jeanette83
04.08.08, 14:41
Wczoraj, gdy bylam na mojej ogrodzonej, zamknietej dzialce w
Jozefowie okazalo sie ze ktos zniszczyl kilka rzeczy. Przewrocil i
polamal skrzynke elektryczna, odgial i zniszczyl bramki wejsciowe
zamkniete na klucz tak, zeby mozna bylo przejsc, w 3 miejscach
uszkodzil ogrodzenie z siatki.
Dzialka znajduje sie przy ulicy Pstragowej za Nadswidrzanska, jako
ostatnia ogrodzona dzialka od ulicy Wiazowskiej, blisko Swidra.
Jesli ktos widzial, jak ktos to niszczyl albo wie, kto to zrobil
bardzo prosze o kontakt - zdarza sie to kolejny raz a ja mam
serdecznie dosc naprawiania szkod po wandalach ktorzy nie szanuja
cudzej wlasnosci.
A swoja droga ludzkie chamstwo nie zna granic - ja rozumiem ze przez
ten teren kiedys przebiegala wydeptana sciezka, ale wlasnosc to
swietosc, jak mozna komus zniszczyc plot zeby przelezc przez jego
teren skoro 20m dalej jest zwykla sciezka? a co najlepsze - facet
ktorego przylapalam jak tamtedy przełaził stwierdzil ze "przeciez
bylo otwarte..."