Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie

13.08.08, 20:47
Jak juz wczesniej pisalam otwieram w najblizszym czasie Bajkowa Kraina
Maluszka - "zlobek" dla dzieci w wieku od 3 miesiecy do 2 lat.
Chcialabym zadac Wam, drogie mamy i tatusiowie kilka pytan - ktore pomoga mi w
zorganizowaniu wszystkiego tak, by wszyscy byli zadowoleni - a przede
wszystkim dzieci:

- żywienie: lepiej by rodzice przynosili ze soba przygotowane posilki do
podgrzania - czy wolelibyscie doplacic by dzieci mialy zapewnione jedzenie na
miejscu??;
- pieluchy i chusteczki - przynosilibyscie sami czy zapewnic w ramach oplaty?
- czy uwazacie ze na 5 maluszkow w wieku od 3 do 7 miesiecy 2 opiekunki
wystarcza??
- czy do opieki lepiej zatrudnic Pania ok 40 z doswiadczeniem w opiece nad
dziecmi czy moze lepiej mloda studentke z wyksztalceniem??
- czy dla dzieci w wieku do 1 roczku lepsze bylyby tzw. sloiczki z jedzeniem
czy gotowanie samemu i miksowanie potrawy?? Ja osobiscie - mimo ze drozej mnie
to wyjdzie - jestem za urozmaiconymi sloiczkami... co wy na to?
-czy godziny otwarcia od 6,30 - 18 jest wystarczajaca??
- a co z sobotami?? w jakich godzinach chcielibyscoe y bylo otwarte - tutaj
przyjmowane by byly dzieci z zewnatrz za dodatkowa oplata godzinowa - limit
miejsc - ok. 10 dzieci jednoczesnie.
- czy opieka pediatryczna - czyt. jedna wizyta w miesiacu bylaby wystarczajaca??


Jesli ktos ma jeszcze jakies pytania to prosze pisac - chcialaby poprostu
wiedziec, czego oczekiwalibyscie od takiego miejsca - chcialabym by miejsce to
kojarzylo sie z radoscia i zabawa, stad moje pytania.

Pozdrawiam i szczerze dziekuje za odpowidzi i przepraszam jesli sa one nie na
miejscu wink
    • cobia Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 13.08.08, 21:23
      troche goscinnie a troche nie. W jozefowie mieszkalam lat
      dwadziescia pare, od 5 w w-wie, ale bywam w Jozku jeden dzien w
      tygodniu, bo ciagle mam tutaj dom - jakos jestem zwiazana z tym
      miejscem, i to nie tylko kwestia meldunkusmile.

      Mam tez jakies doswiadczenie w prowadzeniu takiego klubu, ale
      pracuje na codzien gdzie indziej. Pomagam jedynie ze strony
      finansowej i prawnej, nie biezacej - nie znam wiec wszystkich
      aspektow, ale czescia moge sie podzielic.

      Moja 15 miesieczna corka chodizi do klubu malucha w centrum (to nie
      ten klub o ktorym wspominalam powyzej), chodzi tam od 7 miesiaca
      zycia (pierwsze 3 m-ce na 2 godz dziennie), wiec conieco moge Ci
      powiedziec tez z punktu widzenia rodzica. z bardziej szczegolowymi
      pytaniami to raczej radzilabym sie przeniesc na forum Zlobki...

      - jedzenie: jesli zaczniesz gotowac sama czy dostarczac jedzenie dla
      dzieci to podpadasz pod sanepid. I masz duuuuze klopoty jesli
      ktorekolwiek dziecko sie zatruje...nawet jesli nie Twoim jedzeniem,
      to wystarczy ze padnie podejrzenie, i masz na glowie kontrole i
      grzywne de facto, bo zaloze sie, ze pozwolenia sanepidu nie
      dostaniesz... wiem jakie sa realia, wiec nie ma co owijac w
      bawelne).
      Tak wiec w praktyce radzilabym zaczac od jedzenia przynoszonego
      przez rodzicow (ja przynoszze i uwazam, ze to duzo lepsze wyjscie:
      wiem co jada moje dziecko i moge eliminowac rzeczy, ktorych wg mnie
      male dziecko jesc nie musi (cukry na przyklad, a te sa dodawane
      nawet do wiekszosci sokow). dzieci do roku maja dosc ograniczony
      jadlospis o ktorym trzeba pamietac, plus miewaja alergie czy zle
      znosza pokarmy. To wymusza roznorodnosc, a ta jest dosc droga.
      oczywiscie, mozna tez skorzystac z cateringu dla dzieci, ale chyba w
      okolicy profesjonalnie nikt sie tym nie zajmuje o ile wiem.

      - pieluchy: zalezy ile bys doliczyla do oplaty miesiecznej za to.
      wez pod uwage to, ze dzieci sa czesto na rozne pieluchy czy
      chusteczki uczulone... musialabys w praktyce kupowac rozne pieluchy,
      dla kazdego czasem inne (tez rozmiary). Np. moja corka nie nosi
      pieluch, tylko pieluchomajtki, bo uczula ja klej na zapieciach. nie
      wiem, czy sprawa warta zachodu. Mozesz tez sprzedawac te rzeczy w
      klubie jesli rodzice nie chca o tym pamietac, ale nie deklarowalabym
      sie na poczatek z pelnym asortymentem...

      - 2 opiekunki na 5 dzieci jest ok. spojrzyj tez na strone
      oplacalnosci - place to najwiekszy koszt. z doswiadczenia: jedna
      opiekunka na 3 dzieci to w w-wie wysoki standard.

      - trudne pytanie. Pani po 40 raczej z moim dzieckiem by miala dosc
      meczacy dzien... mlodsze dziewczyny (ale z doswiadczeniem w opiece
      nad dziecmi!!) maja wiecej sily, ale moje dziecko akurat jest z tych
      mega-aktywnych. Nie mam zdania, ta troche starsza Pani moze przeciez
      robic inne rzeczy, niekoniecznie opiekowac sie tymi chodzacymi
      dziecmi. Ma za to doswiadczenie, ktorego mlodym dziewczynom moze
      brakowac.

      - sloiczki a jedzenie domowe to dylemat stary jak swiat. kazdy ma
      tutaj swoje zdanie...polecam fora tematyczne, poznasz opinie. jak
      pisalam w pierwszym punkcie - sloiczki sa mniej ryzykowne jesli
      chodzi o pot. zatrucia (ale tez nie eliminuja tego problemu). Aha,
      sloczki wcale nie sa roznorodne: sa nudne (pamietaj, ze na kazdy
      wiek sa inne potrawy - wazna tez jest konsystencja, wiec raczej 15
      miesiecznego dziecka nie powinno sie karmic daniami dla 7
      miesieczniaka...

      - godziny otwarcia zaleza od konkretnych osob, ktore skorzystaja z
      Twojej oferty, bo to jest kwestia ich godzin pracy i z nimi powinnas
      to ustalac. nie ma co w tej sprawie robic ankiet, bo realia i tak to
      zweryfikuja. Ja z pracy do Jozefowa nie zdazylabym na 18 na sto
      procent. proponowalabym zapytac o preferencje rodzicow i to do nich
      sie dostosowac.

      - wbrew pozorom w soboty nie ma az tylu chetnych. Ja skorzystalam z
      soboty jedynie raz - opiekunka przyszla specjalnie dla mojej corki.
      zadne z rodzicow nie korzysta z opieki w soboty. Kiedys trzeba z
      dzieckiem przebywac w koncu... rodzice tez nie sa bardzo chetni
      zostawiac dzieci na godziny.

      - pediatra? zweryfikujesz to szybko... to nie jest konieczne, a
      bedzie Cie to kosztowalo dodatkowo. Zobaczysz, ze klub malucha nie
      jest tak super oplacalny jak to wyglada nawet po pierwszych
      przeliczeniach. Nie ma takiej potrzeby IMO - milo byloby zeby tak
      bylo, ale to nie koniecznosc.

      tak na marginesie - jesli moge: nie wczytywalam sie we wszystkie
      watki na forum, wiec byc moze mi umknelo, ale czy sama masz dzieci w
      tym wieku (pewnie tak, bo otwieranie klubow malucha to norma u kobie
      z malymi dziecmismile)? wlasne dziecko daje bardzo duzo wiedzy przy
      prowadzeniu takiego klubu - czesc pytan staje sie zbednasmile). To
      naprawde pomaga. przynajmniej mismile.

      powodzenia!
    • venoos1 Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 13.08.08, 22:06
      Powiem tak - DZIEKI SERDECZNE!!!!!!!!!

      Na prawde nie liczylam na taka bogata wypowiedz...

      co do jedzenia: pomyslalam sobie, ze jakbym miala osobe do gotowania, to
      przechowywalabym przez 2 dni probki danego jedzenia - tak jak to NAKAZUJE
      sanepid i wtedy w przypadku zatrucia mam wszystko co dziecko u mnie jadlo i moge
      wyeliminowac zatrucie z mojej winy . . . tak mi poradzono i wg mnie jest to
      bardzo dobre wyjscie.

      co do pieluch: to bedzie najwiekszy problem!! masz racje - rozne rozmiary, rozne
      rodzaje . ale myslalam ze przeprowadze z rodzicami ankiete i bede wiedziala
      jakie dziecko nosi i preferuje jakie. u mnie kazde dziecko bedzie mialo swoja
      szafeczke i wszystko co do niego nalezy bedzie w jednym miejscu;

      - dzieciaki beda podzielone na kilka grup: na pierwszym pietrze beda dzieci od
      3m - 12 umieszczonych w 2 pokojach po 5 dzieci - i na ta ilosc przewiduje 3
      opiekunki. na tym pietrze bedzie tez osobna sala zabaw dla tych dzieci.
      - na parterze 2 grupy po 8 dzieci dla dzieci w wieku od 12 - ok 30 miesiecy - i
      tutj wspolna sypialnia i tez 3-4 opiekunki. -

      tak, posiadam 2 dzieci (coreczki) jedna 2 latka druga 4 miesiace;

      mam nadzieje ze bedzie to dochodowe - a co do soboty to chyba masz racje -
      niech dzieciaki pobeda troche z rodzicami wink
      • cobia Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 14.08.08, 18:04
        trzymanie probek nic nie da (probki trzyma sie tydzien, a nie dwa
        dni tak btw). musisz miec pozwolenie od sanepidu i tyle. nawet jesli
        w probkach udowodnisz, ze nic nie wyszlo u ciebie, to i tak masz
        duzy problem bo wprowadzasz jedzenie bez pozwolenia. wierz mi,
        akurat te regulacje znam dobrze - to nie jest takie proste. chbya,
        ze chcesz ryzykowac sanepid... wszystko jest ok, dopoki ktorys z
        rodzicow nie bedzie mial pretensji. moze sie tak nie zdarzy, ale jak
        juz sie zdarzy, to wspolczuje...

        generalnie zgadzam sie, ze jedzenie domowe jest lepsze dla dziecka
        niz sloiczki (sama mam wyrzut sumienia irracjonalny jak daje corce
        jedzenie ze sloiczka czasami), ale z praktyki wiem, ze to naprawde
        nie takie latwe.

        czy na pieluchach chcesz zarabiac? jesli nie, to odpusc sobie ten
        temat... kazdy rodzic ma w domu zapas pieluch, wiec nie ma problemu
        z przynoszeniem tego do zlobka. a ty mozesz zostac z zapasem pieluch
        (zamrozonymi pieniedzmi) bez potrzeby. jesli chcesz na tym zarobic
        (marza) to akuart pieluchy sa niezbyt dobrym zrodlem: kazdy mniej
        wiecej zna ceny pieluch i predzej czy pozniej nie bedzie chcial do
        nich doplacac (cwiczylam ten temat u siebie).
        Tak na marginesie, ale mi sie skojarzylo:
        Swojej corce pieluchy oczywiscie przynosze. widze jak czasami
        niektorzy rodzice sprawdzaja ile pieluch zuzywa ich dziecko w zlobku
        i dyskutuja z wlascicielka nt czestotliwosci ich zmiany i tego,
        ze "wg nich za szybko sie koncza". Paranoja, ale tak jest. Na
        szczescie takich rodzicow nie jest wielu, ale bywaja. Rozumiem, ze
        to kwestia kasy, bo pieluchy najtansze nie sa, ale widze tez, jak na
        to reaguja opiekunki i wlascicielka. czasami to po prostu przykre...

        podzial na grupy i pokoje pewnie wyjdzie w praniu - nie zakladaj ze
        bedziesz miala rozklad normalny wieku dzieci: to nie jest tak, ze
        akurat 10 dzieci bedzie w wieku "pelzakow" a 16 w wieku 1-2,5 roku.
        I tak realnie bedziesz przyjmowala wszystkie dzieci. zalozenie 26
        dzieci jest bardzo optymistyczne, szczegolnie w pierwszym roku ale
        zycze Ci jak najlepiej i trzymam kciuki.

        dochodowosci zycze z calego serca. zapal jest konieczny, ale czasami
        powoduje, ze przestajemy liczyc. masz bardoz dobre zalozenia, ale
        kosztowne. mozesz to wszystko wprowadzac, ale radzilabym powoli,
        stopniowo i nie obiecywac za duzo na poczatek. lepiej myslec nad tym
        jak wprowadzic wlasne jedzenie ale zrobic to po jakims czasie, niz
        startowac z tym na poczatku, a potem tracic klientow bo sie musisz z
        tego wycofac. Wszystko po koleji, drobnymi krokami. chyba, ze jestes
        w stanie zaakceptowac dlugi okres bez zysku, to ok.

        tak czy inaczej: powodzenia, trzymam kciuki!
      • pepe_01 Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 18.08.08, 10:19
        Samo przechowywanie to niezły koszt.

        Wg Pani kierownik z sanepidu "próbka" powinna ważyć ok 100g , więc i potrzeba do
        tego dużo odpowiednich pojemników i odpowiednia chłodziarka, nie mówiąc o
        kosztach samego jedzenia.
        • venoos1 Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 18.08.08, 15:09
          pojemniki?? ja wczesniej pracowalam w przedszkolu gdzie kucharka przechowywala
          zywnosc w malutkich sloiczkach szklanych - nie spotkalam sie z opisem, zeby byly
          jakies specjalne pojemniki do przechwywania zywnosci...

          no i nikt mi nie powiedzial- jak dotad - zeby przechowywac az tydzien - ale moze
          jescze zadzwonie do innego sanepidu... winkbo c kraj to obyczaj w tej kwestii.
        • mamamarcysi Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 25.08.08, 19:09
          mam pytanie, czy w Twoim klubie bedzie mozna zostawic dziecko
          na np 2 godziny?
          Synek ma 1,5 roku,a ja chetnie skorzystałabym z takiego klubu malucha,zeby
          skoczyc np na basensmile


          -
          • venoos1 Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 25.08.08, 22:30
            Oczywiscie ze tak... Beda do wykupienia karnety - 20 godzin - adaptacyjny
            (obecnosc z mama)- do wykorzystania przez miesiac; 40 godzinny do wykorzystania
            przez 3 miesiace oraz 80 godzinny rowniez do wykorzystania przez 3 miesiace;

            Bedzie mozliwosc rowniez wykupienia abona,emtyu porannego badz wieczornego -
            wiec bedzie wiele opcji...

            Pozdrawiam i dziekuje za pytanie
            • mamamarcysi Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 26.08.08, 16:15
              dzieki za odpowiedź, a wiec czekam niecierpliwie na jakieś konkrety!
              • venoos1 Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 26.08.08, 21:37
                Akcja informacyjno - promocyjna juz od przyszlego miesiaca - mam nadziejewink

                Pozdrawiam
    • r_o_d_z_y_n_a Re: Bajkowa Kraina Maluszka - prosze o sugestie 14.08.08, 08:43
      > - żywienie: lepiej by rodzice przynosili ze soba przygotowane
      posilki do
      > podgrzania - czy wolelibyscie doplacic by dzieci mialy zapewnione
      jedzenie na
      > miejscu??;

      Ze swojego punktu widzenia powiem, że wolałabym, aby dziecko miało
      zapewnione jedzenie na miejscu. 1. mi jako rodzicowi odpada
      gotowanie 2. dziecko je to co inne dzieci, a nie każde co innego.
      Może napiszę jak było w żłobku do którego chodziła starsza córka:
      dzieci miały zapewnione jedzenie na miejscu, aczkolwiek była
      możliwość aby rodzice sami przynosili jedzenie (wtedy było ileś tam
      odliczane od opłaty miesięcznej), jeśli dzieci piły np. jakieś
      specyficzne mleka modyfikowane to wtedy rodzice przynosili.

      > - pieluchy i chusteczki - przynosilibyscie sami czy zapewnic w
      ramach oplaty?
      > - czy uwazacie ze na 5 maluszkow w wieku od 3 do 7 miesiecy 2
      opiekunki
      > wystarcza??

      Tutaj jak najbardziej każdy powinien przynosić swoje podpisane
      pieluchy, tak też było w prywatnym żłobku do którego chodziła moja
      starsza córka.


      > - czy do opieki lepiej zatrudnic Pania ok 40 z doswiadczeniem w
      opiece nad
      > dziecmi czy moze lepiej mloda studentke z wyksztalceniem??

      Myślę, że nie ma tu reguły, fajnie by było gdyby był mieszany
      personel tzn. i pani starsza i młodsza ... każda wniosła by dzieciom
      coś innego. A i każdy rodzic ma inny pogląd na tą sprawę. Ja mam np.
      w tej chwili opiekunkę w wieku ponad 50 lat i bardzo sobie chwalę.


      > - czy dla dzieci w wieku do 1 roczku lepsze bylyby tzw. sloiczki z
      jedzeniem
      > czy gotowanie samemu i miksowanie potrawy?? Ja osobiscie - mimo ze
      drozej mnie
      > to wyjdzie - jestem za urozmaiconymi sloiczkami... co wy na to?

      Jako rodzic wolałabym gotowane potrawy (nie musi to być gotowane na
      miejscu, może to być np. catering)


      > -czy godziny otwarcia od 6,30 - 18 jest wystarczajaca??

      jak najbardziej


      > - czy opieka pediatryczna - czyt. jedna wizyta w miesiacu bylaby
      wystarczajaca?

      Generalnie nie wiem w sumie po co ta wizyta raz w miesiącu, każde
      dziecko ma swojego pediatrę i w sumie co miała by dać wizyta
      pediatry innego w żłobku.


      Fajnie, że powstaje takie miejsce, trzymam kciuki, szkoda że moje
      dziecię już się nie załapie.
Pełna wersja