brabant1
18.11.06, 22:13
Obywatelska dojrzałość, postawa racjonalna, zdroworozsądkowa i poczucie
sprawiedliwości – tak zaprezentowali się mieszkańcy Józefowa w ostatnich
wyborach samorządowych. Co wybrała przygniatająca większość mieszkańców
Józefowa w wyborach burmistrza? Dobrego gospodarza. Zdecydowały niewątpliwe,
bezsporne osiągnięcia inż. Stanisława Kruszewskiego, burmistrza w ostatniej IV
i poprzedniej III, a także wiceburmistrza w II kadencji samorządu. Józefów
dokonał w okresie jego rządów ogromnego skoku cywilizacyjnego, rozwój miasta
jest widoczny gołym okiem. Nagrodzona została pracowitość, energia,
konsekwencja i wielkie umiejętności menedżerskie – jak mówi się dziś – lub
talent sprawnego zarządzania – jak mówiło się kiedyś. Podkreślić wypada
umiejętność pozyskiwania środków, przede wszystkim z funduszy strukturalnych
Unii Europejskiej, a to wcale niełatwa sztuka.
I jeszcze jedno: nikt sam nie dokona cudów bez zespołu świetnych
współpracowników. Burmistrz Kruszewski umie ich dobierać, by wymienić
wiceburmistrza inż. Antoniego Gudaja w III kadencji i inż. Marka Banaszka w
ostatniej IV kadencji, a także zespół pracowników działów inwestycji i
pozyskiwania funduszy unijnych.
Mieszkańcy Józefowa dokonali wyboru z cała pewnością gwarantującego dalszy
rozwój miasta. Jak można sądzić z zapowiedzi programowych, doczekamy się
lepszej nawierzchni ulic, a mieszkańcy oddalonych od centrum osiedli –
kanalizacji i wodociągu, na które czekają od lat.
Jak woda po kaczce spłynęły po wyborcach żałosne slogany o rzekomych
„układach” i „pajęczynach”, puste hasła „zmiany” – nie wiadomo na co. Wyborcy
Józefowa nauczyli się odróżniać plewy od ziarna. I odrzucać plewy. Brawo!