sosny w Józku

17.08.07, 10:17
Obawiam się, że autor opracowania ma rację. Najprawdopodobniej sosny
roznące w naszym mieście są ostatnim pokoleniem sosen jakie tu
będzie. Mimo to nie załamuję rąk (znowu mam dwie sosny uschłe na
działce) i sadzę. W tym roku posadziłem 19 sosenek i wszystkie
rosną. Oczywiście docelowo zostaną dwie lub trzy ale na razie są
wszystkie.
    • kowalik26 Re: sosny w Józku 17.08.07, 10:19
      Przepraszam - to miało być podpięte pod wątek Doomi pt:
      "za 20-30 lat zabraknie sosen? sad"
      miało ale... wyskoczyło jako oddzielny wątek.
      • marius68 Re: sosny w Józku 17.08.07, 13:13
        Mógłbyś zdradzić gdzie można nabyć sadzonki sosen.
        W sklepach ogrodniczych są tylka sosny czarna i żółta.
        Nigdzie nie ma naszych pospolitych.
        Te które przywizłem z działki pod Grodziskiem nie przyjeły się.
        Tzn z kilkunastu przyjeło się raptem trzy.
        Mariusz
        • shelmahh Re: sosny w Józku 17.08.07, 13:50
          mi usycha sosna po kopaniu kanalizacji :\ podcieto korzen i mam drzewo z glowy sad
          • kowalik26 Re: sosny w Józku 17.08.07, 14:30
            A jak bardzo usycha? Mamy bardzo mokry rok. Większość sosen
            Józefowskich oddycha z ulgą. Jeśli mimo to Twoja sosna usycha to
            chyba nie ma nadziei sad(
            • doomi Re: sosny w Józku 17.08.07, 14:34
              Kowalik, a czy możliwe jest przesadzenie dorosłej wielkiej sosny?
              Ostatnio słyszałam taką właśnie opowieść, jak ktoś przesadzał
              ogromne sosny z jednego miejsca działki na drugą i rosną zdrowo.
              Słuchałam tego z lekkim (no dobra ogromnym) niedowierzaniem...
              • surmia Re: sosny w Józku 17.08.07, 14:37
                Moim zdaniem to niemożliwe.
                • grudziaz Re: sosny w Józku 20.08.07, 14:26
                  surmia napisała:

                  > Moim zdaniem to niemożliwe.
                  Jak najbardziej możliwe, tylko bardzo kosztowne........
              • kowalik26 Re: sosny w Józku 18.08.07, 13:36
                Wiesz, ludzie latają w kosmos, potrafią modyfikować genetycznie
                organizmy ... wszystko jest możliwe. Oczywiście zawsze trzeba się
                zastanowić jakim kosztem i czy warto. Generalnie można przesadzać
                duże drzewa ale koszty i skuteczność takich działań pozostawiają
                wiele wątpliwości. Wyjmując z ziemi dorosłą sosnę (powiedzmy 40 lat)
                rosnącą swobodnie w gruncie z nieformowanym systemem korzeniowym
                ucinasz jej (nawet zakładając, że bryła korzeniowa jest wielkości
                ciężarówki) 95% systemu korzeniowego. Ponieważ proporcje pomiędzy
                częścią nadziemną i podziemną muszą być zachowane (powierzchnia
                pompy dostarczającej wodę i powierzchnia z której ta woda paruje)
                więc z reguły powoduje to konieczność redukcji (przycięcia) góry - o
                95%??!! Gwarantuje, że nie przeżyje!!! Te naprawdę duże drzewa
                przesadzane specjalnymi urządzeniami przez firmy specjalistyczne są
                to drzewa do tego przystosowane. Mające od młodości formowany system
                korzeniowy tak aby znajdował się w bezpośredniej bliskości pnia ("we
                wiaderku" - dużym ale wiaderku) - trochę tak jak trawa z rolki.
                Córce mojej znajomej w Kanadzie gdy nie zapłaciła kolejnej raty za
                dom zabrali cały ogród - trawniki zwinęli krzaczki i drzewa (60-cio
                letnie) załadowali dźwigiem na samochód ... zostało klepisko!!
                Reasumując - podzielam Twoje niedowierzanie choć nie mówię, że to
                niemożliwe.
        • kowalik26 Re: sosny w Józku 17.08.07, 14:48
          Najlepiej w Nadlesnictwie Jabłonna - tanio i dobrej jakości. Tu na
          naszym terenie nie wiem. Gmina rozprowadza nie wiadomo czemu stare
          sadzonki, trzyletnie a najlepsze efekty uzyskuje się sadzonkami
          jednorocznymi a maksymalnie dwuletnimi.
          • grudziaz Re: sosny w Józku 20.08.07, 14:24
            kowalik26 napisał:

            > Najlepiej w Nadlesnictwie Jabłonna - tanio i dobrej jakości. Tu na
            > naszym terenie nie wiem. Gmina rozprowadza nie wiadomo czemu stare
            > sadzonki, trzyletnie a najlepsze efekty uzyskuje się sadzonkami
            > jednorocznymi a maksymalnie dwuletnimi.
          • grudziaz Re: sosny w Józku 20.08.07, 14:25
            kowalik26 napisał:

            > Najlepiej w Nadlesnictwie Jabłonna - tanio i dobrej jakości. Tu na
            > naszym terenie nie wiem. Gmina rozprowadza nie wiadomo czemu stare
            > sadzonki, trzyletnie a najlepsze efekty uzyskuje się sadzonkami
            > jednorocznymi a maksymalnie dwuletnimi.

            W Celestynowie w nadleśnictwie można kupić ile tylko dusz zapragnie.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja