stop wycince sosen na 3maja

24.06.08, 20:55
rozpoczął się długo ogłaszany remont chodników na 3maja
ale rozpoczołsię od wycinki sosen !?
czy ktoś zapomniał że to las jest bogactwem józefowa
pomocy!
    • michalin.pl Re: stop wycince sosen na 3maja 25.06.08, 14:09
      kusimbala napisał:

      > rozpoczął się długo ogłaszany remont chodników na 3maja
      > ale rozpoczołsię od wycinki sosen !?
      > czy ktoś zapomniał że to las jest bogactwem józefowa
      > pomocy!

      No właśnie wczoraj widziałem kilka wyciętych?
      Nie dość, że karczowane są okoliczne lasy, to jeszce
      komuś przeszkadzają sosny rosnące na chodniku?
      --
      michalin.pl
      • surmia Re: stop wycince sosen na 3maja 25.06.08, 16:44
        A ja dziś specjalnie przyjrzałam się tym, które zostały jeszcze na chodniku - są
        suche lub prawie suche. Poza tym jest ich chyba nie więcej niż trzy. Popatrzcie
        w górę podczas spacerów. Z dołu nie widać stanu tych sosen.
        Ja też uwielbiam nasze sosny, ale chyba lepiej wyciąć chore i uschnięte drzewa
        przy okazji modernizacji chodnika (bardzo potrzebnego), niż czekać aż upadną na
        kogoś. W miejsce tych wyciętych powinno się posadzić nowe sosenki, gdzieś, gdzie
        będą miały dobre warunki.
        • morak Re: stop wycince sosen na 3maja 25.06.08, 17:05
          Nie ja uwazam ze powinno sie wszystko zabetonować i zrobić zajebiste
          deptaki najlepiej z kostki dauna!!!!!!!
          • surmia Re: stop wycince sosen na 3maja 25.06.08, 17:12
            Rozumiem sarkazm, ale naprawdę, zadajcie sobie trudu i obejrzyjcie te sosny -
            jeszcze stoją - ledwo raczej.
            Osobiście bardziej bym walczyła o dęby koło kościoła - to naprawdę piękne drzewa
            i na moje niefachowe oko raczej zdrowe. Mam nadzieję, ze one nie zostaną wycięte
            i podczas projektowania chodnika dodano im przestrzeni przy korzeniach.
    • kowalik26 Re: stop wycince sosen na 3maja 25.06.08, 21:51
      Michalin napisał:
      >Nie dość, że karczowane są okoliczne lasy, to jeszce
      >komuś przeszkadzają sosny rosnące na chodniku?

      A gdzie karczuje sie te lasy? Tylko poprosze o knkretne dane to
      spróbujemy podjąć akcję i zadziałać aby takie procedery wstrzymać.

      pozdrawiam
      • boscorelli Re: stop wycince sosen na 3maja 25.06.08, 22:18
        >Nie dość, że karczowane są okoliczne lasy, to jeszce
        >komuś przeszkadzają sosny rosnące na chodniku?

        poor little baby
        • wicewojewoda Re: stop wycince sosen na 3maja 26.06.08, 08:32
          boscorelli, nie masz nic sensownego do powiedzenia, to lepiej nic
          nie pisz. Odrobina inteligencji wystarczyłaby do zrozumienia
          intencji wypowiedzi, którą krytykujesz.
          • boscorelli Re: stop wycince sosen na 3maja 26.06.08, 17:12
            Szczytem hipokryzji jest podnoszenie sprzeciwu, wielkiego oburzenia, pokazywania
            wielkiego zatroskania o 3 sosny, które padną pod toporem bezmyślnych drwali -
            wykonawców woli urzędników itp farmazony.

            Hipokryzja? Trzy sosny wycięte z pasa drogowego - zostawmy je, rosną takie
            piękne.. Oczywiście pomijam fakt, że drzewa uschną tak czy siak, ponieważ
            krawężnik będzie za blisko.. Warto podnosić szum o to i prowadzić dyskusję nad
            tymi drzewami, która przerodzi się w stracie przeciwników i zwolenników
            wycinania drzew, dysputy o leśnym charakterze miasta, o nowych domach pośrodku
            lasu itp.

            IMHO, szkoda czasu na to i w tym kryje się cała hipokryzja. Ludzie nadal będą
            się budowali w Józefowie, wycinając lasy przy czym będziemy żądali o urzędu
            równych dróg, szerokich chodników i ścieżek rowerowych. Czcze gadanie.

            Niemniej jednak pozostaje drugie wytłumaczenie dość banalniejsze - wystarczy, że
            powiesz iż nie rozumiem funkcjonowania i zasad jakimi rządzi się forum.

            Pzdr
            • boscorelli Re: stop wycince sosen na 3maja 26.06.08, 17:14
              By the way - "stop wycince sosen na 3maja" powinno brzmieć
              "stop hipokryzji oraz idiotom z zielonymi czułkami"
              • muffinek2 Re: stop wycince sosen na 3maja 29.06.08, 17:59
                boscorelli napisał:
                > By the way - "stop wycince sosen na 3maja" powinno brzmieć
                > "stop hipokryzji oraz idiotom z zielonymi czułkami"

                ale ostro! i tak inteligencko zakamuflowane, taki dobór słownictwa,
                oj
      • petrus50 Re: stop wycince sosen na 3maja 26.06.08, 10:51
        Witam wszystkich forowiczów.

        Kowalik zrób sobie wycieczkę na "Czerwone Mury" i okolicę.
        Tam są cięte pojedyncze drzewa, ale ten proces trwa cały czas.
        Prawie na każdej nieruchomości i wokoło niej gdzie jest budowa zlokalizowana na terenie zalesionym obok drzew na ,które jest zezwolenie wycinne jest kilka bez zezwolenia.
        A pierdzistołki (przepraszam za ten zwrot,ale jak widzę co się wyprawia z naszymi drzewami to mnie ponosi) ze Straży Miejskiej zamiast wyjechać służbowym samochodem w teren to wożą swoje żony na zakupy np: do Falenicy na bazar.
        Mogę powiedzieć, że to co dotyczy drzew odnosi się do wielu miejsc w Józefowie.

        Pozdrawiam wszystkich, którym choć trochę leży na sercu los naszych józefowskich sosen, świerków, dębów, brzóz, jałowców, olch i innych dzrew.
        • surmia Re: stop wycince sosen na 3maja 26.06.08, 11:37
          Pisano tu już, że na Czerwonych Murach wycinka podyktowana jest względami
          bezpieczeństwa - linie elektryczne tam przechodzą. Z tego też powodu pocięli
          piękne młode sosenki na mojej ulicy. I nie tylko na mojej. Brzydko je pocięli i
          smutno na nie patrzeć.
          I tu dylemat moralny - wolimy mieć drzewa czy prąd?

          Każdy, kto kupuje ziemię pod dom musi wyciąć jakieś drzewo. No, chyba, że pustą
          działkę kupił. Ale zauważcie, że na takiej nowej, powycinanej działce, po
          budowie i wszystkich pracach związanych z nowym domem, sadzone są także drzewa!
          Nowe drzewa, krzewy i w ogóle zieleń. Bilans wychodzi prawie na zero.

          A czy nikt z Was, krytykujących wycinkę, nie zauważył ile drzew posadzono w
          naszym mieście? Jest ich sporo - szczególnie wzdłuż ulic. Ja szczególnie lubię
          te jarząbki na Granicznej. O te młode nasadzenia trzeba dbać szczególnie.
          Pamiętacie przecież, jak jakiś czas temu jakiś idiota połamał młode lipy, świeżo
          posadzone? Lipy u nas rosną świetnie i są długowieczne - sama mam sporą na
          podwórku - posadzona została po wybudowaniu domu. Zresztą nie tylko ona.
          Posadziłam więcej drzew niż było na placu.

          I znowu dylemat - zostawić te trzy sosny w chodniku i po roku, dwóch go
          naprawiać, czy wyciąć je i mieć równy chodnik? Zapytajcie waszych starszych
          rodziców czy dziadków dlaczego nie lubią chodzić chodnikiem przy 3maja. Nie raz
          widziałam staruszeczki idące ulicą, bo chodnik stwarza niebezpieczeństwo potknięcia.

          Co nie znaczy, że jestem zwolenniczką wycinki na ślepo. Absolutnie! I też
          uważam, że nie powinno się bezmyślnie wycinać sosen, bo właśnie one tworzą
          klimat Józka. Ale na pewno nie będę się przypinała łańcuchem do umierającej
          śmiercią naturalną sosny na chodniku.
          • petrus50 Re: stop wycince sosen na 3maja 27.06.08, 13:02
            Witaj Surmia,

            Podejmująć temat wycinki drzew nie miałem na myśli drzew wycinanych pod liniami
            energetycznymi. To ja tłumaczyłem forowiczom dlaczego trzeba wycinać drzewa pod
            liniami energetycznymi. Nie chodzi mi o sosny rosnące w chodnikach i ścierzkach
            rowerowych, bo one i tak zkazane są na umieranie stojąc. O połamanych drzewkach
            na ul. Wawerskiej i K. Wyszyńskiego nie będę pisał bo chyba szkak mie trafi i
            zaczne kląć jak szewc na tych bezmózgowców. Mieszkam w Józku od urodzenia
            (kilkadziesiąt lat) i zapewniam Cię, że stosunek drzew wyciętych do posadzonych
            wypada fatalnie. Wg. moich obserwacji zostało nie więcej niż 50 % drzewostanu
            jaki był za moich dziecinnych lat.

            Pozdrawiam.
            • petrus50 Re: stop wycince sosen na 3maja 27.06.08, 13:10
              Witam jeszcze raz,

              Przepraszam za tą ścieżkę rowerową za skazane sosny, ale chyba ten szlak już
              minie trafił.

              Pozdrawiam.
              • kusimbala Re: stop wycince sosen na 3maja 14.07.08, 11:01
                Surmia z tymi suchymi sosenkami to przesada
                Sucha była jedna a trzy dorodne
                Kolejne mają czerwone znaczki ale nie wiem co one znaczą bo są na suchych i
                zdrowych drzewach
                pozdrawiam
                ps.3maja ma wprawdzie nowy chodnik ale bez sosen które trzeba było obchodzić na
                spacerach to już nie ta sama ulica.
                • morak Re: stop wycince sosen na 3maja 14.07.08, 16:23
                  ciekawe czy ktos kto wydął na to zgode mieszka na zalesionej
                  działce, czy dojezdza, z warszawskiego centrum, nomen omen, chyba
                  bardziej zalesionego niz Józefów..
                  • lamelka007 na kopernika 29.07.08, 15:38
                    układają przecudnej urody chodnik. tam gdzie chodnika przybywa - ubywa drzew.
                    zostały jeszcze 3 klony przy skrzyżowaniu z 3 maja...
                    • jsb1685 Re: na kopernika 29.07.08, 17:33
                      Przestańcie już marudzić z tą wycinką, miasto jest dla ludzi a nie
                      dla drzew, Józefów nie straci swojego "lesnego" charakteru przez
                      wycinkę kilku sosen na krzyż. Poza tym te drzewa przedstawiają
                      znikomą wartość przyrodniczą. Jak ktoś chce mieszkac w zupełnym
                      lesie to chyba miejsca pomylił, Józek nie jest wsią a trudno
                      oczekiwać, że wiecznie będzie tak samo. Czy ktoś o zdrowych zmysłach
                      robi zarzut mrówce, że eksploatuje runo leśne? Już obecnie ludzie
                      się tu przeprowadzają z Konstancina czy Piaseczna, bo im tam sie za
                      ciasno robi. Obawiam się, że za kilka lat i u nas będzie podobnie
                      (min. przez bloki). Moim zdaniem jest to proces naturalny i nic go
                      nie zatrzyma.
                      • magdam110 Re: na kopernika 30.07.08, 07:39
                        I dlatego ja się wyprowadzam tam gdzie nikt nie wycina drzew i
                        proces naturalny nie powoduje , że zrobi się tam za ciasno. Właśnie
                        na wieś.
                      • lamelka007 Re: na kopernika 30.07.08, 09:04
                        łał...
                        jak tak się wszyscy będą do nas przeprowadzać to i u nas się zrobi za ciasno.
                        moim zdaniem nie ma potrzeby wycinać drzew, nawet tych, które mają znikomą
                        wartość przyrodniczą - zwłaszcza gdy są zdrowe!.
                        aby wyciąć drzewo wystarczy 10 minut ale żeby wyrosło potrzeba jest lat. i to
                        powinno skłonić każdego do refleksji nad takimi decyzjami.
                        • doomi Re: na kopernika 30.07.08, 12:33
                          A ja się cieszę, że powycinali te klony i że będzie wreszcie chodnik
                          z prawdziwego zdarzenia. Bo do tej pory wyglądało to tak, że na
                          środku rosły drzewa, a z każdej strony było pół metra wolnej
                          przestrzeni i finał był taki, że większość ludzi chodziła jezdnią.
                          Zresztą wcale się nie dziwię, bo mama z wózkiem nie miała szans
                          prowadzić wózek na tym "chodniku".
                          Tak jak ktoś wcześniej napisał, drzewa drzewami, ale nie panikujmy.
                          Czasami trzeba poświęcić coś kosztem czegoś.
                          Najłatwiej powiedzieć, że drzewo rosło ileś tam lat i tak dalej.
                          Tylko może wejść w jednak głębiej i pomyśleć, że jeśli się wydaje
                          kupę forsy na nowy chodnik z kostki, to trzeba to zrobić porządnie i
                          zadbać o to chociażby, żeby ekspansywne i niewiele warte klony nie
                          rozwaliły tego wszystkiego korzeniami.
                          • wicewojewoda Re: na kopernika 30.07.08, 13:45
                            doomi napisała:

                            > A ja się cieszę, że powycinali te klony i że będzie wreszcie
                            chodnik
                            > z prawdziwego zdarzenia. Bo do tej pory wyglądało to tak, że na
                            > środku rosły drzewa, a z każdej strony było pół metra wolnej
                            > przestrzeni i finał był taki, że większość ludzi chodziła jezdnią.

                            Gratuluję optymizmu i życzę powodzenia! Zanim się coś napisze, warto
                            sprawdzić podstawowe fakty - a są one takie, że wycięto klony, na
                            środku chodnika pozostawiając słupy. Teraz przynajmniej nie będą one
                            ukryte w "gęstych konarach drzew", więc każdy łatwiej będzie mógł
                            zobaczyć co omija. I trudniej będzie mu napisać bzdury.
                            • doomi Re: na kopernika 30.07.08, 19:50
                              No dobra, ale co ma piernik do wiatraka?
                              Robią fajny, równiutki chodnik w dodatku sporo go poszerzając. Przy
                              okazji usuwają przerośnięte i stwarzające problemy drzewa. Powinni
                              wyciąć również słupy? Przecież ten chodnik (mimo że jeszcze nie
                              skończony) wygląda schludnie i ładnie.
                              Za optymizm pięknie dziękuję, w dyskusjach internetowych jest to
                              towar deficytowy smile
                              • wicewojewoda Re: na kopernika 31.07.08, 14:43
                                Jak to: co ma piernik do wiatraka?
                                Skoro mówisz, że fajnie jest bo wycięli drzewa i można swobodnie
                                brykać po chodniku, to właśnie staram się uświadomić Ci, że tak
                                pięknie nie jest, i że powinnaś sprawdzić co komentujesz.
                                Zakładam, że przeszkodą na chodniku są w równym stopniu drzewa, co i
                                słupy. Skoro wycięli drzewa, żeby "upiększyć" i zrobić bardziej
                                praktyczną cmentarną alejkę (nie oszukujmy się, stąd były tam te
                                klony i pewnie to było powodem zniesmaczenia nowych mieszkańców
                                bloków, któzy płacili bajońskie sumy nie po to by mieszkać przy
                                smutnej ulicy "obrzędowej"), to dlaczego nie przestawili słupów????
                                Ano, dlatego, że o cmentranym charakterze Kopernika street nie
                                decydowały latarnie, tylko drzewa. Tu nie chodziło o pielęgnację i
                                udoskonalenie chodnika. Tu chodziło o "dobry smak" naszych nowych
                                mieszkańców, przyzwyczajonych do betonu.
                                • doomi Re: na kopernika 31.07.08, 15:09
                                  Jak nie w jedną mańkę to w drugą...
                                  "cmentarna" jak ją nazywasz ulica będzie taką bez wględu na to, czy
                                  rosną tam klony czy nie smile Uchachałam się szczerze, bo nie miałam
                                  pojęcia, że brak klonów zmienił tak zasadniczo charakter ulicy
                                  cmentarnej smileJesteś świetnie zorientowany w temacie, więc daj znać
                                  którędy będą teraz chodziły kondukty pogrzebowe.

                                  Ech, cholerni nowobogaccy z kopernika smile
                                  • wicewojewoda Re: na kopernika 31.07.08, 15:13
                                    Ja przynajmniej wiem o czym piszę i wiem gdzie "rosną" słupy.
                                    Kondukty będą chodziły zapewne - uwaga: w dalszym ciągu ulicą
                                    Kopernika! Zaskoczona? A niepotrzebnie, wystarczyło przeczytać mój
                                    post i postarać się go lepiej zrozumieć...
                                    Robi się dyskusja prywatna, a moderator zawsze ma rację, więc jak
                                    dla mnie - tyle w tym temacie.
                                    Pozdrawiam, życzę udanych spacerów - slalomem po betonie.
                                    • doomi Re: na kopernika 31.07.08, 15:19
                                      Pozdrawiam również smile
                                • surmia Re: na kopernika 31.07.08, 18:12
                                  wicewojewoda napisał:

                                  Skoro wycięli drzewa, żeby "upiększyć" i zrobić bardziej
                                  > praktyczną cmentarną alejkę (nie oszukujmy się, stąd były tam te
                                  > klony i pewnie to było powodem zniesmaczenia nowych mieszkańców
                                  > bloków, któzy płacili bajońskie sumy nie po to by mieszkać przy
                                  > smutnej ulicy "obrzędowej"), to dlaczego nie przestawili słupów????

                                  Ano dlatego, że słupy chyba są własnością dostawcy energii. Każde ruszenie tych
                                  nieszczęsnych słupów wiązałoby sie z dużymi sumami (plany, nowe druty, nowe
                                  słupy itp.)
                                  Kopernika jest dość wąska. Słupy muszą gdzieś stać. Jak dla mnie -
                                  przeszkadzają. Ale lepiej, że nie stoją w jezdni - tak jak kiedyś w ul. Polnej -
                                  pamiętacie?. Niebezpieczeństwo uschnięcia takiego słupa też jest raczej niskie.
                                  Tak myślę, że skoro tam, na tym osiedlu estetów i bogaczy, mieszkają ludzie
                                  mający wpływ na wycinkę "cmentarnych" drzew, to i ze słupami sobie poradzą,
                                  chociaż te nie przypominają wcale posępnych lamp z wypisanym na kloszu "memento
                                  mori", co przecież powinno występować na "cmentarnej" ulicy.

                                  Dla mnie ul. Kopernika jest ulicą jak każda inna. Lubię gdy przy ulicy jest
                                  ładny chodnik, bo nie lubię chodzić po ulicy. Nawet, jeśli ta ulica prowadzi do
                                  cmentarza.
                                  • wicewojewoda Re: na kopernika 01.08.08, 09:04
                                    Robiąc taki kosztowny remont, można było pomyśleć o przestawieniu
                                    słupów na krawędź chodnika dalszą od osi jezdni. Szkoda też, że nie
                                    zostawiono miejsca na młode drzewka, np. takie jak posadzono na
                                    Wawerskiej.
                                    Owszem, nawierzchnia znacznie lepsza, to jedyny sukces tego remontu.
                                    • muffinek2 Re: na kopernika 01.08.08, 10:14
                                      wicewojewoda napisał:
                                      > Robiąc taki kosztowny remont, można było pomyśleć o przestawieniu
                                      > słupów na krawędź chodnika dalszą od osi jezdni. Szkoda też, że
                                      nie
                                      > zostawiono miejsca na młode drzewka, np. takie jak posadzono na
                                      > Wawerskiej.

                                      no właśnie na kawałku Wawerskiej jest nowy chodnik i posadzono przy
                                      tej okazji drzewa, no tylko, że tam jest szerzej
                            • jsb1685 Re: na kopernika 31.07.08, 00:56
                              pseudoekologiczny, nic nie wnoszący do dyskusji bełkot.
                              • wicewojewoda Re: na kopernika 31.07.08, 14:46
                                jsb1685 napisał:

                                > pseudoekologiczny, nic nie wnoszący do dyskusji bełkot.

                                Mówi nowy mieszkaniec osiedla przy ul. Kopernika?
                                • morak Re: na kopernika 31.07.08, 15:40
                                  dno i wodorosty..
                                  • wicewojewoda Re: na kopernika 01.08.08, 09:02
                                    ..usuń je z oczu, to będziesz przynajmniej mógł mózgu poszukać;
                                    potem zastanów się nad swoim udziałem w dyskusji.

                                    "Cmentarna alejka" - tłumaczę: klony posadzono zgodnie z polską
                                    tradycją wzdłuż drogi prowadzącej z kościoła na cmentarz. Wycinki
                                    nie można tłumaczyć "porządkowaniem", bo słupy pozostawiono
                                    nieruszone, tj. idiotycznie na środku chodnika.
                              • muffinek2 Re: na kopernika 31.07.08, 23:28
                                jsb1685 napisał:
                                > pseudoekologiczny, nic nie wnoszący do dyskusji bełkot.

                                rozumiem, że jak ktoś używa słów to je rozumie, czyli witamy
                                ekologa, bo widzę że za nimi przepadasz, aż trudno sobie wyobrazić z
                                jakiego powodu

                                a przy okazji to kurcze ja nie kapuję o co chodzi z tymi pięknymi,
                                wykostkowanymi chodnikami, czy tak strasznie Wam przeszkadzają w
                                życiu brzydkie chodniki? założę się, że większość z Was śmiga na co
                                dzień samochodami, a po tym chodniku na Kopernika idziecie góra raz
                                w tygodniu, pewnie do kościoła - bo przypominam, że Kopernika
                                prowadzi nie tylko do cmentarza, ale też do kościoła
                                • jsb1685 Re: na kopernika 31.07.08, 23:55
                                  > a przy okazji to kurcze ja nie kapuję o co chodzi z tymi pięknymi,
                                  > wykostkowanymi chodnikami, czy tak strasznie Wam przeszkadzają w
                                  > życiu brzydkie chodniki?

                                  wcale się nie dziwe, że nie kapujesz.
                                  • muffinek2 Re: na kopernika 01.08.08, 00:08
                                    jsb1685 napisał:

                                    > > a przy okazji to kurcze ja nie kapuję o co chodzi z tymi
                                    pięknymi,
                                    > > wykostkowanymi chodnikami, czy tak strasznie Wam przeszkadzają w
                                    > > życiu brzydkie chodniki?
                                    >
                                    > wcale się nie dziwe, że nie kapujesz.

                                    bardzo lubię Twoje wypowiedzi, bo są krótkie i szybko się kończą
                                    szkoda, że zawsze mają określony cel: dołożyć

    • surmia Re: stop wycince sosen na 3maja 17.09.08, 11:57
      No i jak się chodzi nowym chodnikiem? I wcale nie powycinali zdrowych drzew!
      Stoją jak stały. Jednak ktoś myśli o bogactwie Józka...wink

      Zastanawiam się tylko po co niektórzy rowerzyści nadal jeżdżą ulicą? Może
      dlatego, że nie ma jeszcze znaków drogowych? A może dlatego, że jakoś zwęził się
      ten chodnik...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja