przyszedł walec i wyrównał...

11.04.08, 20:22
...u mnie wszystkie gruntowe drogi w okolicy.
to tak gwoli tego gdyby kto z tu czytających też tak chciał mieć.
o ile się nie mylę to 7790055, p. Kazimierz Ciorga się tym zajmuje.
    • feelek Re: przyszedł walec i wyrównał... 12.04.08, 00:12
      "p. Kazimierz Ciorga się tym zajmuje"
      oczywiście z urzędu się zajmuje pracując w Urzędzie Miasta
      [a nie że ma takie hobby i po gruntowych uliczkach walcem sobie jeździ
      - przepraszam za niedomówienie]
      f.
      • muffinek2 Re: przyszedł walec i wyrównał... 12.04.08, 22:47
        feelek napisał:
        > oczywiście z urzędu się zajmuje pracując w Urzędzie Miasta
        > [a nie że ma takie hobby i po gruntowych uliczkach walcem sobie jeździ
        > - przepraszam za niedomówienie]
        > f.
        ech, a szkoda, już myślałam, że jakiś oryginał i to jeszcze tak pożyteczny nam
        się trafił w okolicy, a tu się okazuje, że to tylko z obowiązku, ech szkoda
        • surmia Re: przyszedł walec i wyrównał... 13.04.08, 10:57
          U mnie też wyrównał wink))) Od razu ruszyli idioci, którzy potraktowali równą
          drogę jak tor wyścigowy...aż się boję co będzie jak kiedyś utwardzą...
          • hiperrealizm jak utwardzą to trzeba 20.04.08, 07:18
            progi zwalniające zrobić.
            Niestety na idiotów nie ma innej rady.
    • shelmahh Re: przyszedł walec i wyrównał... 14.04.08, 09:55
      tiaaa
      wyrównał :\

      niby wyrównał ale pozostawił po bokach drogi (przed wejściami do podwórek) od
      groma ziemi i kamieni zmiecionej ze środka drogi :\ na grottgera wygląda to słabo
      • surmia Re: przyszedł walec i wyrównał... 15.04.08, 11:41
        oj Shelmahh czepiasz się. Droga jest równiejsza, a to po bokach można zagrabić. smile))

        A propos dróg - czy w waszej okolicy też nagle wszyscy, którzy zwlekali z
        przyłączami zaczęli sie wkopywać i podłączać wszystko co się da? Bo u mnie
        jakieś szaleństwo nastało...
        • shelmahh Re: przyszedł walec i wyrównał... 15.04.08, 12:33
          grottgera od sobieskiego do dobrej - wyrównano jedynie 1/3 drogi

          wczoraj spacerowałem to się przyjrzałem..średnio się przyłożono do tematu ale z
          prostej przyczyny..drogę po kopaniu kanalizacji utwardzano tłuczkiem, który
          pewnie średnio się przepycha spychaczem :\
          • feelek Re: przyszedł walec i wyrównał... 15.04.08, 22:56
            i po to podałem ten numer do UM
            7790055
            jak jest coś nie tak
            • shelmahh Re: przyszedł walec i wyrównał... 16.04.08, 10:00
              w sumie feelek nie do tych co równają trzeba mieć pretensję ale do tych, którzy
              zgodzili się na rozbudowę kanalizacji ale nie przywracają stanu dróg do warunków
              sprzed remontu..11 listopada jest tu najlepszym przykładem degradacji drogi z
              asfaltowej na gruntową :\

              • surmia Re: przyszedł walec i wyrównał... 16.04.08, 10:23
                Oj, Shelmahh, dałbyś spokój! A jak mają tę kanalizację kłaść? Tunele pod
                asfaltem kopać? Asfalt położą jak skończą. Kurczę, dlaczego to tak trudno pojąć,
                że jak coś się robi, to trzeba pocierpieć, żeby mieć potem wygodniej...
                Przecież nie bedą kłaść tego asfaltu kawałkami, bo potem powiesz, że nierówny...
                • shelmahh Re: przyszedł walec i wyrównał... 16.04.08, 11:10
                  heh surmiasmile

                  kanalizację na grottgera robiono dość szybko i jej kładzenie zakończyło się 2
                  lata temu (odcinek dobra-sobieskiego) :] aby mieszkańcom grottgera żyło się
                  lepiej, wysypano tłuczek, który nie poprawił komfortu korzystania z tej drogi,
                  nie mówiąc o tym, że wręcz uniemożliwiono jej równanie

                  co do 11 listopada to rozkopano ją 2 lata temu..od tamtego czasu nic się nie
                  zmienia..ile czasu dajesz jeszcze surmia na dokończenie kładzenia kanalizacji? 5
                  lat? 10? przecież położą asfalt jak skończą wink a dlaczego tak trudno zrozumieć,
                  że jak się zdejmie asfalt to potem trzeba go położyć na nowo lub żeby było milej
                  choćby przywrócić stan dróg sprzed jakiś poczynionych inwestycji?

                  ale domyślam się, że tak jak to miało miejsce na grottgera nie wszyscy się
                  przyłączają do kanalizacji dopóki UM nie postraszy karą

                  ale żeby nie było..nie boli mnie to wszystko smile nie korzystam z 11 listopada
                  więc to nie specjalnie mój problem..do grottgera się przyzwyczaiłem :]

                  • surmia Re: przyszedł walec i wyrównał... 16.04.08, 12:35
                    a ja korzystam z 11 listopada, bo mam tam w okolicach przyjaciółkę. I też
                    psioczę na tę ulicę. Nawet bardzo. No widzisz, sam zauważyłeś, że może nie robią
                    nawierzchni, bo nie wszyscy się podłączyli. Może dlatego, a może dlatego, że
                    prace nie zostały jeszcze zakończone? Przeczytaj poniżej o budowie przedszkola i
                    biblioteki.

                    A urząd chyba zaczął straszyć, bo w mojej okolicy wszyscy nagle na gwałt
                    przyłączają się do mediów. smile)))
              • marius68 Re: przyszedł walec i wyrównał... 16.04.08, 10:44
                shelmahh napisał:
                > trzeba mieć pretensję ale do tych, którzy nie przywracają stanu
                dróg do warunków sprzed remontu..11 listopada jest tu najlepszym
                przykładem degradacji drogi z asfaltowej na gruntową :

                Gdyby ta droga miała dobry podkład, to zapewne by ją odtworzyli. Ale
                okazało się że tam asfalt był prawie że bezpośrednio na piasku.
                Tam trzeba zrobić drogę od nowa, z uwagi na to że to zbiorcza droga
                to z porządną betonową podbudową.
                Druga kwestia to przewidywana budowa przedszkola i Biblioteki
                Powiatowej na skrzyżowaniu z Asnyka.
                Ciężarówki rozjechałyby prowizorycznie oddtworzoną nawierzchnię.
                Mariusz

      • feelek Shelmahh! 21.04.08, 19:17
        rzeczywiście wyrastasz tu na czepianta
        wink

        czy bo w RP mamy już taki standard, że wszędzie gdzie trzeba jest wystarczająco
        szeroki asfalcik z chodnikiem?
        [choć ja na to z niecierpliwością w J. oczekuję]

        czy gdzie kto tu uważa że takie wiosenne równanie to coś
        docelowego/wystarczającego a nie jak obecnie racjonalna konieczność?

        czy Ty wreszcie człowieku to że Ci się coś nie podoba powiesz kiedy komu trzeba
        czyli np. urzędnikom w gminie (tel. podałem 3 razy choć i sam pewno by Shelmahh
        znalazł)?

        miast nam tutaj tylko to opowiadać malując swój obraz jako jedynie przyspawanego
        do klawiatury malkontenta?

        a nie internauty - skutecznego kreatora rzeczywistości dookolnej?

        pzdr.
        f.
        • shelmahh Re: Shelmahh! 21.04.08, 21:27
          widzisz felek..sytuacja jest o tyle ciekawa, że ja praktycznie pod domem mam
          asfalt i nie czuję specjalnej potrzeby dzwonienia gdziekolwiek w sprawie 11
          listopada.. i myślę, że naprawa tej ulicy to oczko w głowie jej mieszkańców..

          jednocześnie dziękuję za niezwykle cenne rady i ocenę mojej postawy..może dla
          niektórych osób są to cenne informacje - nie mnie to oceniać

          ad meritum: pisano o destrukcie i tłuczku i napisałem co sądze o takich
          rozwiązaniach, na podstawie tego co widzę na grottgera..pic na wodę ale dzwonić
          felek nigdzie nie zamierzam..napisałem jeden wpis do burmistrza w sprawie
          parkingu i dostałem odpowiedź nie na temat..pewnie o destrukcie można dyskutować
          z UM w podobny sposób..z resztą surmia przytoczyła poniżej odpowiedź burmistrza
          w sprawie 11 listopada..ulica będzie okraszona destruktem co pokazuje, że to
          jakiś lokalny super pomysł na "naprawę" dróg..tak samo jak ścieżki rowerowe
          wykładane kostką bauma..



    • marchewa1.1 Re: przyszedł walec i wyrównał... 18.04.08, 20:49
      feelek a nie wiesz może przypadkiem, czy można u tego
      Pana "Wyrównywacza" zamówić utwardzenie części drogi tłuczniem i
      destruktem asfaltowym? Ciekawe jaki to jest koszt. Patrząc na ceny z
      przetargu miejskiego, za 1m2 87zł z materiałem wykonawcy czyli ulica
      przy działce 25mb x szerokość ok 4mb = 100 m2 czyli jakieś 8700
      podzielić na dwa domy po obu stronach ulicy to będzie ok 4350 na
      głowę. to chyba całkiem rozsądne pieniądze za brak piasku, błota i
      kurzu przed domem.
      • feelek Re: przyszedł walec i wyrównał... 19.04.08, 10:23
        nie wiem
        najlepiej zadzwoń do nich
        przypominam tel.: 022 7790055
        • shelmahh Re: przyszedł walec i wyrównał... 19.04.08, 13:29
          ten tłuczeń to średni pomysł - zapraszam na grottgera :]
          • hiperrealizm destrukt nie jest zły 20.04.08, 07:20
            pod warunkie że zostanie połozony na wyrównaną powierzchię i
            zostanie solidnie zagęszczony.
            No i po kazdej zimie taka nawierzchnia musi być remontowana.
    • surmia Z odpowiedzi burmistrza...o 11 listopada-tra la la 21.04.08, 20:22


      "Ulica 11 Listopada na odcinku od Generała Sikorskiego do Sadowej planowana jest
      w tym roku do utwardzenia destruktem."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja