdy ma prawo do wygłoszenia
                wsłasnej opinii- i pozytywnej i negatywnej. Dla nas liczą się te które wnoszą
                coś do sprawy.
                A czy twoja wnosi?.....
    • 242429tw Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 22.06.06, 22:14
      Przypadkowo przejrzałem to forum i wojenkę w Józefowie.Co za zacietość ,co za
      zapał tak jak i poprzednicy też nie wiem o co naprawde chodzi ale na pewno
      nazwiska Ognicha nie ma wśród pracowników Ministerstwa Edukacji Narodowej.
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 08:28
        Ale się porobiło....... Niestety sapogo nie masz racji. Nie powinieneś pogrążać
        kolejnej nauczycielki. Bo ona nie ma z tym nic wspólnego. To do niczego nie
        prowadzi. Prędzej czy później wszystko się wyjaśni. I zapewniam Cię i innych,
        którzy prezentują podobne do twojego zdanie, że to nie chodzi o stanowisko,
        tylko o to by było NORMALNIE. Abyśmy nie spotykali się z ignorancją ze strony
        dyrekcji, by była klarowność rozliczeń, byśmy mogli aktywnie brać udział w
        życiu przedszkola, by polepszyć warunki w jakich przebywają nasze dzieci.
        Wiem, że w obecnych czasach trudno komuś uwierzyć, że ktoś może dążyć do
        poprawy „czegoś” bez własnego w tym interesu. Nie będę cię przekonywała. Każdy
        ma prawo do własnego punktu widzenia na sprawę.
        Ale twój tok myślenia jest błędny. Może to wynik stresu, bo może w pewnym
        sensie i ciebie to dotyczy. Nie wiem. Jedno Ci powiem pani Anna N. nie ma z tym
        nic wspólnego. Nie wiem dokładnie co zaszło kiedyś między dyr. a nią. I jakoś
        nie chce mi się w to wgłębiać. Ale znając podejście dyr. do nauczycielek, które
        z jakiś względów jej się przeciwstawią, dąży do ich usunięcia. Zastanawia minie
        tylko jedno dlaczego właśnie obarczasz tą nauczycielkę, a nie np. tą drugą
        która też posiada uprawnienia by zostać dyr. Podążając za twoim tokiem
        rozumowania to powinnaś zaatakować i jedną i drugą. Ale mam nadzieję, ze
        odpuścisz sobie. Bo wiem, że może to trudno ci w to wierzyć, tu nie chodzi o
        żaden wyścig szczurów. Nie wycofam się z prezentowanego przeze mnie zdania.
        Może padło tu wiele słów, które można było sobie darować. Ale gdy człowiek
        spotyka się z ignorancją swoich problemów, nieuniknione jest, ze dochodzą do
        tego emocje. Jedno ci mogę obiecać, nie będę już atakować dyr. na forum, gdy
        będę pod wpływem emocji. Jestem już tą cała sprawą mocno zmęczona i czekam na
        wyniki postępowania.
        • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 10:36
          Masz rację Truski dyskusja na tym forum staje się nie tyle męcząca co niesmaczna
          Ale tak się będzie działo dopóki będą w niej uczestniczyć "obrońcy" typu
          "zniesmaczona","sapogo" itp.Proponuję więc ignorować te osoby , a wyjaśnienie
          prawdy jednak doprowadzić do końca.Bo jak wiesz p.dyrektor mimo że obecnie
          przebywa na zwolnieniu lekarskim to dalej nim kieruje i sieje zamieszanie.
          Gratuluję zmiany przewoźnika,tym samym zostało zlikwidowane jedno ze źródeł
          "obrywów".Nie zniechęcaj się i działaj dalej.A propos p.N.-to nie jest wcale
          taka kryształowo czysta i wśród koleżanek wbrew pozorom nie posiada dobrej opini
          więc nie ma kogo żałować.MIŁEGO DNIA.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 11:19
            Na forum może pisać każdy. Obrońcy dyr. również. I dobrze, takie głosy też są
            potrzebne. Ale ważne by rzetelnie próbowały przedstawić punkt widzenia „tej
            drugiej” strony. Każdy może mieć swoje odczucia. Dla kogoś nasze działania mogą
            być paskudne. Znają sprawę od innej strony. Ja chciałabym wyprowadzić ich z
            błędnego toku myślenia. Pewnie to jest nie możliwe, ale jednak. Dobrze, że
            jednak jest wiele osób, co myśli inaczej niż one i wiedzą, ze piszą nieprawdę.
            Ale to jest prawda jaką one znają.
            Muffinka, też na początku była sceptycznie nastawiona do naszych działań, ale
            potem nawet przygotowała pismo do burmistrza w sprawie tamtego budynku i
            rzekomej decyzji straży pożarnej. Za co jej bardzo dziękuję. Wiele zdań
            wykorzystaliśmy w piśmie do straży.
            I taki jest mój cel. Przekonania, konkretnymi argumentami. A nie wyzwiskami.
            Zapewne sapogo czy też zniesmaczona (choć wydaje mi się, ze też już nie jest w
            stosunku do nas tak agresywna jak na początku) znają sprawę z jednej strony,
            może ich dotyczy bezpośrednio i nie potrafią się zdystansować. Podobnie jak ja.
            I nigdy nie uda ich się przekonać, ze się mylą. Ja też popełniałam i popełniam
            błędy.
            Nie zamierzam się wycofać. Jak podejmuję się jakiegoś działania, próbuję
            doprowadzić go do końca. Chyba to jest oczywiste.
            Będę zadowolona, jeśli w przedszkolu zacznie być NORMALNIE. Najlepiej gdyby
            ogłoszono konkurs na dyr. i przyszedłby ktoś z zewnątrz, nieskażony, operatywny
            i z chęcią do współpracy. A myślę, ze mimo wszystko, takich jest wielu.
            Pani „N” nie znam, nie wiem czy jest krystalicznie czysta, czy nie. Chodzi mi
            przede wszystkim, aby nie było więcej niepotrzebnych „ofiar” tego konfliktu,
            który zapewne pośrednio również jej dotyczy. Ale po co. Jak rozpoczynałyśmy to
            wszystko nie zdawałam sobie sprawy, ze po pierwsze tak długo będzie to trwało,
            po drugie, że znajdzie to finał w prokuraturze, po trzecie, ze tyle osób na tym
            ucierpi.
            Na początku wydawało mi się, ze sprawa jest prosta. Mówimy, ze to, to nam się
            nie podoba. Ona mówi, ze tak, a tak będzie, na to się zgadza, a na to nie.
            Dochodzimy do kompromisu. I wszystko dalej toczy się normalnie. Okazało się
            inaczej.
            Ale niestety nie wszystkie zmiany toczą się jakbyśmy tego oczekiwali. Na to
            trzeba jednak się przygotować
            • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 11:36
              wszystko pieknie .piekne słowa.tylko jak tu pisać normalnie jak każdy głos z
              drugiej strony jest przez was od razu odbierany że pisze ktoś znajomy
              dyrektorki. Teksty typu : oglądaj mundial lepiej ,albo porób na szydełku .to
              jest chamstwo takie zachowanie .A z chamstwem się nie dyskutuje.
              Ja też bym chciał zmienic twój tok myslenia . Jak czytam że znowu nie podoba
              sie osoba zastepujaca dyr. i pani taka i siaka to mnie smiech ogarnia . Tak,ta
              dyskusja jest żenująca ,zrresztą tak naprawdę jaka niby dyskusja ?nic tu nie
              mozna napisac bo zaraz wsiadacie na czlowieka .Czas przyjąc do wiadomosci że
              dużo ludzi ma dosc tego co robicie ,tych szykan,podjudzania . I wreszcie tego w
              jakis sposob dzialacie .te sprawy o ktorych piszecie karne czy inne to jest
              pusty smiech: bo jak ja złoze doniesienie ze ktoś mnie obraża to też musi być
              sprawa, najwyżej umorza ale musi byc .tez mi rewelacje -a co z tą sprawą o
              ublizanie dyrekcji na forum publicznym? pochwal sie moze. Dzisiaj w szkole
              jedynce byla rozmowa rodzicow na ten temat przedszola .Tak dobrze ktoś npisal
              wstyd i hanba zeby dwie czy trzy osoby taki ferment sialy .Przecież tu z daleka
              widac ze chcecie rządzic, niewazne kto bedzie placowką kierowal .Ta niedobra ,
              ta też nie . jak wam remont nie odpowiada a chcą wziąc firme to co to was
              obchodzi ? do wszystkiego sie musicie wtracać?zabawek nie ma to źle ,są tez
              niedborze bo sie nikt jasnie pani o zdanie nie spytal .buhaha .wstyd i hanba
              truski .A swoją drogą duzo masz wolneogo czasu w tym swoim ministerstwie sportu
              ze tak ciagle na tym forum siedzisz .
              • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 16:26
                jak zaczniesz czytać dokładnie i przzestaniesz atkować wszstko to co się po
                ziemi rusza to może wreszcie oprzytomniejesz. a oprócz tego dowiesz się że
                prokuratura niedopatrzyła sie znamion naruszenia prawa na tym forum a pozew
                przeciwko radzie rodziców złożony przez dyrektorkę do prokuratury to
                przeszłość. jeśli chcesz dalej atakować - bo to właśnie robisz - to bardzo
                proszę ale jest to to samo działanie o które nas oskarżasz.
                Jesli chodzi o remnt i plac zabaw to skoro jesteś tak świetnie poinformowany to
                dlaczego nie przeszedłeś na zebranie w przedszkolu (dodam to było zebranie dla
                wszystkich nie tylko dla rr) i nie brałeś czynnego udziału w dyskusji na ten
                temat? miom zdaniem nie wiesz nawet połowy tego o czym i jak rozmawialiśmy!!!!!
                a twoje słowa są dużo na wyrost!
                WSTYD I CHAŃBA!
                • zorientowany2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 16:58
                  jak zaczniesz czytać dokładnie i przzestaniesz atkować wszstko to co się po
                  ziemi rusza to może wreszcie oprzytomniejesz
                  <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

                  jak zwykle argumenty z gornej półki buhaha .ośmieszaj sie dalej podjudzaczko .
                  Mam nadzieję , ze już sama się zorientowałas ze wszyscy ci co czesto tu
                  zaglądaja wiedza ze piszesz lamelka z kilku nicków .

                  to się nawet zaczyna robic śmieszne , ten cyrk forumowo -przedszkolny .Ludzie
                  maja ubaw po pachy !
                  • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 19:37
                    śmiech to zdrowie! a tego nie będę ci żałować! ale zapewniam cię że nie jesteś
                    taki bardzo zorientowany za jakiego chcesz uchodzić!smile
            • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 22:50
              Proponuje nie wysylac nikogo na szydelkowanie. Nawet jesli bruzdzi lub majaczy.
              Jakos chyba nikt z Was (zadna ze stron - a ile ich jest? na pewno nie jedna!)
              nie ma patentu na prawde. A jak sie poslucha troche krytyki lub pozna inne
              zdanie to tylko dobrze, kazdej z tych wielu stron zrobi.
              Na forum może pisać każdy...
              stala czytelniczka

              truski1 napisała:

              > Na forum może pisać każdy. Obrońcy dyr. również. I dobrze, takie głosy też

              > potrzebne. Ale ważne by rzetelnie próbowały przedstawić punkt widzenia „t
              > ej
              > drugiej” strony. Każdy może mieć swoje odczucia. Dla kogoś nasze działani
              > a mogą
              > być paskudne. Znają sprawę od innej strony. Ja chciałabym wyprowadzić ich z
              > błędnego toku myślenia. Pewnie to jest nie możliwe, ale jednak. Dobrze, że
              > jednak jest wiele osób, co myśli inaczej niż one i wiedzą, ze piszą
              nieprawdę.
              > Ale to jest prawda jaką one znają.
              > Muffinka, też na początku była sceptycznie nastawiona do naszych działań, ale
              > potem nawet przygotowała pismo do burmistrza w sprawie tamtego budynku i
              > rzekomej decyzji straży pożarnej. Za co jej bardzo dziękuję. Wiele zdań
              > wykorzystaliśmy w piśmie do straży.
              > I taki jest mój cel. Przekonania, konkretnymi argumentami. A nie wyzwiskami.
              > Zapewne sapogo czy też zniesmaczona (choć wydaje mi się, ze też już nie jest
              w
              > stosunku do nas tak agresywna jak na początku) znają sprawę z jednej strony,
              > może ich dotyczy bezpośrednio i nie potrafią się zdystansować. Podobnie jak
              ja.
              >
              > I nigdy nie uda ich się przekonać, ze się mylą. Ja też popełniałam i
              popełniam
              > błędy.
              > Nie zamierzam się wycofać. Jak podejmuję się jakiegoś działania, próbuję
              > doprowadzić go do końca. Chyba to jest oczywiste.
              > Będę zadowolona, jeśli w przedszkolu zacznie być NORMALNIE. Najlepiej gdyby
              > ogłoszono konkurs na dyr. i przyszedłby ktoś z zewnątrz, nieskażony,
              operatywny
              >
              > i z chęcią do współpracy. A myślę, ze mimo wszystko, takich jest wielu.
              > Pani „N” nie znam, nie wiem czy jest krystalicznie czysta, czy nie.
              > Chodzi mi
              > przede wszystkim, aby nie było więcej niepotrzebnych „ofiar” tego k
              > onfliktu,
              > który zapewne pośrednio również jej dotyczy. Ale po co. Jak rozpoczynałyśmy
              to
              > wszystko nie zdawałam sobie sprawy, ze po pierwsze tak długo będzie to
              trwało,
              >
              > po drugie, że znajdzie to finał w prokuraturze, po trzecie, ze tyle osób na
              tym
              >
              > ucierpi.
              > Na początku wydawało mi się, ze sprawa jest prosta. Mówimy, ze to, to nam się
              > nie podoba. Ona mówi, ze tak, a tak będzie, na to się zgadza, a na to nie.
              > Dochodzimy do kompromisu. I wszystko dalej toczy się normalnie. Okazało się
              > inaczej.
              > Ale niestety nie wszystkie zmiany toczą się jakbyśmy tego oczekiwali. Na to
              > trzeba jednak się przygotować
        • zniesmaczona4 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 20:45
          Dałaś słowo, a więc i ja przetane pisać. Bo tak naprawdę, nie zamierzałam w
          ogóle bronic dyrektorki. Każdy kij ma 2 końce i każdy ma swoje racje. Jestem za
          tym, zeby nieprawidłowości zwalczać. Ale nie w ten sposób. Wystarczy, ze ktoś
          rzuci hasło, że byłas współpracownikiem SB. I co z tego, ze nie byłaś? Plama
          zostaje i będą ludzie, którzy będą zastanawiać się co naprawdę jest prawdą. a
          Ty masz zmarnowane życie. w bardzo wiele zarzutów po prostu ne wierzę. I nie
          warto mnie przekonywać- jeśli dyrektoeka będzie winna, to odpowie za to. A czy
          przeprosicie ja kiedy okaże się że przynajmniej część spraw jest nieprawdziwie
          napisana? I co to da? Zwróci jej zdrowie i chęć do pracy? Nad tym sie
          zastanówcie. Jesteście młode, macie przed soba tyle lat pracy- nie róbcie
          niczego, czego nie chciałybyście aby Wam zaoferowano. To juz na koniec. na
          szczęście zaczynaja się urlopy i to jest właśnie to. Do usłyszenia na bardziej
          wesołym temacie.I niech Wasze Pociechy mają radosne wakacje.
          • m975 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 23.06.06, 21:23
            szkoda tylko ze te osoby ta zaciekle broniace nie pofatygowaly sie na zebranie
            w sprawie remontu, albo chociaz nie wpisaly na liste wywieszoną w przedszkolu w
            czym mogą wspomóc remont budynku przedszkola w którym od września bedzie
            przebywać ponad setka dzieci...
            szkoda bo pomoc by sie przydała...
            szkoda ze nikt rzeczowo nie zapytał co RR w tym roku zrobiła... no tak lepiej
            tylko oskarzac ja o pomówienia i macenie...

            a ja mam dzisiaj wielka satysfakcje po południu w przedszkolu była cała rzesza
            uśmiechniętych od ucha do ucha dzieciaków, które jedno przez drugie opowiadaly
            o tym jaka miały super wycieczkę
            i dla takich chwil warto jest robic wiele rzeczy
            • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 09:18
              Dla wyjaśnienia. Dla zorientowanego2 oraz pozostałych. Po pierwsze nie jest nas
              tylko 2-3 osoby, ale piętnaście, aktywnie działających. W mojej ocenie nie
              podjudzaczy, ale osób które nie boją się zmian. Nie wszystkie piszą na forum. Z
              różnych względów. Po drugie bardzo chętnie będę brała udział w dyskusji. Ale
              dyskusji na argumenty. Po trzecie, tak naprawdę nie jesteśmy anonimowe. Do
              większości z nas można dostać kontakt telefoniczny. Wszystko wisi na tablicy
              ogłoszeń. Można również przyjść na Radę Rodziców. To nie jest zabronione. Ale
              jakoś niewielu jednak jest chętnych do dyskusji lub robienia czegokolwiek, poza
              atakowaniem nas na forum. Na ostatnie zebranie przyszła tylko jedna osoba która
              nie jest w RR.
              Pomimo kłód rzucanych pod nogi udało nam się wiele rzeczy zrobić. Ale jak to
              napisała „m” , nikogo to nie interesuje i nikt o to nie pyta.
              Dlatego jeżeli ktoś mnie przekona i wytłumaczy, że to co się działo było zgodne
              z czymkolwiek- będę z nim dyskutować. I tak
              1 Dlaczego nie chciała nam przekazać kserokopii rachunków z funduszy RR-
              zostało to zrobione dopiero w maju br. oraz rozliczyć się z nami z tych
              pieniędzy.
              2. Dlaczego nie rozliczyła się z nami z pieniędzy, które wpłacamy do
              nauczycieli, nie przedstawiła żadnych rachunków
              3 Dlaczego pobierała 30% od osób prowadzących zajęcia dodatkowe, a nas
              okłamywała że pobiera tylko 10 na fundusz RR
              4 Dlaczego pieniądze przeznaczone dla dzieci, wydawała na drogie
              prezenty, poczęstunki na Radę Pedagogiczną, które nigdy się tam nie znalazły.
              5 Dlaczego pozostawiała dzieci pod opieką tylko pomocy lub zupełnie same.
              6 Dlaczego zatrudniała osoby niezgodnie z prawem i oszukała KO
              przekazując nieprawdziwą informację o zasobach kadrowych.
              7 Dlaczego nie chciała nam przedstawić protokołów z przeprowadzonych
              kontroli
              8 Dlaczego przyjmowała do przedszkola dzieci, których mamy nie pracowały,
              a odrzucała wnioski dzieci które spełniały wszystkie warunki
              9 Dlaczego utrudniała nauczycielkom prace, zamykała możliwość awansu,
              dopiero kontrola KO stwierdziła nieprawidłowości i umożliwiła dalszy rozwój
              zawodowy.
              10 Dlaczego uniemożliwia nam włączenie się w aktywny udział na rzecz
              poprawy warunków w przedszkolu.
              11 Dlaczego nie chciał rozwiązywać problemów, tylko twierdziła, że dziecko
              kłamie.

              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 09:40
                Nie chciało się jakoś wszystko wysłać razem wiec dopisuję:

                Nie są to wszystkie pytania, które jej stawiamy. Ale tylko część. Jeżeli ktoś
                twierdzi, że nie potrzebnie się czepiamy, to zastanowię się nad sensem w ogóle
                brania udziału w życiu lokalnym. Jeżeli twierdzicie, ze nie powinniśmy się tym
                interesować i dążyć do wyjaśnienia. A mnie i pozostałym wydawało się to
                oczywiste. Mało, wydaje mi się, ze to był nasz obowiązek i osoby, które z
                różnych względów nie włączyły się w to aktywnie, powinny przynajmniej nie
                atakować nas. Wiem, ze łatwiej jest dokonać zmian czyimiś rękami. Niech ich
                obrzucają, niech ich karzą. Zobaczymy jak się to skończy, jak długo wytrzymają.
                Jak wygrają to im przy klaszczę , a jak im się nie uda, to będę udawać, że nie
                wiem o co chodzi, mnie nic złego nie spotka. Moje dziecko na tym nie ucierpi.
                Ja tak nie potrafię, może to moja wada. Ale tą wadą obarczone są wszystkie
                osoby które są zemną.
                W związku z powyższym, czekam na dyskusję na argumenty. Na przekonanie mnie do
                tego, ze się mylę. Jeżeli nadal będą tylko wpisy, które oskarżają nas i nie idą
                za tym żadne argumenty, kończę swoją przygodę na forum, bo to do niczego nie
                prowadzi. Zostało zrobionych wiele rzeczy. W mojej ocenie wiele nie udałoby się
                zrobić, gdyby nie możliwość komunikowania się przez to forum. Wielkie dzięki
                dla pomysłodawców założenia tego forum.
                Zapraszam do dyskusji merytorycznej, zapraszam na posiedzenia RR, na zebrania z
                rodzicami. Czekam na Wasze propozycje. Jeżeli Wy uznacie, ze chcecie się z nami
                spotkać i porozmawiać. Proszę bardzo. Jeżeli uznam, ze mam coś ciekawego do
                zakomunikowania to napiszę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wielkie dzięki
                za tych którzy nas wspierają. Trochę się rozpisałam, sorki.
                • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 14:42
                  To, ze jakas grupa wziela sprawe w swoje rece nie jest jej wada. Ale mi troche
                  trudno tez przylaczyc sie do Was tak calkowicie, choc na pewno darze Was
                  sympatia za wole zmian. Nie uczestniczylam w tych zmianach od poczatku - z
                  roznych powodow, np. dlatego, ze zorientowalam sie troche za pozno, ze cos w
                  ogole sie dzieje. Jak wiadomo mialam do tych zmian sporo zastrzezen. Teraz Wam
                  ufam bardziej niz p. dyrektor. Ale nie oczekuj truski, ze tak latwo jest komus
                  przyklasnac, tym bardziej, ze sprawy poszly juz bardzo daleko, policja,
                  prokurator, nie wiem co tam jeszcze. Troche chyba tak sie stalo, ze ta wojna
                  stala sie wojna malej (jednak) grupy z dyrektorka. No niestety. Nawet jesli w
                  wielu kwestiach macie racje to jednak wada tego wszystkiego jest taka, ze
                  wlaczylo sie w nia malo osob. Z roznych powodow, bo ich to nie interesuje, bo w
                  ogole nic nie wiedza, bo sie obawiaja, bo, bo...
                  Np. ja stoje z boku to prawda, bo prostu mam duzo obiekcji, a nie dlatego, ze
                  boje sie o wlasne dziecko lub cos innego. I nie czekam, czy przyklasnac, czy
                  uciekac. Najtrudniejsze dla mnie w tym wszystkim jest to, ze... przepraszam,
                  ale musze to napisac - RR nie jest wybierana w wyborach, rodzice trafiaja do
                  niej, bo sie zglosili. Wiec wlasciwie jaki jest ich mandat na decydowanie o
                  zmianach? Nie mysle to o zmianie pod tytulem - nowa p. dyrektor, bo to jest
                  oczywiste, ale o zmianach np. takich fundamentalnych jak rodzaje bajek w
                  czytadelkach, wydac pieniadze na zabawki czy na cos innego etc.?
                  Kiedys pisalas o tym ,ze zmieniany byl regulamin RR - czy jakos zmieni sie tez
                  regula jej wylaniania?

                  truski1 napisała:

                  > Nie chciało się jakoś wszystko wysłać razem wiec dopisuję:
                  >
                  > Nie są to wszystkie pytania, które jej stawiamy. Ale tylko część. Jeżeli
                  ktoś
                  > twierdzi, że nie potrzebnie się czepiamy, to zastanowię się nad sensem w
                  ogóle
                  > brania udziału w życiu lokalnym. Jeżeli twierdzicie, ze nie powinniśmy się
                  tym
                  > interesować i dążyć do wyjaśnienia. A mnie i pozostałym wydawało się to
                  > oczywiste. Mało, wydaje mi się, ze to był nasz obowiązek i osoby, które z
                  > różnych względów nie włączyły się w to aktywnie, powinny przynajmniej nie
                  > atakować nas. Wiem, ze łatwiej jest dokonać zmian czyimiś rękami. Niech ich
                  > obrzucają, niech ich karzą. Zobaczymy jak się to skończy, jak długo
                  wytrzymają.
                  >
                  > Jak wygrają to im przy klaszczę , a jak im się nie uda, to będę udawać, że
                  nie
                  >
                  > wiem o co chodzi, mnie nic złego nie spotka. Moje dziecko na tym nie ucierpi.
                  > Ja tak nie potrafię, może to moja wada. Ale tą wadą obarczone są wszystkie
                  > osoby które są zemną.
                  > W związku z powyższym, czekam na dyskusję na argumenty. Na przekonanie mnie
                  do
                  > tego, ze się mylę. Jeżeli nadal będą tylko wpisy, które oskarżają nas i nie
                  idą
                  >
                  > za tym żadne argumenty, kończę swoją przygodę na forum, bo to do niczego nie
                  > prowadzi. Zostało zrobionych wiele rzeczy. W mojej ocenie wiele nie udałoby
                  się
                  >
                  > zrobić, gdyby nie możliwość komunikowania się przez to forum. Wielkie dzięki
                  > dla pomysłodawców założenia tego forum.
                  > Zapraszam do dyskusji merytorycznej, zapraszam na posiedzenia RR, na zebrania
                  z
                  >
                  > rodzicami. Czekam na Wasze propozycje. Jeżeli Wy uznacie, ze chcecie się z
                  nami
                  >
                  > spotkać i porozmawiać. Proszę bardzo. Jeżeli uznam, ze mam coś ciekawego do
                  > zakomunikowania to napiszę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wielkie dzięki
                  > za tych którzy nas wspierają. Trochę się rozpisałam, sorki.
                  • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 24.06.06, 18:09
                    Jakoś nie mogę sobie wyobrazić istnienia niniejszego forum bez udziału
                    "truskiego"Wszak stanowi on jego siłę napędową.Pytania przez Nią zadane są jak
                    najbardziej zasadne,szkoda tylko że nie wie o kilku bardziej istotnych sprawach,
                    których do czasu zakończenia dochodzenia niestety też nie mogę ujawnić.Ale
                    napewno w swoim czasie to zrobię.Chciałbym jeszcze uwagę zainteresowanych
                    na wpisy osób broniących p.dyrektor.Otóż,pomimo że piszą pod różnym logo,
                    przynajmniej u czterech z nich powtarza się nie tylko ten sam styl, ale także
                    te same błędy.Wnioski nasuwają się same.A"truskiemu"życzę wytrwania.
                    Z poważaniem.
                  • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.06.06, 09:35
                    witaj muffinku.
                    ja to widzę tak.
                    1. do rr trafają osoby które są zainteresowane pracą na rzecz przedszkola.
                    prawda jest taka że te osoby które się zgłaszały, robiły to z różnych powodów
                    (ich sprawa)
                    2. brak jest w naszm lokalnym społeczeństwie chęcie do pracy społecznej i jeśli
                    sie to nie zmieni rodzice nie będą mogli wybierać w sposób demokratyczny
                    swoich przedstawicieli do rr bo nie ma kandydatów których można "przegłosować"
                    ponadto czy to jest normalne że ktoś nie wypowiada swojego zdania na jakiś
                    temat z obawy przed nieprzyjeciem swojego dziecka do przedszkola
                    3. przypominam ci że my nie bylismy zainteresowani w zmianach "rewolucyjnych"
                    ale w wyniku bardzo wielu rzeczy (o których można przeczytać też na forum)
                    doszło do tego stanu rzeczy który mamy teraz
                    4. wszystkie zmiany chcielismy (być może to założenie nie było dobre)
                    przeprowadzić w murach przedszkola bez rozgłosu. stało się inaczej i zaczęlismy
                    się zwracać do coraz to wyższych instancji w poszukiwaniu zrozumienia i pomocy.
                    (co ważne nie my tylko pani dyrektor rozpoczęła wątek prasowy)
                    5. a właściwie to dlaczego ktoś ma stać na uboczu kiedy jest świadkiem łamania
                    prawa? (czy jakby ktoś kradł ci samochód to nie zadzwoniłabyś na policję?)
                    6. zgadzam się z tobą że sytuacja jest daleka od normalnej ale mam nadzieję że
                    było warto i doprowadzi to do normalności.

                    w każdym razie ja jestm optymistką!
                    pozdrawiam
                    • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.06.06, 12:18
                      Ja raczej rozumiem "Wasze" powody i przede wszystkim popieram. Tylko troche
                      mnie drazni ton (no bo zaczynam sie czuc winna), ze ludzie stoja obok i sie nie
                      angazuja, bo czekaja co sie stanie i wtedy zaklaszcza, albo sie odwroca.
                      Probuje wytlumaczyc, ze ta wojna stala sie wojna malej grupy z 'wladza'. Nie
                      bylam od poczatku, duzo rozumiem, ale nie wszystko, nie ja wybieralam metody
                      etc. To poniekad nie moja wojna, bo nie ja ja prowadze i swiadomie nie
                      wlaczalam sie w nia, bo za malo o niej wiedzialam. Nie moge "Was" popierac
                      bardziej niz w ten sposob, ze napisze na forum, ze popieram.
                      Nie zniechecajcie do tego co robicie, sugerujac ze ludzie sa beznadziejni, bo
                      wyglada jakbyscie zadzierali nosa i tworzyli kaste bardziej swiadomych i
                      sprawiedliwych od innych.
                      Sytuacja z p. dyrektor nie byla na poczatku az tak jednoznaczna jak widok
                      kardzionego samochodu - przynajmniej dla kogos kto widzial to tylko z boku, tak
                      jak ja.
                      A optymizmu to mi nie brakuje, choc o tym naszym przedszkolu to mysle coraz
                      gorzej, bo od jesieni bedzie raczej horrorem (ze wzgledu na warunki) niz
                      powodem do optymizmu.
                      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.06.06, 18:49
                        nie byłą moja intencją żeby kogokolwiek obrażać lub twierdzić że ktoś jest
                        beznadziejny. nawet nie pomyslałam o tym w takich kategoriach.
                        prawdą jest jednak że nasze społeczeństwo nie angażuje się w życie lokalne
                        społeczności! dlaczego? nie wiem i nie zamierzam się tego dowiadywać - każdemu
                        gra w duszy co innego! może ludzi interesuje tylko ich własny ogródeczek -
                        bardzo proszę! ale jest to troszkę przygnębiające - przynajmniej dla mnie. ja a
                        właściwie my chciałysmy zrobic coś dla tej lokalnej społeczności i bynajmniej
                        nie czujemy sie z tego powodu lepsze może trochę bardziej świadome pewnych
                        rzeczy, mechanizmów działjących w politycesad no i zdecydowanie zmęczone - i
                        może stąd ten tonsmile
                        a co będzie na jesieni? nie wiem. dopiero zaczęło sie lato!

                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 08:25
                          III. Tryb powoływania i odwoływania członków Rady Rodziców

                          1.Członkowie Rady Rodziców powoływani są na pierwszym zebraniu ogólnym
                          rodziców. Rada Rodziców powinna składać się z co najmniej dwóch reprezentantów
                          z każdej grupy.

                          2.Rada Rodziców składa się z przewodniczącego, skarbnika oraz 2 osobowej
                          komisji rewizyjnej, sekretarza i członków, którzy są przedstawicielami rodziców
                          z poszczególnych grup.

                          3.Działalnością Rady Rodziców kieruje przewodniczący.

                          4.Osoby wymienione w pkt 2 wybierane są spośród członków Rady Rodziców na
                          pierwszym posiedzeniu.
                          5.Wybór nowych członków Rady Rodziców w ciągu roku szkolnego może odbywać się
                          na zasadzie:
                          ·indywidualnego zgłoszenia osoby zainteresowanej uczestnictwem w pracach Rady,
                          ·propozycji członków Rady Rodziców, rodziców bądź dyrektora.

                          6. Odstąpienie od udziału w działalności Rady Rodziców może nastąpić w drodze:
                          ·złożenia rezygnacji, która wymaga akceptacji Rady Rodziców,
                          ·odwołania na wniosek rodziców lub członków Rady po uprzednim przegłosowaniu
                          zwykłą większością głosów.

                          7.Kadencja Rady Rodziców trwa 3 lata. Dopuszcza się dokonywanie corocznych
                          zmian w składzie rady.

                          8.W skład Rady Rodziców nowej kadencji mogą wchodzić osoby będące członkami
                          Rady Rodziców w roku poprzednim.

                          9.Przewodniczący Rady Rodziców lub upoważniona osoba przekazuje protokolarnie
                          Przewodniczącemu nowej Rady wszystkie sprawy ( łącznie z finansami) związane z
                          działalnością Rady Rodziców.

                          10.Decyzja o rozwiązaniu Rady Rodziców w trakcie roku szkolnego może być
                          podjęta tylko za zgodą 75% członków Rady w obecności przynajmniej 80 %
                          członków.

                          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 09:20
                            muffinka-Wydaje mi się, ze Ty bardziej niż pozostali, mimo wszystko włączyłaś
                            się w naszą „walkę” To, ze nas popierasz na forum to już jest wiele, to, ze
                            chciałaś poświecić czas i napisałaś pismo- to również nie jest nic. Mi przede
                            wszystkim chodzi o te osoby, które zaczepiają mnie na mieście, albo w szatni i
                            pytają, przytakują, a jak zadaje pytanie- jak mogła by pani /pan pomóc. Woda w
                            usta, albo ja to się nie nadaję, ja nie będę się podpisywać. Ja nie chce się w
                            to wtrącać. Nie podoba mi się to, ale nie mnie to rozwiązywać. Ona jest tu
                            przez tyle lat, nie ma szans by to zmienić itd., itd. Ale dobrze, dobrze, że
                            państwo się tym zainteresowali. My nikogo nie zmuszamy ani nie agitujemy do
                            tego by „walczył”. W tej chwili zgłaszają się do nas ludzie sami, ludzie którzy
                            nie mają dzieci w naszym przedszkolu oraz ci którzy kiedyś tam pracowali, i
                            pytają jak mogą pomóc. Bo kiedyś spotkali się z niesprawiedliwością z jej
                            strony.
                            Ale tak jak napisałaś. Przecież jaki my mamy mandat do tego by decydować o
                            wielu sprawach???. Nasze propozycje wcale nie muszą być zgodne z wola
                            wszystkich i nigdy nie będą. Zawsze ktoś może mieć inny pogląd na dana sprawę.
                            Ale jeżeli nikt inny sam nie chce się tym zająć. To pozostaje to do zrobienia
                            przez kogoś innego.
                            Jeszcze raz podkreślam. Nikt z nas nie chciał doprowadzać dyr. do takiego
                            stanu, nikt nie chciał, by sprawy doszły do tego punktu. Ale to ona nas do tego
                            zmusiła. Nie mieliśmy innego wyjścia. I wcale, ale to wcale nie czuję
                            jakiejkolwiek satysfakcji z takiego obrotu sprawy. Satysfakcję miałabym wtedy,
                            gdyby zgodziła się na nasze propozycje, gdyby chciała z nami współpracować,
                            rozmawiać. Gdyby chciała zmienić podejście do nauczycielek- bardzo dobrych
                            nauczycielek. A tak ,mamy teraz to co mamy, i wcale nie jest miło. Ale mam
                            nadzieję, ze jednak kiedyś będzie normalnie.
                            • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 11:20
                              Normalnie to już zaczyna się dziać.Znowu "normalnie" intendentkaii obsługa
                              kuchni wynoszą z przedszkola produkty,znowu "normalnie"p.Zofia podjada z tac
                              paluchami,znowu "normalnie" na stanowisku księgowej pracuje nieudolna osoba.
                              I WSZYSTKO TO dzieje się pod bokiem UM i oknami RM.Czyli jest "normalnie".
                              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 12:10
                                ja jednak, wciąż mam nadzieję, ze będzie NORMALNIE. Otrzymaliśmy pismo ze
                                straży pożarnej. W którym jest jasno napisane, ze to burmistrz podjął decyzję o
                                zamknięciu budynku- bo stwierdził, ze są to za duze koszty- dostosowanie
                                budynku do obowiązujacych przepisów. Taniej będzie dowozić dzieci, taniej
                                będzie gnieździć cztery grupy w jednym budynku....... Ale przecież to wszystko
                                dla dobra sprawy. Pozdrawiam
                                • bodziar Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 15:58
                                  Hej Truski i Wszyscy, którzy chcą normalności w naszym przeszkolu.Taniej według
                                  burmistrza jest dowozic dzieci do innego przedszkola, ale czy lepiej dla naszych
                                  dzieci?Jak one sie będą czuły?Truski, czy naprawde tak duże są koszty
                                  przystosowania budynku do wymogów p/pożarowych?Może należałoby zrobić festyn i
                                  pozbierać pieniążki na ten cel, jesli miasto nie ma kasy...?Pozdrawiam i życzę
                                  wytrwałości.
                                • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 26.06.06, 17:37
                                  1. I co z tym robimy? Chocby dla zasady jeszcze raz prosimy o wyjasnienie, czy
                                  idziemy na remont? Jesli remont to proponuje za zadne skarby nie brac tego na
                                  RR i na rodzicow w ogole. Niech burmistrz wyklada kase i remontuje szybkim
                                  truchtem, bo nie zdazy. Choc trzeba by sie domagac wiedzy jak plan remontu
                                  wyglada.
                                  2. Czy KO cos robi z kwestii tego, ze miala pisa cpismo sprzeciw przeciwko
                                  dzialaniu przedszkola z taka liczba dzieci?
                                  3. Co z firma, ktora ma gotowac posilki? Cos o niej wiadomo? Ten szczegol
                                  najbardziejmnie martwi. Nasluchalam sie ostatnio o zlych doswiadczeniach z
                                  firmami dostarczajacymi posilki do firm (bo owszem smaczne, tylko ze
                                  konserwowane, bo tak nakazuja przepisy). Moze nad przedszkolami jest jakis
                                  nadzor?

                                  _______
                                  Otrzymaliśmy pismo ze
                                  straży pożarnej. W którym jest jasno napisane, ze to burmistrz podjął decyzję o
                                  zamknięciu budynku- bo stwierdził, ze są to za duze koszty- dostosowanie
                                  budynku do obowiązujacych przepisów. Taniej będzie dowozić dzieci, taniej
                                  będzie gnieździć cztery grupy w jednym budynku....... Ale przecież to wszystko
                                  dla dobra sprawy. Pozdrawiam

                                  • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 27.06.06, 07:54
                                    Co do posiłków, zostaje bez zmian. Co do sprawy budynku. Nie wiem co mamy z tym
                                    zrobić. W poniedziałkowej LO ukazało się sprawozdanie z Rady Miasta, w którym
                                    jest opisana, poruszana przez nas kwestia. Rada Miasta zobowiązała się
                                    zweryfikować sprawę zamknięcia budynku. Ale kiedy to zrobią??? Nie wiem.
                                    Burmistrz stoi na stanowisku, że nie ma takiej możliwości. Czy są to duże
                                    koszty nie wiem. Główne zastrzeżenia straży to:
                                    Brak spełnienia przez elementy budowlane wymaganej klasy odporności ogniowej
                                    oraz stopnia rozprzestrzenia się ognia,
                                    Jego lokalizację, a wiec niewłaściwa odległość od sąsiedniego budynku
                                    mieszkalnego
                                    Niespełnienie odpowiednich warunków ewakuacyjnych (brak oświetlenia
                                    ewakuacyjnego, przekroczenie długości dojść ewakuacyjnych, niewłaściwa
                                    szerokość drzwi oraz poziom dróg ewakuacyjnych itp.
                                    Niewłaściwy wystrój sal zabaw dla dzieci i korytarzy,
                                    Brak przeciwpożarowego wyłącznika prądu.
                                    Brzmi to wszystko bardzo poważnie. Nie napisano, że wystarczy tylko zmienić to
                                    czy to i dopuszczą budynek. Zastanawia mnie tylko dlaczego w takim razie
                                    funkcjonował tyle lat.........
                                    Wczoraj poinformowała nas pani zastępująca dyr, ze KO napisało, że to lezy w
                                    gesti organu prowadzącego..... No to po co są przepisy....
                                    • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 27.06.06, 14:13
                                      jeśli chodzi o kosztorysy i remntu w przedszkolu - tego za urzędem to ja go nie
                                      widziałm, jeśli chodzi o kosztorys prac - usunięcie usterek wyszczególnionych
                                      przez straż to też tkiego nie widziałm, jeśli chodzi o kosztorys dowozu dzieci -
                                      to też tego nie wiedziałm. ciekawa jestem czy wogóle miasta doszły do
                                      porozumienia w sprawie przedszkoli. ale władza podobno umie liczyć. tylko czy
                                      my możemy liczyć na władzę czy jak zwykle powinniśmu liczyć na siebie?
                                      upalnie pozdrawiam
                                      • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.06.06, 07:35
                                        Proponuję,aby działania RR w temacie remontu ograniczyć do nadzorowania jego
                                        przebiegu.Najprawdopodobniej będzie on wykonywany znowu przez rodzinę p.B.
                                        W przypadku gdy RR zaangażuje się bezpośrednio,będą Wam czynione wszelkie
                                        możliwe przeszkody a ew.potknięcia wyolbrzymione i skierowane przeciwko Wam.
                                        Np.w kwestii prowadzonego dochodzenia p.B.próbowała za swoje błędy obciążyć
                                        jedną z nauczycielek w sposób bezczelny i kłamliwy.Mam nadzieję że obróci się
                                        to przeciwko niej.Nadal przesłuchiwani są świadkowie.
                                        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.06.06, 11:02
                                          Co do remontu, nasze stanowisko jest następujące. Kupimy potrzebne materiały,
                                          pomożemy przy malowaniu elementów na zewnątrz. To tyle co zrobimy. Jednak pani
                                          zastępująca, wciąż nie jest w stanie nam przekazać informacji- ile czego trzeba
                                          kupić, ile pieniędzy jej brakuje, jaką kwotą dysponuje. Powiedziała tylko, ze
                                          to są ogromne koszty, ze aż nie chce nam o tym mówić.... Więc o co chodzi???
                                          Co do przesłuchań i zwalania winy na kogoś innego. To nic mnie nie zdziwi. Mam
                                          tylko nadzieje, ze jednak osoby prowadzące sprawę wyciągną właściwe wnioski.
                                          • zorientowany1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.06.06, 12:01
                                            Z tego co mi jest wiadome,to dzisiaj miała wrócić p.Barankiewicz.Ciekawe co
                                            nowego wymyśli?Bo nawet przebywając na zwolnieniu lekarskim nie omieszkała
                                            pozbawić całkowicie premii pracownicę,która także przebywała kilka dni na
                                            zwolnieniu,mimo że regulamin wynagradznia pracowników przewiduje potrącenie
                                            1% za każdy dzień chorobowego.Ponadto pracownica ta otrzymała wcześniej
                                            wypowiedzenie.Pozostawiły jej 400 zł.do wypłaty.A p.zastępczyni,mimo że każdego
                                            niemal miesiąca przebywa na chorobowym otrzymuje pełny dodatek motywacyjny.
                                            Mściwa do końca.ALE CÓŻ -wszystkie przeciwności można w jakiś sposób
                                            zwalczyć,poza głupotą.TA JEST WIECZNA!!!
                                            • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.06.06, 12:11
                                              smile
                                              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 29.06.06, 08:21
                                                to bardzo przykre co napisałeś. Znam tą kobietę i wiem, ze jest jej bardzo
                                                cieżko. Za 400 zł. przeżyć cały miesiąc.... Ale cóż. Do końca będzie karać,
                                                wszystkich którzy jej się przeciwstawili.
                                                Przykry jest ten wątek, niektórzy z czytelników nawet nie chcą do niego
                                                zaglądac. Niektórzy przestają rozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Bo
                                                zeczywiście, komuś, kto bezpośrednio w tym nie uczestniczy, trudno jest
                                                zrozumieć to wszystko.
                                                dyr nie pojawiła sie wczoraj w przedszkolu. Nadal przebywa na zwolnieniu. Coraz
                                                wiecej środowisk zaczyna interesowac sie tą sprawą. Niektórzy chcą ja
                                                wykorzystać do swoich celów. My napisalismy kolejne pismo do burmistrza.
                                                Zobaczymy co przyniesie jesień.
                                                Pozdrawiam
                                                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 29.06.06, 12:26
                                                  ale przecież pani n. z kuratorim powiedziała to już z miesiąc temu? czyżby
                                                  jasnowidzenie????
                                                  o matko!!!!!!
                                                  • zniesmaczona5 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 03.07.06, 19:01
                                                    Jakaś martwa cisza na tym naszym forum,czyżby wszyscy wyjechali na wakacje?
                                                    Trochę mnie to martwi.A może to cisza przed burzą??????????????????????????
                                                  • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 03.07.06, 19:42
                                                    pożyjemy, zobaczymy!
                                • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 07.07.06, 15:38
                                  Brawo!!! Same doprowadzilyscie do zamkniecia budynku a teraz co chcecie do
                                  odkrecic?? Przeciez to bylo wiadomo, ze tak bedzie. Jak sa skargi i chodzi o
                                  dzieci, a budynek jest nie przystosowany to go zamykaja. Moje dziecko
                                  naszczescie poszlo do zerowki ale wspolczuje dzieciom i nauczycielom. Jesli
                                  chodzi o przepelnione grupy to mysle, ze jakby mamy, ktoryym tak strasznie sie
                                  nie podoba dyrekcja, przedszkole itd nie powinny skladac podania o przyjecie
                                  dziecka, bo jak im sie niepodoba to po co tam pchac dziecko i spotykac Te panie
                                  ktore sa takie zle?? Trzeba bylo nie skladac to by bylo mniej dzieci i wiecej
                                  miejsca. Chyba zajec dodatkowych tez nie bedzie bo nie ma miejsca, wiec dzieci
                                  nie beda cwiczyc, tanczyc i uczyc sie jezykow.BRAWO!!! A co do remontu, bylam w
                                  przedszkolu placilam za pobyt i remont postepuje, ale nie wdzialam zadnych
                                  rodzicow. Czemu?? Przeciez zalezy wam na tym zeby dopilnowac wszystkiego, ale
                                  siedzac przed komputerem nie dacie rady kontrolowacjak to wszystko idzie.
                                  Pozdrawiam!!!
                                  • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 07.07.06, 16:56
                                    1. Budynek zamknął buromistrz
                                    2. A leżało to tylko i wyłącznie w interesie dyrektorki bo mogła zwolnić część
                                    personelu bez większych ceregieli - a swoją drogą to powinna zostać
                                    pociągnięta do odpowiedzialności za brak realizaji zaleceń pokontrolnych Straży
                                    Pożarnej -więc ciesz się że w tym czasie kiedy do tego budynku chodziło twoje
                                    dziecko nic się nie wydarzyło.
                                    3. Remont - niech postępuje ale gdybyś była dobrze zorientowna to wiedzialbyś
                                    że: ktoś zadecydował o nim spontanicznie, w niemalże ostatniej chwili , jest
                                    grono rodziców którzy zadeklarowali swą pomoc przy remoncie w postaci wsparcia
                                    finansowego lub w malowaniu ale nikt nie będzie rzucał pracy bo pomieszczenia
                                    nie mogą być udostepnione po 16. ze środków rodziców została zakupiona część
                                    farb - ale o tym też napewno nie wiesz????????
                                    skoro tak aktywnie włączasz się w dyskusję to może równie aktywnie włączysz się
                                    w remont deklarując jakąś kwotę i wpłacając ja na konto RR ???
                                    4. Remont napewno zostanie skontrolowany - przez osobę do tego uprawniną np
                                    inspektora budowlanegono i np przez Sanepid bo to podobno on zalecił malowanie
                                    w niektórych pomieszczeniach przdszkola.
                                    5. porozmawiaj z panią pełniącą w tej chwili obowiązki dyrektora. jeśli powie
                                    ci to co nam to nikt nie musi się mrtwić o zajęcia dodatkowe - potrzebna jest
                                    tylko dobra wola i organizacjia. pytanie jest tylko takie: czy te dwie rzeczy
                                    będą również we wrześniu?????
                                    ale skąd ta troska - przecież twoje dzicko poszło już do zerówki!!!!!!

    • 111majka Z LO - artykuł "Gorąca sesja" 04.07.06, 11:58
      "Przedszkole nr 2 może zostać zamknięte

      Sprawa józefowskiego przedszkola nie mogła być przemilczana na ostatniej sesji, gdyż ostatnio
      nawarstwiło się wokół niego wiele zanadto trudnych problemów. Kuratorium Oświaty podczas rozmowy
      z przedstawicielkami Rady Rodziców w dniu 8 czerwca 2006 r. poinformowało, że od września 2006 r.
      nie dopuści do funkcjonowania przedszkola, gdyż zostało przyjętych do niego za dużo dzieci (w tym -
      decyzją Komisji Odwoławczej, która unieważniła decyzję dyrektor A. Barankiewicz z 15 maja 2006 r. -
      również ośmioro dzieci rodziców będących w konflikcie z dyrektorką). Orzeczenie kuratorium jest
      następstwem wcześniejszej decyzji, dotyczącej zamknięcia od 1 lipca 2006 r. jednego z dwóch
      budynków przedszkola. Obecnie przedszkole przy ul. Kard. Wyszyńskiego 2, zdaniem kuratora, jest
      przystosowane na trzy grupy dzieci - nie przekraczające 25 osób. Tymczasem mają być cztery 27
      osobowe grupy dzieci.
      Burmistrz obiecał przybyłym na sesję przedstawicielkom Rady Rodziców, że we wrześniu lub
      październiku 2006 r. rozpocznie się budowa nowego budynku przedszkola. Zanim jednak ono
      powstanie, 50 - 60 dzieci ma być dowożonych do przedszkola w Świdrze przy ul. Komunardów. Jednak
      przedstawicielki Rady Rodziców poprosiły burmistrza, by spróbował w ciągu wakacji doprowadzić do
      lepszego stanu zamknięty budynek przedszkola, aby na czas budowy nowego mógł być używany. Radni
      obiecali, że rozpatrzą propozycję przedstawicielek Rady Rodziców."
      • lamelka007 Re: Z LO - artykuł "Gorąca sesja" 05.07.06, 10:35
        Czy kuratorium zmaknie to tego nie wiem (ale chyba nie ma takiego prawa bo
        ogranem prowadzącym jest burmistrz i do niego należą takiedecyzjie) ale napewno
        kuratorium pisemnie potwierdziło że tak liczne grupy (powyżej 25 osób) są
        niezgodne z prawem!
        W przedszkolu trwają przygotowania do remontu! podobno nawet jest już wybrana
        firma! a my czekamy na na ten nowy plac zabaw........ ale chyba trzeba się
        uzbroić w cierliwość.
        P.S. dyrekcja na zwolnieniu do 11 lipca a co będzie potem???????
        • ms15 Re: Z LO - artykuł "Gorąca sesja" 06.07.06, 19:25
          Remont już jest i firma remontowa też(panowie są w porządku),tylko dlaczego
          pani p.o.dyrektora nie da tej firmie zarobić?,a malowanie farbą olejną
          drzwi,framug i boazerii zleciła pracownicom w ramach ich pracy.Jest to dość
          dziwne i może powinien tym się zająć inspektor pracy,gyż żadna z tych pań o ile
          mi wiadomo nie została przeszkolona z zakresu bhp jeśli chodzi o malowanie
          farbami olejnymi,a jak wiemy są one mocno toksyczne i nawdychanie się oparów
          takiej farby może mieć nieciekawe skutki. Być może przedszkole ma ochotę płacić
          pracownikom odszkodowania jeśli dojdzie do zatrucia,ciekawe tylko dlaczego pani
          p.o.dyrektora nie weźmie pędzla i nie zastosuje terapii ,,wąchania
          olejnej,,.Myślę iż trzeba myśleć zanim się wyda jakieś polecenie,bo to
          dotyczące malowania przez pracownice farbami olejnymi jest absurdalne,a poza
          tym nie wystarczy mieć papierek z urzędu o pełnieniu obowiązków
          dyrektora,trzeba się najpierw zastanowić zanim wykorzysta się pracownika do
          wykonania pewnych prac, a ten o malowaniu jest dość dziwny biorąc pod uwagę
          fakt ,iż jest zatrudniona do tego firma. Jeśli zaś chodzi o powrót
          dotychczasowej(ciekawe kiedy będzie można już napisać byłej?) p.dyrektor to
          myślę,że jeżeli ma ona choć trochę wstydu (w co wątpię)to w przedszolu już nie
          zawita.Przecież zarówno pracownicy, rodzice i większość mieszkańców Józefowa
          wie jak wyglądało pełnienie funkcji dyrektora przez tą panią,a śledztwo
          prowadzone przeciwko niej wszystko wykarze,i nie zdoła się z tego wywinąć,ani
          załatwić to zrzucając winę na innych,już teraz większość pracowników (nie tych
          zwolnonych,tylko cały czas pracujących)twierdzi,że wplątała ich w swoje brudne
          sprawy i że niepotrzebnie pod presją podpisalii pismo przeciwko
          dziewczynom,które obecnie są na wymówieniach.Szkoda,że refleksja nastąpiła tak
          późno,być może nie doszło by do tego co jest w tej chwili,może gdyby od razu
          nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora to przedszkole nie straciłoby
          twarzy.Niestety pani B tak bardzo jest przywiązana do swojego stanowiska,że
          nawet w tej chwili chociaż na zwolnieniu to rękoma pani p.o dyrektora wydaje
          wszystkie dyspozycje.Ludzie kiedy to się wreszcie skończy,kiedy przedszkole
          dostanie wreszcie konkretnego dyrektora,który zajmie się zwykłą pracą,będzie
          szanował i traktował jednakowo wszystkich pracowników
          • lamelka007 Re: Z LO - artykuł "Gorąca sesja" 07.07.06, 08:26
            chyba sobie żatrujesz!!!!!! natychmiast, NATYCHMIAST wszystkie te panie, które
            malowały farbami olejnym powinny zgłościć to w inspekcji pracy! może jeszcze
            jak się popsuje kanalizacja to będą ją przepychać albo reperować instalację
            elektryczną??????? szkoda słów...
            • zorientowany1 Do ms15 12.07.06, 16:02
              Cieszy mnie , że pojawiła sie na naszym forum osoba trzeźwo myśląca - oby
              takich więcej. W uzupełnieniu Twojego wpisu chciałbym nadmienić ,że przepisy o
              BHP wyraźnie zabraniają zatrudnienia kobiet do lat 47 przy substancjach
              toksycznych. Czyli zatrudnienie tych pań przy malowaniu farbami olejnymi jest
              ewidentnym wykroczeniem przeciwko przepisom o BHP i podlega karze. Deklaruję
              się osobiście zawiadomić PIP i dopilnować aby osoba , która wydała polecenie
              została przykładnie ukarana.
              • zorientowany1 Re: Do rodzica_71 12.07.06, 16:09
                Śledzę uważnie wszystkie wpisy pojawiające się na forum , a nawet noszę się z
                zamiarem wydania go w formie broszury i moja opinia na temat Twoich wpisów jest
                następująca: tok Twojego rozumowania nie odbiega od toku rozumowania pani " B"
                a Twoje wpisy nie wnoszą niczego konkretnego do dyskusji , a dla osob trzeźwo
                myślących stanowią jedynie niesmaczny wątek .
                • ms15 Re: Do zorientowany 1 12.07.06, 21:42
                  Niestety jest sporo takich wpisów jak ,,rodzic 71,,.Osoby te nie wiedzą o co
                  chodzi lub też celowo robią kolejny zamęt zamiast zastanowić się jak można
                  sytuację przedszkola uzdrowić dla dobra dzieci i ludzi,którzy w nim pracują.
                  Pamiętajmy iż do tego przedszkola będą chodzić w przyszłości inne dzieci (już
                  nie nasze),a to nie upoważnia nas do tego abyśmy machnęli ręką na przyszłość
                  tej placówki. Wszystkie dzieci mają prawo do pobytu w przedszkolu do którego
                  będą chodzić z przyjemnością, a pracownicy tej placówki będą mogli pracować w
                  normalnych warunkach, w poszanowaniu swojej pracy.
                  • wenus000 Re: Refleksja pracownic przedszkola ??? 12.07.06, 22:57
                    ms15 napisała, że pracownice dopadła refleksja i żałują , że podpisały pismo do
                    burmistrza na nauczycielki. A czy to przypadkiem nie jest tak , że panie te
                    poczuły smród z tyłu i chcą się asekurować, gdzie miały swój rozum kiedy
                    podpisywały się pod fałszywymi oskarżeniami na swoje koleżanki , z którymi tyle
                    lat przepracowały . Większego świństwa nie mogły już zrobić . Mogły się nie
                    mieszać i obserwować rozwój wydarzeń z boku nie opowiadając sie po żadnej ze
                    stron konfliktu.One chciały sobie zaskarbić przychylnośc dyrektorki bo ta cały
                    czas przekonywała je , że nikt i nic nie jest w stanie jej zaszkodzić .Dlaczego
                    teraz się przejmujecie , że malują farbą olejną. Znowu ktoś inny będzie za nie
                    załatwiał sprawy . Niech dalej wykonują jej absurdalne polecenia, przecież one
                    popierały dyrektorkę do tego stopnia ,że sprzedały swoje koleżanki.Teraz kiedy
                    zorientowały się , że dyrektorka przegrywa zaczynają się tłumaczyć tylko kto w
                    to uwierzy ??? Fałszywi ludzie nie czują skruchy , to jest cwaniactwo a może
                    strach przed tym , że nauczycielki wytoczą im sprawę o fałszywe oskarżenia i o
                    to , że brały udział w poniżjących dyskusjach , gdzie dyrektorka o swoich
                    pracownikach (tych nauczycielkach , które odważyły się bronić swoich praw) nie
                    wyrażała się inaczej jak: czuby , oszołomy ,niedorozwoje , psychiczne itp. Nie
                    komentuję tego więcej bo nie mam usprawiedliwienia dla takiego postepowania.
                    • ms15 Do wenus 000 13.07.06, 18:15
                      Być może masz rację, że teraz kiedy prawda wyjdzie w sądzie niektórzy
                      pracownicy obawiają się iż będą odpowiadać za fałszywe oskarżenia podpisując
                      się pod pismem dyrektorki na zwolnione obecnie panie .
                      Jest takie stare dobre przysłowie,,oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch
                      wypływa,, i tak jest w życiu,że trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów. Tak
                      więc osoby które podpisały się pod pismem szkalującym niektórych pracowników
                      również powinny ponieść za to odpowiedzialność. Być może następnym razem
                      dwukrotnie pomyślą zanim coś podpiszą, bo to nie czasy komuny, że podpisywało
                      się wszystko co przełożony kazał. Szkoda tylko,że pracownice które tak walczyły
                      o dobro placówki i dzieci do niej uczęszczających przypłaciły to utratą pracy,
                      a w rzeczywistości zostały sprzedane jak napisała ,,wenus 000,,przez ludzi z
                      którymi tyle lat pracowały i jak sądzę mają powody by czuć wielki żal do nich o
                      to.Odejście tych pań bardzo zmieni oblicze przedszkola, gdyż były one bardzo
                      zaangażowane w swoją pracę, z wielką pasją wykonywały swój zawód,a wiedza przez
                      nich zdobyta przekładała się na pracę z przedszkolakami. Myślę,że jest niewielu
                      takich pedagogów, a jak widać nie dba się o nich bo gdy tylko miały odmienne
                      zdanie od pani dyrektor i nie zgadzały się z jej poczynaniami to zrobiono
                      wszystko, żeby się ich pozbyć. Dlatego uważam, że my jako rodzice i mieszkańcy
                      Józefowa powinniśmy zrobić wszystko aby zapobiec takim sytuacjom , bo w
                      przeciwnym razie nie będzie komu opiekować się naszymi małymi pociechami, a to
                      co dzieci ,,wyniosą,, z przedszkola i w jaki sposób są traktowane ma wielki
                      wpływ na ich przyszłość,tak więc uważam iż zwolnieniem tym pań z pracy zrobiono
                      największą krzywdę przedszolakom. Pytanie tylko: gdzie w tym wszystkim pani
                      dyrektor jako wykształcony pedagog widzi DOBRO DZIECI, gdyż tym przede
                      wszystkim powinien kierować się dyrektor placówki,dobierając sobie personel do
                      pracy. Być może tym DOBREM dla dzieci jest p.Zosia która powinna już być na
                      emeryturze.
                      • lamelka007 Re: Do wenus 000 13.07.06, 23:04
                        moje zdanie jest takie:
                        -pedagogiem jest się od urodzenia a nie z wykształcenia - dlatego między innymi
                        sprawa jednej z nauczycielek która nie ma - nie miała wykształcenia wypłynęła
                        tak późno
                        - mam nadzieję że osoby które mają jeszcze odrobinę zdrowego razsądku pójdą
                        szybciutko za jego głosem np na emetyturę(?)! ...................????
                        - jak bedzie wyglądalo przedszkole od września to zależy od tych pań które będą
                        tam pracować.... i od profesjonalnej ekipy remontowej która miała wykonać
                        niezbędne pracesmile
                        - jest jeszcze pismo szkalujące jednego z rodziców - czy te panie które sie pod
                        nim podpisały wzięły pod uwagę fakt że rodzic może wystąpić do sądu z pozwem o
                        zniesławienie?????
                        ms15 serdecznie pozdrawim - kimkolwiek jesteśsmile
                        • zorientowany1 do lamelki 14.07.06, 11:11
                          Mam dużo zastrzeżeń co do profesjonalizmu ekipy wykonującej remont tarasu.
                          pomijając fakt że prace są wykonywane bez jakiejkolwiek dokumentacji to jeszcze
                          zakupiono nieodpowiednie materiały i obawiam się że po upływie pół roku taras
                          będzie nadawał się do rozbiórki,jak to miało miejsce z wejściem do UM.Pozatym
                          należało przed ułożeniem płytek wykonać nowe podłoże wyrównujące gdyż inny
                          sposób jego wyrównania poniesie za sobą bardzo wysokie koszty.
                          • lamelka007 Re: do lamelki 14.07.06, 12:17
                            prowadzone prace remntowe można skontrolować! od czego jest nadzór budowlany i
                            inspektorzy bhp.... a osoby robiące remont powinny przestrzegać obowiązujących
                            przepisów!
                            • ms15 Re: do lamelki 14.07.06, 21:43
                              B
                            • ms15 Re: do lamelki 14.07.06, 21:57
                              Bardzo dziękuję za pozdrowienia, a co do pisma szkalującego rodzica to bardzo
                              byłabym zdziwiona gdyby ten rodzic pozostawiłby sprawę bez zakończenia. Uważam
                              jak już wcześniej nadmieniłam iż każdy powinien ponosić konsekwencje swoich
                              czynów, tak więc w związku z pismem wysłanym do pracy rodzica to jedyną rzeczą
                              jaką powinien zrobić ten rodzic to zgłosić sprawę odpowiednim organom, które
                              się tym zajmą i mam nadzieję że zareagują adekwatnie do całej sytuacji. Jeśli
                              zaś mowa o emeryturach to wydaje mi się iż p. Zosią na nią nie odejdzie (a już
                              wiekowo powinna zamiast blokować etat) gdyż za bardzo jest przywiązana do
                              swojej pozycji w przedszkolu tzw.,,damy do towarzystwa,,. Ciekawe
                              czyją ,,damą,, będzie od września.
                              • lamelka007 Re: do lamelki 15.07.06, 09:37
                                mam nadzieję że od września skończy się układ "towarzystwo wzajemnej adoracji"
                                a "damy do towarztystawa" przejdą do lamusa!
                                co ma wiśieć nie utoniesmile)))))))))))))))))))))
                                • bodziar Re: do lamelki 15.07.06, 22:33
                                  Ja też mam taką nadzieję i bardzo bym chciała, by dzieci w naszym przedszkolu
                                  miały dobrze.Pozdrawiam
                                  • hg34 Przedszkole 16.07.06, 00:10
                                    Czy nie moglibyście juz dac sobie spokój? Juz doprowadziliscie do tego ze
                                    zamkneli stary budynek, 25 dzieci nie przyjeto do przedszkola, niektore osoby
                                    zwolniono, inne maja wrzody od tej calej nienormalnej sytuacji, jeden rodzic ma
                                    problemy, przez pismo , ktore wyslano do Jego pracy i tak naprwde to nic
                                    dobrego z tego nie ma, no moze tyle ze jest remont, a byl potrzebny. Bedziecie
                                    sie sadzic do konca zycia? No ludzie!!! Kazdy ma "ale" do pracy innych, Wy
                                    wypowiedziałyscie je glosno i podziowiam was za to i oby cos to dalo. Ale czy
                                    zastanawialyscie sie nad tym , ze w tych czasach bardzo, naprawde bardzo trudno
                                    jest o prace i niektorym ta sytuacja zaszkodzila i to bardzo!!! Wspolczuje
                                    dziewczynom ktore zostaly zwolnione, bo naprawde jest ciezko o prace, a maja
                                    rodziny na utrzymaniu, ale trzeba tez zauwazyc ze inne Panie tez maja rodziny a
                                    praca nie "lezy" na ulicy jak 20 lat temu,teraz nikt sie nie zabija o
                                    pracownikow. a ta sytuacja zaszkodzila nie tylko Paniom ktore zostaly
                                    zwolnione. Napewno nie bylybyscie zadowolne jakby ktos wam albo komus z waszych
                                    najblizszych, rzucal klody pod nogi i robil trudnosci z mozliwoscia pracy. Wiem
                                    dobrze ze wam chodzi o dobro dzieci, ale czy naprawde nie bylo innego sposobu
                                    zeby pozalatwiac te wszystkie sprawy?? Trzeba bylo od razu pisac te wszytskie
                                    pisma?? Dziwicie sie ze niektore panie podpisaly jakies pisma na jedna z mam,
                                    ale zastanawialyscie sie nad tym ze inne osoby pracujace w przedszkole chca
                                    wreszcie spokojnie pracowac i maja dosyc ciaglych nowosci na swoj temat, temat
                                    przedszkola itd.? Ja jestem za tym zeby byl spokoj i wszyscy, i rodzice i
                                    panie, mogli pracowac w normalnych warunkach. Myslicie ze jak bedziecie nadal
                                    to ciagnac to pracownicy beda do Was pozytywnie nastawieni?? W tym przypadku
                                    nie potrzebuja sluchac dyrektorki, chca pracowac w NORMALNEJ ATMOSFERZE, A
                                    TERAZ SIE TAK NIE DA , BO NIE WIADOMO DO KOGO SIE ODEZWAC, I CZY TA OSoBA NIE
                                    OPISZE TEGO KOGOS NA FORUM. "Walczycie" o dobro dzieci, "walczcie", ale prosze
                                    Was patrzcie nie tylko na siebie ale tez na inne osoby tam pracujace, bo nie
                                    mozecie wiedziec wszystkiego, co sie dzieje wewnatrz przedszkola, i nie wiecie
                                    jak bardzo szkodzicie pojedynczym osobom. Jakbyscie zanlezli inne sposoby, a
                                    nie sadze ze by sie nie dalo, z kazdej nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji
                                    jest jakies wyjscie awaryjne i jak byscie go znalazly to wtedy Wy byscie mieli
                                    spokojny sen i osoby tam pracujace. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
                                    • zorientowany1 Re: Przedszkole 16.07.06, 10:31
                                      Niepotrzebnie ubolewasz nad losem zwolnionych pracowników przedszkola,bo wszyscy
                                      znaleźli zatrudnienie w normalnych warunkach i pośród normalnych ludzi.
                                      W związku z tym twoje współczucie mija się z celem.Masz rację należało się
                                      zastanowić nad swoim postępowaniem dużo wcześniej,powinnaś to odnieść także
                                      do siebie a nie troszczyć się o los pozostałych pracownic bo są to osoby
                                      z otoczenia p.B.UWIKŁANE przez nią w różne ciemne sprawy i tak jak ona muszą
                                      ponieść konsekwencje,czy to się komuś podoba czy nie.Poprostu sprawy zaszły za
                                      daleko.A zwolnione dziewczyny mają 99% szansy na przywrócenie do pracy wyrokiem
                                      sądu.I jak im wtedy spojrzycie w oczy?


    • hg34 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 17.07.06, 08:43
      Ja tylko mowie ze poprostu ktos musi byc madrzejszy w tej sytuacji bo tak to
      sie jej nie roazwiaze.
      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 17.07.06, 13:32
        z doświadczenia wiem że każda - każda instytucja dział tak jak jest kierowana.
        kluczową rolę odgrywa więc osoba zarządzająca bo to od niej zależy jakich
        dobiera sobie współpracowników i jakie podejmuje decyzje. i jeśli którś z tych
        dwóch elementów nie dziala to zbyt długo ta machina działać sie nie będzie.
        • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 19.07.06, 09:27
          Przeczytałam i nic nie rozumiem , przecież w miejscu , gdzie obecnie mieści się
          TBS od października miała rozpocząć się budowa nowego przedszkola , a tym
          czasem czytam , że przy ul. sosnowej 17 od października będzie mieścił się
          MOPS. O co tu chodzi????
          www.linia.com.pl/public/article.php?1-8469-0


          • 111majka Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 01:26
            Z pytań do burmistrza:

            "CHCIAŁABYM ZAPYTAĆ, CZY ZNANA JEST LOKALIZACJA BUDOWY NOWEGO PRZEDSZKOLA W JÓZEFOWIE
            ? PRZY KTÓREJ ULICY MA ONO POWSTAĆ ?

            Tak, lokalizacja jest znana. Przedszkole będzie budowane w Józefowie przy ulicy Sosnowej 17"
            • doomi Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 10:20
              Ano tak właśnie myślałam, ale ten wątek traktuję alergicznie więc już mnie tu
              żadne pytania nie zadziwią.

              Na sosnowej pozostanie budynek po biurze TBS, w to miejsce przeniesie się MOPS.
              Działka jest duża, więc obok powstanie przedszkole.

              Męczące jest, że w sprawie przedszkola większość dopatruje się jakiegoś
              ogólnojózefowskiego spisku.
              • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 10:54
                wiesz doomi myslę że decyzja o przeniesienie mopsu na sosnową do budynku po
                tebesie jest dla bardzo wielu osób duuuużym zaskoczeniem. do tej pory nikt
                wcześniej o takichb decyzjach nie słyszał. czy słusznie robią tego nie wiem -
                nigdy nie interesowałam sie sprawami mopsu ale.....
                do pomocy społecznej przychodzą różne osoby (nie chcę tu nikogo obrażać ani
                dyskryminowąć ale tak poporostu jest) zatem towarzystwo placu zabaw i małych
                dzieci nie wydaje mi się trafnym połączeniem.
                to że są osoby które dość specyficznie reagują na temat "przedszkole" wynika z
                tego że szeroko rozumnina polityka związana z tym tematem jest przez władze
                traktowana po macoszemu: embargo na informacje, brak zrównoważonych działań
                związanych z wydawaniem pozwoleń na budowę domów jedno i wielorodzinnych a
                rozbudową infrastruktury edukacyjnej no i sprawa z panią b.
                itd,itd,itd....
                • doomi Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 11:33
                  I ja to wszystko rozumiem.
                  Nie zmienia to faktu, że wypowiedzi w tym wątku, ich styl, bazarowe słownictwo,
                  posty nic nie wnoszące do tematu a jedynie obrażające zarówno osoby
                  wypowiadające się ZA, jak i PRZECIW - spowodowały, że temat zrobił się po
                  prostu przykry. Bo teraz umknęły najważniejsze sprawy, zarzuty, problemy itd.
                  Wybacz, ala nawet ja - mimo że rozmawiałam z jedną z Was osobiście niewiele już
                  rozumiem. To znaczy wiem, że problem istnieje - jest to niezaprzeczalny FAKT.
                  Niemniej jednak nadal nie wiem jakie są dowody na stawiane przez Was - bardzo
                  poważne zresztą zarzuty. Nadal nie wiem przeciwko komu tak właściwie toczy się
                  sprawa karna i czy się w ogóle toczy. Wypowiedzi w wątku przeczą same sobie.
                  Nie rozumiem też zupełnie sprawy remontu. I piszę to nie po to, abyś tłumaczyła
                  mi to wszystko, tylko abyście zrozumiały, że to wszystko jest dla ludzi z
                  którymi rozmawiam niejasne i niestety niesmaczne. Nie problem podkreślam, tylko
                  kierunek w jakim ta dyskusja się potoczyła.

                  Co do pozwoleń się nie wypowiadam, bo nic mi w temacie nie wiadomo, natomiast
                  co masz na myśli pisząc o budowie infrastruktury edukacyjnej. Przedszkole czy
                  coś innego? Jeśli przedszkole to ok, rozumiem.
                  Natomiast mój niesmak budzą sądy wydawane na podstawie czyjejś jednej czy dwóch
                  wypowiedzi. Tak było z dyrektorem Kopańskim na przykład. Pojawił się problem z
                  zerówką i już na początku, jeszcze przed podjęciem działań praktycznie od razu
                  głosy, że mało kreatywny, że nie współpracuje, i zaraz ktoś kto zupełnie nie
                  miał z nim do czynienia głosuje "jak ktoś taki może być dyrektorem". To jest
                  demonizacja sytuacji, problemu. Nie dość, że niczemu nie służy, to jeszcze
                  wzmaga niepotrzebne emocje i co gorsza znowu oddala od problemu zasadniczego.
                  Niestety tak właśnie jest z tym wątkiem. Jest długi, pełen emocji, ale niewiele
                  dla czytającego z niego wynika.
                  Pozostawia jedynie niesmak, a dla wielu czytelników jest tak naprawdę
                  kompletnie niezrozumiały.

                  Co do MOPSU obok przedszkola - powiem Ci szczerze, że się nad tym nie
                  zastanawiałam, ale zwróć uwagę, że w takim małym miasteczku jak nasze, coś musi
                  być koło czegoś wink to tak półżartem oczywiście. Ale poważnie, to nie
                  rozmieniajcie się znowu na drobne. Będzie przedszkole, mam nadzieję że fajne i
                  nowoczesne. Może na tym należy się skupić.
                  • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 12:30
                    1. Masz racje, że niektóre wypowiedzi nie są sformułowane zbyt szczęśliwiesad
                    2. Zarzuty jakie stawiamy rozpatruje prokuratura i bez w zględu czy ktoś się z
                    nimi zgadza czy nie teraz to ona wypawie się co do ich zasadności. Tak samo
                    jest w sprawie nauczycielek.
                    3. Infrastruktura edukacyjna - tak mi sie napisało - chodzio mi o przedszkola,
                    place zabaw ew. park, miejce gdzie młodzież mogłaby sie spotykać - pomimo tego
                    że masz MOK od jakiegoś czasu nabiera rozpędu w swoim dziłaniu to nie powala
                    warunkami lokalowymi... ktoś w jakimś wątku poruszał sprawę plaż nad świderm -
                    ich zagospodarownia, zaplecza sanitarnego itd - to niestety wszystko leży. a na
                    dodatek "w czasie deszcze dzieci sie nudzą...." - podumowując jest wiele
                    zaniedbań w temacie infrastruktura edukacyjno -rozrywkowa
                    4. Remontu też nie rozumiemsad ale tak to jest jak coś ktoś robi w ostatniej
                    chwili i wymaga od innych działania nie dając janych reguł wg jakich należy w
                    tym dziłaniu postępować. dziwnym jest również to że burmistrz mówi jedno a
                    dyrekcja przedszkola drugie pomimo tego że zna zdanie burmistrza....
                    5. Z dyrektorem Kopańskim wyszło trochę nie tak jak powinno ale ...(nie będę tu
                    opisywać szczegółów żeby nie budzić następnych dyskusji) sprawa została
                    załatwiona szybko i po myśli rodziców.
                    dyrektor Kopański ma u mnie kredyt zaufania -duży kredyt zaufania a zawdzięcza
                    to osbie która w sprawach prawno-edukacyjno-itp (znów stworzyłam coś dziwnego )
                    cieszy sie u mnie bardzo dużym autorytetem smile
                    6. Nie będę rozwijała tematu MOPSU bo to nie ten wątek a nawet gdybyśmy na
                    formum zaczęły o tym pisać to nawet boję sie pomyśleć jakie o by mogłoby mieć
                    konsekwencje....
                    7. Też mam nadzieję że nowe przedszkole będzie fajne, bepieczne, przyjazne i
                    dla dzieci i dla rodziców i dla pracowników powiem więcej MAM NADZIEJĘ ŻE TO
                    STARE TEŻ TAKIE BĘDZIE JUŻ OD WRZEŚNIA
                    smile
                    • doomi Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 13:07
                      "a na
                      dodatek "w czasie deszcze dzieci sie nudzą...."

                      a ja Ci na to odpowiem tak: szkoda, że tak mało dzieci bierze udział w tych
                      zajęciach, które już są w mieście organizowane. Z jednej strony narzekamy, bo
                      tak najłatwiej. Ja akurat dobrze wiem, jak mało dzieci bierze udział w tych
                      zajęciach i korzysta z tych propozycji które już są dla nich przewidzianie. Na
                      zajęcia kółka szachowego przychodzi kilka osób, tak samo na inne. Jak myślisz,
                      dlaczego ciągle ktoś przypomina o akcji "lato w mieście" na Józefovii?
                      Jutro w MOK-u nauka tenisa stołowego od podstaw. Poprowadzi ktoś Wam znany ;DDD
                      Tylko szkoda, że jak zwykle będzie tylko kilkoro dzieci.

                      Nie twierdzę, że nie trzeba budować placów zabaw, modenizować MOK-u itd. Bo
                      trzeba i to jak najszybciej. Ale o ile się orientuję to będą i dwa nowe place i
                      są plany modernizacji MOK-u. Naprawdę w mieście nie jest źle - może to kwestia
                      spojrzenia. Przy basenie już przed wakacjami "czyszczono" teren na nowy plac
                      zabaw. Za to akurat jeśli chodzi o "park" to jak dla mnie to zupełnie zbędna
                      inwestycja. Za chwilę powstanie klub młodzieżowy w MOK-u.
                      A swoją drogą lamelko, czy Twoje dzieci korzystają z tego, co w tej chwili
                      oferuje miasto? Bo moje tak: sekcji, do jakich uczęszcza moja córka nie zliczę,
                      syn prawie codziennie korzysta z promocyjnej oferty na naszym basenie,
                      przedwczoraj brał udział w turnieju szachowym w MOK-u.
                      Moim zdaniem mniej narzekania, mimo wszystko jest co robić jeśli tylko się
                      chce. Pewnie że może być lepiej i tego nam życzę, ale nie przesadzajmy z tym
                      narzekaniem i marudzeniem. ;D
                      • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 13:32
                        moje dziecko ma wakacje wyjazdowesmile i poprostu jej nie ma!
                        wiem o tym wszystkim i doceniam to.
                        ale nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło byc lepiejsmile))))))))

                        • doomi Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 20.07.06, 13:38
                          A z tym się zgodzę smile
                          i wracam do pracy. Rurociągi są przecież takie pasjonujące big_grin
                      • muffinek2 dzieci i wakacje 20.07.06, 22:47
                        Oj, doomi masz racje, Twoje ostatnie glosy jakos wprawily mnie w lepszy nastroj
                        po zajrzeniu do tego watku. Dzieki, nie jest sztuka narzekac.
                        A swoja droga nie rozumiem do konca jak podopieczni MOPS moga 'zaszkodzic'
                        dzieciom (no, na sile moge sobie wyobrazic, ale to juz byloby szukanie dziury w
                        calym).
                        Moje dzieci nie korzystaja z zajec w ramach wakacji w Jozefowie, bo sa za male.
                        A moze masz/macie wiedze gdzie mozna konstruktywnie spedzic czas z 5-latkiem w
                        Jozefowie (poza basenem)? Bo jednak pewne zajecia odpadaja z racji wieku.
                        • morkub Re: dzieci i wakacje 21.07.06, 08:46
                          Muffinek - pozwalam sobie przekleić Twoje pytanie do nowego wątku (żeby nie robić tu bałaganu).
                        • zorientowany1 Re: dzieci i wakacje 21.07.06, 09:17
                          Obecna siedziba MOPS-u też mieści się w pobliżu przedszkola i nikomu to
                          nie przeszkadza.
                          • zorientowany1 Re: dzieci i wakacje 21.07.06, 09:37
                            PRZEPRASZAM.Chciałem napisać -mieścił się.
                            • lamelka007 Nasz Pan Burmistrz powiedział 25.07.06, 12:13
                              Zaczerpnięte od doomi:
                              We wczorajszej "Linii otwockiej" obszerny wywiad z Burmistrzem Józefowa S.
                              Kruszewskim.

                              "Ostatnio mieliśmy pewne problemy wokół przedszkola, gdzie wynikł spór
                              pomiędzy dyrekcją, a kilkoma nauczycielkami. Do tego włączyły się młode mamy,
                              pojawiła się presja i wybuchło spore zamieszanie. Wyszło tak, jak wyszło, ale
                              w wyniku skarg straż pożarna zamknęła jeden obiekt i nagle podniósł się
                              larum, bo co teraz. Nie ma gdzie posłać dzieci."
                              • bbb21 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 25.07.06, 13:19
                                nie śledzę tego wątku, więc proszę o wybaczenie, jeśli coś zdubluję lub wydam
                                się Wam niedoinformowana smile
                                Wczoraj usłyszałam, że dzieci z tego przedszkola mają być dowożone do
                                przedszkola przy Sobieskiego/Kossaka w Michalinie. Przecież tam nie ma miejsca
                                dla tylu dzieci. Czy to tylko plotka? usłyszana gdzieś pantoflowo? i przekazana
                                dalej?
                                Pozdrawiam
                                • lamelka007 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 25.07.06, 13:21
                                  miały być dowożone do świdra - ale jest to wiadomość z końca czerwca.
                                  jak będziemy coś wieziały to napewno damy znać!
                                  smile
                              • truski1 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 26.07.06, 07:45
                                Witam po długiej nieobecności na forum.
                                Nadal pan burmistrz nie przyznaje się do decyzji o zamknięciu budynku, zwalając
                                odpowiedzialność na rodziców, którzy rzekomo wysłali skargę no i oczywiście to
                                Straż Pożarna zamknęła budynek. Nieładnie panie burmistrzu, nieładnie.
                                „Wyszło tak, jak wyszło, ale
                                > w wyniku skarg straż pożarna zamknęła jeden obiekt i nagle podniósł się
                                > larum, bo co teraz. Nie ma gdzie posłać dzieci."

                                • lamelka007 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 26.07.06, 08:47
                                  tylko jakoś pab burmistrz "zapomniał" dodać że przez lata nie były wykonywane
                                  zalecenia pokontrolene straży pożarnej... ale to taki drobiazg przecież!
                                  • wenus000 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 26.07.06, 18:38
                                    Burmistrz powiedział " wyszło jak wyszło". Bardzo źle wyszło . Gdyby szanowny
                                    pan burmistrz nie był " głuchy" na wołania pracowników i rodziców o pomoc
                                    i"ślepy " na to, co się działo pod bokiem jego siedziby to nie doszło by do
                                    tego , co mamy obecnie . I tak nie udało mu się obronić pani dyrektor , a swoim
                                    postępowaniem tylko jej poważnie zaszkodził.Gdyby zareagował właściwie ( tak
                                    jak powinien zareagować każdy rozsądny , odpowiedzialny człowiek na stanowisku)
                                    nie doszłoby do takiej desperacji rodziców i pracowników i pani B dzisiaj
                                    odpoczywałaby w jakimś zakątku świata zamiast włóczyć się po sadach.
                                    • wenus000 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 26.07.06, 19:00
                                      poprawka " zamiast włóczyć się po sądach"
                                      • bodziar Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 26.07.06, 22:43
                                        Jeszce dwa lata temu w luźnej rozmowie moich znajomych z Burmistrzem na tema
                                        dlaczego nie u nas żlobka padło z ust burmistrza, że nie ma dzieci i nie ma
                                        takiej potrzeby.....Tylko teraz jest dwa przedszkola, a wielu chętnych na jedno
                                        miejsce... Nie wszystkich stać na prywatne przedszkola...
                                        Witam Cię TRusk.Cieszę się,że wróciłaś.Pozdrawiam i trzymam kciuki za pomyślność
                                        przedszkola.
                                        • truski1 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 27.07.06, 08:40
                                          Witam Cię Bodziarku.
                                          Masz rację, nie wszystkich stac na prywatne przedszkole. A w budowanym przez
                                          stowarzyszenie "Sternik" napewno znajda sie miejsca dla tych, którzy i tak nie
                                          posyłają dzieci do państwowego. Bo czy przeciętna rodzine stac na wpisowe (jak
                                          chodzą słuchy) w wysokości 12 tys. Więc obawiam się, ze to prywatne o którym
                                          wspomina burmistrz w swoich wypowiedziach, nie zmieni zaistniałej sytuacji.
                                          Jedyna szansa w tym które jest w planach naszego miasta. Podobno nawet jest juz
                                          projekt. Tylko czy uda się go wybudowac do września 2007???, jakos w to wątpie.
                                          Ale mam nadzieję, ze się mylę. I szkoda, ze tak późno decyzja o jego budowie.
                                          Bo przecież dobrze wie ile dzieci rodzi się w Józefowie, jak równiez to, że
                                          budując kolejne osiedla powinien brac pod uwagę fakt, że w większości
                                          zamieszkują tam młodzi ludzie, którzy mają lub w perspektywie będą mieli
                                          dzieci.No cóż, ale widocznie musi się cos wydarzyć, by ktoś otworzył oczy.
                                          A tak na marginesie, wydaje mi się, ze Twoje dziecko będzie uczęszczało do
                                          naszego przedszkola, czy mi się mylę?
                                          Jeżeli tak, to mam nadzieję, ze zasilisz nasze szeregi w RR.
                                          • bbb21 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 27.07.06, 10:02
                                            no właśnie: sprzedając działki pod budowę domów jednorodzinnych i osiedla
                                            bloków zdaje się, burmistrz powinien myśleć perspektywicznie.. Nie sprzedaje
                                            tych działek od wczoraj..
                                            Może ktoś ma interes w tym, aby przedszkola prywatne powstawały, a państwowe ..
                                            zamykano, nie budowano.. ech, szkoda gadać sad
                                          • zniesmaczona5 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 27.07.06, 16:47
                                            przeczytałam na forum o jakimś artykule,który się niedawno ukazał,a
                                            dotyczył "naszego"przedszkola.Czy ktoś mógłby go na forum przytoczyć ,bo
                                            niestety nie mam do niego dostępu,a jestem bardzo ciekawa co tam napisano.A tak
                                            na marginesie,miałam ostatnio możliwość zapoznania się z pismem,które panie
                                            nauczycielki wraz z paniami z obsługi wysmarowały na "te trzy"zwolnione.To jest
                                            perfidne(użyłam tu delikatnego określenia)Pracownice przedszkola domagają się w
                                            tym piśmie,aby Burmistrz zwolnił z pracy te trzy "pisarki",które zamiast zająć
                                            się pracą piszą tylko pismana p.B do różnych instytucji.Doszły mnie również
                                            słuchy,że część z tych pań bardzo żałuje,że podpisała się pod tym
                                            paszkwilem,ale nie mogły inaczej ,bo się bały o pracę(o zgrozo)To znaczy,że w
                                            obawie przed utratą pracy zdolne są zrobić wszystko,nawet wbrew własnemu
                                            sumieniu????!!!!!!I takie osoby bez zasad mają wychowywać nasze dzieci.Niech te
                                            panie nie ważą się na "dniach otwartych" mówić nam jak mamy wychowywać nasze
                                            dzieci i jakie mają z nimi problemy bo one maja problem same ze sobą.Jak będę
                                            widziała coś więcej poinformuję na forum.
                                            • truski1 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 28.07.06, 07:56
                                              Mówimy cały czas o dokonaniach, ale przecież niemożliwe, by miał pan na koncie
                                              same sukcesy. Jakieś problemy muszą być.

                                              "Oczywiście, że nie wszystko idzie tak, jak byśmy to sobie wymarzyli. Ostatnio
                                              mieliśmy pewne problemy wokół przedszkola, gdzie wynikł spór pomiędzy dyrekcją,
                                              a kilkoma nauczycielkami. Do tego włączyły się młode mamy, pojawiła się presja
                                              i wybuchło spore zamieszanie. Wyszło tak, jak wyszło, ale w wyniku skarg straż
                                              pożarna zamknęła jeden obiekt i nagle podniósł się larum, bo co teraz. Nie ma
                                              gdzie posłać dzieci".
                                              To fragment wywiadu z burmistrzem który ukazał się w LO, całość możesz
                                              przeczytać na stronie UM „na emeryturę się nie wybieram”. Sprawa przedszkola,
                                              została też opisana w JnŚ, a tam dopiero są kwiatki. Np. przedstawicielka RR,
                                              która została wytypowana do komisji kwalifikacyjnej dzieci nie była godna i
                                              dlatego nasze dzieci, nie zostały przyjęte do przedszkola. Dobre naprawdę
                                              dobre.
                                              • zorientowany1 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 31.07.06, 12:00
                                                Ostatnio dużo mówi się na mieście,że w budynku zlikwidowanego przedzkola ma
                                                się mieścić siedziba Związku Emerytów i Rencistów.Czyżby Ci ludzie byli bardziej
                                                odporni na istniejące zagrożenia?A propos remontu budynku głównego-czy ktoś z
                                                Państwa widział sposób jego wykonania?ZGROZA!Ciekawe jak to zakwalifikuje
                                                SPEC-KOMISJA którą burmistrz wysyła w celu zlustrowania przedszkola pod koniec
                                                wakacji?
                                                • truski1 Re: Nasz Pan Burmistrz powiedział 01.08.06, 07:53
                                                  To proste. Polityka. Zbliżają się wybory. Nasi renciści i emeryci pogniewali
                                                  się na burmistrza, że odebrał im salę przy straży pożarnej. Chce teraz odzyskać
                                                  te głosy.
                                                  Efektów remontu nie widziałam. Nie umiem się ustosunkować.
                                                  • truski1 Re: Coś pozytywnego 03.08.06, 11:13
                                                    Wszystko wskazuje na to, że od września, do przedszkola będziemy mieli wejście
                                                    od strony ul. Parkowej tj. obok siedziby Rady Miasta. Może również zorganizują
                                                    parking na tym terenie. Dzięki czemu nie będziemy wysadzać dzieci z samochodu
                                                    na ulicy, a na terenie ogrodzonym. Ponadto wszystko wskazuje również na to, ze
                                                    nasze prośby o zlikwidowanie parkingu straży miejskiej i przeznaczenie tego
                                                    terenu na plac zabaw, też zostały wysłuchane. Przedszkole odnowione, co by nie
                                                    mówić, czy dobrze czy źle, ale będzie czysto i przynajmniej przez parę lat
                                                    ładnie. Może od września nie będzie tak źle. Tym bardziej, ze w zasadzie można
                                                    już mówić o „byłej p. dyr.”
                                                  • zorientowany1 Re: Coś pozytywnego 03.08.06, 11:44
                                                    Myślę że to nadal pozory,bo z tego co mi wiadomo to p.Barankiewicz nadal kieruje
                                                    przedszkolem "zaocznie" i dokąd nie zostanie całkowicie pozbawiona stanowiska,a
                                                    jej miejsce będzie zajmować osoba,która to czyni obecnie,nie należy spodziewać
                                                    się istotnych zmian.Obym nie miał racji!!!
                                                  • muffinek2 Re: Coś pozytywnego 03.08.06, 23:11
                                                    no ale co by nie mowic to jednak sa jakies owoce nerwow paru osob, mozna Wam
                                                    tylko podziekowac za wytrwalosc
                                                  • lamelka007 Re: Coś pozytywnego 04.08.06, 09:50
                                                    oby jak najwięcej pozytywnych informacji!!!!! o nowobudowanym przedszkolu też!
                                                    czy ktoś wie czy na sosnowej coś się dzieje?
                                                  • morkub Re: Coś pozytywnego 04.08.06, 09:52
                                                    Tzn. czy jakies przygotowanie do budowy ruszyły? Przechodziłam tamtedy w niedziele, niczego nie zauwazylam.
                                                  • truski1 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 07.08.06, 07:57
                                                    Okazuje się, ze niewiele się ruszyło. Części mieszkańców drewniaka, który ma
                                                    ulec rozbiórce- jeszcze nie wysiedlono. TBS ma zostać. MPO też, jakoś nie
                                                    zabiera się do wyprowadzki. Podobno mają mieć wjazd od strony Świderskiej. Ale
                                                    baraki oraz ich siedziba- w drewniaku- tym samym o którym piszę powyżej- też na
                                                    razie ma się nie zmienić. Nasuwa się wiec pytanie, gdzie ma powstać
                                                    przedszkole? Projekt podobno już jest. Ale co z wykonaniem. Gdzie będzie plac
                                                    zabaw, gdzie parking, o którym mówił burmistrz. Nie wiem- może będzie
                                                    podziemny.
                                                    Jeżeli nawet gdzieś zmieszczą budynek, to bardzo dzięki za takie sąsiedztwo
                                                    jak MPO. Cały dzień traktorki. Ale to może jeszcze da się wytrzymać. Ale
                                                    dialogi jakie prowadzą panowie, „wiąchy jakie posyłają”- to na pewno wzbogaci
                                                    słownik, dzieci które będą uczęszczały do przedszkola.
                                                  • zorientowany1 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 07.08.06, 16:23
                                                    Nie masz racji Truski!Roboty ruszyły pełną parą!Dziś około godz.14.jakaś firma
                                                    wycinała JEDNO DRZEWO.Tempo wykonywanych prac obserwowałem osobiście i byłem
                                                    zaszokowany.Jeżeli dalsze prace będą postępować w takim tempie to BURMISTRZOWI
                                                    nie wystarczy do ich ukończenia nawet trzech kadencji.
                                                  • truski1 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 08:08
                                                    No cóż. Jak sprzedał tereny dawnej „Józefovi” też obiecywał że za rok wybuduje
                                                    im nową piękną siedzibę, boisko itd. Siedzibę mieli, jak sobie przypominam, po
                                                    4-5 latach. Projekt budynku nie był oczywiście konsultowany z klubem, bo i po
                                                    co, przecież on wie najlepiej jaki funkcje powinien spełniać. A teraz np. hol
                                                    na górze ma po środku ściankę, która utrudnia pełne jego wykorzystanie. Boisko
                                                    prawdopodobnie będzie w tym roku, czyli prawie po 6-7 latach. Mały poślizg. Ale
                                                    w końcu przecież dotrzymał słowa. Jak to mówił na sesji RM – jeżeli chodzi o
                                                    inwestycję- nigdy się nie mylę- zawsze dotrzymuję słowa.
                                                  • aron121 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 10:04
                                                    Przeglądałem niedawno lipcowy nr.JnŚ,w którym zamieszczono artykuł Katarzyny
                                                    Bajer nt.przedszkoli.Wynika z jego treści że to firma STERNIK ma rozpocząć
                                                    budowę przedszkola i wcale nie przy ul.Sosnowej.Pisze też autorka o wdrażaniu
                                                    programu nauczania typu hiszpańskiego,a zwalnia się nauczycielki posiadające
                                                    przygotowanie do prowadzenia zajęć zgodnie z tym programem.I takie tam"bajery"
                                                  • truski1 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 10:49
                                                    W Józefowie mają budować 2 przedszkola, jedno to o którym piszesz. Dla członków
                                                    Opus, drugie publiczne. Sternik będzie budował przy 3 maja obok „GONGU”.
                                                    Natomiast publiczne ma powstać przy u. Sosnowej. No i jak zapewnia burmistrz we
                                                    wrześniu 2007 będzie gotowe. Prace postępują, jak postępują, więc faktycznie
                                                    kiedy będzie oddane do użytku, tego nie wiem. Ale czarno to widzę. Nie bardzo
                                                    łapie o co chodzi z tymi nauczycielkami
                                                    "zwalnia się nauczycielki posiadajace przygotowanie do prowadzenia zajeć
                                                    zgodnie z tym programem" Możesz przybiżyć co masz na myśli?
                                                  • aron121 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 14:51
                                                    Sądząc po wysokości czesnego i opierając się na treści artykułu,prawdopodobnie
                                                    jego autorka
                                                    miała na myśli system nauczania opracowany przez M.Montessori,powszechnie
                                                    stosowany m.in.w Hiszpanii.Jednym z przedmiotów studiów zwolnionych Pań było
                                                    nauczanie wg.tego programu,wiedziała o tym dobrze p.Barankiewicz p.Pawluczuk
                                                    i Burmistrz.Ale prywata zwyciężyła.Oczywiście elementy tego programu mogą być
                                                    stosowane w każdym przedszkolu,jednak nie w całości ze względu na wysokie
                                                    koszty m.in.związane z wyposażeniem placówki.
                                                  • malinela Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 15:47
                                                    aron121 napisał:

                                                    > Sądząc po wysokości czesnego i opierając się na treści
                                                    artykułu,prawdopodobnie
                                                    > jego autorka
                                                    > miała na myśli system nauczania opracowany przez M.Montessori,powszechnie
                                                    > stosowany m.in.w Hiszpanii.

                                                    W materiałach Sternika nie ma informacji, aby w ich przedszkolach stosowano
                                                    metodykę Marii Montessori, natomiast znalazłam informację, że stosują metodę
                                                    Glena Domana. Teorie obu tych osób, uzupełniają się, ale nie są tożsame.

                                                    Metodyka Montessori ma swoje źródło we Włoszech, natomiast przedszkola i szkoły
                                                    są na całym świecie. Hiszpania nie wyróżnia się na tym tle.

                                                    aron, skąd wiesz jaki jest czynsz w przedszkolach "sternika" ?
                                                    Gdzieś natknęłam się na informację mamy przedszkolaka, która napisała o
                                                    wysokości czesnego, natomiast nie widzę takiej informacji na stronach Sternika.
                                                  • malinela Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 16:01
                                                    Ważna informacja, zwłaszcza dla aron: zwolnione nauczycielki pracowały w
                                                    przedszkolu publicznym, natomiast Sternik to stowarzyszenie prywatne, budujące
                                                    prywatne przedszkole. Tym samym wiedza, czy umiejętności nauczycielek z
                                                    przedszkola państwowego nie mają żadnego związku z nowym przedszkolem (no
                                                    chyba, ze się tam zatrudnią;o))
                                                  • lamelka007 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 18:32
                                                    już się zatrudniły ale nie w Sterniku.
                                                  • aron121 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 09.08.06, 06:43
                                                    Wiem o tym wszystkim o czym piszesz.Moją intencją było zwrócenie uwagi na
                                                    niekompetencję i stronniczość osoby,która napisała ten artykuł.Stanowił on
                                                    próbę wybielenia Burmistrza.Natomiast z przedszkola wybudowanego przez firmę
                                                    STERNIK miasto nie będzie miało żadnej korzyści poza tym że pozbędzie się
                                                    kolejnej działki.Poprostu Rodziców z Józefowa nie będzie stać na zapłatę 12 tys.
                                                    wpisowego,nie licząc opłaty stałej.O wysokości opłat wiem m.in.od p.Barankiewicz
                                                    po powrocie jej ze spotkania z Burmistrzem oraz innych sprawdzonych źródeł.
                                                  • muffinek2 Re: Coś pozytywnego- nie koniecznie 08.08.06, 23:23
                                                    nie znam sie na Sterniku, na tym jak wiele ma wspolnego z Montesori, ale na
                                                    pewno ma wiele wspolnego z Opus Dei, a to juz nie kazdego przekona do ich
                                                    szkół, przynajmniej nie mnie
                                                  • doomi znowu się misz-masz robi 08.08.06, 23:32
                                                    Z wątku przeszkolnego robi nam się powoli wątek dydaktyczno-religijny...

                                                    Za chwilkę znowu nie będzie wiadomo komu o co chodzi tak naprawdę ;D
                                                  • muffinek2 Re: znowu się misz-masz robi 08.08.06, 23:40
                                                    a nie przesadzasz z tym brakiem porzadku? watek trzyma sie rzesko od dawna i
                                                    jak czasem zboczy na pol kroku to chyba nic sie nie stanie

                                                    doomi napisała:

                                                    > Z wątku przeszkolnego robi nam się powoli wątek dydaktyczno-religijny...
                                                    >
                                                    > Za chwilkę znowu nie będzie wiadomo komu o co chodzi tak naprawdę ;D
                                                  • doomi Re: znowu się misz-masz robi 08.08.06, 23:45
                                                    Nie przesadzam smile
                                                    nie zauważyłaś uśmieszku ze zmrużonym oczkiem w mojej wypowiedzi?

                                                    Po prostu mam w pamięci wątek o opus dei i emocje jakie wywołał na forum. I to
                                                    wszystko.
                                                    Możecie pisać co chcecie, gdzie chcecie. Podobnie jak ja mam prawo to
                                                    komentować big_grinDD

                                                    Pozdrawiam serdecznie big_grin

                                                    "watek trzyma sie rzesko od dawna"
                                                    jeszcze się tylko do tej wypowiedzi odniosę - wątek się trzyma to prawda, ale
                                                    coraz mniej z niego wynika...
                                                  • muffinek2 Re: znowu się misz-masz robi 08.08.06, 23:50
                                                    ze z watku nic nie wynika? a co ma wynikac jak nic sie nie dzieje, bo nic sie
                                                    nie zmienia? czekamy, nie wiadomo na co
                                                    tez zauwaz moj usmieszek ze zmrużonym oczkiem, pa
                                                  • truski1 Re: Przedszkole 09.08.06, 08:27
                                                    Aron- nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Chodzi Ci o to, że można by było
                                                    wykorzystać w naszym przedszkolu część programu, który realizowany będzie w
                                                    przedszkolu prywatnym. A nauczycielki które zwolniła dyr, miały przygotowanie
                                                    do realizacji tego programu. Tak?
                                                    Ale zauważ, że dla p. „b” nie ma znaczenia jakość nauczania. Tylko jej prywata.
                                                    Byłam ostatnio przesłuchiwana na okoliczność postawionych jej zarzutów. Okazało
                                                    się, że o połowie jej krętactw, zupełnie nie miałam pojęcia. Wychodzą niezłe
                                                    kwiatki. Prowadzone przez policję dochodzenie, odkrywa coraz „fajniejsze” jej
                                                    dokonania. Dostałam do zapoznania się z „fantastycznymi” materiałami, które
                                                    tworzyła na potrzeby swojej obrony. Żenujące. Ale obrazują całą jej naturę i
                                                    sposób podejścia do wielu rzeczy. Potwierdzają tylko to, ze słusznie
                                                    postąpiliśmy powiadamiając organy ścigania. Dla dobra dochodzenia, niestety nie
                                                    mogę o nich pisać.
                                                    Nasunęła mi się refleksja- że gdyby ona całą tą energię, którą poświęciła na te
                                                    wszystkie krętactwa, spożytkowała na rzecz rozwoju przedszkola- to byłoby to
                                                    najlepsze przedszkole w okolicy.
                                                    Co do burmistrza- przecież wiadomo, że burmistrzowskie pismo, bo nie można
                                                    napisać samorządowe, będzie go wybielać w każdym momencie. Sprawa przedszkola,
                                                    też jest sprawą polityczną. Mieszkańcom, którzy nie są w temacie można nieźle
                                                    namieszać w głowie. Zbliżają się wybory, okazuje się po raz kolejny, ze jest za
                                                    mało miejsc w przedszkolach. To co piszemy, ze będzie nowe na 150 osób-
                                                    państwowe no i będzie prywatne na 300- nikt się nie zastanowi, ze w
                                                    przedszkolach Opus grupy liczą maksymalnie po 8 osób- wiec ile sal musiałoby
                                                    mieć to przedszkole żeby pomieścić 300 osób- 37-38. Ale jak ktoś przeczyta- to
                                                    nasuwa się stwierdzenie. O ten burmistrz to dobry gospodarz. Miasto się
                                                    rozrasta, ale myśli o zapleczu. Będzie gdzie posyłać dzieci, mało tego miasto
                                                    będzie jeszcze dopłacać, do tych dzieci, które zostaną przyjęte do Sternika-
                                                    cudownie. Tylko niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. Możliwość
                                                    uczestniczenia w propozycji sternika, nie tylko stawia barierę finansową, która
                                                    dla wielu jest nie do przebicia. (o stawce wpisowego 12 tys- mówił burmistrz na
                                                    spotkaniu z nami) ale tam są również sprawy podejścia do wiary. Ale przecież
                                                    nie wszyscy mogą to wiedzieć. Że Sternik = OPUS DEI
                                                  • lamelka007 Re: Przedszkole 09.08.06, 23:15
                                                    a swoją drogą to nie wiem czy nie warto by się było wybrać na posiedzenie
                                                    komisji oświaty - 21 i 28 sierpnia godzina 17 o ile dobrze pamiętam. może tam
                                                    dowiemy się "co w trawie piszczy", jakie będą losy naszego przedszkola-chodzi mi
                                                    głównie o osobę zarządzającą (bo ta obecna jest daleka, bardzo daleka od
                                                    minimalnych oczekiwań) może jakiś konkurs niedługo się odbędzie??????
                                                    no i oczywiście bardzo interesującym dla nas jest również los budynku przy
                                                    Wyszyńskiego....?
                                                  • muffinek2 Re: Przedszkole 09.08.06, 23:56
                                                    pewnie masz racje, tylko, czy takie posiedzenia sa otwarte dla osob z
                                                    zewnatrz, 'z miasta'? (mam nadzieje, ze to pytanie nie zakloci jednolitosci
                                                    watku, bo moze nalezaloby znac kpc...)
                                                  • doomi Re: Przedszkole 10.08.06, 00:00
                                                    Tak, takie posiedzenia są otwarte dla publiczności. Możesz nawet w wolnych
                                                    wnioskach zabrać głos.

                                                    Co to jest kpc...?
                                                  • truski1 Re: Przedszkole 10.08.06, 11:15
                                                    Myślę, ze wyprawa na sesję to dobry pomysł. 21 nie będę mogła, jadę w
                                                    delegację, ale 28 jak najbardziej. Muffinka Ty jak masz czas to może
                                                    wybierzecie sie razem z lamelką 21, albo pójdziemy razem 28. Z informacji jakie
                                                    posiadam, przynajmniej część RM zajeła się sprawą, ale jakie są wyniki- nie
                                                    wiem.P"B" nadal przebywa na zwolnieniu. Prawdopodobnie do momentu jej
                                                    końca "choroby" nie będzie można ogłosić konkursu na nowego dyrektora. Więc
                                                    pozostaje nam czekac i ewentualnie próbowac porozumieć się z obecną
                                                    zastępującą. Co w praktyce, jak wskazują obecne jej działnia, moze to być
                                                    trudne.Ale moze trzeba dać jej szansę. Moze jak przestanie słuchać
                                                    podpowiedzi "ciężko chorej" to będzie szło sie z nią dogadac.


                                                    Muffinka- też jestem ciekawa co oznacza skrót "kpc" czy to może "kodeks
                                                    postępowania czatowego"
                                                  • zorientowany2 Re: Przedszkole 10.08.06, 13:06
                                                    kolejna szefowa nie pasuje? intrygantki cholerne.
                                                    głupszego wątku nie ma na tym forum .to jakieś jaja są, a nie rada rodziców.
                                                    dużo bełkotu, żadnej treści i tak wkółko.
                                                  • zniesmaczona5 Re: Przedszkole 10.08.06, 16:45
                                                    zorientowany2 Ty jesteś strasznym pieniakiem.Twój wpis to dopiero jeden wielki
                                                    bełkot.Jeżeli uważasz,że głupszego wątku nie ma na całym forum to po co tu
                                                    wchodzisz.Wygląda na to,że osoba "kolejnej Szefowej" jest Ci bliska skoro jej
                                                    tak bronisz.Nie sądzę aby osoby o których piszesz były intrygantkami,gdyż
                                                    3/4Jozefowa powie Ci to samo,wychyl tylko swój nosek poza tę 1/4 część
                                                    społeczności józefowskiej i przekonasz się jakie jest ich nastawienie.Czy ta
                                                    część miszkańców toteż intryganci cholerni??Zresztą po co ja z Tobą
                                                    rozmawiam...A tak na zakończenie to "wkółko" pisze się oddzielnie
                                                  • 111majka Re: Przedszkole 10.08.06, 17:04
                                                    Zniesmaczona5, "to też" też pisze się oddzielnie...
                                                    Oczywiście w znaczeniu użytym przez Ciebie.
                                                  • zniesmaczona5 Re: Przedszkole 11.08.06, 14:25
                                                    Masz rację majka zrobiłam błąd w wyrazie "to też",ale przez pomyłkę.W tym
                                                    przypadku przepraszam zorientowanego2 za zwrócenie mu uwagi(tylko za to),gdyż
                                                    mam nadzieję on również napisał tak przez przypadek.Wszystkiemu winne nerwy.
                                                  • lamelka007 Re: Przedszkole 10.08.06, 18:14
                                                    chyba ci się pomylili zorientowni... hihihi
                                                  • 111majka Re: Przedszkole 10.08.06, 18:44
                                                    Lamelko, ja już dawno przestalam się orientować, którzy zorientowani i zniesmaczeni są za, a którzy
                                                    przeciw smile))

                                                    Ale udało mi się nie pomylić smile

                                                    zniesmaczona5 napisała:
                                                    >Czy ta
                                                    > część miszkańców toteż intryganci cholerni?
                                                    >...A tak na zakończenie to "wkółko" pisze się oddzielnie

                                                    Na forum nigdy nie zwracam nikomu uwagi na błędy. Chyba że ktoś wytykając je komuś sam popełnia
                                                    podobne.
                                                    Ale to już nie na temat przedszkola smile
                                                  • lamelka007 Re: Przedszkole 10.08.06, 22:24
                                                    majko! to miało być do zniesmaczonej ileśtamsmile))
                                                  • zniesmaczona5 Re: Przedszkole 11.08.06, 14:35
                                                    Jeśli ktoś ma wątpliwości po której ze stron sporu stoję to pragnę je rozwiać i
                                                    oświadczam,że stanowczo stoję za walczącymi i nic nie jest w stanie zmienić
                                                    mojego zdania.Nie tylko stoję,ale i działam.A zniesmaczona jestem dlatego,że na
                                                    tym forum głos zabierają ludzie którzy,albo nie znają dokładnie sedna
                                                    sporu,albo są znajomymi p.B,albo lubią taką formę rozrywki jak potyczki słowne
                                                    z nieznajomymi(anonimowość)-dostarczanie sobie adrenaliny.
                                                  • zniesmaczona4 Re: Przedszkole 10.08.06, 19:09
                                                    dawno nie zaglądałam.Miałam nadzieję, ze usłyszę wreszcie cos naprawde
                                                    pozytywnego a tu taka niespodzianka. Wciąż wam źle, choc osiągnęłyście to, co
                                                    chciałyście. no, może z wyjątkiem tego, ze nie macie tej "swojej dyrektorki".
                                                    Jesli władze Józefowa będą mądre- a ufam, ze tak- to i tak żadna z waszych
                                                    popleczniczek nie zostanie dyrektorem. A właściwie wpisuję się, aby wam
                                                    powiedziieć 3/4 NIEMCÓW BYŁO ZA HITLEREM- a moze więcej?!!!
                                                    Ty- zorientowany 2 jesteś pieniakiem. Te, które ostro działają uzywając chwytów
                                                    poniżej pasa to nie pieniaki, tylko...nie bedę używała brzydkich słów.
                                                  • zorientowany1 Re: Przedszkole 10.08.06, 13:27
                                                    Napewno nie dogadacie się z p.WAWRZYNOWSKĄ zastępującą "chorą" dyrektorkę.
                                                    Znam tą osobę i wiem że nie jest zdolna do podjęcia odpowiedzialnej decyzji.
                                                    Każde jej posunięcie jest konsultowane z p.Barankiewicz i duet w tym składzie
                                                    narobi jeszcze wiele złego do czasu kiedy kierownictwo przedszkolem zostanie
                                                    powierzone osobie kompetentnej,najlepiej nie związanej z tym środowiskiem.
                                                    Co zaś dotyczy prowadzonego przez organy ścigania to ja też byłem dwukrotnie
                                                    przesłuchiwany i rzeczywiście wypływa coraz więcej spraw,dotyczących szerszego
                                                    grona osób.A we wrześniu ????????
                                                  • byly-rodzic Re: do zorientowanego1 10.08.06, 14:28
                                                    Ja też znam p. Wawrzynowską i nie mogę się z tobą zgodzić. Wiem ,że jest zdolna
                                                    do podejmowania właściwych decyzji. Niejednokrotnie dała wyraz temu , że jest
                                                    lepiej zorganizowana niż dyrektorka i bardziej odpowiedzialna, a jej rządy
                                                    obecnie to tylko chwilowe zastępstwo i sama nie wie co będzie dalej więc musi
                                                    być lojalna wobec pani "B". Wiesz chyba co by ją spotkało za nieposłuszeństwo!!!
                                                    W przedszkolu byłby kolejny wolny etat ( chyba czwarty).
                                                  • zorientowany1 Re: Przedszkole 10.08.06, 14:36
                                                    Nie kwestionuję inteligencji i umiejętności p. Wawrzynowskiej bo reprezentuje
                                                    ona poziom nieporównywalnie wyższy od dyrektorki . Chodziło mi o to samo, o
                                                    czym ty piszesz , że nie ma możliwości prawidłowego funkcjonowania placówki
                                                    dokąd pani dyrektor B będzie miała na nią jakikolwiek wpływ.Jeżeli swoją
                                                    wypowiedzią obraziłem panią Wawrzynowską to bardzo przepraszam .
                                                  • lamelka007 Re: Przedszkole 10.08.06, 18:18
                                                    ja mogę dopiero 28
                                                  • muffinek2 Re: Przedszkole 10.08.06, 19:42
                                                    21 sierpnia jestem na urlopie, wiec zostaje tylko 28 - pewnie bede mogla pojsc.

                                                    Co to jest kpc (tak w ogole to mialo byc kpa)? Oczywiscie tak jak napisala
                                                    truski - jest to 'kodeks postępowania czatowego', hi, hi (lub 'kodeks
                                                    podstepowania antyurzedniczego' we wlasciwej wersji), pozdrawiam
                                                  • truski1 Re: Przedszkole 11.08.06, 08:54
                                                    Do Muffinki i Lamelki- No to umawiamy się na 28.

                                                    Do zniesmaczonej4 i zorientowanego2 (chyba nie pomyliłam)
                                                    Po pierwsze, znowu się powtórzę- Nie mamy żadnego/żadnej, swojego/swojej
                                                    kandydata/kandydatki na dyr.
                                                    Po drugie, co byście chcieli pozytywnego przeczytać? Jak sprawa „wisi”. Dyr.
                                                    jest na zwolnieniu, nie można podjąć żadnych konkretnych działań, mających na
                                                    celu ogłoszenie konkursu i wybranie nowego dyr.
                                                    Po trzecie, zastępującą (jak ktoś napisał) ją tylko zastępuje- nie wie jak
                                                    długo i nie wie na ile może decydować- bez konsultacji z „ciężko chorą”. Wiec
                                                    jej decyzje/brak decyzji, jest w pewnym sensie usprawiedliwiony.
                                                    Dlatego, też mam nadzieję, ze zacznie trochę samodzielnie pracować i uda nam
                                                    się coś fajnego zrobić dla przedszkola.
                                                    Jednak wciąż nie mogę zrozumieć- jakimi to strasznymi metodami działamy. Czy
                                                    powiadomienie odpowiednich instytucji o nieprawidłowościach i nadużyciach,
                                                    łamaniu prawa- jest intrygą?
                                                    Czas pokaże, która ze stron miała rację. Jednak nasze zarzuty mają swoje
                                                    potwierdzenie, policja ma coraz więcej dowodów. Tylko zapewne potrzeba jeszcze
                                                    dużo czasu by stanęła przed wymiarem sprawiedliwości.

                                                    Do Zorientowany1- co masz na myśli- „a we wrześniu??????”
                                                  • truski1 Re: Nowe przedszkole 11.08.06, 09:05
                                                    Ostatnio była ekipa, która mierzyła i wyznaczała teren pod nowe przedszkole.
                                                    Poinformowali mnie, ze najdalej w październiku rozpocznie się rozbiórka
                                                    drewniaka.....oraz tych baraków, które należą do MPO. Jeszcze nie wiedzą, gdzie
                                                    MPO się wyniesie, ale na pewno ich tam nie będzie. Przedszkole ma być cyt.
                                                    nowoczesne- takie z prawdziwego znaczenia, bardzo duży plac zabaw, parking. No
                                                    to super. Może jednak burmistrz dotrzyma słowa i we wrześniu 2007, moje dziecko
                                                    będzie uczęszczało do nowego przedszkola.
                                                  • truski1 Re: Nowe przedszkole 11.08.06, 09:08
                                                    „Przedszkole ma być cyt.
                                                    nowoczesne- takie z prawdziwego znaczenia”

                                                    oczywiście miało być – „zdarzenia” a nie znaczenia....
                                                  • zorientowany1 Re: Nowe przedszkole 11.08.06, 12:37
                                                    A we wrześniu?????We wrześniu p.Barankiewicz kończy 50 lat i nie jestem taki
                                                    pewny czy nabędzie prawo do wcześniejszej emerytury.
                                                  • truski1 Re: Apel do BW plac zabaw 19.08.06, 08:08
                                                    Szanowna Pani BW, za dwa tygodnie rozpoczyna się rok szkolny, a plac zabawa
                                                    przy przedszkolu wygląda na to, że jest wiele jeszcze na nim do zrobienia. Wiem
                                                    że czytuje pani forum i wątek o przedszkolu, dlatego za tym pośrednictwem
                                                    proszę o skontaktowanie się z RR. Miała Pani dzwonić po 15 sierpnia, abyśmy się
                                                    mogli umówić co do porządkowania placu, malowania płotków itd. Ale jest cisza.
                                                    Nie mamy do Pani żadnego kontaktu telefonicznego. Nie chcemy, żeby znowu nas
                                                    pani podstawiła pod ścianą, ze np. jutro mamy się stawić. Musimy się przecież
                                                    zorganizować, skrzyknąć innych rodziców, aby to poszło sprawnie i szybko. Więc
                                                    czekamy na odzew. Czas ucieka. Telefony, przecież do nas wszystkich Pani ma.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • m975 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne takie 23.08.06, 21:34
                                                    za dwa tygodnie nasze pociechy pójdą do przedszkola, a więc zrozumiałe jest to,
                                                    że zaczynamy się interesować jak ono będzie wyglądać.
                                                    Zrobiłam mały wywiad w tej sprawie w samym żródle dlatego też donoszę co
                                                    następuje:
                                                    - sale, korytarze drzwi i parapety są pomalowane (może mój gust kolorystyczny
                                                    jest inny, ale najważniejsze że będzie czysto i kolorowo). Dużą część prac
                                                    faktycznie wykonały panie z obsługi, które m.in malowały drzwi itp
                                                    - prawdopodobnie dwie grupy będą miały szatnię na korytarzu a dzięki temu będą
                                                    się w normalnych warunkach mogły odbywać zajęcia z logopedą i język angielski
                                                    - plac zabaw ma być w całości przygotowany przez firmę w której złożone było
                                                    zamówienie na zabawki łacznie - i tu wg mnie super dobra wiadomosć- z podłożem
                                                    amortyzującym wokół zabawek (czyli to o co długo walczylismy). Prace mają się
                                                    odbywać ok 25 sierpnia także ponoć spokojnie zdążą
                                                    - częściowo z pieniędzy rodziców ma być jeszcze przed 1 wrześńia zrobiona
                                                    barierka - płotek wokół wyremontowanego tarasu - z pieniędzy RR pójdzie na to
                                                    ok 800 zł resztę funduszy będzie z budżetu przedszkola
                                                    Jeśli przedszkole będzie potrzebowało jakiejś dodatkowej pomocy rodziców przy
                                                    sprzataniu, malowaniu,ustawianiu czy czyms innym to skontaktują się z nami i
                                                    przekażą nam to 2-3 dni wcześniej przed jakimś weekendem tak aby mozna było
                                                    wygospodarować jakis czas.
                                                    poki co na tyle
                                                    Pozdrawiam jeszcze chwilę wakacyjnie
                                                  • lamelka007 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne taki 28.08.06, 10:30
                                                    w sobotę (26) nie zauważyłam aby plac zabaw był szczególnie odmieniony. ale jak
                                                    ktoś ma inne informacje to niech da znać!
                                                  • muffinek2 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne taki 28.08.06, 11:35
                                                    czy ktos dzisiaj o godz. 17.00 wybiera sie na Komisje Oswiaty? Gdzie, w ktorym
                                                    budynku, odbywaja sie jej posiedzenia? Postaram sie byc.
                                                  • truski1 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne taki 28.08.06, 12:04
                                                    oczywiście się wybieramy. Siedziba RM jest w tym pałacyku obok przedszkola,
                                                    wejście na tyłach- dokładnie od strony tego ogrodzonego kawałka "nowego" placu
                                                    zabaw.
                                                  • truski1 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne taki 28.08.06, 12:08
                                                    Wybieramy się. Siedziba RM jest w tym pałacyku obok przedszkola. Wejście na
                                                    tyłach- dokładnie tam, gdzie będzie nowy plac zabaw dla przedszkola
                                                  • muffinek2 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne taki 28.08.06, 23:11
                                                    Z jakichś ważnych przyczyn odwołano dzisiejszą Komisje Oświaty. Odbędzie się
                                                    ona 31 sierpnia o godz. 17.00. Dobrze, że nie 1 września...
                                                  • truski1 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne takie 29.08.06, 07:31
                                                    Podobno zorganizowano Komisję Budżetową. Pan nas bardzo przepraszał, ze nie
                                                    podano informacji o zmianie na stronie internetowej.
                                                    Pewnie musiałysmy się mninąc muffinka. A szkoda bo bardzo chciałabym Cię
                                                    poznać. Choć może i domyślam się kim jesteś.
                                                    Jak byłas, to pewnie zauważyłas, ze ruszyły prace na placu zabaw. Ładne te nowe
                                                    zabawki, kolorowe. Mam nadzieję, ze w całości ten plac w końcu będzie naprawdę
                                                    fajny. Nareszcie....
                                                  • lamelka007 przedszkole od piątku 29.08.06, 13:41
                                                    Uwaga rodzice! Do przedszkola możecie przyprowadzać swoje dzieci już od
                                                    piątku! Owocnego przedszkolakowania!smile
                                                  • lamelka007 Re: przedszkole od piątku 01.09.06, 08:22
                                                    no i co?
                                                  • truski1 Re: przedszkole od piątku 01.09.06, 09:35
                                                    no i co? co?
                                                    Co byś chciała wiedzieć?
                                                  • lamelka007 Re: przedszkole od piątku 01.09.06, 09:44
                                                    jak to co? wszystko! ja jestem bardzo żądna wiedzy!!!!!!smile))))))
                                                  • lamelka007 Re: plac zabaw, remont w przedszkolu i inne taki 06.09.06, 12:42
                                                    a czy plac zabaw to już skończony i przecudnej urody?
    • rodzic_71 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.08.06, 09:35
      Witam, dawno mnie nie było , ale mam tylko małe pytanka. Zostały zwolnione
      nauczycielki czy wiecie cos na temat nowego grona pedagogicznego? Wszystko z
      nowymi paniami ok? Pasują Wam (z wykształcenia, zachowania itd.)? Czy nic nie
      wiadomo?
      • byly-rodzic Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 25.08.06, 17:13
        Proponuję nie odpowiadać na takie pytania.Czas pokaże.
        • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 28.08.06, 11:48
          Może dzisiaj coś robią, bo jak na razie został tylko postawiony płotek przy RM
          i przesuwane niektóre zabawki. Może się wyrobią do końca tygodnia. Tylko to
          podłoże to też (chyba?) musi mieć czas na tzw. „zastygniecie”, bo o ile mi
          wiadomo kładzie się je na wylany beton czy coś w tym stylu. Więc tylko ciekawe,
          czy będzie on mógł być użytkowany od 1 września. Ale bądźmy dobrej myśli.
          W miejscu gdzie ma być budowane nowe przedszkole, też bardzo długo niewiele się
          działo. A teraz już rozbierają drewniak. Może i z naszym placem też szybko się
          uporają.
          • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.09.06, 10:06
            No to informuję, co nastepuje:
            Tym razem komisja oświaty odbyła się. Zaproszono na nią dyrektorów szkół i
            dyrektora ICSiR, głównie dyskutowano- jak zmobilizować młodzież do uczęszczania
            na zajęcia z pływania. Bo okazuje się, ze pomimo tego, ze mają to za darmo nie
            korzystają. Podobno duża wina leży po stronie rodziców, którzy notorycznie
            piszą zwolnienia dla swoich dzieci, a co za tym idzie, zamiast całej klasy na
            zajęcia idzie czasami tylko 40%. Najgorzej jest z uczniami gimnazjum, choć maja
            najbliżej i pomimo tego, ze pływanie jest obowiązkowe z wf, mają w nosie, ze
            dostają 1. Ale to tak nie w temacie.
            Jeżeli chodzi o nasze sprawy. To piszę co następuje.
            Decyzja co do korzystania z budynku przy Wyszyńskiego 6 zostaje jeszcze nie
            rozstrzygnięta, ale burmistrz stoi na stanowisku, ze jednak nie warto
            inwestować w nie kasy. Jest zachwycony, remontem naszego przedszkola. Niestety
            nie zmienia to faktu, ze na ponad 50 dzieci będą tylko dwie ubikacje, a
            większość z nas więc, ze jak jednemu dziecku zechce się sikać, to zaraz prawie
            całą grupa ma taka potrzebę....
            Podziewałyśmy burmistrzowi za to, ze przekazał kaskę na ten nowy plac zabaw, a
            co za tym poszło nasza radna nesca, złożyła wniosek, żeby również przy
            przedszkolu nr1 taki plac zabaw powstał. Burmistrz najpierw powiedział, ze
            planowano, likwidację tego przedszkola i dlatego tam nie inwestował, ale po
            małej wymianie zdań powiedział, że może da się coś zrobić.
            Na pytanie, kto będzie pełnił funkcję dyr. w naszym przedszkolu i czy
            przewiduje powrót naszej p. „b” , poinformował, ze nadal przebywa na zwolnieniu
            lekarskim i nie może podjąć żadnej decyzji. Ale chyba pójdzie na emeryturę. Na
            pytanie czy skorzysta z zapisu w Karcie nauczyciela, ze może ja zawiesić w
            czynnościach ze względu na toczące się postępowanie. Najpierw powiedział, ze
            nic o tym nie wie.....??? Jednak po otrzymaniu od nas informacji, ze byliśmy
            już przesłuchiwani i policjant powiedział, ze wystąpił do burmistrza o
            przekazanie materiałów w jaki sposób był prowadzony nadzór nad przedszkolem, ze
            spuszczoną głową stwierdził, ze to referat oświaty zajmuje się tą sprawą.....
            (czyli pytanie- nie wie czy wie?)
            Ale podkreślił, ze dopóki przebywa na zwolnieniu, nie może podjąć żadnej
            decyzji. Jednak przewiduje, ze do końca września powinno się wszystko wyjaśnić.
            No i powiedział, ze nie chce rozmawiać w tak szerokim gronie na tematy
            personalne i zaprasza nas do swojego gabinetu.
            Wiec podsumowując, nadal nic nie jest wiadomo więcej niż już wiemy.
            • doomi Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 01.09.06, 13:12
              Z tym basenem to prawda. Z dwudziestoosobowej klasy córki jeździło 3-6 osób. A
              miasto podstawiało normalny autokar. Jeździły co prawda dwie klasy, ale nawet
              jak się zebrało 15 dzieci z dwóch klas to jechał prawie pusty. Nie mogli
              podstawiać jakiegoś busika, bo gdyby nagle stał się cud i pojechały wszystkie
              dzieci z dwóch klas to by się nie pomieściły
              W pierwszej klasie basen był za darmo, transport też i frekwencja jak wyżej.
              W drugiej basen za darmo, dojaz płatny - frekwencja podobna.
              U drugiego dziecka w piątej klasie w ogóle się namieszało, bo można było
              załatwić bezpłatny basen, ale po godzinach szkoły i też musieli stawić się
              grupką przed zajęciami. Przez cały rok rodzice nie mogli się dogadać co do
              terminu i godziny.

              Szok po prostu jak ludzie nie potrafią się cieszyć i korzystać z tego co ktoś
              oferuje im za darmo.

              A na koniec anegdotka o mamach roszczeniowych do kwadratu. Jeździłyśmy we trzy
              z koleżankami jako opieka na basenie (przypilnować żeby się dzieci
              poprzebierały szybko, wysuszyć włosy, przypilnować, żeby wszystko spakowały -
              wiadomo pierwsza klasa, dziewczynki wszystkie prawie włosy długie bo zaraz
              komunia). Suszenie trwało strasznie długo a i tak się dwoiłyśmy i troiłyśmy.
              A tu jedna mama wstaje na zebraniu i mówi, że ona chciała oficjalną skargę na
              nas złożyć, bo my jej córce nie dość dobrze włosy suszymy!!! no i że mała może
              zachorować i ble ble ble... Na co wychowawczyni, żeby w takim razie może sama
              nas czasem zmieniła, albo babcię wysłała czy coś. A ta obrażona: że jak to, że
              przecież my się podjęłyśmy, no to chyba ona ma prawo wymagać!

              Ot i takie mamy społeczeństwo sad
              • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 04.09.06, 10:11
                Nic dodać nic ująć.
                Ja jakoś też nie potrafię tego zrozumieć. Zajmiesz się czymś źle, nie zajmiesz
                się też źle. Jeszcze dużo wody upłynie, nim zaczniemy podchodzić do wielu spraw
                normalnie.
                A może macie jakaś propozycje dla naszych dyrektorów szkół- jak wpłynąć na
                rodziców, dzieci, by korzystali z przyjemności pływania. Bo przecież to
                straszne (przynajmniej dla mnie) masz za darmo i nie umiesz (nie chcesz) z tego
                korzystać. Przecież nawet dojazd na ten basen, to nie są jakieś wielkie koszty.
                A potem płaczemy, ze nasze społeczeństwo, pokręcone, problemy z kręgosłupem,
                otyłość, nic im się nie chce itd..., ze młodzież nie ma zainteresowań itd...

                Ale to może inny powinien być wątek...

                Co do naszego przedszkola- ciekawe czy zakończyli już remont. Bo jeszcze w
                piątek odbywało się malowanie szatni (teraz ma tam być pokój) nie wspomnę już o
                placu zabaw, którego modernizacja miała zakończyć się 29 sierpnia, a końca nie
                widać....
                • lamelka007 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 04.09.06, 12:35
                  podobno trwają również poszukiwania jeszcze jednej nauczycielki do przedszkola!
                  może ktoś jest zinteresowany!?
                  chyba że znowu wchopdzę w czyjeś kompetencję i chce zostać dyrektorem hihihi smile
                • truski1 Re: Poszukiwana nauczycielka 04.09.06, 12:46
                  W naszym przedszkolu, brak jest jednej nauczycielki do grupy czterolatków. Moze
                  ktoś z czytających, zna lub wie, że ktoś poszukuje pracy. Szczegółowych
                  informacji zapewne udziela pani zastępująca dyr.
                  • truski1 Re: Poszukiwana nauczycielka 04.09.06, 12:52
                    toś mnie wyprzedziła....
                    • truski1 Re: Plac zabaw....... 07.09.06, 09:45
                      Musze jednak podzielić się z Wami.
                      Przedszkole odnowione fakt- osobiście mi się podoba- kolory również. Ale jest
                      strasznie ciasno, szczególnie jak przychodzą rodzice po dzieci. Trzeba na
                      wymianę ubierać dzieci, bo w szatni jest ciasno jak diabli.
                      Najgorzej mają nauczycielki, które są w sali przechodniej. Bez przerwy dzieci
                      wchodzą- wychodzą, rodzice zaglądają by dać znać ze przyszli po dziecko z
                      sąsiedniej sali, a biedne nauczycielki próbują zapanować nad grupą (te z tej
                      sali przechodniej) bo dzieci rozproszone, zainteresowane, kto po kogo i kiedy.
                      A ta biedna nauczycielka próbuje ogarnąć „te kurczęta”, żeby czasem któreś jej
                      nie wyszło razem z dzieckiem z innej grupy- zajęć prowadzić nie może- tragedia.
                      Pozostaje tylko współczuć.
                      Plac zabaw nadal nie skończony- nie można z niego korzystać. Wygląda super-
                      nowe zabawki, fajne, kolorowe, dzieci zachwycone, nie można ich zabrać do domu
                      (korzystały z niego nielegalnie). Jest jedno ale. Oczywiście jest podłoże
                      amortyzujące przy zabawkach- owszem.
                      Ale nie spełnia ono swojej funkcji zupełnie- jest w odległości zaledwie stopy
                      od zabawki (tylko w jednym przypadku jest jego więcej) czyli- ani upadek nie
                      będzie amortyzowany- bo dzieci jak spadną to i tak wpadną w czarny piach.)Miało
                      w jakiś chociażby sposób zminimalizować brudzenie się- jest to nie możliwe.
                      Jest go stanowczo po prostu za mało. Są również „bujaczki”, a pod nimi podłoże-
                      dosłownie jedynie pod środkiem zabawki, a dzieci i tak bujając się nogami
                      siedzą w piachu. Zaraz zaczną się krzyki- o co wam chodzi- chcieliście podłoże
                      to je macie. Ale kochani- to jest bez sensu- po co było wydawać pieniądze na to
                      podłoże jak nie spełnia ono podstawowych funkcji. Nie chciałam marudzić, ale
                      się po prostu nie da. Mam wrażenie, ze teraz będą robić wszystko co
                      zaproponujemy, ale w taki sposób, ze nie będzie to do przyjęcia, ale zawsze
                      będą mówić- o co wam chodzi- chcieliście macie. Jesteście strasznie
                      roszczeniowi- naprawdę trudno was zadowolić. Czy rzeczywiście musi tak
                      być??????? Kiedy to się zmieni?????
    • muffinek2 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 07.09.06, 11:37
      Czy to podłoze amortyzujace ma chronić przed upadkiem, czy przed zabrudzeniem?
      Chyba przed zlym w skutkach upadkiem - tak? Nie znam się na tym, tak mi się
      wydaje tylko, mam nadzieję, że ktoś projektując polożenie tego podłoża
      amortyzuącego wiedział co robi (choć może tak nie było, no nie wiem).

      Nie wiem, czy uwaga, że podłoże jest źle położone/zaplanowane jest słuszna.
      Przed nieznosnym brudzeniem powinien chyba chronic lepszy (w sensie: czystszy,
      nie czarny) piach. Może trzeba więc coś jeszcze zrobić z tym piachem-
      czarnuchem?
      • truski1 Re: Przedszkole nr 2 w Józefowie cz II 07.09.06, 11:58
        mamy zamiar zaproponować, ze kupimy biały piach (może jakiś żwirek, który
        stosuje się na placach zabaw), zeby wysypać cały teren.
        Podłoże miało spełniać dwie funkcje amortyzujące upadki jak również zmniejszyć
        brudzenie. Bo jak dzieci zjeżdżają ze zjeżdżali to po jakimś czasie robi się
        czarna dziura, no i upadki są w sam czarny piach. Wiec siłą rzeczy pomijając
        nazwę, podłoże to spełnia w mojej ocenie obie funkcje.
        • marylka17 Re: plac zabaw ... 07.09.06, 15:57
          - mowa jest o tym podłożu niby amortyzującym czy mam rozumieć ,że to te
          wycieraczki pod kazdą zabawką ?? trche sobie inaczej to wyobrażałam !
          A poza tym to moje dziecko jest bardzo zadowolne wszystko mu pasuje tylko żali
          sie że nie mogą korzystać z placu zabaw panie nie pozwalają bo chyba nie jest
          oddany plac zabaw do użytku publicznego czy tak ...??
          • truski1 Re: plac zabaw ... 08.09.06, 08:56
            Tak mowa o "wycieraczkach", niestety to tak wygląda. Plac zabaw nie został
            jeszcze odebrany, więc nie można z niego korzystać. A mieli sie wyrobić do 29
            sierpnia..... Mały poślizg. Mam nadzieję, ze skończą przed zimą
            • marylka17 Re: plac zabaw ... 08.09.06, 10:05
              Mam takie wrażenie(obym się myliła )iz Pani Dyrektor B.pomimo tego że jest na
              długim zwolnieniu i jeszcze dalej będzie -to nadal rządzi placówką
              i "umila "czas pracy swoim pracownikom i naszy dzieciom zamiast z roku na rok
              podwyzszać standard placówki ..komfort.. pracy to w NASZYM JÓZEFOWSKIM
              PRZEDSZKOLU robi się na odwrót .Pani Dyrektor cofamy się do tyłu ,a to źle
              świadczy o gospodarzu przecież nadal jest pani pracownikiem przedszkola
              przecież wszyscy i tak wiedzą ,że osoba ktora w tej chwili pełni obowiązki
              dyrektora robi wszystko za pani zgodą .
              • truski1 Re: plac zabaw ... 08.09.06, 10:46
                Obyś się myliła!!!!
                Mam nadzieję, ze jeszcze do niedawna tak było, ale teraz już chyba (ale to
                tylko chyba) tak nie jest. Choć kto wie? Wydaje mi się, że zebranie które
                odbędzie się 14 września, w mojej ocenie wiele wyjaśni. A to już w najbliższy
                czwartek
                • lamelka007 Re: plac zabaw ... 08.09.06, 10:49
                  tym bardziej że na ostatniem posiedzeniu komisji oświaty Pan Burmistrz obiecał
                  że ta sprawa znajdzie swój finał do końca września!
                  • truski1 Re: plac zabaw ... 08.09.06, 11:06
                    no tak Burmistrz mówi, ze do końca września, a policja mówi już o niej
                    jako "była" pani dyrektor....
                    • lamelka007 Re: plac zabaw ... 11.09.06, 14:09
                      i co? i co?
                      • bodziar Re: plac zabaw ... 11.09.06, 21:02
                        Właśnie Drogie Mamy macie rację.Ja mam wielką nadzieję,że to zebranie wszystko
                        wyjaśni.Poza tym straszne jest to,że dzieci zamiast biegać po placu i korzystać
                        z niegi kiszą się w salach.Paniom przedszkolankom też współczuję,bo muszą się
                        dwoic i troić,aby organizować dzieciom zajęcia i odciągnąc ich uwagę od
                        kolorowego placu zabaw.Pozdrawiam
    • lamelka007 Rezygnacja 12.09.06, 08:12
      Wczoraj Pan Burmistrz poinformował, że Pani, która pełniła obowiązki dyrektora
      złożyła rezygnację a on sam wystąpił do Kuratorium z zapytaniem o pozwolenie na
      rozpisanie konkursu na dyrektora przeszkola nr 2.
      • truski1 Re: Rezygnacja 12.09.06, 09:09
        No tak jak napisała lamelka Burmistrz poinformował nas ze Pani zrezygnował z
        pełnienia funkcji dyrektora i wystąpił do KO z prośbą o umożliwienie
        zorganizowania konkursu na nowego dyrektora. Musiał to zrobić, ponieważ
        pani „B” nie wróci do pracy a jednocześnie przebywając na zwolnieniu blokuje
        etat i potrzebuje zgody KO na wybranie nowej osoby.
        To tyle jeżeli chodzi o nowe władze.
        Na pytanie dlaczego nie jest jeszcze oddany plac zabaw i dlaczego nie
        rozpoczęto jego budowy wcześniej- przecież były dwa miesiące wakacji- a
        rozpoczęto prace dopiero tydzień przed rozpoczęciem roku przedszkolnego-
        stwierdził że to przez to że nie było „gospodarza”. Nie był w stanie
        odpowiedzieć na pytanie kiedy zostanie odebrany plac zabaw. Gdyby wiedział ze
        przyjdziemy na sesję RM to na pewno by to sprawdził i byłby w stanie nam
        odpowiedzieć.
        Jemu też nie podoba się to co zrobiła firma – chodzi o te „wycieraczki” przy
        zabawkach, podobno inaczej się umawiał. Ale obiecał, ze jak skończy tylko ten
        fragment placu zabaw przy RM. Który ma zostać zrobiony na „tiptop”, to wtedy
        dzici będą bawiły się tam, a na tym przed przedszkolem ma zamiar zlecić
        wyłożenie całego placu specjalną trawą (taką jak jest na boiskach piłkarskich)
        i wtedy będzie super. Dzieci nie będą się brudziły. Zapytałam czy zdąży przed
        zimą. Obiecał że na pewno. Zobaczymy. Ale to wspaniała wiadomość dla nas
        wszystkich.
        Zapytałam również, czy ma pomysł na rozwiązanie problemu z łazienkami. Bo na
        ponad 50 dzieci są 2 ubikacje (niby są trzy kabiny, ale jedna jest nieczynna bo
        jest po prostu zabetonowana i nie można z niej korzystać) Normy mówią, ze
        powinna być 1 na 15 dzieci ( w przypadku większych dzieci i na 10 młodszych).
        Powiedział, ze musi zapoznać się ze sprawą- bo nic na ten temat nie wie ( a
        mówiłam już mu o tym na sesji RM w czerwcu).
        To tyle nowości. Ale mam wrażenie że będzie dobrze.
        Zebranie ogólne, które miało się odbyć 14 września- odwołane- z powodu braku
        osoby zastępującej dyrektora.

        • lamelka007 Re: Rezygnacja 12.09.06, 09:29
          a może RR zwoła zebranie - przecież przedszkole musi funkcjonować w większość
          rzeczy o których mówi sie na takim zebraniu nie wymaga podejmowania decyzji -
          jest zebranie informacyjne. (chyba że to wykracza poza kompetencje hihihi)
          smile
          • marylka17 Re: Rezygnacja 12.09.06, 11:05
            No to co teraz z zebraniem rodziców ?jest juz prawie połowa wrzesnia przeciez
            takie zebranie juz dawno powinno sie odbyc jak nie ma gospodarza to nie moze
            byc zebrania ! chyba wystarczy r.r. i Panie wychowawczynie i tak przeciez
            głównie to z nimi bedzie rozmowa o sprawach organizacyjnych.
            • truski1 Re: Rezygnacja 12.09.06, 11:58
              Niestety zebranie się nie odbędzie. Nie ma osoby zarządzajacej, a rada rodziców
              nie może prowadzić spotkania. Dzisiaj była już jedna z nauczycielek poproszona
              na rozmowę, ale podobno odmówiła pełnienia obowiazków. Musimy czekać
              • muffinek2 Re: Rezygnacja 12.09.06, 23:08
                Pomijajac juz kompetencje (ze RR nie moze zwolac takiego spotkania dla
                rodzicow) to chyba nie ma tez po co go robic. Bo niby co RR mialaby przekazac?
                Tzn. wiem, ze spraw jest wiele i na pewno RR, z racji zaangazowania, mialaby co
                przekazywac, ale ludzi interesuja takie fakty jak np. wysokosc oplat, czy i
                kiedy beda jakies zajecia (czy przed zima zdazymy cos zorganizowac...? skoro
                trzeba czekac na nowa pania dyrektor to jeszcze potrwa). A to rzeczywiscie musi
                przekazac dyrektor. Dla wyjasnienia np. tego, ze plac zabaw nie jest odebrany
                i nasze dzieci bawia sie tam na wlasna (czyli nasza) odpowiedzialnosc to chyba
                nie ma co sciagac ponad setki rodzicow.

                A tak w ogole to kiedy konczy sie kadencja RR? Ta z tamtego roku jest nadal RR?
                Tak tylko poznawczo sie pytam, nie zebym chciala kogos detronizowac.
                • truski1 Re: Rezygnacja 13.09.06, 09:09
                  Oczywiście masz rację. Zebranie będzie się mogło odbyć po wybraniu osoby, która
                  będzie do czasy wyłonienia w drodze konkursu, pełniła obowiązki dyrektora. Co
                  do opłat- to informacja wisi na tablicy ogłoszeń. Spotkanie to bardziej
                  dotyczyć będzie co należy kupić, jaką wyprawkę, czego ile, ewentualnie jaka
                  kwotę należałoby wpłacić aby przedszkole zakupiło potrzebne rzeczy. No i
                  oczywiście jakie zajęcia będą dodatkowe., jakie imprezy itd. Wszystko wskazuje
                  na to, ze prawdopodobnie tylko angielski. Ale to się okaże.
                  Burmistrz zobowiązał się że do końca tygodnia, komuś powierzy takie obowiązki,
                  więc zebranie pewnie będzie w przyszłym.
                  Co do placu zabaw, podobno wczoraj dzieci się już bawiły na placu. Więc albo
                  burmistrz zezwolił, albo został on już odebrany.
                  My też mamy trochę spraw do przekazania. Sprawozdanie merytoryczne i finansowe
                  z działalności ubiegłorocznej. Oraz propozycje na ten rok . Może nie wszystkich
                  to interesuje, ale jednak mamy to do przekazania.
                  Co do składu rady. Zgodnie z regulaminem, osoby które były w zeszłym roku
                  pozostają, chyba ze zrezygnują, lub na wniosek pozostałych członków zostaną z
                  niej wykluczone. Skład zmienia się przede wszystkim o osoby które są z grupy
                  dzieci 3 letnich. Oczywiście zawsze ktoś może dołączyć do Rady również z innych
                  grup. Nie ma ograniczeń co do ilości osób w radzie. W regulaminie jest tylko
                  podane minimum, czyli 2 osoby z grupy.
                  Przy okazji ( ponieważ tylko ciągle marudzę) informuje, ze moje dziecko od
                  kilku dni jest bardzo zadowolone z przedszkola. Świergocze bez przerwy, buzia
                  mu się nie zamyka. Jest zachwycone nowymi zabawkami na placu zabaw, bardzo
                  zadowolone z Pani, która ma z nim zajęcia, opowiada co też nie robiło. No to
                  chyba wszystko ok.
                  Bardzo się z tego cieszę. No i wszystko wskazuje że idzie ku lepszemu.
                  Nareszcie. Myślę, że się w tym roku dogadamy ze wszystkimi i razem zrobimy
                  wiele ciekawych rzeczy dla dzieci. Bo to przecież o to tylko chodzi.
                  • muffinek2 Re: Rezygnacja 13.09.06, 11:29
                    No, sklad Rady zmieni sie nie tylko o rodzicow dzieci z 3-latkow, ale tez z 5-
                    latkow (bo 5-latkow z tamtego roku juz nie ma). Wiec troche ten sklad sie
                    zmieni chyba.
                    Jednym slowem jest o czym, z cala pewnoscia, rozmawiac na zebraniu. Wiec tez
                    mam nadzieje, ze burmistrz wywiaze sie ze zobowiazania wyznaczenia zastepcy.

                    Co do tego, ze plac juz zostal odebramy to nie jestem pewna, bo moj syn
                    twierdzi, ze byli wczoraj na placu, ale ze pani nie kazala im o tym mowic, czy
                    cos w tym rodzaju. Moze cos przekombinowal, raczej. Poza tym on tez jest
                    szczesliwy, ze chodzi do przedszkola, chyba dzieci starsze latwiej sobei juz
                    radza.

                    • truski1 Re: Rezygnacja 13.09.06, 11:46
                      No tak rodziców dzieci (pięciolatków ubiegłorocznych)też nie bedzie. Ale tylko
                      2 mamy aktywnie właczyły się w życie przedszkola. W tym za jedną już
                      baaaaaardzo tęsknię. Tak więc, jeżeli chodzi o brak tych osób, to jednak z
                      jednej strony niewiele się zmieni, bo praktycznie i tak ich nie było....
                      Może i nie przekombinował. Też byłam zdziwiona jak się dowiedziałam ze się
                      bawili. Ale sobie pomyślałam, ze moze po naszej rozmowie na RM, burmistrz
                      stwierdził, ze może jednak dzieci mogą się już bawić.
                      Ale podsumowując. Legalnie czy nie legalnie dobrze że podjeły taką decyzję i
                      dzieci mogły się pobawić.
                      • bodziar Re: Rezygnacja 13.09.06, 13:27
                        Witam Was Drogie Działaczki z RR.Ciszę się i szczerze Wam gratuluje
                        sukcesu.Będziemy mieć nową dyrektor.Poza tym martwi mnie ten plac zabaw, bo na
                        pewno dzieci chcą sie bawić na nim,a paniom na pewno ciężko po parę razy
                        odpowiadać,że nie mogą sie na nim bawić.Szcególnie ciężko pewnie u trzylatków
                        które tęsknią za rodzicami.Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów i nie mogę się
                        doczekać tego zebrania.
                  • zniesmaczona5 A MOŻE DOBRZE SIĘ STAŁO 13.09.06, 16:40
                    Obserwuję co się dzieje w tym przedszkolu i ciarki mnie przechodzą.Kolejny raz
                    osoba sprawująca funkcję dyrektora pokazała swoją nieodpowiedzialność.Zastępca
                    godny poprzednika.Jak można było zrezygnować z pełnienia obowiązków naczelnej w
                    najbardziej gorącym okresie(początek roku przedszkolnego).W takim razie po co
                    wcześniej przyjęła tą propozycje.Zachowała się jak małe roskapryszone
                    dziecko,które się obraziło,zabrało swoje zabawki i....
                    Ale może dobrze się stało.Szkoda tylko że ta inna nauczycielka o której piszesz
                    Truski nie zdecydowała się na przyjęcie stanowiska.Sposobem na uleczenie
                    przedszkola w Józefowie byłaby nowa dyrektor,ale nie związana z tym kółkiem
                    wzajemnej adoracji,daleka od wygłaszania szczytnych ideii bez pokrycia.Mam tu na
                    myśli opowieści ,,byłej,, o tym jak to bardzo zależy jej na współpracy z
                    rodzicami.W praktyce wglądało to zupełnie inaczej.Co widać na załączonym
                    obrazku.Prosty przykład,gdy chciałam porozmawiać z wychowawczynią o dziecku to
                    otrzymywałam odpowiedź,że będzie dzień otwarty to porozmawiamy.Ale ja miałam
                    potrzebę rozmowy w danym momencie,a nie czekać 2 miesiące.Gdzie ta
                    współpraca.Usłyszałam kiedyś,że to pani B.zabroniła nauczycielkom rozmawiać z
                    nami rodzicami w drzwiach.Ok.ja wiem,że one nie mają czasu,ale ja nie przyszłam
                    na pogaduch tylko chciałam uzyskać krótką informację.Nasza współpraca widocznie
                    postrzegana była inaczej.Nie polegała ona na wspólnej trosce o rozwój dzieci
                    tylko o rozwój przedszkola jako budynku.Przykre.Jak pani B.potrzebowała naszego
                    wsparcia to wiedziała gdzie zadzwonić,tak jak było z jedną z mam,do której
                    zadzwoniono i poproszono,że skoro zadeklarowała pomoc dla przedszkola to niech
                    zaopatrzy placówkę w ZMYWARKĘ!!!!!!
                    To na tym miała polegać współpraca???,bo ja myślałam,że powinna ona iść w
                    zupełnie innym kierunku,ale może się czepiam.Dobrze się stało,że przedszkolem
                    będzie zarządzać inna osoba,miejmy nadzieję,że nie będzie powielać zachowań
                    dwóch poprzedniczek i będzie traktować rodziców jak równych partnerów a nie jak
                    ,,COŚ,,gorszego-oszołomy.Wspólnie można zrobić wiele dobrego,trzeba tylko
                    chcieć,a nie traktować stanowiska do zaspokajania własnych chorych ambicji.Poza
                    tym może i paniom z kuchni przydałaby się większa kontrola bo z tego co widzę
                    nadal my rodzice utrzymujemy ich rodziny.Kota nie ma myszy grasują. Zaraz po
                    obiedzie obładowane siatami opuszczają przedszkole aby zaraz wrócić z pustymi
                    rękami.Dlatego zarówno ja jak i inne mamy bardzo się ucieszyłyśmy się z
                    kateringu,ale widać komuś ten pomysł się nie podobał tylko dlaczego...niech
                    każdy odpowie sobie sam.
                    • truski1 Re: A MOŻE DOBRZE SIĘ STAŁO 14.09.06, 09:48
                      Jak dla mnie bardzo dobrze sie stało. Nauczycielka której teraz zaproponował
                      kierowanie placówką, co prawda odmówiła, ale jeszcze się waha, namawiają ją
                      koleżanki, nie chcą by przyszedł ktoś z zewnątrz. Myślę, ze ktoś z zewnątrz
                      uzdrowiłby tą sytuację. Zrobił porządek, szczególnie jeżeli chodzi o to
                      wynoszenie jedzenia. Myślę, ze tak jest w większości stołówek. Ale nie mam nic
                      przeciwko wynoszeniu, jak gotuje się odpowiednią ilość (bo przecież ma się
                      orientacje ile potrzeba jedzenia) i jak coś zostaje, to jak najbardziej. Ale
                      jeżeli odbywa się to kosztem naszych dzieci, nie mają np. wystarczającej
                      ilości, dokładek itd., (jak to kiedyś miało miejsce- nie mam pojęcia jak jest
                      teraz- ale mam nadzieję, że się zmieniło). To nie zgadzam się na coś takiego.
                      Ale wracając do nauczycielki, której burmistrz zaproponował dyrektorowanie-
                      jeżeli się zgodzi nie będziemy jej rzucać kłód pod nogi, tylko jak będzie
                      chciała to może liczyć na naszą pomoc. Przynajmniej na moją, ale pozostali
                      myślę, ze też.
                      Co do placu zabawa jest on już LEGALNIE otwarty i dzieci mogą się bawić. Są
                      zachwycone, nie można ich zabrać do domu. I tu jest nasz wielki sukces- jednak
                      dało się coś zrobić i plac zabaw jest fajny, a będzie jeszcze fajniejszy jak
                      burmistrz dotrzyma słowa.
                      .
                    • lamelka007 JEST! 15.09.06, 18:45
                      Tadam!!!!! Mamy nową Pełniącą Obowiązki. Chyba nie na długo bo na stałe ma być
                      ktoś z zewnątrz ale trzymamy kciuki i życzymy owocnych działń oraz trafnych
                      decyzji!!! Powodzeniasmile
                      • 111majka Re: JEST! 15.09.06, 20:56
                        Też życzę powodzenia. I PO, i Wam smile
                        Takiego wspólnego przedszkolnego powodzenia smile
                      • muffinek2 Re: JEST! 15.09.06, 22:00
                        Ciebie niby lamelka nie ma, a wszystko wiesz?!
                        kto jest tym szczesliwcem? pani I.? niech ktos koniecznie napisze
                        • lamelka007 Re: JEST! 16.09.06, 16:43
                          a niby dlaczego 007? hihihi smile
                          Nową pełniącą obowiązki jest pani Ania.
                          • truski1 Re: JEST! 18.09.06, 08:12
                            Ano JEST. Ja też życzę powodzenia Pani Ani i mam nadzieję, ze współpraca będzie
                            się układała jak należy. Dużo pracy przed Nią, jeżeli będzie oczywiście tylko
                            chciała coś zmienić.
                            • truski1 Re: JEST! 18.09.06, 08:15
                              Dla zaiteresowanych
                              We wtorek godz. 17 zebranie ogólne dla wszystkich rodziców.
                              W poniedziałek (czyli dzisiaj) godzina 16 spotkanie Nowej dyr z radą rodziców.
                    • marcin_ojciec Re: A MOŻE DOBRZE SIĘ STAŁO 19.09.06, 13:11
                      Kobietki....sadze,ze moge sie tak pieszczotliwie do was zwracacwink) Sam jestem
                      ojcem i wiem,ze zalezy wam na wspolnym dobru naszych dziecie. Moje drogie od
                      samego poczatku sledze wydarzenia w przedszkolu numer 2. Jezeli chodzi o ta
                      sprawe to mysle,ze moge sie z wami podzielic pewnymi informacjami. Nie bede sie
                      rozwodzil na temat tego co bylo ale tego co moze sie stac. Otoz nowa
                      nastepczyni pani dyrektor - Pani Anna N. to osoba przed ktora sadze,ze
                      powinienem was ostrzec. Moja corka byla w grupie tej pani i niestety wygladalo
                      to koszmarnie. Pani Anna N. to ten rodzaj nauczyciela, ktory musztruje dziecko,
                      moja corka autentycznie sie jej bala. Ja razem z zona probowalismy rozmawiac z
                      nauczycielka,ze niekoniecznie dziecko jest w stanie nauczyc sie na pamiec calej
                      piosenki i wyrecytowac pieknie wierszyk.....niestety nasze argumenty do niej
                      nie docieraly, z nami niby ladnie-pieknie,a corka nadal sie jej po prostu bala.
                      Jest to osoba ktora ma najwyrazniej niezaspokojone ambicje dlatego prosze was
                      (corka chodzi juz do 1klasy) abyscie patrzyly jej na rece i nie pozwolily
                      stresowac kolejnych dzieci. Nie sadze aby byla z niej dobra pani dyrektor
                      poniewaz niezapokojone ambicje bedzie realizowac kosztem naszych dzieci i
                      wszystkich wokol. Pozdrawiam was serdecznie. Marcin. aha pamietajcie,ze jest to
                      osoba bardzo falszywa, wiec nawet jak bedzie dla was baaaaardzo mila- bo taka
                      potrafi byc-niezly lizus- to uwazajcie....trzymajcie sie.
                      • lamelka007 Re: A MOŻE DOBRZE SIĘ STAŁO 19.09.06, 14:45
                        1. Pani Ania pełni obowiązki dyrektora - nie jest dyrektorem
                        2. myślę że w obecnej sytuacji wszyscy przyglądają się jej bardzo uważnie i ona
                        zdaje sobie z tego sprawę. dlatego też nie zrobi nic głupiego a jeśli sie jej
                        to zdrzy to nie ze złej woli a raczej z braku doświadczenia w kierowaniu
                        placówką - w UM są osopby bardzo kompetentne które napewno mogą słuzyć jej radą.
                        3. z tego co wiem odbyło sie spotkanie rr z panią Anią i została nawiązana
                        współpraca i mam nadzieję że będzie układała się pomyślnie - dla obu stron
                        4.mam też nadzieję że to co sie będzie działo będzie prowadziło do "jasnej
                        strony mocy"smile
                      • muffinek2 idzie nowe? 19.09.06, 21:56
                        Trudno powiedziec, zobaczymy. Nowa PO? Zobaczymy, 2 tygodnie szybko minie, a co
                        potem? Noooo, to dopiero bedzie ciekawe.

                        Aha, jesli po zakonczeniu spotkan grupowych, po dzisiejszym zebraniu, byly
                        jeszcze jakies ustalenia dot. spotkan RR to dajcie znac, jesli to mozliwe, na
                        forum. Zglosilam sie w grupie Kubusiow do Rady. Jednej z pan, ktora byla w
                        tamtym roku nie bylo dzis. No nawet jak beda 4 osoby to sobie poradzimy.
                        Pozdrawiam.
                        • truski1 Re: idzie nowe? 20.09.06, 08:04
                          Niestety jestem osobą, której zdarza się popadać w skrajności. Ale w przypadku
                          przedszkola staram się zachowywać z rezerwą. Dlatego też, nie zamierzam ani
                          zachwycać się nową Panią PO, ani jej krytykować. Za krótko pełni te obowiązki i
                          jak na razie wszystko wskazuje na to, ze jednak będzie tylko do końca września
                          je pełnić. To uniemożliwia stwierdzenie czy się sprawdza czy też nie. Jednak
                          jak na razie ona chce z nami rozmawiać, przystaje na nasze propozycje, chce
                          współpracować a to jest duży plus. Jak to wyjdzie w praniu to się okaże. Jednak
                          podchodzę do tego z dystansem. Po ubiegłorocznych doświadczeniach, ona również
                          zdaje sobie sprawę, że nie tak łatwo nas zniechęcić.
                          Ale jak to sama powiedziała, prawdopodobnie od 1 października, będzie pełnił te
                          obowiązki ktoś z zewnątrz, więc za wiele nie uda jej się zdziałać. Chyba, ze
                          nie znajdą nikogo i burmistrz przedłuży je decyzję o pełnieniu obowiązków. Też
                          troszkę słyszałam na jej temat, ona również dostała nieźle w kość od byłej dyr.
                          Ale tak jak napisałam nie chcę się uprzedzać, ale jednocześnie jestem ostrożna.
                          Fajnie muffinka, ze się zgłosiłaś. W grupie Smerfów, też są 4 osoby w rr i w
                          niczym to nie przeszkadza. W grupie Żabek, też się zgłosiła osoba (jedna z pań
                          z rr w ogóle nie uczestniczyła w ubiegłym roku w działaniach rr) więc jest
                          teraz nowa. Nie wiemy jak tam w grupie maluszków. Ale dzisiaj zapytam Panią z
                          tej grupy.
                          Jak przewodnicząca ustali termin spotkania, to jak najbardziej poinformuję na
                          forum. Muffinka- a tak na marginesie mogłabyś dać jakieś namiary do siebie,
                          będziemy wtedy wysyłać do Ciebie nasze propozycje. Chyba że chcesz na skrzynkę
                          gazetową to nie ma sprawy.
                          • marcin_ojciec Re: idzie nowe? 20.09.06, 11:36
                            Moja droga moim zamiarem nie bylo uprzedzenie Ciebie do nowej pelniacej,
                            jedynie ostrzezenie poniewaz tak jak mowilem, moje doswiadczenia z nia
                            odbiegaja od waszych wyobrazen. Jak narazie nie zauwazylem abys popadala w
                            skrajnosci - jedynie pilnujesz sprawy - I BARDZO DOBRZE!!!!!!! Mam tylko
                            nadzieje,ze nie dasz sie na nic nabrac i przede wszystkim wykorzystac - bo
                            uwierz mi,ze w tym pani Anna N. jest najlepsza - wtedy wszystko by
                            przepadlo ... . Ona zawsze pieknie mowi, podlizuje sie tylko,ze to nic nie
                            zmienia. POWODZENIA!!!!!!!
                            • truski1 Re: idzie nowe? 20.09.06, 12:18
                              Ok. Dzieki. Ja po wczorajszym zebraniu, też mam swoje spostrzeżenia. Może
                              jestem przewrażliwiona. Ale na razie będę powściągliwa w wyrażaniu opinii.
                              • m975 Re: idzie nowe? 20.09.06, 12:25
                                po wczorajszym zebraniu ogólnym też niestety mam kiepskie wrażenia...
                                trochę tak jakby tak krążył pewien duch wink)
                                Wiem że było mało czasu na przygotowanie go, ale...
                                no nic nie będę marudzić. Ważne, że w grupach jakoś się układa

                                Zobaczymy co nam przyniesie życie za 2 tygodnie. Ja jestem dobrej myśli, bo
                                wiem jaką wspólnie stanowimy siłę i co dobrego możemy zrobić.
                                Pozdrawiam optymistycznie
                                • truski1 Re: idzie nowe? 20.09.06, 12:58
                                  no to mi ulżyło. Bo już myślałam że ze mną coś nie tak. A nasza siła w tym, ze
                                  dobraliśmy sie jak w korcu maku. I tak trzymajmy dalej.
                                  Również pozdrawiam optymistycznie
                                  (tego ducha- trudno będzie przepędzić- ale damy radę)
                                • jozefowiak Re: idzie nowe? 20.09.06, 13:44
                                  Oj jak ja was slucham to dochodze do jednego prostego wniosku - jestescie
                                  strasznie naiwni !!!!!!! nie zamierzalem sie wogole wypowiadac,ale sadzac po
                                  tym do czego zmierza teraz to chyba najwyzszy czas. Od dawna wiadomo,ze Anna N.
                                  to czlowiek wielce zaklamany i obludny wiec nie zdziwcie sie jak jedynym
                                  powodem dla ktorego teraz z wami rozmawia jest jej nadzieja na objecie
                                  stanowiska !!!!!! wkrotce potem nie bedzie juz o was pamietac poniewaz taka ma
                                  nautre. Zobaczycie dobrze wam radze, nie pozwolcie aby ona wszystko zmarnowala
                                  i w tym wzgledzie zgadzam sie z opiniami,ze nowym dyrektorem powinna byc tylko
                                  i wylacznie osoba z zewnatrz. Zastanowcie sie nad tym bo cala ta batalia
                                  pojdzie na nic, widzialem ze nie tylko ja mam tak mile i sympatyczne
                                  doswiadczenia z Anna N. Znacie okreslenie " JUDASZ W SPODNICY" ....... TO
                                  DOSKONALE JA OPISUJE !!!!!!!!!! Uwazajcie i nie dajcie sobie tego
                                  zniszczyc !!!!!!!
                                  p.s. jak mnie znowu zdenerwujecie to sie odezwe- haha, nie zboczajcie z dobrego
                                  toru!!!!!!
                                  narazie to tyle
                              • marcin_ojciec Re: idzie nowe? 20.09.06, 13:27
                                Nie ma problemu, sluze pomoca bo zalezy mi,zeby wkoncu zapanowal porzadek,a tak
                                jak mowie Anna N. kompletnie sie do tego nie nadaje. Wiesz zastanwialem sie nad
                                tym wszystkim i doszedlem do wniosku,ze najlepszym wyjsciem z sytuacji byłoby
                                wysuniecie kandydatury ktorejs z osob naprawde zaangazowanych i tutaj mam na
                                mysli kogos z was/nas, bo faceta raczej nie beda chcieli ... hahaha.
                                pozdrawiam!!
                                • byly-rodzic Re: idzie nowe? 20.09.06, 14:15
                                  Chciałbym,pomijając metody wychowawcze stosowane przez p.N,które przypominają
                                  szkolenie rekrutów,uświadomić Państwa że p.N.jest również zamieszana w przekręty
                                  p.B.Otóż ubiegając się o nadanie tytułu nauczyciela dyplomowanego skróciły-
                                  działając świadomie i w porozumieniu okres odbywania stażu z 3 lat do 9 m-cy.
                                  W przypadku p.B.odbyło się to zgodnie z prawem,gdyż osoba piastująca
                                  st.dyrektora,może ubiegać się o skrócenie stażu.Natomiast p.N.antydatując
                                  dokumenty,wyłudziła nienależną podwyżkę za 27 m-cy x 300 PLN.Komentaż
                                  pozostawiam Państwu.
                                  • truski1 Re: idzie nowe? 21.09.06, 07:33
                                    Załamaliście mnie Panowie. Nikt nie jest idealny. Nie miałam o tym pojęcia. Ale
                                    jeżeli tak jest faktycznie. To jest to bardzo przykre, a jednocześnie zapewne
                                    nie do udowodnienia.Nawet nie wiem jak to komentowac.
                                    Jeżeli chodzi o piastowanie tego stanowiska, to po pierwsze wiekszosć z nas nie
                                    ma do tego uprawnień, a ci którzy maja nie są tym zainteresowani. Wszyscy mamy
                                    dobre prace i nie zamierzamy ich zmieniać.
                                    Pozostaje nam czekać na kogoś nowego.
                                    • truski1 Re: do hajnie 21.09.06, 08:05
                                      przeczytaj pocztę. Przepraszam, ze dopiero dzisiaj odpisuję
                                      • truski1 Re: Nowa p.o....... 21.09.06, 11:49
                                        A tak na marginesie- wbiliście mi solidnego klina. Jeżeli to co piszecie jest
                                        prawdą. To rzeczywiście jak można jej ufać..... Sama teraz nie wiem jak
                                        postępować. Może rzeczywiście jestem naiwna. Zobaczymy. Ale cały mój entuzjazm
                                        legł w gruzach.
                                        • marcin_ojciec Re: Nowa p.o....... 21.09.06, 12:10
                                          Truski witam serdecznie !!!!!! Mam nadzieje,ze ja az tak bardzo nie pogorszylem
                                          twojego humoru wink) ale niestety moja droga, trudno mi sie nie zgodzic z drugim
                                          rodzynkiem w grupie. Chlopak jest ostry ale sadze,ze ma racje a potwierdzeniem
                                          tego moga byc sluchy jakie chodza po jozefowie,ze nowa pelniaca obowiazki ,
                                          zapowiedziala,ze niech rodzice nie mysla,ze ona sobie pozwoli na to co jej
                                          poprzedniczki bo wkoncu po cos ma wladze i nikt nie bedzie sie do niej
                                          wtracal.......... coz to jak najbardziej w jej stylu i wlasnie tego sie
                                          obawialem,ze z wami bedzie ladnie pieknie a prawda zupelnie inna. Pozdrawiam
                                          Ciebie serdecznie.
                                        • byly-rodzic Re: Nowa p.o....pod dyktando "ducha" 21.09.06, 12:19
                                          Napewno nie wszystkim Rodzicom wiadomo że p.N.pochodzi z tych samych stron co
                                          p.B.nawet posługuje się taką samą gwarą typu "kełbasa","cukerek","tymy,
                                          "dzieciakamy" itp.Ponadto obydwie panie są serdecznymi
                                          przyjaciółkami,wprawdzie miał miejsce pewien zgrzyt między nimi,ale jestem pewny
                                          że była to zagrywka przygotowana na potrzebę chwili.Pewnym jest że obydwie panie
                                          nadal się ze sobą kontaktują i każde posunięcie jest wcześniej szczegółowo
                                          uzgadniane.Dziwi mnie tylko niekonsekwencja a może nieudolność Burmistrza w tym
                                          temacie.
                                          • truski1 Re: Nowa p.o....pod dyktando "ducha" 21.09.06, 13:56
                                            Nie, nie sądzę, zeby się kontaktowały. Ale moze się myle. Tym bardziej że
                                            miałam mały sygnał na zebraniu ogólnym. Który świadczyłby o tym, ze coś nie
                                            gra....
                                            A jeżeli chodzi o to co Marcin słyszałeś "na mieście" no to się jeszcze okaże.
                                            W zwiazku z zaistniałą sytuacją, zamierzam wybrać się do naszego burmistrza w
                                            celu wyjaśnienia spraw na które nie udało się otrzymac odpowiedzi na RM i przy
                                            okazji zadać mu jeszcze kilka pytań.
                                            A jak widze, sam się orientujesz nie tak łatwo nas zniechęcić i jeżeli będzie
                                            tak jak piszesz, to łatwo z nami nie będzie miała. Najbliższy czas pokaże. Na
                                            ile jej słowa są zgodne z działaniami. A wbrew pozorom aż takie głupie nie
                                            jesteśmy i potrafimy wyczuć że coś nie gra....
                                            • marcin_ojciec Re: Nowa p.o....pod dyktando "ducha" 21.09.06, 14:28
                                              dlatego tez sadze,ze ona was po prostu nie docenia i mysli,ze bedzie tak jak z
                                              kazdym - albo zastraszy,albo oklamie albo cos jeszcze innego. Dziewczyny nie
                                              sdajcie sie jej nabrac!!!!!!! Trzymam za ciebie kciuki bo wiem,ze sie jej nie
                                              dasz zamotac !!! pozdrawiam
                                              • truski1 Re: Spotkanie RR 25.09.06, 10:51
                                                W dniu 28 września (czwartek) godzina 17.00 odbędzie się posiedzenie Rady
                                                Rodziców. Zapraszamy wszystkich "NOWYCH" i "STARYCH". W spotkaniu uczestniczyć
                                                będzie również Pani PO. Tematy- ubezpieczenie, zajęcia dodatkowe
                                                Miejsce spotkania Przedszkole nr 2
                                                • truski1 Re: Spotkanie RR 29.09.06, 12:12
                                                  Spotkanie przebiegło bardzo sprawnie. Pani Ania była bardzo dobrze do niego
                                                  przygotowana. Rozmawiała z nami jak z partnerami. Ustaliliśmy wiele fajnych
                                                  rzeczy. Nie było już tego dystansu, co na początku. Nie było niedomówień.
                                                  Konkretnie i rzeczowo. Brawo, jak na razie nie ma żadnych sygnałów, ze nie
                                                  dotrzyma ustalonych wspólnie rzeczy. Nie ma prowizji od zajęć z rytmiki, przez
                                                  co cena jest niższa. Jak się chce coś dobrego zrobić dla przedszkola, rodziców
                                                  to okazuje się, że można. Jestem bardzo zadowolona z wczorajszego spotkania.
                                                  Mam nadzieję, ze to co zapowiadali przedmówcy się nie sprawdzi. Szkoda tylko,
                                                  ze nie było na nim rodziców, którzy zgłosili się do Rady z gr. 3 latków. Ale
                                                  pewnie jeszcze uda nam się spotkać i zaangażować ich do działania.
                                                  • bodziar Re: Spotkanie RR 01.10.06, 14:04
                                                    Witam.Akurat tak się składa,że jestem mamą dziecka z grupy
                                                    trzylatków.Chciałabym usprawiedliwić tych którzy nie byli na zebranu RR.Stało
                                                    się tak dlatego,bo na zebraniu z naszą Panią Asią wszyscy zapomnieliśmy o
                                                    tym,ze trzeba wybrać parę osób do RR.Potem były luzne pytania w stylu czy
                                                    Pani/Pan chcą być w RR?Może ktoś się zgłosił i zapomniał.Przepraszam za
                                                    nieobecnych.Mam nadzieję ,że dalsze wasze działania będą ,tak wspaniałe jak
                                                    porzednie.Pozdrawiam
                                                  • truski1 Re: Spotkanie RR 02.10.06, 08:02
                                                    Witam Bodziar, witam. Szkoda, ze to Ty nie zgłosiłaś sie do RR. Podobno są
                                                    wyznaczone osoby z Twojej grupy. Pewnie jeszcze będzie nie jedna okazja do
                                                    spotania. Tym bardziej, ze podobno od dzisiaj mamy nową dyrekcję. Jest to ktoś,
                                                    kto pracował kiedyś w naszym przedszkolu i miał małe zatarczki z byłą sławną
                                                    dyr. Owiane zostało to "wielką tajemnicą", sama nie wiem dlaczego. Ciekawe, czy
                                                    to ktoś o kim myślę, zobaczymy.
                                                  • truski1 Re: trawa na palcu zabaw 02.10.06, 08:07
                                                    W najbliższym czasie, ruszają prace. Będziemy mieli trawę. Pani Ania próbowała
                                                    przełożyć je na "po zimie", ale okazało się że nie gwarantują nam, ze w
                                                    przyszłym roku dadzą pieniądze. Trzeba je wykorzystać w tym roku. Niestety nie
                                                    ma dodatkowych pieniędzy na utrzymanie tej nawierzchni, więc kolejne wyzwanie
                                                    przed nami. Przez 2 tygodnie dzieci nie bedą mogły korzystać z placu, mam
                                                    nadzieję, ze mrozy nie przyjdą za wcześnie i będą sie mogły pocieszyć z trawki.
                                                  • truski1 Re: Nowa Pani Dyrektor 04.10.06, 08:45
                                                    Od poniedziałku mamy nową Panią Dyrektor. Robi bardzo dobre wrażenie. Mam
                                                    nadzieję, ze podoła obowiązkom i nie zrazi sie kłopotami na które w tej chwili
                                                    się natyka. Może Pani na nas liczyć
                                                  • byly-rodzic Re: Nowa Pani Dyrektor 04.10.06, 09:54
                                                    Pani Ela pracowała w tym przedszkolu i także musiała z niego odejść pod nacis-
                                                    kiem pani Barankiewicz i jej świty.Natomiast jeżeli chodzi o samą osobę nowej
                                                    Pani Dyrektor to mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć że jest odpowiednią
                                                    kandydatką do pełnienia tej funkcji,była kiedyś wychowawczynią naszego dziecka
                                                    i nie mamy najmniejszych zastrzeżeń.Gatuluję Pani ELU!!!
                                                  • truski1 Re: Nowa Pani Dyrektor 04.10.06, 10:10
                                                    No to fajnie. Mi się wydała, że jest ciepłą, miłą kobietą. Otwartą. Aby tylko
                                                    dała radę tej "świcie". Jak sie wchodzi do przedszkola jest cicho, nie słychać
                                                    krzyków dobiegajacych z kuchni- jak to miało miejsce ostatnimi czasy. No i jak
                                                    widziałam co dzieci dostały ostatnio na podwieczorek, to byłam w szoku. Kanapki
                                                    piękne, pełno na nich dodatków. Nie tak, że połowa kromki chlebka, a na nim
                                                    prześwitująca wędlinka, zajmujaca połowę powierzchni kromki.
                                                  • wenus000 Re: Nowa Pani Dyrektor 04.10.06, 22:34
                                                    Nareszcie przedszkolem kieruje osoba nie uwikłana w te słynne już chyba na całą
                                                    okolicę , przedszkolne układy. Ciekawe tylko czy jej tam nie zakraczą te stare
                                                    wrony , które same sobie skaczą do gardeł.
                                                  • truski1 Re: Nowa Pani Dyrektor 05.10.06, 07:11
                                                    Ja też mam nadzieję, że nie da sobie wejść na głowę. Nie wygląda na taką. Nie
                                                    będzie jej łatwo to fakt. Ale na nas może liczyć. Może szybko się zorientuje
                                                    kto jest przyczyną tak wielu różnych niepotrzebnych konfliktów i po prostu
                                                    pozbędzie się jej. I w końcu zacznie tam być normalnie. Życzę jej powodzenia
                                                    przy podejmowaniu trudnych, ale jakże ważnych decyzji.
                                                  • truski1 Re: Spotkanie RR 05.10.06, 07:16
                                                    Serdecznie zapraszam na spotkanie Rady Rodziców, które odbędzie się we wtorek
                                                    17.10.2006 r o godz. 17.00 w przedszkolu.

                                                    W programie:
                                                    1. Spotkanie z nową Panią Dyrektor
                                                    2. Zatwierdzenie planu wydatków na 2006/2007 r.
                                                    3. Sprawy różne
                                                  • marius68 Re: Spotkanie RR 05.10.06, 09:26
                                                    Może z racji otwarcia nowej ery w przedszkolu i na forum czas pomyśleć o nowym wątku.
                                                    Np "Przedszkole nr 2 w Józefowie cz III"
                                                    I przerzucić tam wszystkie wypowiedzi poczynając od tej o powołaniu nowej dyrektorki.
                                                    Mariusz
                                                  • truski1 Re: Nowy wątek 05.10.06, 11:33
                                                    Zapraszam do watku nr III NOWA ERA
                                                  • m975 Re: Spotkanie RR - sprostowanie 06.10.06, 09:40
                                                    Serdecznie Was przepraszam za zamieszanie, ale spotkanie RR z racji poruszanych
                                                    na nim tematów musi odbyć się jak najszybciej podając termin nastąpiła pomyłka


                                                    SPotkanie odbędzie się 10.10.2006 - najblizszy wtorek o 17.00


                                                    Wszyscy barzdo liczymy, że uda nam się spotkac tym razem w komplecie
Pełna wersja