3 latki w przedszkolu :)

11.09.07, 13:43
sa tu moze rodzice takich brzdacow?

pochwale sie,ze awaria z chodzeniem do przedszkola trwala 5 dni i od tego
tygodnia maly nawet lezki nie uronil podczas wyjscia z domu :]

dumny jestem na maxa a jak ktos nie wie jak sobie poradzic to z checia pomoge
w wytlumaczeniu jak nalezy podejsc dzieciaka aby wszystko bylo ok wink

pozdrowki smile
    • zerwikaptur1 cóż, 11.09.07, 14:02
      jeżeli masz takie podejście do sprawy jak zaprezentowałeś w wątku o psach,
      stosunkach międzysąsiedzkich, to twoje porady lepiej omijać z daleka.
      • shelmahh 3 latki 11.09.07, 14:22
        tylko tyle masz do powiedzenia rodzicom 3 latkow?

        • zerwikaptur1 cóż, 11.09.07, 14:58
          powiedziałem tyle samo co Ty, czyli nic.
          Pamiętaj że każde dziecko jest inne, to że u Ciebie coś poskutkowało nie znaczy
          że u innego dziecka zadziała. Jako mądry, pouczający innych, powinieneś to
          doskonale wiedzieć
          • shelmahh Re: cóż, 11.09.07, 15:35
            mozemy chociaz w tym temacie pisac normalnie? przechodzilem akcje z 3 latkiem
            juz drugi raz smile pierwszy byl straszny bo bunt trwal z malymi przerwami az 3 mce
            i nie powiem - bardzo to przezylismy sad

            a teraz poszlismy po rozum do glowy smile wzialem wolne na tydzien i pomimo placzu
            porannego, zaciskalem zeby i ubieralem mlodego..bunt byl na maxa ale nie
            odpuszczalem..odbieralem mlodego o 12:50, wczesniej zapewniajac go o tym,ze na
            pewno tata przyjdzie..

            w srode po wyjsciu z przedszkola mlody powtarzal do samego wieczora,ze nie
            pojdzie do przedszkola..zacial sie i tak w kolko

            w czwartek rano bunt na maxa i trzymanie sie futryny w przedszkolu..sila
            wrzucony w ramiona pani i to byl punkt zwrotny..

            za pierwszym razem,ze starszym synkiem, sprawe oddalem w rece Zony..kobiety sa
            za miekkie w takich sytuacjach ale wtedy tego nie wiedzielismy

            teraz ja pelnilem role "zlego policjanta",ktory konsekwentnie powtarzal,ze
            musisz Miki chodzic do przedszkola i nawet jak bedziesz plakal to i tak Cie
            zaprowadze, wiec lepiej nie placz bo to nic nie da a wszyscy bedziemy
            zdenerwowani smile i tak w kolko - on swoje i ja swoje

            w czwartek w przedszkolu Pani grala na gitarze i mlodemu sie to spodobalo

            w piatek bylo przedstawienie w przedszkolu, ktore bardzo sie podobalo a dzis
            rano maly mowi: chce isc z Toba tatusiu do przedszkola smile)))

            ufff ufff najgorsze za nami ale widze,ze wlasnie to,ze to ja a nie Zona zajela
            sie tematem dalo mlodemu jakas pewnosc bo tata jest na maxa konsekwentny :]

            • marius68 Re: cóż, 11.09.07, 15:43
              Nasze obie córki chodziły do przedszkola w Warszawie.
              Pod koniec roku był dzień otwarty. Dzięki któremu dzieci zapoznawały
              się z przedszkolem.
              Nie było problemu z pójściem do przedszkola. Młodsza nie mogła się
              wprost doczekać kiedy zacznie chodzić.
              Czasami zdażało nam się zabierać dzieci z przedszkola trochę
              wcześniej.
              ZAWSZE konczyło się to awanturą. Przecież ja się tak dobrze bawię,
              ja jeszcze nie chcę iść do domu.
              Nie więrzę że w 21 wieku można jeszcze na siłe zmuszać dzieciaki.
              Mariusz
              • magdam110 Re: cóż, 11.09.07, 15:48
                U mnie było tak, ze syn nie chciał chodzić i po półtora roku wrócił
                do babci a córka nie chciała wychodzić z przedszkola, także nie ma
                jednej reguły.
            • agnieszab Re: cóż, 11.09.07, 15:45
              Tu nie chodzi o konsekwencje taty, tylko o to że dziecko jest
              bardziej związane z mamą. U mnie jest tak samo. Jak ja małego
              odprowadzam, to jest wielki płacz, jak odprowadza mąż, jest też
              lament, ale mniejszy.
              • shelmahh Re: cóż, 11.09.07, 16:10
                u nas dzieci sa zwiazane z nami po rowno smile ale ja jestem twardszy i mlodzi
                wiedza,ze jak mowie cos to nie ma przebacz..i to zadzialalo rowniez w kwestii
                przedszkola smile skoro tata mowi,ze bedzie oka i sam zaprowadza a potem odbiera
                tak jak zapowiedzial to stworzylem dzieki temu poczucie bezpieczenstwa - ze jest
                tak jak mowilem smile

                Zonka z kolei bala sie zostawic placzacego mlodego..mi tez sie serce lamalo i
                lzy sie cisnely do oczu ale nie odpuscilem :]

                Mariusz: sa rozne przedszkola i roznie sie dzieci adaptuja..w naszym na kossaka
                nie bylo tygodnia integracyjnego gdzie mozna bylo posiedziec z brzdacem i go
                zaznajomic z przedszkolem..od razu gleboka woda i wcale sie nie dziwie,ze mlody
                to przezywa smile nikogo nie zna, sa zasady twardsze niz w domu ale za to sa gry,
                zabawy, piosenki, ktore jakos sie mlodemu spodobaly smile na szczescie bo starszy
                to ma akcje przedszkolne gdzies..licza sie kumple i nic wiecej wink bedzie z nim
                trudno jak podrosnie
    • bbb21 Re: 3 latki w przedszkolu :) 11.09.07, 23:18
      mam super dzielnego 3-latka, który dziś w progu szatni dał buziaka,
      powiedział "pa pa, mama" i przez korytarz pognał do swojej sali; tu
      otworzył drzwi, pani zaprosiła go do zabawy i było super! Synek
      płakał przez 5 dni tj. ub. tydzień. Wczoraj popłakiwał. Zapewne
      niejeden kryzys przed nami, ale na razie , jestem dumna z synka! On
      super rozbawiony, gdy po niego "wracam".

      Co do rad i oferty shelamhha-
      >dumny jestem na maxa a jak ktos nie wie jak sobie poradzic to z
      >checia pomoge
      > w wytlumaczeniu jak nalezy podejsc dzieciaka aby wszystko bylo
      ok wink

      Jak ktoś wcześniej napisał, każde dziecko jest inne, jest
      indywidualnością i Twoje rady za nic się mogą zdać przy Kaśce czy
      Maryśce a sprawdziły się przy Twoich dzieciach.

      Kopalnią wiedzy jest forum "przedszkole" -to polecam smile
      Poza tym obserwacja swojego dziecka, rozmowa z nim, bliskość, prawda
      itp., ale nie będę się tu wymądrzać, bo każdy z nas doskonale o tym
      wie smile)

      Pozdrawiam
      • zerwikaptur1 Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 07:43
        nasz mały nie miał problemów z wyjątkiem leżakowania, zmiana przedszkola na "bez
        leżakowe" w nie było problemówsmile)).

        PS.
        Cieszę się że p.Shelmahh nie chwali się swoim udanym pożyciem małżeńskim i w tej
        dziedzinie nie chce udzielać rad i podpowiedzismile
        No, chyba że w przeciwieństwie do sukcesów przedszkolnych nie ma się czym
        chwalićsmile)))))))))))))))))))))
        • magdam110 Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:10
          Już się chwalił tylko na innym forum
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66569836&v=2&s=0
          • zerwikaptur1 Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:15
            magdam110 napisała:

            > Już się chwalił tylko na innym forum
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66569836&v=2&s=0

            prorok jestem dziś czy cosmile))))))
            jak ja nie lubię ludzi uważających że mają monopol na mądrość
            • shelmahh Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:24
              heh dzieci dzieci

              jak mozesz nie lubic ludzi, ktorzy cos tam pisza, jesli ich nie znasz? mozesz
              nie lubic tego co ktos pisze, mozesz sie z tym nie zgadzac ale jak mozesz nie
              lubic skoro nie masz o tym kims zielonego pojecia? moze czas dorosnac i kiedys
              skonczyc te podstawowke aby zaczac myslec jak dorosly czlowiek? jak mozna z
              kolei kogos lubic za to,ze pisze w necie slowa, z ktorymi sie zgadzamy? nie
              widzisz tu jakiegos absurdu? nie znajac czlowieka nie mozesz go lubic badz nie
              lubic..mozesz jedynie zgadzac badz nie zgadzac sie z jego zdaniem..to jest forum
              a nie Twoja piaskownica i Twoje zabawki
              • zerwikaptur1 Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:33
                może i dziecko, ale przynajmniej nie robię błędów pisząc na forum.
                A w temacie błędów, piaskownicy i zabawek -
                Shelmahh napisał:
                >>jedyne co jest bledna informacja na stornie glownej forum to to,ze nie jest to
                forum dla mieszkancow Jozefowa i jego sympatykow ale wylacznie dla znajomych
                doomi i osob o podobnych pogladach smile mozna zmienic ten zapis a dzieki temu
                uniknie sie nieporzadanych tresci i osob smile<<
                ------
                nie widzisz swojej śmieszności??
                • shelmahh Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:38
                  slowo niepoZadany wzbudzilo Twoje emocje? hehehe no to masz ladnie w glowie smile
                  ale Ty przynajmniej nie robisz bledow na forum smile))) normalnie sie w Tobie
                  zakocham jak tak dalej bedziesz pisal
                  • zerwikaptur1 spoko, 12.09.07, 09:40

                    przecież gej jest OK, ale uważaj, nie lubię seksu w gumce.
                    a co do pisania z błędami - pamiętam doskonale z podstawówki jak nauczyciel nam
                    tłumaczył że pisanie z błędami jest oznaką braku szacunku dla czytającego, ale
                    przecież ciebie to nie dotyczy.
        • marcelina3333 Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:35
          są porady na każdą okazję smile
          na teściową
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=68398565&a=68454340
          na syndrom rogacza
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=67973169&a=67976363
          na anty
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=67901537&a=67903057
          na podział obowiązków
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=67464715&a=67465622
          o zaufaniu do ginekologa
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66751913&a=66754595
          o podgrzewaniu
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66569836&a=66590090
          i tak dalej
          • shelmahh Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 09:41
            ciezko w sumie uwierzyc,ze robisz taka akcje wyrwana z kontekstu :\

            niby czemu ma to sluzyc? skoro jestes na emamie to wiesz,ze wklejone przez
            Ciebie linki dotycza konkretnych tematow a nie forum Jozefowa..

            czy wkleisz tez swoje linki do wypowiedzi z innych forow?
            • truski1 Re: 3 latki w przedszkolu :) 12.09.07, 10:02
              Facet jest kontrowersyjny, to fakt. Mnie też czasami wkurza, ale bez
              przesady. Lubi się dzielić swoimi spostrzeżeniami, jego prawo. Nie
              musicie tego czytać, Wasze prawo. Udało mu się przekonać swoje
              dziecko do tego by chciało mu się chodzić do przedszkola. Jest z
              tego bardzo dumny i miał ochotę ewentualnie podać Wam jakieś rady,
              powiedzieć jak mu się udało. Nie rozumiem, dlaczego z tego tytułu go
              atakujecie. Chciał podyskutować. Piszemy tu o różnych sprawach, dla
              jednych bardziej dla drugich mniej interesujących: paznokciach,
              fryzjerach, pieczeniu ciasta, przesadzaniu kwiatków, problemach
              szkolnych, przedszkolnych.
              Teraz przynajmniej się coś dzieje, kłócimy się, przekomarzamy, a nie
              jednym tchem mamy achy i ochy, jak to np. fajnie jest w Józku, jakie
              mamy piękne kwietniki, chodniki, ulice, jaki nasz burmistrz to dobry
              gospodarz itd. itp. To też jest ważne, nie przeczę. Nie chcecie to
              nie odpowiadajcie na jego wypowiedzi, może mu się znudzi i
              przestanie tu pisać, co dla wielu jak się okazuje, będzie wielką
              ulgą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja