Zginął kotek, może ktoś widział

12.06.07, 11:40
Wczoraj wieczorem oddalił się.
Nie wrócił.
Córki są zrozpaczone.
Okolice Sienkiewicza i Piaskowej.
Gdyby ktoś na niego trafił proszę o znak.
Nagroda.

zdjęcia:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,782,63307464,64036959.html?wv.x=0
Mariusz
    • shelmahh Re: Zginął kotek, może ktoś widział 12.06.07, 12:52
      sliczny kocur :] kot czy kotka? jak kot to wroci za 3 dni a jak kotka to moze
      byc kiepsko

      norweskie w ogole sa superowe smile)) szkoda,ze znikl
      • marius68 Re: Zginął kotek, może ktoś widział 12.06.07, 13:05
        Kocur, aczkolwiek ciężko tak pisać o maluchu który ma niecałe 5 miesięcy.
        main coon, takiej jest rasy.
        Od norweskich wiele się nie różni, nie schodzi tylko jak norweskie z drzew głową w dół i jak dorośnie
        będzie większy od norweskich.
        Mam nadzieję że nikomu się tylko nie "spodoba na zawsze".
        Dzisiaj po południu rozwieszę ogłoszenia, może ktoś go zauważy i odda.
        Mariusz

    • 111majka Re: Zginął kotek, może ktoś widział 12.06.07, 13:16
      Tak jak napisałam pod zdjęciami:
      Popytaj u sąsiadow, którzy mają kotki.
      Mój kot "mieszka" u okolicznych kotek. Dla nich zmienia wlaścicieli.
      • shelmahh Re: Zginął kotek, może ktoś widział 12.06.07, 13:22
        majka: 5 mcy to jeszcze moze nie wiedziec po co sa te kotkiu siasiadow :\
        • 111majka Re: Zginął kotek, może ktoś widział 12.06.07, 13:26
          A może jest nad wiek rozwinięty....?
          Nie wiem, na pewno nie zaszkodzi sprawdzić.
          • doomi Re: Zginął kotek, może ktoś widział 14.06.07, 21:27
            Mariusz, co z kociną?
            Dzisiaj zaliczyłam ostre hamowanie na 3 maja, bo zauważyłam mocno owłosionego
            kota na jednej z posesji. Niestety to był pers-józkowy-obieżyświat. Taki znany
            w okolicy "łazęga". Ale w pierwszej chwili serce mi mocniej zabiło...
            • marius68 Re: Zginął kotek, może ktoś widział 14.06.07, 22:00
              Minęły już 3 pełne doby. Nie wrócił.
              Tak jakby zabrakło członka rodziny. Nie możemy sobie znaleźć miejsca w domu.
              Wszędzie go było pełno. Ciągle za nami chodził to na górę to na dół. Teraz go nie ma ...

              Mariusz
              • surmia Re: Zginął kotek, może ktoś widział 15.06.07, 12:28
                Oj, jak strasznie Wam współczuję, takie maluchy są kochane. Sama teraz właśnie
                mam nową kociczkę - 4 miesięczną. Mam jedną młodą, a jakby co najmniej 4 latały
                po domu.
                Main coon to łakomy kąsek dla złodziei. To smutne co powiem, ale są tacy ludzie,
                którzy wabia młode zwierzaki blisko ogrodzenia i po prostu je wykradają w celu
                sprzedaży. Naprawdę trzeba pilnować.
                Życzę Wam, aby się mimo wszystko znalazł cały i zdrowy.
                • marius68 Re: Zginął kotek, może ktoś widział 18.06.07, 00:01
                  NIE WRÓĆIŁ.
                  To już prawie tydzień.
                  Musiał go ktoś przygarnąć.
                  Zapłacę WYSOKĄ NAGRODĘ za pomoc w odzyskaniu.
                  Dla znalazcy jest to piękny kotek, dla nas wszystkich domowników, a w szczególności dla moich dzieci
                  PRZYJACIEL.
                  www.dlamiasta.pl/przyjaciel
                  Może te zdjęcia ułatwią rozpoznanie. Jeszcze raz proszę o pomoc.
                  Mariusz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja