surmia
05.10.07, 10:16
Nie wiem, czy wiecie, ale w naszym mieście działa sklep, który nie pakuje (a
przynajmniej nie zamierza) sprzedawanych produktów w worki plastikowe. To
Daglezja. Wczoraj zostałam mile zaskoczona rozmową o zgubnym wpływie tzw.
reklamówek na środowisko. Ja o tym wiem, bo na zakupy chodzę z własnymi
torbami z płótna. Nie lubię tych plastikowych. Najbardziej dociera do mnie
fakt, że taka plastikowa torba rozkłada się (pewnie i tak nie do końca) przez
około 300 lat. My umrzemy a one zostaną. Umrą nasze dzieci, a one dalej będą....
Ostatnio byłam w Ikei. Tam też zmiany. W ogóle nie ma toreb plastikowych.
Tylko papierowe. Popieram.
Józefów musi być miastem proekologicznym. Tu jest tak pięknie, że nie ma
innego wyjścia. Mamy segregację odpadów, choć przydałoby się jeszcze więcej
możliwości, zaczynamy czuć ekologię w sklepach. Gdyby jeszcze zginęły te
śmieci w lasach...
Czy zwracacie uwagę ile plastikowych toreb przynosicie ze sklepu?
Przyłączcie się (o ile już tego nie robicie) do bojkotu plastików. Ja wiem, że
nie da się ich od razu wyeliminować, nie ma zamienników ekologicznych, ale
może przynajmniej ograniczyć ich zużycie?
W Daglezji jedna piękna torba z ładnym nadrukiem reklamowym i długimi,
wygodnymi uszami kosztuje zaledwie 3 zł. A taka torba starcza na baaaaardzo długo.