beretbaby
14.05.08, 15:14
Wczoraj w SP Nr2 odbyło sie spotkanie mieszkańców z Burmistrzem.
Pomaszerowałam i ja. Zaczęło się całkiem miło. Burmistrz krótko przedstawił
plany inwestycji, jakie miasto w niedługim czasie rozpocznie w Michalinie, po
czym nastąpiła część 2 spotkania, czyli pytania mieszkańców do Burmistrza. I
tu już przestało być miło. Jako pierwsza udzieliła sobie głosu mieszkanka ul.
Zawiszy. Popierana przez inne (chyba 2) panie, nie dała już sobie do końca
spotkania tego głosu odebrać. Ba, nawet Burmistrzowi nie bardzo dawała szansę
na jakąkolwiek odpowiedź. Atakowała wszystko co "ruszało" się na sali. Z
krzyku tej pani wywnioskowałam, że jest przeciwna budowie bloków na Zawiszy.
Ale nawet ja , wielka przeciwniczka boków w Józefowie nie bardzo miałam ochotę
popierać te panie.A nawet gdybym chciała, nie dałyby mi szansy na głos.
Następnie do dyskusji wtargnął radny Mazek. W pewnym momencie doszło do mnie,
że siedzę przed panem Mazkiem a przede mną stoi inny radny (nazwuska nie
pamietam), który przyjechał z Burmistrzem. Od tej pory nie słuchałam o czym
dyskutują ci panowie, tylko całą uwagę skierowałam na ich zachowanie. Dużo nie
brakowało, by panowie ręcznie zaczęli tłumaczyć sobie swoje racje. A ja
biedna, akurat siedzę na linii frontu. Warta uwagi jest również "pani w
białym", która "nakręcona" siedziała przy panu Mazku. Dostało się od niej
Burmistrzowi , Przew. Rady, ale i niektórym mieszkańcom, gdyż pani ta w
ferworze dyskusji myślała,że to ludzie Burmistrza. Skutecznie nie dała się
odnieść Burmistrzowi do jej zarzutów (sprawa anten na Spółdzielni Inwalidów),
więc trudno przyznać rację którejś ze stron. Burmistrzowi również udzieliła
się atmosfera "miłości"

Zwracając się do "pani w białym" cytuję....<czy pani
uważa, że ludzie tam są głupsi od pani?> I tak już było do końca spotkania, z
małą przerwą na protest mieszkańców w sprawie rozbudowy WSGE ( jedyny rzeczowy
moment spotkania). Panie z Zawiszy i "pani w białym" z początku głośno
oponujące z powodu chwilowego odebrania im głosu, nagrodziły oklaskami
sprzeciw wobec planów inwestycyjnych WSGE, po czym z werwą powróciły do
swoich sposobów dyskutowania


.