xymena 31.01.08, 12:34 Zjadłam 3 różowe, co mnie przeraża, bo jestem największym grubasem po tej stronie torów Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
doomi Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 12:56 Cieplutkie, pyszniutkie? Bo córcia kupiła dzisiaj w cukierni na przeciwko dominium i mocno twardawe i niesmaczne xymena, jak napiszesz, że mielu u kozaka również faworki, to nie ma siły - jadę Odpowiedz Link
xymena Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 13:51 Spytałam męża, bo to on był - nie mieli A pączki kupował cieplutkie Odpowiedz Link
doomi Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 14:30 Dzięki No to jadę jak tylko się sesyja skończy. Odpowiedz Link
marius68 Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 14:52 doomi napisała: > xymena, jak napiszesz, że mielu u kozaka również faworki, to nie ma > siły - jadę przed 8 rano faworki były A poączki cieplutkie i pyszne. Mariusz Odpowiedz Link
ludwik_13 Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 15:09 Mnie się udalo nabyć pączuszki z różą po 9:00, nie ciepłe, ale świeżutkie, puchate i pachnące, bez zapachu starego tłuszczu do smażenia. Mniam. Odpowiedz Link
surmia Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 17:54 ...ale z prawdziwą konfiturą różaną, czy z pulpą jabłkowonieznanoowocową, aromatyzowaną, o zapachu róży? Pytam, bo wszyscy o tym Kozaku, a ja, nieszczęsna, nie znam tej cukierni. Odpowiedz Link
doomi Re: Mniam... Pączki od Kozaka. 31.01.08, 18:20 No ja Ci nie powiem bo dla mnie pączków zabrakło, ale kupiłam niezłe faworki. Surmia, jak można nie znać Kozaka? Odpowiedz Link