shelmahh
24.10.07, 12:04
uff uff wrocilem wlasnie z komendy. dzis w nocy mialem wlamanie do samochodu,
ktory stal na terenie posesji. zginelo radio, plecak, kosmetyki Zony i
niestety dokumenty, ktorych wczoraj wyjatkowo nie wyjalem z samochodu

identyczne wlamanie mialo miejsce tej nocy rowniez na Chlopickiego - rowniez
dokonano kradziezy na terenie posesji.
moja wina z dokumentami,ze ich nie wyjalem, radio "na szczescie" bylo
uszkodzone wiec zlodzieje sobie na nim nie zarobia..
ale chcialbym zwrocic uwage na jedna rzecz..mianowicie w poniedzialek w ciagu
dnia, ktos otworzyl mi samochod na podworku ale wlaczyl sie alarm, ktory
sploszyl sprawce a wczoraj podczas powrotu do domu zauwazylem mlodego chlopaka
(szczuply, wzrost okolo 170-175, ciemny blond, krotkie wlosy, ubrany w dzinsy
i jakas kurtke - na pewno nie w dresach), ktory bacznie sie nam przygladal gdy
wjezdzialismy na podworko..stal na rogu grottgera i dobrej..
coz..radia mi nie szkoda ale jak mysle o tym,ze musze wyrabiac na nowo
dokumenty to rece mi opadaja :\