Kilka słów do władz miasta...

02.02.08, 12:37
... chciałam tu umieścić (zainspirowana wątkiem o ul. Werbeny), bo pewnie
zaglądają na to forum.

Moja rodzina, wielu moich sąsiadów i, jak od dawna widzę, wielu forumowiczów,
od miasta oczekuje jednej rzeczy:

DRÓG, DRÓG i jeszcze raz DRÓG

potem długo, długo nic, a dopiero potem wszystkiego innego.

To jest dla nas najważniejsze ze wszystkiego.

O poprawie stanu dróg my, mieszkańcy wschodniej strony miasta, myślimy w
kółko, kiedy tylko wyściubiamy nos za furtkę.

Myślimy o tym, brnąc w błocie, czyszcząc buty, spodnie, samochody, koła
wózków, piorąc firanki, wycierając kurze z czarnego pyłu.

Moja ulica (Jasna) jest w tak strasznym stanie, że za każdym razem jak na nią
wychodzę, to chce mi się płakać. Jak idę między ludzi, muszę wozić ze sobą
buty na zmianę, nawet jeśli wysiadam z samochodu na ulicę tylko po to, by
zamknąć za sobą bramę. Wszelkie zabiegi: "wyrównujące" pogarszają sprawę z
roku na rok. dodając błota, pyłu i kałuż. Podnoszą nam również drogę, przez co
po ulewie woda strumieniem leje się z niej nam ma posesję.

My, wyborcy, w kółko myślimy o DROGACH. Mam nadzieję, że Państwo o tym wiecie.

Czy zgodzicie się ze mną, forumowicze? Kto się pode mną podpisze?

    • stryjku Re: Kilka słów do władz miasta... 03.02.08, 21:21
      Witam.

      Ja tam wolałbym mieć kanalizacje.
      Droga też ważna ale jak mi przed domem troche ulice utwardzili to
      teraz niektórzy muślą, że to autostrada a nie ulica w mieście. Aż
      strach pomyśleć jak by kostką lub asfaltem wyłożona była ulica. A
      tak - troche wyrównali, przyjzie wiosna i znowu będą doły
      i ......... mam nadzieje, że długo tego nie wyrównają.

      Robert.

      • bamerykanka Re: Kilka słów do władz miasta... 04.02.08, 08:05
        stryjku napisał:

        > Witam.
        >
        > Ja tam wolałbym mieć kanalizacje.
        >

        Halo. Czy mozesz mi tlumaczyc dlaczego? Tylko jestem ciekawa.

        Czy juz macie wody i szambo? Jezeli mielismy kanalizacja, bedziemy miec inne
        rachunek kazdy miesiac, i stresowana ile wody uzywamy kazdy dzien. Cieszimy
        sie, ze mamy swoje studnia i wykopalismy nasze szambo.

        Drogi "Sklodowska" i "Reymonta" sa straszne na koncu...blisko Wiazowska, i nikt
        nie lubia, ALE dziala tak jak "speed bumps" i samochody nie moge szybko jezdzic.
        Wiec jest bezpieczniej dla naszej dzieci kiedy chodza na piechota do szkoly. To
        jest jeden (bardzo) posytywny aspekt do drogi ktore sa straszne!

        Becky
        • stryjku Re: Kilka słów do władz miasta... 04.02.08, 08:21
          "Czy juz macie wody i szambo? Jezeli mielismy kanalizacja, bedziemy
          miec inne
          rachunek kazdy miesiac, i stresowana ile wody uzywamy kazdy dzien.
          Cieszimy
          sie, ze mamy swoje studnia i wykopalismy nasze szambo."- wode mam
          miejską ( używamy do celów domowych) i wlasną studnie ( używamy do
          podlewania ogrodu). Z tego rozwiązania jesteśmy BARDZO zadowoleni.
          Niestety mamy szambo ( w 100% szczelne-gotowy zbiornik żelbetonowy)
          i koszt wybrania 10 metrów sześciennych ( duża beczka) ostatnio
          wynosil 160 pln. Za ścieki "wpuszczone" do kanalizacji wsyszłoby
          około 50 pln !!! Ekonomia i wygoda (nie trzeba pamiętać i pilnować
          kiedy trzeba dzwonić po szambiarkęi czy akurat wtedy może
          przyjechać). Oczywiście jeśli masz nieszczelne szambo to całkowicie
          Cie rozumiem - większość ścieków wsiąka i nie trzeba za to płacić a
          to, że ZATRUWASZ środowisko ( np. wody gruntowe) to już inna sprawa.
          Weż pod uwage też to, że jakość wody w twojej ( również mojej)
          studni napewno się porawi jeśli wszyscy zostaną podłączeni do
          kanalizacji.
          "Drogi "Sklodowska" i "Reymonta" sa straszne na koncu...blisko
          Wiazowska, i nikt nie lubia, ALE dziala tak jak "speed bumps" i
          samochody nie moge szybko jezdzic" - widzisz ? sama tego
          doświadczyłaś. Jak będzie wyrównana droga to poczujesz się jak byś
          mieszkała tuż przy autostradzie.
          Robert.


          • bamerykanka Re: Kilka słów do władz miasta... 04.02.08, 09:12
            Masz racja o koszt zbieranie szambo. To znaczy, ze "kanalazcja" dotyczy
            szczegolnie do "szambo" albo "sewer", tak? (myslalam, ze wszystko...woda
            plus..) Mieszkamy za daleko, i nie wiem, jezeli oni maja plany miec kanalizacja
            gdzie mieszkamy. Nie widzialam na mapie, nasze okolice. Koszt, ze szambo jest
            pusty jest straszne. Kiedy mieslismy (duzo) goscie u nas, byl potrzebne kazdy
            2.5 dni!

            Becky
    • marchewa1.1 Re: Kilka słów do władz miasta... 04.02.08, 07:36
      też mi się marzy asfalcik albo kostka. tylko z drugiej strony, jak
      za rok/dwa lata (wg zapewnień naszych władz) mam patrzeć, że
      wszystko niszczą bo trzeba rurę położyć, to wolę poczekać i WADZY
      nie drażnić. ja zakupiłem trochę kamyków, sąsiad żużel i tylko
      trzeba pilnować żeby "Pan Równający" łychą całości nie przesuną
      kilometr dalej.
      pozdrawiam
      m.
    • jeanette83 Re: Kilka słów do władz miasta... 19.02.08, 15:40
      Podpisuję sie pod tym! I jeszcze błagam o oświetlenie drogi.
      Pstrągowa od Wiązowskiej w strone Swidra po zmroku jest straszna,
      szczególnie że niedaleko jest sklep monopolowy...
Pełna wersja