i po mundurkach :))))

25.10.07, 09:53
hahaha dawno sie tak nie cieszylem smile przyszlo dobre..mundurki znikna ze szkol
za sprawa PO smile

co jeszcze?

stawiam na to,ze w koncu jest moment do dyskusji o religii w szkolach (ale w
kwestii czy w ogole powinna byc w szkole a nie tak jak kiedys w salkach
katechetycznych)



    • surmia Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 10:11
      Właśnie o tym czytałam. Ciekawe co zrobią szkoły? Bo wielu rodziców chce tych
      mundurków. Poza tym tyle kasy na to poszło...
      • shelmahh Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 10:17
        surmia: same mundurki nie sa zlym pomyslem ale sposob ich realizacji to lipa
        jakich malo i dopoki w Polsce rodzicow nie stac na mundurki z prawdziwego
        zdarzenia to nie ma o czym mowic..

        jak masz nauczyc dziecko szacunku do szkoly, jego godla, mundurku skoro
        mundurkiem jest tshirt? czy jakikolwiek dzieciak bedzie szanowal tshirt czy
        bluze z "logo" szkoly? albo wersja angielska czyli mundurek z prawdziwego
        zdarzenia za pewnie ladna kaske albo nalezy zapomniec o tym chorym pomysle by
        mundurkami staly sie jakies stroje szyte w bangladeszu po taniosci wink

      • doomi Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 11:11
        Jak na razie to rodzice wpłacili kasę a mundurków nie ma...
        W gimnazjum czekamy, w podstawówce z zamówionych 5 koszulek dostałam
        na razie jedną, która już jest szersza niż dłuższa uncertain
        • shelmahh Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 11:25
          dobrze,ze to przerabiacie na wlasnej skorze bo mozna dzieki temu miec jako takie
          pojecie jak to funkcjonuje..czy koszulka to mundurek, ktory beda szanowac
          uczniowie? takie pytanie mi chodzi po glowie..
          • magdam110 Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 13:50
            Ja do Józkowych mundurków( biała bluzka + bluza w serek granatowa-
            obie części z logo szkoły)nie mam zastrzeżeń. I jak już mówiłam
            dziewczynom nie mam problemu w czym moje dzieci dzisiaj pójdą do
            szkoły.
            • magdam110 Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 13:51
              i jeszcze
              moje dzieciaki nie buntują się przeciwko noszeniu mundurków.
              • 111majka Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 14:03
                Moja licealistka żałuje, że jej już mundurki nie dotyczą.
                Nie musiałaby codzień rano przed pójściem do szkoły spędzać pół godziny przed
                lustrem.....

                Ale pewnie po tygodniu by do tego zatęskniła smile)
                • shelmahh hmm 25.10.07, 16:02
                  ale to co proponuje PO jest dobrym rozwiazaniem bo to bedzie indywidualna
                  decyzja szkoly a nie odgorne rozporzadzenie..

                  tu chodzi o styl w jakim sie wprowadza takie zmiany..

                  a z drugiej strony patrzac to widzialbym jednak pojscie w kierunku stworzenia
                  jakiegos garnituru dla dzieci czy minigarsonek dla dziewczyn a nie pojscia w
                  kierunku bluzek czy tshirtow..przeciez zalozeniem bylo to,ze uczen ma dzieki
                  mundurkowi utozsamiac sie ze szkola, byc dumnym z jej godla a tshirt czy bluzka
                  tego nie uczynia..ale taki stroj kosztuje bardzo duzo :\
                  • marc_g Re: hmm 25.10.07, 16:09
                    Jak sobie wyobrażasz małego gościa z I czy II klasy w garniturze ? 5
                    kompletów to chyba za mało no i nie wspomne o abonamencie w pralni smile
                    • shelmahh Re: hmm 25.10.07, 16:22
                      marc: masz racje z tym co napisales smile tyle,ze albo robimy cos dobrze od a do z
                      albo sie nie dotykamy do tego bo polsrodki akurat nie dadza efektu, o ktory
                      chodzilo tym, ktorzy wymyslili opcje pt "mundurki"

                      kwestia sporna w Polsce nie jest to czy mundurki sa zle czy nie bo wiekszosc
                      rodzicow jest za ale to czy uczniowie dzieki temu nabiora szacunku do szkoly,
                      godla itp..w obecnej wersji moim zdaniem cel nie zostal osiagniety
                  • doomi znając polskie realia 25.10.07, 16:27
                    to dzieci byłyby przebrane zamiast ubrane...
                    Już w przypadku bluz czy T-shirtów powstaje problem typu rozmiarówka.
                    Z poprzedniego wątku na temat mundurków pamiętam jak do73 skarżyła
                    się na za duży obwód kołnierzyka w T-shirtach jedynkowych. I tak jak
                    Ty magdam masz dzieci o pełniejszych kształtach, o tyle moje czy
                    do73 chudzinki mają tendencję do topienia się nawet w zwykłych
                    koszulkach.
                    Tyle tylko, że o ile w przypadku zwykłych koszulek to jakoś ujdzie,
                    nie bardzo wyobrażam sobie "przebranego" syna w marynarce szytej
                    według jakiś tam średnich norm.
                    Jeśli nie można wyegzekwować zamówień zwykłych T-shirtów na które
                    kasę płaciliśmy już w czerwcu, to co dopiero mówić o akcji typu
                    minigarsonki czy garnitury.

                    A koszty to zupełnie inna historia: dwie koszule do gimnazjum +
                    kamizelka to koszt 98 zł (2 koszule i kamizelka)
                    podstawówka to kolejne 100 zł (5 koszulek z długim i krotkim rękawem)
                    Myślę, że oba zestawy posłużą dzieciom nie dłużej niż pół roku.
                    Do tego jakość (chociaż moje pierwsze wrażenie było inne) jest
                    fatalna i koszulki po praniu robią się coraz szersze, a szwy się
                    skręcają więc ciężko toto uprasować.

                    DLATEGO MÓWIĘ STANOWCZE NIE "MUNDURKOM"!

                    A jeśli chodzi o dzieci, to młodsze nie robi problemu, chociaż
                    zauważa że bardzo dużo dzieci nosi swoje ubrania i od czasu do czasu
                    pyta czy też może założyć ulubiony ciuch.

                    Starsze traktuje to w kategorii przykrego obowiązku i zdarza mu się
                    jęczęć na eksiaedukatora.

                    O utażsamianiu poprzez T-shirt nie ma mowy!

                    • shelmahh Re: znając polskie realia 25.10.07, 16:32
                      ha..zgadzam sie z doomi wink szok

                      ale jest tak jak Ona pisze..chodzi o budowanie szacunku do szkoly jako
                      instytucji, poszanowania poprzez schludny i elegancki ubior..nie chodzi o
                      jednolitosc ale jakosc..kiepskie mundurki to kiepski szacunek tak na oko..

                      bo albo chcemy miec mundurki typu bluzy czy tshirty dla swietego spokoju, chocby
                      po to by ograniczyc rewie mody albo podchodzimy powaznie do tematu i skupiamy
                      sie na zalozeniach programu pt mundurki (tyle,ze nas na to nie stac)..

                      niestety w Polsce pokutuje pierwsza opcja czyli swiety spokoj a nie budowanie
                      szacunku do szkoly, ktory ma byc wyrazony odpowiednim ubiorem
            • marc_g Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 16:10
              faktycznie znacznie skrócił się czas wybieranie ciuchów do szkoły smile
    • feelek b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 16:28
      czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem gdyby to szkoły
      :Rady Rodziców wspólnie z dyrekcją
      decydowały: chcą mundurków czy nie.
      w GB,USA wiele szkół ma stroje obowiązkowe ale to była
      ICH (szkół) decyzja
      (wiele szkół tam też nie ma mundurków).
      zresztą na tym chyba polega liberalizm:
      to my decydujemy co jest dla nas dobre a nie wszechwiedząca władza.
      isn't it?
      • shelmahh Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 16:34
        ale feelek wlasnie PO wprowadza taka zmiane..to szkola i rodzice maja decydowac
        a nie ministerstwo wymuszac smile
      • doomi Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 16:40
        Ja wiem jedno: większość moich znajomych była PRZECIW, a nawet Ci co
        byli ZA teraz zmienili zdanie bo inaczej sobie to wyobrażali...
        Obawiam się tylko, że na przykład w naszym gimnazjum pomysł się
        przyjmie na stałe, chociaż dochodzi w tej chwili do absurdów:
        pierwszaki nie mają jeszcze koszul i mają chodzić do szkoły w
        białych bluzach/bluzkach/T-shirtach i na to kamizelka. Mój ma T-
        shirty bo nie będę wywalała kasy na koszule, z których za moment
        wyrosnie, a biorąc pod uwagę że kolor obowiązkowy jest biały, a
        pacholę dojrzewa koszulkę zmienia codziennie.
        I zakazano mu noszenia na ten "strój obowiązkowy" rozpiętej bluzy z
        długiem rękawem. Zawetowałam to na ostatnim zebraniu i wychowawczyni
        się zgodziła, że faktycznie robi się zimno i niech nosi. Ale kurna
        ja bym się wolała czymś kreatywniejszym zająć niż dyskutować o
        takich pierdołach. Bo wynika z tego jedno, że nie mają tak właściwie
        szkoły wypracowanych jasnych zasad w tym względzie. A ja tak nie
        lubię wink
        W dodatku cały czas nam powtarzają, że jeśli ktoś nie będzie nosił
        to będzie obniżona ocena z zachowania, bo to jest łamanie prawa.
        No to ja się pytam: jak długo utrzymają tę fikcję, bo z moich
        obserwacji wynika, że coraz więcej dzieci/rodziców się z przykrego
        obowiązku wyłamuje. W dodatku nikogo nie obchodzi jak wygląda
        kamizelka ze sztucznego czegoś tam po cotygodniowym praniu.
        Do jasnej ciasnej jeśli kodeks ucznia jest w tej chwili tak
        przestrzegany, to dlaczego nie można było wcześniej reagować na gołe
        pępki i inne kolorowe pasemka czy pazurki?

        Wtedy trzeba było obniżać te oceny!
        • shelmahh Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 16:44
          cholera
          znowu sie zgadzam wink
          • doomi Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 16:48
            Normalnie chyba wina naleję!
            Pod ten upadek (mundurków)
            i pod zgadzanie wink
            • shelmahh Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 16:54
              hahaha smile)) namowilas mnie

              wczoraj robilem spaghetti na rockopolu i winie smile wyszlo swietne
            • magdam110 Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 18:02
              Doomi

              Wina to się bardzo chętnie napiję, zresztą chyba już niedługo ale ja
              jestem za.
        • feelek Re: b, przepraszam, mam pytanie 25.10.07, 22:50
          Doomi napsala:
          "...Do jasnej ciasnej jeśli kodeks ucznia jest w tej chwili tak
          przestrzegany, to dlaczego nie można było wcześniej reagować na gołe
          pępki i inne kolorowe pasemka czy pazurki?

          Wtedy trzeba było obniżać te oceny!..."

          ale tak właśnie było, opisane przez Ciebie gołe pępki, kolorowe włosy należały
          do kategorii najcięższych szkolnych przestępstw
          Gimn J-skie nie bez kozery ma od zawsze ksywę Akademia Policyjna
          szczytem był zakaz chodzenia po części auli w jakimś rodzaju obuwia.
          ja na to przymykałem oczy bo poza tym tam mi się b. podobało.
    • klimatyk Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 17:02
      shelmahh napisał:

      > hahaha dawno sie tak nie cieszylem smile przyszlo dobre..mundurki
      znikna ze szkol
      > za sprawa PO smile
      >
      > co jeszcze?
      >
      Nie ciesz się tak bardzo, bo kandydatem na min. oświaty jest Gowin.
      A on jest bardziej konserwatywny niż liberalny. Twierdzę zatem, że
      mundurki zostaną.
      > stawiam na to,ze w koncu jest moment do dyskusji o religii w
      szkolach (ale w
      > kwestii czy w ogole powinna byc w szkole a nie tak jak kiedys w
      salkach
      > katechetycznych)
      >
      >
      >
      • shelmahh Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 17:03
        akurat Gowina szanuje za spokoj, madrosc ale z tego co czytalem ministrem
        oswiaty nie bedzie smile
        • klimatyk Re: i po mundurkach :)))) 25.10.07, 17:36
          Portale internetowe podają, że jest jednym z kandydatów na ministra
          edukacji.
          • doomi Re: i po mundurkach :)))) 28.10.07, 13:30
            A taką perełkę dzisiaj w naszej samorządówce w temacie mundurków
            znalazłam (str. 9 gdyby ktoś chciał więcej przeczytać):

            "W ubiegłym roku były na
            terenie gimnazjum takie zdarzenia, że musiała
            interweniować policja. I druga sprawa
            – umundurowanie młodzieży sprawia, że
            trudniej jest ustalić na podstawie zapisu
            wydarzeń, kto np. narozrabiał. Bo umundurowani
            uczniowie stali się podobni do
            siebie. Dotychczas zróżnicowane elementy
            ubiorów ułatwiały identyfikację tych, którzy
            weszli w kolizję ze szkolnym regulaminem."
            • doomi Re: i po mundurkach :)))) 07.11.07, 14:59
              A tymczasem dziecię gimnazjalne umundurowanie w postaci dwóch koszul
              odebrało!
              Nic to, że koszula sięga dokładnie do kolan, a w jednej sztuce by
              się zmieścił i młody i jeszcze jakaś równie szczupła koleżanka wink
              Super po prostu: zwrotów nie ma, mniejszych rozmiarów też nie, czyli
              wywaliłam w błoto 68 złotych i do tego muszę teraz na własną rękę
              kupić coś w podobnym guście...
              A jeszcze sobie nie odpuszczę i dodam, że towarzystwo gimnazjalne
              wygląda teraz nader "elegancko". Koszule są ze sztucznego czegoś tam
              i wyglądają "jak psu z gardła" do tego młodzież nosi je naprawdę
              dowolnie, niektórzy się tym "do kolan" wcale nie przejmują.

              no comments!




              • arkadia67 Re: i po mundurkach :)))) 07.11.07, 15:26
                Doomi, chyba wywaliłyśmy 86 zł?!!! Ja przynajmniej płaciłam po 43 zł
                za sztukę. Mój facet też śmiesznie w niej wyglądasad Ta mniejsza jest
                dobra na mojego starszego syna który ma 182 cm wzrostu i jest już
                bardzo dorosły.

                • doomi Re: i po mundurkach :)))) 07.11.07, 15:39
                  Masz rację z ceną.
                  Arkadia, zamierzasz coś robić z tymi koszulami?
                  A wczoraj wymiękłam jeszcze jak mi powiedziano, że "widocznie
                  dziecko za duży rozmiar zamówiło".
                  Po pierwsze ja wypełniałam zamówienie a nie dziecko, po drugie
                  zakupiłam najmniejszy dostępny rozmiar, a po trzecie mam ogromną
                  ochotę zrobić jakąś zadymę z tymi koszulami, ale mnie rodzina
                  stopuje wink
              • syr5 Re: i po mundurkach :)))) 07.11.07, 15:38
                ja sie uparlam na mniejszy rozmiar niz wychowczyni sugerowala,
                poszlam na kompromis i zamowilam jedna koszule w rozmiarze na jaki
                pani naciskala i jedna mniejsza. Mniejsza jest przyduza, ale jest
                ok, a druga, choc roznica jest tylko o jeden rozmiar - dlugo powisi
                w szafie.
                Popsuje Ci humor jeszcze bardziej: wywalilas w bloto 86 Pln... kazda
                po 43 zl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja