Nie polecam TBM DOM - Makdom

03.09.08, 10:34
Każdego kto chciałby kupic mieszkanie u tego dewelopera zapraszam do
obejrzenia osiedla Morskie oko II. Żenujący standard wykończenia
mieszkań, brak części wspólnych, parkingów, zieleni, chodników,
drogi dojazdowej(!) śmietników, niezagospodarowany teren wokoło,
gruz i piach. Opóżnienie w odbiorze budynków siegające 9 m-cy. Brak
jeakichkolwiek informacji ze strony dewelopera, odpowiedzi na pisma
przyszłych mieszkańców. Problemy z dzowdzwonieniem się do biura.
Wreszcie panowie budowlańcy - tak piajani że mają nieraz problem
trafić pędzlem w barierkę balkonu.
    • anotoniooo Re: Nie polecam TBM DOM - Makdom 01.12.08, 18:01
      Tak sie składa ze zamierzam kupic mieszkanie w III czesci osiedla morskie Oko i nie potrafie zgodzic sie z pana opinia, problemow z kontakt z MakDomem nigdy nie zaswiadczylem co wiecej sami do mnie pisza czy tez dzwonia, gdy bylem ogladac miejsce budowy interesujacego mnie mieszkania nie zdolalem zauwazyc opisywanych przez pana pijanych robotnikow a widzac ladnie pomalowane i wykonczone mieszkanie ciezko mi rowniez przypuszczac ze zrobil to ktos opisany przez pana
      • malik70 Re: Nie polecam TBM DOM - Makdom 06.12.08, 01:51
        Rowniez sie wypowiem i podobnie jak przedmowca problemow wiekszych nie mialem w
        zadnej z powyzej wspomnianych sytuacjach, moim zdaniem demonizuje Pan bardzo i w
        takim razie zapewnwe u kazdego developera znalazlby Pan podobne uchybienia.
      • slawoslaw Re: Nie polecam TBM DOM - Makdom 08.12.08, 10:58
        To poczekaj Pan jak tylko wpłacisz ostatnią ratę za mieszkanie albo
        zaczniesz pytać o termin odbioru (gdy ten w umowie dawno minie), a
        może wie Pan którędy będzie Pan dojeżdzać do tego pięknego
        mnieszkania? A propo dojazdu.. Będą jakiekolwiek parkingi?
    • shelmahh doomi :) 01.12.08, 21:27
      to chyba akcja dla Ciebie..jeśli post nr 2 jest prawdziwy to w poście 1
      nastąpiło pomówienie i to nie osoby fizycznej a firmy prywatnej..pytanie co
      robić z takimi "ogłoszeniami" o nierzetelności firmy X? usuwać bo mogą z
      założenia być nieprawdziwe?
      • anotoniooo Re: doomi :) 02.12.08, 10:08
        To jest forum i kazdy moze sie wypowiadac nawet w tak skrajny sposob ale cale szczescie mozna to rowniez dementowac a tego typu mieszanie z blotem jest norma na forach wiec nie nalezy sie tym przejmowac za bardzo wink
        • jsb1685 Re: doomi :) 02.12.08, 10:36
          Co to znaczy, że stało się normą? To przyzwolenie na zasyfianie tego
          miejsca osobistymi problemami i frustracjami. Od takich rzeczy są
          inne miejsca. Te wszystkie wypociny to zawsze subiektywna relacja
          jednej ze stron. Niech sie nikomu nie wydaje, że tutaj istnieje
          wolność bez ograniczeń i można bezkarnie gnoić kogo popadnie.
          Pomówić mozna równiez przez Internet, tak samo jak w rzeczywistości,
          a każdy taki wpis zostawia po sobie numer IP. To dla tych, którzy
          nie widzą nic złego w wypowiadaniu się w "skrajny sposób".
          • shelmahh Re: doomi :) 02.12.08, 11:35
            scenariuszy może być wiele:

            - założyciel tematu jest z konkurencji i w ten sposób chce obrzydzić zakup
            mieszkania w/w osiedlu;
            - adversarz jest pr'owcem z danej firmy i dementuje zamieszczone powyżej informacje

            itd..

            nic nie musi być prawdą w tym temacie!

            moim zdaniem trzeba wywalać takie tematy :\
            • doomi Re: doomi :) 02.12.08, 12:28
              Formuła forum dyskusyjnego zawiera w sobie również opiniowanie i komentowanie. W
              tym wątku mowa jest o deweloperze, w innym oceniamy sklepy, restauracje, urzędy
              (ostatnio pocztowy), policję, szkołę, osoby publiczne (burmistrza i radnych) i
              tak dalej.
              Deweloper buduje w powiecie otwockim, a więc temat jak najbardziej nadaje się na
              forum JÓZEFÓW.
              Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza, proszę pisać do administracji gazety, ja
              takich wątków ciachać nie zamierzam.
              • em-kwadrat Re: doomi :) 03.12.08, 10:10
                I dobrze... Jeśli ktoś wydaje duuuże pieniądze na kupno mieszkania,
                to zawsze może samodzielnie zweryfikować takie opinie i będzie
                mądrym Polakiem przed szkodą.
            • beretbaby Re: doomi :) 02.12.08, 14:13
              Nie odpuszczaj shelmahh, tnij ,wywalaj. big_grinbig_grin Zostań cenzorem, zadatki już masz. Jestem również pod wrażeniem psychoanalizy jaką tu przeprowadziłeśsmile.Szacuneczek. No i dzięki wielkie za rozśmieszenie mnie do łezsmile
              • vincent_7 Re: doomi :) 02.12.08, 17:59
                jak bym miał oceniać dwa pierwsze posty, to ten drugi jest
                zdecydowanie mniej prawdopodobny. Ładnie pomalowane i wykończone
                mieszkanie u lokalnego dewelopera?! smile

                poza tym żałować deweloperów w czasach kiedy bez zmrużenia okiem
                ściągali od ludzi 20-40 procentowe marże, często za dziury w ziemi?

                uważam, że jak ktoś ma żal, niech pisze
              • shelmahh Re: doomi :) 02.12.08, 23:02
                masz bardzo ciekawe poczucie humoru, jeśli normalne działania jakie podejmują
                firmy w necie, Ciebie śmieszą

                przez podstawione osoby, które wypisują bzdury w necie, ciężko czasem
                zorientowac się czy dany produkt/usługa jest dobry czy zły. dla mnie to nie jest
                śmieszne. spotkasz się z tym na forach poświęconych biurom podróży i hotelom,
                sklepach internetowych, gdzie można zamieszczac swoje opinie itd.

                • beretbaby Re: doomi :) 03.12.08, 09:39
                  shelmahh napisał:
                  >masz bardzo ciekawe poczucie humoru, jeśli normalne działania jakie podejmują
                  firmy w necie, Ciebie śmieszą
                  Błąd shelmahh, to Twoja reakcja mnie ubawiła. Detektyw shelmahh na tropie
                  kryptoreklamy. Prokurator shelmahh ścigający ten niecny proceder, no i sędzia
                  shelmahh wydający niepodważalne wyroki skazujące. Trzy w jednym. Ale proszę
                  pozwól mi shelmahh, bym sama mogła oceniać wiarygodność tu piszących i nie żądaj
                  usuwania takich postów. Sam niejednokrotnie zachwalałeś tu konkretne usługi i
                  produkty (ze wskazaniem adresowym), bądź wyrażałeś dezaprobatę. Dlaczego
                  uważasz, że Tobie wolno i że jesteś w tych opiniach wiarygodny a inni nie?
                  • shelmahh beretbaby 03.12.08, 11:52
                    ale oczekujesz odpowiedzi na Twoje przemyślenia? czy piszesz dla zabicia czasu?
                    • anotoniooo Re: beretbaby 03.12.08, 14:30
                      Nikt rozsadny nie kupi mieskzania za aprobata informacji w internecie, tutaj moze jedynie dokonac wstepnych ogledzin i informacji o developerze a potem poprzez rozpoznanie w terenie tj u developera,obecnych lokatorow i klientow mozna zrobic porwnanie, ja tak tez robie,samo forum jest od wyrazania wlasnych opini i tym tez ono zyje
                      • shelmahh Re: beretbaby 03.12.08, 15:25
                        pytanie tylko skąd mamy wiedzieć, że dany użytkownik jest osobą prywatną a nie
                        podstawionym kolesiem z agencji pr'owej, która realizuje projekty polegające na
                        umieszczaniu informacji w necie:

                        - opisujących pozytywnie dany produkt/usługę;
                        - opisujących negatywnie produkty konkurencji;

                        W tej chwili to normalne działania reklamowe, które są elementem kompleksowej
                        strategii klientów realizowanych przez agencje PR.
                        • grzeg_sz_1 Re: beretbaby 03.12.08, 15:29
                          shelmahh napisał:

                          > pytanie tylko skąd mamy wiedzieć, że dany użytkownik jest osobą prywatną a nie
                          > podstawionym kolesiem z agencji pr'owej, która realizuje projekty polegające na
                          > umieszczaniu informacji w necie:
                          >
                          > - opisujących pozytywnie dany produkt/usługę;
                          > - opisujących negatywnie produkty konkurencji;
                          >
                          > W tej chwili to normalne działania reklamowe, które są elementem kompleksowej
                          > strategii klientów realizowanych przez agencje PR.


                          Na tej samej zasadzie artykuł w mediach /szczególnie specjalistycznych ale też i
                          popularnych/ opisujący jakiś np. przedmiot może być >>elementem kompleksowej
                          strategii klientów realizowanych przez agencje PR<<
                          Wiesz, dość często chochlik drukarski likwiduje >>artykuł sponsorowany<<

                          • shelmahh agencja PR - opis działań: 03.12.08, 16:00
                            przykład z oferty agencji e-PR:

                            "Po trzecie, zaczniemy aktywnie i otwarcie komunikować się w Twoim imieniu z
                            użytkownikami.

                            Dzięki wysyłce e-informacji prasowych zapewnimy im bieżącą dawkę informacji o
                            Twoich działaniach, będziemy dyskutować z internautami na forach, odpowiadać na
                            ich wątpliwości czy pytania, pisać i komentować artykuły dotyczące Twojej
                            branży. Doradzimy Ci, w jaki sposób planować komunikację w sieci, jakie tematy
                            poruszać, które grupy społecznościowe animować. "

                            lub inny przykład:

                            "Zakres działań:

                            Wykorzystywanie narzędzi dostępnych w Internecie do prowadzenia działań PR
                            m.in.: fora internetowe, internetowe biura prasowe, artykuły nt. firm i
                            produktów na stronach branżowych, chaty, e-mail, portale video, formularze
                            internetowe, newslettery, autorespondery, podcasty, videocasty, reklamy adsense
                            na witrynach internetowych, reklamy kontekstowe w wyszukiwarce Google"

                          • obywatel25 hej,hej,............ 03.12.08, 16:12
                            Doomi i Majka, zdało by się zaprosić aktywne foremki i forumów na
                            jakiś dziękczynny poczęstuneksmile))

                            To m/innymi dzięki nim utrzymuje się to Forum.Może pracodawca cuś
                            wysupła z sakiewki i tak wrzucą w koszty. Osłodzić "gorycz"
                            porażek i zwycięstw pisemnych na tym forum.

                            Przecie i tak naszych "narzekań i donosów" nikt nie bierze pod uwagę.
                            Lepiej się wykrzyczeć, to i stres miniesmile, a jaka satysfakcja że się
                            komuś dołożyłosmile

                            A tak poważnie to wszyscy wszystkich na swój sposób oszukują.

                            Jedna z definicji markietingu" markieting to przemyślenia dniem i
                            nocą jak maksymalnie WYDOIĆ rynek".

                            Shelmo, w dużej części podzielam twój tok rozumowania.
                            Tylko czy Ciebie słyszą? Na froncie giną zwykli żołnierze,
                            generałowie przechodzą do historii.

                            Doomi,Majka, wysupłajcie cuś na to ciacho lub na drinasmile
                            Biznes się rozwija, będzie jeszcze lepiej jak podkręcicie swoich.

                            Och już lżej,dalej od zawałusmile)

                            Nieważne w którą stronę wieje wiatr,żagle swoje ustaw tak abyś
                            ciągle płynął/płynęła naprzód
                          • shelmahh Re: beretbaby 03.12.08, 16:19
                            obok mnie siedzi koleś, który pisał tego typu artykuły o butach X do pisma Y wink

                            nigdzie nie było śladu o tym,że to artykuł sponsorowany wink
                            • grzeg_sz_1 Re: beretbaby 03.12.08, 18:20
                              czyli jak będziesz np. wychwalał jakiś sklep w Józku /a może już wychwalałeś/ to
                              znaczy że masz z tego profity, chociaż w głębi duszy będziesz omijał ten sklep
                              szerokim łukiem big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                              ale idąc Twoim tokiem myślenia, wszelkie fora są niepotrzebne, bo przecież to
                              tylko PR.
                              • shelmahh Re: beretbaby 03.12.08, 20:35
                                a to już grzeg generalizowanie :] po prostu ten proceder trwa od niedawna i nie
                                mówi się o tym zbyt głośno, bo cała akcja straciłaby sens..ale żeby nie
                                było..jest wielu przeciwników takich działań ze względu na to, że fora przestają
                                być źródłem informacji pochodzących od użytkowników a stają się polem walki o
                                klienta :\

                                jedna z ciekawszych akcji jakie udało się wykonać agencjom PR są działania
                                mające wywołać skandal i przyciągnąć uwagę wink chodzi o to, że tworzy się
                                seksistowskie reklamy, po czym sama agencja pisze skargę na siebie do
                                organizacji feministycznych (oczywiście skargę pisze ktoś ze swojego prywatnego
                                konta - a im więcej skarg tym lepiej) a te nie czując podpuchy nagłaśniają
                                sprawę w mediach! w ten sposób tworzy się rozgłos do akcji nie angażując w to
                                zbyt dużego budżetu wink

                                co ciekawe feministki nie mają pomysłu jak z tym walczyć bo ściema została
                                odkryta..spowodowało to jedynie to, że starają się nie nagłaśniać spraw tworząc
                                widowisko a działają bardziej proceduralnie, skarżąc reklamy/wydarzenia w
                                instytucjach do tego przeznaczonych ;]

                                pozdro!
    • surmia Re: Nie polecam TBM DOM - Makdom 03.12.08, 17:14
      obywatel25 napisał:
      >Doomi,Majka, wysupłajcie cuś na to ciacho lub na drina
      Biznes się rozwija, będzie jeszcze lepiej jak podkręcicie swoich. <

      O kurza twarz! Ja nie wiedziałam, że na tym się kasę robi!?!?!
      Ile macie od posta? Jakby co to ja jestem strasznie przekupna, mogę się
      podkręcić. wink

      Shelmahh - pozdrawiam Cię smile
      W myśl zasady - Shelmahh, i wszystko jasne...
      • shelmahh Surmia :) 03.12.08, 17:22
        ja od jednego posta mam ze 3 posty w kontrze wink nie wiem czy się opłaca wink

        i dziękując za pozdrowienia również przesyłam je Tobie!
    • 111majka I w ten prosty sposób... 03.12.08, 18:07
      TBM DOM - Makdom wciąż na przedzie.

      Podejrzewam, że ktoś tu jest podstawiony żeby windować ten wątek w górę.
      Tylko kto...

      A na poczęstunek zapraszam, owszem. 14 grudnia do MOKu smile

      Pozdrawiam tych bardziej i mniej aktywnych.
      • shelmahh Re: I w ten prosty sposób... 03.12.08, 20:36
        wiadomo kto go winduje wink TBM DOM proszę o kontakt na maila wink
        • slawoslaw Re: I w ten prosty sposób... 05.12.08, 12:31
          Witam, przeczytałem wszystkie powyższe posty i jestem w lekkim
          szoku. Nie jestem właścicielem konkurencyjnej firmy, która buduje
          osiedle w okolicy, nie pracuje też w dziale PR, jestem po prostu
          mieszkańcen tego nieszcęsnego osiedla i jedno co chciałem to
          przestrzeć ludzi przed pakowaniem się w takie bagnno w jakie ja się
          wpakowałem. Tymczasem miałem okazję przeczytać skomplikowane wywody
          na temat mojej osoby. No ale tak to już jest na forach
          internetowych. Jeśli ktoś jest na serio zainteresowany tym jak
          wspaniałe jest to osiedle i jak mało problemów mieli/nadal maja jego
          mieszkańcy oraz jak cudownie buduje wspomniany deweloper proponuje
          odwiedzić forum mieszkańców tego osiedla. Może wyda sie Wam bardziej
          wiarygodne. Podaje odres: www.morskieoko.waw.pl Na forum można
          przeczytać niezliczoną liczbę wypowiedzi jego mieszkańców i m.in na
          jej podstawie wyrobić sobie własne zdanie. Wypowiedzi jest na tyle
          dużo że chyba ciężko je uznać za jakiś spisek. Można również
          odwiedzić wspomniane osiedle (dojazd najlepiej terenówką) i
          porozmawiać z jego mieszkańcami. Oczywiście jeśli ktoś z Was rozważa
          zakup mieszkania.
          • biedronka2only Re: I w ten prosty sposób... 08.12.08, 21:43
            no to niezłą antyreklame miejsca w którym mieszkasz sobie robisz. akurat także
            jestem w temacie Makdomu, bo również rozważam zakup mieszkania u tego
            dewelopera. Z tego co podpytałam to usłyszałam że jeżeli chodzi o same
            mieszkania nie jest tak źle jak sławosław pisze. Nie zapominajcie ze Morskie Oko
            III nadal jest budowane tzn. końcówka i proponuje trochę realizmu odnośnie
            drogi. Tak czy siak dopóki drogi nie ma inwestycja traci...
            • slawoslaw Re: I w ten prosty sposób... 09.12.08, 11:59
              Antyreklamę powiadasz... No coż każdy kto rozważa taką poważną
              inwestycję jak zakup mieszkania to osiedle obejrzy sobie sami
              wyciągnie wnioski. Jeśli to co zobaczy go nie przerazi to niech
              kupuje.....
            • anotoniooo Re: I w ten prosty sposób... 09.12.08, 16:53
              Zgadzam sie Panem, przegladalem nieoficjalne forum MO i sami stwierdzili ze poza ta feralna droga o ktora kazdy ma pretensje wiekszych zastrzeżeń nie ma,czytalem ze same mieszkania wykonane sa calkiem niezle i z dobrych materialow a otoczenie jest ciche i spokojne, droga pewnie i tak powstanie jak tylko skoncza ta III czesc osiedla
              • slawoslaw Re: I w ten prosty sposób... 10.12.08, 09:53
                Sprowadzanie wszystkiego do kwestii drogi to jednak nieporozumienie.
                Może dodam iż w momencie podpisywania umowy (w której nie można było
                zmienić nawet przecinka) osiedle miało być oddane w październiku i
                listopadzie 2007, tymczasem pierwsze odbiory mieszkań zaczęły się w
                marcu 2008 a pozwolenie na zamieszkanie budynków zostało wydane w
                lipcu 2008 jeśli dobrze pamiętam. Poza tym miało być ogodzone, a nie
                jest, działki na których stoi osiedle są tak małe że ciężko je
                będzie wogóle ogrodzić już nawet na koszt wspólnoty. Jeśli chodzi o
                standard mieszkań to jest on średni, ja nie odebrałem mieszkania od
                razu, razem z fachowcem naliczyliśmy jedenście usterek, prawie
                wszystkie usunęli, tyle że zamiast 3 tygodni zajęło im to 1,5
                miesiąca. Gorzej jest ze standardem części wspólnych, niezamykające
                się drzwi, niedomalowane poręcze itp. wszystko robione najtańszym
                kosztem, garaże do których w czasie ulewy potrafiło napłynąć kilka
                cm wody. Inna sprawa to akty notarialne które narzucono nam do
                podpisania - zawierały niedozwolone klauzule - jak choćby kto będzie
                zarządzał wspólotą. Samo podpisywanie przeciągało się w
                nieskończoność.
                • biedronka2only Re: I w ten prosty sposób... 10.12.08, 12:31
                  a udało się porozumieć z wykonawcą? Bo ciekawe to co piszesz. A z tymi
                  klauzulami niedozwolonymi - jestem ciekaw jak to wygląda teraz. Podobno UOKiK
                  zrobiła kontrole u deweloperów i nakazała im coś zmieniać
                  • slawoslaw Re: I w ten prosty sposób... 11.12.08, 09:18
                    Prawo prawem, a praktyka praktyką, nie wiem jak będzie wyglądać
                    sprawa z aktami w kolejnym etapie, bo mieszkania kiepsko się
                    sprzedają, ja miałem notariusza narzuconego z góry, który trzymał
                    stronę dewelopera. W akcie mam zapis że strony zrzekają się
                    wszelkich rozszeń wobec siebie. Po co ten zapis i kogo ma chronić,
                    odpowiedzcie sobie sami, dodam tylko że ja za mieszkanie zapłaciłem
                    w 100% rok przed odbiorem bo tak miałem w harmonogramie (ale jak się
                    później okazało wszelkie terminy obowiązywały tylko jedną stronę).
                    • biedronka2only Re: I w ten prosty sposób... 08.01.09, 23:40
                      ten zapis działa w dwie strony o ile się orientuję. tak na chłopski rozum.
                      zarówno ty jakbyś miał roszczenia jak i oni to się zrzeczecie. coś pewnie na
                      zasadzie ugody. nie znam się ale takie wytłumaczenie by mi pasowało
                      • beretbaby Re: I w ten prosty sposób... 09.01.09, 09:12
                        Ciekawe jakie roszczenia może mieć deweloper w stosunku do kupującego, po
                        uiszczeniu przez tego 100% ceny, podpisaniu aktu ( przeniesienie własności)
                        notarialnego? Tak na zdrowy chłopski rozum- żadne.smile
    • rismania Re: Nie polecam TBM DOM - Makdom 17.01.09, 17:39
      jak dla mnie oko jest super www.makdom.com.pl/oferta.php?
      item=1&miasto=19 przymierzam sie do zakupu smile
      • slawoslaw Re: Nie polecam TBM DOM - Makdom 27.01.09, 13:44
        tak jasne... wizualizacje na stronce tbm domu wyglądają nieźle,
        problem w tym że w znaczny sposób rozmijają się z rzeczywistością.
        Poza tym chyba nikt nie kupuje mieszkania sugerując się w znaczny
        sposób tylko pomysłami grafików komputerowych... I całe szczęście smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja