Mole książkowe - jednoczmy się !!!

14.08.07, 21:40
Co myślicie o stworzeniu klubu ksiązkowego. Moglibyśmy organizować
spotkania, na których dzielilibyśmy się opiniami na temat książek,
czytali wspólnie, czy nawet sami tworzyl.
Tylko nie wiem GDZIE/ Ale na pewno byśmy sobie poradzili.
Może to być cukierenka, czy pizzeria.
Czy to dobry pomysł ?

    • ksawery1111 Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 16.08.07, 14:46
      Proponuję wspólne wypożyczanie. Każdy spisałby swoje pozycje i
      zrobilibyśmy taką amatorską wspólną "bibliotekę".
    • chiste Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 16.08.07, 16:15
      rania1 napisała:


      > Tylko nie wiem GDZIE/ Ale na pewno byśmy sobie poradzili.
      > Może to być cukierenka, czy pizzeria.
      > Czy to dobry pomysł ?

      Mnie się wydaje, że nie ma lepszego miejsca dla takich inicjatyw niż
      biblioteka. Skoro macie bibliotekę w Józefowie, to powinniscie jakoś
      sprowokować ją do otwarcia podwoi w godzinach atrakcyjniejszych,
      wieczorno-popołudniowych. Nawet najokropniejsza biblioteka jest
      miejscem sto razy lepszym na takie imprezy niż najlepsza knajpa w
      mieście. I mole książkowe doskonale o tym wiedzą.

      Pozdrawiam.
      • jackie_brown Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 16.08.07, 20:05
        No tu się akurat nie zgadzam. Bo swobodnie o książkach to można
        pogadać w jakimś miejscu na luzie, a w bibliotece ostre dyskusje
        mogą nie mieć szans na przetrwanie.
        Może na początek, niech każdy napisze jaka jest jego ulubiona
        książka?? I np. co tydzień każdy by jakąś książkę polecał a potem
        byśmy ją omawiali. Co wy na to?
        • chiste Eee... 17.08.07, 09:15
          To ja widze, ze to nie ma być klub dyskusujny moli ksiązkowych, ale
          nasiadówka plotkarska czytelniczek.
          Dziękuje w takim razie.
          • mefistto Re: Eee... 17.08.07, 09:55
            Chiste, masz maila na gazetowej
          • jackie_brown Re: Eee... 17.08.07, 10:53
            No, ale o czym mamy gadać poczas spotkań. Nie o książkach? A w
            bibliotece chyba nie można dyskutować - tylko trzeba siedzieć
            cicho!! Poza tym widzę, że aż strach coś zaproponować, bo się zaraz
            ktoś foszy.
            • chiste Re: Eee... 17.08.07, 11:30
              Zwyczaje się zmieniają. Do biblioteki w Józefowie czy Otwocku raczej
              przychodzi się wypozyczac książki; nie jest to czytelnia i jak
              najbardziej można pogadać. To nie jest klimat biblioteki szkolnej
              czy wydziałowej, gdzie każdy siedzi i się uczy. W kilku bibliotekach
              otwockich są rozstawione komputery i możesz sobie korzystac z sieci
              (za darmo), popiskując z zachwytu nad forum jozefowskim i nikt Ci z
              tego powodu nie ofuknie. Możesz przyjść z uczniem i odrobić z nim
              lekcje (sam widziałem kilku młodocianych korepetytorów, którzy
              spotykali się ze swoimi uczniami własnie w bibliotece). Problem
              polega tylko na tym, że biblioteka jest czynna zazwyczaj do 18:00 (w
              Józefowie macie fajnie, bo Wasza biblioteka jest chyba czynna w
              soboty). Ten problem mozna przerobic na argument za klubem
              dyskusyjnym - bibliotekę po 18:00, powiedzmy na godzinę, raz w
              miesiącu, możnaby udostepnić molom ksiązkowym i pewnie to
              satysfakcjonowałoby te mole. Bo ciasteczka i herbatę to najlepiej
              samemu przynieść (od pani Zochy można ewentualnie czajnik pożyczyć).

              Pzdr.
              • jackie_brown Re: Eee... 17.08.07, 13:44
                Nadal nie rozumiem, dlaczego nie moglibyśmy się spotykać w
                kawiarni smile
                No i rozumiem, że mój pomysł z dzieleniem się fajnymi książkami też
                jest twoim zdaniem do bani (choć nie uzasadniłeś dlaczego).
                • chiste Widzę, że jestes mocno poruszona, ale zupełnie... 17.08.07, 13:50
                  .. niepotrzebnie.
                  Nie uzasadnilem, dlaczego, bo nie napisałem, że jest do bani (pokaż,
                  gdzie tak napisałem).
                  Ja twierdzę, że lepiej jest sie spotkać w bibliotece i uzasadniam
                  dlaczego.



                  Pozdrawiam!
                  • jackie_brown bez sensu 19.08.07, 13:31
                    bo teraz odkręcasz kota ogonem. Nie napisałeś, że do bani, ale od
                    razu ośmieszyłeś. Dlatego ludzie boją się zaprezentować nowe
                    pomysły, bo zawsze pojawi się ktoś, kto to wyśmieje. sad
        • rania1 Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 19.08.07, 15:52
          Właśnie o to mi chodzi jackie_brown - o czytanie jakiejś książki , a
          potem wspólne omawianie. I nawet takie książki , które juz
          czytaliśmy. Proponuje na początku Małego Księcia lub Folwark
          Zwierzęcy.
    • rania1 Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 19.08.07, 11:31
      Ok,ok.
      Po Waszych wypowiedziach widzę, że nerwowo podchodzicie do temat.

      Po prostu chodzi o robienie czegoś co się lubi w wolnej chwili.

      Biblioteka jest dobrym miejscem - wcześniej o tym nie pomyślałam
      ( rzeczywiście kojarzy się trochę z enklawą spokoju i ciszy)

      Chciałabym po prostu znajeźć osoby z podobnymi zainteresowaniami do
      książek.
      Proponuje spotkać się we wrześniu.

      • monia420 Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 19.08.07, 15:09
        ja od razu zapodaję na tapetę "Mistrza i Malgorzatę"smile
        Zaraz pewnie podniosa się glosy, że to lektura i nie nowość, ale ja
        kocham klimat tej książki, jej bohaterów, a najbardziej lubię kiedy
        Malgorzata wysmarowana maściułą leci nago na miotle...
        • rania1 Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 19.08.07, 15:55
          Chętnie przeczytam Mistrza i Małgorzatę - bo napiszę szczerze, że
          zabieram sie do tej lektury ok. 2 lat i nawet nie przeczytałam
          jednej strony.
          • monia420 Re: Mole książkowe - jednoczmy się !!! 20.08.07, 21:33
            to ciekawa jestem w takim razie świeżych wrażeń. Proszę o głos,
            natychmiast po lekturzesmile
            ja zakochana w Bułchakowie próbowałam innych powieści, ale
            największe wrażenie zrobił na mnie, zaraz po "MiM" "Pies Pawłowa" -
            tez wspaniała. Biała Gwardia" jakoś mnie znudziła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja