jesiennie zagęgało i odleciało...

09.10.08, 00:54
...mi nad głową stadko gęsi
klucz utworzyło i na południe
się skierowało

ja tymczasem
za radą Ludwik13
kwaśny kompost kompo-
nowałem...
ej Ludwik, Ludwik czy aby kwaśny kompost na pewno się nada pod iglaki i
rododendrony?
w iglaku w Falenicy powiedzieli, że pierwsze słyszą
    • ludwik_13 Re: jesiennie zagęgało i odleciało... 09.10.08, 10:45
      Rododendronów nie posiadam, więc nie wiem, jak na nie działa. Z
      tego, co wiem, to chyba kwaśneim nie przeszkadza. Ale iglakom moim
      służy. Zawsze można troszkę zwapnować, jak b. kwaśne jest!!!!
      A mój kompost z poprzedniego sezonu już rozsypany gdzie trzeba,
      niestety trochę zachwaszczony był /samo się nasiało do niego) i
      muszę wyrywać. Ale okazuje się, że jest go za malo, a kolejna partia
      dopiero za rok..... Trzeba czekać.
      • hanka31 Re: jesiennie zagęgało i odleciało... 09.10.08, 19:07
        Az trudno uwierzyc ze w Iglaku powiedzieli ze kompost z kolek nie nada się do
        kwasolubnuch tzn m in do rododendronów i iglaków.Moze to ktoś nowy zatrudniony i
        nie ma zielonego pojęcia hehe..
        KOmpost taki jest idealny jedyny mnius ze długo sie kolki rozkłądają , dobrze
        równiez podsypac pod borówki amerykąnskie.
    • venoos1 Re: jesiennie zagęgało i odleciało... 10.10.08, 08:43
      witam..
      wynajelam dom. poprzedni wlasciciele grabiac liscie i kolki skladali je co roku
      w jedno miejsce - wiec uzbierala sie tego spora gorka. Mam zamiar to poupychac w
      worki i "cos" z tym zrobic - od razu mowie NIE WYWOZE DO LASU wink

      Sa to chyba głównie liscie, kolki oraz (chyba) skoszona trawa.
      Moze komus przyda sie pod drzewka? Ja na ogrodnictwie zupelnie sie nie znam i
      nie wiem co z tym zrobic - jedyne co przychodzi mi do glowy to ognisko - ale
      sasiedzi pewnie by mnie zlinczowali... wink
      • feelek Re: jesiennie zagęgało i odleciało... 10.10.08, 13:42
        Venoos1 napisz na priva do bamerykanki, ona kiedyś deklarowała, że weźmie jw.
        każdą ilość, beesz miała temat z głowy, w j. można obecnie palić takie rzeczy
        zgodnie z prawem ale doradzam je jakoś przed tym przesuszyć tak z tydzień dwa -
        dymu bę znacznie mniej, docelowo warto Ci to kompostować, same korzyści, ale z
        mojego dośw. to temat na dłuższy wysiłek organizacyjny
        pzdr.
        f.
        • feelek Re: jesiennie zagęgało i odleciało... u Was nie? 10.10.08, 13:48
          a tak btw. u Was nic nie zagęgało?
          "brak występowania oznak wskazujących na symptomy pojawienia się objawów
          mogących sugerować" *) zbliżanie się jesieni?
          -------------------------------------
          [*) cytat wzięty z instrukcji ppoż ze schroniska w dol. Chochołowskiej]
          • shelmahh e tam feelek :) 10.10.08, 15:06
            u mnie pełnia lata! nic się nie zmienia! słoneczna ibiza, muzyka na maxa,
            uśmiech całą dobę, tańce w samochodzie, tańce w pracy, tańce po pracy, żadnych
            jesieni nie przewiduję w tym roku! nie dam się tak łatwo wink melancholia mnie nie
            dopadnie!

            nie ma szans z moim podekscytowanym adhd!

            z moją miłością do życia i rozrabiania gdzie się da wink jea jea
Pełna wersja