OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie?

01.02.07, 09:54
Postanowiłam rozpocząć ten wątek jako kontynuację poprzedniego "Nowa szkoła
przy ul.Polnej".Szkoły powstają-to fakt.Jako mieszkańcy Józefowa
potwierdzacie fakt szeroko zakrojonych inwestycji w placówki edukacyjne
realizowanych przez Opus Dei.Ale nie piszecie co o tym sądzicie!Przecież
niedługo będzie, jak sami mówicie, kilka placówek - od przedszkoli do
liceum.Czy podoba się Wam rozdzielenie dziewczynek od chłopców?Mam wrażenie,
że zwracacie uwagę tylko na wysokość czesnego,a przecież inwestor jest bardzo
specyficzny i będzie nauczał dzieci (nasze dzieci)wartości, które uznaje za
jedyne słuszne.Zachęcam Was do wypowiedzi na temat wad i zalet nowej edukacji
w Józefowie, która wkracza wielkimi krokami.
    • sylkwa1 Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 10:06
      1. nie podoba mi się rozdzielenie chłopców od dziewczynek.Uważam, że rodzi to
      dziwne zachowanie i nieprzystosowanie społeczne w dorosłym życiu.
      2. moje dzieci nie będą chodziły do szkół Opus Dei, więc ani czesne ani sposób
      nauczania nie bardzo mnie martwi
      3. jeżeli są w Józefowie ludzie chętni żeby posłać swoje maluchy właśnie do
      takiego "specyficznego inwestora" to niech budują
      4.całe swoje naiwne życie mam nadzieję, ze ludzie jednak zachowają rozsądek.
      5.jeżeli rzeczywiście wybudują tyle szkół, przedszkoli i wszelkich placówek i
      zaczną tu ściągać z całej Polski wyznawcy (jeśli tak to mogę ująć trochę
      niezręcznie) to rzeczywiście zacznę sie czuć w Józku trochę nie na miejscu. Ale
      czas zweryfikuje plany i możliwości tej potężnej organizacji. Trzeba poczekać i
      zobaczyć co się szykuje.
      • morkub Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 12:34
        Wyznawcy? Niezręcznie?
        o pliz!
        • sylkwa1 Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 14:28
          wiedziałam, że to złe słowo ale chwilowo mam problemy z koncentracją i
          zawrotami głowy więc jestem usprawiedliwiona. morkubku nie chciałam nikogo
          urazić. Nie mam nic przeciwko budowaniu czegokolwiek przez kogokolwiek.
          Tolerancja to moje drugie imię. Może niezbyt jasno to wyraziłam wcześniej. smile
    • morkub Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 12:33
      Sorry, ale nie bardzo rozumiem, czym się tu ekscytować?? Po co to rozdmuchiwanie
      w stylu: "o matko, ludzie, Opus Dei zakłada szkoły, co to będzie???"
      Po pierwsze, o ile rozumiem, to nie Opus Dei, tylko Sternik. Choć pod opieką
      Opus Dei - jeśli dobrze pojęłam z artykułów zalinkowanych przez Doomi.
      A co masz przeciwko tej organizacji? Naczytałaś się pewnie Dana Browna wink
      Przecież wielu członków Opus żyje w świecie, mają rodziny - może ktoś z Twoich
      znajomych czy sąsiadów należy do tej organizacji? Ba, należą też osoby znane,
      jak podobno jeden z dziennikarzy TVNu, zamieszkujący w Józku.
      Jeśli powstaną tu te szkoły, to będą to szkoły prywatne, czyli nikt nie musi
      dzieci tam posyłać, co najwyżej może, jeśli będzie mu odpowiadać to, co szkoły
      oferują. A poprawa oferty edukacyjnej w naszej okolicy chyba nie zaszkodzi, a
      wręcz przeciwnie, zdrowa konkurencja może chyba pomóc.
      Poza tym jest wiele szkół w Wawie i całej Polsce, prowadzonych przez zakony -
      też robi się wokół nich taką wrzawę?? Moja najmłodsza siostra uczęszczała do
      przedszkola prowadzonego przez zakonnice - do dziś ma ono najlepszą opinię w
      moim rodzinnym mieście, podobnie jak założona później szkoła podstawowa.

      Z własnego doświadczenia wiem, że rozdzielenie dziewczynek i chłopców to nie
      jest dobry pomysł, ale chyba na osobne klasy żeńskie i męskie w ramach jednej
      szkoły lub też wybrane zajęcia w takich podgrupach raczej bym przystała
      (podobnie bywało kiedyś w szkołach <nie wiem, czy nadal tak jest?> na zajęciach
      WFu czy ZPT).
      Osobiście wolałabym posłać swoje dziecko do szkoły podstawowej czy gimnazjum
      państwowego, ale co do liceum pewnie dam mu wolny wybór, choć nie omieszkam
      czegoś doradzać (ale to jeszcze dość odległa przyszłość).
      Myślę, że zamiast roztrząsać sztuczne problemy typu podziału na szkoły żeńskie i
      męskie czy nauczania dzieci w duchu (narzuconych?) wartości, warto zastanowić
      się nad programem współpracy z rodzicami, jakie te szkoły oferują oraz nad
      spójnym programem wychowawczym.
      Aha, jeszcze pytanie -czy jest gdzieś napisane, że przyjmują tam tylko dzieci
      katolików czy członków Opus Dei?
      • basidlak Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 13:21
        Od razu chcę podkreślić, że niczym się nie ekscytuję, tylko pytam co o tym
        sądzicie.Nikt z mojej rodziny ani ja nie należę do tej ani żadnej innej
        organizacji.Mam wrażenie,że to Morkub emocjonalnie reaguje.Wiem sporo o Opus
        Dei bo lubię czytać co się wokół mnie dzieje,a szczególnie jeśli pisze o tym
        Newseek i dotyczy to miejsca, w którym kupiłam działkę.Wiedzy na pewno nie
        czerpię z książek Browna(są kiepskie).Polecam lekturę obiektywną "OPUS DEI"
        napisane przez John L. Allen - dostępna na rynku.Nie robię żadnej wrzawy,po
        prostu zadaję Wam pytanie.Na pewno te inwestycje będą miały wpływ na życie
        Józefowa,skoro nawet rok temu,osoba od której chciałam kupić działkę
        powiedziała mi że woli ją sprzedać osobie "Ze Sternika".Tak więc ominął mnie
        ten zaszczyt.Osobiście uważam, że rozdzielenie dziewczynek od chłopców nie jest
        dobre.Uważam jednak,że "edukacja spersonalizowana" jest czymś bardzo
        pozytywnym,moje dziecko chodzi do przedszkola gdzie do rozwoju każdego dziecka
        podchodzi się bardzo indywidulanie.Marzę jednak o takim podejściu w szkole
        świeckiej.Pamiętajmy, że linki, które podała Doomi nie można uznać za w pełni
        obiektywne.Opus Dei ma wielu znanych nam członków:chociażby
        Giertych,Gronkiewicz-Walz,Cezary Mech.POlecam artykuł"Opus dei w
        rządzie"Newseek nr 01/06.
        • jazzybelle Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 14:13
          Rozdzielanie dziewczynek i chłopców powoduje skutek odwrotny od oczekiwanego
          (Madonna uczyła się w szkole zakonnicsmile, ale to zależy od osobowości dziecka:
          dla jednego taki system może być dobry, dla innego nie. Myślę, że Basidlak
          poruszyła ważny i ciekawy temat i dobrze by było, gdyby wypowiedział się ktoś z
          Opus Dei. Czy powstała już jakaś szkoła Sternika? Funkcjonuje?
          • basidlak Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 15:30
            Dzięki Jazzybelle,że chociaż Ty uważasz,że warto poruszyć ten temat.
            Istnieją 2 szkoły sternika(dla chłopców i dziewczynek): www.sternik.edu.pl.
            Też chciałabym,aby wypowiedzial się ktoś z Opus Dei.Im więcej wiedzy tym
            lepiej.Zuzazuza - widzę same korzyści z obecności ludzi dobrze
            wykształconych,pod warunkiem,że idzie ono w parze z pełną akceptacją
            i "równouprawnieniem" innych równie dobrze wykształconych ludzi nie będących w
            Opus Dei.Przykład:pewna osoba(nie jasmile ukończyła bardzo prestiżową uczelnię w
            Hiszpanii(tę samą co pan Cezary Mech),współfinansowaną przez Opus Dei.Osoba ta
            była bliska uzyskania posady na uczelni ze względu na dobre wyniki,ale niestety
            jakie było jej rozczarowanie,gdy uzależniono zdobycie tej posady od członkostwa
            w Opus Dei....gdzież tu jest miejsce na tolerację wobec osób bardzo dobrze
            wykształconych,pragnących pozostać w środowisku akademickim,a jednocześnie
            chcących być "wolnymi".?
    • zuzazuzazuza Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 15:02
      Nie zgadzam sie z twoim zalozeniem, ze "inwestor bedzie nauczal nasze dzieci
      wartości, które uznaje za jedyne sluszne". Te szkoły sa dobrowolne, nie musimy
      do nich zapisywac naszych dzieci, jesli wartosci nam nie odpowiadaja. Patrzac z
      innej strony, organizacja Sternik skupia osoby dosc zamozne i dobrze
      wykształcone, czesto zwiazane ze srodowiskiem akademickim. Czy obecnosc takich
      osob w Jozefowie to cos zlego? Czy w ogole jest sens to rozwazac? W jaki sposob
      taka szkola wplynie na spolecznosc lokalna? I tak, podobnie jak dotad,
      niektorzy beda chodzic do kosciola, a inni nie, niektorzy beda wozic dzieci do
      Warszawy a inni nie. Nie wiem, czy wokol takiej szkoły ma szanse stworzyc sie
      grupa osob zaangazowanych w rozne dzialania na rzecz spraw o szerszym
      charakterze niz szkoła. Mysle, ze osoby dowozace dzieci z innych miejsc i tak
      nie beda wplywaly na zycie "miejscowych", podobnie jak my wozac dzieci do
      Warszawy jestesmy bardziej zwiazani ze spolecznoscia okolo- szkolna w Warszawie
      a nie tutaj.
      Czesto z zalem, ale co mozna poradzic wobec braku liceum w Jozefowie?

      • doomi Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 16:36
        Temat ten wzbudził swego czesu niemałe emocje na naszym forumie wink
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=41446674&v=2&s=0
        • truski1 Re: OPUS DEI zakłada szkoły-co sądzicie? 01.02.07, 18:57
          Podział na chłopców i dziewczynki podobno ma swoje plusy. Ale ja jakoś widzę w
          tym same minusy. Wydaje mi się, że naturalnym środowiskiem, w jakim żyją nasze
          dzieci- występuje i rodzaj męski i żeński. Siostry mają braci, bracia mają
          siostry. Na podwórku bawią się zarówno chłopcy i dziewczynki. W domu jak i na
          podwórku, każde z nich się czegoś uczy od siebie wzajemnie. W mojej ocenie
          nienaturalne jest oddzielanie, w szkole czy przedszkolu, dziewczynek od
          chłopców. To wzbudza niezdrowe emocje.
          Ale spotkałam się też z opinią, że szkoła w której nie było facetów uratowała
          dziewczynie zycie, bo nie wiadomo jakby potoczyły sie jej losy.
          Dla niektóry dziewczyn podobno jedynym ratunkiem było liceum żeńskie i to
          prowadzone przez siostry zakonne, bo inaczej skończyłyby edukacje na
          podstawówce.
          Ile ludzi tyle zdań.
          Na studiach też miałam podział na grupy żeńskie i męskie, ale to wydawało być
          uzasadnione ze względu na specyfikę prowadzonych zajęć. Lecz ja byłam w grupie
          mieszanej, bo inaczej się nie dało, było za mało facetów i kobit na utworzenie
          dwóch oddzielnych grup. Więc połączono nas razem i byliśmy najlepszą jak to
          mówiliśmy „najzdrowszą” grupą na roku. Ale to było może nasze subiektywne
          zdanie- choć niektórzy profesorowie też tak mówili.
          Jestem za szkołami publicznymi. Ale się nie zarzekam. Nie wiem czy jak moje
          dzieci będą uczęszczać do podstawówki, liceum, a agresja w szkołach będzie
          nadal narastać- no i oczywiście będzie mnie na to stać- kto wie? Może zdecyduję
          się na takie rozwiązanie.
          Choć powiem szczerze na razie z pewną nieśmiałością do tego podchodzę. Zawsze
          coś, co jest tak do końca nieznane wzbudza lekki niepokój i trudno mi
          jednoznacznie stwierdzić, czy to dobrze czy źle, że ta organizacja tak bardzo
          zaczyna inwestować w naszym mieście.
Pełna wersja