Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja

12.12.06, 23:18
Na naszym forum robi się już powoli świątecznie i pomyślałam o osobach, które
być może potrzebują pomocy, by te święta radośnie przeżyć.
Rok temu przed Bożym Narodzeniem i tego roku przed Wielkanocą forumowicze
zorganizowali pomoc dla potrzebującej rodziny ze Śródborowa. Myślę, że warto
tę pomoc kontynuować i jestem przekonana, że ponownie wielu forumowiczów
otworzy swoje serca i przyłączy się do tej małej akcji.
Dla przypomnienia: w rodzinie, której pomagaliśmy, są osoby głuchonieme, w tym
dwaj chłopcy w wieku szkolnym - mają teraz chyba 11 i 13 lat (poprawicie mnie,
jeśli się mylę). Dorośli mają wielki problem ze znaleznieniem pracy i
utrzymaniem rodziny.
Nasza pomoc polegała na przygotowaniu "paczek", w których znalazły się
produkty spożycze, środki chemii gospodarczej, słodycze, zabawki dla dzieci
itp. Zebraliśmy się w kilka osób, by wspólnie zawieźć to do Śródborowa.

Myślę, że tym razem mogłoby to wyglądać podobnie i zorganizowało by się taki
wyjad w przedświątecznym tygodniu.
Pomożecie??? smile

    • 111majka Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 10:00
      Morkubku, coś cicho w Twoim wątku...
      Może to tylko wplywy ostatniej akcji forumowej i wszyscy wolą podobne sprawy zalatwić we wlasnym
      zakresie, ciszej, spokojniej i skuteczniej.
      • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:00
        Ja jak zwykle jestem chętna, mogę to co nam się uda zebrać zawieźć do
        Śródborowa.
        Ja ze swojej strony przygotuję słodycze dla chłopaków, owoce, płatki
        śniadaniowe, soki, trochę cukru, mąki, kaszy, makarony i trochę chemii
        gospodarczej.
        No i na pewno znajdę jakieś fajne ciuchy: kurtki itd.

        Morkub, jeśli nikt więcej się nie przyłączy to pojedziemy najwyżej we dwie.

        Dodam tylko, że cala rodzinka jest głuchoniema: mama, tata i dwóch synów.
        Jedynie z dziadkiem można się porozumieć. Nikt z całej piątki nie ma pracy.

        Byliśmy u nich z pomocą już trzy razy!
        • bjata Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:06
          Dziewczyny, podpowiedzcie, co moze im sie wg Was najbardziej przydac?
          Zywnosc, chemia, ubrania czy raczej ksiazki i zabawki?(nie mam pojecia, co
          lubia dzieci w tym wieku...) ubrania mam uzywane, nie wiem za bardzo, czy
          wypada dawac uzywane?
          • jozefow_sadowa Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:20
            ja też bardzo chętnie się dołączę
          • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:26
            Wypada dawać smile tam jest naprawdę wielka bieda i za każdym razem na pytanie: co
            jeszcze potrzeba (dwa razy jeździliśmy dwoma turami) to dziadek chlopców
            odpowiadał: WSZYsTKIEGO!
            I tak jest faktycznie. Także jeśli ktoś ma ochotę się przyłączyć niech daje co
            może, nawet jeśli rzeczy się zdublują nic nie szkodzi. Dzieciaki będą miały po
            prostu fajne święta.

            Majka, ja też już miałam dość różnych akcji, ale wtedy zbieraliśmy jednak kasę,
            a to przeważnie rodzi jakieś nieporozumienia. Teraz po prostu każdy włoży w
            torbę co chce i już smile

            Jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości typu: jak coś tam nam przekazać to
            informuję, że zapewne wyznaczymy z morkubkiem jakiś dzień i spotkamy się jak za
            pierwszym razem na parkingu przy urzędzie miasta. Możemy wtedy jechać wszyscy
            lub Ci co będą chcieli.

            Pamiętam, że za drugim bodajże razem też niewiele osób się na forum
            zadeklarowało, a potem okazało się, że trzeba jechać dwoma samochodami, bo w
            jednym się nie mieściło smile
            • sylkwa1 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:32
              kiedy będziecie zbierać? bo to ostatni weekend przedświąteczny teraz będzie...
              • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:39
                No wiem sad morkub jest na wygnaniu a to Ona w tym roku to koordynuje. Pewnie
                dobrze by było w niedzielę najbliższą jakoś wieczorkiem (bo wcześniej pewnie
                większość będzie jeszcze na szalonych przedświątecznym zakupach). Poczekamy co
                morkub na to i czy wróci już z emigracji do tego czasu! Jeśli nie, to
                ewentualnie poniedziałek lub wtorek również w godzinach wieczornych.
            • bjata Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:38
              To ja moge z Wami pojechac swoim jesli wybierzemy sie tam przed swietami (mam
              wolne do swiat) - mam sluzbowy kombi - pomiesci i przewiezie wszystkosmile

              W takim razie mam propozycje, niech kazdy wpisze w tym watku co sprezentowal
              jak juz stworzy paczke, zeby reszta mogla dac cos, czego bedzie brakowalo - co
              Wy na to?
              • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:41
                Spisy mogą być, ale nie są konieczne wink
                Zapewniam, że jak dzieciaki dostaną 10 czekolad, a rodzice 10 paczek makaronu
                na przykład to i tak będą happy!
                Moja lista jest już w każdym razie na górze, dorzucę pewnie jeszcze jakieś
                puchy big_grin
                • 111majka Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 11:44
                  Bardzo się cieszę, że moje pesymistyczne przewidywania się nie sprawdzily smile
                  Tradycyjnie się dołączam.
                  • truski1 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 12:23
                    ja też, dajcie tylko znać gdzie o której i podjadę
                    • sylkwa1 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 12:59
                      spoko! czekam na jakąś decyzję smile
                      • morkub Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 13:06
                        smilesmilesmile
                        Dzięki za odzew!
                        Spotkanie w niedzielę wieczorem na parkingu pasuje wszystkim?? Bo mi tak smile To
                        sprecyzujemy jeszcze, o której.
                        Co do zawartości paczek, to wkładajmy, co nam serce podpowie wink Najwyżej ta
                        rodzinka będzie miała duże zapasy.
                        • bjata Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 13.12.06, 13:27
                          mi w niedziele pasuje, czym wczesniejszy wieczor tym lepiej, bo musze potem
                          jeszcze do W-wy do domu wrocic - a w Jozefowie bede pewnie od okolo 11:00 w
                          niedziele.
                          • jozefow_sadowa Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 15.12.06, 11:14
                            to kiedy i gdzie się umawiamy ?
                            • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 15.12.06, 12:51
                              Gdzie to już chyba ustaliliśmy: parking przed urzędem miasta.
                              Tylko o której? mi pasuje po południu, ale jeśli umówicie się wcześniej, to
                              najwyżej komuś podrzucę to co będę miała dla chłopaków!
                              Morkub dawaj jakąś godzinkę, bo trzeba sobie zaplanować odpowiednio dzień smile
                              • morkub Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 15.12.06, 21:12
                                Ok, to może 16sta???
                                • doomi niedziela, godz. 16,00 przed UM (parking) 16.12.06, 12:59
                                  Będę!
                                  Czy zajechać morkub po Ciebie?
                                  • morkub Re: niedziela, godz. 16,00 przed UM (parking) 16.12.06, 22:15

                                    Doomi, bardzo chętnie smile

                                    Wszystkim pasuje ta godzina?? Bo odezwala sie jedynie doomi, wiec moze jutro na parkingu bedziemy we dwie czekac na prozno??

                                    • 111majka Re: niedziela, godz. 16,00 przed UM (parking) 16.12.06, 22:50
                                      Myślę. że jak się nie odzywają to znaczy że pasuje. Przynajmniej ja nie pisałam, bo dla mnie jest ok.
                                      • doomi DZiękuję :) 17.12.06, 21:25
                                        Majka, morkub, józefów_sadowa - dziękuję za kolejną udaną akcję smile
                                        To niesamowite, ale rodzinka nas już wyglądała smile
                                        Morkub, w tym roku to dzięki Tobie pojechałyśmy!

                                        Byłyśmy tak przejęte z morkubkiem, że aż wjechałam na latarnię uncertain Ale żyjemy wink
                                        • 111majka Re: DZiękuję :) 17.12.06, 22:38
                                          To bardzo miłe smile
                                          Oczywiście nie to, że wjechalaś na latarnię, tylko że wyglądali nas skutecznie.

                                          A latarnia - cala? Co bardziej poszkodowane, ona czy auto?
                                          Ja też ruszylam od Was z wielkim impetem wjeżdżając na bardzo wysoki krawężnik.... Aż mi glupio
                                          było. Ale przebilaś mnie tą latarnią, już mi glupio nie jest.
                                          • morkub Re: DZiękuję :) 17.12.06, 23:12
                                            Grunt, że się nikomu nic nie stało smile I żeśmy nie pobłądziły z Doomi na bezdrożach wink

                                            A bliskie spotkanie z latarnią przyćmiło zupełnie wcześniejsze chwile grozy, gdy szłam w ciemności od furtki, czekając na atak szczekającej bestii wink

                                            A tak w ogóle to przyłączam się do podziękowań i cieszę się, że nasza akcja wypaliła. Tak niewiele czasem potrzeba... smile

                                            • jozefow_sadowa Re: DZiękuję :) 18.12.06, 09:50
                                              cieszę się że mogłem choć troszkę pomóc
                                              mam nadzieję że nic wam się nie stało podczas bliskiego spotkania z
                                              latarnią ...
                                              • doomi Re: DZiękuję :) 18.12.06, 13:45
                                                No dobra, to napiszę smile
                                                Po pierwsze majka mi też nie jest głupio, to ta latarnia pojawiła się z tyłu
                                                nie wiadomo skąd smile))

                                                Po drugie to tym razem niefortunne miejsce wybraliśmy na spotkanie. Zawsze na
                                                parkingu o tej porze było pusto, tym razem ciągle ktoś podjeżdżał, ponieważ w
                                                moku odbywał się kiermiasz przedświąteczny, no i zaczynali zjeżdżać się aktorzy
                                                otwockiego "jaracza". Suma sumarum uśmiechałam się do każdego kto tylko
                                                podjechał i niektórzy mieli dziwne miny.
                                                Józefów_sadowa, skąd wiedziałeś że my to my? zaparkowałeś przecież obok! smile

                                                No dobra, teraz dalej: najpierw pomyliły nam się przecznice (nigdy nie byłyśmy
                                                tam po ciemku) i przedzierałyśmy się przez jakieś krzaczory, w końcu trafiłyśmy:
                                                Środek śródborowskiego lasu, ujadający głośno pies i... brak dzwonka. O help!
                                                Ja to bym się pewnie poddała, wróciła i podjechała innego dnia. Ale nie, to nie
                                                w stylu naszej dzielnej morkub. Owa odważna kobieta postanowiła zaryzykować
                                                własną poopeczką i ostrożnie weszła na posesyję. Po czym po chwili stwierdziła,
                                                że gdyby pies był na wolności to już dawno by tu był i sobie poszła. A ja za
                                                płotem się zastanawiałam, czy zamknąć za nią tą furtkę czy nie... (przepraszam
                                                morkub wink
                                                Dalej poszło już gładko, było jak zwykle wzruszająco, miło i świątecznie smile
                                                Tylko po wyznaniu "dziadka" że czekali ogromna refleksja, jacy by byli
                                                rozczarowani gdyby nas nie było...
                                                Takie byłyśmy zadowolone, że się udało (bo z tym psem czy wejść to trwało
                                                znacznie dłużej niż tutaj opisuję), że zagadane i uśmiechnięte wracamy: trochę
                                                się powkurzałam jeszcze że nic z tyłu nie widać, bo kraczory las itd. i nagle
                                                łup. A raczej takie bardziej ŁUP. Oj mi się zaklęło. Samochód samochodem, ale
                                                co ja powiem małżowi wink Odjechałyśmy dalej, tam gdzie więcej światła i obie
                                                wyskoczyłyśmy w lekkim szoku oglądać tyłeczek. Auta oczywiście.
                                                A tam ani śladu! No wiem, zawiedliście się, sorka big_grin

                                                No więc zadowolone postanowiłyśmy wyruszyć na wycieczkę po okolicy, trochę
                                                śladami naszych forumiczów. Przez jabłonnę i świerk wyruszyłyśmy do glinianki
                                                gdzie youri kupił działeczkę. Potem trasą lubelską śmignęłyśmy przez Żanęcin i
                                                Dziechciniec do Pęclina, gdzie obejrzałyśmy mój niedoszły dom, a także okolice
                                                Malcanowa, gdzie ma zamiar budować chałupkę arkadia.
                                                Wracając przez lasy wiązowskie przejechałyśmy jeszcze obok hacjendy S.
                                                Krajewskiego, potem koło mazowsza i wreszcie po długiej podróży i przejechaniu
                                                z powrotem na naszą stronę lubelskiej poczułyśmy się jak w domu. Szczególnie po
                                                mostku na mieni, gdzie nagle mrok rozświetlił się latarniami smile
                                                Ach, tu jeszcze obie wykręciłyśmy szyję w kierunku mlądza, aby oczami wyobraźni
                                                dostrzec ślady ruin radixa.

                                                I to by było na tyle!
                                                • jozefow_sadowa Re: DZiękuję :) 18.12.06, 15:17
                                                  "Józefów_sadowa, skąd wiedziałeś że my to my? zaparkowałeś przecież obok! smile"
                                                  a czy ja wiem ?
                                                  jak ktoś stoi na parkingu i się do mnie uśmiecha to musi być domi

                                                  historia i wycieczka przednia smile
                                                  • 111majka Re: DZiękuję :) 18.12.06, 15:29
                                                    To zrobiłyście sobie niezłą wycieczkęsmile A następnym razem pamiętajmy, żeby się umawiać jak jest
                                                    jasno.

                                                    A propos poznawania się forumowego, to dzisiaj bylam umówiona z witkiem żeby sfotografować jego
                                                    kotkę. Jadę sobie, rozejrzalam się i nagle ktoś do mnie macha płachtą styropianową (miał mieć
                                                    styropian ze sobą). Więc wystarczy czasem uśmiechnąć się, a czasem zamachać styropianem żeby się
                                                    rozpoznać smile
                                        • lamelka007 Re: DZiękuję :) 19.12.06, 15:13
                                          szkoda że godzinę podałyście w sobotęsad niektóre żuczki nie mają internetu w
                                          domu....
                                          • doomi Re: DZiękuję :) 19.12.06, 15:50
                                            Szkoda, że w ogóle jest jakieś szkoda sad
    • morkub Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 22.03.07, 12:12
      Do świąt już tylko 2 tygodnie, a na forum nikt nie wywołał jeszcze tego tematu,
      to pozwalam sobie wyciągnąć stary wątek i zapytać, czy ktoś się przyłączy do tej
      akcji???

      Myślę, że forumowicze jak zwykle chętnie pomogę, dlatego od razu postuluję o jak
      najwcześniejsze wyznaczenie dokładnego terminu wyjazdu do Śródborowa, by nie
      powtórzyła się sytuacja z grudnia, gdy nie wszyscy mogli na czas zapoznać się z
      ogłoszonym na forum terminem. Poza tym oczywiście potrzebny będzie jakiś transport.

      To jak, pomożecie?
      • magdam110 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 22.03.07, 12:57
        Hej

        Chetnie pomogę , mam duży samochód potrzebuję tylko przewodnika.
        • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 22.03.07, 12:58
          Ja wchodzę w akcję jak zwykle smile
      • m.przybylski Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 22.03.07, 22:18
        W jakim wieku są dzieci?
        Pytam, bo jakoś nie mogę znaleźć poprzedniego wątku.
        • magdam110 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 23.03.07, 07:22
          Wklejam poprzedni wątek


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=53849058&a=53849058
          • m.przybylski Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 23.03.07, 09:11
            Dziękuję smile
            Swoją drogą musiałem wczoraj mieć niezłą "pomroczność jasną",
            że sam nie zauważyłem sad
            • morkub piątek, godz. 19, parking UM 26.03.07, 09:35
              Dzięki za odzew i proponuję spotkanie w najbliższy piątek o godzinie 19,
              oczywiście na parkingu przed UM.
              • magdam110 Re: piątek, godz. 19, parking UM 26.03.07, 10:11
                Ja będę
                • doomi Re: piątek, godz. 19, parking UM 26.03.07, 10:31
                  Ja też smile
                  • morkub Re: piątek, godz. 19, parking UM 28.03.07, 15:26
                    A tak sobie pozwolę wątek podnieść i przypomnieć, że spotkanie już pojutrze!
                    Ktoś jeszcze się przyłączy???
                    • magdam110 Re: piątek, godz. 19, parking UM 30.03.07, 12:02
                      Przypominam dzisiaj o 19 na parkingu przy UM spotykamy sie zeby pomóc rodzinie
                      ze Śródborowa
                      • morkub Dzięki :) 30.03.07, 22:37
                        Tym razem ja dziękuję Doomi i Magdzie smile
                        Fajnie, że cała akcja doszła do skutku. Tym razem obyło się bez przygód - no, nie licząc małego błądzenia w Śródborowie wink
                        Kolejny raz nas wyglądano - zostałyśmy wyściskane i obdarzone świątecznymi życzeniami.
                        Mam nadzieję, że choć troszkę radości dodałyśmy do przeżywanie nadchodzących świąt w tej rodzinie.
                        • 111majka Re: Dzięki :) 30.03.07, 22:42
                          Wspaniałe jesteście smile
    • morkub Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 26.11.07, 17:59
      Kolejny raz pozwalam sobie reaktywować wątek pomocowy dla śródborowian i liczę na odzew Forumowiczów smile
      Szczegóły w poprzednich postach tego wątku.
      Transport jest.
      Trzeba zatem ustalić termin spotkania i zawiezienia paczek do Śródborowa.

      Pomożecie? smile
      • doomi Pomożemy :) 26.11.07, 22:14
        Ja na pewno!
        Morkub, co? gdzie? kiedy?


        ===
        chcieć to móc
        • morkub Re: Pomożemy :) 26.11.07, 23:19
          Niezawodna doomi smile

          Co?
          Myślę, że jak w ubiegłych latach, przygotuje się paczki, w których mogą znaleźć się produkty spożycze, środki chemii gospodarczej, słodycze, zabawki dla dzieci itp. A następnie spotkamy się, by to zebrać razem i zawieźć do rodzinki ze Śródborowa.
          Gdzie?
          No spotkanie oczywiście na parkingu przed UM smile
          Kiedy?
          To zależy od chętnych do włączenia się w akcję - chyba w weekend? Raczej po Jarmarku, żeby Ci dać trochę odetchnąć wink
      • morkub Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 19.12.07, 12:57
        Spotkanie na parkingu przed UM jutro, w czwartek 20 grudnia, o godzinie 19.00 - czekamy 15 minut i ruszamy do Śródborowa. Pewnie nas tam już wyglądają.
        Ktoś się przyłączy??
        • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 19.12.07, 13:05
          Ja smile
          Do zobaczenia jutro!
          • magdam110 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 19.12.07, 13:52
            Niestety dla mnie za wcześnie ale podrzucę rzeczy do Doomi.
            • morkub Pomogliśmy :) 21.12.07, 15:35
              Dzięki, dziewczyny smile
    • bamerykanka Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 27.11.07, 07:01
      Przepraszam za moze glupia pytania, ale nie wiem do kogo pytac. Gdzie jest
      Srodborowa? Myslalam, ze ma znaczenie 'centrum' Warszawa. Czy prawda? Jezeli
      nie, gdzie to jest?

      Becky
      • lamelka007 Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 27.11.07, 08:41
        śródborów to część otwockasmile
      • doomi Re: Pomożemy rodzinie ze Śródborowa - reaktywacja 27.11.07, 12:46
        Becky, centrum Warszawy nazywa się Śródmieście.
        Śródborów to dzielnica Otwocka.
        Obie nazwy są podobne i trudne smile

        Morkub, OK - zaczynam w takim razie zbierać rzeczy dla chłopców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja